Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ZNAJOMOSCI

    IP: *.miks.uj.edu.pl 19.07.05, 12:47
    Własnie zdałem sobie sprawe ze jestem cześcią systemu kumoterstwa i wzajemnego
    mycia rączek.

    Mam calkiem dobrą prace -od pół roku. Zarabia się nieźle i w dość prestizowym
    przedsiębiorstwie.

    Jedenk ni cholery mnie ta praca/branza nie interesuje. Wylądowałem tu dzięki
    znajomościom mimo ze na temacie jeszcze wtedy za bardzo sie nie znałem.
    Pamiętam ze na rozmowie kwalifikacyjnej (ale pic !) było nawet kilku
    doktorantów, którzy starali sie o to samo satnowisko. Ale sorry - nic z tego ...

    Sam intersuje się czymś innym. Mam w tym zakresie uzdolnienia, zawsze praca
    taka była moim marzeniem itd. Dwa lata po skonczenius tudiow wymarzonej pracy
    szukałem - oczywiscie bezskutecznie ... Problem tutaj pewnie większości znany.
    Później zaczałem szukać już wogole jakiejś roboty żeby odpracowac dług - z
    ogłoszenia udało mi się znaleźć dwie prace na czarno i jeden biznes, na którym
    mnie wychuachali na szaro - ot i co

    Niedawno poznałem chłopaka który pracuje w mojej wymarzonej branży gdzie
    robote załawiła mu kolezanka matki podczas gdy on chciałby pracować na moim
    obecnym stanowisku (ma predyspozycje) :-))))

    Stąd moja Propozycja:

    zalóżmy forum znajomości

    Chcesz byc prawnikiem masz doświedczenie - ktoś kto ma ciotke radce a chce np
    byc lekarzem wymieni się z tobą znajomościami

    marzysz o pracy w reklamie a masz znajomości wśrod księgowych - wymień sie
    uszczesliw innych

    Co wy na to ?
    Obserwuj wątek
      • gwiazda_podkarpacia Re: ZNAJOMOSCI 19.07.05, 12:57
        Hahahahaha! Misiu, ale mnie tym, rozbawiłeś! :))))))

        Stary, masz gotowy pomysł na biznes!

        Załóż firmę, która będzie pośredniczyć w zawieraniu znajomości! To mix w stylu
        biura matrymonialnego i pośrednictwa pracy! Nie, no muszę Ci pogratulować!
        Znalazłeś niszę na rynku! A jak Ci się nie będzie chciało pracować, to możesz
        mnie zatrudnić...w tak presizowym miejscu z wielką chęcią spędzę miło czas. ;)
        • Gość: edi Re: ZNAJOMOSCI IP: *.miks.uj.edu.pl 19.07.05, 13:19
          no tak
          moze nie powinienem sie z ty zdradzac

          a zreszta - pro publico bono
          • gwiazda_podkarpacia Re: ZNAJOMOSCI 19.07.05, 13:36
            Jeszcze nic straconego, spokojnie! Na razie wiemy o tym Ty, ja i może ok.200
            osób. To niewiele. Trzymam kciuki za Twój nowy biznes :>
          • Gość: ehh Re: ZNAJOMOSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 14:35
            no tak, na UJ pracujesz?? prawda?
            tam tylko znajomości a nic innego się liczy
            nie wiedza i wyniki... niestety:(
            • Gość: edi Re: ZNAJOMOSCI IP: *.miks.uj.edu.pl 19.07.05, 15:00
              chętnie się wymienie


              znasz kogos w mediach elektronicznych ?
              • Gość: la Re: ZNAJOMOSCI IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 19.07.05, 19:39
                Pracę przy kredyatch w instytucji finansowej wymienię na posadę w urzędzie (
                łódź )..hheheh serio ! Podoba mi sie twój pomysł !
          • Gość: LO Re: ZNAJOMOSCI IP: *.aster.pl 20.07.05, 11:08
            nic w tym odkrywczego, są takie bazy w internecie. Ludzie już na tym zarabiają.
            wystarczy odrobina intelektu, by je znaleźć...
      • wicket.keeper Re: ZNAJOMOSCI 19.07.05, 21:55
        Ty mnie nawet nie wku..aj pie..ny maminsynku. Marzę żeby cie spotkać i dać
        ci w ten głupi ryj. Dopiero co odpadłem w finałach dwóch ustawionych konkursów
        bo znalazły się takie nic-nie-umiejące pierdoły jak ty. Po fakcie dowiedziałem
        się, że kolesie z góry byli skazani na sukces. Jeszcze bym to przeżył gdyby
        mieli jakiekolwiek kwalifikacje ale to były głąby jakieś.

        To m.in. przez takich złodzieji i cwaniaczków jak ty nie możemy stać się
        tygrysem Europy mimo, że jest mnóstwo ludzi zdolnych i ciężko pracujących. Jak
        możesz się tym jeszcze bezczelnie chwalić komuchu jeden i wku..ać ludzi
        próbujących uczciwie dojść do czegoś w życiu. Ty głupia cioto, jesteś dziwką
        bez krzty honoru...
        • Gość: Lejla Re: ZNAJOMOSCI IP: *.aster.pl 19.07.05, 22:14
          Spokojnie. Jeśli jesteś dobry, znajdą Cię.
        • Gość: greg Re: ZNAJOMOSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:35
          A Ty dlaczego nie masz znajomości? Jakbyś nawet był super-duper kolesiem to
          firma nie będzie miała z Ciebie porzytku jeżeli nie potrafisz współpracować z
          ludzmi. I teraz jeżeli nie masz znajomości to znaczy że nie potrafisz
          współpracować z ludzi, więc słusznie nie dostałeś pracy.
          • wicket.keeper [...] 19.07.05, 22:51
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: zuzu Re: ZNAJOMOSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:51
          mnie też czasami ręce opadają. Człowiek uczy się, robi jakieś kursy, studia
          podyplomowe a na stanowisko, które Cię interesuje, przyjmują kogoś zupełnie z
          kosmosu. Ale odradzam Ci taką agresję - to do niczego pozytywnego nie
          doprowadzi. Podpowiem Ci, jak z nią walczyć. Pomyśl sobie tak: jeżeli Tobie
          ktoś chciałby załatwić stanowisko po znajomości, czy honorowo odmówiłbyś? Czy
          też z radością przyjął propozycję? Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie, a
          może Twoja złość trochę zmaleje.

          • wicket.keeper Re: ZNAJOMOSCI 19.07.05, 23:03
            Niczego w życiu nie zawdzięczam znajomościom. Z poprzedniej pracy zrezygnowałem
            sam, bo nie odpowiadało mi utrzymywanie grupy niezaradnych życiowo pupilków. O
            pracę jestem spokojny. Znajdę bez znajomości. Ale jestem wkurzony bo widzę, że
            takich osób jak ja ale jeszcze w gorszej sytuacji jest bardzo dużo. I jestem
            wkurzony bo chciałbym żeby w Polsce było jak najlepiej.
            Pozdr.
            • Gość: zuzu Re: ZNAJOMOSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:19
              też bym chciała, aby lepiej się tu działo. Tymczasem ogarnia mnie melancholia i
              myślę, że może trzeba stąd uciekać.
              Pozdrowienia
        • Gość: edi Re: ZNAJOMOSCI IP: *.76.classcom.pl 20.07.05, 10:16
          wiesz Wicket

          ja na twoje obelgi to czynie PiS mokre i gorące

          zresztą rozumiem twoją frustracje ale postaraj sie znaleźć troche humoru w całym
          tym łajnie

          Always look on the bright side itd.
        • Gość: edi Re: ZNAJOMOSCI IP: *.76.classcom.pl 20.07.05, 10:29
          "Tygrysem Europy" - niezłe - może potrzebujesz kogoś w mediach
      • Gość: mgrinz Re: ZNAJOMOSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:58
        > Sam intersuje się czymś innym. Mam w tym zakresie uzdolnienia, zawsze praca
        > taka była moim marzeniem itd. Dwa lata po skonczenius tudiow wymarzonej pracy
        > szukałem - oczywiscie bezskutecznie ... Problem tutaj pewnie większości znany.
        > Później zaczałem szukać już wogole jakiejś roboty żeby odpracowac dług - z
        > ogłoszenia udało mi się znaleźć dwie prace na czarno i jeden biznes, na którym
        > mnie wychuachali na szaro - ot i co

        no widzisz, 2 lata próbowałeś uczciwie i nic :(
        ja podobnie, tyle, że 2.5 roku bez rezultatu, ale wystarczyło poruszyć kogoś, aby w 3 tygodnie mieć pracę spokojną i miłą, niestety za mało płatną, ale szukam dalej, może coś się znajdzie interesująćego i lepiej płatnego, ale...
        oczywiście, na CV nikt nie odpowiada, albo oferuje mi połowę kasy jaką mam teraz ???
        oczywiście bez trzynastek, czternastek i bez 40 godzin tygodniowo, jak mówi kodeks, ech...
        a ten koleś co na Ciebie takie joby słał, to chyba deczko nie rozumie problemu, bo przecież sam pisałeś, że 2 lata szukałeś, ale polska to taki kraj, w którym pełno zawsitnych ludzi, którzy chcą by inni zdechli z głodu...
        zamiast wspólnie robić coś, aby nas nie wykorzystywano (im więcej nadgodzin, tym mniej miejsc pracy przyklad : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=22469248&a=25494606 ) i nie płacono groszy, to się nawzajem za 800 zł pozabijają...
        ech... jak ten koleś dwa lata poszuka, to może zacznie inaczej gadać...
        ja też w iluś rozmowach odpadłem, podczas gdy np. moi kumple ze studiów, co ode mnie ściagali, ledwo zaliczali rok, nie znali języków, pracę mieli od razu...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka