Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Brak motywacji

    IP: *.crowley.pl 01.10.04, 13:48
    Czy Wy rowniez doswiadczacie calkowitego braku motywacji i identyfikancji z
    firma? Ja podczas wstepnych interview zawsze podkreslam zaangazowanie itd.,
    ale prawda jest taka, ze nic mi sie nie chce robic, a pracuje tylko i
    wylacznie po to, aby co miesiac wyciagnac kase z bankomatu. Po co mam sie
    angazowac, skoro to nie moj interes. Zdaje sobie sprawe z panujacego
    bezrobocia i moje olewackie podejsice wywoluje we mnie lekkie poczucie winy.
    Z drugiej jednak strony smiesza mnie ludzie, ktorzy angazuja sie tak bardzo w
    prace nie na swoim, pogon za awansami, itd. Moze dziala tu jakis mechanizm
    psychologiczny - straszne pragnienie bycia zauwazonym, docenionym; moze to
    wyniuka za braku brak milosci badz uwagi rodzicow w dziecinstwie... Przeciez
    logicznym jest, ze pracuje sie dla pieniedzy, a cale gledzenie o rozwoju,
    motywacji to jeden wielki bullshit. Wiekszy rozwoj intelektualny czy
    osobowościowy daja chwile spedzone poza firma, np. przeczytanie dobrej
    ksiazki. Czy macie podobne poglady??
    Obserwuj wątek
      • Gość: fagot Re: Brak motywacji IP: *.acn.waw.pl 01.10.04, 14:55
        ...Wiekszy rozwoj intelektualny czy
        osobowościowy daja chwile spedzone poza firma, np. przeczytanie dobrej
        ksiazki. Czy macie podobne poglady??
        I tak i nie. Oczywiście, że zaangażowanie w pracę nie rozwija Cię
        intelektualnie. Ale zadowolenie z wykonywanej pracy daje satysfakcję co
        prowadzi do dobrego samopoczucia. Pewno, że pracujemy dla forsy, jeśli ktoś
        śmie twierdzić inaczej to łga jek pies mojego sąsiada. Żecz w tym, że w dobrej
        firmie dba się o to, żeby pracownik czuł się potrzebny i aby rozumiał, iż jego
        praca ma wartość. To już konkret a nie "bulszity".
        Czyli z jednej strony należy pamiętać, iż praca to tylko praca i są w życiu
        sprawy ważniejsze, z drugiej zaś strony dobrze wykonana "robota" daje
        satysfakcje i poczucie własnej wartości.
        • Gość: pixi Re: Brak motywacji IP: 195.116.73.* 05.10.04, 13:05
          racja, ale ja mam teraz takie samo podejście jak "Ja", bo aktualna praca nie
          daje mi tej satysfakcji i krótko mówiąc jest to trochę frustrujące.
          Jednak niezależnie od tego jak fajną miałabym pracę i tak zachowuję pewien
          dystans do pracy. W przeciwieństwie do tych, co "mocno czują misję firmy",
          identyfikują się z firmą i tym podobne rzeczy, o firmie i o sobie mówią "my":
          my właśnie zatrudniliśmy, my właśnie osiągneliśmy.
          Faktycznie, wielu osobom, które mocno angażują się w życie firmy brakuje czegoś
          w życiu, często miłości, dowartościowania, etc.
          Pozdrav.
          • Gość: gość Re: Brak motywacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 14:11
            Tak tez mi się wydaje .. kiedyś chodziłam do pracy, by sprawiała satysfakcję,
            teraz by sprawiała dochód ..
            • szczurkova Re: Brak motywacji 05.10.04, 16:33
              No oo i o to chodzi. Budowałam kiedyś prężną firmę bardzo się zaangażowałam -
              wiecie praca po szesnaście godzinek i więcej, nocleg na kanapce w poczekalni,
              bądź pod biureczkiem :) ale... minęło mi bo nikt tego nie docenił, wręcz stało
              się to moim obowiązkiem - gdy wychodziłam o 18 z pracy (od 6-7 rano) to zarząd
              miał obiekcje oj strrrraszne obiekcje. w końcu się zbuntowałam i musieli
              zatrudnić kolejnego łosia, by z deczka odciążył mnie. He he wtedy okazało się
              jak świetnym pracownikiem byłam - wszyscy obecnie zatrudnieni leją na
              nadgodziny, obowiązki itp. Dziś i ja jestem wyluzowana, staram się zachować
              pozory ale gdy słyszę, że coś jest nie tak to warczę i szczekam. W sumie
              zrobiłam już wiele co by mnie wyoutowali z robótki ale oni jakoś nie chcą ...
      • Gość: rybka Re: Brak motywacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 18:35
        totalny brak motywacji, kiedy moja szefowa załatwia sprawy z moimi podwładnymi
        szepcząc im na ucho, tak, żebym nie słyszała, bo niestety siedzę w tym samym
        pokoju, co moi podwładni albo co i rusz stara się udowodnić, jakiż to ja jestem
        nieuk i gamoń, baaardzo perfdinie nie wprost,robi ze mnie kretynkę, jak kiedyś
        zapytałam, czy jest niezadowolona z mojej pracy, bo zachowuje się tak, to
        powiedziała mi, że chyba źle ją odbieram. Nie wiem, już nie potrafię sobie z
        tym poradzić,
        • Gość: wcaleniepink Re: Brak motywacji IP: *.wroclaw.mm.pl 10.10.04, 17:38
          No coś w tym jest, ja wcale nie mam motywacji, odbębniam swoje godziny i spadam
          do domciu. Nieraz też słyszę za plecami jak po cichu szef daje to samo
          polecenie komuś w biurze co i mi, ale jakiś czas po mnie. Po prostu taka jego
          nieprzemyślana kontrola, bo jak tylko słyszę, że ktos robi to co ja, nie
          wiedząc o tym oczywiście, to odechciewa mi się starania. Tak własnie motywuje
          mnie ten dupek...
          Dziwne, że mnie nie zwolnił jeszcze, jest widać wyjątkowo głupi.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka