Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tabu o pracy

    21.09.17, 20:50
    Interesują mnie argumenty, dlaczego menedżer ponosi prawną odpowiedzialność za los pracownika w firmie. Dlaczego praca zorganizowana jest na potrzeby XIX-wiecznego społeczeństwa przemysłowego, kiedy odpowiedzialność pracodawcy za pracownika była konieczna. Bo w społeczeństwie postindustrialnym nie jest już tak potrzebna.
    Pracownicy agencji reklamowych, wydawnictw, redakcji, firm consultingowych, informatycznych itp. to nie niepiśmienni chłopi wyrwani ze wsi, zagubieni w miastach, mogący zrobić sobie krzywdę przy maszynach parowych (tak było po rewolucji przemysłowej). To dorośli, wykształceni i świadomi ludzie zdolni wziąć na siebie odpowiedzialność za ewentualne wypadki typu złamanie nogi na terenie firmy lub w drodze do pracy.
    Może lepiej byłoby, aby pracownicy mieli większą swobodę wychodzenia z pracy i kierownik za nich nie odpowiadał jak za oderwanych od pługa. Z kolei menedżerowie uwolnieni od balastu zbędnych obciążeń mogliby bardziej skupiać się na realizacji projektów.
    Obserwuj wątek
      • pandaber Re: Tabu o pracy 22.09.17, 00:18
        To ty chcesz się cofnąć do XIX wieku bo to wtedy pracodawca miał w tyłku pracownika. Ale masz rację, co to obchodzi pracodawcę że jakiś palant nie zauważył braku poręczy i spadł z 6 piętra, niech rodzina zapłaci za sprzątanie firmy. Niech sobie ludziska wychodzą kiedy chcą pod warunkiem że będzie rygorystycznie przestrzegany czas pracy. Albo nie niech se ludziska robią co chcą, niech firmę szlag trafi. A właściwie dlaczego rodzice ponoszą prawną odpowiedzialność za np. 16 letniego bachora.

        "Pracownicy agencji reklamowych, wydawnictw, redakcji, firm consultingowych, informatycznych itp. to nie niepiśmienni chłopi wyrwani ze wsi, zagubieni w miastach, mogący zrobić sobie krzywdę przy maszynach parowych (tak było po rewolucji przemysłowej). To dorośli, wykształceni i świadomi ludzie zdolni wziąć na siebie odpowiedzialność za ewentualne wypadki typu złamanie nogi na terenie firmy lub w drodze do pracy."

        To są ludzie którzy potrafią sobie zrobić krzywdę nawet ołówkiem.
        • anonim2222 Re: Tabu o pracy 23.09.17, 09:23
          Pragnąłbym tylko dodać, że zawody są różne i nie powinno się wszystkich prac wrzucać do jednego worka rygorystycznie przestrzegając czas pracy. Wiele prac jest zorientowanych projektowo i charakterem bardziej przypomina realizację projektów na uczelni niż przykręcanie śrubek w hali fabrycznej od 8 do 16. Nawiasem mówiąc projekty na studiach oceniane są przede wszystkim po wynikach. Natomiast kondycja firmy niekoniecznie zależy od fabrycznego drylu, tylko jakości i terminowości realizacji projektów. Oczywiście nie zawsze i nie we wszystkich profesjach, ale prac zorientowanych projektowo będzie coraz więcej, natomiast prace wymagające karnego wykonywania poleceń albo się zwijają, albo ludzi zastępują maszyny.

          Swoją drogą polecam ciekawy artykuł wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22376453,prezes-doliny-lotniczej-dane-sa-dzis-tym-czym-ropa-naftowa.html o kolejnej rewolucji technologicznej. Zgadzam się, że fizycznie nieistniejące firmy są tańsze w utrzymaniu.
      • agulha Re: Tabu o pracy 22.09.17, 01:03
        A wiesz, skąd się te przepisy wzięły? Poczytaj o pożarze w Triangle Shirtwaist factory. Pracodawca urządził fabrykę na wysokiej kondygnacji (IX p.), stłoczył, pozamykał na klucz drzwi, nie było czym gasić pożaru (bo niby co, pracownik z żołądka wodę weźmie w razie czego?), i 146 kobiet zginęło. Co by pomogło dzisiejszym pracownikom wykształcenie i świadomość, gdyby ich tak uwięzić?
        A może poczytaj wiadomości dnia o wyrokach w sprawie hali Międzynarodowych Targów w Katowicach, która się zawaliła w czasie wystawy gołębi. A gdyby to była hala fabryczna? Dlaczego menedżer (raczej właściciel czy główny dyrektor) nie miałby odsiedzieć 10 lat za oszczędzanie na materiale, projekcie i projektancie, tak jak teraz będzie siedział ten projektant partacz? (Co do "menedżera", to podawali, że prokuratura występuje o kasację wyroku uniewinniającego).
        • truten.zenobi Re: Tabu o pracy 23.09.17, 11:47
          projektant partacz
          z tego co czytałem założenia projektu były ciutek inne niż faktyczne wykorzystanie hali
          wykonanie było cioutek inne niż projekt
          projekt nie przewidywał braków elementów konstrukcyjnych
          projekt zakładał określony sposób dbania i konserwacji...
          ale to projektant partacz...
          jak dla mnie rzucono kozła ofiarnego wzburzonej gawiedzi..

          a jaka odpowiedzialność ponieśli urzednicy którzy są suto przez nas opłacani by kontrolować bezpieczeństwo?
      • truten.zenobi Re: Tabu o pracy 23.09.17, 11:37
        odpowiedź jest prosta gdyby zdjąc z nich odpowiedzialnośc to już wogole nie dbali by o warunki pracy skupili by sie na "realizacji projektów" czyli cieli koszty na czym się da a biezpieczeństwo było by na pierwszym miejscu oszczędności.
        • truten.zenobi Re: Tabu o pracy 23.09.17, 11:52
          prosty przykład... ludzie nie do końca rozumieją potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa informacji... w efekcie w większosci firm ochrona systemów informatycznych praktycznie nie istnieje... z banków, urzędów, telekomów wyciekają nasze dane
          to efekt dania menagerom wolnej reki skupiania się na projektach

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka