Gość: bambino15
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.06.05, 14:21
Poradźcie,proszę - złożyłam wniosek o urlop wychowawczy od 1 września 2005r.
pacuje 5 lat w obecnej firmie i dopiero teraz sie zdecydowałam odejść (do
czasu znalezienia nowej pacy będę na wychowawczym). 5 lat mozna powiedzieć,
byłam psychicznie gnębiona przez kobietę - która nie była wprawdzie moim
pzełożonym lecz jako klient zlecała mi pewne działania. mimo dobrze
wykonywanej pracy wiele razy potafiła wyzywać, obrażać, donosić mojemu
szefostwu absudalne skargi itp na mnie i kolegę, z którym byłam w zespole i
wiele podobnych rzeczy.
wprawdzie ze strony szefostwa nie spotkałam się z karami itp, przeciwnie -
rozumieli moje uwagi i prośby (tak mówili) ale nigdy nie podjęli działań by
to zakończyć (bo to klient firmy b. ważny). po 5 latach właśnie teraz razem z
kolegą zdecydowaliśmy sie odejść (kolega złożył wypowiedzenie a ja
wychowawczy). chcielismy odejsc natychmiast, ale na prośbę szefów zgodziłam
sie zostac do wrzesnia by podszkolic następce, kolega tez zostaje 3 m-ce.
poszlismy im na rękę, a oni...zabrali nam całą premię uznaniową i praktycznie
zabrali dostęp do jakiejkolwiek pracy. Mamy 3 m-ce siedziec i po prostu tylko
szkolic. nie wyobrażam sobie takiej pracy.
czy to nie jest przejaw dyskryminacji, odwetu itp? co byście nam poradzili???
prosze, pomóżcie.