Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pedały w pracy

    IP: 212.69.75.* 23.05.02, 18:23
    Witam i zapraszam do dyskusji. Jestem w kropce, bo niektórzy z pracy domyślają
    się, że jestem homoseksualistą. Powiedzieć, czy nie? Czy mi za to coś grozi?
    Najbliźsi współpracownicy wiedzą, nie obnoszę się z tym, ale gremium
    kierownicze chyba nie wie. Może ktoś z Was ma podobny problem?
    Obserwuj wątek
      • Gość: lakszmi Re: pedały w pracy IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 23.05.02, 23:43
        Można przyjąć jedną z dwóch postaw (sprzecznych)
        - powiedzieć: kładzie się wtedy raz na zawsze plotkom, chichotom, gadaniu za
        plecami, spekulacjom. Jeśli - tytułem informacji - wspomnisz, że jestem
        homoseksualistą, to nikt nie może użyć jako broni wywrzaśnięcia na cały
        głos "bo ty jesteś PEDAŁEM!", "ludzie, wy nie wiecie o nim nic, on jest
        PEDAŁEM!". Dlaczego? Bo odpowiedź i Twoja, i innych, będzie - z akcentem
        zdumienia - "Amerykę odkryłeś? przecież on sam o tym mówił". Tylko bez
        podkreślania swojej orientacji. Tak ot, poinformować, wspomnieć, nie
        prowokować, nie powiedzieć tego wyzywająco, arogancko itd. Tak jakbyś
        powiedział "moi rodzice mieszkają w Radomiu" albo "lubię kolor niebieski".
        - nie powiedzieć: na zasadzie, że póki rzecz jest nieoficjalna, nie można użyć
        jej jako argumentu. Inni nie mając do końca pewności nie będą o tym mówić. Czy
        ja wiem? Mam w życiu dwie sprawy ważne, w pewnym sensie wstydliwe i mogące
        narazić mnie na przykrości, dla każdej z nich zastosowałam inną strategię i
        właściwie w obu przypadkach trafnie, jak na razie, to znaczy: nikt nie robi mi
        przykrości...
      • Gość: kicius Re: pedały w pracy IP: *.speed.planet.nl 24.05.02, 09:37
        Wiec chyba w porzadku jesli najblizsi wspolparcownicy wiedzaJesli wiesz ,ze
        zona twojego szefa ma na imie Mariola,to moze keidys wspomnil,ze twoj chlopak
        to Zbynek...

        Studiowalam z kolega ,o ktorym nikt nie wiedzial,"ze",i jedynym
        problemem ,bylo to,ze kochaly sie w nim wszystkie dziwczyny z grupy...
        • zlotyrybek Re: pedały w pracy 24.05.02, 09:59
          Nie rozumiem - ja się nie tłumaczę w pracy czy śpię z własnym mężem czy cudzym.
          A kogo to obchodzi ? Mnie interesuje jak człowiek pracuje a nie z kim sypia.
          PA
      • Gość: Joe Re: pedały w pracy IP: 193.0.124.* 24.05.02, 15:42
        polecam francuski film "Plotka" - po prostu genilany ! Stary, mozesz zmienic
        swoje zycie...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka