Gość: K86
IP: *.adsl.inetia.pl
07.07.05, 13:27
Zatrudniłem się na wakacje w firmie ochraniającej pewien hipermarket i
zaproponowano mi posadę detektywa sklepowego (łażenie po sklepie, udawanie
klienta i szukanie złodziei), ale powiedzieli że jeśli nie chcę to będę
pracował jako zwykły ochroniarz stojący/chodzący przy kasach.Za detektywa jest
4,5/h netto + premie a za ochroniarza 4zł.Jednak wydaje mi się że ta pierwsza
jest bardziej męcząca (poza tym że można kupić coś w punkcie
gastronomicznym).Zaznaczam że chciałem tylko zarobić sobie kilka złotych, od
października idę na studia dzienne a wtedy już nie zarobię.Poradźcie.