solaris_1971 22.04.14, 16:09 Jak zyc bedac bezrobotnym ? Ktos z Was mial takie doswiadczenie ? Jesli tak, to napiszcie jak sobie z tym radziliscie. Jak ukladaliscie sobie dzien ? Czy narzucaliscie sobie jakis rytm, jakas strukture dnia ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: www Re: zycie bezrobotnego IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.14, 18:51 człowieku to jest raj na ziemi - tylko jak kasa przy tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: zycie bezrobotnego IP: *.evj.voljatel.net 22.04.14, 22:59 Potwierdzam, Wycieczki, wypoczynek, kontakt z przyrodą, hobby. Raz na tydzień sesja spamowania pracodawców ofertami. Czasem ktoś zadzwoni to się na rozmowę umówić. A jak roboty dalej nie, to do kościoła w ww intencji, 3 różańce i nie ma bata robota się znajduje. Metoda sprawdzona 2 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biba Re: zycie bezrobotnego IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.14, 11:26 no tylko napisz, do którego świętego się modlić. Mi 2x zadziałało. Ale za każdym razem tylko na 3mies., bo za krótko się modliłam :( aha-ale i tak raz mi kwoka szefowa powiedziała, że mnie nie polubili w pracy (bidule koleżanki lubiły pracować na zwolnieniu, żeby ekstra 2tysie zarobić do skromnej pensji 7brutto to i po co miały kogoś lubić...) Tak więc ten sposób z modłami nie działa na utrzymanie pracy a jedynie na jej zdobycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bylybezrobotny Re: zycie bezrobotnego IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.14, 14:04 Mam 48lata, bylem bezrobotny przez dobre 1,5roku. Mam zawod, jestem technikiem mechanikiem, warsztat w ktorym pracowalem dobre 15lat zamkneli. A kto przyjmie chłopa po 40 do pracy. Po tym 1,5 roku codziennego szukanai postanowiłem zaryzykować. Zebralem jakies oszczednosic i zalozylem wlasna firmę, mały warsztacik. Teraz dzialam już rok i nie narzekam. Nawet wzialem sobie pomocnika. Nie ukrywam, ze pomogło mi wirtualne biuro, ktore mocno mnie nakierowalo. Zajeli sie cala administracja, ksiegowoscia. Potraktowali mnie bardzo dobrze i nie wygorowali cen ze wzgledu na moja sytuacje. Coraz mniej takij firm na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: zycie bezrobotnego IP: *.evj.voljatel.net 23.04.14, 20:31 Cały różaniec, 5 tajemnic z danego dnia. A i do św Józefa też można. A co do lubienia, nie ma się co zaraz zrażać. Przychodzisz, mówisz wszystkim radosne cześć i zaczynasz robić swoje. Każdy robi jak uważa, zgodnie ze swoim systemem wartości. Ty stosuj 10 przykazań i będzie git. Ktoś cie nie lubi, spoko, jet wolny ma do tego prawo. A zmiana pracy to nie tak straszna znowu sprawa, kończy się jedna, to się ciesz bo następna może być lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: zycie bezrobotnego IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 20:09 A środki na życie znajdujesz na wycieczkach czy w kościele? Czy też wyglądasz na tyle groźnie, że MOPS co miesiąca potulnie przyznaje Ci zasiłki z któych da się wyżyć (tak jak to ma miejsce w przypadku patologii co do której pracownik MOPSu obawia się że w razie nieprzyznania zasiłku mogą się zemścić)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alo Re: zycie bezrobotnego IP: *.ennet.pl 24.04.14, 20:21 Nowenna do Św. Judy Tadeusza. Patron do spraw trudnych i beznadziejnych. Ewentualnie Nowenna Pompejańska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: zycie bezrobotnego IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 21:13 " A kto przyjmie chłopa po 40 do pracy." że niby co za stary??? ludzie to ,ze mamy jednych z najgorszych pracodawców w Unii nie oznacza ,że damy się aż tak zwariować. Nie przesadzaj Kolo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: zycie bezrobotnego IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 21:52 W dobie "młodych, dynamicznych zespołów" często po 30 jest się już "za starym". Odpowiedz Link Zgłoś