Gość: Paweł
IP: 62.233.188.*
17.08.04, 11:28
W wczorajszym dodatku "Praca" był artykulik o obrotnej Marysi, która
oprowadza zagranicznych turystów po warszawskiej Starówce. Wszystko ładnie,
GW pokazuje że trzeba brać sprawy w swoje ręce i zarabiac gdzie i jak sie
tylko da.
Ale jest jedno ale...
Oprowadzanie po Warszawie (i kilku innych miastach) zgodnie z obowiązujacymi
(durnymi ale jednak) przepisami jest zarezerwowane dla licencjonowanych
przewodników miejskich z uprawnieniami wydanymi przez Wojewodę.
Kazdy kto czerpie zysk z usług przewodnickich nie posiadając stosownych
uprwnień łamie rawo.
Czy GW namawia nas do łamania prawa? Czy pochwala takie działania?