Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szef inteligentem

    IP: *.omega.pl 30.07.01, 14:44
    O tym, że nasi przełożeni są niezwykle uzdolnieni w każdej dziedzinie wie chyba
    każdy. Wykształcony w kierunku statystyki, ekonometrii i prognoz gospodarczych
    podjąłem pracę w pewnej firemce w charakterze analityka rynku. Przygotowywałem
    strategię sprzedaży pewnego produktu dla jednego z klientów mojego pracodawcy.
    Badania, ich analiza, wszysto wykonane i dopięte na ostatni guzik, gdy nagle
    słysze od Szefa, że moje obliczenia nie są nic warte, ponieważ pomyliłem sie na
    samym początku. Szok, dwa dni przed terminem realizacji umowy, o czym ten
    człowiek mówi??? Zaglądam do formułki, w której rzekomo popełniłem bład. Prosty
    zapis 100*1,07 oznacza wzrost o 7% w stosunku do roku poprzedniego. Według
    mojego szefa jest całkiem inaczej. To 100 + 7% ze 100 oznacza wzrost o 7%, a
    nie tak jak podałem wcześniej. Moj zapis jest błedny!!! Facet w szale, każe mi
    wszystko przeliczać od początku. Sugeruje człowiekowi, zeby sie uspokoił i
    przeliczył formułe od nowa na prostym przykładzie liczbowym. Facet wytężył swój
    angielsko-filologiczny umysł i doszedł do wniosku, że oczywiście, zapis
    100*1,07 jest całkowicie poprawny. Dlaczego więc wprowadzam go w błąd i
    sugeruje, ze 100 + 7% ze 100 jest poprawne, skoro nie jest??? Załamałem ręce.
    To ja wprowadziłem przełożonego w błąd :))) Wniosek jest prosty: pracownicy
    zawsze są świetni w tym co robią, to nasi przełożeni są amatorami.
    Obserwuj wątek
      • Gość: pingu Re: Szef inteligentem czyli jak zrobic cos z niczego IP: *.ean.be 30.07.01, 16:30
        Moja szefowa oswiadczyla kiedys z pelnym przekonaniem w trakcie dyskusji
        o czyms tam, ze domen internetowych i ich adresow przeciez nikt nie
        przydziela. Same sie generuja. Do dzis nie udalo nam sie ustalic z czego.
        Dodam, ze dzialalnosc firmy jest zwiazana z czasciowo z Internetem, IT itd.
      • caerme Re: Szef inteligentem 01.08.01, 20:56
        Niezly tego sie dalo przekonac.U mnie bylo inaczej.
        Przyjechal boss bossow z niemczech, tam ponoc prognozy porownania cen sa
        dostepne prawie od reki [ten sam dzien] u nas to nieco inaczej wyglada. Przybyl
        wiec w piatek i zarzadal porownania cen pelnej gamy prduktow [ponad 1000 -
        srednio 1000 - 1500] z konkurencja - jakies 10 firm na rynku. Powodz w 97 to
        przy tym miki. Ja mialem spokoj robota tylko w sobote do 13 - dopieszczenie
        pryszczy... ale np taka chemia czy spozywka miala przerabane: piatek od 8 do 11
        w nocy sobota [czesc cala czesc od 3 do 23...] i niedziela tylko do 20.
        oczywiscie bezplatne. Szef chcial miec wyniki "na wczoraj - piatek" a nie
        sprzed tygodnia czy dwoch, uzupelnione o dane z gazetek promocyjnych. Potem
        wyjechal podejrzewam ze i tak dokladnie nie sprawdzil co i jak...
        • Gość: Ja Re: Szef inteligentem IP: *.tht.net 09.08.01, 20:00
          A tak na marginesie do szef chyba przyjechal z Niemiec a nie z "niemczech"
          • mm7 Re: Szef inteligentem 08.09.01, 11:21
            a
          • caerme Do Iry i Ja 09.09.01, 23:23
            przepraszam za paskudna gramatyke...
            a co do znawstwa folwarku... nie podejrzewam zeby czesto dokonywal zakupow w
            swojej sieci tam gdzie mieszkal nie dla takich ta siec zbudowano...
            ... folwark moze i znal jako tako ale nie koniecznie znal rodzime [polskie]
            warunki a jak ja podejrzewam zaden z naszych nie wyklarowal mu ze polska to nie
            niemcy...
            .... a co do pewnych cen - hmmm - promocje sa organizowane na ogragly zegar:
            wedle zalozen dzis szmaty jutro agd a pojutrze wiertarki, te durne opracowania
            za nastepne trzy tyg byly by nieaktualne a jakby cos sie stalo to i za tydzien
            [super-ektra-szal promocja u konkurencji]
        • Gość: Ira Re: Szef inteligentem IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.09.01, 16:20
          caerme napisał(a):

          > Przyjechal boss bossow z niemczech, tam ponoc prognozy porownania cen sa
          > dostepne prawie od reki [ten sam dzien] u nas to nieco inaczej wyglada.
          Jasny z tego wniosek, że boss bossów nie zna swojego folwarku. I tak fachmani to
          za niego robią, więc niby dlaczego małby znać? Tylko dlaczego się wygłupia?
          W Niemczech (dopełniacz: z kogo?czego? "Niemiec") chyba jest zorientowany, ale
          nie zadaje sobie najmniejszego trudu, żeby sprawdzic specyfikę innego rynku. Nie
          tylko Niemcy mają taka przypadłość. A gdy się okazuje, że u nas jest inaczej -
          wszystkiemu winne nasze zacofanie. W USA już jest winny "specyficzny rynek".
      • Gość: JFK Re: Szef inteligentem IP: 147.214.186.* 07.09.01, 12:29
        Moj znajomy podczas lunchu z szefami i kolegami rzucil tekstem: "Matka Natura
        nie toleruje idiotow w cyklu produkcyjnym. Oni awansuja i zostaja szefami";))
        Z pracy go nie wyrzucili - moze dlatego ze pracujemy w Szwecji a nie w
        Polsce?;)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka