Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pomocy - Co ze mna nie tak?

    11.08.15, 19:03
    Witajcie

    Odważyłam się szukać pomocy choć narazie bardzo hmm...nieśmiało.
    Mam 30lat.Skończylam 2kierunku szkoły technik handlowiec i technik masażysta ( z wyróżnieniem) mam od 9lat meża dzieci nie mamy...i pracowałam 3miesiace w calym swoim życiu...dlaczego nie wiem...i tu jest problem.
    Obawiam się pędu życia,ze nie dam sobie rady,nie sprostam wymaganiom..nie wiem.
    Najgorsze to to że nie wiem gdzie i przy czym chce pracować...boje sie poprosic o pomoc ze wyjde na jakas idiotke...i tak wszyscy na mnie patrza nie tak bo nie pracuje i w sumie nie wiem czemu...Hm..
    Poradzicie coś, co mam zrobic, co jest nie tak...

    Smutno mi ze zycie leci a ja jestem obok niego...
    Obserwuj wątek
      • uthark Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 11.08.15, 19:24
        Rozmawiałaś z mężem na ten temat?
        • betis84 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 12.08.15, 11:33
          Tak szczerze z obaw sie nie zwierzlam, o pracy cos tam kiedys...ale ogolnie tematu niepodejmuje..bardzo bym chciala isc gdzies do pracy ale boje sie..sama nie wiem czego ludzi fałszywych, ze ktos ze mnie zrobi idiotke, ze ktos bedzie krzyczal, ze komus nie sprostam...itd itd
          • uthark Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 12.08.15, 12:28
            > Tak szczerze z obaw sie nie zwierzlam

            Brak zaufania do męża? Chyba mężowi możesz zaufać.

            Moja żona jest zawsze pierwszą osobą, której się radzę.
          • anetta1980 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 12.08.15, 20:04
            Chyba cierpisz na "Fobię społeczną". Może powinnaś udać się do psychologa.
      • agulha Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 12.08.15, 21:09
        Jeżeli nie macie większych problemów finansowych (a pewnie nie macie, skoro o takiej motywacji nic nie wspominasz), to może zaczniesz oswajanie swoich lęków od jakiegoś wolontariatu? Nie mówię tu o jakimś darmowym niewolnictwie dla firmy komercyjnej, tylko lekkiej pracy dla organizacji społecznych. Odwiedzanie starszych osób w domach pomocy społecznej, noszenie obiadów i robienie zakupów samotnym ludziom starszym i niepełnosprawnym, czytanie bajek dzieciom w domach dziecka, pomoc na obozach dla chorych dzieci, pomoc w schroniskach dla zwierząt? Nie będziesz miała poczucia, że jesteś "obok życia", a przy okazji zobaczysz może, jak Ci się współpracuje z innymi ludźmi.
        Inna opcja to dać ogłoszenia, rozpuścić wici i próbować swoich sił jako masażystka - u siebie w domu (jeśli masz warunki) lub w domach klientów (wiem, że są składane łóżka do masażu).
        • betis84 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 13.08.15, 16:10
          Fobia społeczna...mozliwe, nie wiem gdzie moglabym sie tego nabawic zasze bylam osoba towarzyską choc od konca serdniej szkoly gdy wszyscy poszli w swoje strony zamknelam sie na ludzi...i bardzo mnie meczy przebywanie z ludźmi dlugo wole swoja samotnie...wiec pod tym wzgledem sie bardzo zmienilam...dziwne ze tak mozna...podoba mi sie wolontariat i to co pisała agulha ale kazdy w moim wieku wymaga bym zarabiala a nie chodzila ot tak po nic...masaze spox jestem masazysta z dyplomu...ale od jakiegos czasu mam hashimoto zdiagnozowane i w zwiazku z tym cierpie na chorniczny brak sil...co jeszcze radzicie moze jakies konkretne firmy z normalnymi ludzmi nie szczurami ...jakies stanowiska pracy dla sredniowyksztalceniucha...bede wdzieczna za rady
          • agulha Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 13.08.15, 17:25
            No zależy, gdzie mieszkasz. Nie wszystkie stanowiska występują we wszystkich miastach. Ostatnio widziałam ofertę pracy typu biurowego dla osoby ze średnim wykształceniem, w Warszawie. Pomyślałam - wreszcie to normalnieje. Z tym, że w takiej firmie trzeba biegle znać angielski (naprawdę trzeba, bo się go na co dzień używa), poza tym zapewne wezmą kogoś z doświadczeniem, czyli z innej firmy z branży.
      • ewa.kawecka Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 16.08.15, 22:35
        Witam serdecznie,
        czytając opis Pani sytuacji, proponuję zgłosić się na psychoterapię u licencjonowanego psychoterapeuty w pobliskim ośrodku NFZ.
        Wszystkiego dobrego,
        Ewa Kawecka
      • apeuro-solutions Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 19.08.15, 14:02
        Zapraszam na facebooka naszej agencji pracy: agencja pracy euro-solutions, można znaleźć na niej porady, jak również zadawać w tych tematach: szukanie pracy, CV, HR pytania. Wg mnie wszystko jest z Tobą w porządku, to nasze szkolnictwo nie wychodzi na przeciw potrzebom rynku pracy. Nie uczy nawet jak napisać dobre CV, jak się odnaleźć na rynku pracy.
        • betis84 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 20.08.15, 19:02
          Dziękuje za każdą odpowiedz..Nie jestem leniem uwielbiam prace, ale nie koniecznie z ludzmi w usługach.Klienci sa okropni czasami...W domu pracuje ciezko kosze trawe,pomagam mezowi w budowlance przy remoncie domu,jeżdze autkiem,lubie sie uczyc,cos tworzyc,pomagac ludziom ,kocham zwierzeta,jestem zlota raczką,nawet auto naprawiam fakt lekkie sprawy ale znam sie na wielu sprawach...
          • agulha Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 20.08.15, 20:56
            A kto Ci każe w usługach?
            • betis84 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 21.08.15, 13:37
              Jestem z zawodu handlowcem a z drugiego zawodu masażystą wiec usługi..bo gdzie indziej z takimi zawodami?
      • ustawsobienick Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 26.08.15, 20:36
        Wolontariat to nie tylko to co wymienila osoba ktora poradzila ci ten sposob aktywnosci. Zobacz tu: ogloszenia.ngo.pl/organizacja_szuka_wolontariusza?action=table.SetPage&page=1&tableId=803

        Nie jest prawda ze wolontariuszami sa tylko osoby mlode. Poza tym ciezko ci bedzie pojsc do platnej pracy bez wczesniejszego "wycwiczenia sie spolecznie".
        • agulha Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 26.08.15, 20:52
          U nas rzadziej, ale za granicą widuje się wielu wolontariuszy w starszym wieku.
          W Londynie uwielbiam bieganie po charity shops (sklepy sprzedające rzeczy ofiarowane przez osoby prywatne, są to rzeczy używane albo i nie, dany sklep jest prowadzony przez konkretną fundację, zysk ze sprzedaży zasila konto fundacji). W bardzo wielu z nich pracują jako wolontariusze starsi (czasem bardzo starsi) ludzie. Bardzo sympatyczni, miło się z nimi rozmawia. Nie są tak szybcy i sprawni jak młodsi sprzedawcy w komercyjnych sklepach, ale no to już taki urok tych sklepików.
      • lanou Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 26.08.15, 21:14
        Co jest nie tak? Może to, że w wieku, w którym ludzie są w środku kariery, zazwyczaj już teraz dostają awanse, mają już wyrobione porządne kwalifikacje i dobre kontakty, ty dopiero wchodzisz na początek drogi.
        Na pewno na kokosy i zawrotne tempo kariery nie licz. Będziesz do tyłu względem wszystkich, bo masz jakieś 10 lat zaległości, najważniejsze rzeczy:
        1. Nauczyć się pracować. Coś, na co pracodawcy najbardziej narzekają przy zatrudnianiu absolwentów szkół to nieumiejętność pracy, czyli brak rozpoznania priorytetów, niesolidność wykonania swoich zadań oraz brak umiejętności zawodowego kontaktu ze współpracownikami (tzw. praca zespołowa). Musisz nauczyć się rozpoznawać rzeczy ważne i mniej ważne, jak jesteś w pracy to większość spraw prywatnych jest nieważna, wyjątki to rzeczy niecodzienne jak wypadek, śmierć w rodzinie itd. To, że pokłóciłaś się rano z mężem NIE uzasadnia chodzenia naburmuszoną przez cały dzień. Musisz nauczyć się solidności wykonywania zadań, czyli jak masz umyć podłogę to mała plamka przy nodze od stołu NIE jest nieważna, bo podłoga ma być czysta. Jak masz zadzwonić do klienta umówić spotkanie to nie kończysz rozmowy, dopóki spotkanie nie jest umówione (chyba, że jest jakiś WAŻNY powód, dla którego spotkania umówić się nie da). No i dość ważne jest to, żeby przydzielone zadanie wykonać od początku do końca, to jest właśnie ta solidność. Umiejętność pracy w zespole to dość szerokie pojęcie, ale głównie chodzi o to, żeby zespół się nie gryzł. Nie musisz kochać swoich znajomych z pracy, ale macie się szanować, przynajmniej w pracy. Szefostwo nie lubi, jak zespół się awanturuje. Wzajemna pomoc jest wskazana, zgrany zespół to efektywny zespół, a efektywny zespół to duża wartość firmy.
        2. Poszerzyć kwalifikacje. Jak uczyłaś się handlowania to naucz się tego lepiej. Powygrzebuj stare kontakty, porób nowe, naucz się obsługi excela (makra bardzo pomagają w sprzedawaniu, głównie analizie grup klientów), myśl (i konsultuj te myśli z innymi) jak być skuteczną w pracy. Szefowie nienawidzą nieskutecznych pracowników. Handlowcy zarabiają wielkie pieniądze, ale tylko ci skuteczni, pozostali są często stratni, ale pracują, bo obsługują drobnicę, na którą poważni handlowcy nie mają czasu.
        3. Rozdzielić życie prywatne od pracy. Najlepiej nie mieszać obydwu, bo oba ulegną pogorszeniu.
        4. Wziąć się za robotę.
      • delfina77 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 26.08.15, 23:27
        Nie nudzi ci się tyle lat siedzieć w domu i nic? Może poszukaj jakiegoś zajęcia na pół etatu chociaż? Fajnie mieć własne pieniądze i być niezależną, jak tego posmakujesz to ci się spodoba, choć z drugiej strony są kobiety, które nigdy nie pracowały zawodowo, no ale one wychowują dzieci, a ty piszesz, że ich nie macie.
      • stosunkimiedzynarodowe Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 27.08.15, 00:25
        problem to ma chyba ślepy, głuchy, albo bez nogi czy ręki a takie bzdury to można sobie wypisywać
      • harmoniak Zapraszam na forum 27.08.15, 11:25
        Betis84, może zajrzyj na forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html

        Niedoczynność tarczycy może być jedną z przyczyn Twojego problemu.
        • betis84 Re: Zapraszam na forum 31.08.15, 12:54
          Niestety mam hashimoto:(
      • ruda9200 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 27.08.15, 13:57
        witam, mam podobną sytuacje tylko że ja mam 22 lata... również jestem wykształcona w 2 zawodach i nie chce iść do pracy... jednak nie tylko niechęć jest tu problemem. Mam również poważne problemy ze skórą rąk, jestem uczulona i nie moge pracować w rękawiczkach a moje zawody tego wymagają. Byłam zarejestrowana w UP jednak gdy musiałam odmówić przyjęcia pracy ze względu z problemami skórnymi to UP pozbawił mnie statusu bezrobotnego i ubezpieczenia. Jak w takim wypadku mam dalej się leczyć? nie stać mnie na wydawanie kupy kasy na prywatnych lekarzy i leczenie..... jak można tak postępować z ludźmi. Albo UP proponuje byle jaką pracę na nie godziwych warunkach byleby odmówić i stracić ubezpieczenie. chore
      • ruda9200 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 27.08.15, 14:01
        Poza tym nie chcą przyjmować do pracy z jakimikolwiek problemami skórnymi na dłoniach lub tam gdzie to jest widoczne....
        • betis84 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 31.08.15, 12:57
          Czytam wszystkie Wasze wpisy.I dochodzi do mnie wiadomosc ze bardzo tesknię za praca i ze bardzo bym chciala isc do ludzi ale sie po prostu boje zrobic 1 krok...boje sie rozmowy kwalifikacyjnej i tlumaczenia sie dlaczego dopiero teraz szukam pracy , nie mam dzieci wiec pewnei zaraz beda podjerzenia ze znajde prace i zajde w ciaze..jak wytlumaczyc przyszlemu szefowi ze nie mam dosw. i szukam pracy...nie nadaje sie do wyscigu szczurów...
          • agulha Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 31.08.15, 18:51
            Słabo mi się robi, jak czytam, że każdy mówi o "wyścigu szczurów". Takie wyścigi to są w niektórych dużych korporacjach. Jak sobie wyobrażasz wyścig szczurów w firmie, gdzie jest właściciel, pięciu kierowców TIRów i Ty jako sekretarka?
            Pracuję w korporacji, ale takiej mało drapieżnej. Większość osób jest młoda i ambitna, każdemu się wydaje, że nosi w plecaku buławę marszałkowską. Nie dociera do nich, że im wyższy poziom, tym mniej ludzi na nim potrzeba. Najpierw szczęśliwi, że się dostali albo że awansowali o jeden poziom, potem (nie wszyscy, ale wielu) sfrustrowani i z fochami, że nie awansują szybko dalej. Podejrzewam, że kierownictwo byłoby całkiem zadowolone z pracowników, którzy owszem, starają się i lubią dobrą robotę, ale nie mają ambicji awansować wyżej i wyżej.
          • uthark Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 31.08.15, 21:59
            > nie nadaje sie do wyscigu szczurów.

            Ja też nie i pracuję w korporacji. Nie wszędzie jest wyścig szczurów.

            Sorki, ale cały czas użalasz się nad sobą, biadolisz i nie robisz absolutnie nic, żeby coś z tym zrobić. Powtarzasz jakieś slogany o wyścigu szczurów, boisz się niepotrzebnie na zapas. Smerf Maruda to przy Tobie mistrz optymizmu. Niestety, jeśli sama nie weźmiesz się choć trochę w garść, to przemarudzisz całe życie.
            • betis84 Re: Pomocy - Co ze mna nie tak? 03.09.15, 11:04
              uthark napisał:

              > > nie nadaje sie do wyscigu szczurów.
              >
              > Ja też nie i pracuję w korporacji. Nie wszędzie jest wyścig szczurów.
              >
              > Sorki, ale cały czas użalasz się nad sobą, biadolisz i nie robisz absolutnie ni
              > c, żeby coś z tym zrobić. Powtarzasz jakieś slogany o wyścigu szczurów, boisz s
              > ię niepotrzebnie na zapas. Smerf Maruda to przy Tobie mistrz optymizmu. Niestet
              > y, jeśli sama nie weźmiesz się choć trochę w garść, to przemarudzisz całe życie
              > .
              Ehh..i niech tak pozostanie,cóż trudno...

              Dziękuje wszystkim którzy próbowali konstruktywnie mi pomuc, coś wytłumaczyli, coś doradzili...dziekuje dziekuje dziekuje...wpisy napewno nie poszły na marne..

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka