Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    lepiej nie chorować

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 13:06
    zaczyna mnie już śmieszyć to wszystko, bo niedługo dojdzie do sytuacji, gdzie
    jeśli ktoś zachoruje to jest wywalany na zbity pysk. jestem na głupim stażu i
    to co się tam dzieje wola o pomste do nieba po prostu. oprocz mnie pracuje
    tam tylko ten rzezimieszek czy ten, ktory przyjal mnie na staz. zachorowalam
    i to dosc porzadnie,pomijajac katar mam kaszel i jak moge pracowac skoro non-
    stop krew mi z nosa leci (zreszta po tylogodzinnej pracy musi byc
    oslabienie), do tego wysoka temperatura. po prostu koles mnie tak wkurzyl,ze
    glowa mala.jestem w tym bagnie trzeci miesiac i do tej pory nie zrobilam
    niczego zlego, zadnego manka w kasie, nic.oprocz problemow wynikajacych z
    mojej niewiedzy,ale jak moge robic wszystko dobrze,skoro pracuje sama,a
    powinien byc on na miejscu w razie jakichkolwiek problemow w danym momencie,a
    co z tego ze on mi wyjasni cokolwiek,jak jest juz po fakcie? poszlam na 6 dni
    chorobowego bo mam juz dosc tego gowna, a ten zadzwonil do urzedu pracy
    (dowiedzialam sie od znajomej,ktora ma wtyki),ze jestem
    niesolidna,niekompetentna i chce skladac wniosek o kogos innego (ze w ogole
    nie chcialam z nim rozmawiac,co jest bzdura,bo łajza nie dostarczyła karty
    miesiecznej stazu i o to musialam zadbac sama, co wiecej,ze nic mu o tym nie
    powiedziałam,co mnie juz kompletnie zbulwersowało i ze nie moze ustawic
    grafiku, bo sobie poszłam (hahaha - tu juz w ogole pokazał swoj idiotyzm, bo
    dla kogo chce on go ustawiac,skoro oprocz mnie pracuje tam tylko on!!).
    rozmawiam z jedna kobieta mowi,ze wniosek bedzie na 100%, rozmawiam z druga i
    mowi,ze program jest taki a nie inny i nie ma mozliwosci,zeby mnie od
    czegokolwiek odsunal. nie wyobrazam sobie zostac tam u tego kmiota. co
    tydzien jestem oskarzana o kradzieze, a braki w towarach sa takie,ze juz
    przestalam liczyc bo to nie ma sensu. sumy ktore podaje sa bajonskie,zreszta
    nawet nie wiem z jakiego tytulu mialabym za cokolwiek placic. w ogole czy
    jest potrzebne zaswiadczenie o niekaralnosci na stazu, za ktore chce ode mnie
    50zł? nigdy nie zwracałam uwagi na szkole,ale rzezimieszek jest po zawodowce
    i pieprzy takie bzdury,ze smiac mi sie chce (np. ze nie mam isc na
    chorobowe,bo 70% ze stypendium mi zabiorą - co za bzdury). w zwiazku z tym
    mam pytanie, czy faktczynie cos mi grozi? rozmawiajac z kobieta dowiedzialam
    sie,ze nie, ale z kim tam sie nie rozmawia to tak jak na obchodzie wsrod
    lekarzy - 8 lekarzy i osiem innych diagnoz...
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka