Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w ciąży szkodzi?

      • adamowski1 Praca w ciąży szkodzi? 21.02.12, 22:56
        Jakoś muszą przetrwać do 67 roku życia,co poniektórym może się nawet udać odebrać ze trzy emeryturki po 600 złociszy.
      • Gość: Laura Praca w ciąży szkodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.12, 23:05
        nie wiem, jak bardzo ciąża to choroba. mi nie przeszkadzała w pracy do końca. Ciekawe, czy te mimozy równie szybko idą na zwolnienia mając prywatny biznes? Chyba nie? Łatwiej doić innego pracodawcę? One nie mogą usiedzieć...... Ani niczego robić... a gdy drugie dziecko urodzą, to co rząd ma niańkę zapewnić? I służącą?
        • merry_ok Re: Praca w ciąży szkodzi? 24.02.12, 09:16
          a Ty siedząc na forach nie okradasz swojego pracodawcy? Widać jak ciężko pracujesz na te niańki i służące :)
          • Gość: Laura Re: Praca w ciąży szkodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 16:23
            ja piszę prywatnie w domu(patrz na godzinę gąsko leniwa)a ty pasożytujesz .Urodziłam dwoje dzieci i pracowałam do końca. Leniu.
        • Gość: flinka Re: Praca w ciąży szkodzi? IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.12, 12:37
          Dzień dobry, tutaj mimoza :)
          CIĄŻA NAJBARDZIEJ PRZESZKADZAŁA MOJEMU PRACODAWCY JESZCZE 1,5 ROKU PRZED TYM JAK ZASZŁAM. POTEM BYŁY GŁUPIE ŻARTY, BRAK JAKIEGOKOLWIEK PRZYZWOLENIA NA ODEJŚCIE OD KOMPUTERA, DODATKOWE OBOWIĄZKI...A JAKBYM PORONIŁA TO BYŁOBY MOJE ZANIEDBANIE PRAWDA?

          KAŻDY MA INNE WARUNKI W PRACY, U MNIE SĄ TAKIE, ŻE DZIEWCZYNY PRACOWAŁY, A POTEM JEDNA PORONIŁA, A DRUGA URODZIŁA Z CZĘŚCIOWYM PARALIŻEM... A PRACODAWCA MA TO W DUPIE!!!
      • deodyma Re: Praca w ciąży szkodzi? 24.02.12, 09:05
        ale zdziwiło mnie pytanie na pier
        > wszej wizycie u lekarza (w 8tc) - "czy potrzebuje Pani zwolenienia lekarskiego?
        > ".


        nie powinno.
        lekarz nie wie, jakie masz warunki/charakter pracy a w biurze to faktycznie,mozna pracowac przed kompem, nawet i do konca, po te 4 godz.
        • Gość: hop hop Re: Praca w ciąży szkodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 15:59
          A mnie nie można pracować przed kompem 4h bo pracuję się przed kompem NON STOP.... a co przez resztę dnia?
        • magda.p1982 Re: Praca w ciąży szkodzi? 13.07.12, 14:17
          A co się tak tych ciążówek czepiacie, połowa przecież deklaruje że haruje do 9 miesiąca więc luzik, ile razy w zyciu kobieta jest w ciąży ? 1-2 razy, a ile przeciętny Kowalski-obibok bierze L4 na katarek? Przed ciażą pracowałam 7 lat-bez jednego dnia L4, w ciąży na L4 poszłam, po macierzynskim wróciłam do parcy i pracuję znów bez jednego dnia L4. Kiedy w firmie zrobił sie szum że będą zwalniac nagle okazało sie ze prawie połowa moich kolegów ma problem z kregosłupem albo stres na nich tak działa że terapeuta psycholog każe odpoczywac od pracy. I tak odpoczywają już po pół roku. Za nich sie niekt nie beirze, nikt ich nie krytykuje - wprost przeciwnie powszechnie panująca opinia to : "dobrze zrobili bo unikną zwolnienia". tylko że z nich nie bedzie też nowego pokolenia.
          Dajcie sobie więc na luz z tym pilnowaniem kto jak czuje sie w ciąży....
      • p.nowacka jest PROSTE rozwiązanie 24.02.12, 15:28
        1. zasiłek chorobowy w ciąży powinien być płacony w wysokości 80% podstawy, a nie 100%
        2. lekarze powinni mieć konkretne procedury w całej swojej pracy, a zwłaszcza w przypadku wystawiania zwolnień ciążowych - na jakie konkretnie przypadłości (zmęczenie, uciążliwy dojazd czy praca, której się nie lubi NIE SĄ jednostką chorobową) i na jak długo mogą wystawić
      • Gość: Jelizawieta Praca w ciąży szkodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 16:27
        no właśnie. I wtedy miałoby miejsce "cudowne ozdrowienie" wielu ciężarnych.
      • Gość: curly_sue niekt ciezarowki sa bezczelne IP: 62.22.53.* 23.07.12, 15:05
        Po co pracować jak można iść na 9-MIESIECZNE pełnopłatne zwolnienie? To oczywiste ze te nieroby jak tylko się zapłodnią to uciekają z pracy. Maja w nosie to ze blokują podwyżki, ze przez nie współpracownicy maja ekstra obowiązki i często nadgodziny. Zdecydowana mniejszość zostaje w pracy i moim zdaniem to one powinny dostawac doplate do pensji, a te cwaniary na zwolnieniach powinny mieć płatne zwolnienie maks 75% , bo naprawde chorzy dostaje 80% pensji. To jest uchylanie sie od obowiazku wykonywania pracy. I powinny byc za to dyscyplinarki, albo takie zwolnienie powinno byc potwierdzone przez co najmniej 3 lekarzy, zeby te kobiety ktore faktycznie maja ciaze zagrozona szly na zwolnienia, ale tez nie na platen 100%
        • magda.p1982 Re: niekt ciezarowki sa bezczelne 23.07.12, 21:27
          Noooo bezczelne są naprawde rodzic dzieci im sie zachciewa-coś podobnego!!!!
          A co się tak tych ciążówek czepiacie, połowa przecież deklaruje że haruje do 9 miesiąca więc luzik, ile razy w zyciu kobieta jest w ciąży ? 1-2 razy, a ile przeciętny Kowalski-obibok bierze L4 na katarek? Przed ciażą pracowałam 7 lat-bez jednego dnia L4, w ciąży na L4 poszłam, po macierzynskim wróciłam do parcy i pracuję znów bez jednego dnia L4. Kiedy w firmie zrobił sie szum że będą zwalniac nagle okazało sie ze prawie połowa moich kolegów ma problem z kregosłupem albo stres na nich tak działa że terapeuta psycholog każe odpoczywac od pracy. I tak odpoczywają już po pół roku. Za nich sie niekt nie beirze, nikt ich nie krytykuje - wprost przeciwnie powszechnie panująca opinia to : "dobrze zrobili bo unikną zwolnienia". tylko że z nich nie bedzie też nowego pokolenia.
          Dajcie sobie więc na luz z tym pilnowaniem kto jak czuje sie w ciąży....
      • Gość: Sylwia praca w ciąży IP: *.as13285.net 15.05.14, 12:02
        Tak, pewnie, 8 godzinna praca za biurkiem to dla was ciężka robota bidulki. Ja jestem w 7 miesiącu i pracuję minimum 8 godzin jako kelnerka w UK. MINIMUM. czas pracy waha się od 8 do 11-12h bez możliwości odpoczynków dłuższych niż 15 min, a mam ich w ciągu tych 12h 2. I może mi powiesz ze to ja narzekam i mi się w dupie przewraca ? Moje nogi są tak spuchnięte że musiałam kupić sobie buty za duże o 2 rozmairy, bym mogła jeszcze jakoś w miarę pracować. I uwierz mi, wszystko bym oddała by móc ponarzekać sobie jak to jest źle za biurkiem.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka