Gość: tox
IP: *.man.rsk.pl
13.05.04, 11:30
Starałem się o przyjęcie do pracy , przeszedłem 2 etapy i 3 miał być niby
decydujący,aczkolwiek sytuacja była taka: obecnie pracuję, zadzwnomili do
mnie do pracy i poprosili o to abym za 4 godziny przybył na kolejne
spotkanie, poszedłem tylko nie wiem czy dobrze zrobiłem i czy tym samym nie
spaliłem sobie tego co wypracowałęm do tej pory jak zapatrywać sie na takie
zagrania w przyszłości, co radzą fachowcy.
czy odmawiać i umawiać się na koleny dzień ?, może zaznaczę że nie
spodziewałem się tego telefonu tak szybko... ktos mial do czyniania z podobna
sytuacja