Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mama bez pracy :-)(

    IP: *.aster.pl 12.01.05, 23:10
    Jak to jest ??? Niespełna 30 letnia kobieta z Warszawy mająca paroletnie
    doświadczenie biurowe (w prywatnej firmie) po podaniu informacji że jest
    mamą małego szkraba zostaje od razu odrzucona przez potencjalnego
    pracodawcę??? Żadne racjonalne argumenty nie przemawiają ,natomiast
    słyszy "...no tak pani pewnie pójdzie na zwolnienie lekarskie jak dziecko
    zachoruje itd." A według niedawno podanych informacji w mediach młoda mama
    jest jednym z najbardziej zaangażowanych pracowników.Pracuje na podwyższonych
    obrotach po to aby utrzymać się w pracy która zapewnia jej dziecku
    byt. .......długo się rozpisywać :-(
    Obserwuj wątek
      • agulha Re: mama bez pracy :-)( 12.01.05, 23:20
        Młode mamy też znajdują pracę. Natomiast żeby były zaangażowane w pracy
        bardziej niż inni, to nie zauważyłam w żadnej dotychczasowej pracy.
        • Gość: uśmiechnięta:-)mam Re: mama bez pracy :-)( IP: *.aster.pl 12.01.05, 23:33
          a ja znam jedną taką mamę ... , która zanim została mamą był przez 3 lata
          najlepszym pracownikiem w firmie .Poza ty czy to że kobieta chce posiedzieć
          jeszcze przez pół roku po macierzyńskim w domu to coś złego , zwłaszcza jak
          trwa tak krótko
          • Gość: 0 PRZYWILEJÓW!!! TAK!!! IP: *.aster.pl 13.01.05, 00:54
            Jeśli szef płaci ci tak samo jak mnie, choć to ja odwalam twoją robotę, bo ty
            jesteś na macierzyńskim!

            Co mnie obchodzą młode matki? Co to ja nie mam własnych problemów? Chciałaś
            mieć dziecko - to sobie teraz radź i nie obarczaj wszystkich wokół!
            • Gość: też mama Re: TAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 06:12
              Niestety ja również miałam taki problem. Gdy dziecko było kilku miesięczne
              zaczęłam szukać pracy, bezskutecznie. Założyłam własny interes i prowadziłam go
              wspólnie z mężem. Teraz gdy dziecko ma sześć lat, dziadkowie są na emeryturach
              zaczęłam szukać ponownie. I ku mojemu zdziwieniu jak powiem w jakim wieku jest
              dziecko nikt nic nie mówi, o nic nie pyta, nie dręczy mnie stwierdzeniami
              typu "no to pewnie zacznie pani zaraz biegać na zwolnienia, będzie pani chciała
              wcześniej wychodzić, albo spóźniać się do pracy itd itp".
              A to co napisała 0 PRZYWILEJÓW: "
              Jeśli szef płaci ci tak samo jak mnie, choć to ja odwalam twoją robotę, bo ty
              > jesteś na macierzyńskim!" Moja droga/drogi to nie jest wina młodej mamy lecz
              twojego pracodawcy i twoja, że dajesz się wykorzystywać!!!
              Po drugie mówiąc:
              "Co mnie obchodzą młode matki? Co to ja nie mam własnych problemów? Chciałaś
              > mieć dziecko - to sobie teraz radź i nie obarczaj wszystkich wokół!"
              Wychodzi z Ciebie typowo polska postawa obywatelska, o której wiele się mówi.
              Szkoda, że jesteśmy względem siebie tacy wredni i paskudni. Więcej życzliwości,
              a będzie wszystkim nam się żyło lepiej!!!
              Pozdrowienia dla wszystkich poszukujących pracy.

            • milena_w DO 0 PRZYWILEJÓW 13.01.05, 11:14

              PO CO SIĘ WCINASZ JAK NIE NA TEMAT PISZESZ PALANCIE
              CHODZI O TO, ŻE RZECZYWIŚCIE NIE CHCĄ ZATRUDNIAĆ MŁODYCH MATEK, ALE WYNIKA TO
              RÓWNIEŻ Z TEGO, ŻE NIE WSZYSTKIE SĄ UCZCIWE I KOMBINUJĄ JAK BY TU DOSTAĆ WOLNE
              ZASŁANIAJĄC SIĘ CHOROBĄ DZIECKA JEDNAK PRAWDĄ JEST ŻE NIE WSZYSTKICH MOŻNA
              WRZUCAĆ DO JEDNEGO WORKA CO W POLSCE CZĘSTO SIĘ ZDARZA
              • Gość: uśmiechnięta:-)mam Re: DO 0 PRZYWILEJÓW IP: *.aster.pl 13.01.05, 11:27
                ale wywołałam burzę a chciałam tylko podzielić się swoimi doświadczeniami
                młodej wykształconej odnoszącej sukcesy zawodowe przed porodem kobiety która
                została mamą bo tego chciała a poza tym kto będzie pracował na nasze emeryturki
                przy takim niżu demograficznym jak nie nasze potomstwo ;-))))))pozdrawiam
                • Gość: uśmiechnięta:-)mam 0przywilejów IP: *.aster.pl 13.01.05, 11:35
                  jeszcze jedno na porodówkę pojechałam niemalże z biura , gdyby nie to że filia
                  moja firmy w której pracowałam została przeniesiona do centrali to miała bym na
                  pewno pracę.
                  A co do pracowania na mnie (mamy na np.macierzyńskim) to nie wiesz czy ja za
                  jakiś czas nie będę pracować na twój np.:zasiłek dla bezrobotnych czego z
                  całego serca nie życzę
                  • Gość: 0 PRZYWILEJÓW!!! Do wszystkich matek które uważają że im się należy IP: *.aster.pl 13.01.05, 19:40
                    Któraś tu pisała coś o polskiej mentalności. Problem z nią polega na tym, że
                    każdy jest tu taki strasznie łasy na cudze. I tak:
                    - każdy po 40tce chce być emerytem
                    - każdy po złamaniu nogi chce być rencistą
                    - każda z wielkim brzuchem najlepiej by siadła i brała forsę od każdego kto go
                    nie ma, bo jest świętą ciężarną krową i się jej należy.
                    Droga Mileno ZA CO ci się należy? Za to że nie wiesz co to planowanie rodziny i
                    dajesz na prawo i lewo oszczędzając latex?
                    Dopóki wy wszyscy nie zrozumiecie że nie może być nic za darmo - w Polsce
                    będzie tak jak jest albo gorzej.
                    A co do pracowania na mój zasiłek - ty się nie przejmuj, pójdziesz na
                    macieżyński i to tobie będą płacić. A może to ja będę łożyć na twój zasiłek, i
                    dodatek rodzinny, i co tam ci jeszcze przysługuje.
                    Ale nie jest źle, skoro te głupie przywileje jednak zwracają się przeciwko wam -
                    nie chcą was zatrudniać. Jest jeszcze sprawiedliwość na świecie.
                    • Gość: corgan jeśli ciężarne sa na rynku pracy dyskryminowane IP: *.zigzag.pl 13.01.05, 20:40
                      to o jakim planowaniu rodziny pieprzysz?

                      > - każdy po 40tce chce być emerytem
                      > - każdy po złamaniu nogi chce być rencistą

                      Tak, bo emerytura to jedyny dochów człowieka ktory w wieku 40 lat jest
                      wystawiony do odstrzału przez rynek pracy.

                      Nie ma żadnego planowania rodziny a efekt jest taki, że dzieci się rodzi coraz
                      mniej. Wygrywają chwilowo na tym single. Do czasu, kiedy w okolicach 40-stki
                      samotność uderzy do głowy.

                      Kompletnie nie czaje agresji singli do matek i ciężarnych. Tak jakby urodzenie
                      dziecka to była jakaś fanaberia albo łaska. Fanaberią są zabiegi z botoxu czy
                      liposukcja a nie ciąża.

                      Póki co system emerytalny w Polsce polega na tym że młodzi płacą emerytury na
                      swoich dziadków. Reforma emerytalna raczej tego nie zmieni, ew. jakoś uzależni
                      wartość emerytury od własnych dochodów i oszczędności. Nigdy chyba albo rzadko
                      będzie tak, ze 100% emerytury bedzie wypłacanych z własnych oszczędnosci na
                      rachunku bez dokładania ze skarbu państwa.

                      Mysle ze uzależnienie emerytury od posiadanych dzieci jst dobrymn pomysłem. Bo
                      np. dlaczego ludzie na emerturach mających dzieci i wnuki ktorzy ich utrzymuja
                      mają się dokładać do świadczeń emerytów-singli? wychowanie dzieci to pewien
                      trud ktory nie powinien byc karany. Nie ma obowiązku rodzenia dzieci, ale też
                      nie ma obowiązku utrzymywania samotnych emerytów z kasy ludzi ktorzy podjęli
                      się trudu urodzenia i wychowania dzieci.
                    • Gość: Świstak Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:14
                      Gościu, z Tobą to nawet nie ma co gadać, niedojrzały emocjonalnie prymitywie!!!
                      • Gość: 0 PRZYWILEJÓW!!! Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n IP: *.aster.pl 13.01.05, 21:19
                        To sp...laj.
                    • bkt Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n 15.01.05, 07:27
                      Jakim cudem przyszedłeś/przyszłaś na ten świat?!
                      Zdaje się że i ciebie też ktoś urodził? Jak to się stało? Twoja mama to również
                      pasożyt czerpiący pełnymi garściami ZA DARMO i NIEZASŁUŻENIE z dóbr społecznych
                      wypracowanych przez innych ludzi? Podczas gdy inni ciężko pracowali?

                      To jakaś paranoja, w końcu ktoś musi te dzieci rodzić, trzeba zmieniać
                      nastawienie takich ludzi jak ty - przecież ta matka nie siedzi tylko przy tym
                      dziecku też ciężko pracuje - zobaczysz za 20 lat jak będziemy musieli opierać
                      się na wielodzietnych imigrantach bo my przestaniemy się rozmnażać ...
                    • Gość: x POPIERAMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM!!! !!!!!!!!! IP: *.chello.pl 15.01.05, 22:11
                      x
                    • milena_w Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n 17.01.05, 19:25
                      TWOJE WYPOWIEDZI ŚWIADCZĄ O TOBIE NIEDOWARTOŚCIOWANY IDIOTO.
                      NA STAROŚĆ NIKT NIE PODA CI SZKLANKI WODY I ZDECHNIESZ SAM JAK PALEC
                      CZEGO ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA.
                    • milena_w Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n 17.01.05, 22:03
                      JEŚLI UWAŻASZ KOGOŚ KTO PO ŚLUBIE CHCE MIEĆ DZIECKO ZA TAKĄ CO DAJE NA PRAWO I
                      LEWO, A MŁODĄ MATKĘ ŻĄDAJĄCĄ PRACY, POWTARZAM PRACY NIE PRZYWILEJÓW ZA ŚWIĘTĄ
                      KROWĘ TO JESTEŚ SPOŁECZNYM KALEKĄ I NIE DZIWIĘ SIĘ ŻE W TAKI SPOSÓB SIĘ
                      WYPOWIADASZ I DO TEGO ANONIMOWO.
                      BARDZO CI WSPÓŁCZUJĘ!
                    • olkawo Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n 18.01.05, 08:07
                      przez 7 lat byłam wzorowym pracownikiem (w zagranicznej firmie, dobrze
                      zarabiałam czyt. płaciłam wysokie podatki i jeszcze wyższe złodziejskie składki
                      ZUS), po czym zaszłam w ciążę, nadal pracowałam, dopiero w 6 miesiącym musiałam
                      iść na zwolnienie lekarskie (ciążą zagrożona), potem macierzyński + urlopy, w
                      sumie nie było mnie w życiu zawodowym 9 miesięcy i co śmieciu uważasz że przez
                      ten okres nie należał mi się zasiłek macierzyński z ZUS-u w wysokości 100 %
                      mojej pensji?
                    • Gość: GAGA Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n IP: *.perfect.net.pl / *.perfect.net.pl 24.01.05, 14:15
                      NAJLEPIEJ BEDZIE JAK PRZESTANIEMY RODZIĆ DZIECI I W JAKIMS MOMENCIE PANSTAWO
                      OBUDZI SIĘ I STWIERDZI ŻE NIE MA KTO PRACOWAĆ NA EMERYTÓW I RENCISTÓW I BEDZIE
                      CHCIAŁO PŁACIĆ ZA NOWORODKA MOŻE WIECEJ NIŻ DZISIAJ SIĘ MÓWI O 4-5 TYS. TYLKO
                      KTO BĘDZIE CHCIAŁ TE MARNE PIENIĄDZE OBRAŻAJĄCE NASZE KOBIECE EGO I NASZE
                      DZIECI, NIECH SOBIE RZĄD W DUPĘ WSADZI TE PIENIĄDZE,CO DALEJ Z TYM
                      NOWORODKIEM, Z JEGO WYCHOWANIEM I WYKSZTAŁCENIEM,PO CO NAM PRACA I PO CO
                      DZISIAJ TE 170 ZŁ ZASIŁKU NA DZIECKO,NAJLEPIEJ ZABRAĆ WSZYSTKO I ZOBACZYMY ILE
                      DZIECI ZNAJDZIE SIĘ NA ŚMIETNIKACH I POZOSTAWIONYCH W SZPITALACH PO URODZENIU,
                      TO DZIECIOM NALEŻĄ SIĘ GODZIWE PIENIĄDZE PRZYZNANE PRZEZ WYROKI SĄDOWE I IM
                      TEŻ "MATKOM" NALEŻY SIĘ PRACA
                    • Gość: bezrobotna mama Re: Do wszystkich matek które uważają że im się n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 00:21
                      a może to my musimy płacić na twoje dzieci (bo latex zawiódł)
                      i nie płacisz alimentów!
                      nasze dzieci będą pracować na twoją rentę
                      nie nasza wina, że polskie prawo jest chore
                      spróbuj utrzymać rodzinę z zasiłków
                      a młoda matka jest na pewno lepszym pracownikiem
                      bo zależy jej na stałej pracy i nie zaryzykuje jej utraty.
                      ty, gdy konkurencja zapłaci więcej pobiegniesz do nich
                      zabierając zdobyte doświadczenie.
                      • Gość: uśmiechnięta:-)mam Mam pracę :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.aster.pl 03.03.05, 03:33
                        Drogie Mamy i nie tylko
                        Udało się mam pracę :-)))))))
            • Gość: Krzysztof A twoja mama pewnie w kopalni w ciazy robila :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:25
              Do 9-go miesiaca wlacznie :) Dlatego wyszlo co wyszlo.
      • gagunia Re: mama bez pracy :-)( 13.01.05, 13:16
        gdybys nie napisala, ze z warszawy, to pomyslalbym, ze to moj watek. szlag mnie
        juz trafia w domu. nie z powodu finansow, bo nie jest zle, ale z powodu
        monotonii i nudy :(
        nie warto byc lojalnym pracownikiem..... a ja, glupia, mialam skrupuly i
        dzielnie doprowadzilam wszystko do konca. no coz, kolejne doswiadczenie do kolekcji.
      • Gość: primordial Do 0 przywilejow!! IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 13.01.05, 21:09
        Jak czytam twoje szmondackie wypowiedzi, to mysle sobie ze pewnie nie byles
        urodzony z matki,ale inaczje:np Manitou wyklepal cie z gliny i wypalil. Gdyby
        twoja matka otrzymala rady od kogos takiego jak ty w odpowiednim czasie, to
        dzisiaj by ciebie nie bylo.
        A poza tym,jak nie bedzie dzieci (potem nowych obywateli) to kiedys ktos
        przestanie placic na nasze emerytury...
        • Gość: 0 PRZYWILEJÓW!!! Frajerstwo..... IP: *.aster.pl 13.01.05, 21:27
          Trzeba ich nakarmić, znaleźć im pracę, wykarmić im dzieci, opłacić im
          emeryturę.... bo sami sobie nie poradzą, są przecież Polakami.... zresztą po co
          się męczyć, przecież im się należy (czy się stoi czy się leży).
          • Gość: uśmiechnięta:-)mam Do 0Przywilejów IP: *.aster.pl 13.01.05, 23:09
            Chyba ktoś mnie tu nie zrozumiał (0 Przywilejów) przecież ja nie proszę o
            jałmużnę ani o zasiłek utrzymuje nas mój mąż nieźle na szczęście zarabiający ,
            a jedynie szukam pracy w której będę mogła się wykazać.Nie jestem na
            bezrobotnym nikt nie wypłaca mi wychowawczego więc dlaczego taka agresja ???
            Parę lat przepracowałam za nim zdecydowałam się na dziecko i jak napisałam
            wcześniej na porodówkę jechałam niemalże z biura A pracowałam za niejedną
            koleżankę która szła na zwolnienie lekarskie będąc np. 2 m-cu ciąży ale nie
            myślałam takimi kategoriami jak Ty i nigdy nikomu złego słowa nie powiedziałam
            tylko życzyłam szczęśliwego rozwiązania !!!
      • Gość: Co do emerytur Re: mama bez pracy :-)( IP: *.aster.pl 13.01.05, 21:28
        W USA nie ma tego problemu - tam każdy zapewnia sobie emeryturę sam. Nie ma
        obowiązku ubezpieczania emerytalnego. i większość oszczędza w bankach lub
        inwestuje na giełdzie, i nieźle na tym wychodzą. A wy swoich emerytur i tak nie
        zobaczycie, bo system emerytalny stoi na granicy bankructwa, a wasze
        oszczędności już zostały roztrwonione. Więc lepiej się mnóżcie i to szybko, bo
        tylko wyż demograficzny może was uratować od głodu hehe (smutny śmiech).
        • Gość: student uwaga,aster podbija USA:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 23:58
          hehe to ciekawe co piszesz:) z kontekstu wynika ze siedzisz w USA i jest ci
          wszystko jedno:)ale nie wiedziałem że pisząc z USA można mieć IP: aster.pl
          a jak jestes w Polsce to tkwisz w tym gó..e tak jak inni..
        • mama.poznan Re: mama bez pracy :-)( 18.01.05, 00:12
          Boże! Jak mi żal tego palanta ! ( 0przywilejow )
          Tak sobie czytam i aż się gotuję.Myślę że własnie tacy ludzie miłowali
          Hitlera,palili dzieci w piecach i robili z nich mydła :(((
          Wszyscy świeci niech ci wybaczą bo nie wiesz co czynisz.
          Pytanie mam: Wierzysz w Boga łotrze?
      • Gość: Muka Re: mama bez pracy :-)( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:16
        Niestety
        zwykle na rozmowie kwalifikacyjnej pytano o dziecko wlasnie mnie (nigdy jakos w
        podobnej sytuacji mojego meza!) Prawda jest taka ze pracuje od 2 lat a prace
        dostalam dopiero gdy moje dziecko skonczylo 5 lat wczesniej jakos nikt mi nie
        zaufal... Moim zdaniem to dyskryminacja kobiet, przeciez rownie dobrze na
        zwolnienie lekarskie moze isc ojciec dziecka.. (w moim przypadku tak wlasnie
        jest gdy dziecko choruje). mam nadzieje ze opisywana przez ciebie sytuacja
        zmieni sie na mniej patologiczna
      • dalia2 nie chodz o zwolnienia 15.01.05, 16:12
        Obawiam się,że to trochę inaczej. Moim zdaniem, chodzi o to, że pracodawcy
        doskonale wiedzą, że do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia w kazdej
        chwili kobieta może pójść na urlop wychowawczy i nie będzie można jej zwolnić.
        Oni chyba tego boją się najbardziej. A co do tego cymbała, który sam się
        określił mianem 0 (nomen omen), to muszę się pochwalić, że po przepracowaniu
        roku, w drugim miesiącu ciąży poszłam na zwolnienie ( do końca) wykorzystałam
        cały urlop wychowawczy a teraz wyjeżdżam za granicę. I nie mam zamiaru się z
        tego nikomu tłumaczyć. A jeżeli miałam wyrzuty sumienia z tego powodu, to po
        poznaniu ciebie ulotniły się, jak bańka mydlana. Pa
        • Gość: pracodawca WY BANDO NIEUDACZNIKÓW!!! IP: *.chello.pl 15.01.05, 22:11
          WY BANDO NIEUDACZNIKÓW!!!
          PO TO SIĘ PROWADZI FIRME ABY ZAROBIĆ !!!
          KTOS TĄ WARTOŚC DODANĄ MUSI WYPRACOWAC !!

          Zatrudniam 3 młode matki - pracują jak inne, ale wiem że głównie myślą o
          dzieciach,
          nie jestem bydlakiem i nie zwalniam nikogo ztego powodu, ale nie zachwuca mnie
          płacenie ZUS-ów za ich zwolnienia,
          a do siedmiu dni ja musżę to pokrywac.
          • Gość: uśmiechnięta:-)mam Re: WY BANDO NIEUDACZNIKÓW!!! IP: *.aster.pl 15.01.05, 22:23
            Jaki z Ciebie pracodawca jak nie wiesz za ile dni zwolnienia płacisz
            pracownikowi ??? Poza tym jeśli znajdę interesującą pracę adekwatna do mojego
            wykształcenia (wyższego) ,to widocznie mam z kim zostawić dziecko i nie muszę
            brać zwolnienia .
          • dalia2 Re: WY BANDO NIEUDACZNIKÓW!!! 15.01.05, 22:48
            Tak????????? A nie pomyślał pan, że do pracy idziemy z tego samego powodu???
            Żeby zarobić???? Wystarczy poczytać, jak się traktuje pracowników. Zap.....
            (przepraszam) pracowałam po 10 godzin, z nosem w komputerze. Koniec miesiąca -
            do 23.00 albo i dłużej. Koniec roku - nawet dwa dni ( z przerwą na lunch ). Za
            600 zł, zero nadgodzin. Kilka dni w m-cu brałam w worek 100 000 zł, siadałam
            przy biurku prawie w drzwiach (0 zabezpieczenia) i wypłacałam zasiłki. A-ha
            dojeżdżałam do pracy 20 km. I nie obchodziło nikogo, jak w zimie dotrę do domu.
            Moje dziecko (8 lat) zabrali do szpitala z zapaleniem płuc, a mężowi nie wolno
            było nawet do mnie zadzwonić (oczywiście on chodził na zwolnienia) - to w
            poprzedniej firmie. Prawie każdy, kto przepracował w tym kraju chociaż miesiąc,
            mógłby zapisać przynajmniej stronę A-4 na ten temat. Brakłoby miejsca w necie
          • losiu4 Re: WY BANDO NIEUDACZNIKÓW!!! 18.01.05, 06:53
            Gość portalu: pracodawca napisał(a):

            > WY BANDO NIEUDACZNIKÓW!!!

            co prawda lekarzem nie jestem, ale odnoszę wrażenie, że nie zaszkodziłaby jakaś
            herbatka z lipy, wyciąg z arcydzięgla litwora czy szyszki chmielu

            Pozdrawiam

            Losiu
            • milena_w Re: WY BANDO NIEUDACZNIKÓW!!! 18.01.05, 07:54
              albo melisy
      • Gość: uśmiechnięta:-)mam Re: mama bez pracy :-)( IP: *.aster.pl 18.01.05, 09:26
        ufff odzyskałam wiarę,że nie cierpię na "manię prześladowczą" względem
        poszukiwania pracy i że jest to problem który nie boję się nazwać - społecznym .
        Dziewczyny i nie tylko, trzymam kciuki i życzę aby dzieci rosły zdrowo.
        uśmiechnięta:-)mam
        • pyszczysko Re: mama bez pracy :-)( 18.01.05, 10:17
          troche i innej beczki:).Rok temu wyszlam za maż,zrezygnowalam z pracy z powodu
          przeprowadzki do innego miasta i tu szukalam pracy,kazda,powtarzam kazda
          rozmowa z pracodawca,zawierala pytania typu:"czy planuje pnai dziecko""Jak pani
          plany macierzynskie"itd. itp. Bylo to dla mnie upokorzajace,bardzo:((
          stwierdzilismy z mezem,ze to nie ma sensu i zdecydowalismy sie na dziecko,teraz
          jestem w 5,3tc i jestem szczesliwa. Nikomu nie zycze tego typu
          rozmow.zastanawiam mnie tylko dlaczego jak nie bylam mezatka nikt mi pytan tego
          typu nie zadawal,hmm moze najpierw trzeba bylo pomyslec o dziecku,a potem za
          mąz wychodzic???!!!
          • Gość: uśmiechnięta:-)mam Re: mama bez pracy :-)( IP: *.aster.pl 18.01.05, 10:32
            pracodawcy chyba nie wiedzą,że bez ślubu też można zajść w ciąże i urodzić
            dziecko.
      • Gość: gienia Re: mama bez pracy :-)( IP: *.pl / *.miecznet.pl 18.01.05, 12:49
        nie martw się tatusia tez zapytali czy ma dziecko, naszczęście babcia jest na
        emeryturze, no i przyjeli do pracy.
      • Gość: gienia Re: mama bez pracy :-)( IP: *.pl / *.miecznet.pl 18.01.05, 12:57
        mamy z dzieckiem nie chcą starszych też nie no niby kto ma pracować.
        Naszczęście jestem już na emeryturze, ale 14 lat temu moja szefowa ciągle
        powtarzała tylko młodzi, dobrze że młody. Teraz ma 40 lat ciekawe co mówi dziś.
        Było mi bardzo przykro.
        • Gość: agugu Re: mama bez pracy :-)( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:02
          Wracajac do wypowiedzi tego idioty , który nie ma zielonego pojęcia o czym
          mówi . Lepiej by było , żeby nie wypowiadał się więcej na żaden temat . "
          Jesteś kretynem i nic więcej " . Czy ty wiesz chociaż co to jest dziecko i jak
          ciężka praca się z tym wiąże . To nie praca na 8 godzin tylko 24 godziny na
          dobę . We wszystkich krajach jest naprawdę doceniana tylko u nas jest inaczej .
          W innych krajach jest stać matkę na to aby siedziała sama w domu , stać ja
          nawet na opłacenie "opas" z zasiłku wychowawczego . U nas kobieta musi przeżyć
          za około 400 zł. Uważasz pajacu , że nie powinna dostawać tych pieniędzy .
          Jeśli tak uważasz to może zajmiesz się jakimś dzieckiem 24 godziny na dobę a
          jakaś kobieta pójdzie za ciebie baranie do pracy . Nie wiem tylko czy ktoś
          powierzył by ci swoje dziecko . Przecież ten malutki człowieczek , na którego
          tak pomstujesz kiedyś będzie zapychał na twoja emeryturę . I to ty będziesz
          darmozjadem na którego się pracuje .
          Jeśli chodzi o strach pracodawcy przed kobietami , które maja małe dzieci no to
          mogę wam powiedzieć , że wina leży tu tylko po stronie rządu , który naprawdę
          nakłada na pracodawców wysokie obciażenia . Nie ułatwiają im pracy , podnosząc
          co chwilę ZUS i podatek nie zastanawiajac się , że to w konsekwencji my na tym
          tracimy zwyłke robaczki . Nie do pomyslenia jest aby przez pierwsze dni choroby
          płacił pracodawca . Przecież to absurd . Przy tkiej konkurencji jaka jest na
          rynku każde zwolnienie (bezprodukcyjnego)pracownika podnosi koszty
          wytworzenia .
          • Gość: uśmiechnięta:-)mam Re: mama bez pracy :-)( IP: *.aster.pl 18.01.05, 17:55
            racja!!! mamy podobno politykę prorodzinną,śmiechu warte.
            • Gość: aaa Re: mama bez pracy :-)( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.05, 18:07
              zgadzam się polityka prorodzinna u nas jest do kitu, ja tez jestem mama 2,7
              letniego synka i szukam juz ponad rok pracy,nawet chodze na jakies rozmowy ale
              konczy sie stwierzdeniem o zwolnieniu jak dziecko bedzie chore no i ze po
              godzinach tez nie bede zostawac
              • Gość: agugu Re: mama bez pracy :-)( IP: 80.53.158.* 18.01.05, 19:13
                Wydaje mi się , że gdyby w rządzie było trochę więcej kobiet to może ta
                sytuacja by się zmieniła . Przecież większością w rządzie są panowie i to co
                się w Polsce dzieje to ich zasługa . Czy nadal uważają się za mądrych ?
                Niedawno był program na TVN o tym jak posłowie musieli przeżyć za 500zł cały
                miesiąc . Niech spróbują przeżyć za 400 zł na dwie osoby (matka i dziecko) ,
                cały miesiąc .Na tym forum również mamy przykład męskiej mądrości . Mam
                nadzieję , że po tych moich wypowiedziach nikt nie pomyśli sobie , że jestem
                feministką. Nie jestem nią , ale jak narazie to przede wszystkim od nich
                zależy nasz los a ich decyzje mają naprawdę duży wpływ na to jakie jest nasze
                życie . Szanowni Panowie pomyślcie czasem o nas . Tak nas natura stworzyła , że
                każda z nas posiada wysoko rozwinięty instynkt macieżyński i po to aby dobrze
                pracować i być szczęśliwą , musimy mieć dziecko . To dar od Boga i nie karzcie
                nas za to .Pomóżcie nam i pracodawcom zrekompensować ich straty wynikłe z
                naszej czasowej nieobecności . Pozdrawiam wszystkie pracujące mamy i tatusiów .
                • Gość: Marcin Re: mama bez pracy :-)( IP: *.chello.pl 18.01.05, 20:04
                  Niestety nie zgadzam się z Tobą w kwestii konieczności wysłania do W-wy na
                  Wiejską większej ilości kobiet (nie dlatego że im się nie należy), tylko dlatego
                  że to i tak nic nie da. Politycy rodzaju męskiego mogą być nawet obojnakami,
                  posłanki z prawem głosowania na dwie ręce a i tak nic dobrego nie przegłosują.
                  Pojedynczo to całkiem sympatyczni i rozumni ludzie z wyjątkami oczywiście. Ale w
                  kupie to
                  B A N D A J E Ł O P Ó W

                  << nie liczyłbym na sejm, senat i p. Prezydenta>>.

                  P.S. 0Przywilejów lateksowy królewiczu, żal mi Ciebie oraz Matki Ziemi po której
                  stąpasz.
                  • Gość: też mama Re: mama bez pracy :-)( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 09:07
                    Ojojoj z tymi kobietami to różnie bywa... Przeszłam w swoim życiu dziesiątki
                    rozmów kwalifikacyjnych i to kobiety były bardziej natarczywe i bezwzględne w
                    soich opiniach jeśli chodzi o pracę i o małe dziecko. Zawsze mnie to irytowało
                    i do dziś nie wiem skąd taka tendencja.
                    • Gość: agugu Re: mama bez pracy :-)( IP: 80.53.158.* 19.01.05, 18:04
                      Może masz i rację z tymi kobietami . Ja z czymś takim się nie spotkałam .U mnie
                      w pracy zatrudniane są młode matki i nie ma z nimi problemów .Sama mam małe
                      dziecko 17 miesięcy i nikt się na mnie nie skarży . Na początku pracy są
                      dokładnie określone warunki pracy i wszyscy staramy się uszanować decyzje
                      szefa . Czy u innych w pracy też to kobiety są gorsze od mężczyzn , czy tylko
                      moja przedmówczyni wysnuła takie wnioski ?
      • Gość: uśmiechnięta:-)mam Re: mama bez pracy :-)( IP: *.aster.pl 24.01.05, 18:33
        No i znowu klaps...Byłam na rozmowie ,która poszła mi bardzo dobrze Pan Prezes
        poinformował mnie że kwalifikacje to mam nawet za wysokie "ale dziecko takie
        małe ...."przynajmniej miał na tyle przyzwoitości, że oddzwonił i powiedział
        mi , że gdyby nie to to by mnie zatrudnił, paranoja ...Może nie powinnam w
        ogóle mówić że jestem mamą ??? i powiedzieć później po tym jak się wykaże ,że
        to że mam malutkie dziecko w niczym nie przeszkadza.Jak tu być szczerą osobą???
        • milena_w Re: mama bez pracy :-)( 13.02.05, 23:44
          bydlak i tyle, chyba masz rację nie mów poprostu całej prawdy i już, a obraczkę
          schowaj
      • Gość: Welli bo to wina facetów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:34
        Problem bierze się stąd, że w wiekszości tatusiowie umywaja raczki od
        wychowania dziecka. Wszelkie choroby, wizyty u lekarza, spadaja na matkę! No
        jak sobie męża wychowasz tak masz.
        Gdyby raz na zwolnienie poszedł ojciec a raz matka, to by nie było takiego
        dyskryminującego podejscia.
        Mam nadzieję, że Was - "lewych" tatków wasze dzieci na starość oleją sikiem
        prostym. Oj będzie wam wtedy tak zajebiście, jak było waszym dzieciom!

        • Gość: dori e tam... IP: *.internal.beplex.com / *.pool8023.interbusiness.it 03.03.05, 12:43
          A musisz zaraz podawac, ze masz male dziecko? Wierze, ze (bezprawnie) moga
          pytac o sprawy osobiste, ale nie masz obowiazku odpowiadac/mowic prawdy.
          Wiadomo, ze wczesniej czy pozniej dowiedza sie, ale skoro bedziesz, jak mowisz,
          wydajnym pracownikiem, to przynajmniej w prywatnych normalnych firmach oplaca
          im sie takich pracownikow trzymac...
          Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka