Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ubezpieczenie zdrowotne

    30.03.20, 11:57
    Witam, mam pytanie co dalej z moim ubezpieczeniem zdrowotnym gdy zwolniłem się z pracy na mocy porozumienia z obu stron, co musze zrobic aby miec dalej ciągłość ubezpieczenia
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Ubezpieczenie zdrowotne 30.03.20, 15:18
        marcinmgg napisał(a):

        > Witam, mam pytanie co dalej z moim ubezpieczeniem zdrowotnym gdy zwolniłem się
        > z pracy na mocy porozumienia z obu stron, co musze zrobic aby miec dalej ciągło
        > ść ubezpieczenia

        Przez 30 dni od ustania zatrudnienia masz prawo do bezpłatnej służby zdrowia.
        Potem musisz zatrudnić się gdzie indziej lub zarejestrować się w UP lub wykupić dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
      • truten.zenobi Re: Ubezpieczenie zdrowotne 30.03.20, 19:41
        a pup-a działa czy na kwarantannie?
        1. marne szanse na zatrudnienie bo teraz generalnie wszystkie firmy zwalniają
        2. urzędy nie pracują - tz. oczywiście praca zdalna a do tego petentów nie potrzeba - więc nda zwykłego obywatela jakby nie pracowały. do tego trzeba się teraz liczyć z dużo większymi tłumami i w pup-ie i w mops-ie
        pomijając moje hejtowanie urzędów ale to jest obecnie poważny problem
        3. jak rozumiem nie ma źródła dochodu więc skąd ma mieć kase na dobrowolne ubezpieczenie?

        --
        "mam dosyć tego kraju
        czerwono czarnej mafii"
        ps. nigdy więcej szajs-sunga.
        • snajper55 Re: Ubezpieczenie zdrowotne 31.03.20, 01:19
          truten.zenobi napisał:

          > a pup-a działa czy na kwarantannie?
          > 1. marne szanse na zatrudnienie bo teraz generalnie wszystkie firmy zwalniają
          > 2. urzędy nie pracują - tz. oczywiście praca zdalna a do tego petentów nie potr
          > zeba - więc nda zwykłego obywatela jakby nie pracowały. do tego trzeba się tera
          > z liczyć z dużo większymi tłumami i w pup-ie i w mops-ie
          > pomijając moje hejtowanie urzędów ale to jest obecnie poważny problem
          > 3. jak rozumiem nie ma źródła dochodu więc skąd ma mieć kase na dobrowolne ubez
          > pieczenie?

          1. Nigdy nic nie wiadomo. Dobry specjalista zawsze pracę znajdzie.
          2. Zarejestrować się można
          3. Podaję wszystkie możliwości. Skąd wiesz, że nie ma źródła dochodu czy oszczędności?

          S.
          --
          Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
          • truten.zenobi Re: Ubezpieczenie zdrowotne 31.03.20, 09:09
            snajper55 napisał:

            > truten.zenobi napisał:

            > 1. Nigdy nic nie wiadomo. Dobry specjalista zawsze pracę znajdzie.
            no niekoniecznie - jeśli całe zakłady zawieszają działalność to żadnej pracy nie będzie - nawet dla "dobrych specjalistów" (a co z tymi przeciętnymi i zwykłymi pracownikami - dlaczego ich pomijasz?)
            poza tym wiadomo wiele zakałdów w jednym casie ogranicza produkcję bądź ja zawiesza, wiele też zamyka a i bankructw będzie nie mało... mysle że za około rok gospodarka ruszy a w miejsce upadłych powstaną nowe firmy... ale co w międzyczasie? (OK "taki live" nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ale dziwi mnie Twój hurra-optymizm - ile wg Ciebie osób znajdzie pracę na kasie w biedzie?)

            > 2. Zarejestrować
            > się można

            podpisu kwalifikowanego nikt normalny nie ma, profil zaufany ile osób jest w stanienie się nim posłużyć?
            a i ile osób jest w stanie wypełnić formularze bez pomocy..
            jest to jakaś opcja ale nie dla ~40% zwykłych zjadaczy chleba

            > 3. Podaję wszystkie możliwości. Skąd wiesz, że nie ma źródła dochodu czy oszczę
            > dności?
            >
            statystycznie Polacy nie mają zbyt dużych oszczędności, a i z 'innych" dochodów też (nawet wliczając pracę na czarno której teraz także będzie dużo mniej (a tak przy okazji rząd będzie mógł sie pochwalić kolejnym sukcesem likwidacją szarej strefy, zatrudniania na czarno, likwidacją przemytu ;))
            zakładam ze następne pół roku będzie ciężkie i na taki okres trzeba się szykować - więc jaki % wg Ciebie może taki czas przeżyć z oszczędności, opłacić ubezpieczenie zdrowotne

            4 moim zdaniem skala kryzysu bedzie porównywalna z tym z początku lat 90 (z tymże wtedy było masę chętnych do zakładania i prowadzenia DG) a jeśli chodzi o skalę marazmu to z początkiem lat 80.
            nie wystarczy wziąć kredyt zmienić pracę..
            pamiętasz początek lat 90 - wtedy też bardzo dużo firm zlikwidowano z efektem takim że wysoki poziom bezrobocia utrzymywał się przez dekady...
            a teraz unia nam nie pomoże (a kasę z unii przejedliśmy) ...
            normalnie czarno to widzę

            --
            "mam dosyć tego kraju
            czerwono czarnej mafii"
            ps. nigdy więcej szajs-sunga.
            • snajper55 Re: Ubezpieczenie zdrowotne 31.03.20, 22:48
              truten.zenobi napisał:

              > OK "taki live" nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ale dziwi mnie Twój hurra-optymizm - ile wg Ciebie osób
              > znajdzie pracę na kasie w biedzie?

              To nie hurra optymizm, tylko realizm. Nawet przy bardzo wysokim bezrobociu część ludzi pracuje, a więc pracę znaleźć można. Człowiek pytał co może zrobić, pierwszym naturalnym rozwiązaniem jest - zatrudnić się.

              > a i ile osób jest w stanie wypełnić formularze bez pomocy..
              > jest to jakaś opcja ale nie dla ~40% zwykłych zjadaczy chleba

              A skąd wiesz, czy osoba pytająca nie potrafi? Jakie zresztą znaczenie ma liczba osób potrafiących? Można się zdalnie zarejestrować? Można.

              > statystycznie Polacy nie mają zbyt dużych oszczędności

              A co mnie obchodzi statystyczny Polak??? Pytający może mieć środki na ubezpieczenie? Może. Chyba że udowodnisz, że nie może. Potrafisz?

              > 4 moim zdaniem skala kryzysu bedzie porównywalna z tym z początku lat 90 (z tym że wtedy było masę
              > chętnych do zakładania i prowadzenia DG) a jeśli chodzi o skalę marazmu to z początkiem lat 80.
              > nie wystarczy wziąć kredyt zmienić pracę..
              > pamiętasz początek lat 90 - wtedy też bardzo dużo firm zlikwidowano z efektem t
              > akim że wysoki poziom bezrobocia utrzymywał się przez dekady...
              > a teraz unia nam nie pomoże (a kasę z unii przejedliśmy) ...
              > normalnie czarno to widzę

              To jest wróżenie z fusów. Epidemia może wygasnąć latem, epidemia może wtłuc wszystkich ludzi (mówi się o drugiej fali w Chinach). Prognozowanie w warunkach, gdy wiemy NIC jest zajęciem dla wróżek. Teraz trzeba próbować przetrwać a nie planować co będzie. Bo może niczego nie być.

              S.
              --
              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • truten.zenobi Re: Ubezpieczenie zdrowotne 01.04.20, 19:07
                snajper55 napisał:

                > truten.zenobi napisał:
                >
                > > OK "taki live" nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ale dziwi mnie Twój
                > hurra-optymizm - ile wg Ciebie osób
                > > znajdzie pracę na kasie w biedzie?
                >
                > To nie hurra optymizm, tylko realizm. Nawet przy bardzo wysokim bezrobociu częś
                > ć ludzi pracuje, a więc pracę znaleźć można. Człowiek pytał co może zrobić, pie
                > rwszym naturalnym rozwiązaniem jest - zatrudnić się.
                >
                tak jak twierdzenie że można wygrać w totka... przecież ktoś wygrywa

                > > a i ile osób jest w stanie wypełnić formularze bez pomocy..
                > > jest to jakaś opcja ale nie dla ~40% zwykłych zjadaczy chleba
                >
                > A skąd wiesz, czy osoba pytająca nie potrafi? Jakie zresztą znaczenie ma liczba
                > osób potrafiących? Można się zdalnie zarejestrować? Można.
                >
                > > statystycznie Polacy nie mają zbyt dużych oszczędności
                >
                > A co mnie obchodzi statystyczny Polak??? Pytający może mieć środki na ubezpiecz
                > enie? Może. Chyba że udowodnisz, że nie może. Potrafisz?

                raz zakładam z e skoro się pyta to niekoniecznie potrafi, dwa że nic nie wiedzac o możliwościach danej osoby trzeba rozwiązanie wymyślić adekwatne dla każdego lub przynajmniej przecietnej osoby, typowych warunków itp. trzy zakłądam że takie oczywiste oczywistości jest sam w stanie ogarnąc czyli nie potrzebuje komunałów a jakiegoś pomysłu na pokonanie trudności - i zgaduję ze są to raczej takie trudności o kótrych ja piszę.

                czyli tak skoro pytający może mieć środki na ubezpieczenie to moze też mieć na budowę prywatnej kliniki - jeśli nie może zagrać w totka - wszak reklama głosi graj i wygrywaj ... moze też zostać posłem i mieć rozwiązanie wszystkich problemów w pakiecie (kasa, ubezpieczenie, faktyczny dostęp do leczenia)

                a i jeszcze odnośnie obługi przez internet - przecież i tak ktoś to musi zatwierdzić i nadac bieg sprawie tak więc obawiam się że podowbnie jak wielu innych instytucjach wudajnośc jest duzo mniejsza niż normalnie

                > > 4 moim zdaniem skala kryzysu bedzie porównywalna z tym z początku lat 90
                > (z tym że wtedy było masę
                > > chętnych do zakładania i prowadzenia DG) a jeśli chodzi o skalę marazmu t
                > o z początkiem lat 80.
                > > nie wystarczy wziąć kredyt zmienić pracę..
                > > pamiętasz początek lat 90 - wtedy też bardzo dużo firm zlikwidowano z efe
                > ktem t
                > > akim że wysoki poziom bezrobocia utrzymywał się przez dekady...
                > > a teraz unia nam nie pomoże (a kasę z unii przejedliśmy) ...
                > > normalnie czarno to widzę
                >
                > To jest wróżenie z fusów. Epidemia może wygasnąć latem, epidemia może wtłuc wsz
                > ystkich ludzi (mówi się o drugiej fali w Chinach). Prognozowanie w warunkach, g
                > dy wiemy NIC jest zajęciem dla wróżek. Teraz trzeba próbować przetrwać a nie pl
                > anować co będzie. Bo może niczego nie być.

                ojtam ojtam nie jest tak ze nic nie wiemy, i nie przesadzał bym tak z tą bezradnością - myślę że dla współczesnej nauki byle "zarazek" nie jest nierozwiązywalnym problemem. a to co się dzieje to efekt nieudolności i głupoty polityków i generalnie całego systemu administracji.

                --
                czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
                ps. nigdy więcej szajs-sunga.
                • snajper55 Re: Ubezpieczenie zdrowotne 02.04.20, 03:07
                  truten.zenobi napisał:

                  > tak jak twierdzenie że można wygrać w totka... przecież ktoś wygrywa

                  Miliony ludzi pracują, a więc miliony ludzi znalazło pracę.

                  > raz zakładam z e skoro się pyta to niekoniecznie potrafi

                  Z tego że pyta o ubezpieczenie zdrowotne wyciągasz wniosek, że nie potrafi wypełnić formularza??? No nie fantazjuj.

                  > dwa że nic nie wiedzac o możliwościach danej osoby trzeba rozwiązanie wymyślić adekwatne dla każdego
                  > lub przynajmniej przecietnej osoby, typowych warunków itp.

                  Ależ nieprawda, wprost przeciwnie. Nic nie wiedząc o możliwościach pytającego trzeba mu przedstawić wszystkie możliwości. Niech sobie wybierze wariant pasujący do jego sytuacji.

                  > trzy zakłądam że takie oczywiste oczywistości jest sam w stanie ogarnąc czyli nie potrzebuje komun
                  > ałów a jakiegoś pomysłu na pokonanie trudności - i zgaduję ze są to raczej taki
                  > e trudności o kótrych ja piszę.

                  A ja niczego nie zakładam odpowiadając na pytanie, tylko na to pytanie po prostu odpowiadam.

                  > a i jeszcze odnośnie obługi przez internet - przecież i tak ktoś to musi zatwie
                  > rdzić i nadac bieg sprawie tak więc obawiam się że podowbnie jak wielu innych i
                  > nstytucjach wudajnośc jest duzo mniejsza niż normalnie

                  Nie interesuje mnie czy wydajność w urzędzie jest mniejsza czy większa. Interesuje mnie, że bezrobotny może się zarejestrować, wbrew temu co pisałeś.

                  > ojtam ojtam nie jest tak ze nic nie wiemy, i nie przesadzał bym tak z tą bezrad
                  > nością - myślę że dla współczesnej nauki byle "zarazek" nie jest nierozwiązywal
                  > nym problemem. a to co się dzieje to efekt nieudolności i głupoty polityków i g
                  > eneralnie całego systemu administracji.

                  No popatrz, na Ebolę nie ma ani lekarstwa, ani szczepionki, a jest znana od setek lat. To pewnie przez głupotę polityków i całego systemu administracji? Człowiek wobec niektórych zagrożeń jest bezradny. Nie wiemy jak będzie przebiegała ta pandemia. Tak jak pisałem - może sama wygasnąć, może nas wszystkich wytłuc.

                  S.
                  --
                  Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                  • truten.zenobi Re: Ubezpieczenie zdrowotne 04.04.20, 08:05
                    do twoich wywodów pod względem teoretycznym nie można sie doczepić poza jednym aspektem są mocno oderwane od realów.
                    samo założenie że "chcieć to móc" zawiera taki błąd że każdy jest w 100% zależny od warunków w jakich działa... a teraz musisz dorzucić do tego całe gałęzie gospodarki które zamykają fabryki, zawieszają działalność, ograniczają lub zmieniają sposób pracy + cały ten bałagan biurokratyczny + bałagan związany z częstymi i nieprzemyślanymi zmianami w prawie, + rozdęte ego biurw chcących za wszelką cene udowodnić swoja wąłdze i potrzebę swojego istnienia...
                    moim zdaniem prawiac komunały gościa potraktowałeś jak kolejnego roszczeniowego patusa...

                    co do samej epidemii to nie jest tak źle... w sensie nie jesteśmy tak bezbronni jak wieki temu... rozwój epidemii można było znacznie spowolnić lub wrecz zatrzymać ale...
                    1. w wielu krajach władza przyczyniła się do jego rozwoju poprzez udawanie że problemu nie ma, poprzez zakazy informowania o problemach czy wręcz karanie osób podnoszących alarm.
                    2. gro zakażeń w Polsce to zakażenia szpitalne, zakażenia osób powracających z zagranicy i osób które się znimi kontaktowały, ... czyli rządzący w sposób rażący zaniedbali swoje obowiązki... można by tutaj mówić o wielu nowoczesnych technikach jakie mogły by być pomocne ale o czym tu mówic jeśli brakuje głupich maseczek i rękawiczek...
                    3. nic nie wiem o eboli wiec nie bede polemizował... ale weźmy hiv.. faktycznie zw względu na sposób jaki ten wirus działą długo zajęło znalezienie jakiś metod leczenia, do tej pory nie ma skutecznej metody pozwaljacej na całkowite wyleczenie - aczkolwiek było parę takich przypadków.. ale za to są znane metody skutecznego blokowania rozprzestrzeniania ... tyle że te metody ze względów kulturowych i religijnych nie są stosowane..
                    czyli kolejny przykład gdzie wiedza i racjonalne działania mogły by powstrzymać chorobę ale tak się nie dzieje - co jednak nie deprecjonuje nauki. bardziej natura ludzka jest problemem.

                    --
                    Księga XI – Rok 1989
                    O roku ów, kto ciebie widział w Polsce i na Rusi
                    wiedział ze ten burdel źle się skończyć musi

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka