Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca w dużych firmach konsultingowych

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:19
    Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia z pracą w firmach konsultingowych np. z
    tzw. "wielkiej czwórki" (PwC, Ernst&Young, Deloitte, KPMG) lub innych takich
    jak Accenture, McKinsey czy BCG albo innych (polskich)? Jeśli tak to jakie
    wrażenia? Głównie chodzi mi o to czy praca jest w miarę ciekawa, wymiar
    czasowy, częstotliwośc i długość wyjazdów no i poziom zarobków.
      • Gość: part1 Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 15:09
        up!
      • Gość: Dilby Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.chello.pl 10.03.05, 19:42
        Po powrocie z US przewinąłem się przez Andersen Business Cons. (11 lat temu)
        Wrogowi nie życzę..
        Dilbertoza do kwadratu , wciskanie klientom ciemnoty - chyba ze sprawia Ci
        radosć niszczenie dobrze działających firm, po to żeby ktoś mógł wziąść działę
        za "konsultacje".
      • Gość: Working Class Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:38
        Nigdy nie pracowałem w żadnej z takich firm, ale miałem styczność z jej
        pracownikami (co prawda z najniższych szczeblów w hierarchii) którzy przyszli
        do mojej firmy na audyt.

        Jeden pracownik, tzw "kierownik projektu" wyżej srał niż dupę miał. Dawało się
        odnieść wrażenie, że skoro on pracuje w firmie z "Wielkiej Czwórki" to jemu
        wszystko wolno, jest od innych ważniejszy, itp.

        Drugi cały czas chodził spięty, zero jakiegoś luzu, zwykłego podejścia. Typ
        kujona, przypadek ekstremalny, bo znałem wielu kujonów ze swoich studiów.
        Wyglądało na to, że był wielce zbulwersowany tym, że w jego obecności
        rozmawialiśmy ze sobą w biurze, a co gorsza - nawet sobie żartowaliśmy
        (oczywiście nie z niego).

        No i ta ich śmieszna kultura korporacyjna. Chyba mają nakazane, żeby za każdym
        razem gdy z kimś się mijają na korytarzu, albo wchodzą do pokoju, mówić "Dzień
        Dobry". Zdarzyło się że jedna osoba 5 razy dziennie powiedziała mi "Dzień Dobry"
        • Gość: part1 Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 18:28
          > No i ta ich śmieszna kultura korporacyjna. Chyba mają nakazane, żeby za każdym
          > razem gdy z kimś się mijają na korytarzu, albo wchodzą do pokoju, mówić "Dzień
          > Dobry". Zdarzyło się że jedna osoba 5 razy dziennie powiedziała mi "Dzień Dobry"

          Sam będąc na różnych praktykach w dużych firmach też czasami mówiłem po kilka
          razy "dzień dobry" tym samym osobom :) po prostu nie kojarzyłem jeszcze
          wszystkich twarzy , a zawsze lepiej się przywitać 3 razy (jeśli pamiec zawodzi)
          niż w ogóle. Tymbardziej jeśli jest się osoba z zewnątrz (np. konsultantem) i
          dba się nie tylko o swój wizerunek ale także firmy, którą się reprezentuje.


      • Gość: realista Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 23:10
        Nie macie ale... nie zapominaj że bankructwa firm typu "wordcom" czy "enron" to zasługa oszustow z firm doradczych. Myślę że to mówi wszystko o etyce tych "tworów".
        • Gość: REALISTA Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.chello.pl 20.03.05, 21:11
        • Gość: realista Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.chello.pl 20.03.05, 21:13
          Zasaada jest taka : polskie firmy to złodzieje,
          zachodnie są super - nawet jak mi naplują w pysk to połknę bo zachodnie nie
          może być złe.
          Bo ja jestem realista - debil ///-(
          • Gość: part1 Re: Praca w dużych firmach konsultingowych IP: *.chello.pl 05.04.05, 14:41
            ale o co cie chodzi
    Pełna wersja