Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy 1215 zl miesiecznie to duzo...?

    17.06.05, 09:50
    witam, za prace na cwierc etatu( 9 godzin tyg, dorabiam sobie jednoczesnie
    studiujac) otrzymalem 1215zl netto. nigdy w polsce jednak wczesniej nie
    pracowalem, nie znam realiow placowych zbyt dobrze(rodzice maja wlasne firmy,
    w domu o pieniadzach nigdy sie nie rozmawialo...), nie wiem czy za taka kwote
    bylbym w stanie przezyc mieszkajac sam i np wynajmujac mieszkanie. mieszkam w
    400-tys miescie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: truckman Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:56
        A nie możesz zatrudnić się na 4 takie ćwierćetaty?
        • lkish21 Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 17.06.05, 10:08
          moge,ale wtedy nie skoncze studiow....
      • anna335 Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 17.06.05, 10:21
        jasne, ze duzo
        niektorzy tyle dostaja za caly etat, a niektorzy nawet mniej
        nie marudz:)
        • Gość: megi Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.chello.pl 17.06.05, 12:02
          no własnie NIE MARUDŹ!!! cymbale ty jeden... ja za cały etat tyle dostaje...
          rozpieszczony bahor bogatych rodziców....
          • Gość: mar Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 13:18
            Ale Pani zazdrosna... Niech Pani wezmie kilka glebokich wdechow bo zaraz
            dostanie drgawek...Po co te wyzwiska? Dlaczego Pania tak boli, ze ktos na 1/4
            etatu dostaje tyle co Pani na caly etat. Czytajac to forum odnosze wrazenie ze
            zarabianie lepiej niz pensja minimalna to grzech. A juz zaraobki powyzej3, 4 tys
            to zbrodnia przeciwko ludzkosci...
            • tupotek Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 17.06.05, 13:24
              Ja właśnie tyle dostaję na cały etat, mieszkam sam i muszę się utrzymać.
              • vitmik Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 17.06.05, 13:36
                tu nie chodzi o to ze zazdrosci tylko o nie sprawiedliwosc. ktos kto pracuje
                lata ma mniej niz 1215 na reke za 40h (i wiecej) zapierd...nia a kolo na
                sudiach na 1/4 etatu ma tyle samo i pyta czy to mało. z drugiej strony co
                robisz za taka kase bez studiow i wyzszego wykształcenia?
                • lkish21 odpowiedz 17.06.05, 15:59
                  pracuje w firmie zajmujacej sie doradztwem jezykowym, znam biegle 3 jezyki, nie
                  posiadam zadnego dyplomu, mam po prostu ladne cv i wierze ze to co robie robie
                  dobrze:)
          • lkish21 do megi i jej podobnych.... 17.06.05, 15:58
            DZIEKUJE WAM WSZYSTKIM ZA WASZA POLSKOSC, A RACZEJ POLACTWO!! powylazila z was
            ograniczone nieroby wasza dobroc i zyczliwosc! nie spodziewalem sie takiego
            chamstwa ze strony ludzi z forum badz co badz powaznego PRACA! kto was zalosni
            ludzikowie zatrudnia??wlasnie dlatego ten watek wzbudza w was zazdrosc, to ze
            ktos jest od was lepszy dziala na was negatywnie zamiast was mobilizowac.
            CHRYSTE, co za posrany(przepraszam za slownictwo, znizam sie do poziomu...)
            kraj!! mialem mozliwosc studiow w usa, w anglii, pomyslalem sobie NIE, zostane
            w kraju, tu tez mozna... i co? okazuje sie ze mozna, ale ZARAZ albo DOSTANIESZ
            W MORDE NA ULICY BO MASZ LEPSZE CIUCHY, ALBO CI PORYSUJA SAMOCHOD BO MASZ ZA
            DOBRY...won na bialorus motlochu bez ambicji!!
            • Gość: anka ludzie są sfrustrowani, nie oczekuj od nich, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 10:42
              że z entuzjazmem przyjmą Twoje dziecinne pytanie. A zawiść i zazdrość,
              zapewniam Cię, nie są cechą występującą wyłącznie w Polsce.
            • Gość: Zenek Re: do megi i jej podobnych.... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.06.05, 18:38
              Dobrze powiedziane... Taki to już kraj mamy, że jak się komuś powodzi to zostaje od razu znienawidzony...
          • Gość: Jeni Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.devs.futuro.pl 17.06.05, 16:59
            Jak dla ciebie posiadanie bogatych rodzicow jest czyms niegodziwym to sama
            jestes cymbalem :] I to zakompleksionym
        • Gość: liza Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.e-wroc.com 17.06.05, 14:06
          anna335 napisała:
          anna335 napisała:

          > jasne, ze duzo
          > niektorzy tyle dostaja za caly etat, a niektorzy nawet mniej
          > nie marudz:)
          nie to nie jest duzo, to jest zwyczajna pensja.


          • krol-bush Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 17.06.05, 14:56
            oczywiście, studenta....... weź się zastanów.
            • krzysztofsf Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 17.06.05, 15:09
              Podpucha trolla wg mnie
              • lkish21 Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 17.06.05, 15:54
                nie, nie podpucha trolla:) tzn ani podpucha ani trolla...:)
                posprawdzaj sobie moje inne posty jak chcesz, zobacz ze troche juz na forum GW
                siedze.

                • Gość: KomandoS Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.strusia.comnet.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 16:24
                  1215 zl za 1/4 etatu to sporo. Szczegolnie dla kogos kto nie ma jeszcze
                  ukonczonych studiow. Czy mozna za to przezyc?? Mozna. Ale tylko przezyc. ŻYĆ za
                  taka kwote to juz inna sprawa. Niektorzy zyja za mniejsza kwote majac na
                  utrzymaniu nawet dzieci. Szczerze mowiac zastanawiam sie w jaki sposob. Na samym
                  poczatku kwota jest nie najgorsza, ale zeby ŻYĆ musialbys zatrudnic sie na
                  conajmniej pol etatu. Polacy to taki narod, ktory zawsze bedzie narzekal, nawet
                  jak wiekszosc bedzie zarabiala po conajmniej 2tys. Niemniej jednak wtedy
                  "narzekaczy" mozna byloby olac. W dzisiejszej jednak sytuacji w Polsce jest
                  wyzysk, bo konkurencja jest zbyt duza, wiec pracodawcy wola zatrudnic kogos
                  dzieki komu obniza koszty dzialalnosci, a tym samym zarobia wiecej. No coz. Na
                  rzad nie ma poki co liczyc, a mimo to trzeba jakos zyc.
            • Gość: liza Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.e-wroc.com 17.06.05, 16:50
              wiesz , nie wszyscy studenci zarabiaja 600 pln.
      • buciu69 Zejebi.... duzo!!! 17.06.05, 17:03
        biorac pod uwage ze pracujesz 9 h tygodniowo i otrzymales za miesiac 1215 na
        reke to wychodzi jakies 34 zl netto za godzine (1215/(9hx4tygodnie)). Gdybys
        pracowal caly miesiac, na pelny etat to zarobilbys bys 5700 netto!!! (21 dni *
        8h * 34). Jest to kupe forsy jak na polskie realia. Nie patrz na innych - tu
        ludzie zarabiaja od 500 miesiecznie do kilkuset tysiecy (ci ostatni z reguly
        tez nie maja wyksztalcenia tylko znajomych i zasiadaja w roznych radach
        nadzorczych) wiec jak ci sie trafila taka robota za taka kase to tylko
        pogratulowac. A czy jest to wystarczajaco do zycia to juz tylko zalezy od
        ciebie. Ludzie, dajcie mu spokoj - zna jezyki, ktos mu zaplacil za uczciwa
        robote uczciwa kase wiec tylko pogratulowac i cieszyc sie ze moze cos sie
        zmienia na lepsze na rynku pracy. Powodzenia!!!
        • lkish21 Re: Zejebi.... duzo!!! 17.06.05, 17:12
          dzieki:)
          • Gość: KomandoS Re: Zejebi.... duzo!!! IP: *.strusia.comnet.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:45
            Zgadzam sie z buciem :)
            Swoja droga Ikish jakie jezyki znasz ??
            • lkish21 Re: Zejebi.... duzo!!! 17.06.05, 17:55
              angielski
              rosyjski
              slowacki,ktorego nauczylem sie sam i poprzez 'obcowanie' ze slowa(cz)kami:)

              w pracy wykorzystuje tylko ang i ros
              • Gość: mgrinz Re: Zejebi.... duzo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 18:36
                no widzisz ikish21 co to za kraj :)
                ludzie którzy są wykorzystywani przez nieucziwych pracodawców przelewają swój żal na ludzi, którym się udało, zamiast na tych co są winni
                ale nie mów do nich "won na białoruś" bo białoruś tu nie ma nic do rzeczy...
                nie mów, że nie mają ambicji,
                oni je mają, ale poprostu sytuacja dookoła ich skopała, poprostu żyjemy w nienormalnym kraju i tyle...
                same dobre chęci i ambicje nic nie dają, bo czasem jest dookoła zbyt wysoki mur by go przeskoczyć...
                wiesz, kiedy wszyscy oferują pracę za 800 to "ambicjami" można się podetrzeć...
                nie pomogą, bo i tak nikt nie da więcej...
                wiesz ja kiedyś się cholernie wściekałem, że po studiach jako młodem inżynierowi oferowano mi pracę za 800 zł (też znam 2 języki, robię trzeci, znam komputer, różne inne umiejętności" podczas gdy kumple jako cieciowie lub sprzątający mieli 1200, czyli o 50% więcej niż inżynier na odpowiedzialnym stanowisku
                oni nie mieli ani języków, ani komputera, a ich jedyną ambicją było nachlać się piwa i obejrzeć mecz w TV...
                więc kolego Irkish21 nie mów tak, poprostu ci ludzie doznali wiele zła od "polskiej wersji kapitalizmu" i już nie wiedzą w kogo mają kierować swój ból...
                niestety nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć...
                ciesz się, że masz takie zarobki i tyle...
                i wish you good luck
                lub jak to mawia "ojciec dyrektor" - czyli rydzyk "alleluja i do przodu" ;)
                • krol-bush Re: Zejebi.... duzo!!! 17.06.05, 19:51
                  no owszem, droga lizo, nie wszyscy studenci zarabiają 600 zł - duża część nie
                  zarabia nic, jeszcze inna grupa zarabia tylko na piwo, ty pewnie - buhaha -
                  zarabiasz również 5700 i nie uważasz tego za coś dziwnego przy znajomości dwóch
                  podstawowych języków, 21 latach i braku ukończonych studiów. Bardzo ci ciężko
                  na tych szparagach u sąsiadów za Odrą?
                  ikish: 3 pytania, z ciekawości czystej:
                  1. gdzie, w jakim systemie i co studiujesz?
                  2. czy nie będziesz aby pracował u swoich rodziców?
                  3. Co tak właściwie będziesz robił?
                  • lkish21 Re: Zejebi.... duzo!!! 18.06.05, 10:27
                    1.w polsce, nowy kierunek zwiazany z jezykami, gdzie to nie jest wazne, firma
                    ktora mnie zatrudnia jest z innego miasta(wroclaw)
                    2.nie bede:)
                    3.nie 'robil', tylko juz robi, ucze jezykow obcych panow (vice-)prezesow duzych
                    firm.
                • veritas1 nieuczciwy pracodawca, uczciwy nieudacznik 18.06.05, 14:25
                  Nieuczciwy pracodawca + uczciwy pracownik w robocie po znajomosci, hehehe
                • Gość: menedżer zgadzam się z mgrinz IP: 195.150.76.* 19.06.05, 10:09
                  ikish21 powiem tak, cieszę się że można pracować i na 1/4 etetu bez studiów
                  zarabiać tyle co ja po 3 kierunkach studiów, mając kilkuletnie doświadczenie
                  zawodowe, pracując na stanowisku menedżera w banku w królewskim mieście, gdzie
                  moja pensja jest żenująco niska vs. koszty utzymania siebie i nie tylko, bo mam
                  jeszcze jedną osobę na utrzymaniu + wszystkie opłaty itd...

                  Zgadzam się z wypowiedzią mgrinz, tutaj nie potrzeba nic dodawać.

                  Ciesz się tą pensją, bo wg. mnie jest bardzo dobra i nie przejmuj się głupimi,
                  zazdrosnymi, sfrustrowanymi wypowiedziami, ja też w zasadzie mogłabym tak samo
                  się wypowiadać, ale zazdrość, że komuś jest lepiej i chamstwo nie jest w moim
                  stylu na szczęście i tak jak Ty zastanawiam się, czy nie przetransferować się
                  do innego kraju, bo zaczyna mnie to wszystko męczyć, że moją uczciwą pracą ze
                  świetnymi wynikami i brakiem znajomości osiągniesz tutaj bardzo mało w czasie
                  powiedzmy dekady swojego życia...

                  Serdecznie pozdrawiam i więcej kultury Proszę Państwa, obojętnie czy jesteśmy w
                  Polsce, na Białorusi, w Anglii to pracujemy na swoją opinię, jako naród i
                  później marudzimy, że nas nie lubią - trzeba mysleć w życiu.
      • Gość: anka jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 10:36
        za cały - tak sobie, ale zależy dla kogo i gdzie.
        • krol-bush Re: jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, 18.06.05, 19:32
          Zgubiłam już gdzieś sens tego wątku...
          1200 zł to tyle, ile zdołasz za to kupić, a zdołasz kupić dużo, jeśli jesteś
          przyzwyczajony do niskiego poziomu życia i oszczędności. To, że poświęcisz na
          pracę mało czasu nic tu tak naprawdę nie zmienia, bo czy na cały czy na ćwierć,
          to są te same pieniądze. Atrakcyjność tego zatrudnienia można oceniać po tym,
          czy rzeczywiście istnieje realna szansa zatrudnienia na cały etat.
          Szkoda, że tak ogólnikowo piszesz o swoich studiach; jeżeli oskarżasz ludzi o
          agresję, "polactwo" (swoją drogą polska przyszła inteligencja schodzi na psy,
          powołując się na wypociny umysłowe panów z Newsweeka, jako autorytetów takich a
          wszelkich), to właśnie pisząc o tym co tak naprawdę umiesz, przekonałbyś ich do
          swojej osoby. Bo ja się wczytuję i... Czuję się Polką ;)
          Ps. Studia w Anglii? Jeżeli ktoś skończył ogólniak w Polsce to przerobił już
          program studiów angielskich. Po tym rzeczywiście ma się ładnie wyglądające CV
          (jak dla nierozgarniętego szefa), ale może warto coś umieć? Może napisz lepiej
          won do Anglii? ;)
          • lkish21 Re: jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, 18.06.05, 23:27
            >Może napisz lepiej
            > won do Anglii? ;)

            zaczynam o tym powaznie myslec...:(


            > Ps. Studia w Anglii? Jeżeli ktoś skończył ogólniak w Polsce to przerobił już
            > program studiów angielskich.

            nie powiesz mi, ze king's college mozna porownac do ogolniaka w polsce....??
            • Gość: Franta Re: jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl / *.bydgoska.krakow.pl 19.06.05, 11:26
              Ej!A co ty masz przeciwko Białorusi?? Po co przytoczyłeś odnośnik do tego
              kraju? To już świadczy o czymś, nie najlepszej twojej stronie, sorry.
              Jaj jestem z Białorusi, i znam więcej od ciebie języków, by the way, angielski,
              polski, włoski, niemiecki, nie licząc ojczystego rosyjskiego oraz
              białoruskiego. Ciekawa jetsem, czy w Anglii, o której zastaniasz się,
              przydałybaby się znajomość angielskiego,jeśli posiadasz tylko ją. Native-
              spekaerów tam jest tez dużo, Trza mieć jakieś dodatkowe umiejętności. A tak, to
              gratuluję, podziawiam, że mimo to, że miałeś szansę w Anglii, zostałeś w
              Polsce. Zyczę nie załamać się, i pomyślnie ukończyć studia. A won na Białoruś
              jest saying'iem poniżej poziomu podłogi, sorry. Nie wiem do czego to miało
              służyć, ale to mi nie brzmi, jak powiedzenie osoby intelegentnej
              • lkish21 Re: jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, 19.06.05, 12:38
                moj kolega z bialorusi gdy uslyszal gdzies w polsce powiedzenie 'czy sie stoi
                czy sie lezy tysiac zlotych sie nalezy', stwierdzil, ze u was wyglada to
                dokladnie tak samo... o to mi chodzilo... sorry, jezeli urazilem
                • krol-bush Re: jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, 19.06.05, 13:07
                  Opinię o angielskich uczelniach - jako ogółu - mam z pierwszej ręki. nie będę
                  odnosić się do konkretnych, bo takiej wiedzy niestety nie posiadam, by
                  stwierdzić, gdzie jest trochę lepiej a gdzie trochę gorzej, ale generalnie
                  wiem, że poziom nawet profesorów angielskich potrafi być żenująco niski. bez
                  walk na słowa - studia w Anglii to gratka tylko dla kogoś, kto słowo Anglia
                  tudzież Zachód traktuje jako wykładnię czegoś lepszego. a to wyjątkowo płytkie
                  myślenie. Dlaczego nie mogłeś napisać: zrezygnowałem z UJ? to zabrzmiałoby tak,
                  jak sobie tego życzyłeś.
                  ps. Proszę cię, jeżeli to możliwe, pisz nazwy krajów dużą literą. nie chcę
                  argumentować - po prostu zrób mi tę przyjemność braku refleksji....
                  • lkish21 Re: jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, 19.06.05, 13:13
                    widzisz, czyli jednak dobrze zrobilem,ze zostalem:)

                    > ps. Proszę cię, jeżeli to możliwe, pisz nazwy krajów dużą literą. nie chcę
                    > argumentować - po prostu zrób mi tę przyjemność braku refleksji....

                    rozleniwilem sie troche:)
                    • krol-bush Re: jak za ćwierć etatu - bardzo dużo, 20.06.05, 15:05
                      Czasami warto wysilić się ciut bardziej.
                      Ps. Kiedyś słyszałam anegdotkę od pewnego polskiego wykładowcy, który pojawił
                      się u nas w ogólniaku na prelekcji o UE (kupę czasu temu, jeszcze przed naszym
                      przystąpieniem) o profesorze jakiegoś - niestety nie pamiętam już jakiego -
                      uniwersytetu zachodniego kraju, który przyjechał do Polski i uporczywie domagał
                      się pokazania mu zorzy polarnej, bo szkoda mu wyjeżdżać nie widziawszy jej ;)
                      Nikt podobno nie wyprowadzał go z błędu i śmiechu było co niemiara.
      • Gość: Postudiach Naiwne pytanie?? IP: *.crowley.pl 20.06.05, 16:08
        Od razu powiem mam prace:))) ALe twoje pytanie wydaje się jakieś
        takie...prowokacyjne. Przyznaj sie zrobiłes to specjalnie żeby zbulwersować
        tych wszystkich bezrobotnych???:) Nie wyobrażam sobie żeby człowiek na studiach
        nie wiedział jakie są realia.
        • lkish21 od kiedy bezrobotni w tym kraju maja.... 20.06.05, 23:06
          ...dostep do intenetu???://// jeszcze moze komorki maja i cyfre+??
          kraj paradoksow.. coraz bardziej mnie przeraza...
          powaznie...
      • losiu4 Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 21.06.05, 11:55
        cóz... powiem tak: masz szczeście. Bo znam osobę pracującą w podobnej działce
        jak Ty, ale zarabiająca połowe (jak nie mniej) z tego co Ty... tyle że to
        prowincja :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • lkish21 Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 25.06.05, 14:48
          wiesz,ja bynajmniej tez w stolicy nie mieszkam:]
      • Gość: bezpracy Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 13:03
        ...:( zazdroszcze ci. ja mam na utrzymaniu 2 nastoletnie corki,zona odeszla.
        mam pareset zloty zasilku, starsza corka pracuje roznoszac ulotki. mamy ponizej
        300 zl na osobe. a ty masz ponad 1000 na swoje zachcianki i potrzeby.
        • krol-bush Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 26.06.05, 13:06
          zachcianki? brrr..... jak to brzmi.
          • Gość: bezpracy Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 14:37
            jak brzmi? on wydaje pieniadze na ksiazki,filmy,bary,restauracje,kwiaty dla
            dziewczyny,komputer,telefon...jak to nazwiesz?
            • krol-bush Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 26.06.05, 19:39
              Przyjemności.
              Zachcianki.... to kojarzy mi się z jakimś nierobem, co to chce więcej niż mu
              się należy. Leży sobie na kanapie i ... To słowo kojarzy mi się źle i jest
              nacechowane emocjonalnie w sposób negatywny. On w końcu zarabia na siebie, więc
              i wydaje, to nie są żadne zachcianki tylko wyższy standard życia, na który może
              sobie pozwolić. wszyscy zresztą powinniśmy móc.
              • Gość: mgrinz Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 17:03
                "jak brzmi? on wydaje pieniadze na ksiazki,filmy,bary,restauracje,kwiaty dla
                dziewczyny,komputer,telefon...jak to nazwiesz?"

                książki, filmy ?
                przecież to KULTURA, każdy człowiek powininen wydawać na książki, filmy, muzykę
                bary, restauracje, kwiaty dla dziewczyny - to chyba oczywiste, ja bym dodał jeszcze ciuchy dla dziewczyny...
                komputer, telefon - a jak można funkcjonować w XXI wieku bez komputera i telefonu ?
                jak można znaleźć pracę, lub informację o niej bez owych rzeczy ?
                to co wymienił to nie zachcianki ani "wyższy standard życia" tylko NORMALNY STANDARD, wyższy standart to np. Lexus, albo BMW, a "zachcianka" to np. złote klamki albo dębowa rączka dźwigni zmiany biegów, albo ręcznie malowana zastawa stołowa...
                ale widzę niektórym w polsce się poprzewracało w głowie i uważają, że życie to kawałek suchego chleba, woda i żeby na głowę za bardzo nie kapało, ale za to napracować się 18 godzin na dobę i umrzeć...
                ludzie, skąd wy się bierzecie, w 1980 to się buntowali, gdy kilka produktów zdrożało o mały procent, dzisiaj siedzą, jedzą suchy chleb, ale nikt z nich nie pójdzie "pokazać" co o tym sądzi władzy, biznesmanom, politykom, ogólnie mówiąc wszystkim "jelitom"...
                albo część z naszego narodu już naprawdę pogodziła się z tym, że żyją w kraju trzeciego świata, gdzie miliony jedzą odpadki i żyją w ruderach, a mała garstka lata prywatnymi samolotami i zamawia wino za 1500 zł w hotelowej restauracji do obiadu...
                ech...
                z paroma rzeczami które napisał człowiek zakładający post się nie zgadzam (owa białoruś) ale do cholery ciężkiej 1215 złotych to nie jest wiele, to tyle aby "funkcjonować" i ja mu życzę jeszcze drugie tyle..................
                • veritas1 O, "Dziewucha" awansowala na "Dziewczyne"? 27.06.05, 22:23
                  Wow, mgrinz dostal slownik wyrazow obcych na Dzien Dziecka. Po znajomosci :-)
            • jsolt Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 27.06.05, 17:27
              Gość portalu: bezpracy napisał(a):

              > jak brzmi? on wydaje pieniadze na ksiazki,filmy,bary,restauracje,kwiaty dla
              > dziewczyny,komputer,telefon...jak to nazwiesz?

              ja nazwałabym to życiem - po prostu, zwykłym życiem godnym człowieka
              pracującego - i nie ma sensu żywić niechęci do ludzi, którzy akurat mogą iść do
              baru, ani oczekiwać od nich zawieszenia, bądź wręcz obniżenia swojego
              dotyczczasowego poziomu życia, tylko dlatego że znajdzie się mnóstwo ludzi
              którzy do baru iść nie mogą - to już jest zwykła ludzka zawiść, niestety...

      • jsolt Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 27.06.05, 17:22
        lkish21 napisał:

        > witam, za prace na cwierc etatu( 9 godzin tyg, dorabiam sobie jednoczesnie
        > studiujac) otrzymalem 1215zl netto. nigdy w polsce jednak wczesniej nie
        > pracowalem, nie znam realiow placowych zbyt dobrze(rodzice maja wlasne firmy,
        > w domu o pieniadzach nigdy sie nie rozmawialo...), nie wiem czy za taka kwote
        > bylbym w stanie przezyc mieszkajac sam i np wynajmujac mieszkanie. mieszkam w
        > 400-tys miescie.


        Nie wiem, jakie dokładnie są realia tam gdzie mieszkasz, w stolicy nie ma szans
        na normalne życie za tą kwotę (pomijam kwestię wegetacji - to tak uprzedzając
        głosy oburzonych - że ludzie muszą i za mniej itp...), ale w mniejszym mieście
        niewykluczone.
        Gratuluję głowy na karku i fajnej pracy (bynajmniej nie uważam tego za jakiś
        ewenement na skalę kraju - można sobie jednak wypracować szacunek u pracodawców
        i zarabiać normalne pieniądze:),tylko nie daj się zjeść, nie zmniejszaj swoich
        oczekiwań finansowych i idź do przodu, dasz radę:)
        • krutikow Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 27.06.05, 17:34
          A bezposrednio odpowiadajac na pytanie: jesli maz zarabia 10 czy 15 tys. , to
          za 1250 zona moze sie utrzymac, kupujac sobie jedynie kosmetyki, ksiazki i
          owoce.
          • krol-bush Re: czy 1215 zl miesiecznie to duzo...? 27.06.05, 17:57
            A ja myślę, że na owoce powinien jednak łożyć - w ramach zakupów - żywiciel
            rodziny ;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka