redakcja 12.04.02, 08:54 spokojne życie bez stresów? Spokój wybrało aż 53 proc. badanych przez SMG/KRC do raportu AIG i „Gazety Wyborczej” - „Praca dla młodych”. Czytaj na www2.gazeta.pl/praca/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miriam_73 Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... 12.04.02, 09:56 Trochę źle postawione pytanie. Uważam że mozliwy jest sukces zawodowy (w subiektywnym pojęciu) bez stresów, przy zachowaniu spokoju. Ja mam zamiar postawic na karierę naukową - od jesieni zaczynam studia doktoranckie i pracę ze studentami. Robiłam to już wcześniej i bardzo mi sie taka praca podoba. Moja obecna praca być moze jest sukcesem w wymiarze finansowym, ale nie uważam jej za satysfakcjonujaca i dajaca poczucie "spełnienia". Kariera... Może to tak wyglądać z zewnątrz, ale tylko dopóty, dopóki sie pewnych rzeczy nie odczuje na własnej skórze. Bo z bliska to nie wygląda "różowo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.home.cgocable.net 13.04.02, 07:34 Ja pragnelam sukcesu zawodowego i osiagnelam go. Przy duzej mobilizacji wlasnych sil i pomocy malzonka oraz rodzicow udalo mi sie zrealizowac plany zawodowe.Nie jestem z tych, co lubia swiety spokoj, spokojna (czytaj glupia ) prace, 8 godzin i do domu.Zreszta mysle, ze dla pewnej grupy ludzi TO moze byc sukcesem zawodowym.Zawsze szukalam i szukam czegos interesujacego, lubie nielatwe sytuacje, wazne dla mnie jest, co mam robic, czy temat jest w sferze moich zainteresowan,z kim bede pracowac, czy praca nie jest monotonna.Moja kariere zawodowa, godzilam z kariera zony swojego studiujacego i pracujacego meza i mamy trojga dzieci. Mialam kilka momentow, ktore kosztowaly mnie sporo stresu.Bycie bezrobotna,na wlasne zadanie, z wyzej wymienionych powodow rowniez mam na koncie.Jednak zdecydowanie opowiadam sie za zawodowa kariera i dazeniem do sukcesu zawodowego.W koncu dzieki temu, ze odnioslam sukces,to znaczy zrealizowalam moje zawodowe plany, moge czesciej myslec o spokojnym relaksie i nikt i nic nie jest w stanie zmniejszyc mojego stanu samozadowolenia. Dobrze zrealizowalam plan pewnego etapu mojego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... 14.04.02, 13:59 Gość portalu: Renka napisał(a): > Ja pragnelam sukcesu zawodowego i osiagnelam go. Przy duzej mobilizacji > wlasnych sil i pomocy malzonka oraz rodzicow udalo mi sie zrealizowac plany > zawodowe.Nie jestem z tych, co lubia swiety spokoj, spokojna (czytaj glupia ) > prace, 8 godzin i do domu. Moja Pani - praca spokojna nie równa sie praca głupia. To jest poważne nadużycie - stwierdzić cos tak gupiego. Zreszta mysle, ze dla pewnej grupy ludzi TO moze byc > sukcesem zawodowym.Zawsze szukalam i szukam czegos interesujacego, lubie > nielatwe sytuacje, wazne dla mnie jest, co mam robic, czy temat jest w sferze > moich zainteresowan,z kim bede pracowac, czy praca nie jest monotonna.Moja > kariere zawodowa, godzilam z kariera zony swojego studiujacego i pracujacego > meza i mamy trojga dzieci. Mialam kilka momentow, ktore kosztowaly mnie sporo > stresu.Bycie bezrobotna,na wlasne zadanie, z wyzej wymienionych powodow rowniez > > mam na koncie.Jednak zdecydowanie opowiadam sie za zawodowa kariera i dazeniem > do sukcesu zawodowego.W koncu dzieki temu, ze odnioslam sukces,to znaczy > zrealizowalam moje zawodowe plany, moge czesciej myslec o spokojnym relaksie i > nikt i nic nie jest w stanie zmniejszyc mojego stanu samozadowolenia. Dobrze > zrealizowalam plan pewnego etapu mojego zycia. Ja tez opowiadam się za karierą zawodową, ale nie kosztem własnego zdrowia, nerwów i rodziny. Zresztą podstawowe pytanie - co to jest "kariera zawodowa"? Dla każdego to pojecie bedzie miało inny wymiar. Dla mnie celem jest obecnie "kariera naukowa". I jestem przekonbana że mogę liczyć na spokój. W przeciwieństwie do konsultingu, który poza wymiarem finansowym nie daje mi absolutnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.04.02, 08:41 Gość portalu: Renka napisał(a): > Nie jestem z tych, co lubia swiety spokoj, spokojna (czytaj glupia ) > prace, 8 godzin i do domu.Zreszta mysle, ze dla pewnej grupy ludzi TO moze byc > sukcesem zawodowym. czy spokojna praca przez 8 godz.=głupia praca. Gratuluję szacunku dla ludzi. Nie wiem w jakim wieku Pani jest, ale być może brak matki w pewnym okresie zycia odbije sie kosztem Pani dzieci w wieku późniejszym. jarek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 09:45 Niewiele osób może wybrać pracę jaką chce. Nie tylko dlatego że jest b.duże bezrobocie.Pochodzę z rodziny biednej, o niskim statusie społecznym. Nie mam pieniędzy na podnoszenie kwalifikacji oraz wysyłanie faksów, dawanie ogłoszeń w prasie.Mam dobrą pamięć, myślę że jestem spostrzegawcza, nie jestem leniwa ale nie mam możliwości znalezienia pracy.Pracodawca nie chce inwestować.On chce już gotowy produkt.Załóżmy jednak że mam wystarczające kwalifikacje i prace.Pracodawca potrzebuje mnie, więc umożliwia mi przechodzenie na wyższe stanowisko i nagle zwalnia, często- dziś -kompromitując.Czeka mnie 2-3lata bezrobocia.Czy nadal będę ochoczo podnosić kwalifikacje za pieniądze przeznaczone na czarną godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady pewno, ze spokojne zycie 13.04.02, 12:13 to co pisze sie o "work-life" balance to bzdury, bo ZAWSZE deadline jest wazniejszy od spokoju czy spraw rodzinnych. a menazerja, zeby samemu dostac DUUUZY bonus bedzie ludzi zmuszala do nieludzkiej pracy samemu idac o 17:00 do domku. spelnienie w pracy. a co to jest? pracuje po to, zeby opalcic rachunki, kupic dom i miec srodki na utrzyamnie rodziny. a praca, zeby investor mial wiekszy roi o pare centow na akcji mnie drapie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 19:39 Redakcja napisała: > Co wolisz - sukces zawodowy czy spokojne życie bez stresów? > Spokój wybrało aż 53 proc. badanych przez SMG/KRC do raportu AIG i „Gazet > y > Wyborczej” - „Praca dla młodych”. > Czytaj na <a href="http://www2.gazeta.pl/praca/"target="_blank">www2.gazeta.pl/ > praca/</a> Wlasciwie, co to znaczy kariera, sukces zawodowy...? Pieniadze, wyzysk (podatnicy, chca czy nie, pracuja na mnie), ugruntowana pozycja w danym zawodzie, wysoka emerytura, monopol (kupuja moje produkty, bo musza), stworzenie wokol siebie atmosfery: "jestem niezastapiony(a)", pieknie mowie i przy tym odpowiednio gestykuluje (chocby nawet sztucznie), super aparycja, mam uprawnienia do wykonywania zawodow ktorych inni nie maja i miec nie beda, wybitny polityk, dziennikarz, naukowiec, sportowiec, hobbysta... ??? Co to znaczy dzisiaj, w Polsce? Jak ciezko trzeba pracowac aby miec cien szansy na osiagniecie czegokolwiek? A tak na marginesie. W postawionym pytaniu chyba zawarta jest pewna intryga. Czy zawsze musi byc tak, ze: "sukces zawodowy" = zycie w stresie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hjk Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.komputerswiat.pl 18.04.02, 12:02 XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX XXXXXXXX BBBBBBBBBBBBBB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margaret Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 22:11 Z chęcią spróbowałabym jednego i drugiego, bo do tej pory (pracowałam przez cztery lata, w tym dwa w czasie studiów dziennych) nie odniosłam żadnego sukcesu. Bo czy jest sukcesem praca kiepsko płatna i pogardzana przez większość współpracowników, czyli sekretarka???. A od ponad pół roku jestem bezrobotna i to z kategorii o najmniejszych szansach na zmianę tego stanu: mężatka, a jeszcze bez dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
basza Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... 13.04.02, 22:13 Dla mnie to temat wydumany i aż trudno sie odnieść do pytania. Przypomina stary kawał z czasów niedoboru, gdy samochód dla osoby prywatnej bywal nie do zdobycia. .... 1)a w Rosji dają Wołgę za darmo!!!...aaaa 2)ale do przepłynięcia..." Jedno i drugie było nierealne a pierwsze tylko pobudzało pożądanie. Tak naprawdę mało kto może swobodnie wybierać swoja drogę życiową, kakierę zawodową z odcieniami. Decudyje przypadek i jeżeli juz trafi sie na ściezkę kiery zawodowej to znowu brak w wielu przypadkach mozliwości nią sterowania co do warunków itp. Albo jest albo nie ma i raczej jest to sprawa dostosowania się i ewentualnego uporu w realizacji marzeń, ale marzeń mglistych bo w wiekszości niemozliwych do skonfrontowania z rzeczywistoscią. Raczej pytanie co bys wybrał gdybyś mógł.... niz jednoznaczne okreslenie co wolisz. I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.csk.pl 14.04.02, 14:49 basza napisał(a): > Dla mnie to temat wydumany i aż trudno sie odnieść do pytania. > Jedno i drugie było nierealne a pierwsze tylko pobudzało pożądanie. Że temat wydumany to się jak najbardziej zgadzam, już wcześniej ktoś zauważył, ze sukces zawodowy wcale nie musi być związany z jakmś przeogromnym stresem. A to z tej prostej przyczyny, że stres to nie jest coś co spada na człowieka z zewnątrz, tylko jest generowany wewnątrz przez taką, a nie inną interpretację wydarzeń... Wystarczy zresztą zauważyć, jak różnie różni ludzie potrafią reagować na takie same okoliczności. Jedni się stresują, po innych "spływa jak woda po gęsi"... Przy zachowaniu zdrowego rozsądku i pewnego dystansu do tego co sie robi, jedno drugiego wcale nie wyklucza. Można mieć i sukces(w różnych jego odmianach) i żyć bez większych stresów. > Tak naprawdę mało kto może swobodnie wybierać swoja drogę życiową, kakierę > zawodową z odcieniami. Decudyje przypadek i jeżeli juz trafi sie na ściezkę > kiery zawodowej to znowu brak w wielu przypadkach mozliwości nią sterowania co > do warunków itp. Przypadek???? A ja uważam, że większość ludzi zostaje tym kim zostaje na swoje własne wyraźne życzenie. Bo im sie generalnie nie chce ... z krzesła podnieść i nauczyć się czegos nowego albo coś zrobić. Banalne? A jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: knockout Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.10.* 23.04.02, 01:29 Ida, wielkie gratulacje, zgadzam sie z Toba w 100%!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruno Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 12:54 Gość portalu: ida napisał(a): > Przypadek???? A ja uważam, że większość ludzi zostaje tym kim zostaje na swoje > własne wyraźne życzenie. Bo im sie generalnie nie chce ... z krzesła podnieść i > > nauczyć się czegos nowego albo coś zrobić. Banalne? A jednak... Stop. Po skończeniu "przyszłościowych" studiów informatycznych okazało się, że świetlaną przyszłość szlag trafił. Myślę, że nie jest to kwestia źle wybranych studiów/zawodu. Czy po pięciu latach studiowania IT mam się teraz rzucić do przekwalifikowania? Na kogo/co? No to, na co jest popyt teraz? Za rok lub dwa, kiedy uda mi się uzyskać odpowiednie kwalifikacje - będzie już pewnie po grzybach, powstanie popyt na co innego. Strzelać w ciemno? Dziękuję bardzo. Czy ktoś pojmuje, jak czuje się człowiek, który przez jakiś czas dokładał wszelkich starań, by stać się dobrym w czymś tam, a nagle otoczenie daje mu do zrozumienia, że go w tym wcieleniu nie potrzebuje? A co do znajdowania pracy - pracodawcy poszukują 25-latków po studiach z pięcioletnim doświadczeniem. W większości nierealne. Mało kogo stać na strzelenie sobie certyfikatu Cisco za własne pieniądze, a w firmie za szkolenia podpisuje się kilkuletnie lojalki. Referencje, życiorysy, poprzednie miejsca pracy - rzadko kiedy jest to dla pracodawcy miarą doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybka Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 14.04.02, 01:41 redakcja napisał(a): > spokojne życie bez stresów? > Spokój wybrało aż 53 proc. badanych przez SMG/KRC do raportu AIG i „Gazet > y > Wyborczej” - „Praca dla młodych”. > Czytaj na <a href="http://www2.gazeta.pl/praca/"target="_blank">www2.gazeta.pl/ > praca/</a> > Są tysiące zestresowanych bezrobotnych i są tysiące ludzi, którzy odnieśli sukces zawodowy prowadząc spokojne i ustabilizowane życie. A więc pytanie postawione przez Gazetę jest trochę głupio sformułowane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOGO Najlatwiej zalamac rece i czekac na "sukces" IP: 66.105.40.* 26.04.02, 15:58 Po pierwsze - sukces zawodowy zalezy od pracy, zaparcia, wysilku i ambicji. Nikt nie da Wam pracy tylko dlatego, ze skonczyliscie studia i ze Wam sie nalezy. Sytuacja w Polsce jest taka jaka jest i nic sie na to nie poradzi, ale wlasnych niepowodzen nie mozna zwalac na innych. W wiekszosci krajow na swiece wymarzona prace dostaja tylko nieliczni - najlepsi i najambitniejsi, reszta ma po prostu prace (mimo ze zarobki sa lepsze niz w Polsce, ale to juz inna sprawa) Po drugie - zaryzykuj, zainwestuj wszystko co masz (nie chodzi mi tylko o pieniadze), zmien miejsce zamiszkania, kraj (chociaz na troche) - wierzcie mi nie potrzeba na to wcale duzo pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nefer Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 14:41 Zdecydowanie pytanie w stylu : wolisz być piękny czy bogaty" jest bardzo inteligentne. Ja nie wiem czy sukces zawodowy liczy się ilościa zer co miesiąc czy pozycją w "branży" czy wystarczy przynależność do renomowanej firmy czy tylko niezły fun jaki mam w czasie pracy , bo keci mnie co robię ? a nie pracuję, żeby zapłacić rachunki. I mam kupe frajdy z mojej pracy. Przychodzę i wychodzę kiedy chcę. To chyba tez plus. Mam 10 minut z biura do domu. Moje ekipa stoi za mną murem i mam super szefa. Chyba to sukces zawodowy ??? Praca jest częścią mojego życia i to bardzo ważną. Więc chyba jedno z drugim może grać. Nigdy natomiast nie jest idealnie. Wolałabym pracować 4 godziny dziennie, żeby być dłużej z dziećmi, ale z drugiej strony nie nauczyłabym sie tyle co w 8 godzin. Jedno drugiego nie wyklucza, więc.... pytanie sformuowane idiotycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a4e Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: 213.216.76.* 15.04.02, 10:51 Sukces piekna sprawa, ale czas jest najwazniejszy, bo po co komu nowy plazmowy telewizor gdy nie bedzie mial czasu na cieszenie sie nim. Zakladanie, ze kiedys ten czas sie znajdzie tez jest bez sensu - bo zycie plata rozne figle. Ja lubie wiazac prace z zabawa - czyli robic cos dla kogos niezle sie przy tym bawiac - no coz zostalo to okupione wylaczeniem z zycia na dosc dlugo wczesniej, ale nie musze sie juz martwic brakiem pracy - szybko znajduje sobie zajecia. Zajecia, w ktorych sie relizuje - nie jestem jakims guru, niewiadomo jakim specem, nigdy nie twierdzilem, ze to co umiem jest jakas poprzeczka nie do przeskoczenia dla innych - po prostu niektorym sie podoba to co robie i Ci ludzie placa za to zebym poswiecil im czesc swojego czasu. To uczciwe. Inna sprawa, ze gdybym mial, cos lepszego do roboty w zyciu niz to czym si zawodowo zajmuje nie wahalbym sie - mowie to o zyciu prywatnym - coz tu sie nie ulozylo, ale to nie tak, ze praca na tym zaciazyla. Moze po prostu moj czas jeszcze nie nadszedl. Duzo powtorzen slowa czas jest tu zamierzonych - mam 27 lat - czuje, ze teraz albo nigdy - nie wiem co bedzie za lat 5 - moze moj zawod obecny zniknie - przejdzie do historii - korzystam z tego, ze teraz jest popyt, ale nie poswiecilbym nic ponadto co moge. A ze moge duzo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an.ka Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 13:11 czuję się wręcz pokrzywdzona po przeczytaniu dzisiejszej Gazety. Co to znaczy, ze nie chcemy się uczyć? Czy ktos sprawdził ile to kosztuje? Przez ostatnich 5 lat od poniedziałku do piatku od rana do wieczora pracowałam a w soboty i niedziele studiowałam. Kosztowało mnie to majatek, a teraz okazuje się, że ten "papierek" nic nie znaczy. Chcąc pracować i uczyć się jednocześnie trzeba liczyć się z wydatkami rzędu 400 zł miesięcznie. Mówimy o magistrze, a później? Studia podyplomowe to wydatek rzędu 600 zł miesięcznie. Ja marzę o tym, żeby się uczyć, ale po pierwsze mnie na to nie stać, a po drugie za dwa lata okaże się, że to też jest nieważne... I bądź tu mądrym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bujo Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.po.punkt.pl / 10.0.54.* 15.04.02, 22:29 Polscy młodzi bezrobotni są leniwi. Ja na swoje obecne stanowisko (przedstawiciela regionalnego ogólnopolskiej firmy) pracowałem 2,5 roku harując jak wół nieraz po 16h na dobę w hipermarkecie jeszcze studiując. Obecnie wielokrotnie spotykam się ze stwierdzeniem młodego człowieka który szuka pracy że on nie pójdzie do hipermarketu wykładać towaru bo to wstyd jak obcy patrzą. Nie rozumiem kogoś takiego, bo jeśli nie mam wogóle pracy to staram się znaleźć jakąkolwiek. Wykładając towar w hipermarkecie byłem w stanie zarobić 2000 pln, a to chyba nie są pieniądze których można się wstydzić, i niech mi nikt nie mówi że nie da się pogodzić studiów z pracą bo gada jakieś bzdury i jest leniem. Bo jak ktoś chce mieć pieniądze to będzie umiał połączyć jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.pl 02.06.02, 18:40 a jakie szanowny pan studia skończył jeżeli 16 godzin na dobe zaiwaniał? ciekawe? zostaje 8 godzin na dojazd do domu, jedzenie i lulu. to chyba nie były dobre studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonito Wyścig szczurów? IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 16.04.02, 11:34 Jestem niesamowicie usatysfakcjonowany postawa młodych ludzi, którzy nie dają się wciągnąć w wyścig szczurów i mimo niesamowitych trudności pozostają normalni.Bo widok klonów wychodzacych z biur naprawdę napawa przerażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 12:58 spokojne zycie bez stresu ? Dziwne pytanie, naprawdę. Ja chcę miec dwie te rzeczy jednoczesnie. Nie rozumiem dlaczego sukces zawodowy i spokojne zycie nie miałyby iść w parze. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.milicz.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 22:01 Sylwia, świetnie to ujęłaś. To jest to. I pytanie: dlaczego nie tak właśnie? Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... 20.04.02, 00:59 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Sylwia, świetnie to ujęłaś. To jest to. > I pytanie: dlaczego nie tak właśnie? wlasciwie to powinno byc pytanie do Sylwii: a czy juz pracujesz ? jesli tak to jak dlugo... bo ci co krotko to jeszcze sie moga nie zdazyc zestresowac... jak sobie wyobrazasz 'work life balance' jak wracasz po 20 do domu? gdzie ten czas na zycie rodzinne i rozkoszowanie sie nim? a jak pracujesz 9-17 (z przerwa na obiad) to za przeproszeniem dupa a nie kariera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inzynier Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: 192.88.212.* 19.04.02, 16:47 Czasami nie da sie uniknac stresow z pracy zawodowej niezalenie od tego jaka ona by nie byla. Wazne jest to aby umiec sobie z nim radzic, jestem w dokonalej sytuacji mam super prace, ktora mnie interesuje moje studia nie zostaly zmarnowane (pracuej w swoim zawodzie) firma dobrze placi. Atmosfera swietna w pracy Stresy czasami sa ale wszystko jest do pokonania. Czyli ja bym powiedzial tak jak na pocztaku stres jest nieodlacznym zjawiskiem w pracy - chcocby byl malutki i rzadko sie pojawial, trzba tylko umiec sprawnie rozwiazywac problemy ktore ten stres powoduja. Powodzenia w pracy, inz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybka Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 23.04.02, 02:53 Gość portalu: inzynier napisał(a): > Czasami nie da sie uniknac stresow z pracy zawodowej niezalenie od tego jaka > ona by nie byla. Ja widzę z postów, że o wiele więcej stresów wywołuje tzw. spokojne życie bez pracy... > Wazne jest to aby umiec sobie z nim radzic, jestem w dokonalej sytuacji mam > super prace, ktora mnie interesuje moje studia nie zostaly zmarnowane (pracuej > w swoim zawodzie) firma dobrze placi. Atmosfera swietna w pracy > > Stresy czasami sa ale wszystko jest do pokonania. > > Czyli ja bym powiedzial tak jak na pocztaku stres jest nieodlacznym zjawiskiem > w pracy - chcocby byl malutki i rzadko sie pojawial, trzba tylko umiec sprawnie > > rozwiazywac problemy ktore ten stres powoduja. > > Powodzenia w pracy, > > inz. A ja jestem buddystą i nigdy nie mam stresów, ani w pracy, ani bez pracy... Czasem jestem tylko trochę zły, ale nigdy na ludzi... Aha... mam koleżankę konserwatora zabytków - ona czasem oprócz pracy etatowej, średnio płatnej (średnia krajowa) na zamku dostaje często zlecenia w różnych miejscach w Polsce i Niemczech - kilka razy zdarzyło jej się wyciągać i po 20 000 zł miesięcznie... Ona pracuje spokojnie w pracowni, czasem siedzi sobie i konserwuje zabytki np. nocami, nikt nad nią nie stoi, pracuje dziewczyna bez stresów absolutnie żadnych, a sukces zawodowy osiągnęła, więc naprawdę, Gazeta po prostu tak sformułowała oytanie, aby ludzi trochę podburzyć do pisania... Są więc sukcesy zawodowe bez stresów. Ciężka praca sama w sobie nie powoduje stresów - stresy powodowane są tylko przez niejasne sytuacje i szefów głupszych od swoich podwładnych... Aha... około 10% ludzi z Gazety ma podobno w tym roku wylecieć z pracy, tak przynajmniej mi powiedziano. Czyżby i nasi dziennikarze udawali się na spokojne życie bez stresów (o ile wieści prawdęmówią?).... Chociaż... odprawa + udziały na pewno starczą na godne życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filon Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.supermedia.pl / *.iry.warszawa.supermedia.pl 23.04.02, 13:13 Spokojne życie bez stresów to ciągła nuda. Stres jest elementem ryzyka. Sukces można osiągnąć pracując i RYZYKUJĄC - ryzyko jest nieodłącznym elementem gry, a w grze wygrywają tylko najlepsi i... przygotowani na niespodzianki. Rywalizacja zmusza do ciągłego dawania z siebie co raz więcej. Stres wyzwala w nas stan podwyższonej "gotowości" naszych umiejętnosci. Wolę sukces zawodowy, dlatego godzę się na stres i muszę się zmobilizować do działania i wyzwolenia energii. Król szwedzki Karol Gustaw powiedział: "Siebie samego zwyciężaj - największe zwycięstwo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikis święty spokój IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 24.04.02, 12:33 no pieknie, ale każdemu to co lubi. Dla mnie praca jest tylko koniecznością, bo muszę coś jeść i gdzie mieszkać. Jest tyle super ciekawych rzeczy na świecie, że siedzenie po 12 godzin na dobę w stresie, gdzie szef zwykle głupszy jest od swoich podwładnych, a każdy pod każdym kopie ile może - to nie dla mnie. Nie mam ochoty żeby mój stres służył mojemu pracodawcy do nabijania kiesy, kupowania kolejnych samochodów, domów i wakacji na Bahamach. A dla mnie skapywały z tego ochłapy... "Spełnienie w pracy" - sam jesteś sobie szefem albo robisz to, co jest twoja pasją ( muzyk, malarz itp. ). No, chyba że czyjąś pasją jest np. marketing albo przeprowadzanie analiz - to gratuluję i nie mam więcej pytań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybka Re: święty spokój IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 26.04.02, 20:33 Gość portalu: mikis napisał(a): > no pieknie, ale każdemu to co lubi. > Dla mnie praca jest tylko koniecznością, bo muszę coś jeść i gdzie mieszkać. > Jest tyle super ciekawych rzeczy na świecie, że siedzenie po 12 godzin na dobę > w stresie, gdzie szef zwykle głupszy jest od swoich podwładnych, a każdy pod > każdym kopie ile może - to nie dla mnie. > Nie mam ochoty żeby mój stres służył mojemu pracodawcy do nabijania kiesy, > kupowania kolejnych samochodów, domów i wakacji na Bahamach. A dla mnie > skapywały z tego ochłapy... > "Spełnienie w pracy" - sam jesteś sobie szefem albo robisz to, co jest twoja > pasją ( muzyk, malarz itp. ). No, chyba że czyjąś pasją jest np. marketing albo > > przeprowadzanie analiz - to gratuluję i nie mam więcej pytań ...w ministerstwach bardzo często szefowie są głupsi od pracowników, bo ich tam wsadzają koledzy... to chyba jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: święty spokój 29.05.02, 20:35 > ...w ministerstwach bardzo często szefowie są głupsi od pracowników, bo ich tam > > wsadzają koledzy... to chyba jasne... a w Ministerstwie Srodowiska to maja nazwe losi ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybka Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 26.04.02, 20:31 Gość portalu: Filon napisał(a): > Spokojne życie bez stresów to ciągła nuda. Stres jest elementem ryzyka. Sukces > można osiągnąć pracując i RYZYKUJĄC - ryzyko jest nieodłącznym elementem gry, a > > w grze wygrywają tylko najlepsi i... przygotowani na niespodzianki. Rywalizacja > > zmusza do ciągłego dawania z siebie co raz więcej. Stres wyzwala w nas stan > podwyższonej "gotowości" naszych umiejętnosci. > Wolę sukces zawodowy, dlatego godzę się na stres i muszę się zmobilizować do > działania i wyzwolenia energii. Król szwedzki Karol Gustaw powiedział: "Siebie > samego zwyciężaj - największe zwycięstwo". Czy główna księgowa w dużej firmie, która zarabia 8000 zł ma pracę, którą określiłbyś jako fascynującą i stawiającą przed nią ekscytujące i ryzykowne wyzwania? A sukces osiągnęła skoro została główną księgową a w przyszłości może pójdzie i wyżej. Myślę, że ryzykanta nikt nie zatrudni na takim, skądinąd często dobrze płatnym stanowisku. Aha... det var sant som kungen Carl Gustav sa, ale bardziej uwierzyłbym w te słowa, gdyby powiedział je ktoś biedny np. jakiś szwedzki żebrak. Król nie musi niczego zwyciężać ani udowadniać. Tak się po prsotu urodził. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... 29.05.02, 20:39 a to mowil ten Carl Gustav model seryjny X? toz on przerabal z Polsak. ryzykujac ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sar Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.prem.tmns.net.au 30.05.02, 13:50 A ja musze osiagnac zawodowy sukces, ktory zapewni mi odpowiedni dochod, po to bym mogla byc bez stresow (finansowych , oczywiscie, bo zawsze jakies dziadostwo i tak moze sie przypetac) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filon Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 14:00 Gość portalu: Sar napisał(a): > A ja musze osiagnac zawodowy sukces, ktory zapewni mi odpowiedni dochod, po to > > bym mogla byc bez stresow (finansowych , oczywiscie, bo zawsze jakies > dziadostwo i tak moze sie przypetac) Zwyciężaj siebie, a nie szukaj pracy. Tak ci radzi szwedzki król... Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Co wolisz - sukces zawodowy czy ... 30.05.02, 23:45 > A ja musze osiagnac zawodowy sukces, ktory zapewni mi > odpowiedni dochod, po to bym mogla byc bez stresow > (finansowych hmm a nie obawiasz sie, ze ten wyscig nigdy sie nie skonczy? bo ile jest 'odpowiedni' ? poza tym raz zdobyc jakis dochod to tylko polowa sukcesu potem trzeba jeszcze utrzymac i to tez kosztuje stres ... powodzenia osiaganiu sukcesow ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sar KLUCZOWE SLOWO - ODPOWIEDD\NI DOCHOD.. IP: *.prem.tmns.net.au 31.05.02, 04:05 paw_dady napisał(a): > > A ja musze osiagnac zawodowy sukces, ktory zapewni mi > > odpowiedni dochod, po to bym mogla byc bez stresow > > (finansowych > > hmm a nie obawiasz sie, ze ten wyscig nigdy sie nie > skonczy? bo ile jest 'odpowiedni' ? poza tym raz > zdobyc jakis dochod to tylko polowa sukcesu potem trzeba > jeszcze utrzymac i to tez kosztuje stres ... powodzenia > osiaganiu sukcesow ! wiesz moglabym teoretyzowac, jak wszyscy moi poprzednicy ( ciekawe dlaczego sie do nich nikt nie przyczepil) ale z teora zerwalam jakies trzy lata temu, i dzieki Bogu, bo moge ci powiedziec, co to jest odpowiedni dochod. Dach nad glowa, po pierwsze ok Au $120 tygodniowo. Jedzonko: 100 tygodniowo, 100 inne oplaty. co czyni 320 australijskich na tydzien = 1280 AU$ = 2560 zl polskich na miesiac. Pretty basic, no nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
liloom wole wszystko na raz:) 02.06.02, 20:45 paw_dady napisał(a): > > A ja musze osiagnac zawodowy sukces, ktory zapewni mi > > odpowiedni dochod, po to bym mogla byc bez stresow > > (finansowych > > hmm a nie obawiasz sie, ze ten wyscig nigdy sie nie > skonczy? bo ile jest 'odpowiedni' ? poza tym raz > zdobyc jakis dochod to tylko polowa sukcesu potem trzeba > jeszcze utrzymac i to tez kosztuje stres ... powodzenia > osiaganiu sukcesow ! > Alez drogi Pawiku, kariera to nie jest nieustanny stres, zycie generalnie to nieustanny stres. Chodzi o to, zeby ten stres zminimalizowac, zeby umiec zrownowazyc energie wlozona w prace i ewentualna kariere z wypoczynkiem - polecam aktywny, jezeli ktos intensywnie pracuje. Zgadzam sie wprawdzie ze sukces zawodowy czesto laczy sie z zaniedbywaniem zycia prywatnego, i ze to zaniedbanie moze tez byc zrodlem stresow itd itd. , ze pogon za pieniadzem gdy sie ja raz zacznie, to wydaje sie nie miec konca, wiec tym bardziej fajnie, ze niektorzy sobie to uswiadamiaja :) A odpowiadajac na pytanie: ja nic nie wole. Stawiam na sukces i zycie na pewnym poziomie i staram sie zminimalizowac stresy przez aktywny wypoczynek z moja rodzinka. Brzmi prawie ksiazkowo, ale nic nie poradze ze tak akurat jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady nienasycona? 03.06.02, 22:58 > A odpowiadajac na pytanie: ja nic nie wole. Stawiam na sukces i zycie na pewnym > poziomie i staram sie zminimalizowac stresy przez aktywny wypoczynek z moja > rodzinka. Brzmi prawie ksiazkowo, ale nic nie poradze ze tak akurat jest:) > owszem ksiazkowo. ciekawe ile masz sil po 1h komutowanie do pracy + 8hpracy (nic nie mowie o dedlajnach czyli +2-3h) +1h lunchu + 1h komutowanie do domu. mnie wychodzi 11h. Potem kurde tylko zajecia sportowe a w nocy budzisz dziecko i meza i hajda na aktywne spedzanie czasu. lubie kobiety z poczuciem humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom przemyslmy to jeszcze raz :) IP: *.11.vie.surfer.at 04.06.02, 20:14 Juz o tym kiedys rozmawialismy. Ze mylisz sie w obliczeniach:)))) Dobry jestes z matematyki, ale moze pamietasz jak to jest: zrobisz blad w zadaniu i siedzisz nad tym zadaniem i szukasz tego bledu, powtarzasz kilka razy i ciagle ten sam wynik do bani, a potem przychodzi zalozmy kumpel i robi to samo zadanie CALKIEM INNA METODA - i wtedy... eureka! Wiec nie inne prawa fizyki w roznych krajach, (ze doba inna ilosc godzin - zadne takie) ale bledne zalozenia przyjmujesz:) Wskazowka 1: trzeba isc z biegiem czasu:) Wskazowka 2: istniej np. Home Office / ale to nie ten przypadek - sa inne formy tez . pozdrawiam i powodzenia w mysleniu:) Odpowiedz Link Zgłoś