Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zwolnieni za tatuaż?

    17.01.12, 17:30
    Jedni nie chca widziec u swoich pracownikow czerwonych paznokci, inni tatuazy, jeszcze inni bialych skarpetek.
    Oczywista sprawa jest, ze latwiej zmyc lakier niz usunac tatuaz, ale nie oszukujmy sie, robiac sobie duze tatuaze - tylko idiota nie zastanowi sie jak to wplynie na jego zycie, takze zawodowe.
    Mam to szczescie, ze pracuje w wolnym zawodzie, wiekszosc moich klientow nigdy nie widziala jak wygladam, i tylko czaem zdarza sie, ze zlecenie wymaga ode mnie dlugich rekawow, nie dlatego ze sie wstydze tatuazy czy boje oceny, a dlatego ze tatuaze odwracaja uwage i czesto kieruja rozmowe na tory inne niz wymaga moja praca;)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Rena Zwolnieni za tatuaż? IP: *.ostnet.pl 21.01.12, 11:44
        Moja kolezanka startowała na stewardessę i została zdyskwalifikowana bo miała tatuaż. Serio, nikt z tatuażem nie może być stewardessą.
      • Gość: jjjj Guardian to, Guardian tamto IP: 195.80.217.* 21.01.12, 11:46
        Czytam główną od góry i jest to 3 artykuł "jak podaje Guardian...". Może zamiast powielać treść, wklejcie po prostu link do tej gazety, szanowna redakcjo? Lub jeśli macie wolny etat tłumacza, to dajcie mi znać, bo właśnie szukam pracy. W teren do roboty, a nie przedrukowywać artykuły z innych gazet. BTW. Może GW wzorem Guardiana wprowadzi bezpłatne wydanie elektroniczne?
      • Gość: ujyhgtfd Zwolnieni za tatuaż? IP: *.toya.net.pl 21.01.12, 12:00
        Ja też dyskwalifikuję kandydatów z tatuażami - jako moich partnerów seksualnych. Tatuaż to ryzyko zarażenia HCV i nawet stacje krwiodawstwa nie chcą krwi od takich osób.
        • Gość: niekuam Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.01.12, 14:02
          Bzdura, 3 razy oddawałem krew a tatuaż mam akurat na ramieniu i to spory. Nikt mnie nawet o niego nie zapytał.
          • watersnakes2 Re: Zwolnieni za tatuaż? 21.01.12, 16:32
            Gość portalu: niekuam napisał(a):

            > Bzdura, 3 razy oddawałem krew a tatuaż mam akurat na ramieniu i to spory. Nik
            > t mnie nawet o niego nie zapytał.

            Nie wypełniałeś formularza z pytaniami?
        • watersnakes2 Re: Zwolnieni za tatuaż? 21.01.12, 16:35
          > . Tatuaż to ryzyko zarażenia HCV i nawet stacje krwiodawstwa nie chcą krwi od t
          > akich osób.

          Przez 6 miesięcy od zrobienia tatuażu, ze względu na okres inkubacji różnych chorób.
          Warto sobie jednak zdać sprawę, że zasady te były układane, gdy tatuowało się jeszcze u kolegów z bloku i sprzet nie był pierwszej czystości (o sterylnosci nie wspomnę).
          Wierz mi, że przeciętny fryzjer czy inna kosmetyczka, sa bardziej niebezpieczne niz dobre studio tatuażu, jesli chodzi o przenoszenie róznych paskudztw.
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 20:59
          chory jestes?.............
        • neith87 Re: Zwolnieni za tatuaż? 24.01.12, 18:25
          Oddawałeś/aś kiedyś krew? Bo ja 3 razy. Mam tatuaż, miałam sporo kolczyków. Dyskwalifikuje tatuaż/piercing wykonany w przeciągu 6 m-cy poprzedzających oddawanie krwi, a nie sam fakt jego posiadania. I po każdym oddawaniu krwi otrzymywałam dodatkowo wyniki badań (morfologia, wirusy) - za każdym razem idealne, więc nigdy powodu do dyskwalifikacji nie było.
        • Gość: XYZ Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.zone3.bethere.co.uk 05.08.13, 02:01
          Tutaj akurat mówisz brednie jeżeli chodzi o ludzi z tatuażami. Mogą oni oddawać krew, ale po 6 miesiącach od wykonania swojego "malunku".
      • Gość: Leon Zwolnienie? Oczywiście TAK! IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.12, 12:05
        Tatuowanie własnego ciała jest dowodem głupoty. Dlatego MUSI być brane pod uwagę przy zatrudnianiu człowieka - zwłaszcza tam, gdzie kandydat ma kontakt z ludźmi.
        Ja nie życzyłbym sobie, żeby np. obsługiwał mnie wytatuowany kelner lub kucharz a nawet ekspedientka. Osoba wytatuowana nie wzbudza zaufania, bo jest to element subkultury więziennej.
        • zydgejmasoncyklista Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! 21.01.12, 16:26
          A kto te normy ustala?!?? Byliśmy w Aquaparku w Dublinie i jako jedyni nie mieliśmy w tłumie tatuażu. Czuliśmy się dziwnie... A zapewniam, że nie było to więzienie ;-) To stereotyp w głowie tak jak komunizm.
        • watersnakes2 Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! 21.01.12, 16:36
          > Osoba wytatuowana nie wzbudza zaufania, bo jest to eleme
          > nt subkultury więziennej.

          Raczej kultury plemiennej;) Ale kto by sie tam zaglebial, jak mozna bazowac na obiegowych opiniach, prawda?
          • Gość: Wojtek Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! IP: *.183.233.45.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.01.12, 22:08
            > > Osoba wytatuowana nie wzbudza zaufania, bo jest to eleme
            > > nt subkultury więziennej.
            >
            > Raczej kultury plemiennej;) Ale kto by sie tam zaglebial, jak mozna bazowac na
            > obiegowych opiniach, prawda?

            to osoby z tatuażami nie uważają tatuażu za obciach? posiadają wiedzę naukową, że tatuaż nie jest obciachowy? no proszę :)
            • watersnakes2 Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! 22.01.12, 06:32
              > to osoby z tatuażami nie uważają tatuażu za obciach?

              A to wywnioskowales na podstawie mojego stwierdzenia ze tatuaz ma korzenie siegajace znacznie dalej niz w subkulture wiezienna lat 60?;) Doprawdy, podziwiam umiejetnosc interpretacji i dorabiania ideologii do pasienia krow;)
              A pytanie, czy "osoby z tatuażami nie uważają tatuażu za obciach?", jest jak pytanie czy "osoby z manicurem nie uważają manicuru za obciach?", bo ocena "obciachowosci" zalezy od wielu czynnikow, tak jak ja usmiecham sie z poblazaniem na widok kolejnego piwnicznego tribala, tak pewnie przecietna posiadaczka ladnych dloni usmiecha sie z poblazaniem na widok kilometrowych tipsow.

              > posiadają wiedzę naukową,
              > że tatuaż nie jest obciachowy?

              Stary, jak z tych kilku slow ktore napisalam w tamtym poscie wywnioskowales, ze ktokolwiek posiada wiedze naukow na temat nieobciachowosci tatuazu?;)
              • Gość: polish-crap Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! IP: *.fbx.proxad.net 22.01.12, 09:57
                Wiekszosc to katolskie gamonie z ktorymi nie da sie dyskutowac a jedynym argument jest "nie bo nie". Czy wiekszosc polskich katoli chce czy nie to tatuaz jest uznawany za sztuke. To jest rysunek, grafika na zywej skorze. Czasmi bardzo subtelna. Za dobry tatuaz trzeba zaplacic dobra kase. Oczywiscie przesada nie jest dobra w zadna strone i kazdy kto ma ich za duzo robi z siebie rodzaj freak'a jak np ten na zdjeciu z tatuarzami na twarzy.
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 21:00
          widze ze ty jestes imbecylem bez tatuazu,a co z takimi powinno sie robic?...............do gazu?........
        • ollie_1 Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! 25.01.12, 07:55
          Mam tatuaż, ale ani ja się nie uważam za głupią osobę ani żaden z moich pracodawców tak o mnie nie sądził. świadczą o tym moje sukcesy w pracy oraz fakt, iż promowano mnie kilkakrotnie na wyższe stanowisko. A ponieważ organizuję konferencje, mam do czynienia z bardzo dużą liczbą klientów i to bezpośrednio. Dlatego obraża mnie Twój komentarz.
          Osobiście uważam, że nadmiernie pomalowana panna z sztucznymi paznokciami/ rzęsami jest bardziej niebezpieczna jako kelnerka/ kucharz/ekspedientka niż osoba z kolczykiem w nosie lub tatuażem, nawet widocznym. Ja do osób ukrywających się za toną makijażu nie mam zaufania - to tak jakbym spotkała dziewczynę bandziora.... ;)
        • Gość: masa Re: Zwolnienie? Oczywiście TAK! IP: *.bb.sky.com 20.10.13, 19:04
          a dont judge the book by the cover...
      • Gość: gość Zwolnieni za tatuaż? IP: *.finemedia.pl 21.01.12, 12:34
        Kiedyś tatuaż był domeną kryminalistów i marynarzy ,Dzisiaj wszystkie prostytutki i złodzieje są wytatuowani, choć nie wszyscy wytatuowani to prostytutki i złodzieje. Ale lepiej żeby się żle nie kojarzyło po prostu się nie tatuować . Jestem pracodawcą i muszę przyznać ,że nie przyjąłem jednego gościa do pracy bo zauważyłem ,że ma tatuaż, pomyślałem ,że może to złodziej . Może się myliłem ale skojarzenie zadziałało. Przyjąłem innego bez tatuażu i się sprawdza
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 21:02
          jestes po prostu kompletnym ignorantem ,i to wszystko...tylko ktos musial ci to uzmyslowic...........
          • Gość: clapaucius Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.jmdi.pl 22.01.12, 01:42
            Może i jest ignorantem. Ja też rozmawiam czasami z kandydatami i osobnicy wytatuowani, przekłuci (poza uszami kobiet), malowane lale, ekstrawagancko albo 'seksownie' ubrani nie mają szans. Jeżeli kandydat na pracownika nie potrafi znaleźć 'dress code' MSZ albo poważenej korporacji i na rozmowę przyść zgodnie ze standardem to pewnie innych rzeczy też nie potrafi. Modyfikacje ciała, ekstrwagankie ubranie,. cuda na paznokciach, sztylety pod piętą itp wskazują na niskie poczucie wlasnej wartości kandydata i nadrabianie tego malowidłem. Pań z implantami jeszcze nie miałem, ale oczywiście jeśli rozpoznam kiedyś w przyszłości to też przepadła. Nawet krawat zawiązany w manhattan ujmuje punkty albo takie obecnie modne płaskie buty z zagiętym nosem. Dobry kandydat ma na nogach church eaton classical.
            • Gość: polish-crap Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.fbx.proxad.net 22.01.12, 10:01
              Polactwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:12
              jestes kompletny denat skoro wyglad dla ciebie wazniejszy przed umiejetnosciami,,,,,,,,,,,,calkowity burak jestes,nie da sie tego ukryc... wysmialiby cie w Californii.....a ja ciebie wysmiewam tutaj buraku...........
            • Gość: vv Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: 195.158.247.* 25.01.12, 09:05
              "Jeżeli kandydat na pracownika nie potrafi znaleźć 'dress code' MSZ albo poważenej korporacji i na rozmowę przyść zgodnie ze standardem to pewnie innych rzeczy też nie potrafi. "

              Zaprawdę ciekawa logika. Dress code MSZ?! Naprawdę dobre hehe
      • q-ku ohyda 21.01.12, 12:48
        osób z obrazka nie zatrudniłbym - chyba że w kotłowni
        • Gość: niespodziewany Re: ohyda IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 21:02
          a co pracujesz przy kotlach?...........
      • Gość: pal tatuaz to ochyda IP: *.pool.mediaWays.net 21.01.12, 13:02
        jak mpzna takie swinstwa sobie swiadomie dawac na swoje skore i niszczyc wyglad na cale zycie
        • Gość: niespodziewany Re: tatuaz to ochyda IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 21:03
          przejrzyj sie w lustrze,jak takie cos jak ty moze pokazywac sie na ulicy?..............
      • Gość: JOANNA Jak zwykle GWno prawda IP: *.multi-play.net.pl 21.01.12, 13:13
        Czyli prawda, a tak naprawdę bzdura i bełkot.
        W Polsce jak wynika z artykułu ludzie nie miewają tatuaży w widocznych miejscach - bo nie dostali by odpowiedzialnej pracy.
        Czyli w lidzie artykkułu kłastwo.
        Ale przecież to nie dziwi - w końco to Gazeta.pl :-D.
      • Gość: vital Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.12, 13:38
        W 90% tatuują się dewianci psychiczni, złodzieje, bandyci.
        • Gość: ttt Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.range86-185.btcentralplus.com 21.01.12, 15:14
          wiem, ze nie mozna oceniac ludzi na podstawie wygladu, ale z kolei mozna na podstawie decyzji, ktore w zyciu podejmowali.
          oczywiscie tatuaz to nie jest element przesadzajacy w kontekscie znajmosci danego czlowieka, ale jesli mam tylko chwile na obdarzenie kogos wstepnym zaufaniem, to tatuaz dziala na NIE
        • Gość: misio Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.12, 18:54
          dolacz do nich zenskie szmaty i dziwki
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 21:04
          w 99,99 NIE TATUUJA SIE DEWIANCI PSYCHICZNI <ZLODZIEJE <BANDYCI.............
          • Gość: Mika Legia Cudzoziemska też nie chce "wydzierganych" IP: *.warszawa.mm.pl 25.01.12, 00:04
            Zajrzyjcie tu:

            legia.cudzoziemska.free.fr/index.php?page=warunki
            CO NIE JEST TOLEROWANE
            Ekstremistyczne przekonania polityczne.
            Materialna motywacja do służby.
            Samookaleczenia (blizny) czy tatuaże (duże i widoczne) - później tatuaże można sobie robić."
            Skoro "wydzierganych" nie chcą do Legii Cudzoziemskiej to chyba mają jakieś przemyślenia i doświadczenia w tym temacie... ;-)
      • Gość: lili Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.Red-83-49-203.dynamicIP.rima-tde.net 21.01.12, 13:39
        Matko, jakie bzdury. Dorabianie ideologii do wszystkiego. Mieszkam w Hiszpanii i faktycznie ludzi z tatuażami jest więcej niż w Polsce. W większości robili je sobie w młodości i jeśli część usuwa to dlatego, że się opatrzyły albo zbrzydły a nie dlatego, że boją się, że nie dostaną pracy. Zresztą człowiek taki jak na obrazku raczej otworzy studio tatuażu a nie pójdzie szukać roboty w zarządzie Telefoniki. Jak zwykle kolejny kretyński artykuł.
      • Gość: La Liga Zwolnieni za tatuaż? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.12, 14:32
        Na pierwszej stronie the Guardian aktualnie Fernando Torres z pokaźnymi dziarami na przedramieniu. Jak rozumiem w rodzimej Hiszpanii z roboty wylali i musi się teraz biedak tułać po obczyźnie... ;)
      • Gość: Mystery W Hiszpanii czy masz tatuaż czy nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 14:47
        ... to nie masz pracy :)
      • Gość: def bzdura IP: 212.160.172.* 21.01.12, 16:29
        w Hiszpanii tatuaż w widocznym miejscu ma niemal każdy poniżej 30 roku życia, wiele osób ma też jakieś kolce w twarzy, że o dredach, czy innych eksperymentach z włosami nie wspomnę. w urzędzie miejskim przyjmował mnie koleś z irokezem i dziarami na szyi, kelnerzy są wydziarani, kelnerki mają dredy i kolce - tylko w jakiś ekskluzywnych lokalach bywa inaczej...
        ale może to wg Guardiana jest powód bezrobocia w Hiszpanii - pracodawcy nie chcą zatrudniać ludzi z tatuażami, a ponieważ większość młodych ludzi takie ma to ich nie zatrudniają... dobre...
        • Gość: Widzący Re: bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.12, 19:42
          Byłem w Hiszpanii w ubiegłym roku na wakacjach. Objechałem prawie całą Hiszpanię wzdłuż i w szerz. Raczej nie przypominam sobie abym widział wiele wytatuowanych osób jak podajesz. Owszem pojedyncze osoby się zdarzały ale nie więcej jak 0,5% populacji i to tatuaże były widoczne tylko na plaży, jak byli rozebrani.
          Natomiast praktycznie każdy Anglik do 30-tki - będący w Hiszpanii na wakacjach - był wytatuowany.
          Nie widziałem natomiast żadnego Portugalczyka wytatuowanego. Ktoś powie może to przypadek. Może, ale nie sądzę aby wytatuowani Hiszpanie specjalnie, przede mną, się chowali.
      • Gość: eustachy Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.stk.vectranet.pl 21.01.12, 16:36
        Nie życzę wydziaranym aby pojawiła się kiedyś taka ku... bo mają przerypane.

        W 1941 została awansowana na SS-Oberaufseherin, czyli główną nadzorczynię obozu kobiecego, której podlegały wszystkie esesmanki. Przez więźniów nazywana "Suką [albo Wiedźmą] z Buchenwaldu". Więźniowie zeznawali po wojnie, iż Ilse Koch osobiście wybierała więźniów z "ciekawymi" tatuażami, po czym nakazywała wyrabianie rękawiczek, torebek, opraw książek i abażurów z ludzkiej skóry (z tego względu zyskała także przydomek "Ilsa-Abażur"). Stół, przy którym Kochowie spożywali obiady, udekorowany był specjalnie spreparowanymi ludzkimi czaszkami. Stwierdzono, że pod wpływem męża zaczęła torturować więźniów i więźniarki, m.in. z lubością zmuszając ich do gwałtów na innych współwięźniarkach. Za te ekscesy o podłożu seksualnym została zdyscyplinowana nawet przez nazistów.
        • watersnakes2 Re: Zwolnieni za tatuaż? 22.01.12, 06:22
          > Więźniowie zeznawali po wojnie, iż Ilse Koch os
          > obiście wybierała więźniów z "ciekawymi" tatuażami, po czym nakazywała wyrabian
          > ie rękawiczek, torebek, opraw książek i abażurów z ludzkiej skóry (z tego wzglę
          > du zyskała także przydomek "Ilsa-Abażur").

          Coz za bzdura, tysiackrotnie juz obalana, a mimo to w kolko i kolko powtarzana;)
      • Gość: eustachy Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.stk.vectranet.pl 21.01.12, 16:39
        Pierwotnym znaczeniem tatuażu były obrzędy rytualne. W wielu kulturach mogli sobie pozwolić nań jedynie nieliczni – najczęściej plemienni wojowie. Tego typu ozdoby wojowników były szczególnie rozpowszechnione w kulturach polinezyjskich, gdzie do wykonania tatuażu uprawniało dopiero zabicie wroga i zdobycie jego (wytatuowanej) głowy. Samo słowo "tatuaż" wywodzi się właśnie od samoańskiego tatau, zapisanego przez osiemnastowiecznych podróżników. Najbardziej znane są maoryskie tatuaże twarzy, zwane moko. Tatuaż był z pewnością znany z zamierzchłej starożytności, bowiem w Pięcioksięgu w Księdze Kapłańskiej 19,28 znajduje się zakaz tatuowania ciała. O tatuażach wśród starożytnych plemion celtyckich pisał Juliusz Cezar w 5 księdze dzieła O wojnie domowej. Średniowieczny autor muzułmański, Ahmad ibn Fadlan opisał tatuaże wikińskie. Przez kolejne wieki w Europie i Ameryce tatuaż uważany był za tabu dozwolone jedynie w subkulturze więziennej oraz światku przestępczym. Zwyczaje te znalazły poparcie w odniesieniu do wschodnich tradycji, w których tatuaż świadczył o klasyfikacji w hierarchii mafii (zobacz Yakuza, Triada).

        Obecnie tatuaż coraz rzadziej postrzegany jest jako tabu czy oznaka powiązań przestępczych, choć wiele młodzieżowych gangów nadal stosuje tę formę potwierdzenia lojalności
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:25
          ty chyba naprawde jestes opozniony.......................a wlasna mysl kiedykolwiek przeleciala ci przez mozdzek?.............
      • Gość: Jacek Zwolnieni za tatuaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 17:01
        Lachony z tatuazami o ile mozna dmuchac do woli o tyle wziac taka i poslubic to nie przejdzie przez filtry wiekszosci facetow. Ohyda straszna, zygac sie chce
        • zewszad_i_znikad Re: Zwolnieni za tatuaż? 21.01.12, 19:11
          A "dmuchać" się takiej nie brzydzicie? Jesteście żałośni, poszukiwacze kobiety jako dziury.
          • Gość: tomtom Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 19:28
            bo akurat kobiety robią to tylko z miłości :)

            bardziej żałosne jest zasłanianie się jakimiś ideologiami w czasach, kiedy coraz mniej osób ma psychiczną blokadę przed sexem dla przyjemności.
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:26
          ...........nie myslalem ze tacy glupole jak ty jeszcze zyja na swiecie.......... chyba tyko w polszy sie uchowali..............
      • Gość: ŁORKER Zwolnieni za tatuaż? IP: *.tepsanet.com 21.01.12, 17:07
        za tatuaż? w mojej firmie szef, który z wsiowego buraka został milionerem kazał chłopakowi wyjąć kolczyk z ucha, dodam że chłopka nie ma żadnego kontaktu z klientami, po prostu taka zachcianka
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:30
          ja bym go....dziada do sadu (europejskiego tryb.) pozwal o pare milionow za nietolerancje ,w kazdym cywilizowanym kraju by byl skonczony............i ja bym go tez wykonczyl......!!!
      • Gość: traktor Tatuaż jest dla marginesu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.12, 17:56
        I jeszcze dla resztek ludów pierwotnych, dla których to część kultury.
        Jak ktoś lubi wyglądać jak były lub przyszły klient systemu penitencjarnego, to trudno, jego/jej deyzja - ale ja takiego kogoś do pracy nie chcę.
        • Gość: qaz Re: Tatuaż jest dla marginesu IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 21.01.12, 18:09

          I vice versa bucu. Dla takiego kogoś pracować? Ciekawe co jeszcze do łba ci strzeli? Może bedziesz rozdziewiczał córki swoich podwładnych?
          A tak na serio, nadal debil debila debilem pogania. Przeszkadzają wam tatuaże? I ch... wam w dupę skończeni idioci. Ups, sorki, za przyjemności powinniście płacić, pedały, zatem zyczę wam kolejnej bolszewii z rozkułaczaniem i likwidacją klasy "panów" włącznie. Nara głąby
          • Gość: bezsens Re: Tatuaż jest dla marginesu IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.12, 23:26
            jak jesteś taki pro-tatuażowy to idź do lekarza np. urologa, który ma wytatuowane ręce....
            o! nie ma? A może z dzieckiem do pediatry? O, też nie ma? No nie no dajcie spokój....

            Wizerunek człowieka jest jego indywidualną sprawą. Niestety, jeśli człowiek nie ma swojego biznesu, to pracując u kogoś - jest jego reprezentantem, czy tego chce, czy nie. I tatuaż może mieć tu istotne znaczenie.

            Np. czy ksiądz (zreformowany skin) powinien posiadać swastykę jako tatuaż? Nie, nie powinien. A znajdź mi takich ultra-prawicowców, którzy nie mają szumnych i bardzo rasistowskich haseł wytatuowanych.

            Nie mam nic przeciwko tatuażom artystycznym, które zdobą zamiast szpecić. No ale to trzeba wybrać się do dobrego salonu, kilkanaście razy przemyśleć wybór 'wzoru' albo kilkanaście razy nanieść poprawkę na swój rysunek. Znaleźć odpowiedniego fachowca, który nam tego nie zepsuje, gdy będzie 'przekładał' rysunek na ciało. Zastanowić się nad kolorem (nie wiedzieć czemu najoryginalniejsze są tylko kolory ciemne, a jest przecież do wyboru gama kolorów jaśniejszych).

            Dopóki ludzie sobie tatuują wzorki jak popadnie to będę przeciwny zatrudnianiu takich osób np. w moim zakładzie. Mam do tego prawo, bo to mój zakład i ja decyduję kogo przyjąć a kogo nie przyjmować. Ludzi z ochydnymi tatuażami w widocznych miejscach (pracuje się często w bezrękawniku albo i bez koszulki) zwalniam. Są natomiast pracownicy i pracownice, którzy mają piękne tatuaże w widocznych miejscach (jedna pani ma nawet na karku i wokoło pępka) i mi to nie przeszkadza.

            Co do służb mundurowych - zrobić drugą hiszpanię, bezapelacyjnie. Nie wyobrażam sobie policjanta z tatuażem, podobnie jak starażaka czy oficera straży miejskiej. Te zawody są bardzo ściśle uregulowane i powinien być wymóg braku tatuażu.
            • watersnakes2 Re: Tatuaż jest dla marginesu 22.01.12, 06:38
              > jak jesteś taki pro-tatuażowy to idź do lekarza np. urologa, który ma wytatuowa
              > ne ręce....
              > o! nie ma? A może z dzieckiem do pediatry?

              A skad wiesz ze nie ma?;) Lekarz nie ma obowiazku spowiadania Ci sie czy ma tatuaze czy nie. Natomiast samej zdarzylo mi sie kilkukrotnie podczas wizyty lekarskiej (u lekarzy roznej specjalnosci) uslyszec ze lekarz tez ma tatuaz, czy planuje zrobic.
              • Gość: bezsens Re: Tatuaż jest dla marginesu IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.12, 15:01
                nie jesteś obeznany widać w prawie. Bo w prawie jest jasno napisane, że lekarz nie może świadomie narażać się na zagrożenie złapania przewlekłej, zakaźnej choroby... (nie wiem, czy jest to zapis kodeksowy, czy punkt w regulaminie izby, ale taki zapis istnieje) właśnie pod ten przepis podchodzi robienie tatuaży... (co prawda sterylność teraz można dość łatwo zweryfikować etc, używać sprzętu jednorazowego itd)

                Natomiast jak lekarz ma tatuaż to najprawdopodobniej nabył go jeszcze w czasach studiów lub jeszcze przed nimi i tacy ludzi, podobnie jak wszyscy - są kontrolowani na nosicielstwo jeszcze na studiach - jak są czyści - to ok, ale nikt się nie zgodzi wysyłać pracownika na urlop profilaktyczny na 6 miesięcy aby zrewidować wyniki po okienku serologicznym...

                więc sorki, nie masz racji. Znam bardzo wielu lekarzy i żaden z nich nie posiada tatuażu, a na widok tatuażu u pacjenta reagują wręcz alergicznie (bo trzeba sprawdzić hcv) więc ...
                • watersnakes2 Re: Tatuaż jest dla marginesu 22.01.12, 15:16
                  > więc sorki, nie masz racji. Znam bardzo wielu lekarzy i żaden z nich nie posiad
                  > a tatuażu, a na widok tatuażu u pacjenta reagują wręcz alergicznie (bo trzeba s
                  > prawdzić hcv) więc ...

                  Tylko dlatego, ze zaden Ci znany lekarz nie ma tatuazu (badz sie do tego nie przyznal) pozwala Ci twierdzic ze ja nie mam racji? Ciekawy jest Twoj odbior swiata i weryfikacja faktow;)
                  A tymczasem, zaden normalnie myslacy czlowiek, a lekarz juz na pewno z racji wiedzy, nie zrobilby sobie tatuazu 20 czy 25 lat temu, dzisiaj natomiast warunki sanitarne w dobrych studiach tatuazu sa dalece lepsze od warunkow u dzisiejszego fryzjera czy kosmetyczki. I to zwlaszcza kosmetyczek bym sie bala w kontekscie hcv.
                  • Gość: niespodziewany Re: Tatuaż jest dla marginesu IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:40
                    ty jestes glebokim kretynem , wiec nie tobie osadzac kto i co by zrobil............
                • Gość: niespodziewany Re: Tatuaż jest dla marginesu IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:40
                  a ty jestes obeznany w lewie ,ze pitolisz bzdury niczym z katolskiego sredniowiecza.jakos w jaknesowie POLICJANCI<STRAZACY I WSZYSTCY INNI MAJA TATUAZE < DZIERY <OBRECZE <WYDMUSZKI ITP ITD I NIKT IM ZLEGO SLOWA NIE POWIE...........a wiesz jak to sie nazywa ?..nie wiesz ,bo zyjesz w zaswiatku polszy ..podpowiem ci to sie nazywa TOLERANCJA............ a co powiesz ze zezowatego tez nie zatrudnil byc, albo z ucietym palcem ,albo z rozyczka ,albo kulawego ?..co debilu?............
            • Gość: niespodziewany Re: Tatuaż jest dla marginesu IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:36
              nie wyobrazasz sobie ,bo jestes zasciankowo ograniczony niczym kaczor...taki sam tepy bezmozgi kwok jestes...........jeszcze daleko polszy do cywilizacji ,a ty za [polsza jeszcze o tysiac lat jestes...............
        • Gość: niespodziewany Re: Tatuaż jest dla marginesu IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:34
          a murzyna albo wietnamczyka bys zatrudnil?...............
      • Gość: Andre Się w głowach ludziom przewraca życie ich prostuje IP: 80.51.138.* 21.01.12, 18:25
        Prosta sprawa: pracownik reprezentuje firmę. Każda chce być postrzegana profesjonalnie, rzetelnie. Gdy człowiek wygląda, jak obtatuowany pajac, nie dziwne, że nikt nie chce go przyjąć.
        Sam bym nie przyjął osób o prezencji, jak na zdjęciach.

        Chyba, że było by to studio tatuażu, czy galeria sztuki alternatywnej...
        • Gość: niespodziewany Re: Się w głowach ludziom przewraca życie ich pro IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:43
          a takiego jak ten pancio co ostatnio w leb sobie ,niby , strzelil to bys przyjol?.przeciez nie ma on tatuazu.............a za jak by mu do lba cos strzelilo i by cie zastrzelil ,to nic ,prawda,,brak tatuazu ,kolczyka ,czy tp, najwazniejszy ....gratuluje tepoglowia............od razu widac zes polaczek............
      • shroeder1970 Zwolnieni za tatuaż? 21.01.12, 19:08
        Rozumiem, że panie są również zwalniane za brzydki, zbyt ostry czy permanentny make-up?
      • Gość: gość wszystkie k...y są wytatuowane IP: *.finemedia.pl 21.01.12, 19:40
        Bardzo i głośno się oburzają najpewniej ci wytatuowani. Ale wszystkie k...y są wytatuowane,choć znam dwie dziewczyny ktore nie są k...mi ale są fest wytatuowane, to świadczy ,że mają nasrane w głowie i tak jest!!!! a to na jedno wychodzi. Jak najdalej od wytatuowanych bo to nie tylko,że widać to oszpecenie na całe życie, ale też świadczy ,że w głowie pustka i nasrane
        • Gość: syrena Re: wszystkie k...y są wytatuowane IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 21:12
          A co powiecie na tatuaż z obozu koncentracyjnego ?
          • Gość: gość Re: wszystkie k...y są wytatuowane IP: *.finemedia.pl 21.01.12, 21:18
            Tatuaż k...y i tatuaż z obozu koncentracyjnego tak się różnią jak krzesło od krzesła elektrycznego . Jak można to porównywać.
            • Gość: niespodziewany Re: wszystkie k...y są wytatuowane IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:44
              co cyferki sa inne ?...............jak sie rozni jedynka od jedynki ?..........czym?..mozesz to przyblizyc?...................
        • Gość: niespodziewany Re: wszystkie k...y są wytatuowane IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:44
          coz ,a ty pewnie, nie masz tatuazu ,i tez jestes kompletnym degeneratem umyslowym i co?...................
      • Gość: Wojtek Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.183.233.45.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.01.12, 22:04
        >nie dlatego ze sie wstydze tatuazy czy boje oceny

        co z tego, że nie boisz się oceny, skoro boisz się, że ktoś mógłby pomyśleć, że jest inaczej. Napisz 10 razy, że nie boisz się oceny, to wszyscy uwierzą
        • watersnakes2 Re: Zwolnieni za tatuaż? 22.01.12, 06:24
          > >nie dlatego ze sie wstydze tatuazy czy boje oceny
          >
          > co z tego, że nie boisz się oceny, skoro boisz się, że ktoś mógłby pomyśleć, że
          > jest inaczej.

          Ze niby boje sie ze ktos moze pomyslec ze boje sie oceny?;) Daleko posuniete wnioski wacpan, choc zupelnie bezpodstawne. Jeszcze jakies prawdy objawione na moj temat kryjesz z zanadrzu?
          • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:45
            chcial tylko delikatnie ci powiedziec zes ograniczony umyslowo , ales wacpan nie pojol ,bos zasciankowcem ..........
      • philosophe Zwolnieni za tatuaż? 21.01.12, 23:38
        To wlasciwie nie chodzi o sam tatuaz, gdyz nikt przeciez nie szykanuje, ani ludzi zle ubranych, ani nie umiejacych sie zachowac, ani ludzi nieestetycznych, czy po prostu ludzi glupich. Tatuaz pokazuje nam cos wiecej - pokazuje nam wartosc czlowieka. Nawet, jesli jakas sekretarka ma tatuaz na pupie, to ten zespol osobowosciowy, ktory do takiego tatuazu doprowadzil, jest pewna wartoscia, wplywajaca na tej sekretarki upodobania, a to moze miec juz duze znaczenie i skutki, w zwiazku z wykonywana praca.
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:47
          ciekawe jakie wartosci ten prokuratorzyna strzelajacy sobie niecelnie zreszta w leb reprezentowal ,pewnie twoje?....co?
      • Gość: Abssinthe Zwolnieni za tatuaż? IP: *.range86-148.btcentralplus.com 22.01.12, 02:09
        czytam niektore odpowiedzi i w duchu sobie gratuluje, ze wyjechalam z tego zapyzialego skansenu swiatopogladowego, jakim jest Polska...

        Tatuazy mam kilka.
        W twarzy mam obecnia trzy piercingi (ale bywalo wiecej)
        Moja fryzura to jasnorozowy irokez.

        Jestem kierowniczka dzialu finansowego miedzynarodowej firmy prowadzacej szkolenia z zakresu ksiegowosci, biznesu, zarzadzania zasobami ludzkimi etc.

        Przyjeto mnie na podstawie moich umiejetnosci i doswiadczenia. Firma jest na tyle ze mnie zadowolona, ze niedawno przyznano mi duza podwyzke.

        ...gratuluje sobie jeszcze raz, ze nie musze stykac sie z takimi ludzmi, jak niektorzy tutaj sie wypowiadajacy....

        • Gość: :))) Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.uznam.net.pl 22.01.12, 06:18
          Hey, Abssinthe, nie powinnaś być samolubna! Zacznij pomogać innym w ucieczce. Ratuj ludzi, Wyciągaj ich stąd! Ginieeeeemy przytłoczeni buractwem!!!
        • Gość: butapren Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 22.01.12, 07:26
          Tatuazy mam kilka.
          W twarzy mam obecnia trzy piercingi (ale bywalo wiecej)
          Moja fryzura to jasnorozowy irokez.
          ```````````````````````````````````````````````````````
          Ciekawe jak bedziesz wygladac w wieku, powiedzmy, ok. 60 lat?
          • Gość: Tomo Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.merinet.pl 22.01.12, 09:16
            ...Tatuazy mam kilka.
            W twarzy mam obecnia trzy piercingi (ale bywalo wiecej)
            Moja fryzura to jasnorozowy irokez.

            Jestem kierowniczka dzialu finansowego miedzynarodowej firmy prowadzacej szkolenia z zakresu ksiegowosci, biznesu, zarzadzania zasobami ludzkimi etc...


            Aha, jasne.
            Już to widzę.
            • Gość: Abssinthe Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.range86-148.btcentralplus.com 22.01.12, 14:26
              nie musisz mi wierzyc :)
              tylko chcialam uzewnetrznic swoja radosc :)
            • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:56
              nie pojmujesz tego bo w polszy zyjesz jak w zascianku swiata , bez mozliwosci rozszerzenia horyzontow myslowych .jestes nieodrodnym synem kaczora...............
          • Gość: hans Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.12, 09:41
            Przestań wąchać butapren to nie będziesz mieć zwidów.
          • abssinthe Re: Zwolnieni za tatuaż? 22.01.12, 14:29
            o to sie bede martwic, jak bede miec 60 lat :)
          • watersnakes2 Re: Zwolnieni za tatuaż? 22.01.12, 15:17
            > Ciekawe jak bedziesz wygladac w wieku, powiedzmy, ok. 60 lat?

            Bedzie po prostu bardziej kolorowa.
            Stare, pomarszczone cialo i tak nie jest ladne, wiec tatuaz czy jego brak niewiele tu pomoga czy zaszkodza.
            • monikate Re: Zwolnieni za tatuaż? 22.01.12, 18:08
              Na Lisbeth Salander też niektórzy krzywo patrzyli z powodu jej tatuaży. Niemniej robotę znalazła i to dobrą :)
            • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:58
              tak wlasnie wygladaja w polszy 60 latkowie ,czekajacy w kolejce do kostuchy ,w jankesowie drugie zycie zaczyna sie wlasnie po 60 tce.................nie mozesz wiedziec jak ono wyglada ,bo NIGDY tego nie zobaczysz.............
          • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:55
            wyjedz gdzies i zobacz jak wygladaja szczesliwi 60 letni na zachodzie ,wroc do polszy i porownaj jak wygladaja polscy 60 latkowie ( na 80 ) ..............
        • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:53
          zgadza sie ,tylko w polszy jest takie zacofanie cywilizacyjne ze nie licza sie umiejetnosci ,a wyglad, w tym kraju wszystko jest zasciankowe ,,tez mieszkalem przez 20 lat w janesowie i nigdy mnie nie razilo jak kto wyglada ,tu nie chodzilo nawet o zwykla TOLERANCJE ( czego w polszy nie ma) to bylo dla mnie poza tym , oczywiscie zawsze jakies tam ma sie swoje hopla ,ale tak naprawde to liczyl sie zawsze dla mnie czlowiek ,ze wzgledow rodzinnych jestem w polszy ( szczesliwie nie musze z tym pracowniczym badziewiem miec do czynienia) i tylko czekam ( pewnie jeszcze ze 2 latka) zeby ten przyladek zasciankowosci oposcic................zalosne to ze mimo otwartych granic w polszy niczego ludzie sie nie ucza..........ale wystarczy popatrzeec na przywdcow............i wszystko jasne....................
          • Gość: najmądrzejszy Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.centertel.pl 23.01.12, 14:05
            Już podleczyłeś sobie kompleksy mały człowieczku? Artykuł nie jest o tolerancji ale o tym czy tatuaż może być przeszkodą w zatrudnieniu.

            Na zachodzie tak samo ludzie z tatuażem w miejscach widocznych nie mają szans na pracę w dobrej firmie.
            • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 22:47
              nie byles wobec tego na zachodzie ......co to jest w/g ciebie dobra firma?..........tesco?..........i jaka to niby w polsce jest dobra firma?...........
              • Gość: najmądrzejszy Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: 79.162.85.* 23.01.12, 23:27
                Poznałem niemało pracowników m.in. instytucji finansowych, banków komercyjnych i inwestycyjnych, przedstawicieli giełd papierów wartościowych, koncernów energetycznych i nie widziałem żadnego pracownika z tatuażem w widocznym miejscu.

                Co do tesco - jak masz wykładać towar czy myć podłogi to tatuaż nie jest przeszkodą, ale wyobrażasz sobie, że ktoś ze szczebla kierowniczego miał mieć tatuaż na twarzy?
          • Gość: tim Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.rwd.prospect.pl 24.01.12, 16:13
            Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

            > zgadza sie ,tylko w polszy jest takie zacofanie cywilizacyjne ze nie licza si
            > e umiejetnosci ,a wyglad, w tym kraju wszystko jest zasciankowe ,,tez mieszka
            > lem przez 20 lat w janesowie i nigdy mnie nie razilo jak kto wyglada ,tu nie
            > chodzilo nawet o zwykla TOLERANCJE ( czego w polszy nie ma) to bylo dla mnie
            > poza tym , oczywiscie zawsze jakies tam ma sie swoje hopla ,ale tak naprawde
            > to liczyl sie zawsze dla mnie czlowiek ,ze wzgledow rodzinnych jestem w polsz
            > y ( szczesliwie nie musze z tym pracowniczym badziewiem miec do czynienia) i t
            > ylko czekam ( pewnie jeszcze ze 2 latka) zeby ten przyladek zasciankowosci op
            > oscic................zalosne to ze mimo otwartych granic w polszy niczego lu
            > dzie sie nie ucza..........ale wystarczy popatrzeec na przywdcow............i w
            > szystko jasne....................

            Patrząc na twoje wpisy widać że ty też się niczego nie nauczyłeś przez całe swoje życie - jesteś pospolitym chamem zaśmiecającym swoimi komentarzami internet, a swoją osobą powierzchnię Ziemi. Powinieneś popełnić samobójstwo.
            • Gość: niespodziewany Re: Zwolnieni za tatuaż? IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.12, 19:41
              .ty juz nie zyjesz,bo co to za zycie byc zacofanym ciemnogrodzkim polaczkiem.............
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka