Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przełożony - debil, imbecyl, burak

    IP: 212.106.152.* 05.08.02, 22:31
    Mam prośbę.

    Czy moglibyście się podzielić doświadczeniami czy/i anegdotami z Waszej
    pracy, kiedy trafiliście [lub nagle się zjawiał]na przełożonego, który był
    kompletnym idiotą, bucem, kretynem, głupkiem wioskowym, etc. - i jeszcze w
    dodatku: a) zarabiał od Was więcej, b) 'rządził' wami. Bardziej was śmieszył,
    irytował czy przerażał.
    Czy mieliście jakieś sposoby na buraka?
    Nie mam na myśli mobbingu, lecz taką krajową przaśność.
    Miałem kiedyś taką sytuację [był to mały teatrzyk absurdu - Ionesco
    pomieszany z Pinterem] i byłem o krok od popełnienia czegoś strasznego -
    teraz bardziej mnie to śmieszy, ale czasami jak sobie przypomnę - to dalej
    zębami zgrzytam.

    Pozdrawiam wszystkich podwładnych
    Obserwuj wątek
      • Gość: Lechu Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.08.02, 11:13
        Miałem kiedyś takiego (2x - w dwóch firmach). Nie lubili ze mną rozmawiać. Jest
        na nich prosty sposób. Trzeba ich pytać jaka jest ich decyzja. Bardzo tego nie
        lubią. Wiąże się to z ich brakiem wiedzy i zdolnością podejmowania decyzji.
        Wolą, żeby pracownik sam podjął decyzję. Jak będzie sukces, to przypiszą go
        sobie, jak porażka, to zaraz pytają kto kazł ci tak zrobić. A nienawidzili jak
        po lakonicznym poleceniu typu "wicie, rozumicie, zróbcie to, bo klient czeka"
        dostawali plan (harmongram, projekt) na papierze z prośbą o akceptację.
      • Gość: Jacus2 Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.08.02, 20:19
        Gość portalu: doświadczony napisał(a):

        > Mam prośbę.
        > >...na przełożonego, który był kompletnym idiotą, bucem, kretynem, głupkiem
        >wioskowym, etc. - i jeszcze w dodatku: a) zarabiał od Was więcej, b) 'rządził'
        >wami....
        >... Czy mieliście jakieś sposoby na buraka?
        > Pozdrawiam wszystkich podwładnych

        A ja uwazam, ze skoro ktos jest Twoim szefem to jest Twoim szefem i chocby
        dlatego nalezy mu sie odrobina szacunku. Okreslenia typu "burak" sa raczej nie
        na miejscu i swiadcza o niezbyt duzym IQ piszacego.
        Trudno, aby przelozony zarabial mniej od pracownika, a z drugiej strony skad
        wiesz, ze ile Twoj szef zarabia, skoro zdaje mi sie powinno to pozostac
        tajemnica?
        Takze nie pojmuje jak szef moze wydawac polecenia, czyli rzadzic. :)
        A tak na marginesie, tak mi sie wydaje, ze czasy niewolnictwa sie skonczyly -
        nie pracujesz za kare. Jak mi sie nie podobala poprzednia praca, to ja
        zmienilem. Szerokiej drogi!

        Pamietaj, ze jesli nie masz do swojego szefa szacunku, to Ty jako szef (w co
        choc bez przykrosci smiem watpic) rowniez nie bedziesz takiego szacunku
        posiadal.

        I ja, choc czasami nie zgadzam sie z decyzjami mojego przelozonego to dla mnie
        jest on moim chlebodawca. Uprzedzajac pytanie - nigdy nie uprawialem lizusostwa
        ani tez nigdy nie nazwalem go kretynem. Choc moze czasami na to zaslugiwal.

        Jacek
      • Gość: WMI Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: 195.112.95.* 07.08.02, 17:20
        A tak, mielismy kiedys takiego wszyscy.
        Wslawil sie tym, ze kiedys przeskoczyl przez plot.
      • Gość: Burak Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 20:44
        Zatrudnialem 50 burakow i kartofli.
        Oczywiscie firma padla.
        Buraki bez pracy ha ha ha dobry kawal.
        podcieli sobie sami galaz na ktorej siedzieli.
        Dobre co, ale kawal.
      • Gość: Stan Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 11:23
        Prawda o przełożonych jest taka, że większość z nich nie nadaje sie na
        przełożonych. Zostali nimi bo ktoś tak zadecydował, przeważnie nasi przełożeni
        nie maja odpowiednich kwalifikacji a my podrzędni pracownicy jesteśmy tylko po
        to aby ratować im te skompromitowane tyłki.......bardzo żadko sie zdaża aby
        nasz przełożony nie wazne w jakij branzy znał język obcy (czyt, angielski) co
        jest wymogiem stwianym nam zwykłym pracownikom...........dlaczego przeglądają
        oferty o prace znajdujemy masę obowiązków za mizerna pensję, nie mówiąc już o
        kwalifikacjach........nazwy posad nie mających miejsca w słowniku.......a szef,
        jest szefem i on na pewno nie składał podania o pracę, bo prawdopodobnie jest
        czyimś kolegą i nie liczy sie to, że jest niekompetentny........ma samochód
        słóżbowy? ma, ma nielimitowana komórkę ? ma, ma wynajete mieszkanie?
        ma..........i dlatego jest szefem, a tylko jego podwładnym i jak ci sie nie
        podoba to spierdalaj i szukaj przcy gdzie indziej ....tylko pytanie
        gdzie....pracy nuie nie ma i już............a skurwysyn zawsze pracę dostanie,
        twój szef!!!
        • Gość: prof. Miodek Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: 62.233.151.* 12.08.02, 18:10
          "bardzo żadko sie zdaża aby
          nasz przełożony nie wazne w jakij branzy znał język obcy"

          A ty głąbie opanuj przynajmniej język polski. Szczególnie pisownie "ż" i "rz"
          • Gość: burak Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: *.proxy.aol.com 13.08.02, 02:24
            powiedz jakim smieciem jestes gdy podlegasz mi.
            Tutaj szczekasz ?zaszczekaj przy mnie a nie przy klawiaturze.
            • Gość: Jacus2 Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.08.02, 15:59
              jak burak to burak.


              Gość portalu: burak napisał(a):

              > powiedz jakim smieciem jestes gdy podlegasz mi.
              > Tutaj szczekasz ?zaszczekaj przy mnie a nie przy klawiaturze.
        • Gość: Maria Re: Przełożony - debil, imbecyl, burak IP: *.man.polbox.pl 13.08.02, 14:01

          Znajomość języka obcego to nie taka duża umiejętność
          natomiast znajomość języka polskiego to nasz obowiązek.
          Nieśmiało poinformuje Cię młody poligloto,że rzadko piszemy przez "rz"
          i służbowy przez "u".
          • alfalfa Re: do Marii i Miodka 13.08.02, 23:23
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            >
            > Znajomość języka obcego to nie taka duża umiejętność
            > natomiast znajomość języka polskiego to nasz obowiązek.
            > Nieśmiało poinformuje Cię młody poligloto,że rzadko piszemy przez "rz"
            > i służbowy przez "u".
            Skoro tak się czepiacie zasad to przypominam, że wg. netykiety nie powinno się
            poprawiać błedów ort. innego forumowicza (literówek, błedów ort.,
            interpunkcyjnych itd.). Zamiast na błędy zwróćcie uwagę i skomentujcie treść bo
            Wasze posty to pewnie nerwowa reakcja na treść a nie na formę?
            pzdr.
            • Gość: :-) Re: do Marii i Miodka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 00:07
              W takim razie czas zmienić netykietę...
              • Gość: <--- Re: do Marii i Miodka IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 12:02
                Jak najbardziej. Żenujące jest to, że młotki którzy sadzą byki ortograficzne
                tak, że aż oczy puchną, z reguły zawsze zasłaniają się netykietą. Literówki -
                o.k., ale ortografy? Do szkoły!
                • zlotyrybek Re: wracając do tematu... 14.08.02, 16:02
                  Jak wiadomo szef też człowiek. I jak wiadomo są ludzie i taborety.
                  Mój szef jest wspaniałym fachowcem, zna 4 języki biegle, analityczny umysł.
                  Jeden problem : posiada ogromną inteligencje, ale jego inteligencja emocjonalna
                  równa się 0. A to stanowi o tym czy jesteś dobrym szefem czy nie. W Polsce
                  jeszcze niewielu szefów zastanawia się nad czymś takim jak inteligencja
                  emocjonalna. Byc może są zbyt skupieni na utrzymaniu swojego stanowiska.
                  Dla mnie najważniejsze jest nie krzywdzić innych i być wsparciem dla mojego
                  zespołu. Ja uwielbiam ich - a oni uwielbiają mnie (zbadane naukowo). Można
                  dobrze zarządzać ludźmi tylko wtedy, gdy nie pracujesz "za wszelką cenę". Ja
                  pracuję bo to lubię. Nie pracuję dla pieniędzy i dlatego mam ten komfort, żeby
                  bronić mojej ekipy i nawet największemu szefowi korporacji powiedziec "nie" gdy
                  chce im zrobić krzywdę (czytaj : zwolnić). Wszystkim szefom życzę dwóch rzeczy:
                  - więcej luzu
                  - lepiej słuchać niż mówić.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: burak Re: wracając do tematu... IP: *.proxy.aol.com 17.08.02, 10:34
                    nie pracujesz dla pieniedzy
                    to cos ty jakis zboczeniec?
                    • zlotyrybek Re: wracając do tematu... 17.08.02, 22:38
                      Nie zboczeniec tylko moja praca mnie fascynuje i nie widzę powodu by siedzieć w
                      domu i patrzeć w ścianę. Mój mąż zarabia wystarczająco, żebym nie musiała
                      pracować. A mimo to - pracuję i mnie to bawi.
                      Pozdrowienia
                      • Gość: bezrobotny Re: wracając do tematu... IP: 217.11.141.* 25.08.02, 11:47
                        zlotyrybek napisał:

                        >Mój mąż zarabia wystarczająco, żebym nie musiała pracować. A mimo to - pracuję
                        i mnie to bawi.
                        szukasz zabawy to idx na zakupy a nie blokuj pracy tym kturzy jej potrzebują,
                        głupia krowo
                        • Gość: Pri Re: wracając do tematu... IP: *.myslowice.artcom.pl 25.08.02, 13:04
                          Komu blokuje? Tobie ? HIE HIE przeciaz ona nie plewi grzadek tylko zarzadza
                          ludzmi...Kto by ja mial zastapic? Ty?
                          Za glupis.
                          • Gość: wiera Re: wracając do tematu... IP: 213.25.31.* 27.08.02, 13:23
                            Moze temu bezrobotnemu nie, ale komuś innemu - z całą pewnością.
                • Gość: Wostok Re: do Marii i Miodka IP: *.zax.pl / *.tele2.pl 21.08.02, 15:57
                  Gość portalu: <-
                  • Gość: <--- Re: do Marii i Miodka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.02, 21:16
                    Gość portalu: Wostok napisał(a):

                    > Gość portalu: <-

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka