Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!!

    IP: *.icpnet.pl 08.06.04, 12:00
    Jestem kompletnym debilem. Byłem na rozmowie. Rozmawialiśmy już jakąś
    godzinę. Pani zadała mi kolejne pytanie. Juz chcialem odpowiadac a ona , ze
    prosze odpowiedziec w jezyku angielskim. Zupelnie nie spodziewalem sie tego.
    Zbaraniałem. Ogarnęłą mnie zupełna pustka w głowie, kompletna blokada. Nie
    wiem dlaczego tak zareagowałem. To było żenujące. Pytanie było banalne. Nigdy
    nie było mi tak wstyd. W CV napisałem znajomość dobra. Tak uważam. Nie jestem
    orłem w tym języku ale tez nigdy nie miałem wiekszych problemów, a tu
    wyszedłem na kłamczucha. Szkoda gadać.
    Obserwuj wątek
      • mike_mike Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! 08.06.04, 12:26
        Gość portalu: spider napisał(a):

        > Jestem kompletnym debilem. Byłem na rozmowie. Rozmawialiśmy już jakąś
        > godzinę. Pani zadała mi kolejne pytanie. Juz chcialem odpowiadac a ona , ze
        > prosze odpowiedziec w jezyku angielskim. Zupelnie nie spodziewalem sie tego.
        > Zbaraniałem. Ogarnęłą mnie zupełna pustka w głowie, kompletna blokada. Nie
        > wiem dlaczego tak zareagowałem. To było żenujące. Pytanie było banalne. Nigdy
        > nie było mi tak wstyd. W CV napisałem znajomość dobra. Tak uważam. Nie jestem
        > orłem w tym języku ale tez nigdy nie miałem wiekszych problemów, a tu
        > wyszedłem na kłamczucha. Szkoda gadać.

        Szkoda gadać... Widać ta pani sama ma problemy z tym językiem. Regułą na takich
        spotkaniach jest, że rekrutujący jeśli chce przetestować język przesłuchiwanego
        sam w tym języku zagaduje....
        Nie przejmuj się, następnym razem będzie lepiej.

      • wadera2 Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! 08.06.04, 12:40
        Głowa do góry! Skąd wiesz, że dostałbyś tę pracę gdybyś odpowiedział płynna angielszczyzną? Potraktuj to jak doświadczenie życiowe - jedno z wielu. NAstępnym razem nie dasz się zaskoczyć. Swoją drogą czemu miałeś odpowiedzieć po angielsku na pytanie zadane po polsku? To trochę dziwne...Nie martw się tym więcej, przejrzyj inne oferty i wysylaj kolejne CV, następnym razem pójdzie lepiej.
      • Gość: jojo Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! IP: *.ok.ae.wroc.pl 08.06.04, 12:49
        proponuje schłodzonego Żywca, a może i dwa...;)
      • Gość: gość Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 13:47
        Jeśli sama rozmowa nie była zła, to nie do końca się "spaliłeś" Powiedzmy, że
        widzę rozwiązanie. Możesz,oczywiście, rozpamiętywać "wpadkę" ale:
        Nie napisałeś bliżej, jakie to stanowisko. Czy musiałbyś tłumaczyć z polskiego
        na angielski? Czy musiałbyś mówić w dwóch językach np. podczas rozmowy do
        jednej osoby mówić po polsku, do drugiej po angielsku? Jeśli tak, to
        rzeczywiście spaliłeś. Jeśli nie, to proponuję zadzwonić do tej osoby,
        dokładnie tak jak napisałeś omówić z nią całą sytuację i powalczyć. Zawsze
        można spróbować. Też podczas rozmowy kwalifikacyjnej rekruter zadał mi pytanie
        po polsku i poprosił o odpowiedź po angielsku. W Twoim przypadku, niestety, tak
        wygląda, że napisałeś w cv znajomość języka, a w praktyce wyszło, jak wyszło.
        Cóż, masz bardzo małe szanse na tę pracę, ponieważ: 1. wyszło, że nie znasz
        języka 2. pracodawca nie lubi pracowników, których w chwili stresu ogarnia
        pustka lub "kompletna blokada" Życzę powodzdenia.
        • Gość: NIE JESTES DEBILEM Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! IP: *.82-136-217.adsl.skynet.be 08.06.04, 15:50
          !
          KAZDEMU COS PODOBNEGO MOZE SIE ZDARZYC. WYCIAGNIJ WNIOSKI NA PRZYSZLOSC.
          POWODZENIA
      • Gość: spider Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! IP: *.icpnet.pl 08.06.04, 16:45
        Dzieki za slowa otuchy. Mysle, ze w pracy bylby potrzebny angielski
        komunikatywny. Firma miedzynarodowa, tak wiec czasmi bylby potrzebny.
        Najsmieszniejsze jest to, ze wcale nie bylem jakoś zestresowany, spiety. Byłem
        wręcz rozluźniony. Nie umiem wytłumaczyc co się stało.
        • lilimarlene1 Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! 09.06.04, 22:52
          ...nie przejmuj się,zdarza się najlepszym.
          Wyciągnij wnioski na przyszłość.
          Pomyśl,że to jeszcze jedno doświadczenie,o które jesteś bogatszy.Poznałeś
          siebie i teraz wiesz co się może zdarzyć.

          Pozdrawiam i głowa do góry
          Lili
      • lombat Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! 10.06.04, 04:53
        Drogi Panie
        Nie jestes Pan kompletnym debilem, to stwierdzenie,nota bene,umiejscawia Pana w
        wieku mlodziezowca, ale to inna sprawa. Otoz zmiana jezyka wymaga pewnego czasu
        chodzi o przelaczanie drog neuronowych w mozgu i niech Pan nie wini siebie za
        to, ze mozg sie nie przelaczyl. Winic trzeba pania, ktora po pierwsze nie dala
        czasu na przestawienie sie z jezyka polskiego na angielski, a po drugie zadala
        pytanie po polsku a oczekiwala odpowiedzi po angielsku. Ja w casach odleglych
        przzywalem takie historie mowiac po niemiecku musialem przestawic sie na
        angielski, a moj mozg przestawial sie wielokrotnie na jezyk trzeci na rosyjski.
        Dopiero pote pewnej chwili, gdy widzialem przestrach na twarzy partnera do
        rozmowy wiedzialem ze cos jest nie tak. Teraz odpadl rosyjski wiec zostala
        pustka w glowach. Po prawie 20 latach na bez uzywania niemieckiego zostal tylko
        angielski, a wolnych chwilach rosyjski ktory uzywam rozmawiajac z kupa
        emigrantow z Rosji, glownie Rosjan inaczej. Ach te ich kawaly !

        Pozdrawiam i zycze sukcesow
      • Gość: kinga Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 15:54
        hehe nie przejmuj się, ja byłam w podobnej sytuacji, miałam odpowiedzieć na
        (proste) pytanie po angielsku, nie mogłam sobie przypomnieć ani słowa w tym
        języku, chociaż zdawałam maturę z angielskiego! w końcu jakoś wybrnęłam z tej
        sytuacji, ale pracy oczywiście nie dostałam ;) Za miesiąc jadę do Londynu
        poćwiczyc angielski :))
        Pozdrawiam
      • Gość: wojtek Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! IP: 62.233.250.* 11.06.04, 15:59
        Wyluzuj, ciągle popełniamy błędy, stres potrafi tak zablokować, że głupiejesz.
        Jeśli nic z tej rozmowy nie będzie (czytaj praca), to:
        rekruterka była do dupy, dobry rekruter wytworzy taką atmosferę podczas
        rozmowy, że nie będziesz się blokował,
        może to Twoja pierwsza rozmowa ale raczej nie ostatnia, więc zawsze będiesz
        miał szanse na poprawę.
        pozdrawiam i powodzenia:
        W.K.
        ps. NIE JESTEŚ KOMPLETNYM DEBILEM.
      • skrzypczakpiotr Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! 18.06.04, 19:07
        a mnie zabrał na stopa niemiec rozmawialiśmy po angielsku i tez nie szło tak
        mi wniosek teraz widze czeba sie uczyc anglika bo nie wiez kiedy natkniesz sie
        na koniecznosc wykazania sie jego znajomoscią pozdro
      • randybvain dobry angielski? 19.06.04, 02:43
        Jeżeli nie myślisz po angielsku, to trudno nazwac znajomość dobrą, nawet gdybyś
        znał 100.ooo słów i gramatykę perfekt.
        A przy myśleniu po angielsku blokady nie ma.
      • lolyta Re: spaliłem rozmowe kwalifikacyjną !!!! 19.06.04, 03:44
        Wyluzuj. Rady typu "nastepnym razem nie dajsie zaskoczyc" tez mozesz olac.
        nastepnym razem bedzie tak samo. Ktos juz wspomnial o tym, ze mozg sie musi
        przestawic. Tak samo bys zareagowal i Ty i ta pani, gdyby podczas rozmowy o
        Twoich kwalifikacjach znienacka ktos rzucil byle jakie pytanie, typu "jaki film
        ostatnio widziales". O, a najlepiej sam rzuc takie pytanie jesli sytuacja sie
        powtorzy :D

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka