Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych?

    06.04.13, 15:23
    W dezyderacie do ministra komisja przyznaje, że aktualny stan prawny nie pozwala na wyeliminowanie tego zjawiska. Państwowa Inspekcja Pracy nie ma wystarczających instrumentów, żeby przeciwdziałać niewłaściwemu zatrudnianiu na podstawie umów cywilnoprawnych.

    Co ona p...i!!??!!
    Oczywiście że wykorzystując obecnie obowiązujące przepisy można wyeliminować to zjawisko. Zarówno PIP jak i ZUS mogą kierować do sądów wnioski o ustalenie stosunku pracy.
    Tylko jak zwykle w Polsce - jest prawo, ale urzędasom nie chce się brudzić rączek pracą. Lepiej przywalić wszystkim ZUS i wypchnąć na bezrobocie tych którzy sobie radzą na "prawdziwych" umowach o dzieło.
    A patologii i tak to nie wyeliminuje, bo nieuczciwi pracodawcy zaczną zatrudniać za pośrednictwem zagranicznych spółek.
    Obserwuj wątek
      • fotodziadek Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? 06.04.13, 16:18
        "Trzeba zmienić przepisy tak, aby nieopłacalne stało się omijanie prawa przez zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi " - to z podtytułu. Dokładnie tak, ale chcąc rozruszać rynek pracy w Polsce należy tak zmniejszyć obciążenia przy zawieraniu umów o pracę, aby nie opłacało się zawierać umów cywilno-prawnych. Jeśli zostaną zwiększone koszty zawarcia umów cywilno-prawnych, skutkiem będzie zwiększenie bezrobocia i pogłębienie kryzysu. Komu na tym zależy????
        • Gość: gośćgosć Obciążenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 21:32
          Ktoś ostatnio podawał, że w Niemczech średnio pracodawca wydaje na pracowników 50% przychodu. W Polsce nie przekracza to 20%. O jakich więc obciążeniach mówimy? O obciążeniu prywatnego zysku właściciela firmy, który pracowników traktuje jak niewolników, a nie jako podstawową siłę, dzięki której w ogóle zarabia.
          • Gość: rp Re: Obciążenia? IP: *.play-internet.pl 06.04.13, 22:22
            Prosze Pana,
            realnie zostaje mi 15 % przychodu i to przy umowach zlecenie z ludźmi na których wydaje rzeczywiście ok 30 % obrotu
            jeśli bym musiał każdego zatrudnić na umowe o prace dochodowość może być zerowa lub ujemna.
            moje ceny sprzedaży sa również wysokie
            wyższych mi się nie uda osiągnąć !
            powiem że kosztów też się nie uda ściąć zbyt wiele
            no chyba że sprawy będę załatwiał zamiast 9 letnim kangoo to czymś co ma 20 lat i jest na gaz bez autocasco
            zreszta głowne wydatki u mnie to wynagrodzenia, podatki, zus, energia e, gaz, woda, śmieci, no i oczywiście materiały/towar którego cen pilnuje cały czas, jednak dbam aby moi klienci dostawali przyzwoitą usługę w oparciu o dobre materiały/towar.
            żadnych luksusów nie ma w firmie
            każdy obrót jest rejestrowany i płacony podatek
            jeśli nie będe mógł zawierać umów zlecenie to pozostaje mi do wyboru:
            - zamknąć działalność i zwolnić ludzi
            - kupowac najgorszy materiał/towar którego nie mógłbym z czystym sumieniem klientom wciskać
            - zatrudniać na czarno
            - nie rejestrować obrotów i nie płacić podatków
            Jeśli ktos jest przyzwoity to powinien zamknąć działalność.(bo przyzwoitych się restrykcjami eleminuje, a kombinatorzy się utrzymują)
            Pragnę zauważyć że konkuruje z tymi co zatrudniają całkowicie na czarno i nie rejestruja obrotów, ja tego nie chce robić więc będę musiał sie wycofać. Pozostanie moja konkurencja która ma w dupie podatki i zus, no chyba że ceny usług wzrosną ok 10 -20 %?
            Taki będzie efekt zaostrzania prawa że pozostana tylko przestepcy którzy się nie szczypią.
            Powiem więcej takich firm jak moja jest baaardzo duzo gdzie dochodowość wynosi ok 10-15% przychodu.
            Wiele osób na tym forum się wypowiada ale w życiu nie robiło nawet prostego rachunku zysków i strat a o prowadzeniu działalności gosp zgodnie z prawem nawet nie maja zielonego pojęcia.
            • Gość: JanKran Re: Obciążenia? IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 08:53
              jeżeli masz przychód na poziomie 100 tys./m-c to twoja dochodowość nie jest aż taka niska żebys niemógł uczciwie płacić ludziom, którym zawdzięczasz to że masz pełną miskę. jeżeli mniejsza to twoja firma albo jest start upem i ma perspektywy rozwoju, albo kwalifikuje się do likwidacji.

              co się tyczy UZ to koszty są takie jak przy umowie o pracę, no chyba że "zatrudniasz" studentów i niepełnosprawnych, coś więc kręcisz mikrobyznesmenie. chyba że twoi niewolnicy pracują po 80h/tydzień - kodeks pracy wszak nie obowiązuje...
              • Gość: Maniek z Moniek szara strefa juz sie cieszy na systemowe wyciecie IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 10:41
                konkurencji

                dziekuje za uwage
              • nchyb Re: Obciążenia? 08.04.13, 18:22
                > jeżeli masz przychód na poziomie 100 tys./m-c to twoja dochodowość nie jest aż
                > taka niska żebys niemógł uczciwie płacić ludziom

                JanieKranie nie myl przychodów z dochodami. Przychód 100tys zł nie mówi nic o dochodowości firmy, przy takim przychodzie dochód może być, a może być strata...
            • olias Re: Obciążenia? 07.04.13, 12:21
              z jednym zgoda - firma która nie przynosi zysku nie musi istnieć. nie każdy nadaje się by prowadzić przedsiębiorstwo. może powinieneś po prostu zamknąć biznesy i zatrudnić się u prawdziwego przedsiębiorcy?
              • nchyb Re: Obciążenia? 09.04.13, 15:13
                > aje się by prowadzić przedsiębiorstwo. może powinieneś po prostu zamknąć biznes
                > y i zatrudnić się u prawdziwego przedsiębiorcy?

                jak najbardziej sie zgadzam.

                Jedno tylko pytanie, czy kolega Olias wie jakie są koszty szybkiego zamknięcia działalności? Czy kolega wie, ze zdecydowana większość małych i średnich firm koszty bieżącej działalności pokrywa z różnego typu linii kredytowych i kredytów obrotowych, a natychmiastowe zamknięcie powoduje ich natychmiastową wymagalność i najczęściej totalną upadłość danej firemki?

                Niestety, w Polsce na to by zbankrutować, bądź zamknąć nierentowną firmę - trzeba sporo kasy, której wiele takich firm zwyczajnie nie ma...
            • lisa2 Re: Obciążenia? 07.04.13, 12:34
              "zreszta głowne wydatki u mnie to wynagrodzenia, podatki, zus, energia e, gaz, woda, śmieci, no i oczywiście materiały/towar którego cen pilnuje cały czas, jednak dbam aby moi klienci dostawali przyzwoitą usługę w oparciu o dobre materiały/towar."

              Proszę Pana

              A w takim razie może te ceny towarów są za niskie? Może Pan nie jest przygotowany do produkowania tak drogich towarów (usług)?

              Dlaczego u Pana towar jest droższy niż inne będące na rynku? Może usiłuje Pan wykonywać produkt konkurencyjny dla takiego samego produkowanego masowo przez innych większych producentów i Pan chce na siłę konkurować nimi zmniejszając koszty kosztem pracowników?

              Załóżmy że nie może Pan konkurować z innymi, większymi producentami kosztami energii czy tańszą technologią, to przy tej samej płacy pracowników jak u innych producentów posiada Pan jednak możliwość wyliczenia niższej ceny produktu.

              Innym elementem obniżającym cenę produktu, to Pańska infrastruktura. Duży producent na pewno posiada więcej urządzeń, budynków i administracji, które wchodzą w ogólne koszty wliczane do kosztów - a Pan może mieć to tak zorganizowane, że może wszystko mieć na styk, tylko to, co jest niezbędne - i wszystko to powoduje u Pana koszty na styk - bardziej kosztów już nie można zmniejszyć. Więc jeśli dalej Pana produkt nie jest konkurencyjny na rynku, to proszę tego produktu nie produkować na siłę. Trzeba zmienić profil produkcji na bardziej atrakcyjny. Nie zwalać swoich błędów na swoich pracowników.

              Po drugie - pracownicy najemni nie mają prawa wpływania na Pańskie decyzje gospodarcze, więc może ich Pan jedynie zwolnić z pracy likwidując wielkość produkcji lub zakład pracy. Niech się Pan nie martwi tym, że zwiększy się bezrobocie, bo to Pana nie powinno w ogóle interesować. W takim dużym kraju jak Polska - rynek sam zweryfikuje wielkość bezrobocia.
          • Gość: dość!!! Re: Obciążenia? IP: *.toya.net.pl 06.04.13, 23:05
            umowa o dzieło = niskie zarobki, zero składek zdrowotnych, rentowych, emerytalnych, zero płatnego urlopu, zwolnienia lekarskiego = zero emerytury na starość (zostaje opieka społeczna i szukanie puszek po śmietnikach)
            • Gość: Ravana Re: Obciążenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 23:35
              Umowa o dzieło - zarobki takie jakie uzgodnisz z osobą zamawiającą.
              Składki zdrowotne - w poważnych sytuacjach i tak muszę chodzić prywatnie (czekanie 3 miesięcy na wizytę u specjalisty nie wpływa pozytywnie na mój stan zdrowia)
              Emerytura - polski system emerytalny to żal i kpina. Potrafię sam zadbać o siebie i nie dam sobie wmówić przez państwo, że jest inaczej.
              Płatny urlop - cudowny pomysł, nie ma lepszego sposobu by zachęcić pracodawcę do zatrudniania ludzi niż zmusić ich do płacenia za nicnierobienie.
              • Gość: Gerwazy Umowa o dzieło rulezz IP: *.180.131.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.04.13, 01:01
                Prawie się zgadza. dodam jeszcze, że:
                - Ubezpieczenie zdrowotne można sobie opłacać samemu. Wynosi 348,98 zł miesięcznie. Ale osobom płacącym PIT (w tym osobom zatrudnionym na umowę o dzieło) większość z tego jest zwracana po rocznym rozliczeniu PIT tak, że na czysto składka wychodzi tylko ok 30-40 zł miesięcznie.
                - Od stycznie tego roku każda osoba nieobjęta obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalno-rentowym (w tym osoby zatrudnione na umowę o dzieło) może sobie opłacać to ubezpieczenie dobrowolnie. Do tego ma możliwość wyboru wysokości składki. Czyli lepiej, niż przy innych formach zatrudnienia.
                - Brak płatnego urlopu kompensowany jest przez wyższe zarobki. Do tego przy umowach o dzieło można samemu decydować, czy się chce więcej wypocząć, czy więcej zarobić.

                - Inne zalety umów o dzieło: Możliwość ustalania samumu miejsca i czasu pracy. Nie trzeba się bać dyscyplinarki (jak się zostanie "zwolnionym", to i tak pracodawca nie może "nabrudzić" w papierach.)
                • Gość: JanKran Re: Umowa o dzieło rulezz IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 08:33
                  Gość portalu: Gerwazy napisał(a):

                  > Prawie się zgadza. dodam jeszcze, że:
                  > - Ubezpieczenie zdrowotne można sobie opłacać samemu. Wynosi 348,98 zł miesięcz
                  > nie. Ale osobom płacącym PIT (w tym osobom zatrudnionym na umowę o dzieło) więk
                  > szość z tego jest zwracana po rocznym rozliczeniu PIT tak, że na czysto składka
                  > wychodzi tylko ok 30-40 zł miesięcznie.
                  > - Od stycznie tego roku każda osoba nieobjęta obowiązkowym ubezpieczeniem emery
                  > talno-rentowym (w tym osoby zatrudnione na umowę o dzieło) może sobie opłacać t
                  > o ubezpieczenie dobrowolnie. Do tego ma możliwość wyboru wysokości składki. Czy
                  > li lepiej, niż przy innych formach zatrudnienia.
                  > - Brak płatnego urlopu kompensowany jest przez wyższe zarobki. Do tego przy umo
                  > wach o dzieło można samemu decydować, czy się chce więcej wypocząć, czy więcej
                  > zarobić.
                  >

                  zalety UoD dotyczą wyłącznie tych, którzy wyciągają z nich 10 k i więcej.
                  oprócz kasy na bieżące potrzeby i składki trzeba uwzględnić oszczędności - pracujący na UoD zasiłku dla bezrobotnych nie dostanie, ani tym bardziej chorobowego gdyby coś mu się przytrafiło. trzeba też uwzględnić ryzyko odroczonych płatności (terminy nawet 90 dni od zakończenia realizacji dzieła, które trwa pół roku), opóźnienia w płatnościach, koszty sądowe, stracony czas, koszty kredytu na czas problemów z płynnością finansową, straty z tytułu nieściągalnych wierzytelności.
                  niestety, ale pracujący na etacie za 2 k w budżetówce z umową na czas nieokreślony ma lepiej zabezpieczony byt, niż specjalista z UoD zarabiający 2*więcej. dlatego UoD zaczyna się opłacać od poważnych kwot, a to dotyczy moze 5% pracujących w ten sposób. reszta to tani wyrobnicy, którzy nie mają innego wyjścia. niestety duda i spółka nawet to chcą takim biedakom odebrać.
                  • Gość: bronislaw drogosz Re: Umowa o dzieło rulezz IP: *.home.aster.pl 07.04.13, 09:18
                    "zalety UoD dotyczą wyłącznie tych, którzy wyciągają z nich 10 k i więcej. "

                    Bzdura. Ja "wyciagam" srednio znacznie mniej (m.in. dlatego, ze w sumie mam ze dwa miesiace wolnego w roku) i jestem bardzo z tej formy zatrudnienia zadowolony.
                    Kwestia odroczonych platnosci jest przykra, ale po jakims czasie - jesli nie umrzesz z glodu :-) - uzyskujesz jaka-taka plynnosc finansowa i rezerwy, ktore pozwalaja przetrwac ciezszy czas. Oczywiscie pewnosc zatrudnienia jest zadna i z budzetowka rownac sie nie moge - ale dopoki jestem dobry w swoim fachu, to przesadnie sie nie boje.
                    Koszty sadowe, dochodzenia wierzytelnosci... Zalezy, jak dobierzesz sobie kontrahentow. Po prostu lepiej nie rzucac sie na kazdy ochlap.
                    • Gość: JanKran Re: Umowa o dzieło rulezz IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 10:38
                      Bzdura. Ja "wyciagam" srednio znacznie mniej (m.in. dlatego, ze w sumie mam ze
                      > dwa miesiace wolnego w roku) i jestem bardzo z tej formy zatrudnienia zadowolon
                      > y.

                      zobaczymy jak będziesz śpiewał kiedy wykryją u ciebie raka, będziesz potrzebował przeszczepu albo kredytu

                      jesteś po prostu biednym, durnym, krótkowzrocznym groszorobem z mózgiem przeoranym neoliberalną propagandą.
                      • lesher Re: Umowa o dzieło rulezz 07.04.13, 10:45
                        Jeżeli ma umowę dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego z NFZtem, to będzie tak samo (cieńko, niestety) śpiewał jak ten na etacie.
                        A nawet lepiej, bo jeżeli ma oszczędności dzięki temu że nie wyrzucał kasy w otchłań ZUSu, to ma szanse zapłacić za leki/operacje na które NFZ kazałby mu czekać dłużej niż przeżyłby bez nich.
                        • Gość: JanKran Re: Umowa o dzieło rulezz IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 10:51
                          lesher napisał:

                          > Jeżeli ma umowę dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego z NFZtem, to będzie tak
                          > samo (cieńko, niestety) śpiewał jak ten na etacie

                          nie tak samo, bo nie dostanie ani grosza chorobowego, a pracować nie będzie mógł.
                          • gaissa Re: Umowa o dzieło rulezz 07.04.13, 12:23
                            A od czego są ubezpieczenia? Wystarczy trochę pomyśleć.
                            Ja pracuję na UoD - prawdziwe UoD, a nie zastępujące etat - i bardzo sobie takie rozwiązanie chwalę. Kredyt też mam (nie żebym była super szczęśliwa z tego powodu, że bez kredytu mieszkania kupić się nie dało, a rynek wynajmu jest, jaki jest, czyli byle jaki).
                            Zgadzam się przy tym, że powinno się dokładnie przetrzepać UoD maskujące stosunek pracy, ale nie demonizujmy tych umów, naprawdę.
                            • Gość: JanKran Re: Umowa o dzieło rulezz IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 12:45
                              gaissa napisała:

                              > A od czego są ubezpieczenia? Wystarczy trochę pomyśleć.

                              nie tyle pomyśleć, co mieć z czego płacić ubezpieczenia
                              po 2 jeśli na UoD opłacasz wszystkie składki + PIT to większy sens ma DG (z opłacaniem sobie chorobowego), n'est-ce pas?

                              tak, wiem że w niektórych przypadkach UoD to 9% PIT, a DG 18% PIT + 23% VAT + 1 k ZUS, ale to w praktyce to się rozwiązuje w ten sposób, że w PKD nie wymieniasz danego rodzaju działalności i prowadząc jednocześnie działalność je jednym zakresie pracujesz na UoD w innym.
                              z drugiej jednak strony jeśli ktoś musi aż tak kombinować aby uzyskać sensowny dochód ze swojej działalności to chyba mu zbyt dobrze nie idzie i powinien raczej pomyśleć o etacie zamiast psuć rynek zaniżonymi stawkami.

                              > Zgadzam się przy tym, że powinno się dokładnie przetrzepać UoD maskujące stosun
                              > ek pracy, ale nie demonizujmy tych umów, naprawdę.

                              to chyba nie do mnie
                              nigdzie nie piszę, że UoD to samo zło. twierdzę jedynie, że jest to rozwiązanie wyłącznie dla tych, którzy uzyskują odpowiednio wysokie dochody 10 tys. pln, czyli niecałe 2,5 k euro to dla osoby pracującej w ten sposób minimum bezpieczeństwa finansowego.

                              a tu sie oddzywają leszcze tyrające za 100 ojro bez jakichkolwiek osłon socjalnych i piszą, ze im się opłaca. ech, polaczki to durnie, durnie i jeszcze raz durnie.
              • Gość: JanKran Re: Obciążenia? IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 08:55
                Składki zdrowotne - w poważnych sytuacjach i tak muszę chodzić prywatnie (czeka
                > nie 3 miesięcy na wizytę u specjalisty nie wpływa pozytywnie na mój stan zdrowi
                > a)

                poważne sytuacje to chemioterapia, przeszczep, skomplikowana operacja... takie rzecz też załatwiasz sobie prywatnie?

                skoro nie stać cię na opłacenie sobie składki NFZ to masz nieźle narąbane w tym pustym łbie jakiś UoD ci się opłaca.
                • Gość: moe Re: Obciążenia? IP: *.homenett.pl 07.04.13, 09:03
                  Lekarz powinien być za "darmo"
                  tzn każdy powinien mieć odprowadzoną składkę ,od każdego dochodu
                  • Gość: bezsenss Re: Obciążenia? IP: 78.9.157.* 07.04.13, 13:52
                    jestem lekarzem, miło mi, że moją pracę wycenia pan 'za darmo'

                    druga sprawa - chemioterapii nie da się uzyskać 'prywatnie' - można jedynie 'dofinansować zakup leków' poprzez odpowiednie fundacje, ale nie ma 'prywatnego ośrodka chemioterapii'. To musi być ośrodek, gdzie jest możliwość dializ, gdzie jest anestezjolog. Chemioterapii systemowej (nie mylić z miejscową) wręcz nie wolno podawać bez solidnego zaplecza techniczno-specjalistycznego a to - niestety - w naszym kraju dostępne jest jedynie na NFZ.

                    Chemioterapie lokalne czyli wszelkiej maści wlewki, iniekcje do guza etc - to można podawać wręcz ambulatoryjnie, lecz chemioterapie systemowe, które bardzo uszkadzają szpik kostny - w efekcie układ odpornościowy krwi - nie mogą być stosowane bez odpowiedniego przygotowania i odpowiedniego prowadzenia pacjenta. Nieraz takie kwiatki widujemy, nieraz potem takie kwiatki musimy leczyć (bo jest bezpośrednie zagrożenie życia, choć nie my wywołaliśmy owy stan) - uważam, że każdy taki przypadek nadaje się do prokuratury, ale człowiek nie ma serca 'likwidować' na 2 tygodnie ośrodka chemioterapii - bo pozostał jedyny w danym mieście/okolicy. To by był wyrok dla większości pacjentów onkologicznych.

                    Jeszcze raz serdecznie dziękuję za to, że PONOWNIE lekarzy traktuje się jako coś, co się należy. Przypominam, że jesteśmy specjalistami, posiadamy bardzo ważne i bardzo wąskie umiejętności, które należy realnie wyceniać, czego jak widać społeczeństwo nie rozumie. Płaci ochłapy jak na syrenkę, a wymaga mercedesa. I to mercedesa na już, w tej chwili, broń boże oczekiwać na 'zamówienie'. Proszę łaskawie zrozumieć, że podaż naszych usług jest ściśle uzależniona od 'rąk do pracy' a te ręce do pracy nie biorą się z powietrza i 'od zaraz'. Trening specjalisty z dowolnego zakresu trwa minimum 10 (lekarz rodzinny) a często 12 i 15 lat (odpowiednio lekarz-zabiegowiec i lekarz zabiegowiec z podspecjalizacją). To nie jest tak, że 'mamy być' tylko nas brakuje, jesteśmy kiepsko opłacani, coraz chętniej i częściej prowadzimy własną działalność gospodarczą bez związku z NFZtem (bo wycena funduszu za nasze usługi jest zwyczajnie w świecie zbyt niska wobec naszych umiejętności). Radzę brać to pod uwagę. Ubezpieczenie 'zdrowotne' to nie jest wszystko - to tylko 'śmieciowe pieniądze', które każdy pracujący człowiek powinien odprowadzać do systemu przez całe życie i 'kumulować kapitał' na wypadek niezbędnej operacji w starszym wieku. A nie - miesiąc płacenia składki - i operacja warta parę tysięcy złotych + leki warte drugie tyle + pobyt w szpitalu i opieka pooperacyjna warta wielokrotnie więcej (bo zaangażowana jest i pielęgniarka i lekarz i choćby pani salowa). Do tego jeszcze koszty rehabilitacji po zabiegu, nieraz sprzęt specjalistyczny wymagany po zabiegu - to są naprawdę olbrzymie pieniądze. W kraju leczymy dokładnie tymi samymi metodami, co nasi koledzy na zachodzie. Nieraz przewyższamy ich umiejętnościami praktycznymi - co widać, gdy specjalista wyjeżdża na zachód. Dlatego, szanowny panie - nie ma 'się należy' a jest 'zapłaciłem - wymagam'. Nie zapłaciłem, nie stać mnie - nie dostaję. Kapitalizm jest obecny w każdej dziedzinie życia - w medycynie również i trudno wymagać od altruistycznych lekarzy, że zaczną żyć powietrzem tylko dlatego, że społeczeństwo tego od nich oczekuje. Chętnie pomagam każdemu - bezdomnemu czy ministrowi - nie ma to dla mnie znaczenia - jeśli człowiek wymaga pomocy to należy mu pomóc. Tylko, że ktoś za tę pomoc musi mi realnie zapłacić. Gdy widzę naprawdę ciężką sytuację rodzinną, gdy pacjent kierowany jest do mnie przez fundację - wtedy nie wyceniam swojej robocizny (swoją 'robotę' wykonuję za darmo) - a mimo to - procedura swoje kosztuje, bo nie wstrzyknę do żyły soli fizjologicznej zamiast antybiotyku, nie dam oddychać czystym powietrzem zamiast narkozy - to są wycenione substancje i za to zawsze trzeba zapłacić. Proszę nie demonizować lekarzy, że chcą zarobić. Są wszędzie cenieni i wszędzie się im płaci. W naszym kraju płaci się psie pieniądze. Nic dziwnego, skoro 99% urzędników NFZtu ma podobne do pana myślenie, że lekarz 'ma być'.
                    • Gość: Marks Re: Obciążenia? IP: *.158.217.105.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.04.13, 14:23
                      @ bezsenss

                      Panie lekarz specjalista, mam nadzieję, że leczysz lepiej, niż czytasz. Otóż moe wyraźnie napisał:

                      > Lekarz powinien być za "darmo"
                      > tzn każdy powinien mieć odprowadzoną składkę ,od każdego dochodu
                    • Gość: Klara Re: Obciążenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 22:45
                      Gość portalu: bezsenss napisał(a):

                      > jestem lekarzem, miło mi, że moją pracę wycenia pan 'za darmo'

                      kolejny roszczeniowy konował
                      wszędzie toto widzi okazję do wyartykułowania swoich absurdalnych żądań - rzygać się chce
            • lesher Re: Obciążenia? 06.04.13, 23:45
              Po pierwsze - możesz z NFZtem podpisać umowę dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego i masz takie same prawa do opieki jak pracujący na umowę o pracę,

              Po drugie - od początku tego roku możesz dobrowolnie płacić składki emerytalno-rentowe poczytaj tutaj

              Po trzecie możesz nie brać kolejnych umów - masz wtedy "urlop". Oczywiście niepłatny - ale to Twój wybór.

              Po czwarte nie wszyscy mają niskie zarobki na umowach o dzieło.

              Piszę to nie jako teoretyk - od kilku lat wyłącznie wykonuję umowy o dzieło.
              Oczywiście, jest mnóstwo przypadków nadużywania tych umów i wykorzystywania ich niezgodnie z prawem, wtedy kiedy faktycznie wykonywana jest praca.
              Ale aby uporać się z tymi patologiami wystarczy egzekwować istniejące przepisy. Przymusowe oskładkowanie umów o dzieło nic nie da tym w przypadku których już teraz mają miejsce nieprawidłowości - oni zostaną zmuszeni do pracy na czarno, albo będą formalnie podpisywać umowy z zagranicznymi podmiotami, a na miejscu pracować w ramach pracy agencyjnej.

              Natomiast da w d..ę tym którzy rzeczywiście wykonują dzieła (w rozumieniu prawa autorskiego), przykładowo mnie.
            • Gość: marian Re: Obciążenia? IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 11:06
              > umowa o dzieło = niskie zarobki, zero składek zdrowotnych, rentowych, emerytaln
              > ych, zero płatnego urlopu, zwolnienia lekarskiego = zero emerytury na starość (
              > zostaje opieka społeczna i szukanie puszek po śmietnikach)

              sam się zgłoś do NFZ i podpisz umowę - można tak zrobić. A że zarabiasz g...ne pieniądze, to może dlatego, że niewiele potrafisz?
              • Gość: moe Re: Obciążenia? IP: *.homenett.pl 07.04.13, 11:56
                > sam się zgłoś do NFZ i podpisz umowę - można tak zrobić. A że zarabiasz g...ne
                > pieniądze, to może dlatego, że niewiele potrafisz?

                Jezeli nawet to co ,kulka w łeb ?
              • Gość: WujekL Re: Obciążenia? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 12:01
                wybacz, skoro ten czy inny polski ,,biznesmen'' buduje firmę tylko w oparciu o okradnie pracowników - sam niewiele potrafi, zaś jego geszeft zasługuje tyko na jedno - jak najszybsze bankructwo.
          • Gość: sdffsd Re: Obciążenia? IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 11:05
            U mnie w firmie każdy pracownik generuje tyle zysku ile mnie kosztuje (na tzw. śmieciówkach). Jeśli każdy miałby pracować na umowie o pracę - po prostu zamknę firmę, bo charytatywnie nie mam zamiaru pracować po 12 h na dobę, żeby utrzymać miejsca pracy.

            Prawda jest taka, że Polska to biedny kraj i nikt niczego nie kupi, jeśli będzie drożej niż w Lidlu czy Carrefourze. Pomijając biznesy niszowe. A sieci mogą sobie pozwolić na produkcję chociażby w Chinach - import obłożony 10% (!!!) cłem. Efekt będzie taki, że skokowo wzrośnie bezrobocie i siła dużych sieci handlowych.
        • qbel2 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 11:05
          "chcąc rozruszać rynek pracy w Polsce należy tak zmniejszyć obciążenia przy zawieraniu umów o pracę"

          Jasne, a z ZUS za księży, rolników, mundurówkę, sędziów/prokuratorów zapłaci się sam... Każdy zatrudniony "normalnie" musi płacić za jedną świętą krowę, bo takie priorytety ma nasze państwo: socjal dla bogaczy w togach i sutannach...
          • sniyg Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 11:25
            qbel2 napisał:

            > Jasne, a z ZUS za księży, rolników, mundurówkę, sędziów/prokuratorów zapłaci si
            > ę sam... Każdy zatrudniony "normalnie" musi płacić za jedną świętą krowę, bo ta
            > kie priorytety ma nasze państwo: socjal dla bogaczy w togach i sutannach...

            No właśnie i na tych rozbuchanych przywilejach, na rozroście administracji i biurokracji powinny się skupić działania.
            Ale czy związkowcy, wyrośli na górniczych i hutniczych przywilejach zaczną piłować gałąź na której siedzą?
            Nie, najłatwiej powiedzieć, że źli są pracodawcy, ale czy ktoś się zastanawia - DLACZEGO?
        • Gość: olek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.215.204.135-internet.zabrze.debacom.pl 07.04.13, 12:17
          Nasza wspólnota mieszkaniowa zatrudnia na umowę cywilnoprawną jedną z właścicielek która dorabia do pensji i sprząta nam klatkę schodową (w tygodniu 2-3 godziny). Inny pan 3 razy w roku kosi nam trawę. Odprowadzamy należne składki i podatek. Nie wyobrażam sobie byśmy mieli zatrudnić te osoby na umowę o pracę. Jeśli tak się stanie - będziemy musieli wziąć firmę sprzątającą, za co zapłacimy o wiele więcej. Raczej te osoby nie przejdą na samozatrudnienie, by wystawić nam rachunek.
          Oby zmiany w umowach nie były wylaniem "dziecka z kąpielą", bo po coś w kodeksie cywilnym te umowy zostały stworzone.
          Raczej niech Państwowa Inspekcja Pracy weźmie się za kontrolę tych umów, które są omijaniem umowy o pracę i wykorzystywaniem ludzi.
          • Gość: JanKran Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 12:57
            > Nasza wspólnota mieszkaniowa zatrudnia na umowę cywilnoprawną jedną z właścicie
            > lek która dorabia do pensji i sprząta nam klatkę schodową (w tygodniu 2-3 godzi
            > ny). Inny pan 3 razy w roku kosi nam trawę.
            (...). Jeśli
            > tak się stanie - będziemy musieli wziąć firmę sprzątającą, za co zapłacimy o w
            > iele więcej

            ile ci ludzie mają za godzinę? 5,6,7... zł brutto

            proponuję przemyśleć wysokość gaży zarządcy i tam poszukać oszczędności.

            • radeks11 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 14:14
              > proponuję przemyśleć wysokość gaży zarządcy i tam poszukać oszczędności.

              Nie rozumiem komentarza. Ma poszukać oszczędności w gaży zarządcy (jeżeli taki istniej), żeby wziąć firmę sprzątającą?
              • sverir Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 20:53
                Raczej żeby zatrudnić pana od koszenia trawy na umowę o pracę. To, że kosi trawę trzy razy w roku nie ma znaczenia, mieszkańcy znajdą mu inne zajęcie przez cały rok. Tak żeby jego zatrudnienie było opłacalne.
        • Gość: Piotr Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 18:37
          fotodziadek napisał:

          > Jeśli zostaną zwiększone koszty zawarcia umów cywilno-prawnych, skutkiem bę
          > dzie zwiększenie bezrobocia i pogłębienie kryzysu. Komu na tym zależy????

          Obawiam się że rządzącym. Im nie zależy na rozwoju kraju i bogaceniu się obywateli, tylko żeby zachodniemu kapitałowi nie zabrakło zdesperowanej, taniej siły roboczej walczącej o "pracę" w call-centrach, marketach czy na 4 zmianie przy taśmie...
          • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 18:39
            Wszak takiej siły roboczej nie brakuje w Polsce. Podkręć proszę jasność wypowiedzi i napisz tym razem o co ci chodzi.
      • Gość: ego Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.04.13, 16:19
        Dlaczego mam byc zmuszony do pracy na etacie - od kilku lat pracuję właśnie na podstawie umów cywilno-prawnych. Czy dlatego, że związki zawodowe sobie tak życzą? Dlaczego ktoś mi chce zabrać kawałek wolności i decydowania o sobie i swoich pieniadzach?
        • Gość: Gerwazy Brawo! Słusznie. IP: *.180.216.198.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.04.13, 01:03
          Brawo! Słusznie.
      • yola13 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 06.04.13, 16:26
        no to teraz bedzie wiecej pracy na czarno, ot co, nikt nie moze nikogo zmusic do pracy na umowe o prace, a co z tymi ktorzy tylko wykonuja okreslona robote? Pracodawcy nie chca placic pracownikowi tylko za siedzenie od 7 do 15 i pierdzenie w stołek, a moze to chodzi tylko i wylacznie o to zeby placic wiecej na ZUS? Ten rzad sam sobie kopie łyzka grob.
        • Gość: hehe Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.icpnet.pl 06.04.13, 16:55
          pracodawcy wlasnie za siedzenie od do nie chca placic, ale robote zeby byla wykonana to tak, wlasnie z tym trzeba walczyc zeby smieciowka nie zastepowala normalnej umowy, na smieciowce ludzie pracuja jak na etacie i dostaja mniej niz minimalna krajowa. tej kasy co mialaby isc na zus czy cokolwiek pracownik nigdynie zobaczy bo zostaje w kieszeniy parchatego pracodawcy. to o taka wolnosc ci chodzi?
          • Gość: Ravana Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 17:34
            Wolę żeby trafiała do "parchatego pracodawcy" niż była marnowana przez państwo. Przynajmniej wtedy ktoś będzie miał z niej pożytek.
          • akiraxx Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 06.04.13, 17:50
            Ktoś ogranicza twoją wolność? Zmusza do pracy? Nie rozumiem chcesz mieć pracę czy nie?
          • yola13 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 06.04.13, 23:32
            nic nie rozumiesz albo nie chcesz rozumiec, na rodzaj umowy godzisz sie lub nie, podpisujesz jakis papier i tyle, nie mozesz podpisac umowy a ządac czegos innego niz jest to ujete w umowie, zgadzasz sie pracowac na umowe o dzielo wiedzac jakie sa konsekwencje tej umowy a potem masz pretensje ze pracodawca np. nie daje ci urlopu(i tak wszystko zalezy od pracodawcy jak jest OK to da ci wolne), ale wyobraz sobie rowniez ze sa ludzie ktorzy nie sa w stanie utrzymac sie z jednego stosunku pracy i chca sobie dorobic umowa o dzielo wlasnie, i dla nich to jest krzywdzace jezeli takowe umowy beda zlikwidowane, a pracodawca zwłaszcza ten maly bedzie zmuszony zatrudniac na czarno bo nie bedzie go stac na to zeby dac wszystkim umowe o prace, ale to trzeba znalezc sie po drugiej stronie zeby to zrozumiec, tez tak kiedys myslalam jak ty dopoki nie stalam sie przedsiebiorca, i nie rozumiem twojego zdziwienia ze pracodawca chce placic za wykonana prace a nie za siedzenie
            • sverir Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 20:57
              > zgadzasz sie pracowac na umowe o dzielo wiedzac jakie sa konsekwencje tej umowy a potem
              > masz pretensje ze pracodawca np. nie daje ci urlopu(i tak wszystko zalezy od pracodawcy jak
              > jest OK to da ci wolne),

              Jak pracodawca jest ok, to nie trzeba go pytać o wolne przy umowie o dzieło. Jej istotą jest osiągnięcie skutku. To czy pracownik będzie pracował efektywnie 1 dzień czy 1 miesiąc, nie ma znaczenia dla zleceniodawcy.
      • Gość: najemnik Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 17:30
        > Co ona p...i!!??!!
        > Oczywiście że wykorzystując obecnie obowiązujące przepisy można wyeliminować to
        > zjawisko. Zarówno PIP jak i ZUS mogą kierować do sądów wnioski o ustalenie sto
        > sunku pracy.

        Tylko sami zainteresowani wolą umowy o dzieło i ~10% podatek więc nie zgłaszają.
      • Gość: qaro2 Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? IP: *.centertel.pl 06.04.13, 17:42
        w dniu w którym głupota Dudy wejdzie w życie ja zwalniam 4 ludzi razem mają 8 dzieci a znam kolegów którzy zrobią to samo . Brawo kraj debili którzy dawno sprzedali Polskę w Brukseli a wy naiwniacy wierzycie że wam będzie lepiej bo umowa o prace
        • Gość: JanKran Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.opole.hypnet.pl 06.04.13, 18:09
          > w dniu w którym głupota Dudy wejdzie w życie ja zwalniam 4 ludzi

          skoro nikogo nie zatrudniasz to nie możesz nikogo ZWOLNIĆ - śmierdzący groszorobie
          • Gość: mmm Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 09:54
            Oho, uwielbiam takich teoretykow! Załóż Pan firmę, zarejestruj, wynajmij lub kup lokal, zatrudnij wszystkich pracownikow na dzień dobry na stale umowy o prace i wio na rynek! Tylko proszę nie wyciągać łapy po dotacje! Powodzenia! I po roku działalności zapraszamy do podzielenia się uwagami co do obciążeń sciaganych obowiązkowo co miesiąc czy coś Pan i pański pracownicy na stałych umowach zarobicie czy nie.
            • Gość: JanKran Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 10:49
              Gość portalu: mmm napisał(a):

              > Oho, uwielbiam takich teoretykow! Załóż Pan firmę, zarejestruj, wynajmij lub ku
              > p lokal, zatrudnij wszystkich pracownikow na dzień dobry na stale umowy o prace
              > i wio na rynek!

              o czym ty w ogóle do mnie piszesz, tępy żłobie, hę?

              może zatrudniam, może nie zatrudniam, *uj się to obchodzi, bo to nie ma nic do rzeczy

              podmiot gospodarczy, który nie ma zdolności/intencji wypłacania wynagrodzeń zgodnie z obowiązującym prawem powinien zostać zlikwidowany, ponieważ albo jest zbyt słaby albo prowadzony przez bandytę/bandytów i w obydwu przypadkach PSUJE RYNEK.

              >Tylko proszę nie wyciągać łapy po dotacje! Powodzenia!

              po dotacje wyciągają właśnie swoje lepkie, śmierdzące łapy bandyci, którzy ROZKRADAJĄ publiczne pieniądze a "pracowników" "zatrudniają" na czarno albo na śmieciówkach za grosze.

              widać, że w doopie byłeś, goovno widziałeś, twój jedyny pomysł na wyrwanie paru groszy z rynku to niewolnictwo albo dotacje jak typowy polaczkowaty szmaciarzobiznesmen.
              • yola13 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 13:52
                Gość portalu: JanKran napisał(a):

                >
                > o czym ty w ogóle do mnie piszesz, tępy żłobie, hę?
                >
                > może zatrudniam, może nie zatrudniam, *uj się to obchodzi, bo to nie ma nic do
                > rzeczy
                >
                >
                >
                > po dotacje wyciągają właśnie swoje lepkie, śmierdzące łapy bandyci, którzy ROZK
                > RADAJĄ publiczne pieniądze a "pracowników" "zatrudniają" na czarno albo na śmie
                > ciówkach za grosze.
                >
                > widać, że w doopie byłeś, goovno widziałeś, twój jedyny pomysł na wyrwanie paru
                > groszy z rynku to niewolnictwo albo dotacje jak typowy polaczkowaty szmaciarzo
                > biznesmen.

                po twoich wpisach to raczej twierdze ze to ty w d.....ie byles i G widziales teoretyku, trafiles na jakichs idiotow ktorzy puscili cie z torbami i myslisz ze wszyscy sa tacy sami, łamiesz netykiete wyzywasz tu wszystkich, spadaj stad tworzyc swoje teorie najlepiej tam gdzie cie nikt nie uslyszy, żenada
                • Gość: JanKran Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 21:17
                  spadaj stad tw
                  > orzyc swoje teorie najlepiej tam gdzie cie nikt nie uslyszy, żenada

                  ja też cie kocham, niuniu :P
        • Gość: złośliwiec Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 20:17
          A kto będzie na ciebie robił? Sam się przecież do pracy nie weźmiesz :P
        • Gość: gośćgość Skoro są zbędni to po cholerę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 21:37
          ich zatrudniałeś?

          N chyba że teraz będziesz pracować za czterech. I o to chodzi! Chcesz na firmie zarobić, to się weź do roboty, a nie żeruj na nędzy innych.
      • Gość: 81 Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? IP: *.prabuty.mm.pl 06.04.13, 17:50
        nie róbcie z ludzi baranów ,bezrobocie sie zmniejszy ,gdy RZĄD wezmie się za prywaciarzy ,prawie 80% zatrudnia na czarno ,a RZĄD udaje , że o tym nie wie , a gdzie PIP ,patrzą tylko jak gruba koperta ,to nasza polska rzeczywistość
      • Gość: JanKran Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? IP: *.opole.hypnet.pl 06.04.13, 18:06
        "bo ryczałt z umów cywilnoprawnych jest nieduży - nawet przy dużych kwotach tych umów".

        kto to k*wa pisał????
        jaki znowu RYCZAŁT!

        od zlecenia jest haracz na zus w normalnej wysokości a od dzieła nie ma żadnej składki

        co za debile piszą te wypociny
      • Gość: gośćgość Wystarczy ograniczyć zakres umów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 21:34
        cywilnoprawnych do umów o dzieło w rozumieniu prawa autorskiego, objęte tantiemami. Skończą się fikcyjne "dzieła" w postaci mycia podłóg, gotowania obiadów w stołówkach czy administrowania siecią.
      • Gość: prywaciarz rachunek ekonomiczny IP: *.play-internet.pl 06.04.13, 22:39
        Proszę Państwa, prowadzę działalność
        realnie zostaje mi 15 % przychodu i to przy umowach zlecenie z ludźmi na których wydaje rzeczywiście ok 30 % obrotu
        jeśli bym musiał każdego zatrudnić na umowe o prace dochodowość może być zerowa lub ujemna.
        moje ceny sprzedaży sa również wysokie na Polskie warunki
        wyższych mi się nie uda osiągnąć !
        powiem że kosztów też się nie uda ściąć zbyt wiele
        no chyba że sprawy będę załatwiał zamiast 9 letnim kangoo to czymś co ma 20 lat i jest na gaz bez autocasco
        zreszta głowne wydatki u mnie to wynagrodzenia, podatki, zus, czynsz, energia e, gaz, woda, śmieci, no i oczywiście materiały/towar którego cen pilnuje cały czas, jednak dbam o to aby moi klienci dostawali przyzwoitą usługę w oparciu o dobre materiały/towar.
        żadnych luksusów nie ma w firmie
        każdy obrót jest rejestrowany i płacony podatek
        jeśli nie będe mógł zawierać umów zlecenie to pozostaje mi do wyboru:
        - zamknąć działalność i zwolnić ludzi
        - kupowac najgorszy materiał/towar którego nie mógłbym z czystym sumieniem klientom wciskać
        - zatrudniać na czarno
        - nie rejestrować obrotów i nie płacić podatków
        - podnieśc ceny nawet o 20 % (jednak większośc moich klientów zrezygnuje)
        Jeśli ktos jest przyzwoity to powinien zamknąć działalność.(bo przyzwoitych się restrykcjami eleminuje, a kombinatorzy się utrzymują)
        Pragnę zauważyć że konkuruje z tymi co zatrudniają całkowicie na czarno i nie rejestruja obrotów, ja tego nie chce robić więc będę musiał sie wycofać. Pozostanie moja konkurencja która ma w dupie podatki i zus ?
        Taki będzie efekt zaostrzania prawa że pozostana tylko przestepcy którzy się nie szczypią.
        Powiem więcej takich firm jak moja jest baaardzo duzo gdzie dochodowość wynosi ok 10-15% przychodu.
        Wiele osób na tym forum się wypowiada ale w życiu nie robiło nawet prostego rachunku zysków i strat a o prowadzeniu działalności gosp zgodnie z prawem nawet nie maja zielonego pojęcia.
        Pragnę zauwazyć że nie jestem wrogiem pracowników, rzeczywiście umowa o pracę jest dla ludzi bardziej komfortowa, tylko sytuacja na rynku i ekonomia nie pozwolą na rynku utrzymać się firmom które zatrudniając na umowy o pracę muszą konkurować z szarą strefą która jest i będzie. Jedynym sposobem aby ludzi dostawali coraz lepsze warunki pracy jest konkurencja firm o pracownika. Tylko takie firmy musza być, a jakoś nikomu na tym nie zależy bo w Polsce firmy to wróg narodu.
        • Gość: r+xxx Re: rachunek ekonomiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 02:20
          I zamiast domagać się przestrzegania prawa, ścigania tych co zatrudniają na czarno - kradną, ty też domagasz się prawa do kradzieży.
          Na umowę cywilnoprawną zatrudniaj tych, którzy faktycznie realizują zlecenie czy dzieło. Na etat tych, którzy pracują stale, ciągle i pod kierownictwem. Jak nie - pracuj sam.
          • Gość: prywaciarz Re: rachunek ekonomiczny IP: *.play-internet.pl 07.04.13, 05:04
            domagam się aby moja konkurencja byłaby uczciwa,
            ale co z tego, służby odpowiedzialne za kontrole nie dają rady,
            tak jak piszesz będę prowadzić dzialalność samodzielnie lub wyjadę pracować,
            moja działalność niestety nie daje możliwości zatrudniania na stałe gdyz przychody są raptem kilka miesięcy w roku
            ale w tym czasie pracują ze mną ludzie którzy czasowo lub przewlekle nie maja pracy,
            w tym czasie mogą dobrze zarobić i często ratuje to ich finanse
            nie chiałbym się chwalić ale każdy zawsze dostaje ile jest ustalone na czas
            a na wynagrodzenia wydaję o wiele więcej niż zostaje mi na czysto
            pytanie jest czy w zaistniałej sytuacji likwidacja mojej działalności jest korzystna społecznie?
            Państwo nie dostanie vat-u, nie dostanie podatku pit odemnie i ludzi, nic nie dostanie ZUS,
            ja nic nie kupie u innych dostawców, a i część ludzi nigdzie nie zarobi
            bo jak by mieli wybór dobrej płacy na umowe o prace to by tam pracowali.

            zawieranie umów o pracę byłoby możliwe tylko wtedy gdyby wszyscy w branży to robili,
            wówczas nie zaniżali by cen bo musieli by uwzglnić koszty umowy o pracę
            to byłaby sytuacja idealna z której bym sie cieszył
            byłoby normalnie,
            jednak nie mam na to wpływu, nie zastąpie kontroli,
            pozatym nigdy na nikogo nie doniosłem i nie planuję
            a i tak to nie zmieni wiele
            jedno jest jednak pewne
            uniemożliwienie zawierania umów cywilnopranych wyrządzi gospodarce i ludziom więcej złego niz dobrego na czym skorzysta tylko i wyłacznie szara strefa.
            • Gość: r_xxx Re: rachunek ekonomiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 07:01
              I powielasz następny mit. I wpisujesz się w klimat "niedasię".
              Byłoby zupełnie inaczej w Polsce gdyby ludzie nieuczciwi spotykali się z ostracyzmem społecznym, bojkotem w swoim środowisku, gdyby to ich nękały kontrole.
              Jest odwrotnie. Nieuczciwy budzi szacunek, za "spryt", za "zaradność". I nieodwołalnie ciągnie za sobą resztę. Co jest, do cholery dziwnego w pokazaniu złodzieja palcem?
              • Gość: moe Re: rachunek ekonomiczny IP: *.homenett.pl 07.04.13, 08:17
                Praca na "dzieło" minimalna płaca np. 2.5 tysiąca złotych ,umowa "zlecenie" 2 tysiące ,myślę że to rozwiązałoby problem umów śmieciowych .
                Płace poniżej ,byłyby to umowy jednorazowe ,których nie można podpisywać miesiąc w miesiąc .
                Prac na etat często w polskich warunkach oznacza w sumie nędzną wypłatę i stosunek wręcz niewolniczy dla pracownika.
                Palikot zauważył nawet problem lekarzy, czyli badan do przydatności do pracy ,co tez juz na samym początku stawia pracownika jako petenta ,a nie jako człowieka oferującego swoja pracę i umiejętności.
      • Gość: JanKran Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 08:41
        skutek ograniczenia UoD będzie taki, że ochroniarz, ekspedientka, dziennikarz, czy copywriter zamiast dostać na rękę 850 lub 900 zł na UoD (zależnie od kosztów uzyskania przychodu) z 1 k brutto, będzie musiał zarejestrować DG i po opłaceniu preferencyjnego ZUSu zostanie mu 550 zł. po 2 latach zostanie tylko praca na czarno albo kulka w łeb.

        innego scenariusza nawet sobie nie wyobrażam przy obecnym poziomie bezrobocia.
        • yola13 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 13:23
          niestety duzo ludzi ma bardzo roszczeniowe podejscie do zycia i uwazaja ze praca nalezy im sie jak psu buda bez wzgledu na to czy maja kwalifikacje czy nie, żadaja wiele czasami niewiele dajac w zamian, a koszty pracy sa w Polsce niestety nie małe i nie jest to wina pracodawcow tylko tych na Wiejskiej w Warszafce, wiec im mozna podziekowac, jak warunki zatrudniania pracownikow nie zmienia sie na lepsze to dobrze to raczej nie bedzie. Założcie sobie krzykacze swoje firmy i zobaczcie jak to jest super byc uczciwym przedsiebiorca w tym złodziejskim kraju, nie sztuka jest pluc na wszystkich widząc tylko swoj czubek nosa, a pracodawca nie jest od tego zeby wyreczac panstwo w socjalnych pakietach i datkach za nic
          • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 13:47
            koszty pracy sa w Polsce wysokie??

            skąd czerpiesz taką wiedzę podziel się proszę.

            tu masz faktyczne koszty na tle innych państw europejskich (jedna z najniższych są własie w PL):
            forsal.pl/artykuly/612554,eurostat_srednie_koszty_pracy_w_polsce_naleza_do_najnizszych_w_ue.html
            nie bredź na przyszłość
            • yola13 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 14:02
              Gość portalu: Józek napisał(a):

              > koszty pracy sa w Polsce wysokie??
              >
              > skąd czerpiesz taką wiedzę podziel się proszę.
              >
              > tu masz faktyczne koszty na tle innych państw europejskich (jedna z najniższych
              > są własie w PL):
              > forsal.pl/artykuly/612554,eurostat_srednie_koszty_pracy_w_polsce_naleza_do_najnizszych_w_ue.html
              > nie bredź na przyszłość
              statystycznie to kazdy z nas ma 3 nogi, a ja powinnam byc dlugonoga blondynka, nie chce mi sie wiecej pisac bo widze ze nie ma z kim, teoria teoria, statystyki to sobie wiesz gdzie mozna wsadzic? To by było na tyle. U nas sa niskie koszty w porownaniu do innych krajow tu sie zgodze ale musialbys jeszcze porownac zarobki europejskie do naszych i ceny uslug i produktow u nas i na Zachodzie, jedno jest pewne jak zlikwiduja calkowicie i dla wszystkich umowy o dzielo to bezrobocia to napewno nie zmniejszy, wiec problem nie zostanie usuniety jak to sie wszystkim wydaje
              • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 14:35
                Przede wszystkim, zażarcie dyskutujesz z jakimiś bredniami, których nikt nie powiedział/napisał.

                - Nikt, nie postuluje całkowitego zlikwidowania umów o dzieło - chodzi tylko o przykręcenie śruby biznesmenelom, którzy wykorzystują je jako możliwość okradania własnych pracowników.
                - Nikt nie twierdzi też, że całkowite nawet zlikwidowanie tychże umów miałoby prowadzić do likwidacji bezrobocia.
                - Jak rozumiem twierdzisz, iż dysponujesz innymi, bardziej adekwatnymi metodami opisu rzeczywistości niż badania i rzetelna statystyka? Śmiem wątpić - powtarzasz po prostu neoliberalne brednie, wyciągnięte, za przeproszeniem, z du..y.
                - Ceny żywności w Polsce nie są czterokrotnie niższe (jak średnie koszty pracy w porównaniu do krajów strefy euro) - różnica ta waha się od 12 do 25%. Polecam zapoznanie się z porównaniem cen podstawowych produktów:
                forsal.pl/artykuly/667888,polska_nadrabia_dystans_do_zachodu_w_cenach.html
                nie wspomnę oczywiście, że ceny samochodów, paliwa, sprzęty RTV mamy jak na zachodzie.

                Myślę, że w jednym masz racje - powinnaś pójść sobie być głupia gdzie indziej.
              • Gość: JanKran Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 21:31
                > statystycznie to kazdy z nas ma 3 nogi,

                nie mieszajcie się czworonogi między ludzi to statystyki wam się będą zgadzały

                boszzz jak bardzo trzeba być tępym żeby nie wiedzieć co to są koszty pracy i że statystyka nie ma z tym żadnego związku. statystycznie to sobie można analizować wysokość płac, a nie ich koszty.
                do tego jeszcze te "lotne" metafory..... ROZPACZ, że TAKIE COŚ może prowadzić "przedsiębiorstwo". do miotły babo durna bo do szkoły się nie nadajesz.
                • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:34
                  Statystyka się nie liczy, wiadomo.
                  Socjologia się nie liczy, wiadomo.
                  Prawo pracy się nie liczy, wiadomo.

                  Jedyne co się liczy to wyobrażenia o świecie wąsaczy oraz wannabe wąsaczy-złodziei. Dziękuję postoję i pozostanę przy tradycyjnych naukach społecznych.
            • sverir Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 20:59
              Wysokość kosztów powinna być odnoszona do zysków, nieprawdaż? Jeżeli polski pracownik wypracowuje, dajmy na to, 10 euro zysku, to koszt 7 euro jest wyższy, niż w przypadku Norwega wypracowującego - na przykład - 440 euro. Mylę się?
              • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:11
                Mylisz się. Polski pracownik wypracowuje małe zyski ponieważ zatrudniający go wąsacz stawia jedynie na tanią siłe robhoczą - ergo: kradzież ZUS, świadczeń itd. NIe zrobi tego on zrobi to Bułgar bądź Somalijczyk.

                Chodzi tylko o to by zmienić polski model biznesu, z buraczano-cebulo-wąsatego na przemył oferujący wysoko wykwalifikowaną kadrę, nie do zastąpienia przez tańszego Chińczyka/Bułgara/Somalijczyka. Wymaga to jednak interwencji rządowej oraz spójnej polityki - ograniczającej lnianych-wąsaczy z polonezów caro.
          • Gość: JanKran Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 21:21
            Założcie sobie krzykacze swoje firmy
            > i zobaczcie jak to jest super byc uczciwym przedsiebiorca w tym złodziejskim k
            > raju,

            zamknij krzykaczko-złodziejko swoją "firmę" skoro cię nie stać na personel, albo lepiej przenieś do Niemiec, czy Francji to poznasz co to koszty pracy i przestrzeganie prawa.

      • Gość: Jarek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.globalconnect.pl 07.04.13, 09:37
        Znając możliwości naszych orłów, skończy się na skomplikowaniu wszystkim życia, a problem i tak pozostanie nierozwiązany.
      • sniyg Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 09:43
        Problem dotknie głównie mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające jednostkowo małą ilość pracowników, ale trzeba wiedzieć, że w skali kraju tworzą one 2/3 miejsc pracy.
        Niestety ktoś w tym wątku powiela bzdury, że obciążenia podatkowe wynoszą 20%, jak to możliwe skoro sam podatek w I progu wynosi 18%? To co ZUS mamy 2%? żeby pracownik dostał na rękę 1.800,- zł. pracodawca wyda prawie 3.000,- zł.
        To jest dodane do pensji netto 65% i tyle wynoszą obciążenia pracodawcy. A gdzie jeszcze kolejne podatki - zazwyczaj 23% Vat, podatek dochodowy od firmy, wszelkiego rodzaju podatki od nieruchomości, środków transportu, koncesje, pozwolenia, opłaty skarbowe, ZAIKS-y.
        Dodajmy do tego ciągłe zmiany przepisów i wysokie kary karno-skarbowe za byle przewinienie, niejasne przepisy wprowadzane na ostatnią chwilę.
        Pamiętajmy też, że nie żyjemy w bogatym kraju, cena usług i towarów nie może przekraczać pewnego pułapu, bo ludzie zwyczajnie z nich nie skorzystają. Dodajmy rosnącą konkurencję choćby ze strony super i hipermarketów, z którymi mały polskich przedsiębiorca nie ma żadnych szans w konkurencji cenowej. Obecnie bardzo ciężko jest prowadzić małą firmę, ale państwo potrafi jedynie dodać kolejne obciążenia dla małych pracodawców, prawie zupełnie nie różnicując czy do pracodawca mały czy duży. Zatrudnij pracownika, dopłać do jego pensji 65%, jak zachoruje do zapłać mu za 33 choroby (DLACZEGO - skoro się płaci składkę CHOROBOWĄ?), zapłać za 26 dni urlopu, opłać badania, dni wolne na ślub dziecka czy pogrzeb babci, opłać kobiecie karmiącej codziennie jedną wolną godzinę na karmienie, daj kolejne płatne dni wolne na dzieci do lat 14, kup ubrania robocze, napoje, środki czystości, jak będzie pracownik chciał to rozlicz za niego PIT roczny (tzn. zapłać za księgową) itd. itd.
        • Gość: JanKran Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.opole.hypnet.pl 07.04.13, 11:03
          Problem dotknie głównie mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające jednostkowo małą i
          > lość pracowników, ale trzeba wiedzieć, że w skali kraju tworzą one 2/3 miejsc p
          > racy.

          śmieciowych "miejsc pracy" dla niewolników
          te "firmy" powinny upaść


          > Pamiętajmy też, że nie żyjemy w bogatym kraju, cena usług i towarów nie może pr
          > zekraczać pewnego pułapu,

          wiesz dlaczego nie żyjemy w bogatym kraju? nie? to patrz punkt powyżej

          >bo ludzie zwyczajnie z nich nie skorzystają.

          of kors nie, jak Bieduliński ma skorzystać z usług firmy Szajs jeśli w firmie ŚmiećRoku zarabia tysiaka.Bieduliński nie skorzysta z niczego poza tanim żarciem z tesco.


          Dodajmy
          > rosnącą konkurencję choćby ze strony super i hipermarketów, z którymi mały pols
          > kich przedsiębiorca nie ma żadnych szans w konkurencji cenowej.

          tak, tym trzeba się dobrać do doopy w pierwszej kolejności. amen.

          Obecnie bardzo
          > ciężko jest prowadzić małą firmę, ale państwo potrafi jedynie dodać kolejne obc
          > iążenia dla małych pracodawców, prawie zupełnie nie różnicując czy do pracodawc
          > a mały czy duży.

          owszem różnicuje - korpo mają zwolnienia podatkowe i przywileje o których mikro może najwyżej pomarzyć i to jest chore i to należy zmienić.

          Zatrudnij pracownika, dopłać do jego pensji 65%, jak zachoruje
          > do zapłać mu za 33 choroby (DLACZEGO - skoro się płaci składkę CHOROBOWĄ?), za
          > płać za 26 dni urlopu, opłać badania, dni wolne na ślub dziecka czy pogrzeb bab
          > ci, opłać kobiecie karmiącej codziennie jedną wolną godzinę na karmienie, daj k
          > olejne płatne dni wolne na dzieci do lat 14, kup ubrania robocze, napoje, środk
          > i czystości, jak będzie pracownik chciał to rozlicz za niego PIT roczny (tzn. z
          > apłać za księgową) itd. itd.

          no to k*wa nie zatrudniaj i nie pitol jak ci źle. zamknij tę swoją szopę i zostać managerem w korpo za 20 k/m-c albo radnym, albo księdzem - wybór jest.
          • sniyg Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 11:21
            Gość portalu: JanKran napisał(a):

            > no to k*wa nie zatrudniaj i nie pitol jak ci źle. zamknij tę swoją szopę i zost
            > ać managerem w korpo za 20 k/m-c albo radnym, albo księdzem - wybór jest.

            No i nie zatrudniam, osiołku, na głowę nie upadłem.

            Może do twojej rady zastosują się osoby pracujące na "umowy śmieciowe" - przecież też mogą zostać radnym czy księdzem, wybór jest, co nie? Więc o co ten hałas?
            • Gość: Julian Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 11:45
              Jesteś zwyczajnym złodziejem - okradającym jakiś nieboraków. Ot, typowy, wąsaty, polski biznesmenel.

              Jeśli tak cie polskie państwo ciemięży - jedź robić te swoje geszefty np. do Niemiec, Francji albo Danii - poznasz dopiero co to znaczy podatek, prawa pracownicze itd.
              • yola13 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 13:36
                Gość portalu: Julian napisał(a):

                > Jesteś zwyczajnym złodziejem - okradającym jakiś nieboraków. Ot, typowy, wąsaty
                > , polski biznesmenel.
                >
                > Jeśli tak cie polskie państwo ciemięży - jedź robić te swoje geszefty np. do Ni
                > emiec, Francji albo Danii - poznasz dopiero co to znaczy podatek, prawa pracown
                > icze itd.
                odezwal sie typowy polak, a kto ci broni zalozyc firme i zatrudnic tabuny pracownikow i dac im najlepiej po 5000 na reke za siedzenie przez 8 godzin(o przepraszam mozliwosc wychodzenia 15 razy na papieroska wliczone), to nie te czasy co w PRL kiedy nie ma znaczenia czy sie stoi czy sie lezy ale premia i wyplata sie nalezy, sprobuj zalozyc firme w Polsce i utrzymac siebie i jeszcze zaplacic pracownikom, zobaczymy jak po kilku miesiacach mina ci zrzednie, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, prawda jest taka ze mali przedsiebiorcy sa łupieni na kazdym kroku w tym złodziejskim kraju, tez tak kiedys myslalam ze kazdy kto ma swoja dzialalnosc to zapewne sra pieniedzmi na lewo i prawo, musze cie zmartwic ze tak nie jest

                • Gość: Julian Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 13:53
                  różnica taka - ja nie chcę być biznesmenem, on/ ona chce

                  skoro biedy, nieudolny i niedojadający zapewne biznesmenel nie daje rady prowadzić zyskownej działalności - niech zamyka geszeft i zatrudni się gdzieś, będzie mógł na owego papieroska wychodzić i 100 x dziennie.

                  Soją drogą nie rozumem waszej logiki - jeśli chciałabyś otworzyć firmę transportową to też samochód byś ukradła (bo przecież skąd masz mieć na niego?)
                  Okradanie pracowników ze świadczeń socjalnych niczym się nie różni.

                  Żeby nie wspomnieć, że w Polsce mamy jedne z najniższych kosztów pracy w Europie, o ile są dla biznesmeneli wciąż za wysokie - proponuję emigracje do Somalii.
          • radeks11 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 15:03
            > śmieciowych "miejsc pracy" dla niewolników
            > te "firmy" powinny upaść

            Tia, a ilość bezrobotnych na pewno po tym spadnie. Prowadziłeś kiedyś firmę i zatrudniałeś pracownika, czy tak po prostu pie***ysz?
            Umowy cp istnieją bo:
            - umowa o pracę jest często niepraktyczna. Nie można np. zatrudnić na umowę o pracę kogoś do wykonania dzieła.
            - umowa o pracę jest droga i wymaga mnóstwo zachodu
            - i najważniejsze: bo obie strony się na nią godzą.

            A dlaczego pracownicy się godzą na umowy cp? Bo zarobią więcej albo bo nie mają wyjścia.

            A teraz zastanów się i spróbuj pomyśleć logicznie: jeżeli firmy mają upaść to mniejszy się ilość miejsc pracy. Jeżeli zmniejszy się ilość miejsc pracy (w ich miejsce nie powstaną nowe firmy) to ci co nie mieli wyjścia nie zarobią nic (albo zarobią na czarno, nie płacąc ZUS i nie mając prawa do ubezpieczenia).

            Jedynym sposobem na poprawę sytuacji jest spowodowanie, aby powstało więcej miejsc pracy - na tyle dużo, żeby pracodawcy musieli konkurować o pracownika (tak jak to miało miejsce kilka lat temu). Ale nowe miejsca pracy nie powstaną, bo:
            - podniesiono pensję minimalną
            - nie ma możliwości żadnego poluźnienia prawa pracy (patrz ostatnia propozycja zmiany czasu rozliczania do 12 mcy)
            - zostaną zlikwidowane/ograniczone umowy cp.

            Dopiero wtedy będzie można się zastanowić nad zmianą w funkcjonowaniu umów.

      • Gość: freelancer Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 10:20
        Dlaczego każdy ma zostać parobkiem na etacie? Od swojej pracy uczciwie płacę podatki, i nie chcę żeby mnie na siłę uszczęśliwiano "zdobyczami socjalizmu".
      • olias Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? 07.04.13, 12:18
        młodzieży!!!
        od dawna powtarzam że jesteście do dupy. Już dawno powinniście palić opony na ulicach i ulice. Za "takie Polskie", za śmieciówki, za 1100 zł za gnojenie powinniście rozpirzyć to państwo, bo to nie jest Wasze państwo.
        Za 5% dzisiejszej RP 3 my palilibyśmy komitety partyjne razem z wieprzami. Ich kwik wzosiłby się ku niebu.
        • Gość: Emeryt Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 13:00
          Mnie jest obojętnie bo ja mam z czego żyć ale uważam że jeśli ktoś leje na bezrobotnych i pracujących na śmieciówkach a oni mówią że deszcz leci to, to są idioci.
          - BARANKI
          Głosujcie na tych którzy wam najwięcej obiecują !
        • Gość: Anarch Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.pomorska.net.mcg.pl 07.04.13, 17:06
          Racja - mysmy ruszali ziemie z posad a mlodzi siedza cicho w tym szambie
      • Gość: Lotar Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? IP: *.home.aster.pl 07.04.13, 12:52
        Nie ma to jak rerroryzm związków zawodowych. Teraz bezrobocie wzrośnie o 5-10% Przynajmniej oficjalnie, bo zamiast umowy będzie gotówka pod stołem. I koniec, żadnej ochrony, żadnego bezpieczeństwa.
        • aktyntasza Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 13:03
          To ja wnioskuję o wysokie kary dla nieuczciwych przedsiębiorców.
      • Gość: Tomek20062 Jestem przedsiebiorca IP: *.hsd1.nh.comcast.net 07.04.13, 14:21
        Zatrudniam okolo 20 osob. Aby dac 3000 na reke moj koszt przy umowie o prace wynosi 5,077zl a przy umowie o prawa autorskie 3,299zl. Jesli bede musial zatrudnic wszystkich na umowe o prace to zwolnie 40% pracownikow bo firma nie wytrzyma finansowo. Mam nadzieje ze Sejm wie jakie beda konsekwencje nowej ustawy. Jesli nie to podpowiem, wieksze bezrobocie.

        Male i srednie firmy zatrudniaja 60% pracownikow w Polsce. Moze Bank, firma ubezpieczeniowa, lub Rzad moga pozwolic sobie na 63% haraczu w formie ZUSu i podatkow ale male firmy beda zwalniac lub bankrutowac.
        msp-24.pl/MSP-a-zatrudnienie-w-Polsce,39,78.html
        • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 14:40
          Nie stać cie - zamknij geszeft a nie kradnij. Nie masz pomysłu na konkurencyjnośc poza najniższą ceną? Trudno - zamknij geszeft. Okradasz pracowników? Współczuję, im szefa-wąsacza. Po takich firemkach jak twoja nie powinien zostać ślad - mentalnie tkwisz przy straganie w latach 90-tych. Tak więc najlepiej będzie jak zbankrutujesz, a na twoje miejsce przyjdą inni, mam nadzieję, że z pomysłem na innowacyjny biznes - a nie na kradzież.

          Mnie nie stać na BMW - mam je ukraść?
          • radeks11 Re: Jestem przedsiebiorca 07.04.13, 15:09
            Gość portalu: Józek napisał(a):

            > Nie stać cie - zamknij geszeft a nie kradnij.

            On nie kradnie - umowę o dzieło podpisują obie strony i robią to dobrowolnie.

            > Po takich firemkach jak twoja nie powinien zostać ślad

            Jak rozumiem, twoja firma wszystkich zatrudnia na umowę o pracę. Nawet do zrobienia projektu graficznego? Gratuluję.

            > Tak więc najlepiej będzie jak zbankrutujesz, a na twoje miejsce przyjdą inni,

            Problem w tym, że nie przyjdą. Im więcej dyktatu związków zawodowych tym mniej odważnych i zdeterminowanych do otwierania własnych firm.

            > a innowacyjny biznes - a nie na kradzież.

            Dlaczego zakładasz, że mały biznes musi być innowacyjny? Czy fryzjer, sklepikarz musi być innowacyjny?
            • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 15:28
              Ależ kradnie. Twój argument jest analogiczny do tego: przecież ten pan dobrowolnie oddał mi portfel, miał wybór (kasa albo śmierć) wybrał oddanie portfela - ale wybór miał i w pełni świadomie i dobrowolnie wybrał. Nie wszyscy mieszkają w Warszawie czy dużych miastach - niekiedy jedynym pracodawcą w regionie jest wąsaty geszefciarz proponujący umowę o dzieło sprzątaczce.
              Istnieje niestety coś takiego jak przymus ekonomiczny - jak wyprowadzisz się od rodziców to zrozumiesz. Oczywiście ci najsilniejsi, młodzi, kompetentni poradzą sobie - wyjeżdżając z tego neoliberalnego kraju-raju, nie o nich jednak chodzi.

              Co innego zlecenie wykonania CI agencji reklamowej (która zatrudnia grafików - mam nadzieję, że na etat), czym innym zaś zmuszanie staruszki do pracy jako sprzątaczka-firma.

              Skąd założenie, że po upadku wąsaczy-straganiarzy nie pojawią się inni? Zgodzimy się chyba, że prowadzenie biznesu w oparciu o najniższe stawki nie wymaga specjalnych kompetencji - a jedynie brak moralności.

              Moim skromnym zdaniem jedyną szansą dla polskich pracowników jest wspieranie przez rząd rozwoju gospodarki opartej o kompetencje nie zaś najniższą cenę. Tak by zwyczajnie nie opłacało się zatrudniać byle-kogo, a by potrzebni byli wysoko wykwalifikowani specjaliści - to jednak zadanie na kilkanaście lat (patrz - przykład fiński).

              Wąsatym biznesmenelom-straganiarzom - mówimy zdecydowana: basta.
              • radeks11 Re: Jestem przedsiebiorca 07.04.13, 16:10
                >Twój argument jest analogiczny do tego: przecież ten pan dobrowolnie oddał mi portfel, miał wybór (kasa albo śmierć)

                Czyli pracodawca jedzie na miasto/wieś i szantażuje ludzi, żeby u niego pracowali? Twoje porównania są dupy wyjęte.

                > Istnieje niestety coś takiego jak przymus ekonomiczny

                Z logiką to ty masz problem. Przymus ekonomiczny istnieje właśnie dlatego, że brak jest miejsc pracy. Zbyt mało jest przedsiębiorców i z tego powodu mają przewagę ekonomiczną. A co trzeba zrobić, żeby było więcej firm? Zaostrzanie prawa pracy na pewno spowoduje, że będzie ich jeszcze mniej.

                > jak wyprowadzisz się od rodziców to zrozumiesz.

                Ja już jestem dawno usamodzielniony i jestem pracodawcą. Jak ty dorośniesz i dojrzejesz to może i logika zacznie funkcjonować, bo na razie to pieprzysz jak kobieta w trudne dni.

                > niekiedy jedynym pracodawcą w regionie jest wąsaty geszefciarz proponujący umowę o dzieło sprzątaczce.

                I dlatego chcesz, żeby w regionie nie było żadnego pracodawcy. No po prostu zajebista logika.

                >Co innego zlecenie wykonania CI agencji reklamowej (która zatrudnia grafików - mam nadzieję, że na etat),

                Nie, nie agencja. Zlecam wykonanie projektu grafikowi - konkretnemu człowiekowi, który robi to co mi się podoba i z którym dobrze mi się współpracuje. Dlaczego odbierasz mi prawo do decydowania z kim chcę współpracować? Dlaczego mam zatrudniać agencję? Żeby zrobili to samo za 4x więcej kasy? Czy ja ci już mówiłem, że masz problem z logicznym myśleniem?

                > Moim skromnym zdaniem jedyną szansą dla polskich pracowników jest wspieranie przez rząd rozwoju gospodarki opartej o kompetencje nie zaś najniższą cenę.

                Jak na razie rząd nie jest w stanie w ogóle zadbać o gospodarkę, więc swoje skromne zdanie możesz sobie w buty schować. Przykładem są np. ostatnio modne staże, które zabijają konkurencyjność i sprawiają, że nie opłaca się zatrudniać nikogo na normalnych warunkach.

                >Tak by zwyczajnie nie opłacało się zatrudniać byle-kogo, a by potrzebni byli wysoko wykwalifikowani specjaliści
                Tak, wysoko wykwalifikowani kelnerzy, fryzjerzy i sprzedawcy. Najlepiej, żeby jeszcze od razu na rynek pracy wchodzili od razu z doświadczeniem. Boża krówka się kuźwa znalazła.

                A podobno szkoła miała kłaść większy nacisk na naukę samodzielnego myślenia - właśnie widać efekty, kompletny brak myślenia przyczynowo - skutkowego. Możesz sobie marzyć o świecie idealnym, ale rynkiem pracy rządzą pewne prawa, które sobie trzeba przyswoić i postarać się zrozumieć. Pobożne życzenia świata nie naprawią.
                • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 16:31
                  Bredzisz, ale do rzeczy.

                  Pracodawca jest jedynym pracodawcą na wsi/małej miejscowości/specjalnej strefie ekonomicznej itp. itd. Tnie koszty od zawsze bo ta najłatwiejsze, zaś, szczerze mówiąc niewiele innego potrafi. po likwidacji PGRów jedynie na polskiej wsi ma szanse na powodzenia takiego modelu gospodarczego (dlaczego nie ma ekspansji polskiego modelu gospodarki do Niemiec np.?).

                  Jak rozumiem proponujesz uśmieciowienie wszystkich umów o pracę - fakt, wtedy dopiero biznesmenele będą mieli pole do popisu.

                  Kobieta w trudne dni? Doprecyzuj - nie rozumiem tego języka. Powtarzam - jak wyprowadzisz się od rodziców - otworzą ci się oczy na wiele kwestii.

                  W regionie, w Polsce itd. nie powinno być żadnego pracodawcy (ładne słowo - lepsze i bardziej adekwatne to chyba wąsaty straganiarz) który okrada swych pracowników, zaś model biznesowy opiera o ową kradzież własnie.

                  Powtarzasz się - z logika (nawet z arystotelesowski rachunkiem zdań miałeś niewiele wspólnego - rozumiem to, młodość ma swe prawa: masturbacja, lektura Najwyższego czasu, masturbacja).

                  Zlecasz grafikowi identyfikację firmy? Jesteś więc idiotą jeśli wierzysz, że zastąpi on sam copywritera, stratega itd. Cóż, jak założysz coś więcej niż miasto w SimCity - napisz.

                  Finlandii się udało - ty wierzysz w święte prawa. Idź być głupi gdzie indziej, ok?
                  • radeks11 Re: Jestem przedsiebiorca 07.04.13, 16:49
                    > Pracodawca jest jedynym pracodawcą na wsi/małej miejscowości/specjalnej strefie ekonomicznej itp. itd.
                    Myśl, człowieku, myśl. Skoro jest jedyny to ma przewagę. Co poprawi sytuację? To, że nie będzie żadnego pracodawcy, czy to, że będzie ich więcej?
                    > Jak rozumiem proponujesz uśmieciowienie wszystkich umów o pracę - fakt, wtedy dopiero biznesmenele będą mieli pole do popisu.
                    Myśl a nie wymyślaj. Nigdzie niczego takiego nie napisałem. Konfabulujesz i non stop obrażasz.
                    >Zlecasz grafikowi identyfikację firmy?
                    A to graficy robią tylko corporate'y? I jak często firma ma potrzebę zaprojektowania nowego logo? Użyj tego czegoś pod czaszką do myślenia a nie do wymyślania.
                    >Powtarzam - jak wyprowadzisz się od rodziców - otworzą ci się oczy na wiele kwestii.
                    Nie mieszkam durniu u rodziców i w dodatku jestem praktykiem a nie idiotą wypisującym banalne idiotyzmy.

                    Ja przeżyję brak/ograniczenie stosowania umów cp. Ale ci "okradani", jak to brzydko ująłeś, nie bardzo. Zostaną albo bez pracy w ogóle albo będą pracować na czarno. Wymyśliłeś jakiś cudowny sposób, aby temu zapobiec?

                    Jesteś "okradany" i nie potrafisz sobie z tym poradzić czy chcesz na siłę "uszczęśliwić" innych? Jeżeli to pierwsze to może zajmij się swoimi kompetencjami.
                    • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 17:02
                      Masz coś do powiedzenia ad meritum czy tylko pobredzać chcesz?

                      Powtarzam pytanie: co skłania cię do myślenia, że jedynymi pracodawcami są wąsaci straganiarze?

                      Powtarzam pytanie: co sugeruje ci, że firmy zlecają tylko logo? Jest też coś takiego jak ogólna strategi marki/firmy - to nie tylko logo, nie tylko folderek czy cennik, wymaga to pracy specjalistów (zajmuje się tym własnie strateg, copy oraz grafik itd. we współpracy z działem marketingu danej firmy) - gdybyś miał jakąkolwiek praktykę we współpracy z agencjami reklamowymi wiedziałbyś - zapewne nie słyszałeś o takich akcjach, bo i skąd -u starych, na pokoju.

                      ,,Cudowny'' sposób to model skandynawski (i fiński) - gospodarka oparta o wykształcenie, kompetencje itd. nie zaś najniższą cenę, kradzież itd. Jeśli wprowadzenie takiego modelu wymaga bankructwa takich wąsaczy jakim ty chciałbyś być - jestem w stanie ponieść to wyrzeczenia. Zapewne sobie poradzisz - będziesz kradł w parku.
                      • radeks11 Re: Jestem przedsiebiorca 07.04.13, 17:13
                        Gość portalu: Józek napisał(a):

                        > Powtarzam pytanie: co skłania cię do myślenia, że jedynymi pracodawcami są wąs
                        > aci straganiarze?

                        Sam podałeś jako przykład, że w okolicy jest jeden pracodawca. Już zapomniałeś? To był przykład, ale nawet takie prosty model jest zbyt trudny do ogarnięcia przez ciebie.

                        > Powtarzam pytanie: co sugeruje ci, że firmy zlecają tylko logo? Jest też coś ta
                        > kiego jak ogólna strategi marki/firmy - to nie tylko logo, nie tylko folderek c

                        Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nigdzie nie napisałem, że zlecam grafikowi wykonanie identyfikacji firmy. Sam to sobie ubzdurałeś. Jak nie potrafisz sobie wyobrazić innych zleceń dla grafika to trudno - twój problem.

                        > bo i skąd -u starych, na pokoju.

                        A tu niestety kończymy dyskusję. Bo brak myślenia jeszcze mogę znieść, ale kolejny raz nie dam się idiocie obrażać.
                        • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 17:18
                          To przepraszam co ty właściwie zlecasz kłamczuszku?
                          Logo? Bez współpracy ze strategiem/copy itd.??
                          Bredziesz i nie masz o tym zielonego pojęcia. Zlecałeś może metki na ciuchy ze straganu, nic więcej.

                          Chłopcze, dobrze radzę - wyprowadź się w końcu od starych, znajdź pracę, poznaj dziewczyne/chłopaka (co wolisz)/ Dorośnij.
                        • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 17:21
                          pl.123rf.com/photo_8267254_men-in-red-shirt-hug-the-bag-with-money.html
                          super logo co?
                      • Gość: Marek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.icpnet.pl 07.04.13, 17:26
                        Wiesz...ty masz rację. Rząd powinien napisać ustawę że w Polsce mogą działać tylko firmy wysokich technologi, bogate, płacące pracownikom co najmniej tak jak Google. Przecież to jest proste co więcej żadnych geszefciarzy już nie będzie, bo i po co ?
                        A teraz tak naprawdę...w mojej branży, najlepiej funkcjonują firmy które mają gdzieś wszelkie przepisy, których jest tak dużo że już nikt tego nie ogarnia. Zawsze starałem się prowadzić firmę zgodnie z przepisami, ale to już końcówka moich działań, nawet pracowników nie mogę znaleźć, bo każdy fachowiec woli kasę do ręki niż jakieś mrzonki o ZUS-ie. Ja sobie dam radę, ale moich 20 byłych pracowników już nie bardzo...
                        • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 17:41
                          Dobra to ja od początku zacznę tak naprawdę.

                          Otóż nie wszyscy specjaliści wybierają (złudną) kasę na rękę, w mojej branży większość pracowników woli pełen etat (a zatem zdolność kredytową, emeryturę itd.) niż złudzenie zarobków (choć i tak pensja dla specjalisty po studiach z zaledwie 2-letnim stażem - innych nie zatrudniamy - wynosi 4,5-5k na rękę, dodam tylko, że to nie dobra wola szefów - inaczej nie znajda pracownika).

                          Rząd powinien wspierać gospodarkę opartą o specjalistyczną wiedzę - nie zaś gospodarkę oparta o najtańszą siłę roboczą i wąs. Jak to zrobić? NIie jestem ekonomistą ale to przychodzi m do głowy:
                          - wspierać kierunki studiów we współpracy z biznesem,
                          - zamknąć specjalne strefy ekonomiczne,
                          - zamknąć przedsiębiorstwa istniejące tylko dzięki kradzieży (przez ustawodawstwo urealniające zarobki w stosunku do państw strefy euro),
                          - poprzez wspieranie przedsiębiorstw innowacyjnych i dyskryminację tych straganowo-wąsatych,
                          - generalnie: model fiński.

                          Oczywiście ja sobie też dam radę -zwyczajnie w przeciwieństwie do korwinistycznej goimbazy posiada jedną cechę więcej - empatię.
                          • Gość: Marek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.icpnet.pl 07.04.13, 19:05
                            Misiu....inżynierów i magistrów nic nie umiejących, jest jak mrówków,ale brakuje hydraulików, mechaników, elektryków, takich co potrafią kombinerki obsługiwać. Pewne rzeczy udają się w pewnych krajach, to jakbyśmy Polską porównywali do Norwegi. Do wysokich technologi potrzeba solidnych podstaw a nie tylko chęci.
                            • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 19:10
                              Zgoda. Stwórzmy więc te podstawy, Misiaczku. Poczytaj o Finlandii.
                              Choćbyśmy mieli być krajem o najwyżej stopie ukombinerkowienia w Europie. Ot zwyczajnie, zakończmy w końcu ten kraj-raj dla wąsatych biznesmeneli z polonez caro/
                              • Gość: idiotbuster Re: Jestem przedsiebiorca IP: 91.206.148.* 07.04.13, 20:37
                                Co żeś się tak przyczepił do tej Finlandii. Wysokie technologie dobrze jest wdrażać, ale one nie dadzą pracy wszystkim, a tylko wybranym. Zdecyduj się, bo ciągle się motasz. Z jednej strony narzekasz na pracodawców bo wykorzystują słabo wyedukowanych pracowników a z drugiej strony proponujesz rozwój wysoko firm dla wysoko wyspecjalizowanych pracowników.

                                Przecież to się w ogóle kupy nie trzyma.
                                • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:06
                                  Kupska nie trzyma to się twoja stara.

                                  Biznesmenele wykorzystują tanią silę roboczą bo mogą, bo tylko taka jest im potrzebna, na współpracę z inżynierem/specjalistą wąsaty menel z poloneza caro nie ma pomysłu - bo to trochę trudniejsze niż kradzież ZUS czy sprowadzanie dżinsu z Trucji - od czego zaczynał.

                                  Zaś rozwój wysokiej technologii wymaga przede wszystkim spójnej polityki rządowej - od kształcenia kadr począwszy, przez represje wobec lniano-wąsatych straganiarzy, na odpowiedniej, progresywnej, polityce podatkowej kończąc. Przykłada Finlandii jest o tyle ciekawym że był to kraj zacofany, handlujący dobrami naturalnymi, kraj ten postawił na edukację i rozwój - nie twierdzisz chyba, że zatrudniane tam kadry tęsknią do polskiego modelu gospodarki.
                                  • Gość: idiotbuster Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.astrakhan.2gis.ru 07.04.13, 21:17
                                    A kogo mają zatrudniać? Inżyniera fryzjerstwa, docenta sprzedawcę? Mowa jest o małym biznesie.

                                    Napisałeś "kradzież ZUS". Dowiedz się durniu, że od umów tzw. "śmieciowych" płaci się ZUS. A wykorzystują tanią siłę, bo jest i dlatego, że jest ich za mało. Oczywiście Józek "Finlandia" Kiepski nie zrozumie prostego prawa popytu i podaży.

                                    Jak masz taki zajebisty pomysł na innowacyjny biznes to rób - kto ci broni?
                                    • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:22
                                      Ależ Misiaczku nie denerwuj się tak bo ci żyłka pęknie (gdzie wtedy pójdziesz? chyba nie do państwowego szpitala).

                                      W przeciwieństwie do większości występujących tu wąsaczy i korwinistycznej gimbazy - ja nie chcę mieć firmy. Jestem specjalistą, zarabiam dużo, w przeciwieństwie do was jednak, złodzieje, i wannabe złodzieje, mam jedną cechę więcej - empatię, do mniej zaradnych, gorzej wykształconych, wszystkich tych, na których żerujecie, złodzieje.
                                      • Gość: idiotbuster Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.astrakhan.2gis.ru 07.04.13, 21:25
                                        Empatię? Wypieprzenie kogoś na bruk to empatia? Jeżeli kochasz swoją dziewczynę to ją rzuć - będzie dla niej lepiej jak nie pozna siły twojej empatii.
                                        • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:30
                                          Może ma chłopaka? Może dwie dziewczyny? Może trzech chłopaków i pięć dziewczyn.
                                          W każdym razie to i tak więcej niż twoja prenumerata Playboya i Twojego Weekendu.
                                          Nie wiesz tego leszczu.

                                          Wypieprzenie na bruk wąsaczy ze straganami moja wrażliwa dusza jest w stanie wytrzymać, okradanie staruszek-sprzątaczek na ZUSie już nie.

                                          Kładź się spać, jutro musisz wcześnie otwierać stragan zapewne.
                                          • Gość: idiotbuster Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.astrakhan.2gis.ru 07.04.13, 21:34
                                            >okradanie staruszek-sprzątaczek na ZUSie już nie.
                                            Ile razy trzeba ci matole natłuc do głowy, żeby dotarło, że od umów płaci się ZUS?
                                        • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:31
                                          No i zapomniałem dopisać - racz wybaczyć.

                                          Z ksywki zostaw sobie tylko pierwszą część (idiot) bardziej to adekwatne :)

                                          Czym strzyżesz wąsa?
                • Gość: józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 16:38
                  a swoja drogą, czy aby nie przesadzasz zlecając projekt logo? (więcej zapewne i tak nie dostaniesz) grafikowi - ot kup okazyjnie na allegro takie cacko np.:
                  allegro.pl/projekt-wizytowki-logo-logotyp-pap-firmowy-29-99-i3145996549.html
                  sądzę, że adekwatny projekt dla wąsatego geszeftu - zrobiony na kradzionym sofcie, kradzionymi fontami, kradzionymi fotami, kradzionymi pomysłami za kradzione pieniądze.

                  Win-Win
                  • radeks11 Re: Jestem przedsiebiorca 07.04.13, 16:52
                    Gość portalu: józek napisał(a):

                    > a swoja drogą, czy aby nie przesadzasz zlecając projekt logo? (więcej zapewne i
                    > tak nie dostaniesz) grafikowi - ot kup okazyjnie na allegro takie cacko np.:
                    > allegro.pl/projekt-wizytowki-logo-logotyp-pap-firmowy-29-99-i3145996549.html
                    > sądzę, że adekwatny projekt dla wąsatego geszeftu - zrobiony na kradzionym sofc
                    > ie, kradzionymi fontami, kradzionymi fotami, kradzionymi pomysłami za kradzione
                    > pieniądze.
                    >
                    > Win-Win

                    Ty naprawdę jesteś idiotą. Czy graficy robią tylko logo, niczego innego nie projektują? Czy zlecenie wykonania komuś pracy oznacza, że zdjęcia będą kradzione? Po co wymyślasz te bzdury. Chcesz udowodnić idiotyczne porównanie w idiotyczny sposób - próbuj gdzie indziej.
                    • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 17:11
                      A to graficy robią coś więcej niż wizualna stronę strategi? Wybacz pogubiłem się. Co jeszcze robią? Piszą teksty? Wymyślają hasła? Wymyślają strategię? Sprzątają u twoich starych na chacie?

                      Zaproponuję ci więc dil, masz to za fri: prezent właściwie:

                      claiim (wybierz sobie właściwy): Od 5 lat razem wspólnie tworzymy lepszą przyszłość. / Razem od 5 lat. Wspólna przyszłość. / Wysoka jakość okien potwierdzona 5-letnią tradycją i zadowolonymi klientami / dopiszę jeszcze jak będziesz chciał

                      przewodni motyw graficzy: rodzina, dzieci / rodzinka itd,
                      www.shutterstock.com/cat.mhtml?lang=pl&search_source=search_form&version=llv1&anyorall=all&safesearch=1&searchterm=family&search_group=
                      na 1 stronie cos znajdziesz

                      logo:
                      www.shutterstock.com/cat.mhtml?lang=pl&search_source=search_form&version=llv1&anyorall=all&safesearch=1&searchterm=family&search_group=
                      też coś znajdziesz

                      tak więc - jesteś debilem zlecającym logo jakimś tam grafikom kiedy możesz to mieć za max 200 pelenów.
                      • Gość: le Ming Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.home.aster.pl 07.04.13, 18:02
                        józek, co ty pie...sz?
                        Uparłeś się przy jakiejś "strategii", a chyba kompletnie nie rozumiesz tego słowa. Tak jak "zatrudnienie grafika" dla ciebie równa się "logo". Po ch*j np. zakładowi fryzjerskiemu "strategia" wymyślona przez super-duper-uber-mega firme od reklamy i promocji?
                        • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 18:10
                          nie mówie tu super mega-uber firmie robiącej mega zajebiste strategie, jak np. ta:
                          www.metadesign.com/
                          czy ta:
                          www.edenspiekermann.com/

                          niemniej każda firma potrzebuje strategii (dopasowanej do potrzeb i możliwości finansowych), no chyba, że to stragan, wtedy starczy lniany wąs i polonez karo. Życzę powodzenia.
                          • Gość: idiobuster Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.astrakhan.2gis.ru 07.04.13, 20:46
                            Była mowa o zatrudnianiu grafika. Ty sobie ubzdurałeś, że jak grafik to koniecznie agencja i tworzenie strategii. Do głowy ci durniu nie przyszło, że mały biznes może potrzebować grafika np. do zrobienia ulotki.

                            Ci prowadzący mały biznes, których tu ciągle obrażasz odprowadzają 2/3 wszystkich podatków. Nie te wielkie agencje tylko właśnie ci mali przedsiębiorcy. Więc jak chcą zatrudnić grafika na umowę o dzieło - niech zatrudniają. Będzie z tego większy pożytek niż Biedronki, która współpracuje z agencją.

                            Mądrzysz się, ale na 99% nie prowadziłeś nigdy firmy.
                            • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:17
                              Dziecko, kiedy w końcu wyprowadzisz się od starych zrozumiesz, że dla firmy z prawdziwego zdarzenia (nie straganu z warzywami i pirackim softem) ważniejsze od zaoszczędzenia 1k, jest utrzymanie spójnego wizerunku graficznego, wdrożenie zaplanowanej strategii itp. Oczywiście można taniej. Można zlecić ,,grafikowi'', który machnie to na zajumanym Corelu za 200 pelenów - ale po co? Co będzie jak zachoruje? Co będzie jak wyjedzie? Co będzie kiedy nie będzie mu się chciało? Odpowiem - będzie wyfglądało jak większość polskiego brandingu.

                              Popracuj kiedyś naprawdę, nie w sklepie rodziców w lipcu to pogadamy.
                              • Gość: idiotbuster Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.astrakhan.2gis.ru 07.04.13, 21:32
                                Dlaczego zakładasz, że grafik działa na kradzionym sofcie? Co cię tak boli, że ktoś woli współpracować z freelancerem a nie z agencją? Projekt wykonuje człowiek i to od jego zdolności zależy jak będzie wyglądał projekt a nie od tego czy pracuje w agencji czy na własny rachunek.

                                Zwłaszcza, że w agencjach też się zdarzają dupy nie graficy i agencje potrafią działać na kradzionym sofcie. Masz jakiś problem? Firma, gdzie pracujesz nie radzi sobie na rynku? Nie potrafi konkurować jakością, że tak się spinasz?

                                A od mojej pracy się odpiórkuj, bo nic ci do tego.
                                • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:46
                                  Co mnie boli? Może to, że współpracowałem z tzw. freelancerami. Żenada.
                                  Przede wszystkim, 90% jest tak czy owak zatrudnionych na etatach w innych firmach i swoje freelancerstwo traktuje jako dodatkowe źródło dochodu. Tak więc jak przychodzi co do czego - wybierają etat a klienta mają bądź to w d.. bądź to na drugim-trzecim planie. Może twój stragan na tym nie straci, niestety poważne firmy tracą na tym konkretną, wcale niemała kasę.

                                  Śmiesz pytać o jakość? Podałem tu linki do firm założonych i prowadzonych przez Erica Spiekermana. Proszę wskaż mi freelancera robiącego taką robotę?
                                  To przykłady niemieckie, pogadajmy o polskich, pokaż mi proszę freelancerów zapewniających jakość usług jak te agencje:
                                  just.com.pl/
                                  gpd.com.pl/
                                  albo choćby te studia graficzne:
                                  www.chigodesign.com/
                                  minima.pl/pl/#/pl
                                  itd. (tak, jestem z Poznania)

                                  Oczywiście, leszczowi mającemu biuro na działce, LEGALNEGO Corela 3 i ariala/verdane/trahomę w ofercie typograficznej, można coś tam zlecić - wybacz jednak, nie chce mi się.
                                  • Gość: idiotbuster Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.astrakhan.2gis.ru 07.04.13, 21:50
                                    >Podałem tu linki do firm założonych i prowadzonych przez Erica Spiekermana.

                                    Problem w tym, że ty nazywasz się Józek "Finlandia" Kiepski a nie Eric Spiekerman.
                                    • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:53
                                      Masz rację, :)
                                      Koniobijco Korwina.
                                    • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 21:55
                                      Problem, w tym też, że twoja stara mówiła mi, że już jej tak nie zaspokajasz jak kiedyś i za dużo się masturbujesz.

                                      Zrób coś z tym może. Trzymaj się (byle nie za dyd..ka)
                                      :)
                                    • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 22:04
                                      Aha, zapomniałem dodać - ponoć twoja babcia na spowiedzi mówiła, że twój wąs drażni ją kiedy robisz jej minietę - zgól go może :)
                                      • Gość: Józek Re: Jestem przedsiebiorca IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 22:06
                                        Własnie otrzymałem sms od twojego starego. Ponoć też go wkurza ten twój wąs. Łasakocze przy fellatio., i ponoć ni myjesz go kiedy spuszcza ci się na twarz.

                                        Niezła rodzinka swoją drogą.
      • kyoden77 Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? 07.04.13, 16:00
        Za "uelastycznianiem rynku pracy" przez utrzymywanie możliwości takich form zatrudnienia konsekwentnie opowiada się rząd i eksperci organizacji skupiających pracodawców. - W spowolnieniu gospodarczym są one receptą na bezrobocie, szczególnie dla młodych.

        Przepraszam, jakim "SPOWOLNIENIU"? O kryzysie mówimy od zaledwie kwartału, śmieciówki to temat datowany na co najmniej dziesięć lat wstecz. Do tej pory ponoć cały świat podziwiał nasz "CUD GOSPODARCZY"... O co więc chodzi? Jak pogodzić ze sobą teorię cudu gospodarczego i fatalnego "spowolnienia" zmuszającego do "uelastyczniania" rynku pracy poprzez gnojenie ludzi umowami śmieciowymi? Bo tutaj nic się nie klei, więc albo ekonomia jest warta podtarcia du...y, albo władze naszego kraju robią z nas idiotów i uprawiając naiwny marketing w tej sprawie kiwają nas w niejasnym celu...
      • turysta86 Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? 07.04.13, 17:07
        "prowadzi do uszczuplenia dochodów ZUS z tytułu składek"

        No i od tego trzeba było zacząć, a nie opowiadać jakieś bajki. ZUS tonie w długach, więc kasy się szuka gdzie się tylko da.
      • trelemoreleakuku wszyscy lekarze pracują na umowach cywilno prawnyc 07.04.13, 18:01
        wszyscy lekarze pracują na umowach cywilno-prawnych... dzięki temu "system" jeszcze jakoś funkcjonuje bo nie obowiązują wtedy ograniczenia czasu pracy- już widzę jak rząd wymusza na szpitalach przeniesienie lekarzy na umowy o pracę buahahahahaha
        • Gość: Mechanik Re: wszyscy lekarze pracują na umowach cywilno pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 22:47
          Tak ale lekarze zarabiają po 10 tysięcy a ja zarabiam niecały tysiąc złotych, lekarze mogą sobie odkładać sami na emerytury i składki zdrowotne a ja nie umiem związać końca z końcem. Lekarze pracują na pięć etatów śmieciowych które nierzadko godzinowo się nakładają a ja nie mogę odejść z miejsca pracy i jednocześnie robić coś innego.
          • Gość: Józek Re: wszyscy lekarze pracują na umowach cywilno pr IP: *.devs.futuro.pl 07.04.13, 22:51
            Chłopie - nie wiem, co robisz, niemej mam radę jedną - jeśli możesz wyjedź, wróć za lat 20 (i więcej), kiedy pokolenie wąsaczy-wyzyskiwaczy wymrze.

            Lekarze wykonują najważniejsza robotę, nie żałujmy im kasy.
            • Gość: Mechanik Re: wszyscy lekarze pracują na umowach cywilno pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 11:08
              Krezusi polskiej medycyny
      • Gość: Piotr Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnoprawnych? IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 18:32
        Szanowni Związkowcy, walczcie o prawa robotników i załatwiajcie im co tylko zechcą. Ale taka serdeczna prośba - odpie...ie się od tych którzy etatowcami nie są i nie chcą zostać. Kombinowaniem przy umowach o dzieło spowodujecie tylko, że duża grupa ludzi przejdzie do szarej strefy albo zwieje z kraju..
        • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 18:36
          Zwijaj chłopie biznes - ten swój stragan możesz rozstawić w Bułgarii, Turcji, Rumunii czy Somalii, zaś Twój lniany wąs świecił będzie tam ze zdwojona mocą. Powodzenia. Szerokiej drogi - polonezem dojedziesz wszędzie.
          • Gość: Piotr Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 18:46
            A ty pewnie jedyne co potrafisz to siedzieć na socjalu i drzeć ryja. Spróbuj kiedyś uczciwej pracy to może się jeszcze czegos w życiu nauczysz.
            • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 18:51
              Spróbuj kiedyś wyprowadzić się od starych. Zobaczysz co to znaczy praca, etat (życzę ci go), społeczeństwo itd.
              Twoja wiedza o społeczeństwie przypomina wiedzę onanisty (którym jesteś) od wiedzy o współżyciu seksualnym. Niby efekt ten sam, ale jednak zdecydowanie się rózni.

              tak więc skończ wreszcie z onanizmem (neoliberalizmem) i zacznij naprawdę żyć.
              • Gość: Piotr Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 06:58
                Ja wiem że idol związkówców i innego proletariatu do sześćdziesiątki mieszkał z mamą i zamiast żony miał kota, ale nie sądźcie wszystkich własną miarką.
        • Gość: Józek Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 18:37
          Zwiewaj więc - straganiarzy potrzebują w Bułgarii ponoć. Szerokiej drogi!
          • Gość: idiotbuster Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.astrakhan.2gis.ru 07.04.13, 21:45
            Powtarzasz się. Katalog obelg ci się skończył. Jak na biznes w którym potencjalnie pracujesz brak kreatywności źle rokuje.
      • bambi7 Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw 07.04.13, 18:33
        Przepis powinien być jasny - pracodawca na wniosek ODPOWIEDNIEGO urzędu (nieważne jak by się nazywał) musi udowodnić że zatrudnienie konkretnego pracownika nie spełnia wymogów do kwalifikacji tego poprzez kodeks pracy. Tylko tyle i aż tyle.

        A zatrudnianie poprzez zagraniczne spółki? Większość oszustów to firmy mające maksymalnie kilkanaście osób - nie stać ich na takie "numery".
      • Gość: Gabriella Re: Zmiana przepisów dotyczących umów cywilnopraw IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 17:56
        wszystkie informacje na bieżąco są na stronie rady pracowników. Artykuły mają dodawane systematycznie, jeżeli wchodzą jakieś nowe przepisy to polecam czytać sobie właśnie tą stronę, wszystko tam znajdziecie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka