Gość: :)) Myjnia IP: *.myslowice.msk.pl 20.11.05, 16:56 witam. mam pytanie jak dlugo niektóre regiony maja z swojej kasy myć samochody..... wiem ze niektóre dostają bony na myjnie. nie wystarczyło by jedno mycie w miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Myjnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.05, 18:37 Myjnia powinna być raz w tygodniu, anie raz w miesiącu.A nie myje się auta po podwórkach lub innych miejscach> Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Myjnia 20.11.05, 18:49 Gość portalu: gość napisał(a): > Myjnia powinna być raz w tygodniu, anie raz w miesiącu.A nie myje się auta po > podwórkach lub innych miejscach> Może i powinna być, ale sam wiesz jak jest...kogo to w tej firmie obchodzi;) Moim zdaniem myjnia raz w miesiącu to byłby akceptowalny kompromis...rozumiem, że lubisz jeździć czystym autkiem, ale pomyśl realnie...na sfinansowanie cotygodniowego mycia nie ma szans-nikt w tej firmie nie da nam na to pieniążków! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Myjnia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.05, 21:45 Pomyślcie realnie.Przy około 500 samochodów w Polsce razy średnio ( przynajmniej 10-15 zeta ) to daje sumke .która jak wiecie nam się nie należy ( znacie to niepisane prawo - mycie samemu w zamian za jazdę sam. służbowym na własny użytek ). A tak pozatym w Wawie są karnety na mycie ale tylko dla góry lub jak poprosisz dział transportu to może dostaniesz na 1 program. Najlepiej mają chłopaki z działu Auto albo Ci ,którzy mają klientów "myjnie samochodowe".Moim zdaniem każdy PH powinien poinformować swojego RKS-a o swoich spostrzeżeniach ( typu bony,paczki,myjnie itp. )a on jak ma jaja i się nie boi te opinie powinien na zebraniach regionalnych przedstawić (ale niestety mało jest takich którzy trzymają z "ludem".Tyle odemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Myjnia 20.11.05, 18:38 Gość portalu: :)) napisał(a): > witam. mam pytanie jak dlugo niektóre regiony maja z swojej kasy myć samochody. > .... wiem ze niektóre dostają bony na myjnie. nie wystarczyło by jedno mycie w > miesiącu. W naszym regionie jakoś nikt nie poruszał tego tematu (a szkoda, bo to dobry pomysł)- nie ma bonów na myjnię za to są karnety na basen dla niektórych kierowców;) Wydaje mi się, że dofinansowanie na poruszony przez Ciebie w pytaniu cel może pochodzić z dwóch źródeł: 1. z budżetu RKS'a, 2. z funduszu socjalnego, o którym już wcześniej trochę pisałem, czyli de fakto z naszych pieniędzy. W pierwszym przypadku decyzja leży prawdopodobnie w gestii i możliwościach RKS’ów, którzy dysponują jakimiś pieniążkami, więc gdyby tylko chcieli to by wysupłali grosz ze swojego budżetu na myjnie…oczywiście musi istnieć taka potrzeba i zainteresowanie z naszej strony. Tak mi się wydaje, ale może niech na ten temat wypowie się jakiś kierownik…może Kolega „Kawka” miałby coś ciekawego do powiedzenia…czekamy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy młody Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tychy.msk.pl 22.11.05, 20:05 Witam aktualnie na Portalach PRACA znalazłem ofertę w firmie WURTH stanowisko Konsultant-sprzedawca na obszar Tychy Gliwice, chciałbym złożyć aplikację do Katowic czy ktoś mógłby mi przybliżyć tamtejszy oddział. Jak wyglada rozmowa kwalifikacyjna czy patrzą na doświadczenie zawodowe czy bardziej na umiejętności interpersonalne i sposób pozrozumiewania się. Znam temat Techniki niestety nie mam dużego doświadczenia w handlu, choć trochę w sprzedaży i kontakcie z klientem sidział. Czy nowe osoby są szkolone jak wyglada takie szkolenie, no i najważniejsze jakie są zarobki, limity itp. oraz czy osoba po 20-stym roku życia ma szansę na dostanie się do ww Firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak w niebie Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 22.11.05, 21:20 no to masz przed soba 900 postow do uwaznego przeczytania. a potem kochaj i rob co chcesz :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
hhs5000 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.01.06, 15:23 Witam wszystkich "Wurthowcow". Podobno we Wroclawiu i Kielcach zwolnilo sie rownoczesnie kilku hamdlowcow z kierownikami - jakaś nowa wiosna ludów. Czy ktos zna szczegoly? A moze wicie gdzie poszli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 20:19 Nie wiem gdzie poszli, ale jak tak dalej pójdzie, to sam poszukam innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.06, 21:36 Ha ha . A to miała być Wielka Tajemnica.Jedyno co u Nas jest dobre to szybki przepływ informacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzechotka Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:21 Szukacie pracy w Wurth - proszę link www.pracuj.pl/OfertyPracy/EmployerOffers.aspx?employer=13351895 Ciekawe czemu nie ma ich na stronie Wurtha ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.01.06, 00:03 Gość portalu: grzechotka napisał(a): > Szukacie pracy w Wurth - proszę link > www.pracuj.pl/OfertyPracy/EmployerOffers.aspx?employer=13351895 > Ciekawe czemu nie ma ich na stronie Wurtha ? :)) Bardzo trafne pytanie!!!;)))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 19.01.06, 21:54 ... ano dlatego ze gdyby ktos szukal pracy na naszej stronie to szukajac w google wurth'a moglby trafic na to forum... ... a ze strony pracuj - no coz, prawdopodobienstwo jest duzo mniejsze. pamietajcie ze oni tez mysla :) poza tym skoro oferty pracy wurth sa na stronie pracuj.pl to znaczy ze jest juz bardzo zle, firma szuka kogokolwiek, byle tylko chcial pracowac w tej firmie. prawdziwi fachowcy szukaja pracy raczej na stronach firmowych bo szukaja konkretow a nie przypadkowych ofert pracuj.pl. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt mamy juz 1000 postow !!! IP: *.unregistered.media-com.com.pl 19.01.06, 21:58 1000 postow minelo, czy to poczatek nowej drogi, czy raczej koniec tego forum? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.01.06, 00:00 Gość portalu: wawa napisał(a): > Ha ha . A to miała być Wielka Tajemnica.Jedyno co u Nas jest dobre to szybki > przepływ informacji. > Pozdrawiam Takich informacji nie sposób "ukryć". To, że o czymś się nie mówi nie znaczy, że to coś nie istnieje...jest wiele różnych wydarzeń, problemów, które nie były tu poruszane.Być może gdyby na tym forum udzielało się więcej osób to i częściej dowiadywalibyśmy się o odejściach Kolegów a nie tylko awansach jak z "Kuriera";) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Auciarz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:21 Podobno poszli do jakiejs nowej firmy, cos ala Pershman. Dopiero wchodzi na rynek i szuka ludzi w calej Polsce. Daja niezla podstawe i wszystkie zabawki (fura, skora i komora). Moze ktos zna namiary, linki, itp. Gosciu, ktory tam pracujesz odezwij sie!?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 17:31 Skoro dopiero zaczynają, muszą mieć na pewno super przygotowany do działania dział marketingu,lepiej niż firmy działające od jakiś 15 lat..... Tymbardziej, że sprzedaż w styczniu osiąga rekordy...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 22.01.06, 13:25 oczywiście!!!! "zabawki" są najważniejsze. jeszcze żeby tylko nie trzeba było pracować i będzie super!!!! :-) Szkoda gadać..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 21:04 Szanowny kolego. Same to się sprzedają marsy,kawa i landrynki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zink Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:05 Niezla oferta dla chlopakow ze Slaska www.pracuj.pl/oferty/89024.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RHUAN Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 62.141.221.* 24.01.06, 12:47 we wrocku zwolnil sie rks metalu i "wziąl" ze soba najlepszych ph. poszli do firmy Werner ciekawa firma. wsad nutralny 0.66 renault kangoo 1500 netto podstawy. tyle powiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 16:59 Kolego - Werner czy Berner? Metal Kielce też wesoło!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 62.141.221.* 24.01.06, 17:47 werner Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 62.141.221.* 24.01.06, 17:50 werner Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 24.01.06, 22:15 w katowicach zwolnili kierownika z auta. podobno jeden z najstarszych pracownikow. wszystko jest owiane tajemnica. ciekawe kto komu podskoczyl tym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 24.01.06, 22:44 z tego co wiem to ten kierownik (auto katowice) sam jest sobie winien..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 14:59 Firma Werner warunki dosć dobre . Początkujący PH dostaje 1500zł na rękę, komórkę, samochów przewaznie Renault Kango 4 osobowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.06, 11:26 Jedynym skutecznym sposobem aby pracownicy mieli wpływ na warunki pracy, aby pracodawca przestrzegał przepisow prawa pracy, aby przełożony nie traktował ludzi jak przedmioty jest zorganizowanie się w związek zawodowy. Pracownicy w niemczech są zorganizowani w związek i pewnie dobrze na tym wychodzą bo są partnerem dla pracodawcy. Założenie związku jest bardzo proste. Wystarczy kilka odważnych osób i skontaktowanie się ze mną. nazywam się Irek Woźniakowski a mój adres to drz.wroc@solidarnosc.org.pl Razem możemy wiele zmienić. Pozdroofka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.06, 08:18 Moi drodzy!!! Odezwały się do mnie pierwsze osoby, ktore uważają, że założenie związku zawodowego w WURThcie to może być dobry pomysł. Czekamy na kontakt. Jeśli nie będzie nas więcej to nic nie zmienimy. Moje namiary to: drz.wroc@solidarnosc.org.pl, tel kom. 501 77 91 88 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek zorganizujmy się w związek zawodowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.06, 11:28 Jedynym skutecznym sposobem aby pracownicy mieli wpływ na warunki pracy, aby pracodawca przestrzegał przepisow prawa pracy, aby przełożony nie traktował ludzi jak przedmioty jest zorganizowanie się w związek zawodowy. Pracownicy w niemczech są zorganizowani w związek i pewnie dobrze na tym wychodzą bo są partnerem dla pracodawcy. Założenie związku jest bardzo proste. Wystarczy kilka odważnych osób i skontaktowanie się ze mną. nazywam się Irek Woźniakowski a mój adres to drz.wroc@solidarnosc.org.pl Razem możemy wiele zmienić. Pozdroofka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 22.11.05, 22:09 tylko osoby po 20 roku zycia maja szanse sie tu dostac. Limitu w zarobkach nie ma, mozna tu zarobic nawet 10000zl. Zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.05, 22:00 Gdzie dają tę dychę ? Ja do połowy tego nie moge dociągnąć. Nie martw się młody na rozmowie kwalifikacyjnej dowiesz się że 9 stówek dostaniesz na bank.A Dyr.powie ci same najgorsze rzeczy jakie moga Cię spotkać . Ale wybór będzie należał do Ciebie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 22:09 podobno jest ktos kto tyle zarabia, ja nie moge dociagnac do 1/4 tej sumy Odpowiedz Link Zgłoś
cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 26.11.05, 22:07 ja tyle zarabiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 27.11.05, 10:08 gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 20:17 Jerry odszedłeś na zawsze? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.12.05, 19:04 Gość portalu: typ napisał(a): > Jerry odszedłeś na zawsze? No coś Ty! Tak bez pożegnania?!:)))) Po prostu jakoś ostatnio nie bardzo mogłem znalaźć czas by coś napisać, ale nadrobię zaległości;) Szkoda, że forum "przygasło" i mało komu chce się tu jeszcze "dokładać do pieca", serwując "newsy", komentując aktualne wydarzenia w naszej firmie i "rewolucyjne" pomysły kierownictwa...jest przecież o czym pisać...;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzyciel_to_ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 03.12.05, 16:19 koledzy było już o paczkach (ciekawe czy jakieś dostaniemy?!) o kurtkach i o myjni o kadrze menadżerskiej nie wspominając acha i o rocznicy Wurtha ale czas wywołać kolejny temat KALENDARZE jak myślicie ile ich w tym roku dostaniemy, czy znowu trzeba będzie dzielić na miesiące i prosić aby klienci się wymieniali (bo cały czas gonią nas o większą liczbę klientów a nie zwiększają gratisów) co o tym sądzicie i jak to u was w regionach bo u nas ....... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 03.12.05, 22:35 marzyciel_to_ja napisał: > koledzy było już o paczkach (ciekawe czy jakieś dostaniemy?!) o kurtkach i o > myjni o kadrze menadżerskiej nie wspominając acha i o rocznicy Wurtha ale czas > > wywołać kolejny temat KALENDARZE jak myślicie ile ich w tym roku dostaniemy, > czy znowu trzeba będzie dzielić na miesiące i prosić aby klienci się wymieniali > > (bo cały czas gonią nas o większą liczbę klientów a nie zwiększają gratisów) > > co o tym sądzicie i jak to u was w regionach bo u nas ....... > > pozdrawiam Kalendarze Wurth’a są moim zdaniem (i nie jest to wyłącznie moja opinia) na wysokim poziomie, ale niestety ich jakość nie idzie w parze z ilością, jaka przypada na handlowca – 10-15 szt. to „kropla w morzu potrzeb” i uśmiech sam się ciśnie na usta, chociaż tak na prawdę to należałoby płakać. Nie zdziwiłbym się gdyby powodem skromnego obdarowywania nas kalendarzami był wysoki „haracz”, jaki życzy sobie za nie centrala w Niemczech, która swoją drogą traktuje nas jak „dojną krowę” i za wszystko każe sobie wyjątkowo słono płacić… skandal!!! Nikt się temu z kierownictwa w Polsce nie przeciwstawi, bo i w imię czego? Mając „ciepłą posadkę” będzie „tańczył jak mu zagrają”. Moim zdaniem lepiej (dla nas), bo taniej byłoby zamawiać kalendarze w Polsce lub w ostateczności zwiększyć w ten sposób ich liczbę ponad to, co mamy z Niemiec. Wszak fotek fajnych „kociaków” w agencjach reklamowych nie brakuje a nie muszą to być przecież top modelki. Jestem pewien, że kalendarze byłyby nie gorsze a za to mielibyśmy ich pod dostatkiem. Pomysł wydaje mi się sensowny, ale i tak wiem, że nie ma szans na realizację. Dlaczego? R. Wurth nigdy się na to nie zgodzi, bo wtedy „kasa” nie trafi do jego kieszeni!!! :/ Mylę się??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalendarz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 01:32 www.allegro.pl/search.php?closed=1&string=kalendarz+wurth Tu Twoi Koledzy mogą Ciebie zaopatrzyć w kalendarze jak Ci brakuje, jak widać wyżej cenią sobie kalendarze od Klientow ktorym być może nie dane było taki kalendarz otrzymać za całoroczną wspołpracę. I co jakie mądrości jesteś w takiej sytuacji wymyśleć? Jak się czyta te miałczenie maminsynkow na tym forum to scyzoryk się w kieszeni otwiera. Panowie odejdzcie z tej Firmy i wstydu oszczędzcie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 28.12.05, 10:32 Wiemy z jakich miejscowosci są Ci ludzie . Wystarczy troche inwencji kierownika i sprawdzenie nr tel. lub zrobić prowokację i kupić kalendarz, na przesyłce będzie adres nadawcy a wtedy min nagana z wpisem do akt ( jeżeli to sprzedają pracownicy) Marudzenie że jest mało kalendarzy a tu takie czarne owce potrafią robić wały. Takich pracowników nie nalerzy trzymac w Firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don vito LUDZIE OPANUJCIE SIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 11:42 TA FIRMA TO JEDNO WIELKIE NIEPOROZUMIENIE. LUDZIE NIE NABIERAJCIE SIE NA JAKIEś TAM SAMOCHODY SłUZBOWE I INNE PIERDOłY. TA FIRMA TO ZWYKłE BADZIEWIE OFERUJACA DROGIE PRODUKTY Z NARZUTEM MARZY KILKASET % (A WCALE NIE DUżO LEPSZE NIZ U KONKURENCJI) LEPIEJ JUZ CHYBA SAMEMU WSIAść DO WłASNEGO SAMOCHODU KUPIć TOWAR W JAKIEJś HURTOWNI I SPRZEDAWAć NAPRAWDE MOżNA ZAROBIć SPORO WIęCEJ I BEZ NERWóW I PRZYNAJMNIEJ NIKT CI GłOWY NIE ZAWRACA BZDURNYMI TELEFONAMI POPOłUDNIU. KADRA TEJ FIRMY TO LUDZIE Z PRZYPADKU (NIE MóWIE TU O PRZEDSTAWICIELACH HANDLOWYCH BO TYLKO CI PRACUJą NA Tą FIRMę I PENSJE DYREKTORóW) PO PRANIU MóZGóW KTORZY MYśLą żE JEST TO NAJLEPSZA FIRMA NA RYNKU. SZKODA CZASU TAM MARNOWAć LEPIEJ POSZUKAć CZEGOś INNEGO I ZAOSZCZEDZIC SOBIE ZDROWIA. A SWOJą DROGą CIEKAWY JESTEM CZY PRACUJE TAM JESZCZE DYR TURCZYńSKI W JAKIMS TAM DZIALE W -WIE KTóRY MA IQ MNIEJSZE OD MOJEGO PSA. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re:kalendarze IP: *.devs.futuro.pl 28.12.05, 14:18 Kalendarze na sprzedaz?, najprawdopodobniej sa to nasi "koledzy". Jak ktos dostal za malo to moze sobie dokupic;). Jezeli dyrekcja nas czyta to mam apel: Przestancie zatrudniac ludzi, moze wreszczie zaczniecie zwalniac tych ktorym w firmie wurth sie nie chce robic, ciesza sie , ze maja auto, komorke i kalendarze na sprzedaz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re:kalendarze IP: *.unregistered.media-com.com.pl 28.12.05, 17:11 zastanowcie sie, robicie polowanie na czarownice a te kalendarze moze zwyczajnie sprzedawac ktorys z waszych klientow. no i znowu teoria ze pracownik wurth to zlodziej !!! tutaj nigdy sie nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re:kalendarze 28.12.05, 22:22 Gość portalu: nikt napisał(a): > zastanowcie sie, robicie polowanie na czarownice a te kalendarze moze > zwyczajnie sprzedawac ktorys z waszych klientow. > > no i znowu teoria ze pracownik wurth to zlodziej !!! > > tutaj nigdy sie nic nie zmieni. Osobiście wątpię by to klienci sprzedawali kalendarze, bo nie znam takiego, który chciałby się go pozbyć – choć oczywiście wyjątki się mogą zdarzyć, więc wykluczyć tego całkowicie nie można. Już bardziej prawdopodobnym jest, że czynią to właśnie handlowcy by dorobić „parę groszy” do „firmowej jałmużny”;) Może firma powinna rozliczać PH m.in. z kalendarzy np. za pomocą pieczątek i podpisu klienta? Skoro nie ma innego wyjścia… Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.05, 21:47 Granda !!! Kalendarze pod wydziałem ,a tu takie numery.Wincie za to rks-a , bo albo nie potrafi docenić swoich pracowników ( daje im mniej niż potrzebują ) albo sam tym handluje ze swoimi PH.Szkoda tylko klientów i zaufania do firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.12.05, 22:53 Gość portalu: wawa napisał(a): > Granda !!! Kalendarze pod wydziałem ,a tu takie numery.Wincie za to rks-a , bo > albo nie potrafi docenić swoich pracowników ( daje im mniej niż potrzebują ) > albo sam tym handluje ze swoimi PH.Szkoda tylko klientów i zaufania do firmy. Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, co do tego by za zaistniałą sytuację, winić RKS-a ani też z tym jakoby stopień doceniania prze niego swoich ludzi miał na to szczególny wpływ. Jeśli PH chce sprzedać to i tak sprzeda i im większą liczbę kalendarzy otrzymał w przydziale tym przypuszczalnie łatwiej i chętniej przyjdzie mu wymienić ich część na złotóweczki;)Moim zdaniem sedno „problemu” tkwi w samych handlowcach, ich uczciwości wobec pracodawcy i klientów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 29.12.05, 08:29 kalendarze powinny miec GPS-y tak aby mozna bylo sledzic ich droge, sprzedawcy pieczatki potwierdzajace ich rozdanie klientom, sprzedawcy wytatuowane numery aby mozna bylo ich latwo rozpoznawac nawet kiedy nie chca sie wylegitymowac, specjalna komisja co miesiac incignito bedzie kontrolowac wybranych losowo klientow czy napewno wisza kalendarze, controling bedzie co tydzien sprawdzal strony aukcji czy aby nie ma na nich dlugopisa, beda naloty na domy pracownikow czy nie ukrywaja pod dywanem zapalniczki... ... Proces Kafki to male miki z tym co tutaj urzadzacie, zalosne to. jestescie wszyscy niezle pokreceni. wydaje mi sie ze wam sie za bardzo nudzi i sami nakrecacie sobie spirale intryg i przesladowan. pozwolcie umrzec temu forum zanim ta piekna idea zamieni sie w farse ktora tu urzadzacie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.01.06, 14:07 Gość portalu: nikt napisał(a): > kalendarze powinny miec GPS-y tak aby mozna bylo sledzic ich droge, sprzedawcy > pieczatki potwierdzajace ich rozdanie klientom, sprzedawcy wytatuowane numery > aby mozna bylo ich latwo rozpoznawac nawet kiedy nie chca sie wylegitymowac, > specjalna komisja co miesiac incignito bedzie kontrolowac wybranych losowo > klientow czy napewno wisza kalendarze, controling bedzie co tydzien sprawdzal > strony aukcji czy aby nie ma na nich dlugopisa, beda naloty na domy pracownikow > > czy nie ukrywaja pod dywanem zapalniczki... > > ... Proces Kafki to male miki z tym co tutaj urzadzacie, zalosne to. jestescie > wszyscy niezle pokreceni. wydaje mi sie ze wam sie za bardzo nudzi i sami > nakrecacie sobie spirale intryg i przesladowan. pozwolcie umrzec temu forum > zanim ta piekna idea zamieni sie w farse ktora tu urzadzacie. Widzę, że zajadły prześmiewca z Kolegi! Szkoda tylko, że tak skupiłeś się na kąśliwości swej wypowiedzi, że nawet nie zwróciłeś uwagi na brak w niej logiki, nie szczędząc za to absurdu - jeśli kalendarze miałyby „gps-y” niepotrzebne byłby środki, które wymieniasz w dalszej kolejności;) Osobiście rozumiem potrzebę istnienia kontrolingu w firmie – można natomiast dyskutować, jaką formę i granicę ma on przyjmować. Postaw się w roli zarządzającego firmą lub właściciela to może spojrzysz na tą sprawę nieco inaczej – no chyba, że bezgranicznie ufasz wszystkim ludziom(?);) Nie wiem komu bardziej się nudzi i jakie motywy kierują Tobą by zabierać głos na tym forum, skoro jak wynika z Twojej końcowej wypowiedzi, raczej nie podoba Ci się to miejsce (sposób dyskusji, poruszane tematy) i widziałbyś najchętniej kres jego istnienia(?) A propos czy jesteś w ogóle pracownikiem Wurth-a? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 29.12.05, 21:04 wystarczy by ktoś z wawy lub z rka w tych miejscowości zamówioł ten kalendarz i dostanie paczkę a dokładnym ardesem i nazwiskiem sprzedającego a wtedy juz pozosteje wszystko w rękach szefostwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielony Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.12.05, 07:34 Nie wiem czy zauważyliście - ale w naszych światecznych paczkach trafił się fant MOCNO przeterminowany ! Chodzi o Baryłki Wedlowskie które to nadawały się do spożycia do 2005-06 ! Uważam że to jest kolejny dowód na to żeby w kolejnym sezonie STANOWCZO upierać sie przy bonach światecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reca Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 30.12.05, 16:56 o k...... , a moja zona zjadla wszystkie, myslicie ze powinienem jej o tym teraz powiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 30.12.05, 21:15 znowu kolega koledze wyczyscil hurtownie na koniec roku. a my scigajmy handlarzy kalendarzami. WURTH POLSKA - to je to !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.01.06, 14:40 Gość portalu: Zielony napisał(a): > Nie wiem czy zauważyliście - ale w naszych światecznych paczkach trafił się > fant MOCNO przeterminowany ! Chodzi o Baryłki Wedlowskie które to nadawały się > do spożycia do 2005-06 ! Uważam że to jest kolejny dowód na to żeby w kolejnym > sezonie STANOWCZO upierać sie przy bonach światecznych. Gratuluję czujności i chęci tropienia „wałków”, ale tym razem „spudłowales”;) „Baryłki Wedlowskie”, które otrzymaliśmy w paczkach na święta NIE SĄ PRZETERMINOWANE!!! Firma Wedel na swoich wyrobach określa termin do kiedy możemy bezpiecznie konsumować ich słodycze wg. klucza dd-mm-rr (dzień-miesiąc rok). Zatem data przydatności do spożycia wspomnianych baryłek to 20.05.06, czyli 20 maja 2006 r. Smacznego!;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:39 Oh Jerry uratowałeś "komuś" tyłek tym rozszyfrowaniem daty ważności "Wedla" - czy Ty nie robiłeś w spożywce(bez jakichkolwiek ironicznych skojarzeń)? Przy okazji chciałbym poznać Twoje zdanie na temat BIULETYNU;)Moim zdaniem zabraknie im tematów na następne wydanie(już teraz większośc artykułów "trąci myszką"- chyba że sir Robie zleci druk kolejnego nr-u z jeszcze większą trzcionką i gigantycznymi modułami na pół strony;/// p.s. a może ten biuletyn to jest rocznik ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 03.01.06, 22:29 Gość portalu: typ napisał(a): > Oh Jerry uratowałeś "komuś" tyłek tym rozszyfrowaniem daty ważności "Wedla" - > czy Ty nie robiłeś w spożywce(bez jakichkolwiek ironicznych skojarzeń)? Przy > okazji chciałbym poznać Twoje zdanie na temat BIULETYNU;)Moim zdaniem zabraknie > im tematów na następne wydanie(już teraz większośc artykułów "trąci myszką"- > chyba że sir Robie zleci druk kolejnego nr-u z jeszcze większą trzcionką i > gigantycznymi modułami na pół strony;/// > > p.s. a może ten biuletyn to jest rocznik ;))) Ej, no bez przesady z tym ratowaniem…;) Niektórzy zarzucali piszącym na tym forum stronniczość i wyłącznie „psioczenie” na Wurth-a – jak widać można w subiektywnych wypowiedziach zachować obiektywizm;) Nie pracowałem w „spożywce”…powiedzmy, że mam wszechstronne zainteresowania;) W kwestii „Kuriera Wurth”, bo zdaje się pisząc "biuletyn" właśnie o niego Ci chodzi, już wcześniej miałem napisać parę zdań, ale jak zwykle czasu brakuje. Podoba mi się sama inicjatywa, zresztą już kiedyś nawet wspominałem, że gazetka firmowa byłaby mile widziana, no ale nie do końca o takiej zawartości jaką zafundowano nam w „Kurierze”. Ten, bowiem w dużej mierze jest jednym wielkim „narzędziem propagandowym”, ale szczerze mówiąc znając naszą firmę zdziwiłbym się gdyby było inaczej;) Szczególnie, że o jedynie słuszny „pokarm dla ludu pracującego” dba taki a nie inny skład redakcyjny - autorzy zamieszczonych tam artykułów w większości są pracownikami tej firmy, ale na kierowniczych stanowiskach – a jakże!!! Przedstawiony na kilku stronicach, „kryształowy” obraz wielkiej rodziny Wurth-a, jest mocno wypaczony– firma pokazuje nam tylko to, co chce abyśmy widzieli…celowo pomijając „ciemną stronę”, o której możecie czytać jedynie na tym forum!!! Moim zdaniem jest o czym pisać i raczej tematów nie zabraknie - być może kolejny numerek zdominują zdjęcia choinek nadesłanych na ogłoszony konkurs;))))) Proponuję dorzucić na ostatnią stronę – słynne dowcipy „szkoleniowca” z bródką a la mistrz z klasztoru Shaolin, może jakąś krzyżówkę dla erudytów no i koniecznie fajną „foczkę”…wzrost zainteresowania gwarantowany;))))) A może będzie co miesiąc(?) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 19:48 Powinna być codziennie na naszych skrzynkach mailowych, i powinniśmy być przepytywani przez rks-ów z jej treści!!! He, he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ph Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 22:17 czytam i spadam niedlugo z tej firmy trzycyfrowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typisko Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 213.155.169.* 20.12.05, 22:27 Witam, ja równiez czytam i w wiekszości sie zgadzam. pozdrowienia dla wsystkich piszących Odpowiedz Link Zgłoś
jeszczeobecnyph Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.12.05, 10:07 Pozdrawiam wszystkich byłych obecnych i przyszłych przedstawicieli pomimo wszystko dalej jadę i trwam w złudnej nadziei zmian na lepsze "jeszcze będzie przepięknie jeszcze będzie normalnie".....chyba. Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam zdrowych, spokojnych i spędzonych w gronie najbliższych świąt oraz w Nowym Roku.... wykonania celów w 250%, sprzedaży na poziomie 350%, wspaniałych nagród /paczek/, olbrzymiej pensji, wyjazdów "integracyjnych", mądrych kierowników i menadżerów aczkolwiek niekoniecznie w naszej firmie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 893 106 Wesołych Świąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 20:06 Wesołych Świąt drodzy Koledzy i Klienci czytający to forum. W JEDNOŚCI SIŁA !!!! Pamiętajcie TO WY MACIE KLIENTÓW A NIE FIRMA :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromvell Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 00:44 w Wurth Polska nie będzie dobrze póki nie zwolni się co najmniej 700 osób - hm....... przecież tyle tam nie pracuje......, to jak można zwolnić aż tyle osób? - dobierze się z TOY-Toy-a hi hi hi Mery Christmas Odpowiedz Link Zgłoś
gmx3 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 03.12.05, 19:52 na samym poczatku - nie jestem pracownikiem Wurth ale mój kolega jest /a nawet dwóch/ i sobie tak pomyslałem ż ewam troszke doradze 1. nie piszcie niezalogowani - pozostawiacie IP i każdy laik dowie sie coi i jak !!! a już na pewno ip: plusgsm.pl - bilingi i po was!!!! 2. załużcie sobie zwiazek zawodowy wystarczy 10 osób - całk anonimowo - tylko 1 os sie ujawnia ale ona jest CAŁKOWICIE NIETYKALNA - KODEKS PRACY 3. TRAKTUJCIE TO forum tylko do wymiany informacji jesli chcecoe cos planowac - tylko @ pozdr MD ps. czy p. Siwa Plamka von Dłu****wski jeszcze pracuje i dalej liże dupsko prezesa :)))))))))) Bo jak pracowałem z nim 3 lata w PepsiCo to niektórym dyr to nawet nie chciłąo sie "płukac" w sobotę - w poniedzialek i tak mieli czysciutko !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 03.12.05, 23:24 gmx3 napisał: > na samym poczatku - nie jestem pracownikiem Wurth > ale mój kolega jest /a nawet dwóch/ > i sobie tak pomyslałem ż ewam troszke doradze > > 1. nie piszcie niezalogowani - pozostawiacie IP > i każdy laik dowie sie coi i jak !!! > a już na pewno ip: plusgsm.pl - bilingi i po was!!!! > > 2. załużcie sobie zwiazek zawodowy > wystarczy 10 osób - całk anonimowo - tylko 1 os sie ujawnia > ale ona jest CAŁKOWICIE NIETYKALNA - KODEKS PRACY > > 3. TRAKTUJCIE TO forum tylko do wymiany informacji > jesli chcecoe cos planowac - tylko @ > (ciach) Identyfikacja piszących na tym forum przez firmę, jakkolwiek oczywiście możliwa nie powinna mieć, moim zdaniem, aż tak wielkiego znaczenia dla pracowników. Jeśli bowiem sam akt pisania czy też treści zawarte w postach na tym forum przeszkadzałoby kierownictwu firmy do tego stopnia, że chciałaby „bawić się w detektywa” i wyciągać konsekwencję ze zwolnieniem włącznie to dla takiej firmy, która nie szanuje człowieka, „wolności słowa” zwyczajnie nie byłoby sensu dłużej pracować. Pomysł założenia związku zawodowego osobiście podoba mi się, ale ciekaw jestem ilu chętnych w naszej firmie by się znalazło…te min. 10 to pewno bez problemu;) Wiesz może czy obowiązkowa rejestracja w Krajowym Rejestrze Sądowym jest odpłatna…jeśli tak to trzeba by już na „dzień dobry” składki związkowe pobrać :)))) Jak będą już związki zawodowe to może i jakieś konkretne plany się narodzą, póki co jak pewno zauważyłeś toczy się „luźna” dyskusja i Twoja uwaga, choć cenna jest jakby troszkę „na wyrost”:) Dzięki serdeczne za posta i rady:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.12.05, 23:13 WSZYSCY ŚPIĄ ?GOŚĆ Z SZCZECINA SIĘ ZWALNIA PODOBNO ROBIL PONAD 50000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 09.12.05, 18:14 Nie on pierwszy nie ostatni, w przyszlym roku wiele osob sie zwolni, bo niestety w tej firmie nic sie nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 15.12.05, 22:11 Gość portalu: motor napisał(a): > Nie on pierwszy nie ostatni, w przyszlym roku wiele osob sie zwolni, bo > niestety w tej firmie nic sie nie zmieni Zmieni tyle, że niestety na gorsze i ten „destrukcyjny” proces” już się rozpoczął a „ucieczka” pracowników z tej firmy przypominająca „szczury uciekające z tonącego okrętu”, (przepraszam Kolegów za porównanie) jest tylko tego następstwem i to jak najbardziej logicznym i sensownym. Tym bardziej, że szanse na zmiany w pozytywnym kierunku są bardzo nikłe, bo ze zdaniem i potrzebami pracowników w Wurth’cie nikt się kompletnie nie liczy. A jak pokazują przykłady nie tylko wielkość wynagrodzenia ma wpływ na zmianę pracodawcy, ale także „niewolnicze” traktowanie pracowników, brak sensownych perspektyw (rozwój, awans) czy też pozbawienie udziału (wpływu) „jednostki” na funkcjonowanie firmy. Zjawisko zwiększającej się fluktuacji stawia kierownictwo naszej firmy w bardzo złym świetle, zresztą nie po raz pierwszy, ponieważ tak się składa, że „góra” popełnia także wiele innych i to elementarnych błędów!!! Fluktuacja jest bardzo niekorzystnym zjawiskiem (i jednocześnie sygnałem, że „źle się dzieje” w firmie) i należy jej zapobiegać (poprzez stosowne zmiany) a nie ją dodatkowo pogłębiać jak ma to miejsce w naszej firmie. Bez względu na to czy jest to spowodowane niewiedzą kadry managerskiej czy też ignorancją koszty lekceważenia tego tematu z pewnością będą i to nie małe:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 09.12.05, 20:38 Nie tylko za Szczecina sie zwalnia gosć z takimi obrotami . Ja też Odpowiedz Link Zgłoś
imi06 Oferta pracy dla byłych PH Wurth 09.12.05, 21:44 Niemiecka firma, dostawca narzędzi, chemii technicznej, normaliów dla przemysłu zatrudni przedstawiciela handlowego na teren części Warszawy i okolic. Oferujemy umowę o pracę, samochód służbowy, telefon komórkowy, pensję stałą + prowizję od sprzedaży. Mile widziane doświadczenie w firmie WURTH - dywizja metal. Zainteresowane osoby proszę o kontakt, przesłanie cv, listu motywacyjnego na adres: imi06@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
grzechotka3 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.05, 22:13 jeszcze pare miesięcy i wszyscy z tej firmy się zawiną lub większa część(oczywiście PH), jak dalej będzie to szło w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
grzechotka3 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.05, 22:16 cu800 napisał: > WSZYSCY ŚPIĄ ?GOŚĆ Z SZCZECINA SIĘ ZWALNIA PODOBNO ROBIL PONAD 50000 Znalazł lepszą pracę, proste , lub miał dość tego baizlu !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grzechotka3 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.05, 22:18 Co myślicie o śrubkach na bagażnik w dziale Auto!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 16:32 raczej dostaniemy znowu paczki!!! i tak oto góra słucha głosu LUDU!!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 15.12.05, 22:20 grzechotka3 napisał: > Co myślicie o śrubkach na bagażnik w dziale Auto!!!!!!!!!! Jako, że „nadejszła” zima to musi być pomysł jakiegoś „bałwana”…;)))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 62.141.221.* 19.12.05, 20:23 sprawa jest prosta. niemicki guru powiedzial ze sprzedajemy za malo normalek, a ze polaczki tak sie przed nim trzesa a w dodatku nikt z góry tego nie wie wiec go nie poinformowal iz w polsce nie jest tak jak w raichu i przy naprawach nie wymienia sie srub na nowe tylko wkreca stare bo kazda sruba na fakturze jest skreslana przez klienta to wpadli na wspanialy pomysl. otóz srubki na magazyn nie wróca bo nie moga.jest mniej do inwentaryzacji nimiecki guru bedzie zadowolony bo normalki sie sprzedaly dzieki sprytnej zagrywce a ze nie bedzie budzetu w prawie zadnym regionie to juz nie jest istotne. premia bedzie bo przeciez niemcy nie beda wiedzieli ze to jest u handlowców na bagaznikach.plan sprzedazy wymyslili znakomici managerowie wiec prenmia dla nich. tylko jaki m kosztem? sprzedaz normalek w grudniu graniczy z cudem. ceny sa tak zawyzone ze jak ktos to sobie policzy to sie za glowe lapie. do informacji managerów: w zasadniczych szkolach zawodowych o profilu mechnika samochodowa, blacharz , lakiernik itp czyli tzw samochodówka jest przedmiot matematyka!!! i kazdy choc by mu nie szlo z tego przedmiotu umie policzyc ile go kosztuje zakup takiej paczki niby atrakcyjnej dzieki podzialowi po 25 szt. Odpowiedz Link Zgłoś
grzechotka3 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.05, 22:22 Panowie mam pomysł może tu zrobimy giełdę pracy dla byłych i obecnych PH WURTH-A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 16:29 śrubki na auto - 2300netto !!!!to jest chore !!moze teraz klucz dynamomemtryczny albo co tam jeszcze zalega na magazynie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grzechotka3 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.12.05, 17:25 Gość portalu: typ napisał(a): > śrubki na auto - 2300netto !!!!to jest chore !!moze teraz klucz dynamomemtryczn > y > albo co tam jeszcze zalega na magazynie!!! Pomyślcie jak będziemy musieli to fakturować w punkcie po 5 złoty !!!! Dramat- dziesiątki faktur. Odpowiedz Link Zgłoś
gostekxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.12.05, 21:24 Witam Panów, jestem ciekaw ilu jeszcze takich ludzi musi odejść, żeby Gora zrozumiała, że nie dzieje się ok. Czy dostałeś już propozycję lepszego auta z klimą, albo coś jeszcze??Czy naprawdę Ci, od których los tej firmy zależy nie czytają tego forum?Czy nikt nie zamierza zrozumieć, że ludziom na dole nie chodzi o nowe auta, czy 50 zł BRUTTO podwyżki? Czy nie możemy godnie pracować tak jak było to kilka lat temu? Jak wielu z nas musi odejść...Czy ktoś taki jak CU800 przynosił za mały zysk firmie??????? Dlaczego w końcu takich ludzi się nie zatrzymuje. Przecież kogoś takiego inna (normalna) nawet kapitalistyczna firma w dosłownym znaczeniu szanowałaby i stawiała za wzór? Tak, mam żal, że TACY odchodzą, ale pewnie nie jest to ich jednodniowa decyzja, tylko przemyśleli wszystkie za- i przeciw-. Pewnie odchodzą, gdzie będą docenieni i szanowani jako LUDZIE. Zyczę wszystkim tym, którzy podjęli taką decyzję powodzenia, bąźcie przykładem dla innych, którzy mimo alternatyw czasem się boją, może to Wy pomożecie zrozumieć coś Firmie Wurth. Odpowiedz Link Zgłoś
gostekxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.12.05, 21:28 gostekxx napisał: > Witam Panów, > jestem ciekaw ilu jeszcze takich ludzi musi odejść, żeby Gora zrozumiała, że > nie dzieje się ok. Czy dostałeś już propozycję lepszego auta z klimą, albo coś > jeszcze??Czy naprawdę Ci, od których los tej firmy zależy nie czytają tego > forum?Czy nikt nie zamierza zrozumieć, że ludziom na dole nie chodzi o nowe > auta, czy 50 zł BRUTTO podwyżki? Czy nie możemy godnie pracować tak jak było to > > kilka lat temu? Jak wielu z nas musi odejść...Czy ktoś taki jak CU800 przynosił > > za mały zysk firmie??????? Dlaczego w końcu takich ludzi się nie zatrzymuje. > Przecież kogoś takiego inna (normalna) nawet kapitalistyczna firma w dosłownym > znaczeniu szanowałaby i stawiała za wzór? Tak, mam żal, że TACY odchodzą, ale > pewnie nie jest to ich jednodniowa decyzja, tylko przemyśleli wszystkie za- i > przeciw-. Pewnie odchodzą, gdzie będą docenieni i szanowani jako LUDZIE. > Zyczę wszystkim tym, którzy podjęli taką decyzję powodzenia, bąźcie przykładem > dla innych, którzy mimo alternatyw czasem się boją, może to Wy pomożecie > zrozumieć coś Firmie Wurth. Sory, nie Cu 800 tylko ktoś o kim Cu 800 pisał:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 893 106 NORMALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 21:29 Panowie, od 14.11.2005 rozpoczynamy projekt sprzedaży normalii z bagażnika.Zasady są proste.Dostaniecie na punkty zestawy normalii pakowane po 25szt.Każdy zestaw ma wartość około 2300zł.Normalia zostały wybrane na podstawie testu przeprowadzonego w dwóch regionach. Każdy sprzedawca ( oprócz PH Cargo, oraz narzędziowców) będzie miał obowiązek sprzedaży tych produktów w określonym czasie. Ta akcja jest jednorazowa, ale pozwoli ona na wprowadzenie do cenników opakowań po 25szt. na wybrane popularne normalia. Inne zasady akcji to: 1. Każdy sprzedawca uczestniczy w projekcie bez wyjatków! 2. Sprzedawca dostaje zestaw normalii na stan, czyli wartość bagażników jednorazowo wzrasta o kwote 2300zł. 3. Sprzedawca ma obowiązek sprzedaży normalii do jak największej liczby klientów. 4. *Zwroty z akcji nie bedą przyjmowane na magazyn, czy też przez punkt.* 5. Jesteście Panowie osobiście odpowiedzialni za ten projekt, jeżeli normalia nie będą sprzedane w podanym terminie to pozostała wartość niesprzedanych normalii będzie Waszym kosztem (RW) i wpisana będzie tydzień po zakończonej akcji. 6. Punkty będą wystawiały na potrzeby tej akcji faktury z małymi wartosciami. 7.Sprzedawca będąc każdorazowo w punkcie bedzie miał obowiązek wystawiania faktur i rozliczania się z nich. KOLEJNY IDIOTYZM!!!!!!!!!!!! MIŁEGO GUBIENIA ŚRUBEK I POWODZENIA W NOSZENIU KARTONU WAŻĄCEGO OK 20KG!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: NORMALIA IP: *.devs.futuro.pl 15.12.05, 18:53 i teraz juz wiadomo, ze nie jestesmy PH tylko zwykłymi akwizytorami. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: NORMALIA 15.12.05, 23:31 Gość portalu: motor napisał(a): > i teraz juz wiadomo, ze nie jestesmy PH tylko zwykłymi akwizytorami. Nazw określających tak naprawdę to samo stanowisko pt. HANDLOWIEC jest wiele, ale nie należy zapominać, że nadrzędny cel jest niemal zawsze ten sam - SPRZEDAWĆ (pozyskiwać klientów). Firmy starają się jednak już poprzez samo nazewnictwo wywołać „pozytywne emocje” zarówno w kierunku klientów jak i samego handlowca - w tym drugim przypadku zwiększając także jego „prestiż”. Są bowiem określenia „lepiej się kojarzące”, bo sugerujące „pomoc” klientowi a nie sprzedaż (doradca, konsultant, przedstawiciel) i te gorzej odbierane, które niejako wprost wskazują na pełnioną funkcję (akwizytor, sprzedawca). Ot taki „chłyt” ;)))) Abstrahując od nazewnictwa znacznie ważniejsze są różnice w „jakości pracy” handlowców, ofercie handlowej, bo m.in. na tej podstawie klienci oceniają ich oraz pośrednio firmę, którą swą osobą reprezentują. Biorąc pod uwagę sposób działania handlowców firmy Wurth wynikający, żeby była jasność, w bardzo dużej mierze ze strategii firmy, narzuconych zadań, celi to rzeczywiście bliżej nam do pejoratywnego określenia (w tym i metod pracy) akwizytorów niż przedstawicieli handlowych. Niechlubne pomysły naszej firmy w stylu „sprzedaży kawy a tym razem „biegania z woreczkami śrubek” skutecznie nam w tym pomagają, przy okazji „burząc w nas krew i szarpiąc nerwy”;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cu800 Re: NORMALIA 16.12.05, 23:39 Chyba kiero z holcu z bydgoszczy się zwalnia? Odpowiedz Link Zgłoś
cu800 Re: NORMALIA 16.12.05, 23:49 Napiszcie czy macie jeszcze jakis idoli w regionach.Ja takiego miałem ale pare dni temu potraktowano go jak szmate.Piszcie o największym ,najgorszym potraktowaniu ludzi przez pseudo menagerow.Ja osobiscie mam szacunek do siebie oraz do innych ludzi.Czy doczekamy sie sie w tej firmie zmian?Aby sprawdzić jak duzo ludzi czyta forum proponuje aby kazdy odwiedzający puscił małego poscika. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: NORMALIA IP: 62.141.221.* 19.12.05, 20:10 witam do tej pory tylko czytalem forum, pracuje krótko i coraz mniej mi sie ta praca podoba. duzo osób ma rację ale czesc osób przesadza. pisze w zwiazku njgorszego potraktowania pracownika. u mnie na regfionie byl trener 9 lat pracy. zostal zwolniony z funkcji terenera bo uwalili go na jednym wskazniku (ilosc sprzedawanych artykułów). nowym trenerem zostal gosc delikatnie mowiac najmilszy dla kierownika (staz 2 lata) który sprzedawal najwieksza ilosc owych artykułów. jest maly problem poniewaz on w porównaniu z porzednim trenerem nie ma zielonego pojecia o artykulach a duza ilosc zawdziecza duzemu zróznicowaniu klientów (metal,drewno) których zreszta przejal od zwolnionego sprzedawcy czyli dostal gotowe. stary trener ze tak gho nazwe mial naprawde bardzo duza wiedze nie tylko wyczytana z burackiego katalogu ale takze z ogromnego doswiadczenia. zeby tego bylo mało ów stary i nowy trener wystartowali jako kandydaci do projektu WoW. wyniku tej rywalizacji ju nie musze chyba pisac. i jak ma sie teraz czuc pracownik z 9 letnim stażem. bez zadnej otwartej furtki? o tym powinni pomyslec managerowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 893 106 Re: NORMALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 16:15 Witam Ponownie. Jeśli nie wiecie koledzy to pragnę powiedzieć, iż faktury za NIE SPRZEDANE NORMALIA Z BAGAŻNIKA będą wystawiane na HANDOWCÓW a nie na region. Pomysł idiotów. Nie wiem jak Wy drodzy koledzy, ale ja na pewno nie pozwolę na takie traktowanie. W styczniu odchodzę, a z emaliami ze wspaniałej akcji śrubowej i fakturą udaję się do odpowiednich organów Państwowych jak również opinii publicznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.Tuleja Re: NORMALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 22:29 I zampomniałeś Kolego dodać że jeszcze udasz się do odpowiednich specjalistów od organów pod kopułą ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: NORMALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:45 czytam, i z większością się zgadzam. Od stycznia szukam roboty. Pozdrawiam wszystkich piszących. Trzycyfrowy. P.S. Ciekawe, kiedy szanownemu marketingowi znudzą się telewizory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: NORMALIA IP: *.pronet.lublin.pl 21.12.05, 14:07 Gość portalu: trzycyfrowy napisał(a): > czytam, i z większością się zgadzam. Od stycznia szukam roboty. > Pozdrawiam wszystkich piszących. Trzycyfrowy. > P.S. > Ciekawe, kiedy szanownemu marketingowi znudzą się telewizory. Nie podpisuj sie moim nickiem Ja pracuję tu tylko do końca roku, mam juz nowa pracę. Mój obrót w Wurth to około 500000 za 11 miesięcy 2005 roku, robiłem więcej (rekord niecałe 100000 zł w miesiącu) ale mnie wykiwali i odchodze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: NORMALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:23 sorry, będę trzycyfrowy II. a tak na marginesie: co myślicie o tych telewizorach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: do trzycyfrowy IP: *.devs.futuro.pl 21.12.05, 19:35 napisz jak cie wykiwali,dlaczego odchodzisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też trzycyfrowy Re: do trzycyfrowy IP: *.elk.mm.pl 21.12.05, 22:03 liczyłem na zmiany ale czarno to widze popieram większosc piszących pozdrawiam wszystkich i zycze zdrowych i wspaniałych swiąt mimo wszystkich przeciwnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: do trzycyfrowy IP: *.pronet.lublin.pl 21.12.05, 23:05 Gość portalu: motor napisał(a): > napisz jak cie wykiwali,dlaczego odchodzisz Zabieranie klientów, dzielenie rynku , obrót spada, mniesza wypłata i gadanie ze sie nie rozwijasz i w końcu masz dosć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSW 100 Re: do trzycyfrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:31 Witam wszystkich którzy jeszce czytają to forum, nie dajcie mu umrzeć , były ankiety i co cisza , objazdówki po Polsce , po co to wszystko , szkoda pieniędzy na hotele i paliwo, mam pytanko o godzinę spotkań w waszych regionach wpisujcie się i ile trwają i zabierają waszego prywatnego czasu, czy macie jakieś jadło na spotkanich - Piszcie, Pozdrawiam . Pamiętajcie o światłąch od 01.10, szkoda 2 punktów i 100 pln, Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: do trzycyfrowy 03.10.06, 19:07 Gość portalu: HSW 100 napisał(a): > Witam wszystkich którzy jeszce czytają to forum, nie dajcie mu umrzeć , były > ankiety i co cisza , objazdówki po Polsce , po co to wszystko , szkoda pieniędz > y > na hotele i paliwo, mam pytanko o godzinę spotkań w waszych regionach wpisujcie > się > i ile trwają i zabierają waszego prywatnego czasu, czy macie jakieś jadło na > spotkanich - Piszcie, > Pozdrawiam . Pamiętajcie o światłąch od 01.10, szkoda 2 punktów i 100 pln, Jeśli zależy Tobie (i innym), aby to forum istniało to pisz(cie)! W moim regionie spotkania najczęściej trwają od godz. 16 do 19. Żarcie jest;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: NORMALIA 22.12.05, 23:44 Gość portalu: 893 106 napisał(a): > Witam Ponownie. > Jeśli nie wiecie koledzy to pragnę powiedzieć, iż faktury za NIE SPRZEDANE > NORMALIA Z BAGAŻNIKA będą wystawiane na HANDOWCÓW a nie na region. Pomysł > idiotów. Nie wiem jak Wy drodzy koledzy, ale ja na pewno nie pozwolę na takie > traktowanie. W styczniu odchodzę, a z emaliami ze wspaniałej akcji śrubowej i > fakturą udaję się do odpowiednich organów Państwowych jak również opinii > publicznej Nie jestem z dywizji Auto, więc nie znam szczegółów „od kuchni”, ale z tego co napisałeś do tej pory na forum to cała ta sprawa bulwersuje i „śmierdzi skandalem”. Pomysł tej akcji z punktu widzenia handlowców (w mojej ocenie) jest nie tylko pozbawiony sensownych podstaw merytorycznych (marketingowych) a tym samym skazany na trudności w realizacji (sprzedaży) a może nawet i "klapę", ale co ważniejsze jest NIEETYCZNY wobec PH. Można domniemywać, że celem powstania tego „szarlatańskiego planu” było napchanie czyjejś kieszeni „judaszowymi srebrnikami”. Dzięki temu, że „x” handlowców było niejako „zmuszonych” przez Wutha’a by „sami kupili ten złom” – założone plany pewno zostały nie tylko wykonane, ale i z góry „zagwarantowane”. Ktoś „wziął” premie a handlowcy śrubki:/ O tym, że „góra” zmierza do celów, w dodatku wyżyłowanych, „po trupach” wiadomo nie od dziś i troszkę dziwię się Kolegom, zwracam się tu do handlowców z dywizji Auto, że „wzięliście ślub” z tym g…(?!) DLACZEGO ZGODZILIŚCIE SIĘ NA TO?! Czy nie trzeba było i to zdecydowanie przeciwstawić się tej farsie- nie podpisywać żadnego „papieru” i nie brać tych śrub na swój stan na przedstawionych warunkach(?!) Jest to jeden z przykładów, że poza nielicznymi wyjątkami nie potrafimy „walczyć o swoje” i co gorsza jakoś nie potrafimy się w tej walce zjednoczyć a przecież razem byłoby łatwiej, wszak „w ilości siła”. Popieram postawę i plany Kolegi „893 106”, bo w świetle przedstawionych faktów wygląda na to, że ma uzasadnione powody by czuć się „zrobionym w konia” przez firmę Wurth. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rks Re: NORMALIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.05, 14:53 Różne rzeczy wypisujecie i z częścią się zgadzam. Jednak w krytyce wszystkiego co związane z firmą posuwacie się zbyt daleko, dlatego przestańcie pisać takie bzdury, że musicie te normalia kupić. Zapewniam was, że jest to KŁAMSTWO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: NORMALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 16:33 WESOŁYCH ŚWIĄT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ph z brodą Re: NORMALIA IP: 83.168.106.* 25.12.05, 15:04 Fakycznie z tymi normaliami to bzdura. Nic nie wiem tym, aby ktoś z ph musiał coś kupywać.Do tej pory czytałem spokojnie wszystkie posty i z wieloma się idetyfikuję, ale część jest mocno przejaskrawiona.Pozdrawiam wszystkich którzy pretrwali ten CIĘŻKI rok i życzę Wam koledzy Wesołych i Rodzinnych Swiąt i godziwych podwyżek po ocenie okresowej( oby) P.S myślę ,że dam jeszcze znać, trochę nowej krwi się przyda Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: NORMALIA 25.12.05, 22:40 Gość portalu: rks napisał(a): > Różne rzeczy wypisujecie i z częścią się zgadzam. Jednak w krytyce wszystkiego > co związane z firmą posuwacie się zbyt daleko, dlatego przestańcie pisać takie > bzdury, że musicie te normalia kupić. Zapewniam was, że jest to KŁAMSTWO. W granicach wytyczonych przez regulamin tego forum możemy pisać to co chcemy nawet, jeśli rozmijamy się z prawdą czyniąc to zresztą najczęściej nieświadomie. Kłamstwo, Szanowny Kolego to twierdzenie niezgodne z rzeczywistością, ale wypowiedziane z zamiarem wprowadzenia kogoś w błąd a w tym wypadku raczej nikt nie miał i nie ma złych intencji, więc mógłbym rzec, że również się trochę „zagalopowałeś” w swym „oskarżeniu”;) Jeśli ktoś z czytających forum nie zgadza się z jakimiś wypowiedziami (zawartymi w nich informacjami) to proszę o stosowny komentarz, ale może nieco szerszy i bardziej konkretny niż „bzdura” czy „kłamstwo”. Twój nick „rks” sugeruje, że jesteś „regionalnym”-nie wiem czy tak jest w istocie, ale skoro tak doskonale orientujesz się w temacie tego wątku proszę oświeć nas wszystkich jak zostaną rozliczone „bagażniki z normaliami”, jeśli handlowcy nie będą w stanie ich sprzedać, bo zwrócić zdaje się nie mogą (?) Jaka jest ta prawda? Pozdrawiam i składam wszystkim ciut spóźnione życzenia Wesołych Świąt:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rks Re: NORMALIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 12:35 oj Jerry. Wygląda, że uczestniczysz w tym forum z misją oświecania wszystkich i łapania za słowa. Przeczytaj wszystkie posty pt "noramlia" i zwróć uwagę, że ich tryb nie jest przypuszczający. Wielu pisze jakby wiedzieli dokładnie co zostanie zrobione, ba informują o tym innych i zalecają różne działania w tej i innych sprawach. A co do mojego "orientowania się w temacie" to nie ma sęsu przedstawianie moich opinii i faktów ponieważ panuje tu zasada "wszystko co powiesz pozytywnego o firmie, lub nawet skrytykujesz firmę, ale przedstawiając się jako np. rks, zostanie użyte przez uczestników forum przeciw tobie..." :-)) Szkoda czasu, są ciekawsze rzeczy do robienia..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rks Re: NORMALIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 12:40 chyba jeszcze świętuję..:-)) oczywiście "sensu", a nie "sęsu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: NORMALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 20:01 Nowe narzędzie propagandy sukcesu - gazetka !!!!Kiedy kolejne wydanie tego tabloidu???? Dział Marketingu - znowu premia !!- co MY byśmy bez Was zrobili ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: NORMALIA 28.12.05, 17:28 Gość portalu: rks napisał(a): > oj Jerry. Wygląda, że uczestniczysz w tym forum z misją oświecania wszystkich i > > łapania za słowa. Przeczytaj wszystkie posty pt "noramlia" i zwróć uwagę, że > ich tryb nie jest przypuszczający. Wielu pisze jakby wiedzieli dokładnie co > zostanie zrobione, ba informują o tym innych i zalecają różne działania w tej i > > innych sprawach. > A co do mojego "orientowania się w temacie" to nie ma sęsu przedstawianie moich > > opinii i faktów ponieważ panuje tu zasada "wszystko co powiesz pozytywnego o > firmie, lub nawet skrytykujesz firmę, ale przedstawiając się jako np. rks, > zostanie użyte przez uczestników forum przeciw tobie..." :-)) Szkoda czasu, są > ciekawsze rzeczy do robienia..... A może widzisz to, co chcesz widzieć?;) Tak czy inaczej mylne odnosisz wrażenie - nie mam żadnej misji do spełnienia – wyrażam jedynie swoje zdanie, sugeruję pewne rozwiązania, ale są to wyłącznie moje opinie, przemyślenia i absolutnie nie uważam ich za jedynie słuszne. Choć służą mi za „punkt wyjścia” w dyskusji, jestem cały czas otwarty na zmianę swoich poglądów, jeśli mnie przekonasz;) Gdy używa się pewnych słów to dobrze byłoby gdyby ich znaczenie było zgodne z przesłaniem, jakie chcemy przekazać w swej wypowiedzi - w innym wypadku może być ona mylnie odczytana - jeśli się przesadnie „czepiam” to przepraszam:) Czytam wszystkie posty i robię to uważnie, choć przyznaję, że dużo większą wagę przykładam, w ich odbiorze, do treści niż formy. Przyznaję Ci rację, że wielu z piszących jest bardzo pewnych i stanowczych w swych stwierdzeniach – zresztą nie wyłączając w tym również mojej osoby:) Osobiście nie postrzegam tego jednak jako coś zasługującego na potępienie, bo liczę, że zawsze znajdzie się ktoś, kto rzuci nowe światło na te wypowiedzi i być może nabiorą one wtedy zupełnie innego odcienia – na tym polega właśnie dyskusja i tego oczekuję. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że Twoja „zamknięta”, na zabranie głosu „w sprawie”, postawa jest nam dobrze znana – mało kto z managmentu firmy chce udzielać się na forum (lub gdzie indziej), chociażby po to by prostować pewne fakty a wielka szkoda. Argument „przeciw”, jakoby wyłącznie piętnowano w tym miejscu pozytywne wypowiedzi na temat firmy jak i „ludzi na stanowiskach” zabierających głos jest moim zdaniem zbytnim uogólnieniem i wybacz, ale nie przekonuje mnie, w przeciwieństwie do tego, że wolisz w inny sposób spędzać swój wolny czas, więc…OK.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: groszek Re: NORMALIA IP: w3cache.* / *.2-0.pl 20.12.05, 19:38 puszczam maila, czytam forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apollo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.com.pl-czd.jjs.pl 29.12.05, 09:39 Do wszystkich, którzy są rozgoryczeni. Może chcecie zmienić pracę. Branża: Technologie Ochrony Środowiska. Podaję adres na który można wysyłać CV: apollo20@gazeta.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hejho Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.06, 22:25 hmm pierwszy w nowym roku, zupełnie z nudów pisze. Fajnie ze dostałem gazetke milo bedzie sobie ja gdzies powiesic, najlepiej na supicie nad lozkiem, co to beda za noce. A na powaznie hmm brak mi słow no i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Ile srednio miesiecznie zarabia PH w Wurth?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:57 Ile srednio zarabiacie miesiecznie jako PH w Wurth? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmerski Re: Ile srednio miesiecznie zarabia PH w Wurth?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 15:49 1,500; netto to zecydowanie za mało !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: Ile srednio miesiecznie zarabia PH w Wurth?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:56 średnio mniej niż zasiłek dla bezrobotnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja do shrek'a - urwałeś się z bajki? IP: *.chello.pl 07.04.06, 19:18 nie gadaj głupot!!!! jeśli ty tyle zarabiasz to weź się do roboty, a nie siedzisz przed komputerem i napinasz się na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konik Re: Ile srednio miesiecznie zarabia PH w Wurth?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 21:23 Ile się zarabia w tej firemce to najlepiej wiedzą młode Repy ze starzem pracy do roku. Pozdro dla gości z Ka-c. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy IP: *.pronet.lublin.pl 07.01.06, 14:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy IP: *.chello.pl 07.01.06, 20:31 zwolniłeś się sam? Jaki dział? Jakie przyczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy IP: *.pronet.lublin.pl 07.01.06, 22:56 sam sie zwolniłem. Czemu? zabrali mi klientów no i wtedy sie zaczyna jazda, spadają obroty, mówią że sie nie rozwijasz itp no i raptem zarabiasz połowe tego co wczesniej.Mój rekordowy obrót to niecałe 1000000/mc. Myśałem, że na dłużej zwiąże się z tą Firmą ale niestety po ponad 4 latach musiałem odejsć. Nie była to łatwa decyzja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 14:09 Myślę, że choć była to trudna decyzja, postąpiłeś słusznie. Gratulacje. Ja jakoś nie mogę się odważyć, chociaż myślę o tym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy 08.01.06, 22:05 Gość portalu: trzycyfrowy napisał(a): > sam sie zwolniłem. Czemu? zabrali mi klientów no i wtedy sie zaczyna jazda, > spadają obroty, mówią że sie nie rozwijasz itp no i raptem zarabiasz połowe > tego co wczesniej.Mój rekordowy obrót to niecałe 1000000/mc. Myśałem, że na > dłużej zwiąże się z tą Firmą ale niestety po ponad 4 latach musiałem odejsć. > Nie była to łatwa decyzja... W pełni popieram Twoją decyzję i uważam, że był to jedyny słuszny krok, jaki mogłeś wykonać a skoro zdecydowałeś się na bądź, co bądź ostateczność to jak się domyślam rozmowy, o ile miały w ogóle miejsce, nic nie dały (?) „Odbieranie klientów” handlowcowi by „zasilić nimi pakiet startowy” dla zatrudnionej (ponad rynkowe potrzeby) „młodzieży” jest nie tylko „zagraniem poniżej pasa” wobec „łupionego” w ten sposób PH, ale w dalszej perspektywie również działaniem na szkodę samej firmy. Jeśli już Wurth Polska chce (lub musi) w nieskończoność zatrudniać dodatkowych PH to niech to robi, ale nie kosztem pracujących już tu ludzi!!! Swoją drogą ta „ślepa” realizacja absurdalnych wizji „wodza” za pomocą równie absurdalnych „sztuczek” kiedyś źle zakończyć się musi;) Niech moc będzie z Wami;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy IP: *.pronet.lublin.pl 21.02.06, 19:49 mam dobrą pracę, nie żałuję zwolnienia się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy IP: *.centertel.pl 22.02.06, 20:29 Zmarnowałem w tej firmie 4-lata.Od trzech lat pracuję w innej firmie - branża ta sama.Pieniądze większe,stresu zero,jeden przedstawiciel na jedno województwo. Zdecydowanie popieram odchodzących.Ile czasu można oszukiwać samego siebie? W każdej normalnej firmie - firma to sprzedawcy.A tutaj sprzedawca to "mięso armatnie". Odpowiedz Link Zgłoś
xmerski Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy 02.04.06, 21:55 zgadzam się z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foggy Re: Od tygodnia nie jestem juz pracownikiem Firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 00:10 nie Ty jeden uciekasz z tonącego okrętu. Ciekawy jestem kiedy kierownictwo się zastanowi dlaczego w ostatnich miesiącach tylu porzadnych ludzi ucieka z Wurtha? ....Tylko czy zdążą wyciągnąć wnioski? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PH FMCG Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 22:23 Panowie i Panie, czytam i .... sie cały czas Hiham, w branży FMCG nie mielibyście zadnych szans !!!! nie sztuka zarabiac sztuka jest pracowac - Rozwijac sie - Zarabiac dla Wurtha wtedy i on cos kapnie dla was. NIE OSZUKUJCIE SIE: JAKIE WY MACIE UMIEJETNOSCI SPRZEDAZOWE :)))))))) BAZUJECIE NA DOSWIACZENIU, RUTYNIE, KONTAKTACH JAKBY TAK WPUSCIC WAS W NOWY TEREN TO NIE ZROBILIBYSCIE 50% PLANU TAKIE KORPORACJE JAK WURTH, COCA COLA, PROCTER TO NIE SPÓŁDZIELNIE TYLKO FIRMY NASTAWIONE NA ZYSK - UWIEZCIE -> W ZAMIAN POTRAFIA SIE ODWDZICZYC. POWODZENIA NA ROZMOWACH W INNYCH FIRMACH - WIELU JUZ BYLO "NA NIEJEDNEJ" I CO - RYNEK ZWERYFIKOWAL "ODWAGE" ZAWSZE MOZNA POWIEDZIEC CO ZA DEBIL TEN REKRUTACYJNY, ALBO MOJ OBECNY RKS. RSM PRACOWAL W CUKIERKACH, CHIPSACH - CO ON WIE O KLEJACH, SRUBKACH ITD ? MOZE I TAK ALE O SPRTZEDAZY TO OIN ZAPEWNE WIE WIECEJ NIZ CAKY DZAIL DREWNO, SAMOCHODY !!!! SKACZCIE TEN WATEK - A JAK PRACODAWCA PRZEGINA Z KODEKSEM PRACY - ZALUZCIE SOBIE ZWIAZEK ZAWODOWY - MOWIE WAM DZIALA !!!!!!! RKS INNEJ /FMCG/ FIRMY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 08.01.06, 22:51 Myślisz, że łatwiej sprzedać klucz za 1000, 2000 czy 4000 zł niż cukierka, coca cole czy chipsy? Przyjdz spróbowac do firmy technicznej to zobaczymy ile zrobisz planu mądralo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 17:28 Kolego Rks z fmcg - skoro to wszystko tak bardzo Cię śmieszy to dlaczego tak poważnie i wręcz zarozumiale wyrażasz swoją opinię o handlowcach, których nie znasz.Trochę więcej szacunku i samokrytyki kolego kierowniku od sprzedaży ... :) pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:59 tak to jest racj. Nabrało się tych cukiereczków teraz z wielkimi aspiracjami a Ty śmieszny handlowcu myśl jak ich wszystkich zaspokoić. To chore! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 09.01.06, 17:31 kolejny madrala ze spozywy ktory myli rynek cukierkow z przemyslowka. mielismy tu juz wspanialych sprzedawcow po spozywce - czesc ich pamieci :). nie sztuka szczypnac pania krysie i zapchac puleczke. tu trzeba znajomosci branzy, doradztwa i profesjonalizmu a nie 50 wizyt odklepanych bo za mna kontrola i gps w telefonie, aucie i palm topie. "JAKBY TAK WPUSCIC WAS W NOWY TEREN TO NIE ZROBILIBYSCIE 50% PLANU" - po tym stwierdzeniu widac ze nie tylko sloma wychodzi z bucikow ale wrecz cale snopki ci z cholew wylaza. 95% z nas miala nowy dziewiczy teren, kolejne 5% to teren spalony przez konkurencje i zly PR dotyczacy naszej firmy, a mimi to istniejemy. mam propozycje, jesli juz naprawde ktos chce cos mowic ze spozywki niech bedzie to ktos madry a nie podszywajacy sie pod kierownika ze spozywki. jesli ty jestes kierownikiem to pojdz jeszcze gdzies do szkoly. PRACOWAL W CUKIERKACH, CHIPSACH - CO ON WIE O KLEJACH, SRUBKACH ITD ? > MOZE I TAK ALE O SPRTZEDAZY TO OIN ZAPEWNE WIE WIECEJ NIZ CAKY DZAIL DREWNO, > SAMOCHODY !!!! po tym stwierdzeniu juz zupelnie widac ze jestes nikim albo leczysz kompleksy podszywajac sie pod kierownika spozywki lub FMCG. sprzedaz cukierka, coca coli to zupelnie inna bajka niz doradztwo przemyslowe. widze ze nie bardzo sie orientujesz w realiach naszej firmy. y nie sprzedajemy do hurtowni, marketu czy na bazarze ale do finalowego odbiorcy jakim jest producent. niech FMCG bedzie z Toba - niestety tak wypaczone myslenie jak Twoje przyniesli do naszej firmy managerowie z Twojej branzy. Skutki widzimy na zalonczonym obrazku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 09.01.06, 22:00 -poza tym, tak sie przedstawiasz: "Gość portalu: PH FMCG napisał(a)": -a tak sie podpisujesz :) "RKS INNEJ /FMCG/ FIRMY" -bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PH FMCG Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 23:28 Zawsze lepiej niż przysłowiowy >>> NIKT <<< I tak niech wszyscy od dzisiaj >>>Cię<<< nazywaja :)))) Hi Hi HI Do admina: skączcie ten atek, bo to kicha tak czyatć jak kilka zakompleksionych repów płacze, że musi pracowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Premiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:50 Czy widzieliście premierę Teamu BMW Sauber?? Wśród firm których logo widnieje na panelach reklamowych jest WURTH!!!No to teraz, z takim PR-em, nasza sprzedaż ruszy z kopyta - postara się o to nasz dział ma...\.Pozdrawiam wszystkich p.s. coś forum nam zamilkło - czyżby problemy się skończyły???? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Premiera 18.01.06, 23:43 Gość portalu: Typ napisał(a): > Czy widzieliście premierę Teamu BMW Sauber?? Wśród firm których logo widnieje n > a > panelach reklamowych jest WURTH!!!No to teraz, z takim PR-em, nasza sprzedaż > ruszy z kopyta - postara się o to nasz dział ma...\.Pozdrawiam wszystkich > p.s. coś forum nam zamilkło - czyżby problemy się skończyły???? Sponsoring ostatnimi czasy stał się bardzo modny…jeśli miałbyś parę walizek wypchanych eurobanknotami to pewno też mógłbyś dołączyć do tego samego grona co Wurth. Większość z nas dysponuje znacznie skromniejszymi funduszami, co nie znaczy, że jesteśmy z góry na przegranej pozycji;) Jeśli chcecie „zabawić się w sponsora” a później w doktora (lub odwrotnie, bo kolejność bywa różna) to polecam zajrzeć np. na ***fufufu.schadzka.com ***…dowody wdzięczności sponsorowanego obiektu będą równie niezapomniane jak praca w Wurth Polska tyle, że dużo bardziej przyjemne…;)))))) Sprzedaż tak samo ruszy jak prawdą jest, że "formułę łan" ogląda w tym kraju każdy, warsztaty przypominają boxy serwisowe no a bmw to bolid Kowalskiego ;)))))) "Nasz marketing" to niech może najpierw zadba o stosowną aktualizację firmowej strony internetowej. Proszę spojrzeć dla przykładu na dział „nowe produkty”, który z oczywistego powodu powinien być najbardziej „żywy” w tym medium. Niestety przypomina dawno nie uprawiane pole pełne „chwastów”– „wiszą” tam informacje o produktach, które nowościami były parę "miechów" wstecz (ostatnie info z września 2005) zaś aktualnych nowości nie ujrzysz – krótko mówiąc porażka Panowie!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.01.06, 22:27 Gość portalu: PH FMCG napisał(a): > Panowie i Panie, > > czytam i .... sie cały czas Hiham, > w branży FMCG nie mielibyście zadnych szans !!!! > nie sztuka zarabiac > sztuka jest pracowac - Rozwijac sie - Zarabiac dla Wurtha > wtedy i on cos kapnie dla was. > NIE OSZUKUJCIE SIE: > JAKIE WY MACIE UMIEJETNOSCI SPRZEDAZOWE :)))))))) > BAZUJECIE NA DOSWIACZENIU, RUTYNIE, KONTAKTACH > JAKBY TAK WPUSCIC WAS W NOWY TEREN TO NIE ZROBILIBYSCIE 50% PLANU > TAKIE KORPORACJE JAK WURTH, COCA COLA, PROCTER TO NIE SPÓŁDZIELNIE > TYLKO FIRMY NASTAWIONE NA ZYSK - UWIEZCIE -> W ZAMIAN POTRAFIA SIE ODWDZICZ > YC. > POWODZENIA NA ROZMOWACH W INNYCH FIRMACH - WIELU JUZ BYLO "NA NIEJEDNEJ" > I CO - RYNEK ZWERYFIKOWAL "ODWAGE" > ZAWSZE MOZNA POWIEDZIEC CO ZA DEBIL TEN REKRUTACYJNY, ALBO MOJ OBECNY RKS. RSM > PRACOWAL W CUKIERKACH, CHIPSACH - CO ON WIE O KLEJACH, SRUBKACH ITD ? > MOZE I TAK ALE O SPRTZEDAZY TO OIN ZAPEWNE WIE WIECEJ NIZ CAKY DZAIL DREWNO, > SAMOCHODY !!!! > SKACZCIE TEN WATEK - A JAK PRACODAWCA PRZEGINA Z KODEKSEM PRACY - ZALUZCIE SOBI > E > ZWIAZEK ZAWODOWY - MOWIE WAM DZIALA !!!!!!! > RKS INNEJ /FMCG/ FIRMY Głos na forum może wprawdzie zabierać każdy, ale mile widziane jest, gdy treść a jeszcze lepiej i forma wypowiedzi prezentuje pewien poziom. Niestety w Twoim krzykliwym (caps Ci się zaciął?!) i aroganckim „słowotoku” próżno doszukiwać się „wyżyn” jednego jak i drugiego. Cytuję: „nie sztuka zarabiac sztuka jest pracowac - Rozwijac sie - Zarabiac dla Wurtha wtedy i on cos kapnie dla was.” Wybacz, ale jeśli to zdanie ma jakiś sens to musi on być gdzieś głęboko ukryty;) Za to aż nadto czytelna jest równie żałosna, co nieudolna próba umniejszenia naszym umiejętnościom handlowym. Kolego, nie masz absolutnie żadnych podstaw by oceniać nas w dodatku w taki sposób, jaki to robisz – przecież nie znasz nas, nie wiesz, co faktycznie potrafimy, na co nas stać w tej firmie (branży) a co dopiero w innej!!! Wróżysz z kart po godzinach, czy co?;)))) Umiejętność sprzedaży artykułów z branży X nie oznacza automatycznie sukcesów w branży Y. Co więcej moim zdaniem zdecydowanie łatwiej i z większym skutkiem przyjdzie sprzedawać cukierki, gdy wcześniej sprzedawało się jakieś bardziej skomplikowane (drogie) artykuły niż odwrotnie. Jak słusznie zauważył kolega „Nikt” praca handlowca w takiej firmie jak Wurth wymaga pewnej specjalistycznej wiedzy, potrzebnej nie tylko aby ewentualnie doradzić klientowi, ale by w ogóle móc sprzedawać. Jeśli uważasz, że znajomość technik sprzedaży jest kluczem, który otwiera wszystkie drzwi to może dobrze, że parasz się FMCG a skoro udzielasz nam rad to pozwól, że i ja coś Ci poradzę…lepiej zostań tam gdzie jesteś;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 62.141.221.* 24.01.06, 12:34 czlowieku co ty piszesz, kazdy handloweic z wurtha poradzilby sobie w spozywce. to sa dobra zbywalne najczescie seoka grupa docelowa. np taka coca cola w której pracowalem przed wurthem lato= kosmiczne obroty zima= stagnacja. wchodzisz patrzysz w lodówke piszesz uzupelnienie + cos z promocji i tyle wiesz ze wiecej ci nie kupi bo nie bedzie tego magazynowal. ewentualnie powalczysz o wyrzucenie pepsi. jak za moalo bierze zagrozisz zabraniem lodówki i zamówienie sie zaczynaja nawet krótkoterminowo. jak chcesz to chetnie zapraszam na jeden dzien jazdy ph wurtha. z okrojona nie samowicie grupie docelowej z konkurencja która cie zjada cena zawsze segmentacja rejonizacja itp. ciekawe ile ten twoj ph z fmcg by sprzedal.obawiam sie ze po rozmowie o pogodzie i sprzedazy w ostatnim okresie (standard w spożywce) uslyszalby slowa "azor bierz go" bo to glupawe usmieszki do pani z phss-u nie wystarczą. wiec zanim zaczynasz sie glupio-madrze wypowiadac zastanów sie zrób analize zbadaj rynek ocen grupy docelowe, asortyment itp przeciez wy psudo kadra managerska to uwielbiacie. wasze plany i zalozenie sa smieszne a profesjonalizm szyty jest grubymi nicmi. papier zawsze przyjmie. WSZYSTKO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 21.01.06, 19:06 Bardzo ciekawy art. o zwolnieniach, szkoda ze kierownicy i kadry tego nie wiedzą praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67726,3091388.html Odpowiedz Link Zgłoś
wilczycam przykro mi 24.01.06, 23:37 naprawdę mi przykro, że macie takie problemy w W. Ale jeszcze bardziej mi przykro, że firma W. pozwala sobie na zatrudnianie takich PH. To, że rozprawiacie w takim tonie o swojej firmie jest........po prostu żenujące!(że nie wspomnę: co post to gorzej z ortogrfią!) To po co tam pracujecie? Przecież jak to ktoś zauważył po takich doświadczeniach znajdziecie w mig wspaniałą pracę!Tylko pytanie: czy cokolwiek jest w stanie dać Wam szczęście? A może to narzekactwo to już choroba? Sama byłam PH w ogólnpolskiej firmie sprzedającej skomplikowane technicznie usługi. Wytrzymałam 4 lata ale czas ten wspominam naprawdę dobrze mimo, że było ogromne ciśnienie na plany, kontroling, coachingi itp itd... Trochę kultury Panowie. No i pomyślcie o tym, że Wy też tworzycie firmę W!!! Sami sobie wystawiacie opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: przykro mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:41 Droga koleżanko. Pozostawiam twój post bez komentarza. Dużo zdrowia i wielkich obrotów !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wilczycam Re: przykro mi 26.01.06, 19:52 jakich obrotów?:D:D:D Ja nie pracuję już jako PH ale pracowałam 4 lata i nikomu z nas nie przyszło do głowy źle mówić o naszej firmie choć bywało róźnie...jak wszędzie....a już na forum.........:D:D:D:D:D:D:D!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: przykro mi IP: 62.141.221.* 26.01.06, 20:32 to moze wez sie za harówke znowu. moze nie bedziesz miala czasu takich głupot wypisywac.nikomu nie przyszlo na mysl zle mówic o firmie. moze wasz firma byla dobra. albo na tyle byliscie latwi do sterownia ze nikt nie mial odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fmcd Re: przykro mi !!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:38 Brawo, nie jestem sam na tym forum - co dziwi się "filozofii" poruszanych opini. Z niewolnika nie ma pracownika - tak brzmi motto kazdego zdrowego rozsądnego człowieka - a napewno rasowego kierownika! Jak jest tak żle to spadajcie do innych firm i poprostu rozwalcie tę - ale wykorzystujac swoje bardzo wysokie umijętności sprzedażowe - a przede wszsytkim swoj /ukryta/ profesjonalizm! Skoro jesteście taaaacy dobrzy:) to w konkurencji tylko czekają by was przyjąć:) Wszędzie dobrze.... gdzie nas nie ma??? Jak słyszę Wurth, a trochę rekrutuję - to mi włosy stają z wrażenia - - zapewniam, nie pozytywnego! Kończcie waszmościowie - wstydu /sobie/ oszczedzcie !!!! Na miejscu Wurtha, to wylałbym połowe handlowcow na zb..... m.....ę /zostawiacie mnóstwo śladów: fakty, adres IP, itd/ a kilkanaście lasek z telemarketingu na pewno zrobiłoby dużo wieksze wrażenie niż banda rozwydżonych pdeudo-profesjonalistów made in wurth !! /mówię tylko o tych z forum, co uważają się za smietankę "trzycyfrowy" itd:)))/ pozdr dla normalnych - a reszcie, no cóż POWROTU DO ZDROWIA!! Popiszcie troszkę do innych firm, pojeżdzijcie na rozmowy i .... jaka ta rzeczywistość inna :) brutalna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: przykro mi !!!!!!!!! do fmcg IP: 62.141.221.* 26.01.06, 20:44 widze kolego ze twoje rasowe kierownictwo nadaje sie co najwyzej do windykacji. jak bys sie choc trochę orientował w branży i specyfice firmy wiedzialbys ze laseczki w telemarketingu sa dobre ale nie do sprzedazy art. firmy W. lecz co najwyzej do w/w windykacji. zrobilby co najwyzej z 50% planu i spadalby co miesiąc w dól do momentu gdzie kompletnie W wyleciałby z rynku.cóż za oszalała rodosc z bratniej duszy. czyzbys potrzebowal wsparcia? sam czujesz sie zagubiony? no co ty? gdzie twoja rasowsc kierownictwa. a co do twoich maksym o niewolnictwie. Faraonowie zbudowali swoje imperia na niewolnikach i rozsadku w "interesach" im nie brakowalo co widac do dzis. jedyne co mozna i zarzucic to brak rozsadku w łózku ale nie w interesach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: przykro mi !!!!!!!!! do fmcg IP: 62.141.221.* 26.01.06, 20:49 i wiesz co nie strasz chlopakow tym ze zostawiaja IP. a niech sobie warszawka sprawdza. i co zrobia? zwolnia wszystkich? i ukratkiem wystawia kilkadziesiat ofert o prace? wkoncu wielki brat z zachodu sie dowie. napewno nie bedzie zadowolony. fluktuacja mu sie napewno nie spodoba.a jego interesuja cyferki. kocha je. jak sa zle to trzeba cos zmienic. chyba nie znowu ph. ich mentallnosc jest inna.oni czyszcza zarzad. tak jak w 98. pozdrawiam wszystkich kierowników!!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: przykro mi !!!!!!!!! do fmcg IP: *.std.tsi.tychy.pl 26.01.06, 21:29 "oni czyszcza zarzad. tak jak w 98" - na poczatek biora sie za kierownikow i handlarzy kalendarzami na allegro bo to im podniesie statystyki wykrywalnosci. beda tlumaczyc ze zaczynaja cos robic (nie przygladaja sie biernie) a winnych juz znalezli i zlikwidowali. katowice, zielona gora, bialystok... czekamy na kolejne kroki. ludzi i ekip do robienia planow juz nie ma bo albo ich wylali albo najlepsi sami odeszli. pozostali niezdecydowani i tacy ktorzy dopiero zaczeli kariere w firmie nie widzac celu bo nie maja skad czerpac wzorcow. pozal sie Boze pseudo managerowie oprocz bata nie potrafia pozytywnie zmotywowac - tez nie mieli najlepszych wzorcow. przeciez wywodza sie z czasow Wyscigu Szczorow. rok 98 pewno sie nie powtorzy, bo zarzad jest przyspawany, jedno co beda robic to szukac wrogow wewnatrz - dajcie mi czlowieka a znajdziemy na niego paragraf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: przykro mi !!!!!!!!! do fmcg IP: *.pronet.lublin.pl 26.01.06, 22:18 ten handelek kalendarzani, koszulkami, długopisami na allegro jest żałosny. Co Wy (handlarze ww) sobą reprezentujecie? nie wstyt wam? Dlaczego Firma toleruje takich pracowników?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: przykro mi !!!!!!!!! do trzycyfrowy IP: 62.141.221.* 27.01.06, 09:58 wiesz podstawowa bolączką firmy wurth jest to ze pracownicy a przynajmniej ja wogóle nie identyfikują sie z nią. nie czuje ze gram dla dobra drużyny tylko swojego. takze nie dokonca jestem skory potępiać sprzedaz czekogokolwiek na allegro choc sam tak nie robie poniewaz to jest biznes. skoro ktos kto pracuje nie identyfikuje sie z firma to tak jakby pracowal na swój rachunek. sam ocenia co mu przyniesie wiekszy zysk. da klientowi klient wiecej zacznie kupowac do stanie wieksz premie, albo sprzeda na allegro. czysty rachunek. liczy sie ile na koncu masz w kieszenie. nie dziwie sie wsumie takiemu postepowaniu. czy góra lepiej sie zachowuje wobec ph. nie sądzę Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: przykro mi !!!!!!!!! do trzycyfrowy 21.04.06, 00:45 Gość portalu: rhaun napisał(a): > wiesz podstawowa bolączką firmy wurth jest to ze pracownicy a przynajmniej ja > wogóle nie identyfikują sie z nią. nie czuje ze gram dla dobra drużyny tylko > swojego. takze nie dokonca jestem skory potępiać sprzedaz czekogokolwiek na > allegro choc sam tak nie robie poniewaz to jest biznes. skoro ktos kto pracuje > nie identyfikuje sie z firma to tak jakby pracowal na swój rachunek. sam ocenia > > co mu przyniesie wiekszy zysk. da klientowi klient wiecej zacznie kupowac do > stanie wieksz premie, albo sprzeda na allegro. czysty rachunek. liczy sie ile > na koncu masz w kieszenie. nie dziwie sie wsumie takiemu postepowaniu. czy góra > > lepiej sie zachowuje wobec ph. nie sądzę Bez względu na to czy identyfikujesz się z firmą troska o swój własny tyłek i wybór opcji, które przyniosą Ci jak największe korzyści jest postępowaniem całkowicie normalnym. Oczywiście kwestią dyskusyjną jest, do jakich granic można się posunąć by uzyskać to, na czym nam zależy;) Grając jak najlepiej dla siebie grasz jednocześnie dla dobra drużyny a Twoje wyniki poprawiają końcowy wynik grupy, więc osobiście nie bardzo rozumiem skąd te „uczuciowe roztereki”(?);) Jeśli chodzi o problem handlowania giftami to moim zdaniem ma on przede wszystkim podłoże finansowe. Swoją drogą abstrahując od nazwijmy to etycznego a kierując się wyłącznie prawnym aspektem to zdaje się, że sprzedaż gadżetów nie jest przez firmę nigdzie zabroniona;))) A tak bardziej serio to gdyby firma Wurth godziwie wynagradzała (stwarzała realnie taką możliwość) WSZYSTKICH swoich pracowników to raczej przez myśl by nikomu (no może prawie) nie przyszło, aby „dla paru groszy” sprzedawać gifty przeznaczone dla swoich klientów a identyfikacja z firmą też byłaby zapewne lepsza. No, ale jeśli w Wurth’cie nie mały odsetek ludu pracującego „bierze gołą podstawę” (z wiadomych powodów) to w świetle tego drobnego acz niezwykle istotnego szczegółu proceder, o którym mowa już jakby mniej dziwi, choć z drugiej strony trudno coś takiego pochwalać i tolerować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: przykro mi !!!!!!!!! do trzycyfrowy IP: 62.141.227.* 24.04.06, 16:27 nie zgadzam sie ze jesli gram jak najlepiej dla siebie jednoczesnie gram jak najlepiej dla druzyny. (zastanow sie dobrze a zrozumiesz) jak to zrozumiesz zrozumiesz rowniez ze nie mam zadnych rozterek tym bardzej uczuciowych. w biznesie nie ma miejsca na uczucia to czysta ekonomia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhaun Re: przykro mi !!!!!!!!! do trzycyfrowy IP: 62.141.227.* 24.04.06, 16:27 nie zgadzam sie ze jesli gram jak najlepiej dla siebie jednoczesnie gram jak najlepiej dla druzyny. (zastanow sie dobrze a zrozumiesz) jak to zrozumiesz zrozumiesz rowniez ze nie mam zadnych rozterek tym bardzej uczuciowych. w biznesie nie ma miejsca na uczucia to czysta ekonomia. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: przykro mi !!!!!!!!! do trzycyfrowy 25.04.06, 21:28 Gość portalu: rhaun napisał(a): > nie zgadzam sie ze jesli gram jak najlepiej dla siebie jednoczesnie gram jak > najlepiej dla druzyny. (zastanow sie dobrze a zrozumiesz) jak to zrozumiesz > zrozumiesz rowniez ze nie mam zadnych rozterek tym bardzej uczuciowych. w > biznesie nie ma miejsca na uczucia to czysta ekonomia. Możesz oczywiście nie zgadzać się z moją tezą, ale fajnie by było gdybyś swoje odmienne stanowisko uzasadnił zamiast prosić, abym sam się domyślał „o co Ci chodzi”...wybacz, ale mimo najlepszych chęci nie wiem. Tak na marginesie to tego typu postawa z całą pewnością nie przyczynia się do zrozumienia drugiej strony:/ Póki biznes prowadzą ludzie a nie maszyny to uczucia, emocje będą towarzyszyć „cyferkom” bo są nieodłącznym elementem człowieczeństwa. Nie wiem jak Ty, ale ja nie chciałbym mieć za szefa jakiegoś pier…Robocopa;)))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja do nikt i rhuan, czy jakoś tak IP: *.chello.pl 27.01.06, 19:03 słuchajcie. nie znacie całej prawdy, bo nikt jej nie zna ale: - gościu handlujący popełnij więcej win niż ta jedna i należał mu się ostry kop w cztery litery...; - sprawy białegostoku, katowic itd - różnie tam bywało i nie wszystko miało związek z "brakiem przywiązania do firmy" lub zarobkami. czasem to była sprawa charakterów (lub ich braku). skoro znacie tylko małą część prawdy to proponuję troszkę rozwagi w opiniach.... Odpowiedz Link Zgłoś
ziomeal Re: do nikt i rhuan, czy jakoś tak 27.01.06, 21:35 widze ze nalezysz do wyznawcow Najwyzszej Prawdy. rzecz polega na tym ze doskonale wiemy co sie dzialo w katowicach i bialymstoku. sprawa polega na tym w jaki sposob firma zalatwia takie sprawy. zwolnili ludzi, nie podano zadnych faktow, rozpuszcza sie tylko plotki, snuje domysly. nikt nie zwraca uwagi na to ze jednak byli to nasi koledzy i nalezy nam sie jakas informacja. chociazby po to aby uczyc sie na bledach. a tak mamy sytuacje ze mlodzi patrza na to co sie dzieje i skoro widza ze wywala sie starych pracownikow w tak niejasnych okolicznosciach to jaka ich czeka przyszlosc w tej firmie. starzy patrza i mysla, jak to bedzie kiedy sami beda odchodzic, lub jak zalatwia sie sprawy w sytuacjach kryzysowych. jedno jest pewne, gdyby ludzie byli szanowani, odpowiednio wynagradzani, doceniani i motywowani nie zdarzaly by sie przypadki kombinowania, handlu dbrem firmy i problemami z lojalnoscia do niej. oczywiscie nie nalezy tlumaczyc zwolnionych ludzi ale trzeba sobie zdac sprawe z faktu iz wurth polska zdaje sie nie zauwazac i pomijac problemy ludzi tu pracujacych. stara prawda mowiaca iz lepiej zapobiegac niz leczyc zawsze jest aktualna. wydaje mi sie jednak ze to wina naszej slabej kultury korporacyjnej doprowadza do sytuacji jaka ma tu miejsce. to forum, zwalnianie ludzi, handel dobrem nie mialby miejsca gdyby firma byla bardziej otwarta na ludzi ktorzy jakby nie bylo pracuja na jej dobre imie. a jesli nie czuja sie najlepiej to zanim odejda to ujawnia troche brudu - o biedronce tez bysmy mysleli ze to wspaniale miejsce pracy gdyby nie kilku odwaznych. moze te sytuacje nie zdazylyby sie gdyby firma choc troche interesowala sie problemami ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: do nikt i rhuan, czy jakoś tak IP: *.chello.pl 28.01.06, 01:05 oczywiście masz dużo racji, ale nie można wszystkiego tłumaczyć warunkami pracy. coś jest złodziejstwem, oszustem, zwykłym sk.....ństwem i tyle. łączenie tego wszystkiego z obecną sytuacją w firmie jest tanim tłumaczeniem. nie znam wszystkich tych przypadków, ale z tego co wiem kilka z nich nie mają usprawiedliwienia. skoro tak dbasz o nastawienie młodych to wytłumacz im w regionie o co chodzi i jak sprawy wyglądają. ja tak zrobiłem i gwarantuję ci, że nie ma u mnie tematów tabu, a każdy ma prawo do swojego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczko Re: do nikt i rhuan, czy jakoś tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:00 Panowie jak tam sprzedaż śrubek , firma oczyściła sobie magazyny a my niestety mamy pełne bagażniki, chyba że ktoś kupi dla siebie pare paczek. Ciekaw jestem co dalej z tym fantem . Będziemy klientom zamiast długopisów dawać wkręty , śrubki i podkładki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: do nikt i rhuan, czy jakoś tak IP: 62.29.165.* 30.01.06, 21:34 Sprzedaż idzie wspaniale!Chyba nikt nie ma wątpliwości ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosik ale super!!!! IP: 80.48.4.* 31.01.06, 22:48 juz niedlugo uwolnie sie od tej "zarąbiastej" firemki, niestety nie bez problemów i grużb ze strony Warszawki. Czy tak musi być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: do nikt i rhuan, czy jakoś tak IP: *.pronet.lublin.pl 16.02.06, 19:27 Gość portalu: ja napisał(a): > słuchajcie. nie znacie całej prawdy, bo nikt jej nie zna ale: > - gościu handlujący popełnij więcej win niż ta jedna i należał mu się ostry kop > w cztery litery...; > - sprawy białegostoku, katowic itd - różnie tam bywało i nie wszystko miało zwi > ązek z "brakiem przywiązania do firmy" lub zarobkami. czasem to była sprawa cha > rakterów (lub ich braku). > skoro znacie tylko małą część prawdy to proponuję troszkę rozwagi w opiniach... > . Skoro znasz całą prawdę oświec nas trochę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: do nikt i rhuan, czy jakoś tak IP: *.chello.pl 16.02.06, 22:31 niestety. takich spraw nie ujawnia się właśnie ze względu na oblicze firmy w jakiej pracujemy. moim skromnym zdaniem w tych przypadkach, które znam firma Wurth zachowała się wzorowo. Właśnie mając na uwadze godność osób z którymi się rozstaliśmy nie można o tym pisać w tym miejscu. Do tego dochodzi ochrona danych osobowych, a duża część tych informacji takimi jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż opatrzościowy Re: przykro mi !!!!!!!!! IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 01.02.06, 07:09 uważaj kolego co piszesz już przeżyłem jednego takiego kierownika co w 36 m-cy zrobił 2 razy plan Odpowiedz Link Zgłoś
mashxbs Re: ja też go przeżyłem!!!!!!!! 01.02.06, 21:29 i ja miałem z kimś takim doczynienia, nie wspominam miło tych doświadczeń ale na szczęscie gościa już nie ma. Tylko szkoda bo zatruwa teraz życie innym ..... Odpowiedz Link Zgłoś
mashxbs Re: przykro mi !!!!!!!!! 01.02.06, 21:32 i ja z nim pracowałem. Super że juz gościa nie ma !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: przykro mi !!!!!!!!! 19.04.06, 21:12 Gość portalu: fmcd napisał(a): > Brawo, nie jestem sam na tym forum - co dziwi się "filozofii" poruszanych > opini. > Z niewolnika nie ma pracownika - tak brzmi motto kazdego zdrowego rozsądnego > człowieka - a napewno rasowego kierownika! > Jak jest tak żle to spadajcie do innych firm i poprostu rozwalcie tę - ale > wykorzystujac swoje bardzo wysokie umijętności sprzedażowe - a przede wszsytkim > swoj /ukryta/ profesjonalizm! > Skoro jesteście taaaacy dobrzy:) to w konkurencji tylko czekają by was przyjąć: > ) > Wszędzie dobrze.... gdzie nas nie ma??? > Jak słyszę Wurth, a trochę rekrutuję - to mi włosy stają z wrażenia - > - zapewniam, nie pozytywnego! > Kończcie waszmościowie - wstydu /sobie/ oszczedzcie !!!! > Na miejscu Wurtha, to wylałbym połowe handlowcow na zb..... m.....ę > /zostawiacie mnóstwo śladów: fakty, adres IP, itd/ > a kilkanaście lasek z telemarketingu na pewno zrobiłoby dużo wieksze wrażenie > niż banda rozwydżonych pdeudo-profesjonalistów made in wurth !! > /mówię tylko o tych z forum, co uważają się za smietankę "trzycyfrowy" itd:)))/ > > pozdr dla normalnych - a reszcie, no cóż POWROTU DO ZDROWIA!! > > Popiszcie troszkę do innych firm, pojeżdzijcie na rozmowy i .... > jaka ta rzeczywistość inna :) brutalna :) „Rasowy Kierowniku”, kogo Ty za przeproszeniem rekrutujesz?! Małpy do cyrku?!;) Rozsądny człowiek po raz kolejny nie popełnił by czegoś takiego…Znów pokazałeś „klasę”, nie ma co! Nie wiem jak to jest, ale tak się jakoś składa, że do władzy szczególnie lgną „osobnicy”, których właściwe miejsce jest zupełnie gdzie indziej…Zdrówka życzę;) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: przykro mi 19.04.06, 20:56 wilczycam napisała: > naprawdę mi przykro, że macie takie problemy w W. Ale jeszcze bardziej mi > przykro, że firma W. pozwala sobie na zatrudnianie takich PH. > To, że rozprawiacie w takim tonie o swojej firmie jest........po prostu > żenujące!(że nie wspomnę: co post to gorzej z ortogrfią!) To po co tam > pracujecie? Przecież jak to ktoś zauważył po takich doświadczeniach znajdziecie > > w mig wspaniałą pracę!Tylko pytanie: czy cokolwiek jest w stanie dać Wam > szczęście? A może to narzekactwo to już choroba? > Sama byłam PH w ogólnpolskiej firmie sprzedającej skomplikowane technicznie > usługi. Wytrzymałam 4 lata ale czas ten wspominam naprawdę dobrze mimo, że było > > ogromne ciśnienie na plany, kontroling, coachingi itp itd... > Trochę kultury Panowie. No i pomyślcie o tym, że Wy też tworzycie firmę W!!! > Sami sobie wystawiacie opinię. Na wstępie witam wszystkich po przerwie i…po kolei nadrabiam zaległości…;) Wątpię by sytuacja (problemy) w „obcej” bądź, co bądź firmie, jaką jest dla Pani Wurth, mogła sprawić akurat przykrość!? Zważywszy na przesłanie, jakie wynika z treści całej Pani wypowiedzi to już bardziej żal, politowanie i to w odcieniu lekceważącym…niestety:/ Słowa krytyki i to czasami ostrej są rzeczą całkowicie naturalną, wszak nie wszystko, co nas otacza jest idealne i raczej nie będzie – również firma, w której pracujemy. Gorzej jednak, gdy do ideału się jakoś nie zbliżamy, lecz oddalamy:/ A tak niewątpliwie jest, bowiem opinii negatywnych jest dużo a towarzysząca frustracja i niezadowolenie wśród pracowników ma odzwierciedlenie m.in. w dużej fluktuacji pracowników – takie są fakty. Jeżeli ktoś miałby czuć się zażenowany z powodu istnienia tego forum, tematów nań poruszanych i wniosków płynących z dyskusji, to już raczej powinna być to firma Wurth Polska a ściślej jej zarząd i kierownictwo, którym to najwyraźniej wygodniej i bezpieczniej jest „udawać”, że wszystko jest „sehr gut”, a nie zaś pracownicy otwarcie mówiący o problemach, które realnie istnieją. A mówi się źle, bo wiele rzeczy jest złych i nie ma co się oburzać, lecz należy to poprawić. Proszę łaskawie zauważyć, że pojawiająca się w tym miejscu krytyka jest na ogół merytorycznie uzasadniona (poza niechlubnymi wyjątkami), więc insynuacje jakoby było to zwyczajne narzekanie nie mówiąc już o chorobie, proszę sobie łaskawie darować. Co do samego miejsca dyskusji przypomnę raz jeszcze, że to nie my chcieliśmy „prać brudy” na forum publicznym!!! Zabierali na tym forum głos już tacy, którzy podobnie jak Pani tych wszystkich, co jeno „szczekają” na swego chlebodawcę widzieli by najchętniej w innej firmie na co dobitnie wskazuje postawione pytanie „Po co tu pracujemy?” Jak Ci się coś nie podoba to odejdź gdzie indziej, bo tu i tak nic nie wskórasz, nikt przecież nie będzie liczył się ze zdaniem „szeregowego pracownika”, nie będzie słuchać sugestii, uwag, próśb. Ludzie odchodzą…odchodzą, bo „muszą” a niekoniecznie dlatego, że chcą. Kierownictwu firmy Wurth (ani też jak widać Pani) nie przyszło niestety do głowy, że ludziom, szczególnie, jeśli spędzili tu wiele lat, tak naprawdę zależy na pracy i na tej firmie i właśnie, DLATEGO zwracają uwagę, demaskują błędy, absurdy, również (a może przede wszystkim) te wymierzone w nich samych, pracowników? Nie jest to wbrew pozorom narzekanie, czepianie się ani tym bardziej działanie destrukcyjne, bowiem to ludzie (pracownicy, w tym handlowcy) tworzą firmę, więc „dbając o własne interesy” (pośrednio) dbają też o firmę, w której pracują. Czy to tak trudno zrozumieć? Kiedy zarząd firmy Wurth się opamięta? Jak będzie za późno?! Może i niektórym z nas brak niekiedy ogłady, „hamulców”, ale nieco „prostackie” zachowanie jest i tak moim zdaniem lepsze niż fałsz, obłuda i zakłamanie!!! G… nawet w ślicznym papierku będzie zawsze g… a nie cukierkiem;) Na koniec…na przyszłość zanim ktoś spoza firmy Wurth zacznie nam jak Szanowna Pani udowadniać, w dodatku posługując się ogólnikami, że PH w tej firmie są jedynie narzekającą „bandą nieudaczników” dobrze by było gdyby zastanowił się nad tym, co pisze i czy warto zabierać głos w sprawach, o których nie do końca ma się pojęcie. To, że pracowała Pani jako PH niewiele zmienia w tej kwestii, bo proszę mi wierzyć Wurth to firma „wyjątkowa”;) A jak Pani nie wierzy to zapraszamy…zawsze są wolne etaty;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re:do jerry IP: *.chello.pl 19.04.06, 23:20 jerry pięknie prawisz i w dużej części zgadzam się z Tobą. Jeden drobiazg: w zdaniach poświęconych oddaniu przedstawicieli dla firmy, ich uczciwości i dbaniu o interes firmy masz na myśli ogół, czy też tylko część? Moim zdaniem prawda jak to zwykle bywa leży po środku. Znam kierowników i ich "wałki", wiem jacy moga być delikatnie mówiąc niekompetentni, ale znam też mnóstwo przykładów sprzedawców leni, oszustów okradających firmę Wurth z kasy, paliwa, czasu i towaru (przypuszczam, że Ty także wiesz o takich). Jeżeli sytuacja ma ulec poprawie to wszyscy (dyrektorzy, kierownicy i przedstawiciele) muszą postarac się o zmiane postępowania. Chciałem dodać jeszcze panią A.R. ale wolę pozostac przy sprawach, które mają choć cień szansy na spełnienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re:do ja 20.04.06, 00:38 Gość portalu: ja napisał(a): > jerry > pięknie prawisz i w dużej części zgadzam się z Tobą. Jeden drobiazg: w zdaniach > poświęconych oddaniu przedstawicieli dla firmy, ich uczciwości i dbaniu o inte > res firmy masz na myśli ogół, czy też tylko część? Moim zdaniem prawda jak to z > wykle bywa leży po środku. Znam kierowników i ich "wałki", wiem jacy moga być d > elikatnie mówiąc niekompetentni, ale znam też mnóstwo przykładów sprzedawców le > ni, oszustów okradających firmę Wurth z kasy, paliwa, czasu i towaru (przypuszc > zam, że Ty także wiesz o takich). Jeżeli sytuacja ma ulec poprawie to wszyscy ( > dyrektorzy, kierownicy i przedstawiciele) muszą postarac się o zmiane postępowa > nia. Chciałem dodać jeszcze panią A.R. ale wolę pozostac przy sprawach, które > mają choć cień szansy na spełnienie :) > Dzięki:) Miałem na myśli oczywiście część naszej społeczności;) Jak słusznie zauważyłeś „czarne owce” są zarówno wśród kierowników jak i przedstawicieli. Napisałeś, że na każdym szczeblu organizacji należy postarać się o zmianę postępowania i trudno się z tym nie zgodzić. Od siebie dodam do tego, że firma powinna starać się eliminować „chore jednostki” nie zaś pozbywać się niejako „na własne życzenie” dobrych pracowników, co niestety od jakiegoś czasu ma miejsce!!! Nie tędy wiedzie droga do „lepszego jutra”…;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re:do jerry 20.04.06, 22:31 witam rzeczywiscie to prawda ze wina lezy zawsze po srodku. wszyscy powinni byc uczciwi - łacznie z ph. ale pamietajmy skad przyszly wzorce. pamietam jak dzis kiedy to brakowalo do planu kilkadziesiat tysiecy i kierownik wydal polecenie aby podac numer kth i zeby tylko mial przelew - najlepiej jak najdluzszy - no i zeby nie byl zablokowany. na drugi dzien pierwsza wizyta miala sie zaczynac od tych wlasnie klientow i wmawiac im ze nastapila pomylka w dostawie ktorej juz nie dalo sie zatrzymac, ale jak tylko kurier przyjedzie to my paczke odbierzemy. znamy to?. znamy. towar oddajemy po 10 i jest ok. dyrektorzy udawali ze bylo ok, a kiedy chcialo sie ten towar oddac to kierownik robil wielkie oczy skad takie zwroty i robil problemy ze zwrotem. ale jakos to bylo. niektorym to zostalo do dzisiaj, tak niszczylo sie najlepszych, oczywiscie mozna powiedziec ze mozna bylo nie zgodzic sie na takie dzialanie i powiedziec ze lewuchy sie nie wezmie. no coz, wtedy łaska pana sie konczyla i chlopak mial klopoty w zasadzie ze wszystkim, nasilaly sie kontrole, szykany i szukanie dziury w calym. pamietajmy o jednej sprawie, to kierownik odpowiada za uczciwosc i atmosfere w pracy. jesli mamy nieuczciwego, wlasciwie wyksztalcony kierownik wyciagal by szybko wnioski z bledow podczas naboru i likwidowal zlo w zarodku dajac przyklad innym ze nie warto kombinowac. ale jak tu wyciagac wnioski z bledow naboru skoro fluktuacja rosnie w nieskonczonosc, mam wrazenie ze wurth od jakiegos czasu to autobus miejski - bierze wszystkich ktorzy tylko chca sie przejechac. zreszta nawet jestesmy z tego dumni - w portalu pracuj.pl - w ofertach pracy wurth stoi napisane " zatrudniamy juz 600 pracownikow i ciagle powiekszamy nasz zespoł" a dalej " nasza silą sa ludzie". nasza firma jest duza bo pracuje w niej duzo ludzi. w czasach PRL takze firmy zatrudnialy duzo ludzi, nawet jesli nie mieli za bardzo co robic, ale w ludziach sila. fluktuacja musi zostac uratowana. ...takie moje rozmyslania. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re:do kamil999919 21.04.06, 00:35 Mówi się, że „przykład idzie z góry” (zarówno dobry jak i zły) i niewątpliwie coś w tym jest. Jeśli trafił nam się nie do końca uczciwy RKS to wprawdzie mamy niejako przyzwolenie na „wałki”, ale nie znaczy to, że będziemy je „kręcić” nawet wtedy, gdy wywiera się na nas presję, choć oczywiście to sprawa bardzo indywidualna - są osoby bardzo podatne na wpływ innych, ale są też „silne osobowości”:) Szefem powinien być człowiek nie tylko kompetentny, ale i taki, który może być także moralnym autorytetem, wzorem godnym naśladowania i co do tego chyba nie ma wątpliwości. Jeśli chodzi o „tanią siłę roboczą” to swoją „teorię”, dlaczego Wurth Polska zatrudnia (bo musi) i utrzymuje tak naprawdę „zbędnych pracowników” już przedstawiłem na tym forum w poście pt. „Wielkie nadzieje”;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re:do jerry 25.04.06, 22:11 kamil999919 napisał: > witam > > rzeczywiscie to prawda ze wina lezy zawsze po srodku. wszyscy powinni byc > uczciwi - łacznie z ph. > ale pamietajmy skad przyszly wzorce. pamietam jak dzis kiedy to brakowalo do > planu kilkadziesiat tysiecy i kierownik wydal polecenie aby podac numer kth i > zeby tylko mial przelew - najlepiej jak najdluzszy - no i zeby nie byl > zablokowany. na drugi dzien pierwsza wizyta miala sie zaczynac od tych wlasnie > klientow i wmawiac im ze nastapila pomylka w dostawie ktorej juz nie dalo sie > zatrzymac, ale jak tylko kurier przyjedzie to my paczke odbierzemy. > > znamy to?. znamy. > > towar oddajemy po 10 i jest ok. dyrektorzy udawali ze bylo ok, a kiedy chcialo > sie ten towar oddac to kierownik robil wielkie oczy skad takie zwroty i robil > problemy ze zwrotem. ale jakos to bylo. > > niektorym to zostalo do dzisiaj, tak niszczylo sie najlepszych, oczywiscie > mozna powiedziec ze mozna bylo nie zgodzic sie na takie dzialanie i powiedziec > ze lewuchy sie nie wezmie. no coz, wtedy łaska pana sie konczyla i chlopak mial > > klopoty w zasadzie ze wszystkim, nasilaly sie kontrole, szykany i szukanie > dziury w calym. > > pamietajmy o jednej sprawie, to kierownik odpowiada za uczciwosc i atmosfere w > pracy. > > jesli mamy nieuczciwego, wlasciwie wyksztalcony kierownik wyciagal by szybko > wnioski z bledow podczas naboru i likwidowal zlo w zarodku dajac przyklad innym > > ze nie warto kombinowac. > > ale jak tu wyciagac wnioski z bledow naboru skoro fluktuacja rosnie w > nieskonczonosc, mam wrazenie ze wurth od jakiegos czasu to autobus miejski - > bierze wszystkich ktorzy tylko chca sie przejechac. zreszta nawet jestesmy z > tego dumni - w portalu pracuj.pl - w ofertach pracy wurth stoi napisane " > zatrudniamy juz 600 pracownikow i ciagle powiekszamy nasz zespoł" a dalej " > nasza silą sa ludzie". > > nasza firma jest duza bo pracuje w niej duzo ludzi. w czasach PRL takze firmy > zatrudnialy duzo ludzi, nawet jesli nie mieli za bardzo co robic, ale w > ludziach sila. fluktuacja musi zostac uratowana. > > ...takie moje rozmyslania. > > pozdrawiam Mówi się, że „przykład idzie z góry” (zarówno dobry jak i zły) i niewątpliwie coś w tym jest. Jeśli „trafił” nam się nie do końca uczciwy np. RKS i co za tym idzie mamy przyzwolenie na „wałki”, nie musi to zaraz oznaczać, że będziemy je „kręcić” nawet wtedy, gdy wywiera się na nas presję. W dużej mierze zależy to od nas samych – od tego co mamy „pod kopułą”, własnego sytemu wartości czy w końcu indywidualnej podatności na wpływ innych osób, w tym wypadku RKS-a. Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że kierownikiem powinien być człowiek nie tylko kompetentny, ale również mogący stanowić autorytet moralny, wzór godny naśladowania…takie jest przynajmniej moje zdanie. Nawiązując do Twojej „komunikacyjnej analogi” to warto dodać, że ten „autobus”, jest coraz bardziej przeładowany i może się w końcu wywrócić na zakręcie;) A propos tematu to swoją „hipotezę”, dlaczego Wurth Polska zatrudnia i utrzymuje tak naprawdę „zbędnych pracowników” już przedstawiłem na tym forum;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwatysiaceilestam Przekręty Kierowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 15:15 Czy Wasi kierownicy robią też przekręty czy tylko mój jest takim wybitnym fachowcem? Pracuję tu niedługo a juz się zorientowałem, dlaczego np brakuje kierownikowi budżetu na próbki dla nas- On poprostu rozpisuje i wymienia na gadzety do swojego samochodu, a narzędzie wieksze sprzedaje(np klucz pn) Dopisuje tez zaprzyjaznionym klientom drogie narzędzie za 1 zł, potem to odbiera od nich i sprzedaje na lewo. Stąd wsad najgorszy w Auto. Okrada też Wurtha w inny sposób to jest kupuje gadzety do służbowej Zafiry a na fakturze wypisują mu różne fikcyjne naprawy i Wurth płaci mimo że samochód jest na gwarancji. Nikogo to nie zastanawia, ani dział transportu ani kontrolera finansowego ani RMA ze takie wały przechodzą, a może to wszyscy tak robią z tymi samochodami, nie wiem czy wszyscy kierownicy mają alufelgi i opony za kilka tysięcy zł za które zapłacił Wurth czy tylko temu pupilkowi dyrektora to przechodzi bezkarnie. Po tym co tu widzę to albo też zacznę kraść albo się szybko zwolnie bo mi jakos sumienie nie pozwala. Czy znacie jeszcze takich rksów co zeruja na Firmie a przede wszystkim na nas sprzewcach? Odpowiedz Link Zgłoś
zzona Re: Przekręty Kierowników 15.02.06, 15:49 Moj maz pracuje w Wutrh i z tego co wiem jego kierownik tez robi niezle przekrety. Co jakis czas wychodzi na jaw ze niby byli na jakims szkoleniu i wiele innych, nie bede pisac poniewaz nie wiemdokladnie co i jak a nie chce przekrecac. Ktos powinien sie wziasc za tych kierownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
mashxbs Re: Przekręty Kierowników 15.02.06, 19:27 jak jeszcze pracowalem w tej firmie to tez mialem takiego kierownika ktory cos krecil. nigdy grupa nie miala na probki, spotkania integracyjne, na cokolwiek. w dodatku "gosciu" zrobil dwa plany w 36 miesiecy - PRAWDA !!!!!! ALE Z NIEGO BYL AS !!!! - a nas handlowcow potrafil tylko opier...... codziennie pare minut po 8.00 !!! teraz sie wyzywa w firmie handlującej browarem i zwalnia powoli wszystkich handlowcow ze swojego regionu, mam nadzieje ze ktoś sie kiedys pozna na tym palancie i jego wypier..... z wielkim trzaskiem ! a atak wogole to odszedlem z wurth-a i wcale tego nie zaluje. i zaden palant nie jest moim kierownikiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Przekręty Kierowników IP: *.pronet.lublin.pl 22.02.06, 21:36 Gość portalu: dwatysiaceilestam napisał(a): > Czy Wasi kierownicy robią też przekręty czy tylko mój jest takim wybitnym > fachowcem? Pracuję tu niedługo a juz się zorientowałem, dlaczego np brakuje > kierownikowi budżetu na próbki dla nas- On poprostu rozpisuje i wymienia na > gadzety do swojego samochodu, a narzędzie wieksze sprzedaje(np klucz pn) > Dopisuje tez zaprzyjaznionym klientom drogie narzędzie za 1 zł, potem to odbier > a > od nich i sprzedaje na lewo. Stąd wsad najgorszy w Auto. Okrada też Wurtha w > inny sposób to jest kupuje gadzety do służbowej Zafiry a na fakturze wypisują m > u > różne fikcyjne naprawy i Wurth płaci mimo że samochód jest na gwarancji. Nikogo > to nie zastanawia, ani dział transportu ani kontrolera finansowego ani RMA ze > takie wały przechodzą, a może to wszyscy tak robią z tymi samochodami, nie wiem > czy wszyscy kierownicy mają alufelgi i opony za kilka tysięcy zł za które > zapłacił Wurth czy tylko temu pupilkowi dyrektora to przechodzi bezkarnie. Po > tym co tu widzę to albo też zacznę kraść albo się szybko zwolnie bo mi jakos > sumienie nie pozwala. Czy znacie jeszcze takich rksów co zeruja na Firmie a > przede wszystkim na nas sprzewcach? Stanowczo oświadczam wszystkim zainteresowanym a szczególnie jednemu, że to nie ja napisałem ten post!!! Już na pierszy rzut oka widać ze jest inny dostawca internetu, mam stałe IP Pronet Lublin. Z tekstu tez wynika ze to napisał człowiek który jeszcze pracuje a ja od 31.12.2005 nie jestem Pracownikiem Wurth Polska. Skąd pretensje do mnie? Pewnie jest w tym trochę prawdy i ktoś musi miec cos na sumieniu bo ten post wywołał taką buzliwą reakcję, lecz dlaczego ja zostałem w to wplątany? Na kogoś trzeba zrzucić winę a najłatwiej na nieobecnych. Jeszcze raz podkreślam NIE JA NAPISAŁEM TEN WĄTEK Proszę zainteresowanego kierownika o zaprzestanie oczerniania mojej osoby. Już tu juz nie pracuję i nie obchodzi mnie czy kierownik kradnie czy nie. Zajmijcie sie swoimi sprawami a nie mną. Chce mieć w końcu spokój, dosc nerwów zjadłem przez tyle lat w Wurth'cie. Były ADM trzycyfrowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktosik Oferty pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 09:03 Czy zauważyliście, że na oficjalnej stronie Wurth.pl jest jedna oferta pracy, a na reklamującym się obecnie w mediach portalu dotyczącym pracy jest ich aż 20!!!. Czyżby firma Wurth chciała coś ukryć przed Wielkim Bratem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foggy Re: Oferty pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 00:18 Firma na potęgę szuka nastepnych cudotwórców :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: Oferty pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:30 Nawet cudotwórcom, wirtuozom, rekordzistom- repertuar i dobra passa kiedyś się kończy............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasyl Re: Oferty pracy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.05.06, 16:26 w wurcie bardzo mocno rozwinięty jest system inwigilacji pracowników. Poza tym jak jest za duża rotacja pracowników to kierownik dostaje po dupie więc czasem nawet proszą przedstawicila żeby zwolnił się za miesiąc a nie teraz. No i system lichwiarskich marży. Na niektóre produkty marża wynosi 1000% (tysiąc procent) Stąd mają tyle kasy na samochody. Dla nich przedstawiciel jest tylko numerem, niczym więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NORMALNY? Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 12:24 HEJ LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ CO WY PISZECIE JESTEŚCIE KRZYKACZAMI I NIKIM WIĘCEJ OD JAKIEGOŚ CZASU POJAWIŁ SIĘ WPIS KOLESIA Z SOLIDARNOŚCI KTÓRY CHCE NAM POMUC. DZWONIŁEM DO FACETA NIE JEST PODSTAWIONY I POWIEDZIAŁ, ŻE JESTEM DRUGĄ OSOBĄ KTÓRA SIE Z NIM SKONTAKTOWAŁA. WIĘC ALBO COŚ ROBIMY ALBO SIĘ PIE..IE I PISZCIE DALEJ NA FORUM. POZDRAWIAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pięciocyfrowy Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 05.03.06, 19:01 Tak naprawdę co nam teraz zostało już nawet forum powoli umiera pozdro dla całej spożywki z drewna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Dajcie spokój.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 19:42 Wszystkim kobietom z Naszego okrętu( czym im się to podoba ,czy nie) wszytkiego dobrego!! Ave Cesar! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foggy Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 00:14 nie martw się, forum umiera wo0lniej niż Wurth :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.06, 21:20 chyba się poddaliscie, bo furum nie przynioało rezultatu, troszke dymu i tyle, teraz nawet juz nikt nic nie pisze. Ciekawe jak z tymi wałami kierowników czy się troszkę opamietali czy nadal robią kase naszym kosztem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szybki joe Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy IP: *.opelmucha.com.pl 20.03.06, 14:38 i znowu odeszlo kilku pracownikow z polodnia. aleee fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biedronka Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 22.03.06, 20:09 do wszystkich wurth to my a nie wy a my tzn. adm-y. Odpowiedz Link Zgłoś
nora19 Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy 29.03.06, 19:34 pracownicy "szanującej" się firy wurth, byłem tym szczęśliwcem przez 7lat. co wam zaproponuje dajcie sobie spokój w chwili obecnej z tym zarządem oraz z tymi dyrektorami to nic się nie zmieni. ja naprawde robie teraz podobny obrót jak w wurth i zarabiam 3 razy więcej, nie mam jakiś chorych zadań ( które mają poprawić słupki statystyk ) czy kontroli gdzie jestem lub gdzie byłem. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy II Re: Przekręty Kierowników i warunki pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:45 I wielu jeszcze odejdzie. Zyczę im powodzenia.Trzymajcie się chłopaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: *.pronet.lublin.pl 28.03.06, 19:23 "Kilka lat temu jeden z moich najlepszych handlowców, powiedział: Szefie, tego planu nie da się zrealizować! To nierealne założenia, ludzie nie mają pieniędzy, nie damy rady.... W pierwszej chwili myślałem, że nie dosłyszałem. Nie sądziłem, że taki doświadczony handlowiec osiągający najlepsze wyniki, lider zespołu, powie mi coś takiego! Przecież to młody, ambitny i zdolny handlowiec, pomyślałem. Szybko opanował wiedzę o rynku, produkcie, klientach... Miałem wrażenie, że może sprzedać wszystko i to w każdej ilości. Do tej pory w 100% realizował każdy plan sprzedażowy! Wtedy jeszcze nie wiedziałem, dlaczego najlepsi handlowcy tracą motywację i co mam zrobić, by temu zapobiec? Chyba nie będzie aż tak źle, pomyślałem. Przecież pojedyncze symptomy demotywacji handlowców zawsze będą się zdarzać. Mój najlepszy handlowiec nie ma przecież powodów do narzekań. Dostał dobrze wyposażony samochód, nieźle zarabia, jest autorytetem w grupie. I nigdy mnie jeszcze nie zawiódł. Po kilku miesiącach okazało się, że moje przewidywania nie sprawdziły się. Plan nie został zrealizowany, a mój najlepszy handlowiec zmienił się nie do poznania. Został negatywnym liderem i zachowywał się, jak zblazowana gwiazda! A inni zaczęli go naśladować. Dużo czasu minęło, zanim udało mi się opanować tę sytuację! Jednak przyznaję, że sporo mnie to kosztowało. Prawie cały czas spędzałem w pracy, kosztem życia prywatnego. Teraz już wiem, że powinienem szczególną uwagę zwrócić na handlowców mających dłuższy staż i duży autorytet w grupie bądź wysokie wyniki. Jeżeli to im spada motywacja, jest bardzo prawdopodobne, że dzieje się tak samo z innymi handlowcami. Lista czynników sprzyjających spadkowi motywacji w działach handlowych jest długa. Część z nich wynika z sytuacji niezależnych od kadry kierowniczej i jest związana z tempem rozwoju naszej gospodarki. Ale te, które mają największy wpływ na motywację handlowców zawsze mają swoje źródło wewnątrz firmy. W badaniach motywacji prowadzonych w polskich firmach relacje z przełożonym zawsze okazują się najczęściej wymienianym demotywatorem i w ogromnej większości mają powyżej 60% wskazań. Specjaliści twierdzą, że tylko działania podejmowane przez dyrektora handlowego mogą skutecznie powstrzymać spadek sprzedaży. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: 62.29.165.* 28.03.06, 19:48 Myślę,że są to bardzo trafne uwagi.Tylko w tej pogoni za wynikami i osiagnięciami traci się z pola widzenia człowieka a widzi tylko numer ADM. Pozytywna motywacja ludzi jest w stanie przynieść oczekiwane rezultaty.Motywowanie ADM-ów skazane jest na porażkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: *.chello.pl 28.03.06, 20:49 co to jest "pozytywna motywacja"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: 62.29.165.* 28.03.06, 23:39 Pozytywną motywację mozna opisać mniej więcej w ten sposób:jeśli ktoś zleci Ci pewne zadania i wykonasz je w 30 procentach, to dowiesz się,że zrobiłeś 30% fantastycznej roboty i jeśli w przyszłości w ten sam sposób wykonasz pozostałe 70% to będziesz wielki i będzie dobrze.Na czym polega negatywna motywacja rozumie się samo przez się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: *.chello.pl 29.03.06, 20:14 a co jak te 30% (40, 50 %) nie pokrywa kosztów lub nie generuje odpowiednich zysków potrzebnych np na nowy samochód służbowy, nowego przedstawiciela itp.? do takiego kierowania oprócz dobrych rks'ów potrzebni są dobrzy i ambitni handlowcy. dlaczego? bo motywacja może pochodzić tylko i wyłącznie od samego siebie. wszystko co pochodzi od innych: rozmowy rks, system wynagrodzeń itp to manipulacja. i nie ma w tym nic złego. tak jest i należy to zaakceptować. jeżeli rks zna swoich ludzi, ich mocne strony (tutaj wystarczy tylko korzystanie motywacji samego przedstawiciela) i słabe (czasem nawet złe) strony (tutaj niestety działa tylko manipulacja w różnym wydaniu: zadania, plany, kontrola) to osiągnie on jak i oni wyniki. niestety "nobody is perfect". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: 62.29.165.* 29.03.06, 22:06 Handlowiec istotnie musi motywować się sam.W końcu nie pracuje dla idei ani sławienia dobrego imienia firmy a na utrzymanie siebie i często własnej rodziny.Ale sama własna motywacja to za mało.On musi mieć przekonanie i poczucie,że jest ważnym ogniwem pewnego mechanizmu i,że od jego funkcjonowania zależy funkcjonowanie całości.Musi mieć odpowiednie materiały do wykonywania swoich zadań i dobry kontakt ze swoją centralą.Oczywistym jest,że jeśli przez wiele miesięcy nie realizuje swoich celów i żadna motywacja nie przynosi poprawy wyników to firma mu za współprace podziękuje.Każda firma.Na temat manipulowania nie będę się wypowiadał bo to kwestia dość dyskusyjna.Wszyscy mniej lub bardziej świadomie mamipulujemy innymi lub podlegamy manipulacji.Na niej zasadza się cała strategia marketingowa sieci i firm handlowych.Pytanie kto i jak łatwo tej manipulacji ulega? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: *.pronet.lublin.pl 29.03.06, 22:15 kolego chyba niedoczytałęs, mówimy tu o dobrych handlowcach, takich co wWurthcie robili po 50-100 tys obrotu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: 62.29.165.* 30.03.06, 20:25 Jasne,że doczytałem ale o motywacji mówiłem w odniesieniu do każdego pracownika.Z zasady nie zagłębiam sie w szczegóły ponieważ jestem zdania, że forum to nie jest do tego odpowiednim miejscem.Motywować trzeba zawsze i każdego.Nie ma znaczenia czy ktoś robi obrót taki czy inny.Jak wyraźnie wynika z tego co napisano tu wcześniej nie jest on wartością stałą.Trudna sytuacja na rynku potrafi każdemu namieszać jeśli idzie o realizacje planów.Nawet najlepszy handlowiec na pewne obiektywnej natury fakty nie ma wpływu.Kiedyś przeczytałem ciekawy artykuł na temat technik sprzedaży i pracy przedstawicieli handlowych.Wynikało z niego,że dobry i szanujący sie sprzedawca nie pracuje w jednej firmie dłużej niż dwa trzy lata.To taki optymalny czas (wyniki badań)po którym następuje pewne znużenie i zmęczenie wynikające z przerabiania wciąż tych samych zagadnień i tej samej oferty oraz spotykania tych samych ludzi.Jestem sobie w stanie wyobrazić,ze spadek obrotów po latach pracy poza sytuacją rynkową może wynikać własnie z takich powodów.Aby nie tracić dobrego i doświadczonego pracownika każda firma powinna mysleć o sposobach zachęcenia go do pozostania a motywacja powinna mieć charakter materialny i niematerialny. Zawsze jest jednak tak,że teoria swoje a życie swoje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji IP: *.chello.pl 30.03.06, 21:34 całkowita racja. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji 22.04.06, 20:27 Gość portalu: ja napisał(a): > a co jak te 30% (40, 50 %) nie pokrywa kosztów lub nie generuje odpowiednich zy > sków potrzebnych np na nowy samochód służbowy, nowego przedstawiciela itp.? > do takiego kierowania oprócz dobrych rks'ów potrzebni są dobrzy i ambitni handl > owcy. dlaczego? bo motywacja może pochodzić tylko i wyłącznie od samego siebie. > wszystko co pochodzi od innych: rozmowy rks, system wynagrodzeń itp to manipul > acja. i nie ma w tym nic złego. tak jest i należy to zaakceptować. jeżeli rks > zna swoich ludzi, ich mocne strony (tutaj wystarczy tylko korzystanie motywacji > samego przedstawiciela) i słabe (czasem nawet złe) strony (tutaj niestety dzia > ła tylko manipulacja w różnym wydaniu: zadania, plany, kontrola) to osiągnie on > jak i oni wyniki. niestety "nobody is perfect". Piszesz, cyt. „motywacja może pochodzić tylko i wyłącznie od samego siebie”. Otóż nie zgadzam się z tym absolutnie! A pracodawca to Cię nie motywuje do pracy?!;) Dalej piszesz…”wszystko co pochodzi od innych: rozmowy rks, system wynagrodzeń, itp. to manipulacja”. Z tym też nie mogę się zgodzić. Manipulacja Drogi Kolego są to działania, które mają na celu wywrzeć wpływ na osobę lub grupę w taki sposób, by realizowała działania zaspakajające potrzeby manipulatora, ale są tą działania UKRYTE, bo w innym wypadku manipulacja przestaje być manipulacją!!! Prosty przykład: dajesz klientowi gifta nie dlatego, że masz ich za dużo:) bardzo go lubisz, ale w celu („ukrytym”) by dokonał zakupu od Ciebie – akurat w tym konkretnym przypadku wykorzystujesz zasadę wzajemności - Ty mu coś dasz (np. gifta) to i on Ci coś da (złoży zamówienie), bo będzie poczuwał się do tego wcześniej otrzymując od Ciebie prezent (zwyczajnie będzie chciał się zrewanżować, odwzajemnić gest). Oczywiście „jawna łapówka” to, co innego;))))) Jeśli zaś chodzi o motywację to „motywatory” mające zachęcić nas do wydajniejszej pracy są JAWNE i wszystkim znane. Pensję masz taką i taką, jak zrobisz określony obrót dostaniesz adekwatną do tego prowizję, jak zrobisz plan premia - kolejne pieniądze, będziesz zwiększał obroty to odpowiednio lepsza fura, itd. Gdzie tu widzisz manipulację?! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: ciekawy cytat. Znam to z autopsji 22.04.06, 19:31 Gość portalu: ADM napisał(a): > Pozytywną motywację mozna opisać mniej więcej w ten sposób:jeśli ktoś zleci Ci > pewne zadania i wykonasz je w 30 procentach, to dowiesz się,że zrobiłeś 30% > fantastycznej roboty i jeśli w przyszłości w ten sam sposób wykonasz pozostałe > 70% to będziesz wielki i będzie dobrze.Na czym polega negatywna motywacja > rozumie się samo przez się. To niezupełnie tak:) Pozytywna motywacja to motywowanie (zachęcanie do pracy) poprzez nagrody, np. pochwała szefa, podwyżka, premia, możliwość awansu, a negatywna poprzez kary - stwarzanie zagrożenia ("straszenie"), odebraniem przywilejów, degradacją na niższe stanowisko, utrata pracy, itd. To tak dla uściślenia:) Podany przez Kolegę przykład z procentową realizacją zadań można wprawdzie zaliczyć do pozytywnej motywacji - ze względu na użycie pochwał (fantastyczna robota) ale jej skuteczność będzie mierna, ponieważ zapomniałeś o bardzo istotnej kwestii a mianowicie - CELE MUSZĄ BYĆ REALNE (ambitne, ale w zasięgu)!!! Gdy realizacja wyznaczonych zadań kończy się wynikiem 30%, jak w podanym przykładzie, to mamy do czynienia z błędnie określonym celem (przeszacowanie wartości) i zamiast motywować pracownika (do lepszych wyników w przyszłości) uzyskamy odwrotny skutek - zniechęcimy go na dobre!!! Warto przy okazji wspomnieć, że takie praktyki są bardzo częste w firmie Wurth:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xmerski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.04.06, 21:53 Zdecydowanie za małe zarobki w Wurthcie! Brak "podstawowych" giftów dla klientów ! Brak broszur dla klientów !Kierownicy Regionalni ( nie wszyscy ) są nie obiektywni, maja swoich "lizusów". Odpowiedz Link Zgłoś
xmerski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.04.06, 21:57 Gość portalu: ktoś napisał(a): > Jakie warunki pracy przedstawiciela handlowego? Jakie zarobki? Czy szefowie > sa ok czy tez terror? Proszę o odpowiedz obecnych i byłych pracowników i > wszystkich którzy coś mogą wiedzieć o tej firmie Odpowiedz Link Zgłoś
xmerski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.04.06, 21:58 zdecydowanie za małe zarobki!Brak broszur ! Brak podstawowych giftów! Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.04.06, 21:22 Kiedys Wurth był prawdziwą kuznia talentow... Obecnie Wurth to takze kuznia. Tyle, że bez talentow i bez kowalow. ...Same młoty zostały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HHS200 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lowcadup Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje? 08.04.06, 23:48 I może ktoś może powiedzieć coś więcej o pracy na stanowisku konsultanta- sprzedawcy w branzy motoryzacyjnej (jeden z sektorów do których się sprzedaje)- czas pracy, kasa, rotacja, region zachodniopomorski, zasady rozliczania paliwa i tel kom? Z góry dziękuję i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:17 kolego przeczytaj uważnie wpisy na tym forum, a uzyskasz odpowiedzi na większość zadanych przez Ciebie pytań.pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: 62.29.165.* 09.04.06, 18:55 Nie powinieneś sugerować się wypowiedziami na forum.Masz prawo sam sprawdzić i przekonać się jak wygląda praca w Wurth.To co nie podoba się innym wcale nie musi być przeszkodą dla Ciebie.Prawda leży zawsze gdzieś po środku a o szczegółach powiedzą Ci na spotkaniu kwalifikacyjnym.Nie o wszystkich oczywiście ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 11.04.06, 22:56 jeżeli chodzi o czas pracy to teoretycznie 10 godzin dziennie. to tylko teoria, bo gdyby tak było to większość nie marudziłaby na forum mając zrobione plany i biorąc większą kasę. w rzeczywistości handlowiec "ciężko" pracuje 5-6 godzin dziennie....... Odpowiedz Link Zgłoś
cu800 Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 12.04.06, 14:59 ciekawe po ile ty godziń pracujesz .nie ilosc sie liczy ale jakośc.słyszeliscie cos o desancie wojsk wirtowskich w warszawie.ciekawe czy zostana wytoczone jakies działa czy znowu okaze sie ze proch zamókł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 16:23 Jaki tam desant wojsk - jeden generał raptem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 12.04.06, 19:34 do: cu800 pracuję ile trzeba i nie potępiam wszystkiego co związane z Wurth jak niektórzy. Widzę, że nie negujesz mojego wpisu o godzinach pracy, czyli napisałem prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trol Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:36 Tyle ile trzeba żeby zarobic na życie................................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trol Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:44 tyle ile trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
elegancko ankieta 15.04.06, 00:48 koledzy, pracownicy punktow, biuro obslugi w warszawie - wypelnialiscie ankiety? doszly mnie sluchy ze gro ph nie wypelnilo bo: 1. mieli na to zbyt malo czasu 2. mieli daleko punkt od miejsca zamieszkania i nie chcialo im sie jechac do punktu a) czy gora specjalnie skrocila czas na wypelnienie ankiety? b) czy ktos widzial komisyjne otwieranie urn i przeslanie ankiet do niemiec bez ich otwiernia, przerabiania? Odpowiedz Link Zgłoś
elegancko ankieta 15.04.06, 00:48 koledzy, pracownicy punktow, biuro obslugi w warszawie - wypelnialiscie ankiety? doszly mnie sluchy ze gro ph nie wypelnilo bo: 1. mieli na to zbyt malo czasu 2. mieli daleko punkt od miejsca zamieszkania i nie chcialo im sie jechac do punktu a) czy gora specjalnie skrocila czas na wypelnienie ankiety? b) czy ktos widzial komisyjne otwieranie urn i przeslanie ankiet do niemiec bez ich otwiernia, przerabiania? Odpowiedz Link Zgłoś
elegancko ankieta 15.04.06, 00:48 koledzy, pracownicy punktow, biuro obslugi w warszawie - wypelnialiscie ankiety? doszly mnie sluchy ze gro ph nie wypelnilo bo: 1. mieli na to zbyt malo czasu 2. mieli daleko punkt od miejsca zamieszkania i nie chcialo im sie jechac do punktu a) czy gora specjalnie skrocila czas na wypelnienie ankiety? b) czy ktos widzial komisyjne otwieranie urn i przeslanie ankiet do niemiec bez ich otwiernia, przerabiania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ankieta IP: *.chello.pl 15.04.06, 20:24 czy wszędzie trzeba widzieć spisek? czytałeś ankietę? zastanów się co można tam zmienić i po co? handlowcy mieli wystarczająco dużo czasu aby ją wypełnić. średnio inteteligentnej osobie zajmowało to max pół godziny, więc jeżeli ktoś nie wypełnił to tylko dlatego, że nie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: ankieta 15.04.06, 21:08 cale te ankiety i tak niczego nie zmienia, syf jaki jest w tej firmie jest juz nie do opanowania. kierownicy i dyrekcja to banda zakompleksionych pseudomenago. wesolych swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do kamil999919 Re: ankieta IP: *.chello.pl 16.04.06, 11:59 nie przesadzaj. ten twoim zdaniem "syf" dotyczy konkretnych (kilku) regionów. nie wszędzie tak jest. przypominam, że atmosferę tworzą nie tylko dyrektorzy i kierownicy (zgadzam się, że kilku z nich powinno zastanowić się nad swoim postepowaniem - jeżeli stać ich na to i dopuszczają do siebie podważenie swojej nieomylności) ale także przedstawiciele. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: do goscia chello 18.04.06, 21:18 Te kilka regionow to raptem piec a w Polsce mamy ich 11 - wiec prawie 50% kraju jest niezadowolone z zarzadzania marka i traktowaniem ludzi. wiesz jak to jest skala na taka korporacje jaka jest wurth. nie bagatelizuj tego. wiele firm, wiekszych od wurth podchodzilo do problemu w podobny sposob a w tej chwili szuka nowego wizerunku - tak, szuka - bo starego nie dalo sie odbudowac. a jesli chodzi o atmosfere, to jest taka na jaka pozwala kierownik i zarzad, wiec nie mow ze to przedstawiciele decyduja bo chyba mowisz wylacznie za siebie i sluchasz tego co sie dzieje wokol ciebie. otworz oczy szerzej i zacznij sluchac a nie gadac. wtedy uslyszysz wolanie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: do goscia chello IP: *.pronet.lublin.pl 19.04.06, 15:33 Masz racje kamil. jak miałem doświadczonego kierownika to nie marudziłem a jak awansowali handlowca na kierownika to tylko na popczątku było dobrze, potak jak mu włądza udeżyła do głowy to były tylko nerwy. I już nie pracuje, zwolniłem sie bo ta amosfera mnie dobijała. Najwięcej w grupie zależy od kierownika, on powinien być pomostem między przedstawicielami i dyrekcją, powinien tez być dobrym amortyzatorem i filtrem by to opier*&^%%z góry przekazał swojej grupie łagodniej i już przefiltrowane. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: do goscia chello 19.04.06, 19:24 dokladnie jak mowisz -byly-. ale zeby kierownik potrafil zachowac amortyzacje musi byc managerem z prawdziwego zdarzenia a nie odrzutem ze spozywki na ktory nasza firma sie łapie jak na najwiekszy rarytas. wtedy taki gosc swoje kompleksy po spozywce leczy na chlopakach w naszej branzy - tam nie spelnial oczekiwan zarzadu a tu opowiada ze ma gruba skore a wurth to sanatorium, jednym slowem sami wariaci. co do kierownikow ktorzy byli kiedys sprzedawcami a teraz sa na czele zespolu jest jeden problem. wszystko jest ok dopuki nie zostanie wyprany przez warszawke, po pol roku PO zostaje kierownikiem i w tym szaalenstwie zapomina dzieki komu zawdziecza to stanowisko - czytaj - chlopaki, stazi kumple z ktorymi sie kiedys handlowalo robili cyfrybo lepiej iec kogos swojego niz niewiadomo co z zewnatrz. potem szybko sie o nich zapomina. a co do kierownikow z zewnatrz, nie oszukujmy sie sie. z malymi wyjatkami za takie pieniadze trudno wynajac kogos normalnego, wyksztalconego i znajacego zasady organizacji i kierowania zespolem ludzi. oczywiscie sa wyjatki, ale jak znamy historie, po kilku wizytach w warszawie sam orientuje sie o co chodzi i dziekuje za wspolprace - patrz byly kierownik dzialu drewno bydgoszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: do goscia chello IP: *.chello.pl 19.04.06, 20:25 i tutaj w dużej części zgadzam się z Tobą. tylko nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. są tacy co zapominają, są tacy co nie zapominają i doszli do stanowiska rks także swoją pracą - nie jest to zasługa kolegów sprzedawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Niemiecka broszura WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 07:59 Podobno po sieci krąży scan niemieckiej broszury Wurth'a. Ceny zawarte w tej broszurze, to podobno 30% cen które są w Polsce. Słyszałem że klucz PN o nr kat A0703 735 w niemczech, kosztuje 119 euro (dla klienta), a w Polsce ok 1100 zł. Klucz dynamometryczny do 1000 Nm kosztuje 385 euro. Cena w Polsce tego klucza to ok 6500 zł. Czy ktoś coś wie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: Niemiecka broszura WURTH IP: *.pronet.lublin.pl 02.05.06, 20:14 a bremsen spray kosztuje 1 Euro Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Niemiecka broszura WURTH 18.05.06, 19:53 Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a): > a bremsen spray kosztuje 1 Euro Na ebay-u można go kupić za ok. 1,5-2 Euro (w zależności od ilości) no a przecież ci, co tam sprzedają też muszą zarobić, więc cena o której piszesz jest jak najbardziej realna...bezpośrednio od przedstawiciela pewno można go za tyle kupić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 55 Re: Niemiecka broszura WURTH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 20:22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CU 800 Re: Niemiecka broszura WURTH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 20:24 Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Niemiecka broszura WURTH 18.05.06, 19:44 Gość portalu: Klient napisał(a): > Podobno po sieci krąży scan niemieckiej broszury Wurth'a. Ceny zawarte w tej > broszurze, to podobno 30% cen które są w Polsce. Słyszałem że klucz PN o nr kat > > A0703 735 w niemczech, kosztuje 119 euro (dla klienta), a w Polsce ok 1100 zł. > Klucz dynamometryczny do 1000 Nm kosztuje 385 euro. Cena w Polsce tego klucza > to ok 6500 zł. Czy ktoś coś wie na ten temat? Prawdą jest, że pomiędzy cenami tych samych artykułów Wurtha w Niemczech a w Polsce są ogromne rozbieżności. Najlepiej wiedzą to ci, którzy bywają za zachodnią granicą (w tym również nasi klienci);) Zdziwienie i oburzenie z tego powodu wydaje się być całkowicie zrozumiałe – w końcu nikt nie chce „przepłacać”. Z drugiej jednak strony, abstrahując już od powodów tak drastycznych różnic cen, sprzedający ma prawo ustalać je na dowolnym poziomie. Nabywca zaś nie musi kupować, jeśli uzna, że warunki mu nie odpowiadają!!! Zabrzmi to jak truizm, ale towar można sprzedać tylko po takiej cenie, jaką nabywca gotów jest nam za niego zapłacić. A że są tacy, którym oferta Wurth Polska (mimo wysokich cen) odpowiada to cały ten interes się kręci…jeszcze;) Z punktu widzenia firmy i handlowców należy się z tego cieszyć, ale równocześnie nie tracić czujności i nie spoczywać na lurach, bo na rynku jest coraz większy wybór i dostępność artykułów a także dostawców „walczących” o klienta” no a ten przecież też coraz bardziej „świadomy” i wymagający. Cena w Polsce wciąż odgrywa niebagatelną rolę a Wurth Polska w tej „konkurencji” na tle konkurencji wypada mizernie;) Na zakończenie sugestia: Jak komuś ceny nie odpowiadają to niech je negocjuje lub nie kupuje tylko poszuka, gdzie indziej…zasada stara jak świat a im większa konkurencja tym bardziej aktualna;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: firma Re: Niemiecka broszura WURTH IP: *.gorzow.mm.pl 08.06.06, 17:54 To dlaczego te natrenty z wurth-a wpadajom co tydzień z coraz to nowom promocjom i beczom abym coś kupil? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Niemiecka broszura WURTH 08.06.06, 18:37 Gość portalu: firma napisał(a): > To dlaczego te natrenty z wurth-a wpadajom co tydzień z coraz to nowom promocjo > m > i beczom abym coś kupil? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Niemiecka broszura WURTH 08.06.06, 18:39 Gość portalu: firma napisał(a): > To dlaczego te natrenty z wurth-a wpadajom co tydzień z coraz to nowom promocjo > m > i beczom abym coś kupil? Bo muszom...takom majom prace;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Niemiecka broszura WURTH 08.06.06, 21:21 Gość portalu: firma napisał(a): > To dlaczego te natrenty z wurth-a wpadajom co tydzień z coraz to nowom promocjo > m > i beczom abym coś kupil a gonic ich, bo tylko chodza i pieniadze wyciagaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markos Re: Niemiecka broszura WURTH IP: 213.155.166.* 05.09.06, 21:37 Donormalnych ludzi maozna dotrzec ze zwykłym słowem A do debili Bekaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja1 Re: Niemiecka broszura WURTH IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 07.09.06, 15:14 Lecący balonem mężczyzna uświadomił sobie nagle, że się zgubił. Obniżył wysokość lotu i zobaczył w dole kobietę. Opuścił się jeszcze niżej i krzyknął do niej: - Przepraszam, czy może mi pani pomóc? Obiecałem przyjacielowi, że dolecę do niego w ciągu godziny, ale sam już nie wiem gdzie jestem. Kobieta odpowiedziała: - Jest pan w balonie napełnionym gorącym powietrzem, unoszącym się około 10 metrów nad ziemią. Znajduje się pan między 40 a 41 stopniem północnej szerokosci geograficznej oraz między 56 a 60 stopniem długości zachodniej... - Pani jest inżynierem? Rzekł mężczyzna z balonu. - Tak - odpowiedziała kobieta - a skąd pan wie??? - No cóż - rzekł baloniarz - wszystko to co pani powiedziała jest z merytorycznego i fachowego punktu widzenia prawdziwe, ale ja w dalszym ciągu nie mam bladego pojęcia co zrobić z tymi wszystkimi informacjami, a fakty są takie, że się zgubiłem. Szczerze mówiąc, w ogóle pani mi nie pomogła, a tak zasadniczo, to nawet przez panią jestem jeszcze bardziej spóźniony. - A pan jest na pewno dyrektorem! - odpowiedziała kobieta. - Niesamowite. Faktycznie jestem dyrektorem, odpowiedział mężczyzna. - Skąd pani wie?? - No cóż - nie wie pan, gdzie pan jest. Nie wie pan dokąd pan zmierza. Osiągnął pan tę pozycję zużywając dużo powietrza, złożył pan obietnicę, której nie jest pan w stanie dotrzymać. Oczekuje pan odludzi, którzy znajdują się niżej, że rozwiążą za pana pańskie problemy. Poza tym, fakty są takie, że jest pan nadal dokładnie w tej samej sytuacji, w jaką pan sam się wprowadził, ale uważa pan, ze to moja wina.... -------------------------------------------------------------------------------- tak mi sie jakoś skojarzyło Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: ankieta 16.05.06, 19:50 Gość portalu: ja napisał(a): > czy wszędzie trzeba widzieć spisek? czytałeś ankietę? zastanów się co można tam > zmienić i po co? handlowcy mieli wystarczająco dużo czasu aby ją wypełnić. śre > dnio inteteligentnej osobie zajmowało to max pół godziny, więc jeżeli ktoś nie > wypełnił to tylko dlatego, że nie chciał. Zaraz tam spisek, Kolega „elegancko” tylko pytał;) Teoretycznie można było wysłać do Niemiec „podkolorowane” ankiety. Po co?! To chyba oczywiste! Aby „na papierze” wszystko wyglądało dużo lepiej niż w rzeczywistości, szczególnie, że ta różowa nie jest;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Ankieta – Kierownicy „pod lupą”;) 16.05.06, 19:42 W liście od Prezesa dołączonym do ankiety mogliśmy przeczytać, że to zarząd Wurth Polska podjął decyzję o jej przeprowadzeniu. Pytanie tylko - podjął, bo chciał czy podjął, bo musiał?;) Przypuszczam, że była to raczej „propozycja nie do odrzucenia” z centrali w Niemczech, na co wskazuje m.in. fakt, że ankieta została „za Odrą” przygotowana i tam też będzie analizowana. Zważywszy chociażby na galopującą fluktuację w Polsce to chęć poznania przez „Wielkiego Brata” opinii „szeregowych” pracowników wcale nie dziwi. A może by tak zajrzeli również na to forum(?);) O tym, że opinia na temat postawy osób pełniących kierownicze funkcje jest szczególnie ważna dla firmy można było przeczytać w pkt.1 wspomnianego już listu od Prezesa. Ważna aż do tego stopnia, że autor ankiety nie zadowolił się „rzutem oka” na brać kierowniczą jako „całość”, lecz zapragnął „wziąć pod lupę” poszczególne (z imienia i nazwiska) osoby sprawujące takowe funkcje. Aby to było możliwe oprócz szeregu stosownych pytań stworzono system identyfikujący ankiety - na karcie z odpowiedziami każdy ankietowany miał wpisać kod przyporządkowany nazwisku swojego bezpośredniego przełożonego. Przy okazji tym sposobem uzyskano równocześnie informację, które ankiety (opinie) należą do konkretnego regionu/komórki organizacyjnej firmy. W związku z powyższym określenie w stosunku do ankiety „całkowicie anonimowa” m.in. w pkt. 2 ww. korespondencji nie jest do końca zgodne z prawdą. Zapewnianie nas w dodatku, że „anonimowość” gwarantuje „niemiecki instytut”, który przecież dla Wurth’a opracował i będzie analizował ankiety, brzmi jak jakaś farsa:/ A jakaż to gwarancja?! Kto to sprawdzi i jak?! Zwykłe „mydlenie oczu”!!! Ankieta poza tym była moim zdaniem zbyt obszerna - 106 pytań to gruba przesada!!! Wygląda na to, że autor uległ dość powszechnej w tego typu badaniach pokusie - chciał uzyskać zbyt wiele różnorodnych informacji „za jednym zamachem”. Efektem tej „pazerności na wiedzę” mogła być już na wstępie niechęć ankietowanych do jej wypełnienia jak również znużenie w trakcie, co mogło z kolei odbić się na udzielanych odpowiedziach. Mnie w każdym razie zemdliło;) Podobno po 15-tym miały być już wyniki...czekamy;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 26.04.06, 00:07 cu800 napisał: > ciekawe po ile ty godziń pracujesz .nie ilosc sie liczy ale jakośc.słyszeliscie > > cos o desancie wojsk wirtowskich w warszawie.ciekawe czy zostana wytoczone > jakies działa czy znowu okaze sie ze proch zamókł. Zgadzam się z Tobą cu800..."nie ilość się liczy, ale jakość". Można przecież poświęcić wiele godzin na pracę, ale w efekcie bezproduktywną i nieefektywną!!! Za przykład takiego jakże pracowitego a w rzeczywistości idiotycznego spożytkowania dnia(i) pracy niech posłuży błąkanie się niczym "pijane dziecko we mgle" handlowców, odwiedzających KTH-ów, którzy (i to czasami od dawna) są już "obsługiwani" przez innego PH...O zgrozo!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 26.04.06, 19:48 krótko: dlaczego nie sprawdzili w systemie czy klient nie jest już obsługiwany? Jeżeli ta prosta czynność przekracza ich możliwości to wątpię czy poradzą sobie w tej i innych firmiach. Wystarczy pomyśleć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.futuro.kielce.msk.pl 26.04.06, 21:56 ciekawe jak sprawdzisz kth jak nie masz nr nip Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 26.04.06, 23:01 Gość portalu: ja napisał(a): > krótko: dlaczego nie sprawdzili w systemie czy klient nie jest już obsługiwany? > Jeżeli ta prosta czynność przekracza ich możliwości to wątpię czy poradzą sobie > w tej i innych firmiach. > Wystarczy pomyśleć Dlaczego?! Ano dlatego, że aby sprawdzić czy klient figuruje w naszej bazie danych trzeba posiadać jego NIP!!! Szkopuł w tym, że np. planując wizyty (robiąc plan jazd) handlowcy nie dysponują takimi danymi a zatem wybór firm do odwiedzenia odbywa się bez selekcji i później słyszy się od klienta „Co z nowu PH z Wurtha?!” „Co wy macie za burd…w tej firmie?!” Oj, mamy, mamy i to nieprawdopodobny!!! Jest to skutek m.in. BRAKU REJONIZACJI, PODZIAŁU NA DYWIZJE i wynikających z tego odwiecznych „STAR WARS”;)))), czy też nawet przełknąwszy ww. absurdy, rzeczy tak banalnej JAK BRAKU PEŁNEGO DOSTĘPU DO BAZY KTH, ale nie tylko po NIP-ie, ale również adresach!!! Szanowny Kolego, to nie handlowcy mają problem z myśleniem, ale kierownictwo tej „firemki”!!!;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 26.04.06, 23:17 jeżeli odpowiadasz to proszę pisz prawdę i bądź sprawiedliwy w swoich ocenach. Moja odpowiedź dotyczyła stwierdzenia, że młodzi jeżdżą wielokrotnie do tego samego klienta. Jeżeli nawet sprzedawca nie wie przed wizytą czy klient jest obsługiwany to po pierwszych odwiedzinach jest już oświecony BO MA NIP. Jeżeli nie potrafi zapytać klienta nawet o jego dane to znaczy, że nie będzie w stanie sprzedać mu w przyszłości niczego (nawet gdyby miał najtańszą ofertę na świecie). Widzę, że Twoje doświadczenie odnośnie tak podstawowych spraw jak: "REJONIZACJA, PODZIAŁ NA DYWIZJE" są bardzo złe. Przykro mi, ale każdy ma swoje doświadczenia. Ja mam zupełnie odwrotne. W moim rejonie każdy sprzedawca ma ściśle określone granice terenu, a wszelkie konflikty na granicy dywizji są załatwiane na miejscu w rejonie i nie ma do tego dobudowywanej żadnej teorii o wojnie dywizji - tylko suche fakty. Kolejna sprawa z Twojego wpisu: "JAK BRAK PEŁNEGO DOSTĘPU DO BAZY KTH, ale nie tylko po nip'ie". Jak chcesz sprawdzić to sprawdzisz nawet po adresie - wystarczy chcieć i chwilę pomyśleć. Dlatego nie przerzucaj odpowiedzialności za lenistwo na firmę nazywając ją "firemką". Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 27.04.06, 01:07 Gość portalu: ja napisał(a): > jeżeli odpowiadasz to proszę pisz prawdę i bądź sprawiedliwy w swoich ocenach. > Moja odpowiedź dotyczyła stwierdzenia, że młodzi jeżdżą wielokrotnie do tego sa > mego klienta. Jeżeli nawet sprzedawca nie wie przed wizytą czy klient jest obsł > ugiwany to po pierwszych odwiedzinach jest już oświecony BO MA NIP. Jeżeli nie > potrafi zapytać klienta nawet o jego dane to znaczy, że nie będzie w stanie sp > rzedać mu w przyszłości niczego (nawet gdyby miał najtańszą ofertę na świecie). > Widzę, że Twoje doświadczenie odnośnie tak podstawowych spraw jak: "REJONIZACJ > A, PODZIAŁ NA DYWIZJE" są bardzo złe. Przykro mi, ale każdy ma swoje doświadcze > nia. Ja mam zupełnie odwrotne. W moim rejonie każdy sprzedawca ma ściśle określ > one granice terenu, a wszelkie konflikty na granicy dywizji są załatwiane na mi > ejscu w rejonie i nie ma do tego dobudowywanej żadnej teorii o wojnie dywizji - > tylko suche fakty. > Kolejna sprawa z Twojego wpisu: "JAK BRAK PEŁNEGO DOSTĘPU DO BAZY KTH, ale nie > tylko po nip'ie". Jak chcesz sprawdzić to sprawdzisz nawet po adresie - wystarc > zy chcieć i chwilę pomyśleć. Dlatego nie przerzucaj odpowiedzialności za lenist > wo na firmę nazywając ją "firemką". Nie no po prostu ręce opadają!!! Kolego chodzi właśnie o to, aby jeśli KTH jest już obsługiwany nie nawiedzały go kolejne pielgrzymki z Wurtha, poza tym jednym wybrańcem, co mu sprzedaje. Czy to tak trudno zrozumieć?! Handlowiec byłby oświecony, gdyby wcześniej posiadał informację (z firmy Wurth), że ma tam nie jechać, nie marnować swojego czasu, benzyny, nie wkur…KTH, nie zaś w momencie, kiedy zdobędzie NIP!!! Rzeczywiście są powody do dumy;)))) Co gorsza firma Wurth swoim handlowcom nie tylko informacji o obsługiwanych KTH nie podaje, ale wręcz odmawia, kiedy się o to prosi!!! Masz Pan jeździć wszędzie a że „nasi” już tam są lub byli to nic nie szkodzi…”szukaj” (czyt. błądź dalej po omacku), bo taka jest „strategia firmy”;) Krótko i na temat: PARANOJA!!! „Chora rywalizacja” o obrót, kth, przypominająca „wojnę zaściankową” ma miejsce nie tylko między dywizjami, ale i regionami i istnieje od zawsze!!! Jeśli potrzebujesz szczegółów to rozwinę i ten wątek? Wystarczy chcieć i pomyśleć…powiedz to tym Panom, co się bujają na skórzanych fotelikach w W-wce!;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosikk Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.06, 23:50 W pełni sie zgadzam brak rejonizacji i scisle okreslonego terenu dzialania dla przedstwaiciela to porazka w tej zafajdenej chalturze. Wiem ze nie wszedzie tak jest ale gdzie niegdzie tak, upychanie nowych przedstawicieli i zaczynamy od 0. Ganianie sie z innym przedstawicielami po tych samycj firmach o zgrozo to przypomina kolesie pod realami co sprzedaja perfumy , wysiadasz z samochodu a tu 4 lecie do ciebie, w morce bez przesady to uwłaczajace. Nie slucham popu ani radia nie ogladam tvn nie chodze zamiast do lasu to do marketu w weekend ani nie jadam w mcdonaldzie a mimo wszystko pracuje w tej firmir która pasuje jak ulal to takiego stylu bycia. Bij zabij kto pierwszy do klienta, a baza danych to fikcja kierownik pilnuje jej jak oka w głowie a inni PH jeszce bardziej, 0 zaufania 0 czegokolwiek, fałsz i zaklamanie jak w bandzie hijen. najvadzie smiesza mnie zebrania jak w skyline albo innej piramidzie. Kazdy z nie wymuszona niechecia usmiecha sie gada blablabla, a potem obgaduje kazdego. Jak w cyrku tyle ze to zycie a ludzie tym zyja. Przykład zwolnil sie jeden z bosow na 50 tys, juz jest dwoch co sa gotowi zaplacic aby jezdzic po jego klientach a kierownik mam zamiar zatrudnic na jego miejsce 2 nowych i gdzie beda jezdzic chyba cały dzien spedza w mcsonaldzie bo to pasuje do roli PH. Zenada kpie sobie z tego i z krawatow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 29.04.06, 08:43 i to jest w miarę konkretny przykład. a nie ciągłe gadanie żeby pomarudzić. Chłopie jeżeli jest jak piszesz to jest chore i powinnieneś koniecznie taką sprawę zgłosić do HR (kadry) - szczególnie jeśli regionalny pójdzie na to i będzie brać kasę od handlowców (za to powinni inni mu obić mordę). Niestety wyciądniecie na jaw takich spraw to jedyny sposób na poprawę. Ale nie tu na forum tylko oficjalne pismo do np Pani Toczenskiej iwszystkich dyr na raz. Uwierz znam przykład gdzie regionalny robił takie i jeszcze kilka innych wałów i gdy handlowcy nie wytrzymali i zgłosili sprawę to już tego barana w naszej firmie nie ma. Wiem trzeba na to odwagi, ale bez tego mozecie tylko poklepać w klawiaturę na fourm i nic to nie da. POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 29.04.06, 14:50 jasne czy ty uwazasz ze Pani Tocz... nie wie co sie tudzieje, ze dyrekcja i zarzad o niczym nie wiedza? smieszy mnie to, wiele razy skladalem takie sprawy do zarzadu, sprawa sie rozmywala a ja mialem problemy bo "kabluje na kierownika". przeciez zarzad wie o co chodzi, to jest ich strategia. bylem kierownikiem jakis czas, wiem jak to wyglada od srodka. wrzucanie ludzi na teren, po trzech na jednym kawalku, potem ktos robi 6 tys i go krew zalewa bo nie ma gdzie sie ruszyc a firma opowiadala ze bedzie rewelacja a klienci sami sie prosza o towar. no i ta chore teksty o tym ze wurth nie ma konkurencji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.pronet.lublin.pl 02.05.06, 20:22 kamil999919 napisał: > jasne > > czy ty uwazasz ze Pani Tocz... nie wie co sie tudzieje, ze dyrekcja i zarzad o > niczym nie wiedza? smieszy mnie to, wiele razy skladalem takie sprawy do > zarzadu, sprawa sie rozmywala a ja mialem problemy bo "kabluje na kierownika". > > przeciez zarzad wie o co chodzi, to jest ich strategia. bylem kierownikiem > jakis czas, wiem jak to wyglada od srodka. wrzucanie ludzi na teren, po trzech > na jednym kawalku, potem ktos robi 6 tys i go krew zalewa bo nie ma gdzie sie > ruszyc a firma opowiadala ze bedzie rewelacja a klienci sami sie prosza o > towar. no i ta chore teksty o tym ze wurth nie ma konkurencji. > Kamil ma sz rację . Przepracowałem tu kilka lat robiac czasami 40% obrotu załej grupy (raz ponad 50% obrotu grupy 10 osobowej) więc wiem conieco o tej Firmie. Ktoś kilka tyg temu napisał juz posta o wałkach kierowników i jakoś dotknęło to jednego z kierowników (w tym przypadku pseudo) który załapał ze to pewnie o Niego chodzi i oskarżył mnie o to ze to ja napisałem (brak rozumienia czytanego tekstu) Dyrekcja wie o tym ale ich nie zwalnia , raz na rok zrobi pokazówkę i wywali kogoś z kierowników kto ma swój rozum i wykonuje dobra robotę ale pyskuje a takich co robią wałki na duża kasę ale liżą tyłek dyrektorowi, siedzą cicho na dupie i potakują i tylko ściemniają ze cokolwiek robią nigdy nie wywalają. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 25.04.06, 23:51 Gość portalu: ja napisał(a): > jeżeli chodzi o czas pracy to teoretycznie 10 godzin dziennie. to tylko teoria, > bo gdyby tak było to większość nie marudziłaby na forum mając zrobione plany i > biorąc większą kasę. w rzeczywistości handlowiec "ciężko" pracuje 5-6 godzin d > ziennie....... Wyniki handlowca (sprzedaż) w Wurth’cie niekoniecznie idą w parze z liczbą przepracowanych godzin!!! Są wśród nas tacy, którzy pracują krócej od „ustawowych” 8 godz. dziennie a i tak mają dużo lepsze osiągnięcia niż Ci, którzy "tyrają od rana do wieczora";) Na generowany obrót niebagatelny wpływ ma bowiem, jakich klientów przyszło nam „obsługiwać”, od jak dawna zaczęliśmy „karierę”, jakie firmy „dostaliśmy w spadku” po odchodzących PH, itd. O tym, że poświęcony czas i wysiłek włożony w pracę niekoniecznie znajduje stosowne do tych „nakładów” odzwierciedlenie w wynikach, najlepiej wiedzą nowi PH;) Proszę zatem nie opowiadać „bajek”, bo wystarczy, że karmi nas nimi kierownictwo tej firmy!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 26.04.06, 19:45 "nie opowiadam bajek" i nie namawiam do "tyrania od rana do wieczora". Pytanie: dlaczego ci nazwijmy ich "skuteczniejsi" mają pracować krócej od np 8 godzin? Albo inaczej: dlaczego mają pracować krócej od nowych handlowców? Czy dlatego, że zostali zatrudnieni wcześniej i już dostali "lepszych" klientów? Chyba wszyscy są równi i nie ma lepszych i gorszych. Skoro tak to proponuję wszystkim i tym lepszym pracować 8 godzin (powtórzę pracować, a nie improwizować)- będą mieć jeszcze lepsze wyniki, i tym "nowym" też 8 godzin -zapewniam, że uczciwa praca w normalnym wymiarze wystarczy i nie trzeba "tyrać od rana do wieczora". Oczywiście jeżeli ktoś pracując uczciwie 8 godzin dziennie nie będzie osiągał zadowalających go wyników (czytaj "nie będzie zarabiał") to powinien zmienić miejsce swojej realizacji zawodowej. Tylko proszę odczytaj mój post na spokojnie i ze zrozumieniem. Pracuję tu na tyle długo, że wiem dokładnie co jest zwykłym użalaniem się niektórych wpisujących się na tym forum i szukaniem powodów swoich niepowodzeń u wszystkich tylko nie u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 27.04.06, 00:01 Gość portalu: ja napisał(a): > "nie opowiadam bajek" i nie namawiam do "tyrania od rana do wieczora". Pytanie: > dlaczego ci nazwijmy ich "skuteczniejsi" mają pracować krócej od np 8 godzin? > Albo inaczej: dlaczego mają pracować krócej od nowych handlowców? Czy dlatego, > że zostali zatrudnieni wcześniej i już dostali "lepszych" klientów? Chyba wszys > cy są równi i nie ma lepszych i gorszych. Skoro tak to proponuję wszystkim i ty > m lepszym pracować 8 godzin (powtórzę pracować, a nie improwizować)- będą mieć > jeszcze lepsze wyniki, i tym "nowym" też 8 godzin -zapewniam, że uczciwa praca > w normalnym wymiarze wystarczy i nie trzeba "tyrać od rana do wieczora". > Oczywiście jeżeli ktoś pracując uczciwie 8 godzin dziennie nie będzie osiągał z > adowalających go wyników (czytaj "nie będzie zarabiał") to powinien zmienić mie > jsce swojej realizacji zawodowej. Tylko proszę odczytaj mój post na spokojnie i > ze zrozumieniem. Pracuję tu na tyle długo, że wiem dokładnie co jest zwykłym u > żalaniem się niektórych wpisujących się na tym forum i szukaniem powodów swoich > niepowodzeń u wszystkich tylko nie u siebie. Zawsze staram się czytać uważnie by zrozumieć drugą stronę – dziękuję za sugestię, ale w świetle Twoich odpowiedzi na moje posty mógłbym Tobie polecić to samo;) Z całym szacunkiem, ale dla mnie Twoja wypowiedź, że gdyby wszyscy pracowali te, jak napisałeś, „teoretyczne 10 godz.” (swoją drogą nie wiem, czemu nie 8 jak wg. umowy?!) to wtedy ROBILI BY PLANY jest (przynajmniej dla mnie) „opowiadaniem bajek” i pozwól, że przy tym obstanę. Jeśli wciąż masz wątpliwości to pogadaj proszę z handlowcami (szczególnie „młodymi”) i podziel się z nimi swoją „teorią” a przy okazji udziel im rad jak mają zrobić plan powiedzmy 15 000, kiedy miesiąc kończą obrotem na poziomie 2000. Tylko nie mów jak pewien Dyrektor, że są do d…, że może powinni się zwolnić…nie musisz…sami to uczynią;) A tak gwoli ścisłości to nigdzie nie napisałem, że „skuteczniejsi” MAJĄ pracować krócej niż „nowicjusze”, ale że w praktyce tak często JEST a mimo to wszystko robią większe obroty (i będą robić)! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja do jerry Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 27.04.06, 00:10 gdzie napisałem, że mają pracować 10godzin? Czytaj dokładnie. Zwrot "teoretycznie 10 godzin" dotyczył teorii jaką przedstawia wielu handlowców. Ile to im czasu zajmuje ta ciężka praca, a bo to trzeba zrobić "mnóstwo" raportów i ofert i te spotkania z regionalnym itp. Co do gadania z młodymi- uwierz że robię to bardzo często. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.chello.pl 27.04.06, 00:12 poprzedni wpis to oczywiście mój. zapomniałem podpisu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosikk Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.06, 23:26 Hmmm uczciwa praca pod warunkiem ze ma sie gdzie jeździc, podziele sie taka informacja pracuje w tej firmie juz troszke i mam rynek z ktorego da sie wycisnac max 17 tys moj rekord a pracuje ponad 2 lata, jezdze jak osiol po terenie z kolesiem co pracuje ponad 5 lat, wpadamy sobei do tych samych firm nie ma podzialu na teren , mamy ten sam, bez sensu. Po 2 latach tylko sie zniezmaczylem w tej pracy. nawt 10 godzin nie starczy jak sie nie ma gdzie jezdzić bo wszystko przeczesane. Ale taki juz los jak sie ne wchodzi na czyjesc miejsce tylko sie upycha kolejnego przedstawiciela na ten sam teren. Wspolczuje sobie i innym co sa w takiej sytuacji. A jak widze kolesi co wchodza na miejsce starego co dostaja klientów na 40 tys to przyprawia nie to o mega irytacje. Szkoda słób wypadam z tego pociagu. Niech sie inni mecza brak perspektyw rozwoju zupelny. Niech sie odezwa tacy co maja podobna sytuacje, nie brak checi ale brak normalego terenu dzialania i warunków.Paa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosikk Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.06, 23:34 To jeszcze ja Jazombek. Powiem jeszce ze to chore tak upychac kolejnych przedstawicieli, nijsz o to ze jakis tak kierowniek czy jak go tam zwa mieli jezorem ze nie robie planów i cala grupa idzi na dno przeze mnie, co za bzdury takie naiwne podejscie ktos sie moze na to złapac i nawet miec wyzuty sumienia ze sie nie stara jest słaby i wogl do dupy. Dajcie se siana, mnie jedynie dołuje to ze jeszcze tu pracuje juz dawno powinienem odejśc, mino wszcystko czlowiek sie lapie na takie teksty. Inaczej mowiac uwazam ze kazdy co robi tu ponizej 20 koła i pracuje 2 lub wiecej lat to frajer i nieudacznik, przyznaje sie do tego ze tez tak o sobie zaczynam myslec dlatego pora zmykac wypowiedzenie juz przygotowane. To jest dobra przeczekalnia na zime ale na wiosne trzeba rozwinac zagle. W koncu co to za perspektywa do konca zycia przedawac hhs'a i rost off, to jest dobre na pierwsz prace jako doswiadczenie. I koniek lawiatura mi sie wyczerpał.....a Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Po ile godz i ile dni w tyg się u Was pracuje 04.05.06, 20:59 Gość portalu: ktosikk napisał(a): > Hmmm uczciwa praca pod warunkiem ze ma sie gdzie jeździc, podziele sie taka > informacja pracuje w tej firmie juz troszke i mam rynek z ktorego da sie > wycisnac max 17 tys moj rekord a pracuje ponad 2 lata, jezdze jak osiol po > terenie z kolesiem co pracuje ponad 5 lat, wpadamy sobei do tych samych firm > nie ma podzialu na teren , mamy ten sam, bez sensu. Po 2 latach tylko sie > zniezmaczylem w tej pracy. nawt 10 godzin nie starczy jak sie nie ma gdzie > jezdzić bo wszystko przeczesane. Ale taki juz los jak sie ne wchodzi na czyjesc > > miejsce tylko sie upycha kolejnego przedstawiciela na ten sam teren. Wspolczuje > > sobie i innym co sa w takiej sytuacji. A jak widze kolesi co wchodza na miejsce > > starego co dostaja klientów na 40 tys to przyprawia nie to o mega irytacje. > Szkoda słób wypadam z tego pociagu. Niech sie inni mecza brak perspektyw > rozwoju zupelny. Niech sie odezwa tacy co maja podobna sytuacje, nie brak checi > > ale brak normalego terenu dzialania i warunków.Paa Wprawdzie to żadne pocieszenie, ale ze swoim obrotem to i tak nie jesteś najgorszy;) Są w Wurth handlowcy i jest ich nie mało, którzy kończą miesiąc na kilku tysiączkach obrotu a są też „rodzynki”, co poniżej 1000 zł!!! W głowie się nie mieści?! A jednak!!! Trudno się dziwić tym handlowcom, że są sfrustrowani i zniechęceni widząc w zasadzie bezowocność swojej pracy mimo starań – każdy by był! Prawda jest taka, że nie mają żadnych perspektyw na przyszłość, chociaż oczywiście Dyrektor, RKS roztaczają przed nimi wizje o karierze i pracy w tej firmie aż do… emerytury;) Śmiechu warte!!! Jedni prędzej, inni wolniej, ale dochodzą w końcu do wniosku, jak i Ty, że ta firma to nieporozumienie...żegnają się z Wurth Polska a ich miejsce zajmują… kolejne „jelenie”:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja do jerry IP: *.chello.pl 04.05.06, 21:09 jerry piszesz w poście, że ta firma to ".. nieporozumienie" i że pracownicy to "...jelenie...". ja nie czuję się jeleniem, a ty? po takim wpisie nie wiem czy chcesz firmie dokopać i czy coś naprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: do jerry 05.05.06, 00:40 Gość portalu: ja napisał(a): > jerry piszesz w poście, że ta firma to ".. nieporozumienie" i że pracownicy to > "...jelenie...". ja nie czuję się jeleniem, a ty? po takim wpisie nie wiem czy > chcesz firmie dokopać i czy coś naprawić. Ok, może zatem sprecyzuję... "Nieporozumieniem" można nazwać wiele spraw związanych z Wurth Polska, ale w kontekście mojego poprzedniego posta miałem akurat na myśli "obłęd zatrudniania" ponad rzeczywiste potrzeby w wyniku czego niemal każdego nowego a i część obecnych PH można by uznać za "jelonki", szczególnie w późniejszej konfrontacji ich osiągnięć z wcześniej roztaczanymi przez kierownictwo „fantastycznymi” wizjami, które nie spełniają się i…nie mają szans się spełnić:/ W każdym razie przepraszam Ciebie i kolegów, którzy niechcący zostali urażeni porównaniem do sympatycznych "rogaczy";) W kwestii intencji moich wypowiedzi, przyznaję czasami nieco kąśliwych, to są one wyłącznie osobistym komentarzem otaczającej mnie (nas) rzeczywistości z perspektywy handlowca firmy Wurth Polska i nic poza tym!:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elegancko firma córka normFEST pl 20.05.06, 00:04 Oto cytat z www "Nasz swiat Uwazamy, ze praca powinna przynosic satysfakcje. Jej miernikiem jest: Odpowiednie wynagrodzenie Wzajemny szacunek, Serdeczny usmiech, pogodne usposobienie Sprawiedliwa ocena przelozonych Codzienne stosowanie kilku takich czynników w praktyce dziala magicznie na sukces naszego przedsiebiorstwa." Szkoda ze w W. tak nie ma... :( Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: firma córka normFEST pl 23.05.06, 00:01 elegancko napisała: > Oto cytat z www > > "Nasz swiat > > > Uwazamy, ze praca powinna przynosic satysfakcje. Jej miernikiem jest: > Odpowiednie wynagrodzenie > Wzajemny szacunek, > Serdeczny usmiech, pogodne usposobienie > Sprawiedliwa ocena przelozonych > > Codzienne stosowanie kilku takich czynników w praktyce dziala magicznie na sukc > es naszego przedsiebiorstwa." > > Szkoda ze w W. tak nie ma... :( Zacytowany przez Ciebie fragment filozofii (misji) firmy Normfest może się podobać, ale nie zapominajmy, że są to jedynie pewne (teoretyczne) założenia (wytyczne). Nie wiemy (ja w każdym razie nie wiem) czy w praktyce (a szczególnie w Polsce) te „wizje” są w taki właśnie sposób realizowane! Na stronie internetowej Wurth’a również znajdziemy „filozofię” działania w postaci wielu „wzniosłych słów”, które jednak nie do końca znajdują pokrycie w rzeczywistości…niestety. Jak to jest naprawdę w firmie Normfest należałoby zapytać handlowców tam pracujących…może ktoś się odezwie(?);) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samar Re: firma córka normFEST pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 19:29 odp.jerry_maguire straszne ale normfest idzie tą samą drogą kropka w kropkę ale co normalniejsi prubują zmienić coś w swoim życiu i uciekają z tej firmy.... nie polecam pracy, w firmach wurth grup( wasi, fega, normfest, hhw, reca)to samo bagno( tylko żeby zedżeć z klienta jak najwięcej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: firma córka normFEST pl IP: *.chello.pl 21.03.08, 21:22 Gość portalu: samar napisał(a): > odp.jerry_maguire > > straszne ale normfest idzie tą samą drogą kropka w kropkę > ale co normalniejsi prubują zmienić coś w swoim życiu > i uciekają z tej firmy.... > nie polecam pracy, w firmach wurth grup( wasi, fega, normfest, hhw, > reca)to samo bagno( tylko żeby zedżeć z klienta jak najwięcej ------------------------------------------------------------- oczywiście wszystkie te firmy dążą świadomie ku zagładzie. przecież te kilkadziesiąt lat jakie istnieją na rynku nie dało im doświadczenia i oczywiście nic nie wiedzą jak prowadzić ten interes, a wystrczyłoby wsłuchać się w głosy specjalistów z tego forum i właściwie Wurth byłby monopolista na rynku :-) kurcze jest wiele spraw do poprawienia, jak we wszystkich firmach (także konkurencyjnych), ale nie należy uogolniać. szanuję twoje zdanie - nie chcesz pracować dla Wurth, ale nie pisz takich głupot, że to "bagno" ponieważ jest grupa ludzi nadal tu pracujących, a w ten sposób nas obrażasz. "bagno" - no nie wiem, mi osobiście się podoba: pracuję, dobrze zarabiam, sam organizuję sobie czas itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mron Re: firma córka normFEST pl IP: *.cnb.com.pl 25.03.08, 20:14 I u was i u nas (normfest) wcale nie jest za ciekawie, ale przeważnie narzekają tylko ci, co sobie nie radza i to przewaznie wtedy jak im nie idzie i nie wyrabiaja planu. To nie spożywka nasz towar sam się nie sprzedaje i trzeba trochę pomyslec co komu i za ile sprzedać, albo się to potrafi albo nie. Nie lubię swojej pracy, meczą mnie wizyty u większosci klientów (są też tacy których lubię ale tych jest zdecydowanie mniej) Daleki jednak jestem od narzekań na firmę jak by było tak nieznośnie (jak to niektórzy opisują) to bym sie po prostu zwolnił. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: firma córka normFEST pl 25.04.08, 00:16 Gość portalu: mron napisał(a): > I u was i u nas (normfest) wcale nie jest za ciekawie, ale > przeważnie narzekają tylko ci, co sobie nie radza i to przewaznie > wtedy jak im nie idzie i nie wyrabiaja planu. Powiem Ci tylko tyle, że posługujesz się stereotypami. > To nie spożywka nasz towar sam się nie sprzedaje i trzeba trochę > pomyslec co komu i za ile sprzedać, albo się to potrafi albo nie. Myśleć to trzeba wszędzie;) > Nie lubię swojej pracy, meczą mnie wizyty u większosci klientów (są > też tacy których lubię ale tych jest zdecydowanie mniej) Niech zgadnę...Męczą Cię wizyty u większości klientów i nie lubisz swojej pracy, bo pewno nie kupują;) > Daleki > jednak jestem od narzekań na firmę jak by było tak nieznośnie (jak > to niektórzy opisują) to bym sie po prostu zwolnił. To tylko kwestia czasu;) A nie pomyślałeś, że to co dla jednego jest już nie do zniesienia drugi może jeszcze tolerować(?) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: firma córka normFEST pl 24.04.08, 23:58 Gość portalu: ja napisał(a): > ------------------------------------------------------------- > oczywiście wszystkie te firmy dążą świadomie ku zagładzie. przecież te kilkadzi > esiąt lat jakie istnieją na rynku nie dało im doświadczenia i oczywiście nic ni > e wiedzą jak prowadzić ten interes, a wystrczyłoby wsłuchać się w głosy specjal > istów z tego forum i właściwie Wurth byłby monopolista na rynku :-) kurcze jest > wiele spraw do poprawienia, jak we wszystkich firmach (także konkurencyjnych), > ale nie należy uogolniać. I po co ten sarkazm?! Nikt tu nie kwestionuje ani doświadczenia, ani umiejętności czy też w końcu skuteczności obranej strategii. Sukces rynkowy (większy lub mniejszy) wymienionych firm na czele z Wurth-em jest bezdyskusyjny – wystarczy spojrzeć chociażby na wyniki finansowe. Wiele można tym firmom zarzucić, ale na pewno nie brak umiejętności „robienia kasy”, bowiem co jak co, ale „dojenie klientów” opanowały one do perfekcji – zwłaszcza Wurth:) Tyle, że „pieniądze to nie wszystko”. Specyficzne metody działania, które z jednej strony doprowadziły Wurth-a na szczyt, jednocześnie z drugiej wywołują „mieszane uczucia” i kontrowersje, dlatego też nie dziwi, że zarówno niektórzy klienci jak i pracownicy „wieszają psy” na tej firmie - mają ku temu racjonalne powody. > > szanuję twoje zdanie - nie chcesz pracować dla Wurth, ale nie pisz takich głupo > t, że to "bagno" ponieważ jest grupa ludzi nadal tu pracujących, a w ten sposób > nas obrażasz. "bagno" - no nie wiem, mi osobiście się podoba: pracuję, dobrze > zarabiam, sam organizuję sobie czas itp. Jeśli faktycznie szanujesz jego zdanie to nie mów mu, co ma pisać a co nie! Obraził Cię? Nie żartuj! Określenie „bagno” padło w odniesieniu do firm z grupy Wurth a nie Twojej czy innej osoby, więc bez przesady. Może dla Ciebie Wurth to „kraina miodem płynąca”, ale dla niego „cuchnące bagno” – ot taka różnica postrzegania rzeczywistości i tyle;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: firma córka normFEST pl IP: *.chello.pl 25.04.08, 07:10 Jeśli faktycznie szanujesz jego zdanie to nie mów mu, co ma pisać a co nie! Obr > aził Cię? Nie żartuj! Określenie „bagno” padło w odniesieniu do fir > m z grupy Wurth a nie Twojej czy innej osoby, więc bez przesady. Może dla Ciebi > e Wurth to „kraina miodem płynąca”, ale dla niego „cuchnące b > agno” – ot taka różnica postrzegania rzeczywistości i tyle; ??????????????????? o ciekawe, czyli to tylko ty możesz mówić co można pisać, a co nie? cały jerry, brawo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: firma córka normFEST pl 24.04.08, 23:36 Gość portalu: samar napisał(a): > odp.jerry_maguire > > straszne ale normfest idzie tą samą drogą kropka w kropkę > ale co normalniejsi prubują zmienić coś w swoim życiu > i uciekają z tej firmy.... > nie polecam pracy, w firmach wurth grup( wasi, fega, normfest, hhw, > reca)to samo bagno( tylko żeby zedżeć z klienta jak najwięcej) No cóż w końcu to ta sama grupa, więc mimo pewnych różnic „filozofia” jest podobna;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archive Re: firma córka normFEST pl IP: *.za.digi.pl 26.04.08, 13:36 jeżdżę w Normfeście od 3 mies. i muszę powiedzieć że to cholernie ciężki kawałek chleba, większość klientów nie zna firmy, sporo bierze od wurtha i bernera, a są i tacy co pracują na coca coli.Ale z drugiej strony moja sprzedaz idzie powoli w górę i klienci zaczynają sie przekonywać do nowych produktów, jednak dopiero jeżdżąc rok albo dłużej będę mógł stwierdzić czy opłaca się zapier.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość 1 Re: firma córka normFEST pl IP: *.eranet.pl 06.05.08, 11:40 A w jakim rejonie jeździsz? ja też jeżdżę w normfeście i u mnie wszystko jest ok. fajny kiero, dobra fura, na pensję nie narzekam. jest tylko jedno ALE - trzeba pracować. ale to chyba jak wszedzie. jak jesteś leniem to nic nie osiągniesz, nawet jak ustawi się do ciebie kolejka, to ci się nie będzie chciało sprzedawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archive Re: firma córka normFEST pl IP: *.za.digi.pl 25.05.08, 16:12 jak długo pracujesz?jaki masz samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek11 Re: firma córka normFEST pl IP: *.gprs.plus.pl 25.05.08, 18:41 Jesli to bylo pytanie do mnie ,to pracuję 5 lat a jezdżę skodą fabią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archive Re: firma córka normFEST pl IP: *.za.digi.pl 29.05.08, 22:31 wojtek z konina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojmass Re: firma córka normFEST pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 18:56 Raczej nie chodzi o wojtka z konina , bo ja tego nie pisałem, przypadkowa zbieżność... pracuje w firmie normfest przeszło 3 lata, jak do tej pory nie mam problemów z czym kolwiek , może dlatego że nie potrafie narzekać, jak przeczytałem pare waszych postów śmiać mi się chce, wszędzie jest żle... tylko dużo od was zależy..... pozdrawiam i życzę powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archive Re: firma córka normFEST pl IP: *.za.digi.pl 30.06.08, 23:07 napisz z czego dokładnie chce ci sie śmiać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moi Re: firma córka normFEST pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:32 Proszę nie opisywać naszej firmy WASI jako bagno, ponieważ nie masz zielonego pojęcia o nas ! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Dziewczyny w Wurth?!;) 25.05.06, 23:36 Po żałosnej „przygodzie z kawą” nasz nadworny ekspert od spożywki wpadł teraz na nie mniej ekscentryczny pomysł…do dywizji „metal” mają być (są) zatrudniane na stanowisko PH…dziewczyny:) Nie jestem męskim szowinistą, ale w pewnych branżach, „zdominowanych” niemal całkowicie przez facetów (i to zarówno po stronie sprzedawców jak i klientów), „babki” są mile widziane, ale na firmowych kalendarzach;) Moim zdaniem „płeć piękna” w roli sprzedawcy-konsultanta w tej firmie raczej się nie sprawdzi. Swoją drogą ciekaw jestem czy kandydatki na rozmowie o pracę zostaną (zostały) poinformowane ile waży czarna walizeczka, którą przyjdzie im dźwigać?!;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Dziewczyny w Wurth?!;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:05 Już pierwsza Pani zaczeła pracę w Katowicach.Firma powinna jej zafudować jakiś darmowy karnet na siłownie by mogła dźwigac tę czarną walizkę, chyba że kawka po turecku będzie jej nosił teczkę.A tak na marginesie widać że gość jest już bardzo zdesperowany z braku cyferki.Proponuję wprowdzić do sprzedaży herbatkę może coś drgnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Dajcie spopkoj albo robcie cos konkretnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 03:22 Chlopaki dajcie spokoj Piszecie te posty denerwujecie sie i tak nic z tego nie macie bo jesli sie zwolnicie to firma bardzo wiele nie straci bo sa tacy debile co przyjda pracowac nawet i za 600 a jak dostanie samochod i telefom to bedzie w niebo wziety. Popieram was bo tez kiedys tu pracowalem ale to nie ma sensu w pojedynke to trzeba cala ekipą i cos robic nie tylko pisac na forum ze jest zle nigdzie nie ma miodu wim bo teraz pracuje w konkurencji Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Dajcie spopkoj albo robcie cos konkretnego IP: *.chello.pl 27.05.06, 11:39 i to jest prawda: w konkurencji wcale nie jest zawsze lepiej. znam osoby, które przerobiły całą konkurencję i okazało się, że chętnie pracowałyby w wurth. oczywiscie nie jest to wyjaśnienie i usprawiedliwienie problemów z jakimi borykamy sie w naszej firmie, ale niektórym przydałby sie kubełek zimnej wody kiedy porówują wurth do forch'a, bernera, luny itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Dajcie spopkoj albo robcie cos konkretnego 30.05.06, 19:25 Gość portalu: ja napisał(a): > i to jest prawda: w konkurencji wcale nie jest zawsze lepiej. znam osoby, które > przerobiły całą konkurencję i okazało się, że chętnie pracowałyby w wurth. > oczywiscie nie jest to wyjaśnienie i usprawiedliwienie problemów z jakimi boryk > amy sie w naszej firmie, ale niektórym przydałby sie kubełek zimnej wody kiedy > porówują wurth do forch'a, bernera, luny itp. Całą konkurencję powiadasz?;) Wybacz, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć a tym bardziej w refleksję „po”, że w Wurth było jednak „najlepiej”. Skoro tak, to niech może wrócą do Wurtha…na pewno przyjmą ich z powrotem z otwartymi ramionami;) Ja mam zgoła odmienne doświadczenia…wszyscy Koledzy, którzy odeszli z Wurtha a było ich mnóstwo nie żałują swojej decyzji i nie tęsknią za tą firmą;) A tak na marginesie to nie widzę większego sensu spierać się w tym temacie, posługując się jedynie ogólnikami. Jeśli już to należałoby operować konkretami nt. warunków pracy, np. jaka płaca zasadnicza, jakie premie, jakie samochody, jaki limit na tel., ilu ph w terenie, czy jest rejonizacja, itd. Moim zdaniem konfrontacja firm, które wymieniłeś z Wurth'em jest jak najbardziej na miejscu, bo tak się składa, że wspomniane firmy mają ze sobą wyjątkowo wiele wspólnego;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Dajcie spopkoj albo robcie cos konkretnego IP: *.chello.pl 30.05.06, 20:39 jerry uwierz to jest prawda: znam takie osoby. mamy różne doswiadcznia. moge tylko powiedziaeć, ze z jedna z tych firm mam osobiste doświadczenie (masz konkret) i uwazam, ze osoba kierująca ta firmą to zwykły BURAK, a rzekoma uczciwość wobec jej pracowników i dobre (lepsze niż w Wurth) warunki pracy to nieprawda - delikatnie rzecz ujmując. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Dajcie spopkoj albo robcie cos konkretnego 30.05.06, 23:05 Gość portalu: ja napisał(a): > jerry uwierz to jest prawda: znam takie osoby. > > > > mamy różne doswiadcznia. moge tylko powiedziaeć, ze z jedna z tych firm mam oso > biste doświadczenie (masz konkret) i uwazam, ze osoba kierująca ta firmą to zwy > kły BURAK, a rzekoma uczciwość wobec jej pracowników i dobre (lepsze niż w Wurt > h) warunki pracy to nieprawda - delikatnie rzecz ujmując. Firm, które można by zaliczyć do konkurencji Wurth’a jest tyle, że byłoby zwyczajnie niemożliwym „przerobić” je wszystkie! No chyba, że miałeś na myśli jedynie firmy: forch, berner, luna…w to jeszcze jestem w stanie uwierzyć;) Zamiast pisać, cyt. „znam osoby, które przerobiły CAŁĄ konkurencję” powinieneś wyrazić się bardziej precyzyjnie, np. „znam osoby, które przerobiły wiele (kilka, parę) firm będących konkurencją Wurth’a” lub też po prostu wymienić je z nazw. Przepraszam, że się czepiam, ale niejako zmusiłeś mnie do tego „uparcie” obstając przy swoim stanowisku, które zawiera, zapewne nieumyślne, ale ewidentne „przekłamanie” wpływające istotnie na sens Twojej wypowiedzi;) Z resztą Twojego postu mogę się zgodzić. Nigdy nie twierdziłem i twierdzę, że nie ma firm konkurencyjnych gorszych od Wurth’ a bo z całą pewnością są, to po pierwsze. Po drugie trzeba pamiętać, że ocena atrakcyjności pracodawcy jest (po części przynajmniej) subiektywna…to co dla jednego jest nie do przyjęcia, ktoś inny będzie akceptował;) Nie zmienia to faktu, że posługując się pewnymi kryteriami, których przykłady wymieniłem w poprzednim poście, dało by się zrobić w miarę obiektywne porównanie konkurencyjnych firm (pracodawców) pod kontem ich atrakcyjności dla pracownika…coś w rodzaju rankingu. Jeśli są zainteresowani to możemy się „zabawić”, choć sądząc po ilości udzielających się ostatnimi czasy na tym forum to wątpię;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Dajcie spopkoj albo robcie cos konkretnego 30.05.06, 19:05 Gość portalu: gosc napisał(a): > Chlopaki dajcie spokoj Piszecie te posty denerwujecie sie i tak nic z tego nie > macie bo jesli sie zwolnicie to firma bardzo wiele nie straci bo sa tacy debile > > co przyjda pracowac nawet i za 600 a jak dostanie samochod i telefom to bedzie > w niebo wziety. Popieram was bo tez kiedys tu pracowalem ale to nie ma sensu w > pojedynke to trzeba cala ekipą i cos robic nie tylko pisac na forum ze jest zle > > nigdzie nie ma miodu wim bo teraz pracuje w konkurencji > Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma > > trzymajcie sie Chciałbym zwrócić uwagę, że tak naprawdę jedynie ZARZĄD (a ściślej ludzie na kierowniczych stanowiskach), mógłby coś istotnego zmienić w tej firmie, ponieważ tylko on ma stosowną ku temu władzę. Sugerujesz by coś robić a nie tylko pisać na forum. Ok.! To ja zapytam, co takiego?! Moim zdaniem handlowcy (poza sprzedażą oczywiście;), bez względu na to w pojedynkę czy też „całą ekipą” mogą w zasadzie WYŁĄCZNIE dzielić się swoimi opiniami, sugestiami, zwracać uwagę na to, co jest ich zdaniem złe, co wymaga poprawy w NADZIEI, że zarząd weźmie te głosy pod uwagę. NAWET, jeśli szanse na to są nikłe (a tak niestety jest) to i tak uważam, że WARTO…mieć swoje zdanie, chęć i odwagę by je wyrazić…tyle może (i powinien) zrobić KAŻDY z nas! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Dziewczyny w Wurth?!;) 29.05.06, 20:11 Gość portalu: benedykt napisał(a): > Już pierwsza Pani zaczeła pracę w Katowicach.Firma powinna jej zafudować jakiś > darmowy karnet na siłownie by mogła dźwigac tę czarną walizkę, chyba że kawka p > o > turecku będzie jej nosił teczkę.A tak na marginesie widać że gość jest już > bardzo zdesperowany z braku cyferki.Proponuję wprowdzić do sprzedaży herbatkę > może coś drgnie. Zdesperowany, ale może nie tyle z powodu „cyferki”, co nadmiernej fluktuacji. Można się domyślać, że ta „szopka” z zatrudnianiem kobiet ma na celu to zjawisko zahamować. Osobiście bym na to jednak nie liczył;) Gdyby już na interwiew Panie zobaczyły kufer, który będą miały codziennie taszczyć to wątpię czy w ogóle znalazłaby się chętna do pracy…no, ale pewno ten jak i parę innych (niechlubnych) faktów celowo zatajono przed kandydatkami:/ Czy widział ktoś kobietę, przedstawicielkę handlową, która szarpałaby się z takim ciężarem?! Tak przy okazji to chyba nie znajdziemy także handlowców z równie cudacznym katalogiem, jak u Wurth’a…ciężki, nieporęczny klamot, karty to kserokopie, wprawdzie kolorowe, ale kiepskiej jakości, treść zawiera błędy (literówki) a poza tym jest nieaktualna ze względu na częste zmiany w asortymencie, jak i w numeracji…po prostu chaos!!! Ogólnie dzieło to nijak się ma do wizerunku poważnej firmy mającej (przynajmniej w założeniach) oferować wysoką jakość produktów i usług. Czy nie moglibyśmy posługiwać się „klasycznym”, papierowym katalogiem, porządnie przygotowanym i wydanym, który charakteryzuje się przecież dużo korzystniejszym stosunkiem ilości zawartej informacji do wagi, co nie jest przecież bez znaczenia?! Jeśli Wurth nie wie jak powinien wyglądać katalog to proszę uprzejmie zapoznać się z wydawnictwami konkurencji – wypadamy na ich tle jak amatorzy a przecież jest to podstawowe narzędzie pracy handlowca!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Dziewczyny w Wurth?!;) 29.05.06, 21:05 odpowiedz jest dosc prosta i prozaiczna. tajemnica naszej firmy polega na tym ze nie mamy cennikow dla klientow (klient negocjuje ceny indywidualnie i katalogow ( mozna go zobaczyc tylko w obecnosci sprzedawcy). ...dlaczego? w porownaniu z konkurencja, ceny mamy w oczach klienta wyssane z palca a w katalogu nic tak na prawde nie ma czego nie miala by konkurencja, wszystkie ciekawe produkty zostaly wycofane bo z tymi cenami nie mialy prawa sie sprzedawac. narzedzia w chorych cenach ktore odpowiedniki maja wszystkie firmy. owszem, mozna ratowac sie chemia ktora jest naprawde swietna, ale tu takze trzeba mocno negocjowac ceny bo inaczej takze odpadamy po kilku zakupach u klienta. a co do kobiet w firmie, jak teraz kawka po turecku bedzie bluznil na zebranich i jeb...allll za brak cyfry w towarzystwie kobiet? mysle ze do czasu kiedy one same sie nie zasymiluja i same zaczna bluzgac :) ...ma ktos jeszcze w zapasie troche kawki, podajcie zbychowi bo chyba jest na glodzie :)) ...a swoja droga wurth sie troche rozpada, ludzie zwalaniaja sie nie tylko w katowicach gdzie katowic 2 juz w zasadzie nie ma a jedynka trzyma sie juz tylko chyba sila rozpedu, przy czym zaczela sie tam droga pod gorke wiec ciekawe jak sobie poradza. chodza sluchy ze tez bedzie w rozsypce. jak to wytrzyma poziom 600 ?? :) reszta polski albo bez kierownikow albo bez czolowych sprzedawcow. trener wszystkich trenerow musi ratowac sytuacje w gdansku, daj mu Boze ze wroci do łask. Benedykt odlecial - szkoda ze nie zabral ze soba naszego Bynia - dykta :) troche pokory by mu sie przydalo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Dziewczyny w Wurth?!;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 17:55 Odpowiadając Kamilowi jaka jest tajemnica naszej firmy, odpowiadam: bryka,komura,cieżka teczka,śmieszne promocje i w teren min.8 godzin i doboju Panowie i narazie jedna Pani, przecież jesteśmy jedną wielką rodziną. Jak uda ci się zrobić plan to jest ok, a jak nie to wyzwiska,szykany i różne takie.I tak co miesiąc wyciska się nas jak cytryny ,a my swoich klientów.Po tylu latach pracy doszedłem do jednego wniosku nikt się z nami nie liczy ,liczy się tylko cyfra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markos Re: Dziewczyny w Wurth?!;) IP: 213.155.166.* 05.09.06, 21:46 Ja potrzebowałem miesiąca aby firme przejrzec Jestes po prostu mało spostrzegawczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ____r1____ No dobra, ale co potem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.06, 22:51 Widze ze Panowie z różnych stron, opowieści że tak że. Ale jakoś nie jestem przekonany że w konkurencji Wurth'a będzie lepiej. Forch, Berner, Verner??(śmiech na sali!!), Luna, Fabory. To wszystko firmy handlowe, o podobnej tematyce. Czy są osoby na formu, ktore przeszly np. z Wurth'a do Bernera lub Forch'a i mogą się podzielić słowem? Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: No dobra, ale co potem? 07.09.06, 21:05 pytanie co potem mozesz zadac sobie. widze ze konkurencji i sytuacji na rynku nie znasz lub prawie nie znasz. Verner - pisze sie Werner. smiech na sali robisz z siebie grajac ignoranta i zadajac pytania na poziomie "kawki po turecku". a moze sam nim jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ---kawka-- Re: No dobra, ale co potem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.06, 21:35 no oczywiscie ze to ja! Werner czy Verner, ja i tak jestem gruba ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: No dobra, ale co potem? 07.09.06, 21:54 kamil999919 napisał: > pytanie co potem mozesz zadac sobie. widze ze konkurencji i sytuacji na rynku > nie znasz lub prawie nie znasz. > Verner - pisze sie Werner. > > smiech na sali robisz z siebie grajac ignoranta i zadajac pytania na > poziomie "kawki po turecku". a moze sam nim jestes. "Kamil" wyluzuj...zapewniam Cię, że "Turecki" doskonale zna pisownię firmy, która od jakiegoś czasu spędza mu sen z powiek;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: No dobra, ale co potem? 08.09.06, 21:22 jerry_maguire napisał: > kamil999919 napisał: > > > pytanie co potem mozesz zadac sobie. widze ze konkurencji i sytuacji na r > ynku > > nie znasz lub prawie nie znasz. > > Verner - pisze sie Werner. > > > > smiech na sali robisz z siebie grajac ignoranta i zadajac pytania na > > poziomie "kawki po turecku". a moze sam nim jestes. > > > "Kamil" wyluzuj...zapewniam Cię, że "Turecki" doskonale zna pisownię firmy, > która od jakiegoś czasu spędza mu sen z powiek;) > > Pozdrawiam widze ze ani ty Jerry ani R1 nie zrozumieli lekkiej dygresji. widze ze wszystkim juz nerwy puszczaja. a szkoda bo kiedys wszystko w tej firmie bylo inne. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: No dobra, ale co potem? 08.09.06, 23:39 kamil999919 napisał: > > widze ze ani ty Jerry ani R1 nie zrozumieli lekkiej dygresji. > > widze ze wszystkim juz nerwy puszczaja. a szkoda bo kiedys wszystko w tej > firmie bylo inne. Jeśli czegoś nie zrozumiałem to proszę uprzejmie mnie oświecić...lubię jak wszystko jest jasne;) Ja jestem jak najbardziej spokojny. Za to mam wrażenie, że Szanowny Kolega przeciwnie. Czepiłeś się, za przeproszeniem, szczegółu tak naprawdę bez znaczenia. Czy wszyscy muszą znać pisownię firmy Werner tym bardziej, że dopiero co weszła na polski rynek?! "R1" znał ją zapewne (jak zresztą większość) jedynie ze słyszenia i stąd być może popełnił błąd, które notabene nie wpłynął na "merytoryczną poprawność" jego wypowiedzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: No dobra, ale co potem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 08:56 To jak się pisze nazwę firmy to naprawdę nie ma znaczenia.Najgorsze ze skończyły się wakacje i trzeba się ostro wziąść do pracy, Repy muszą się naprawdę sprężać bo konkurecja rośnie w siłę(kolejni doświadczeni handlowcy zmienili miejce pracy).Kawka już atakuje napchał wszystkim bagażniki prezętami i walczy z konkurencja, kubkami,długopsami,i jeszcze paroba fajnymi pierdołami.życzem mu samych sukcesów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benny Re: No dobra, ale co potem? IP: *.starnettelecom.pl 20.09.06, 10:59 A propo odchodzenia do innych firm Ja zwolniłem sie we wrześniu po dwoch latach pracy, oczywiście wcześniej znalazłem sobie pracę, i nie żałuje, efekt jest taki, że mam teraz swięty spokoj w nowej firmie wszyscy odnosza się do siebie z szacunkiem nie ma kontroli, telefonów, smsów i - ciągłego ku..rwienia nad uszami, po doświadczeniach w wurth nigdy nie zdecydowałbym się na prace w firmie konkurencyjnej bo to przecież to samo tylko znaczek inny. Jeśli ktos nosi się z zamiarem zwolnienia z tej firmy to go gorąco do tego zachęcam. Panowie handlowcy zadajcie sobie pytanie, Gdzie będziecie za 5 lat jeśli zostaniecie w wurth, ? odpowiedź : Dokładnie w tym samym miejscu niezależnie czy pracujecie rok czy dziesięć lat. pozdrawiam benny Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: No dobra, ale co potem? 20.09.06, 22:41 Gość portalu: benny napisał(a): > A propo odchodzenia do innych firm > > Ja zwolniłem sie we wrześniu po dwoch latach pracy, oczywiście wcześniej > znalazłem sobie pracę, i nie żałuje, efekt jest taki, że mam teraz swięty > spokoj w nowej firmie wszyscy odnosza się do siebie z szacunkiem nie ma > kontroli, telefonów, smsów i - ciągłego ku..rwienia nad uszami, po > doświadczeniach w wurth nigdy nie zdecydowałbym się na prace w firmie > konkurencyjnej bo to przecież to samo tylko znaczek inny. Nie mierzyłbym wszystkich jedną miarą. Jeśli za konkurentów Wurth-a przyjmiemy firmy handlujące normaliami lub/i narzędziami lub/i chemią techniczną to takich firm jest mnóstwo. Zapewniam Cię, że różnice w stosunku do Wurth-a są znacznie większe niż tylko "inny znaczek" > Jeśli ktos nosi się z > > zamiarem zwolnienia z tej firmy to go gorąco do tego zachęcam. > > Panowie handlowcy zadajcie sobie pytanie, Gdzie będziecie za 5 lat jeśli > zostaniecie w wurth, ? > odpowiedź : Dokładnie w tym samym miejscu niezależnie czy pracujecie rok czy > dziesięć lat. Z tym się zgadzam;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Dziewczyny w Wurth?!;) 30.05.06, 23:54 kamil999919 napisał: > odpowiedz jest dosc prosta i prozaiczna. > > tajemnica naszej firmy polega na tym ze nie mamy cennikow dla klientow (klient > negocjuje ceny indywidualnie i katalogow ( mozna go zobaczyc tylko w obecnosci > sprzedawcy). > > ...dlaczego? > > w porownaniu z konkurencja, ceny mamy w oczach klienta wyssane z palca a w > katalogu nic tak na prawde nie ma czego nie miala by konkurencja, wszystkie > ciekawe produkty zostaly wycofane bo z tymi cenami nie mialy prawa sie > sprzedawac. narzedzia w chorych cenach ktore odpowiedniki maja wszystkie firmy. > > owszem, mozna ratowac sie chemia ktora jest naprawde swietna, ale tu takze > trzeba mocno negocjowac ceny bo inaczej takze odpadamy po kilku zakupach u > klienta. > (ciach) Odpowiedź miała być „prosta i prozaiczna” a wyszło tak, że minąłeś się nieco z prawdą Kamilu;) Owszem cenników nie udostępniamy i chyba nie trzeba wyjasniać, dlaczego;) Katalog natomiast jest DOSTĘPNY dla KAŻDEGO klienta, wprawdzie jedynie w postaci CD lub na stronie www, ale za to można go oglądać do woli w samotności, choć zgadzam się z Tobą, że nie zawiera on nic szczególnie interesującego;) Inna sprawa, że korzystanie z tych „elektronicznych” wersji katalogu, ze względu na ich FATALNĄ realizację zniechęca do tego i to dość skutecznie:/ Chętnie zamieniłbym parę słów z autorem tego KNOTA;) Swoją drogą brak ogólnodostępnej wersji papierowej, dla bardziej „konserwatywnych” klientów, lubiących na spokojnie „przerzucać karteczki” jest moim zdaniem minusem firmy Wurth. Ma to wpływ na postrzeganie tej firmy, szczególnie przez większych klientów, którzy posiadanie katalogu swojego dostawcy uważają za coś oczywistego i najnormalniejszego na świecie;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 31.05.06, 21:48 Armia baranów, której przewodzi Lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez Barana. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 31.05.06, 23:14 Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a): > Armia baranów, której przewodzi Lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej > przez Barana. "Od świetności do śmieszności jest tylko jeden krok" Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 01.06.06, 21:06 z najnowszych wiesci to tylko maly epizod z katowicami 1. ... nowy kierownik pilnie poszukiwany. czyli po pelnym rozpadzie katowic 2 i klesce "buraka" w reaktywacji grupy mamy ciag dalszy. ciekawe ilu ludzi pojdzie za tym kierownikiem? za tamtym poszli prawie wszyscy - co moze oznaczac tylko jaka lojalnoscia wsrod pracownikow sie cieszyl i jakim byl autorytetem. ...kierowniku katowic 2, czas pokaze ilu ludzi stoi tak na prawde za toba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:04 Znam tego kierownika,powiem wam tylko tyle że gość nie trzymał z kawka tylko wierzył w swoich ludzi i dlatego tylu odeszło za nim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 02.06.06, 22:29 Bardzo często pojawiały się na tym forum głosy, że sytuacją w Wurth Polska należy koniecznie zainteresować centralę w Niemczech i samego Profesora Reinholda.Handlowcy wyrażali nadzieję,że mogłoby to cokolwiek zmienić i uzdrowić sytuację.Nic chyba bardziej mylnego. Właśnie znalazłem w sieci wypowiedź PH Wurth z Niemiec pracującego w tej firmie od dwóch lat.www.business-wissen.de/de/forum/board8/forum6083.html Kto zna język ten dowie się troche ciekawych rzeczy.I chyba nie będzie się juz łudził ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 02.06.06, 23:18 Jeśli ktoś chce wiedzieć jeszcze więcej to proszę poczytać ;- ):www.business-wissen.de/de/forum/board8/forum5814.html Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 05.06.06, 23:18 Gość portalu: ADM napisał(a): > Bardzo często pojawiały się na tym forum głosy, że sytuacją w Wurth Polska > należy koniecznie zainteresować centralę w Niemczech i samego Profesora > Reinholda.Handlowcy wyrażali nadzieję,że mogłoby to cokolwiek zmienić i > uzdrowić sytuację.Nic chyba bardziej mylnego. Właśnie znalazłem w sieci > wypowiedź PH Wurth z Niemiec pracującego w tej firmie od dwóch > lat.www.business-wissen.de/de/forum/board8/forum6083.html Kto zna język > ten dowie się troche ciekawych rzeczy.I chyba nie będzie się juz łudził ;-) Osobiście nie liczyłem by „Profesor” kiedykolwiek wyciągnął pomocną dłoń w naszym kierunku –pisałem o tym na forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=23&w=27158117&a=29848096 Nie przypuszczałem jednak, że podobny „bigos” serwują również u siebie;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 21:06 Widzę że pomału forum umiera.:( Szefostwo się napewno cieszy że REPY odpuścili i wszysto powoli wraca do normy.Co do wypowiedzi kolegi z Niemiec to ja już dawno się kapnołem że taka jest polityka całej firmy słuchałem pana R.Wurtha trzy razy i za każdym razem opowiadał podobne bajeczki jak bym Kawki po turecku słuchał.Tak że bardzo szkoda że forum ucichło bo chociaż tu możemy wylewać swoje zale i co nieco Kawka po turecku z resztą B....ów by się dowiedzieli co onich REPY myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.06.06, 21:28 a tak wogole to kolega benedykt ma racje, ja takze mialem okazje wysluchac prelekcji ojca zalozyciela podczas jego wizyt w stolicy. facet jest zakochany w tym co mowi - mysle ze juz wtedy zapalala mi sie kontrolka ze cos jest nie tak. niech nikt sie nie łudzi ze facet nie wie co sie tu dzieje, ze jestesmy tu bialymi murzynami a nad wjazdem do centrali powinno wisiec arbait macht frei. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.06.06, 21:32 ... nie pozwolmy umrzec temu forum, to jedyne miejsce gdzie jest respektowane prawo do wolnosci wypowiedzi. tutaj nikt nie ma prawa nas powstrzymac, jesli firna nas nie slucha ( forum firmowe i jegi krotka historie wszyscy znaja) tu mamy swoje miejsce. zapraszam wszystkich ktorzy jeszcze mysla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 06.06.06, 21:46 Bylem w stolicy na wykladzie psora wurta i masz racje gosc nie wie co sie dzieje w firmie albo udaje Ale z racji wieku ma do tego pelne prawo Teraz za sterami siedzi jego corka ale to juz inna bajka Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.06.06, 21:58 Gość portalu: adm m napisał(a): > Bylem w stolicy na wykladzie psora wurta i masz racje gosc nie wie co sie > dzieje w firmie albo udaje Ale z racji wieku ma do tego pelne prawo Teraz za > sterami siedzi jego corka ale to juz inna bajka raczej watpie aby bettina miala inne modejscie do sprawy. mysle ze rodzinny tok myslenia nie zmienia sie nagle po przejeciu steru. poza tym reinhold nie przekazal by steru osobie ktora ma odmienne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 06.06.06, 22:42 Moze i sa jednomyslni co do kierunku w jakim musza sie rozwijac ale sposoby dotarcia do celu moga byc rozne i tu mozna a nawet trzeba dopatrywac sie zmian Wiem jedno-zatrudnialem sie w W dwa lata temu i bylo troszke inaczej ale jestem pewien ze nie jest tak zle jak to czasami opisujecie na forum Bywalo lepiej ale czy wszystko to wina rynku,firmy?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 09:07 Poruszę temat mojego ulubieńca pana kawki po turecku,jeszcze cztery,pięć lat temu gość myślał inaczej jeździł po całej Polsce minimum raz w miesiacu bywał w jakimś regionie i motywował do pracy,a teraz w główce mu się poprzewracało ma dwuch swoich pryncypałów od czrnej roboty,brykę oszkloną jak papamobile,ego takie że bez bata nie podchodź.A teraz buja się za naszą potrąconą kasę z premi po Ameryce (Ciekawe czy zrobił plan że w nagodę pojechlał na spotkanie integracyne)Bo jak my chcemy wyjechać gdzieś się wyluzować to jak nie ma planu to nie ma integracji.Ale jak to w życiu bywa za wszystko trzeba zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.06.06, 18:26 Gość portalu: adm m napisał(a): > Moze i sa jednomyslni co do kierunku w jakim musza sie rozwijac ale sposoby > dotarcia do celu moga byc rozne i tu mozna a nawet trzeba dopatrywac sie zmian > Wiem jedno-zatrudnialem sie w W dwa lata temu i bylo troszke inaczej ale jestem > > pewien ze nie jest tak zle jak to czasami opisujecie na forum Bywalo lepiej ale > > czy wszystko to wina rynku,firmy?? Pozdrawiam Kierunek, w jakim zmierza ten koncern jest moim zdaniem od lat ten sam – maksymalizacja wartości sprzedaży za pomocą międzynarodowej ekspansji „spółek córek” (Wurth Polska jest jedną z nich), którym Wurth (centrala w Niemczech) sprzedaje towar w celu dalszej jego odsprzedaży. Przy tym, aby "wycisnąć z tej machiny" jak najwięcej narzuca nie małe i stale rosnące (i to solidnie) plany sprzedażowe, które mają być realizowane przez stale powiększaną (i odpowiednio "motywowaną";)) grupę handlowców w myśl zasady, że im nas więcej tym większa będzie sprzedaż. To nic, że koszty będą ogromne - centrala nie płaci za utrzymanie PH - o to martwi się już "spółka córka";)Zatem nie dziwi, że broni się ona wszelkimi sposobami, by nie zatrudniać więcej PH jak również, że robi to na możliwie jak najgorszych warunkach:/ Nie sądzę by zmiana kierownictwa w centrali w Niemczech, miała dla nas w Polsce jakieś znaczenie? Po tym, co napisałeś zastanów się i odpowiedz sobie na pytania: Jaki Twoim zdaniem cel może mieć (ma) Wurth (centrala w Niemczech)? Jakie różne drogi realizacji tego celu widzisz, w których można by (trzeba) upatrywać zmian…ja dodam od siebie…,na lepsze, które miałyby DLA NAS znaczenie – tu w Polsce? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 08.06.06, 23:52 Drogi dotarcia są różne a cel jest jeden - max pieniędzy z rynku To prawda,że jesteśmy firmą "rekinem" ale nawet przy tak konsupcyjnym podejściu do tematu można ten cel osiągnąć w normalny sposób Wiadomo,że w rynku drzemią jeszcze ogromne rezerwy a i naszej przedstawicielskiej braci nie jest aż tak wiele Moim zdaniem gdy uzyskamy większe pokrycie rynku gdy obroty wzrosną do pewnego poziomu nikt nie będzie od nas wymagał takich wzrostów jak teraz Jesteśmy jeszcze w powijakach jeśli chodzi o zyskowność i efektywność Fakt,że jest to wina ustroju w jaki żyliśmy przez lata i potrzeba jeszcze wielu wiosen nim zmieni się mętalność ludzi Myśle jednak iż po tym czasie podejście szefostwa do WURTH-POLSKA ulegnie zmianie i wtedy nastanie czas miłej i przyjemnej pracy Do tego czasu jednak trza zapie..ć,realizować chore ale jak że ambitne plany naszych wodzów i jak to powiedział jeden z naszych niemieckich kolegów "zaopatrz się w dużą ilość wazeliny by wchodzenie w dupe szefowi nie było aż tak bolesne" Tak właśnie widze zmiany na lepsze (DLA NAS) w naszej firmie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.06.06, 20:17 Gość portalu: adm m napisał(a): > Drogi dotarcia są różne a cel jest jeden - max pieniędzy z rynku To prawda,że > jesteśmy firmą "rekinem" ale nawet przy tak konsupcyjnym podejściu do tematu > można ten cel osiągnąć w normalny sposób Wiadomo,że w rynku drzemią jeszcze > ogromne rezerwy a i naszej przedstawicielskiej braci nie jest aż tak wiele Moim > > zdaniem gdy uzyskamy większe pokrycie rynku gdy obroty wzrosną do pewnego > poziomu nikt nie będzie od nas wymagał takich wzrostów jak teraz Jesteśmy > jeszcze w powijakach jeśli chodzi o zyskowność i efektywność Fakt,że jest to > wina ustroju w jaki żyliśmy przez lata i potrzeba jeszcze wielu wiosen nim > zmieni się mętalność ludzi Myśle jednak iż po tym czasie podejście szefostwa do > > WURTH-POLSKA ulegnie zmianie i wtedy nastanie czas miłej i przyjemnej pracy Do > tego czasu jednak trza zapie..ć,realizować chore ale jak że ambitne plany > naszych wodzów i jak to powiedział jeden z naszych niemieckich > kolegów "zaopatrz się w dużą ilość wazeliny by wchodzenie w dupe szefowi nie > było aż tak bolesne" Tak właśnie widze zmiany na lepsze (DLA NAS) w naszej > firmie Pozdrawiam ... twoj bełkot mnie przeraza. wiecej takich ludzi jak ty i nasza firma nie zmieni sie do konca swiata. ... no i ta wazelina, cytujac kolege mam wrazenie ze plytkosc twojego umyslu nie pozwala ci na nic wiecej jak tylko wchodzenie w dupe. wurth karmi sie takimi jak ty - bezmyslnymi glosicielami chorych teorii. Wurth - bogata firma biednych sprzedawcow. ...widze kolego ze teoria wchodzenia w dupke ci pasuje - jestem ciekaw kiedy namierza cie bojowki mlodziezy wszechpolskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.06.06, 20:23 "gdy obroty wzrosną do pewnego > poziomu nikt nie będzie od nas wymagał takich wzrostów jak teraz" ... gdzie ty sie wychowales, nie znam firmy handlowej pokroju wurth ktora powie sobie ktoregos dnia dosyc - teraz dajemy tym repom spokoj bo juz mamy kasy powyzej uszu. ::) apetyt rosnie w miare jedzenia a wurth z tymi kosztami, z taka iloscia sprzedawcow nie generujacych obrotu i zarzadem plawiacym sie w luksusie nigdy nie zwolni - zawsze bedzie trzeba napelniac worek, a im bedzie wiekszy tym bedzie trzeba wiecej i wiecej. wiec nie oszukuj siebie i nie łudz innych - chyba ze masz w tym ukryty cel i podajesz sie za kogos kim nie jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 11.06.06, 22:51 drogi kamilu999919. a jaka to firma nie postępuje jak Wurth? Gdzie taką spotkałeś? Zawsze chodzi o ZYSK i nie mamy wyjścia, trzeba to zaakceptować. a skoro takiej firmy nie ma i nasza rzeczywistośc jest zupełnie normalna (nie twierdzę, że idealna) to o co chodzi? czego oczekujesz (oczekujecie)? jak chcecie zmienić ten wredny kapitalizm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 11.06.06, 23:16 Kolega pewnie pracował kiedyś w innym sektorze a praca PHowca wydawała się łatwa i lekka Trafił na firme która taka pewnie była ale po okresie beztroski ktoś przykręcił śrube i teraz dzieje sie krzywda Nie jestem ideałem tak jak wszystcy mam "lenia" ale robic trzeba Pewnie,że można się zwolnić bo wszędzie jest lepiej gdzie nas .... Pozdrawiam Ps.Przepraszam za zbyt swobodny ton poprzednich wypowiedzi A kolege przeprosze osobiście :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.06.06, 20:29 Gość portalu: ja napisał(a): > drogi kamilu999919. a jaka to firma nie postępuje jak Wurth? Gdzie taką spotkał > eś? Zawsze chodzi o ZYSK i nie mamy wyjścia, trzeba to zaakceptować. a skoro ta > kiej firmy nie ma i nasza rzeczywistośc jest zupełnie normalna (nie twierdzę, ż > e idealna) to o co chodzi? czego oczekujesz (oczekujecie)? jak chcecie zmienić > ten wredny kapitalizm? Wprawdzie zwróciłeś się z pytaniami do Kamila, ale pozwolisz, że "wtrącę" swoje trzy grosze i Ci odpowiem;) Należałoby raczej zapytać, która postępuje tak jak Wurth Polska?:) Oczywiście, że każda „normalna” firma istnieje dla zysku, który (w uproszczeniu) jest różnicą przychodów (obrotu) i kosztów…to tak dla przypomnienia;) Każda, ale nie Wurth!!! Nie znam drugiej takiej firmy, utrzymującej pracowników ewidentnie zbędnych, którzy wprawdzie generują obroty, ale na tak niskim poziomie, że koszty ich utrzymania przewyższają przychody. De facto przynoszą fimie straty i można by się ich spokojnie „pozbyć” z korzyścią dla zysku właśnie. Ale dla „papcia” z Kunzelsau nie on jest najważniejszy i w tym rzecz. Liczba handlowców jest bowiem, podobnie jak plany, odgórnie narzucona przez tego Pana. To nie rewelacyjna jakość, lecz właśnie rozbuchane koszty są przyczyną, m.in. absurdalnie wysokich cen produktów!!! Klient firmy Wurth płaci za jej bardzo drogą „filozofię”…sam produkt jest jakby „dodatkiem” w tej proporcji;))) Jeśli już firma szuka oszczędności, bo najchętniej PODNOSI CENY, to oczywiście nie w pensjach zarządu, jego wycieczkach, wypasionych furach, itd;) Nieefektywna i kosztowna organizacja pracy handlowców – brak rejonizacji powodujący nakładanie się terenów pracy różnych regionów, ekonomicznie nieuzasadnione zatrudnianie PH to moim zdaniem tylko niektóre czynniki bezpośrednio dot. pionu sprzedaży a nadmiernie zwiększające koszty. Chyba żadna z firm będących naszą najbliższą (a może i dalszą) konkurencją nie działa z takim „rozmachem” a jednocześnie tak chaotycznie jak Wurth;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 13.06.06, 21:00 jerry. piszesz i piszesz korzystając ze swoich teorii i planów naprawczych, ale napisz proszę gdzie, w jakiej firmie wykorzystałeś swoje myśli. "Problem" z Wurthem jest taki, że gościu wysysa kasę z rynku od 45 roku i robi to bardzo skutecznie. Sądzę, że opinie głoszone o nierentownych handlowcach oraz rzekomych oszczędnościach jakie przyniosłoby ich zwolnienie jest tylko częściowo prawdą lub bardziej tylko krótką perspektywą. Sprzedaż na tym poziomie jest zabawą wielkimi liczbami i dla Wurtha każda mała liczba przemnożona przez dużą liczbę daje na końcu zysk. Nawet ci tzw nierentowni coś sprzedają, wypracowują symboliczną marżę bezpośrednio dla Wurth Polska ale i dla Wurth AWKG (przecież ten towar także kupujemy w Wurth) i na końcu trzeba jeszcze odpalić coś w rodzaju dywidendy za używanie znaku (marki). A koszty? koszty to już sprawa Wurth Polska, a nie Wurth Niemcy. Zazanczę, że nie jestem zwolennikiem wszystkiego co papa Wurth wymyśli. jerry czy ty nie wierzysz w wysoką jakość Wurth? Twoja sprawa, ale trudno sprzedawać bez wiary w markę. I to najważniejsze właśnie wiara i handel MARKĄ a nie towarem. No tym polega cały biznes: wszyscy gracze jak wurth, nike, philips, sony, gerber, coca cola, pepsi itp itd handlują marką, a nie towarem. Te przedmioty w sklepach i magazynach zwane produktami są tylko i aż nośnikami marki (marek). AAAA jeszcze zapomniałbym o chyba najważniejszym: sprzedawcy, każdy z nas (Was) jest także nośnikiem marki i jego głównym zadaniem jest wbijanie systematycznie i częściej niż konkurencja (np raz na dwa tygodnie)klientom do głów, że chcą współpracować z Wurthem nawet jeśli jeszcze o tym nie wiedzą. Jakość, dostawy, reklamacje to przy tym tło, tylko tło. Dobra kończę. Zaczyna grać Brazylia z Chorwacją. nara Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.06.06, 00:24 "jerry. piszesz i piszesz korzystając ze swoich teorii i planów naprawczych, ale > napisz proszę gdzie, w jakiej firmie wykorzystałeś swoje myśli. "Problem" z Wu > rthem jest taki, że gościu wysysa kasę z rynku od 45 roku i robi to bardzo skut > ecznie". widzisz, problem w tym ze to nie gosciu wysysa kase z rynku tylko my ( sprzedawcy, przedstawiciele handlowi) dla niego. A ON i jemu podobni nazywa nas repami, zlodziejami i kombinatorami ktorych trzeba pilnowac jak psy na smyczy. takie mamy podziekowanie za rynek ktory zdobyl - sam... chyba nie. wg twojej teorii im wiecej ludzi tym wiekszy zysk itd - wiec gdyby zatrudnic caly narod chinski to pokrycie rynku byloby 100 %? ... ja mysle ze czasy kiedy to tworzylo sie miejsca pracy tylko po to zeby byly juz minely. ci "jakze potrzebni" sprzedawcy z kilkoma tysiacami obrotu miesiecznie zjadaja nasze pensje, mozliwosci rozwoju i awansu nie mowiac juz o podwyzkach i godziwych pensjach. ale ten problem juz znamy. ...jeszcze troche i bedzie jak w niektorych niereformowalnych zakladach - zamraza sie place zeby utrzymac tlum ludzi - nawet jesli nie maja nic specjalnego do roboty. a pro po - czy ktos wie co ciekawego przywiezli ze stanow nasi wodzowie - i dlaczego niektorzy byli tylko tydzien a nieliczna grupa dostojnikow dwa tygdnie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhs2000 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 07:42 Przywieźli lamelki z promocyjną cena 12pln i 12,50pln, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 20:18 Teraz wkracza do akcji Nasz dział personalny - "anonimowe" ankiety wróciły z centali.Zobaczymy jakie to zmiany NAS czekają.Pozdrwiam "walczących". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radio maryja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.06, 21:36 ...a i tak będzie jak zwykle... Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.06.06, 22:34 ... dobrze to juz bylo :::) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 07:14 I znowu będą wkładać nam do głowy że te lamelki po 12 zł więcej tną od konkurencji.Żenada!!! :)Niech sobie kawka po turecku sam je sprzedaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lamelka Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 20:20 Lamelki nie tną tylko szlifują takie durne łby jak Twoja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:42 Widzę Lamelka że nerwy puszczają z chęcią zobaczył bym twój łeb.A tak na marginesie jak tam po wizytach w sprawie ankiet ???kawka blado wypadł, ciekawe co one poprawią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.06.06, 23:15 Jak Wam się podoba ankieta i sposób jej omawiania w regionach. Mam na myśli podawanie propozycji "rozwiązywania problemów" ( na osobności ),a pożniej już w "towarzystwie" omawianie ich szczegółowo przez PH. Żenada !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Małe co nieco o lamelkach;) 02.07.06, 23:25 Gość portalu: hhs2000 napisał(a): > Przywieźli lamelki z promocyjną cena 12pln i 12,50pln, Promocja to by była gdyby te ceny podzielić na pół;) Wcale nie gorsze lamelki można kupić po ok. 6-7 zeta (np. Unifam-u). Czy Wurth- a będą co najmniej 2 x trwalsze??? Wątpię! Ale może ktoś z Kolegów robił porównania?;) A tak swoją drogą to dla Wurtha tarcze jak i lamelki produkuje (podobno) firma Klingspor. Jest to jeden z najlepszych producentów materiałów ściernych na świecie, więc nic dziwnego, że są dobre;) Jeden mały szczegół...CENA za "oryginalnego" Klinspor-a będzie NIŻSZA - ok. 8 zł za fi 125 (korund cyrkonowy)!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Małe co nieco o lamelkach;) IP: 82.160.4.* 16.07.06, 22:51 co z sztuka sprzedac lamelkę za 8 zyli. Sprzedaj ją za 12 i więcej to jestsztuka - handlowiec jesteś czy sprzedawczyk? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Małe co nieco o lamelkach;) 27.07.06, 22:42 Gość portalu: misiu napisał(a): > co z sztuka sprzedac lamelkę za 8 zyli. Sprzedaj ją za 12 i więcej to jestsztuk > a - handlowiec jesteś czy sprzedawczyk? Sprzedawczyk???! Wypraszam sobie Kolego! Zanim palniesz coś równie niedorzecznego może tak najpierw zajrzyj do słownika języka polskiego;) Mam rozumieć, że Ty sprzedajesz lamelki po 12 zł i więcej? I co?! Jaki procent klientów uległ Twoim „handlowym umiejętnościom”? Pochwal się! Wszyscy kupili czy tylko paru „bezmyślnych wybrańców”, którzy zawsze „łykają” wszystko, co im podsuniesz?;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.07.06, 22:43 kamil999919 napisał: (ciach) > dlaczego niektorzy byli tylko tydzien a nieliczna grupa dostojnikow dwa tygdnie Z tego co wiem to Prezes i Dyrektorzy byli tydzień. Kto był 2 tygodnie?;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 18.06.06, 01:43 Witam serdecznie Pozwolisz iż zajmę głos w sprawie nierentownych PH z obrotami po "kilka" tys. Byłem jednym z nich!! Dostałem rejon na którym już ktoś czesał a ja miałem zrobić tylko "0" i dobitke na nowych Przez pierwszych pare mieśiecy miotałem się jak przysłowiowy MŁODY i generójąc obroty po pare tyś. dostawałem świra Pierwszego w banku czekały jakieś ochłapy a nie kasa jaką miałem zarabiać w WURTH-ie Teraz mam swoją baze kth robie pod cztery dychy(dla jednych to mało a dla innych szczyt nie do zdobycia)i jestem zadowolony-no prawie Kolega z działu miał podobny rejon i przechodził to samo Jego poprzednicy wytrzymywali po pare miesięcy a on .. Pracuje już od paru lat i choć nie jest 50tysięcznikiem to sprzedaje na poziomie który pozwala mu w miare godnie egzystować Zgadzam się z tym,że jest wielu PH którym wybicie się ponad progi opłacalności pracy sprawia kłopoty ale czy to oni są winni naszych marnych podstaw,aut wyposarzonych w wiekszosci tylko w 4 koła i kierownice Wielu z nas miało taki start a teraz powodzi się nam znacznie lepiej Nie można przekreślać kogoś kto chce pracować a warunki jakie dostał mu odpowiadają Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.futuro.kielce.msk.pl 18.06.06, 15:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.futuro.kielce.msk.pl 18.06.06, 15:53 To masz sie z czego cieszyc....zaraz ci zabiora kilku kth bo trzeba zatrudnic na twoim terenie kilku nowych"dochodowych" adm i zaczynaj sobie od nowa....pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 18.06.06, 22:32 Wydaje mi się iż trzech PH na jednym terenie to już przesada ale kto wie Zostaną mi wtedy dwa wyjścia : zwolnić się lub pracować dalej Myśle jednak,że do tego nie dojdzie Trzeba być optymistą Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja ja do ja z godz 15:53 IP: *.chello.pl 18.06.06, 23:08 proszę zmień nick. już jeden "ja" istnieje na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja1 Re: ja do ja z godz 15:53 IP: *.futuro.kielce.msk.pl 19.06.06, 19:16 sorrki moze byc ja1 Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 02.07.06, 23:42 Gość portalu: adm m napisał(a): > Witam serdecznie Pozwolisz iż zajmę głos w sprawie nierentownych PH z obrotami > po "kilka" tys. Byłem jednym z nich!! Dostałem rejon na którym już ktoś czesał > a ja miałem zrobić tylko "0" i dobitke na nowych Przez pierwszych pare mieśiecy > > miotałem się jak przysłowiowy MŁODY i generójąc obroty po pare tyś. dostawałem > świra Pierwszego w banku czekały jakieś ochłapy a nie kasa jaką miałem zarabiać > > w WURTH-ie Teraz mam swoją baze kth robie pod cztery dychy(dla jednych to mało > a dla innych szczyt nie do zdobycia)i jestem zadowolony-no prawie Kolega z > działu miał podobny rejon i przechodził to samo Jego poprzednicy wytrzymywali > po pare miesięcy a on .. Pracuje już od paru lat i choć nie jest > 50tysięcznikiem to sprzedaje na poziomie który pozwala mu w miare godnie > egzystować Zgadzam się z tym,że jest wielu PH którym wybicie się ponad progi > opłacalności pracy sprawia kłopoty ale czy to oni są winni naszych marnych > podstaw,aut wyposarzonych w wiekszosci tylko w 4 koła i kierownice Wielu z nas > miało taki start a teraz powodzi się nam znacznie lepiej Nie można przekreślać > kogoś kto chce pracować a warunki jakie dostał mu odpowiadają Pozdrawiam A czy ktoś tu "przkreśla" handlowca, którego obroty z miesiąca na miesiąc, z roku na rok ROSNĄ?! NIE!!! Rzecz w tym, że w Wurth ma rację bytu nawet taki, który przez rok "stoi w miejscu", w dodatku robiąc obrót, który nie pokrywa nawet kosztów jego pracy! To oczywisty absurd!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Dlaczego (NIE) Wurth?;) cz.1 02.07.06, 22:29 Troszkę późno, ale w końcu znalazłem chwilkę, więc niniejszym odpowiadam na post Kolegi „ja”. Miejscami pewne tematy rozwinąłem, więc z góry przepraszam za ilość tekstu;) Praktyczne wykorzystywanie wyartykułowanych na tym forum przemyśleń, uwag, sugestii NIE LEŻY w obszarze moich kompetencji z racji zajmowanego stanowiska...handlowiec jest WYŁĄCZNIE od sprzedawania...zarówno w tej jak i innych firmach;) „Gościu wysysa kasę z rynku”, bo na tym polega biznes –nie widzę w tym problemu (?!) Wręcz przeciwnie, w końcu dzięki niemu masz (mamy) zatrudnienie i to jest akurat pozytywny skutek działalności tego Pana;) W Wurth Polska są nierentowni handlowcy!!! Jaka „częściowa prawda”?! Widzę, że wciąż masz wątpliwości, więc może tak „odrób lekcję” z ekonomii;) Piszesz, cytuję: „Nawet ci tzw nierentowni coś sprzedają, wypracowują symboliczną marżę bezpośrednio dla Wurth Polska ale i dla Wurth AWKG (przecież ten towar także kupujemy w Wurth)”. Koniec cytatu. Co z tego, że sprzedają?! „Wypracowują” marżę tak małą (kwotowo), że koszty ich pracy w całości ją „zjadają” (przewyższają). Każdy taki handlowiec nie tylko nie zarabia na swoje utrzymanie, ale jeszcze przynosi stratę. Jest dla firmy ZBĘDNY, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia i nie ma sensu dłużej nad tym debatować! Mowa oczywiście o Wurth Polska, bo dla centrali, którą koszty nie obchodzą, jak już pisałem, każda „mrówka” jest „potrzebna”;) Pytasz, czy nie wierzę w wysoką jakość Wurth? Nie mieszajmy może do tego wiary, bo gotowym pomyśleć, że jesteś jakimś fanatykiem;) Jakość niemal każdego produktu da się i to w miarę obiektywnie OCENIĆ (porównać). W większości artykuły oferowane przez Wurth-a pochodzą od uznanych producentów i są dobrej jakości, choć zdarzają się od tej reguły wyjątki;) Za to w niemal każdym przypadku CENY SĄ WYGÓROWANE! Nawet, jeśli wziąć pod uwagę stosunek ceny do jakości to i tak nie jest to atrakcyjna oferta. Powiedzmy sobie szczerze, przy odrobinie chęci i wysiłku KAŻDY jest w stanie znaleźć na rynku produkty równie dobre a dużo tańsze! Na nasze szczęście nie wszyscy szukają;) Gdy jednak pewnego dnia klient dojdzie do wniosku, że przepłaca lub, co gorsza zakupiony towar okaże się, mimo zapewnień o wysokiej jakości, bublem to wtedy możesz usłyszeć...”Cygan tylko raz przez wieś przechodzi”. To się nazywa dysonans pozakupowy;) Piszesz, aby handlować marką a nie towarem. W branży, jakiej działa Wurth, tj. na rynku artykułów, nazwijmy to dla przemysłu, marka NIE JEST KLUCZOWYM KRYTERIUM wyboru tej a nie innej oferty (w dodatku w polskich realiach). Owszem, ma znaczenie, ale moim zdaniem w tym konkretnym przypadku DUŻO MNIEJSZE niż jej przypisujesz. Klienci, bowiem kierują się przede wszystkim CECHAMI (warunkami) oferty, wśród których cena wciąż ma w Polsce ogromne znaczenie, (pomijam udział „motywacji” o innym charakterze;) W przypadku Wurth-a „handel marką” może być dodatkowo o tyle trudniejszy, że istnieje ROZBIEŻNOŚĆ między pozycjonowaniem marki (wysoka jakość wysoka cena) a grupą docelową, do której kierujemy ofertę. Nieco szerzej napiszę o tym dalej. O małej „lojalności wobec marki” świadczyć może łatwość, z jaką wchodzą na rynek i „odbierają” nam klientów, nowi konkurenci, np. Berner. Wurth w założeniu ma oferować artykuły wysokiej jakości, które zostaną dostarczone bezpośrednio do klienta po złożeniu zamówienia u handlowca, będącego jednocześnie doradcą technicznym. Za taką kompleksową „usługę”, bo tak należałoby rozumieć i traktować „produkt” oferowany przez firmę, Wurth karze sobie słono płacić. Firma stara się konkurować (przynajmniej teoretycznie) wykorzystując tzw. strategię różnicowania, polegającą na tym, że oferta posiada cechy „unikalne” (wyjątkowe) w stosunku do konkurencji, co ma stanowić „wartość dodaną” i przez to umożliwić osiąganie większych zysków (poprzez wyższe ceny). Na stronie internetowej, Wurth-a czytamy: NAJwyższe standardy jakości, NAJszybsze dostawy, NAJbogatsza oferta na rynku, profesjonalna obsługa, skuteczne doradztwo techniczne. Ja bym do tego jeszcze dorzucił NAJwiększy samozachwyt, zważywszy na liczbę NADużyć przedrostka „NAJ”;))) Kogoś chyba poniosło…;) Ofertę można było uznać za wyróżniającą się, ale parę lat temu. Dziś, „klonów Wurth-a” jest już na polskim rynku sporo. Naśladownictwo zmniejsza, więc dostrzegalne zróżnicowanie a tym samym przewagę konkurencyjną. Ponadto, co do praktycznej realizacji strategii przez Wurth Polska można mieć pewne zastrzeżenia… C.d w części 2… Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Dlaczego (NIE) Wurth?;) cz.2 02.07.06, 22:39 ...obiecany c.d. cz.1;) „Wurth – kupuję jakość” – tak zdaje się brzmi slogan firmy. Fajnie, tyle, że w praktyce z tą jakością bywa różnie. Oprócz rzeczywiście dobrych produktów, kryjących pod marką Wurth-a takich potentatów narzędziowych jak: Facom, Hazet, Knipex, Kukko zdarza się również „fajans” rodem z Chin i bynajmniej nie jest to ceramika;) O rzekomej wysokiej jakości artykułów dodatkowo utwierdzać ma w tym klientów ich wysoka cena, bo „jak coś drogie to i musi być dobre”;) Na ogół jest to prawda, cena idzie w parze z jakością, lecz wcale nie rzadko bywa też, że wykorzystując ten dość powszechny „stereotyp”, drenuje się kieszenie klientów (w wyniku różnych zabiegów marketingowych) i ma to niewiele wspólnego z rzeczywistą jakością oferty!;) Przy okazji ceny warto zwrócić uwagę na ZAGROŻENIE związane z jej wysokim poziomem. Jeśli dysproporcje między cenami produktów np. Wurth-a a konkurencji będą ZBYT DUŻE to nawet lojalni wobec marki klienci mogą REZYGNOWAĆ z Wurth-a na rzecz dużych oszczędności szczególnie, jeśli jakość jak i inne elementy różnicujące ofertę będą „u konkurencji” na podobnym poziomie. Moim zdaniem tak właśnie jest. Wysoka cena sprawia, że na zakup drogich produktów nie każdego jest stać lub nie każdy będzie chciał wydawać tyle pieniędzy. Dla pewnej grupy klientów również niektóre wymienione wcześniej „atuty” firmy Wurth (a strategiczne elementy zróżnicowania) nie muszą być wcale postrzegane jako atrakcyjne i pożądane. Tacy ludzie nie będą, więc chcieli „dodatkowo” za nie płacić. Dla przykładu: zamiast wizyt PH, klient woli posiadać katalog z cennikiem a zamówienia składać tel., faxem lub mailem, inny z kolei preferuje osobiste „wycieczki” do hurtowni lub sklepu, bo w ten sposób ma możliwość obejrzenia i dotknięcia tego, co kupuje, itd. W związku z powyższym oferta firmy powinna być adresowana (możliwie precyzyjnie) do nabywców, którzy CHCĄ I MOGĄ (mają środki ku temu) by zapłacić CENĘ WYŻSZĄ niż „u konkurencji”. I tu właśnie natrafiamy na ROZBIEŻNOŚĆ (błąd) w strategii. Wurth Polska, zamiast do grupy docelowej (segmentu rynku) odpowiedniej do posiadanej oferty (kreowanej marki), uparcie próbuje sprzedawać do niemal KAŻDEGO podmiotu gospodarczego „z branży”! Nic, więc dziwnego, że w wielu przypadkach to się NIE UDAJE (lub udaje, ale tylko raz;) i nie jest to wina PH Panie Dyrektorze!!!;) To tak jakbyśmy, np. chcieli „wcisnąć” Mercedesa komuś, kogo na niego po prostu nie stać. W pogoni „za obrotem” PH Wurth-a, niczym wygłodniała szarańcza, pchają się dosłownie wszędzie – zarówno do dużego zakładu produkcyjnego jak i do garażu i to z tą samą ofertą! Nie ważne gdzie, (a od pewnego czasu, nawet nie ważne za ile), byle tylko „cyfra była” – to jest priorytet! „Mr Kawosz” sam już nie wie, co by tu jeszcze wymyślić (czyt. spiep…ć ), aby tylko jakoś udało się te plany robić...kiedyś handlowaliśmy kawką a teraz...do boju ruszają dziewczyny;) Część firm NIGDY NIE BĘDZIE KLIENTAMI Wurth-a! A i obecni mogą nagle zmienić zdanie;) Trzeba się tym pogodzić Szanowna Dyrekcjo albo…nieco ZMIENIĆ STRATEGIĘ. Czysto teoretycznie tylko napiszę, bo i tak raczej nie ma szans na realizację tego pomysłu...Jeśli chcemy „atakować” cały rynek to moim zdaniem przede wszystkim należałoby ZDYWERSYFIKOWAĆ ofertę w obrębie tego samego asortymentu, np. trzy różne zestawy wkrętaków w trzech różnych cenach, itd. W ten sposób szersza grupa klientów miałaby szansę kupić u nas poszukiwany towar w zależności od potrzeb i zasobności portfela. O „marketingowej niepełnosprawności” Wurth Polska świadczy m.in. ŚREDNIA LICZBA ZAMÓWIEŃ NA DZIEŃ, jaka przypada na jednego handlowca. Wskaźnik ten wynosi niewiele ponad 2!!! Żenująco mało!! Dlaczego? Bo jeździmy tam, gdzie nasza oferta się nie sprzedaje, (bo i nie może się sprzedawać), tam gdzie trzeba „płakać” o zamówienie za 100 zł, składane przez klienta raz na rok i to w wielkich bólach! Tylko po co???!!! TO NIE SĄ NASI KLIENCI (I NIE BĘDĄ)!!! Zresztą większość „zerowych” zalicza się właśnie do takiej „kategorii” i ich upierdliwa reaktywacja tak naprawdę nie ma większego sensu. Mała efektywność jest nie tylko skutkiem „NIEDOPASOWANIA” rynku docelowego do oferty (o czym już pisałem wcześniej), ale również NADMIERNEJ liczby handlowców!!! Gdzieś te „tabuny” muszą przecież jeździć (czyt. błąkać się);) Gdyby przeprowadzić analizę i „optymalizację” bazy klientów pod kątem ich „potencjału” ("atrakcyjności")to wcale bym się nie zdziwił jakby wystarczyła połowa obecnie zatrudnionych PH! Widać, że w firmie Wurth Polska zarządzanie klientami (CRM), podobnie jak identyfikowanie tych najlepszych (RFM) są technikami nieznanymi a w każdym razie niepraktykowanymi. A szkoda:/ Nic dziwnego, że jest jak jest skoro dział marketingu w tej firmie, jak już kiedyś wspominałem, zajmuje się wyłącznie gadżetami, broszurkami, ulotkami, firmową gazetką i innymi podobnymi „bzdetami”!!! A nawet i na tym polu trafiają się „czarne perełki”;) Handlowcy a co gorsza również klienci w głowę się pukają, widząc po raz kolejny ulotkę a na niej np. cenę promocyjną 549 zł i pod spodem „teraz taniej o 731 zł”. Luuuudzie, któż to takie rzeczy wypisuje???!!! W dalsza części Twojego postu czytamy, cytuję: „sprzedawcy, każdy z nas (Was) jest także nośnikiem marki i jego głównym zadaniem jest wbijanie systematycznie i częściej niż konkurencja (np raz na dwa tygodnie)klientom do głów, że chcą współpracować z Wurthem nawet jeśli jeszcze o tym nie wiedzą.” Koniec cyt. Dobre sobie!!! A może tak jeszcze bejsbola w bagażniku wozić, gdyby przypadkiem nie chcieli?;)))) Albo spróbować hipnozy;)))) Czy naprawdę sądzisz, że jeśli będziesz częściej niż konkurencja odwiedzał klienta, to dzięki temu właśnie od Ciebie będzie kupował?! Podążając tym tropem to najlepiej gdybyś od niego w ogóle nie wychodził;))) A tak mówiąc poważniej to dopóki nie będziesz miał INTERESUJĄCEJ I KORZYSTNEJ oferty handlowej to możesz się tak bujać i bujać… poza „obrzydzeniem” (a może i ośmieszeniem) siebie oraz firmy niewiele wskórasz. Jakość, dostawy, reklamacje to nie „tło”, jak piszesz, ale ISTOTNE elementy oferty, które wpływają na jej atrakcyjność a także na wizerunek marki jak i całej firmy – lepiej wbij to sobie do swojej głowy zanim zabierzesz się za głowy klientów;) Nie obraź się, ale tak czytam i czytam i zastanawiam…czy Kolega nie miał czasami „prania mózgu w Stolycy”?;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Dlaczego (NIE) Wurth?;) cz.2 IP: *.chello.pl 02.07.06, 23:37 jery. jest wyjście dla Ciebie, abyś uwolnił się od tego całego zła jakie dotyka Ciebie w firmie Wurth. Zwolnij się i zacznij pisać książki. Aaa jeden drobiazg: te super firmy, które wymieniasz (hazet, facom) też produkują w różnych miejscach i także w wielu przypadach tylko dają swoje logo - taka to juz rzeczywistość w tym biznesie. Powtórzę ponownie: mnóstwo rzeczy wpienia mnie w tej firmie i wiem, że jest sporo do naprawienia. Jednak potępianie wszystkiego to już jakaś choroba i chyba nawet stało sie to ostatnio modne. jerry mój wpis zajął kilka linijek, a twoje dyrdymały to całe wypracowanie. Nawet ja nie wiedziałem, że miałem to na myśli wpisując się. Dobrze, że mnie oświeciłeś. Nie sądzisz, że przez swój słowotok wkładasz w usta innych słowa (myśli, interpretacje) , których nigdy nie wypowiedzeli. jerry to, że na końcu obrażliwego tekstu wstawisz znaczek ":-;" nie powoduje, że słowa są mniej obraźliwe. Choć oczywiście ja się nie obrażam. Bo o co? Przecież "miałem pranie mózgu w Stolycy" - jerry to wie, ja nie wiedziałem. jerry wie wszystko!!!! jerry na prezydenta!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Dlaczego (NIE) Wurth?;) cz.2 IP: *.chello.pl 02.07.06, 23:41 poprawka "..... znaczek ";)"....." Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Dlaczego (NIE) Wurth?;) cz.2 03.07.06, 00:29 Gość portalu: ja napisał(a): > jery. jest wyjście dla Ciebie, abyś uwolnił się od tego całego zła jakie dotyka > Ciebie w firmie Wurth. Zwolnij się i zacznij pisać książki. > Aaa jeden drobiazg: te super firmy, które wymieniasz (hazet, facom) też produku > ją w różnych miejscach i także w wielu przypadach tylko dają swoje logo - taka > to juz rzeczywistość w tym biznesie. > Powtórzę ponownie: mnóstwo rzeczy wpienia mnie w tej firmie i wiem, że jest spo > ro do naprawienia. Jednak potępianie wszystkiego to już jakaś choroba i chyba n > awet stało sie to ostatnio modne. > jerry mój wpis zajął kilka linijek, a twoje dyrdymały to całe wypracowanie. Naw > et ja nie wiedziałem, że miałem to na myśli wpisując się. Dobrze, że mnie oświe > ciłeś. Nie sądzisz, że przez swój słowotok wkładasz w usta innych słowa (myśli, > interpretacje) , których nigdy nie wypowiedzeli. > jerry to, że na końcu obrażliwego tekstu wstawisz znaczek ":-;" nie powoduje, ż > e słowa są mniej obraźliwe. Choć oczywiście ja się nie obrażam. Bo o co? Przeci > eż "miałem pranie mózgu w Stolycy" - jerry to wie, ja nie wiedziałem. > jerry wie wszystko!!!! > jerry na prezydenta!!!! > Dziękuję za radę...może skorzystam;) Wiele rzeczy Cię wpienia(?)...wiele jest do naprawienia(?)...powtarzasz to w kółko. To mi dopiero odkrycie!;) A może tak podasz jakieś konkrety i propozycje rozwiązań?! Nie potępiam wszystkiego i wielka szkoda, że do tej pory tego nie zauważyłeś. A że na tym forum przeważa krytka (czasami ostra) to chyba normalne. Właśnie o to chodzi, aby wskazywać na rzeczy, które naszym zdaniem są do poprawy. Przepraszam, jeśli ta moja odrobina "ironii" okazała się dla Ciebie obraźliwa. Przyznaję, często jestem nieco uszczypliwy w swych wypowiedziach. Obszerny tekst nie jest równoznaczny ze "słowotokiem"...czasem i parę linijek może być bełkotem. To ma być jakiś argument?! Na co??? Sugeruję, abyś uważniej czytał co piszę, szczególnie jeśli masz zamiar się do tego ustosunkować, wszystko jedno "dobrze" czy "źle". Jeśli chodzi, np. o "pranie mózgu" to wprawdzie była to "szpileczka", ale w formie pytania a nie stwierdzenia!!! A propos "wkładania w usta niewypowiedzianych słów, niewypowiedzianych myśli, interpretacji"...przez myśl mi nawet nie przeszło, że wiem wszystko...Wiesz?;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
norek1972 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.06.06, 23:11 PANOWIE JESTEM WŁASNIE WOLNY. PRZECHODZE DO NORMALNEJ FIRMY HANDLOWEJ GDZIE LICZY SIĘ ZYSK A NIE ILOŚĆ SPRZEDANYCH MULTI LUB NORMALII. MAM NORMALNEGO SZEFA A IDIOTÓW Z WYKRESAMI, ORAZ NORMALNĄ WYPŁATE, KTÓRA JEST ZALEŻNA OD MARŻY. TO CO TERAZ WIDZE W TYM FORUM TO JAKAŚ PROWOKACJA PRZECIESZ TO WIDAĆ, ŻE PISZE TO JAKIŚ DYREKTOR LUB KIEROWNICZEK. PANOWIE APELUJE PONOWNIE ZAKŁADAJCIE ZWIAZKI ZAWODOWE MOŻE TO COŚ DA, BO ANKIETA SŁYSZAŁEM WYPADŁA OK. JA TO PILOTOWAŁEM ALE JUŻ MAM INNE ZAJĘCIA ( MOGĘ POMÓC ) KONTAKTUJCIE SIE Z NR TEL. 501 773 188. ALBO WY ALBO TE SZM... KTÓRE "OBIAD JUŻ JADŁY" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 01.07.06, 10:01 Związki zawodowe? Wielki brat umarłby ze śmiechu!Kiedy piszemy o naszej firmie nie możemy zapominać o jednym.Ona nie realizuje własnych celów tylko cele narzucone.Cele postrzegane przez zupełnie inną optykę , która w naszym kochanym kaczym kraju zupełnie nie ma zastosowania.Ani nie ten poziom rozwoju ani nie ta skala dochodów.Nasze własne są jedynie pewne mechanizmy, które maja do sukcesu nas doprowadzic.Nikt nie ma chyba wątpliwości, że oparte są,jak wszystko w tym państwie na wartościach chrześcijańskich ;-)Dlatego inaczej jest w firmach które pracują wyłacznie na własny rachunek a inaczej w takich, które kasę napełniają innym.Klienci i przedstawiciele budują to imperium na całym świecie i ani to forum ani żadne ankiety tego procesu nie powstrzymają :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja do: norek1972 IP: *.chello.pl 01.07.06, 16:21 Pytanie. Czy czasem nie pracowałeś w rejonie auto- wrocław lub auto-szczecin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: do: norek1972 IP: 62.29.165.* 02.07.06, 17:39 Nie pracowałem!Ja nadal pracuję ku swojej chwale i chwale Wurth! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: do: norek1972 IP: *.icpnet.pl 07.07.06, 23:09 Żrebi Cie!!! Gdy bym wiedział jaka idea przyświeca Twojej pracy to nie postawił bym tej kawy w MC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: do: norek1972 IP: *.icpnet.pl 08.07.06, 01:12 Wybacz norku 1972 to była wiadomość dla kolegi ADM Ps.Dzwoniłeś może?? Kurtka pytam bo czas nagli a tego nie mam zbyt wiele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Re: do: norek1972 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 20:04 Koledzy!! moje pytanie brzmi: Czy znaleziono jakiś pomysł na rozliczanie wyjazdów prywatnych np."nad jezioro w nidzielę"???? Co z tym robić?? Słyszałem że "centrum" podchodzi do tematu bardzo elastycznie tzn.: niektórzy płacą, a ci co krzyczą np.o pieniądze "na myjnie" płacą mniej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXX Re: do: norek1972 IP: *.centertel.pl 14.07.06, 13:56 A mnie było dobrze w wurth pomimo atmosfery jaka tam panowała.Produkty super ceny może zbyt wysokie . Ogólnie było ok pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.06.06, 19:29 kamil999919 napisał: > "gdy obroty wzrosną do pewnego > > poziomu nikt nie będzie od nas wymagał takich wzrostów jak teraz" > > ... gdzie ty sie wychowales, nie znam firmy handlowej pokroju wurth ktora powie > > sobie ktoregos dnia dosyc - teraz dajemy tym repom spokoj bo juz mamy kasy > powyzej uszu. ::) > > apetyt rosnie w miare jedzenia a wurth z tymi kosztami, z taka iloscia > sprzedawcow nie generujacych obrotu i zarzadem plawiacym sie w luksusie nigdy > nie zwolni - zawsze bedzie trzeba napelniac worek, a im bedzie wiekszy tym > bedzie trzeba wiecej i wiecej. > > wiec nie oszukuj siebie i nie łudz innych - chyba ze masz w tym ukryty cel i > podajesz sie za kogos kim nie jestes. Całkowicie się z Tobą zgadzam! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 10.06.06, 00:36 Twój umysł kolego jest światłt !!! Zachowujesz się jak frajer Jesteś jednym z tych dupków który szuka poczekalni a nie normalnej pracy Wychodzi na to,że szukasz firmy która pozwoli się dymać i jeszcze za to płaci Proponuje przejść na emeryture bo to właśnie dzięki takim popaprańcą jak Ty drogi kolego ta firma tak treaktuje normalnych PH Jeśli ja jestem płytki to kim Ty jesteś ze swoim ego? Za taki słowa kierowane pod adresem innej osoby w moim poza firmowym świecie dostał byś... w kolano pie..ny moczopijco Zapłace każde pieniądze by Cie zlokalizować i wtedy będziesz miał możliwość zweryfikowania swojej wypowiedzi w realu Zobaczysz jak to jest gdy ktoś wchodzi komuś w dupe Do..zobaczenia drogi kolego Ps.pozdrowienia od całej młodziży wszechpolskiej Zostałeś naszym fanem :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 10.06.06, 11:06 Po przeczytaniu riposty kolegi adm szczęki mi opadły (noszę te zrobione na kasę chorych-źle dopasowane) i chyba nie mam więcej na dzisiaj do powiedzenia! ;-)) Zainteresował mnie jednak temat poniedziałkowej kawy (może być po turecku! ) Wszystkim PH Wurth Polska życzę udanego i pogodnego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.06.06, 19:36 Gość portalu: adm m napisał(a): > Twój umysł kolego jest światłt !!! Zachowujesz się jak frajer Jesteś jednym z > tych dupków który szuka poczekalni a nie normalnej pracy Wychodzi na to,że > szukasz firmy która pozwoli się dymać i jeszcze za to płaci Proponuje przejść > na emeryture bo to właśnie dzięki takim popaprańcą jak Ty drogi kolego ta firma > > tak treaktuje normalnych PH Jeśli ja jestem płytki to kim Ty jesteś ze swoim > ego? Za taki słowa kierowane pod adresem innej osoby w moim poza firmowym > świecie dostał byś... w kolano pie..ny moczopijco Zapłace każde pieniądze by > Cie zlokalizować i wtedy będziesz miał możliwość zweryfikowania swojej > wypowiedzi w realu Zobaczysz jak to jest gdy ktoś wchodzi komuś w dupe > Do..zobaczenia drogi kolego Ps.pozdrowienia od całej młodziży wszechpolskiej > Zostałeś naszym fanem :-)) A cóż to za ten Twój „poza firmowy świat”? Przestępczy?!;) „Po godzinach” zadajesz się z bandytami?! Człowieku, opanuj się!!! Jeśli chcesz to dyskutuj, ale NA TEMAT używając ARGUMENTÓW a nie obelg i gróźb w stosunku do swego rozmówcy nawet, jeśli to on Cię do tego sprowokował. Pyskówek już było dość na tym forum!!! Trzymajcie nerwy na wodzy;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 09.06.06, 21:51 Spodziewałem się kolego adm ,że reakcja na Twoją wypowiedź będzie właśnie taka a nie inna :-)) Nie spodziewałem się jednak,że aż tak zostaniesz sponiewierany na forum. No i do tego jeszcze ta wazelina? Koniec świata! ;-)) Gdyby poślizg był zbyt słaby to zawsze można zastąpic ją HHS-em Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 10.06.06, 00:38 Drogi kolego sprawe HHS-a omówimy przy poniedziałkowej kawie ok.? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 10.06.06, 00:42 Drogi kolego sprawe HHS-a omówimy przy poniedziłkowej kawie ok.? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.06.06, 10:48 Wiem jedno-zatrudnialem sie w W dwa lata temu i bylo troszke inaczej ale jestem pewien ze nie jest tak zle jak to czasami opisujecie na forum. ... wlasnie w zwiazku z tym iz pracujesz tu dopiero dwa lata wybaczam ci twoja naiwnosc. a co do wszystkich pienedzy ktore chcesz wydac aby mnie namierzyc ... no coz, tu poraz kolejny widac ze brakuje ci troszke rozumku a wurth to dla ciebie idealna przykrywka zeby udawac intelektualiste pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 10.06.06, 11:56 Klega ma problemy nie tylko z czytaniem jak widze Każde to nie wszystkie ale może warto zaryzykować te pare PLN-ów by Ciebie poznac Moze to początek wspaniałej pSZyjażni Jesteś biednym nieudacznikiem i pewnie nawet system Cie oszukał bo miało być tak pięknie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.06.06, 10:50 "Drogi kolego sprawe HHS-a omówimy przy poniedziłkowej kawie ok.? Pozdrawiam" ...ale ja pijam tylko kawke po turecku :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.06.06, 19:25 Gość portalu: adm m napisał(a): > Drogi dotarcia są różne a cel jest jeden - max pieniędzy z rynku To prawda,że > jesteśmy firmą "rekinem" ale nawet przy tak konsupcyjnym podejściu do tematu > można ten cel osiągnąć w normalny sposób Wiadomo,że w rynku drzemią jeszcze > ogromne rezerwy a i naszej przedstawicielskiej braci nie jest aż tak wiele Moim > > zdaniem gdy uzyskamy większe pokrycie rynku gdy obroty wzrosną do pewnego > poziomu nikt nie będzie od nas wymagał takich wzrostów jak teraz Jesteśmy > jeszcze w powijakach jeśli chodzi o zyskowność i efektywność Fakt,że jest to > wina ustroju w jaki żyliśmy przez lata i potrzeba jeszcze wielu wiosen nim > zmieni się mętalność ludzi Myśle jednak iż po tym czasie podejście szefostwa do > > WURTH-POLSKA ulegnie zmianie i wtedy nastanie czas miłej i przyjemnej pracy Do > tego czasu jednak trza zapie..ć,realizować chore ale jak że ambitne plany > naszych wodzów i jak to powiedział jeden z naszych niemieckich > kolegów "zaopatrz się w dużą ilość wazeliny by wchodzenie w dupe szefowi nie > było aż tak bolesne" Tak właśnie widze zmiany na lepsze (DLA NAS) w naszej > firmie Pozdrawiam Do „normalności” to tej firmie trochę brakuje;) Stwierdzenie „w rynku drzemią jeszcze OGROMNE rezerwy” to moim zdaniem przesada, choć nie można też powiedzieć, że jest on już nasycony. Świadczyć o tym może, m.in. fakt, że pojawiający się nowi „gracze” w postaci konkurencyjnych firm, pozostają na nim i mają się całkiem dobrze. Takim przykładem może być np. firma Berner. Równocześnie jednak z tego samego powodu (wchodzącej konkurencji) Wurth NIE POWINIEN (i nie może) liczyć na taką dynamikę sprzedaży jak wtedy, kiedy był samotnym „królem śrub”;) Planowanie (szczególnie oderwane od rzeczywistości) to jedno a MOŻLIWOŚĆ realizacji tego, co sobie założyliśmy to drugie. Z powodu przybywających konkurentów w dodatku posiadających szersze i bardziej atrakcyjne (również cenowo) oferty może okazać się to coraz trudniejsze. No, ale w naszej firmie mało kogo to obchodzi. Zamiast spojrzeć na pewne sprawy krytycznie i działać, powtarza się jedynie w kółko „magiczne zaklęcie” ”Wurth jest najlepszy” i…podwyższa plany…:/ Niestety wszechobecna ignorancja jest obecna na każdym kroku!!! Jeśli sądzisz, że nagle w tym „cyrku” ktoś powie – Dość! i targety ulegną zmniejszeniu to wybacz, ale jesteś naiwny. Piszesz, że „naszej przedstawicielskiej braci nie jest aż tak wiele”. (???!!!) Moim zdaniem jest nas zdecydowanie ZA DUŻO!!! I nie będę gołosłowny. Średnio aż ok. kilkunastu % handlowców nie przekracza prowizyjnego progu obrotów, że tak powiem by nie przytaczać konkretnych liczb na forum;) Szacuję, że co najmniej taka właśnie liczba przedstawicieli nie przynosi dla firmy zysku. Gdyby „wyeliminować” tych PH sprzedaż byłaby może nieco mniejsze, ale zysk końcowy uległby zdecydowanej poprawie a przypomnę, że właśnie po to istnieje firma…DLA ZYSKU. Niestety zdaje się, że dla „dziadka” z Niemiec priorytetem są obroty tej jednej z wielu jego spółek – swoją hipotezę na ten temat już przedstawiłem. Moim zdaniem w dążeniu do "normalności" należałoby szukać możliwości (sposobów) zwiększania sprzedaży przez już zatrudnionych handlowców - poprawić efektywność ich pracy, lepiej zorganizować, bardziej motywować, np. większym wynagrodzeniem, lepszym autem. Na te cele pieniądze znalazłyby się m.in. w wyniku redukcji wspomnianych „nierentownych etatów” i paru innych rzeczy w budynku przy Płochocińskiej;). Szerzej już o tym temacie również kiedyś pisałem na forum, ale to samoistnie wraca jak bumerang;) Dalej piszesz cyt. „Jesteśmy jeszcze w powijakach jeśli chodzi o zyskowność i efektywność. Fakt,że jest to wina ustroju w jaki żyliśmy przez lata i potrzeba jeszcze wielu wiosen nim zmieni się mętalność ludzi”. Koniec cytatu. Kto jest w tych powijakach, Wurth Polska? Ponad 15 lat na rynku to już „duży chłopiec”. Co do zyskowności i efektywności tej firmy ma były ustrój, w jakim żyliśmy?! „Betony” były, są i będą ;) Jak tych z kierownictwa zamienisz na właściwych, kompetentnych ludzi to dopiero wtedy możesz wypatrywać zmian na lepsze;) Możesz zapier…lać i realizować „chore” plany, jeśli masz ochotę i widzisz w tym sens, lecz nazywanie ich ambitnymi to moim zdaniem „pomyłka”…między jednym a drugim określeniem jest, bowiem szalona różnica. „Chory” to plan życzeniowy, "wyssany z palca", NIEREALNY. Nie chce się nawet do niego dążyć i to już na starcie. Przykładem nad wyraz dobitnym mogą być handlowcy, którzy robiąc obroty rzędu max kilka tys. zł mają notorycznie plany po kilkanaście tysięcy. Absurd!!! Planem ambitnym zaś można nazwać taki, który nie jest wprawdzie łatwy do osiągnięcia, ale REALNY. Ustalany w oparciu o pewne dane, np. historię sprzedaży oscyluje w granicach możliwości danego handlowca, spełniając funkcję motywującą w przeciwieństwie do „chorego”. Co do „wazeliny” to przytoczoną przez Ciebie sugestię niemieckiego kolegi, możesz oczywiście wcielać w życie, jeśli uważasz, że to jest sposób na „przetrwanie” w oczekiwaniu na lepsze czasy– Twoja sprawa. Nie zdziw się, jeśli przedstawione tu przez Ciebie „widoki na zmiany”, okażą się jedynie mrzonkami i tak oczekiwanej, miłej oraz przyjemnej pracy nigdy się nie doczekasz w tej firmie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.06.06, 23:50 Bardzo dobra firma ponoc mojego chłopaka szwagier pracuje i nie narzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 03.06.06, 12:08 Tak handlowiec z Niemiec widzi tam na miejscu swojego pracodawcę: (cytat) Es gibt nur zwei Dienstgrade bei Würth: General (R.Würth) oder Gefreiter(Verkäufer). Der Rest ist unnötig und lügt permanent. Da Du kein General werden kannst, suche es Dir aus, ob Du da anfangen willst. Mag sein, daß es 1 bis 2 Jahre gutgeht (siehe oben), für die Zeit danach solltest Du Dich schon mal nach was anderem umsehen. Würth war mal eine gute Firma, war... Sie tun so, als ob sie morgen bankrott sind und lassen im Hinterzimmer die Sektkorken knallen wegen der neuen Rekorde, die kommen ja vor Lachen gar nicht mehr in den Schlaf, und das alles auf Kosten der Verkäufer. Ein Würthler (koniec cytatu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 20:50 Można jaśniej?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 04.06.06, 00:23 Przedstawiciel Wurth Niemcy odpowiada na forum komuś, kto zapytał o to czy Wurth to dobra firma i czy warto się w niej zatrudnić. ...(cytat)w Wurth występują tylko dwa stopnie służbowe:wódz(R.Wurth)albo sprzedawca.Cała reszta jest zbyteczna i permanentnie kłamie.Ponieważ nie mozesz zostać wodzem,zastanów się czy chcesz tą pracę zacząć.Być może ,że przez rok czy dwa pójdzie Ci dobrze ale później powinienes się zacząć rozglądać za czyms innym.Wurth był kiedyś dobrą firmą, był...zachowują się tak jakby jutro mieli zbankrutować a na zapleczu strzelają korkami od szampana z powodu nowych rekordów sprzedaży, ze śmiechu nie potrafią nawet zasnąć a wszystko to na koszt sprzedawców. Wurtowiec! Koniec cytatu Jak się więc okazuje mania wielkości i żądza pobijania rekordów sprzedaży swoje korzenie ma u samego źródła i jest przenoszona w postaci polityki firmy na inne oddziały poza granicami Niemiec. Es gibt nur zwei Dienstgrade bei Würth: General (R.Würth) oder Gefreiter(Verkäufer). Der Rest ist unnötig und lügt permanent. Da Du kein General werden kannst, suche es Dir aus, ob Du da anfangen willst. Mag sein, daß es 1 bis 2 Jahre gutgeht (siehe oben), für die Zeit danach solltest Du Dich schon mal nach was anderem umsehen. Würth war mal eine gute Firma, war... Sie tun so, als ob sie morgen bankrott sind und lassen im Hinterzimmer die Sektkorken knallen wegen der neuen Rekorde, die kommen ja vor Lachen gar nicht mehr in den Schlaf, und das alles auf Kosten der Verkäufer. Ein Würthler (koniec cytatu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZMARTWIONY Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 22:42 NO TO KIBEL.... Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Po co wszyscy dyrektorzy polecieli do USA?!;) 05.06.06, 23:26 Może ktoś wie???;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Po co wszyscy dyrektorzy polecieli do USA?!;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 08:04 Jak to po co? są słabe wyniki to trzeba się trochę poopala na Florydzie Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Po co wszyscy dyrektorzy polecieli do USA?!;) 06.06.06, 19:40 Gość portalu: benedykt napisał(a): > Jak to po co? są słabe wyniki to trzeba się trochę poopala na Florydzie A co, Egipt już się im znudził?;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Po co wszyscy dyrektorzy polecieli do USA?!;) IP: *.icpnet.pl 06.06.06, 21:19 Witam serdecznie kolegow mniej lub bardziej bratnich dzialow Po raz pierwszy mam okazje czytac Wasze opinie Co do Egiptu to mysle ze jest on dobry dla rks- ow ale szanowna dyr. musi dac czadu Zapowiadaja sie zatem zmiany cennika(zwrot kosztow wycieczki i baletow) Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Po co wszyscy dyrektorzy polecieli do USA?!;) 06.06.06, 21:21 ... no jak to dlaczego stany? ja mysle ze to nie chodzi o opalanie, pomysly na jeb...a...nie repow w rytm europejskich przyspiewek juz jest nieaktualny. teraz bedziemy miec importowane pomysly prosto ze stanow, tam im dopiero nawkladaja do glow - to bedzie samba. a tak wogoe to sie zastanawiam co bedzie z wirtem do konca roku? trener wszystkich trenerow reanimuje Gdansk, podobno walczy rownie heroicznie jak obroncy poczty gdanskiej. we wroclawiu i okolicach panuje Werner Polska. w katowichach burd...el na kolkach, podobno kierownik metalu jeden nie przyznal sie ze zlozyl wypowiedzenie - pewno taka cicha umowa z kawka :) - wiec jak by co to wy nic nie wiecie :):):):) o katowicach 2 nie bede mowil - bo nie ma o czym. krakow pod zarzadem Łirta jakos przedzie, ale morale upada. warszawa, tak sobie polnocny zachod ratuje jeszcze ten caly bajzel, ale jak sie chlopaki polapia o co chodzi w tym wszystkim i wkroczy konkurencja z lepszymi motywatorami i ciekawsza wizja na zycie to obawiam sie ze "julisz cezar" nie pomoze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Po co wszyscy dyrektorzy polecieli do USA?!;) IP: *.icpnet.pl 06.06.06, 21:26 dziekuje koledze p (ADM) za ciekawa rozmowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karina Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.toya.net.pl 10.06.06, 09:45 www.kodekspracy.pl - wszystko do wyjaśnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
mojsin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 23.06.06, 06:17 a jak tam nastroje po ogloszeniu wynikow ankiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:54 nastroje są takie jak przed ankietą,poprostu żadne.Co to da? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm m Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 29.06.06, 22:53 Myśle,że da!!! Nie wiem jak w innych działach ale u nas było dramatycznie tj.nasz pan i władca wręcz prosił o wsparcie Trzęsie portkami o stołek a przy tym zapewnia iż to on jest tym dobrym a zły może się pojawić po jego odejściu Ostatnim hitem naszej dyr. jest projekt dot opłat za jazdy poza firmowe "Podoba"mi się ten projekt a szczegulnie rabaty na kilometrowke dla starszych pracowników Prawie jak w TAK-TAKu - im dłużej tym taniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 00:00 to dla czego ten dobry pan zwalmia swoich podwładnych a za nimi idą ich podwładni.Jeśli on taki dobry to ja nic a nic nie kapuję.NAJLEPSZA JEST KAWKA PO TURECKU !!!polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.06.06, 19:08 ...no i mamy kolejny region bez glownodowodzacego. bialoglowy z katowic jeden zostal odspawany od stolka - podobno za walki. przyjechal do wawki zafira a wrocil pociagiem. bravo, czyli pierwsze efekty ankiet juz mamy - winni tez juz sie pomalu znajduja, podejrzewam ze za tydzien zostanie ogloszony sukces po analizie ankiet. a potem znowu to samo:) a mnie przysloguje 20% znizka na przejazdy prywatne - hurra, jak sie dobrac do licznika od astry, wie ktos? ...prosze o rady na forum, za najciekawsze pomysly zostana rozlosowane nagrody: miejsce 1 - ostatnia paczka magazynowa "Kawki Po Turecku" miejsce 2 - zegarek wurth miejsce 3 - karnet na basen ze zbychem - 2 godziny sesji terapeutycznej z dyplomowanym psychologiem pozdrawiam ...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.06, 20:12 hehhe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM1 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 30.06.06, 20:53 Znam gościa z Katowic i uważam że byłon jednym z uczciwszych RKS-ów ...tylko że nie potrafił włazić do dupy ...tak jak inni. A właśnie z tej firmy odchodzi się w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z. Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.telprojekt.pl / *.telprojekt.pl 14.07.06, 23:11 Kilka lat temu mialem propozycje pracy w tej firmie. Olalem ich i po przeczytaniu Waszych postow uwazam ze dobrze zrobilem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 15.07.06, 20:01 Z bardzo dobrze zrobiłeś dla siebie jak i dla "nich". Skoro "ich", tu cytat "olałeś"? Ja np "ich" nie olałem i jestem zadowolony. Lekko nie jest, ale nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezar Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:37 pracowałem w tym kołchozie juz chyba w gorszej firmie pracować nie można Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.06, 20:09 Panowie o co chodzi z tym Wernerem. Strasza nas jak kiedys babcie wnuczeta diablem. U mnie ich nie ma, a podobno to jakis gigant. ZIBI robi w gacie, wiecie cos wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.07.06, 19:28 Gość portalu: Gość portalu napisał(a): > Panowie o co chodzi z tym Wernerem. Strasza nas jak kiedys babcie wnuczeta > diablem. U mnie ich nie ma, a podobno to jakis gigant. ZIBI robi w gacie, > wiecie cos wiecej? ... wcale sie kawce nie dziwie, caly wroclaw sie rozwalil i wiekszosc asow poszla do wernera a inne regiony z nim wspolpracoja. pamietam jak kiedys, jeszcze za dobrych czasow wurth potrafil pozycjonowac konkurencje - w tej chwili nawet sprzedawca z castoramy jest konkurencja wurth. moze to smieszne ale to tak jakby mercedes zalamywal rece bo na rynek weszla Dacia Logan z klimatyzacja :) Ale to chyba swiadczy tylko o niebywalej slabosci wurth'a w tej chwili. wydaje sie ze takiego dramatu nie bylo do tej pory. zarzad poprowadzil wurth'a na bocznice myslac ze to skrot do centrum. a werner, no coz - zibi ma powody do obstrukcji. jeszcze nic o nich nie wiecie - a oni juz sobie po cichutku rozsadzaja wurtha od srodka i zagarniaja coraz wieksze kola a my myslimy ze to wiatr dmucha :):) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 11:33 Jestem zachwycony całym zamieszaniem w Metalu, wreszcie kawce po turecku zajżał strach w oczy.P..pszony psychol.Przez niego odeszło wielu dobrych handlowców i kierowników.Mam nadzieję że doczekam chwili jak wyleci z tej firmy. pozdrawiam cały metal oraz ludzi w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 26.07.06, 20:52 benedykt... kimkolwiek jestes chcialbym postawic ci kolejke. ten chory facet rozwalil cale katowice rekami "bialego" kierownika ktory byl marionetka w jego rekach. ze strachu kawka sie go pozbyl a terz sam peka. czas juz na ciebie turecki, mam nadzieje ze nic juz gorszego nie uda ci sie zrobic bo wsrod tych oblakancow w warszawie ktos wytrzezwieje i zobaczy ja rozpieprzasz metal. Kawko po turecku - jesli to teraz czytasz - a wiem ze tak - i wiesz ze mowie o tobie to zadam ci pytanie. - Dlaczego z innych dzialow nie odchodza najlepsi ludzie, dlaczego najgorsze ankiety dotyczyly opini o metalu i nim kierujacych, dlaczego spadamy na leb kiedy drewno rosnie w sile? - odpowiem ci - TY jestes powodem, mamy cie dosc i twoich urojonych pomyslow - kawy, zawijakow do folii, cyrku z samochodami, twoja retoryka i chora ambicja. zrozum ze nie jestes nieomylny. tracisz kontakt z ziemia a w wielu przypadkach mam wrazenie ze takze z rozumem. otaczasz sie ludzmi miernymi - ale wiernymi w rodzaju pana kierownika z krakowa ktory nie potrafi zrozumiec i sluchac ludzi a jedynie jest ci poddany a TY go za to faworyzujesz. wroclaw rozpieprzony od lat, katowice konaja - zostal ci tam tylko jeden as - ale nie mysl ze ten ktos jest idiota i bedzie sie temu biernie przygladal. za chwile nie zostanie tam kamien na kamieniu. Pamietam jak kiedys mowiles o sobie "triumfalista" - jakze byles zenujacy - teraz widzisz ze caly twoj sukces opieral sie na sile starszych handlowcow i to im powinienes byc wdzieczny a nie nazywac siebie triumfalista i obnosic sie sukcesami. kiedy to zrozumiesz bedzie juz dla ciebie za pozno i nie ignoruj tego glosu, bo to twoje sumienie do ciebie powinno przemawiac a nie handlowcy tluc do glowy co robisz zle i nie wsluchujesz sie w glos ludzi ktorzy znaja teren jak wlasna kieszen. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 15:34 Widzę że robi się bardzo gorąco - tak jak w pogodzie ;).Nadchodzi jesień ludów. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.07.06, 22:46 Gość portalu: Typ napisał(a): > Widzę że robi się bardzo gorąco - tak jak w pogodzie ;).Nadchodzi jesień ludów. ... Jesien ludow powiadasz... ja mysle ze to nowa nowa inscenizacja " Dziadow" w wykonaniu Tureckiego - Turecki jak wyspianski :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 15:45 chciałoby się powiedzieć AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.07.06, 23:07 Gość portalu: Gość portalu napisał(a): > Panowie o co chodzi z tym Wernerem. Strasza nas jak kiedys babcie wnuczeta > diablem. U mnie ich nie ma, a podobno to jakis gigant. ZIBI robi w gacie, > wiecie cos wiecej? Jaki tam gigant! Nawet stronki w necie chyba nie znajdziecie;) Żadnej konkurencji nie należy lekceważyć, ale to nie o to tak naprawdę tu chodzi. „Turecki” nie może przełknąć gorzkiej pigułki, jaką było odejście z firmy „jego ludzi”. I to gdzie, do konkurencji! Stąd ten cały „cyrk”...złorzeczy na chłopaków, oczernia ich, straszy sądami, itd. Facet ma chyba jakąś obsesję na tym punkcie. Czy zmiana pracodawcy przez pracownika to powód, aby Dyrektor zachowywał się jak oszołom?! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:27 Kawka po turecku nie od dziś obraża i oczarnia ludzi odchodzących z firmy.Jak do brze pamiętam każdy jak tylko odchodził był najgorszm handlowcem , złodziejem , cwaniakiem ,kombinatorem ,przekrętasem i bóg wie kim. A tak naprawdę to za moich czasów jak dobrze pamiętam tylko jeden okazał się nieuczciwym na około 20 handlowców jacy się przewineli.Teraz jest w swoim żywiole i jeździ po wszystkich którzy odeszli.Podziwiam go tylko za jedno, kawka musi mieć sporą fantazję w wymyślaniu tylu historyjek na każdego odchodzącego, jak on się z tym jeszcze nie pogubił. Dobry jest jeszcze pan Tomaszek przydupasek nowy/stary nabytek kawki, niezły z niego lajkonik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SILIKON SPRAY Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 22:40 Co powiecie na temat nowego stosowania stopniowanych cen, dość że trzeba się użerać z konkurencją F i B to jeszcze teraz z Panią Bolestą o akceptacje zamówienia, cóż z tego wynika że lepiej nie sprzedawać nic niż coś a taniej , pan każe sługa musi, tylko komu to wyjdzie na dobre bo nam przedstawicielom na pewno nie . Pozdrawiam wszystkich PH . Cześć Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Jak się daje, tak się kraje... 10.08.06, 19:05 Gość portalu: SILIKON SPRAY napisał(a): > Co powiecie na temat nowego stosowania stopniowanych cen, dość że trzeba się > użerać z konkurencją F i B to jeszcze teraz z Panią Bolestą o akceptacje > zamówienia, cóż z tego wynika że lepiej nie sprzedawać nic niż coś a taniej , > pan każe sługa musi, tylko komu to wyjdzie na dobre bo nam przedstawicielom na > pewno nie . Pozdrawiam wszystkich PH . Cześć „Czy zarząd ceni opinie pracowników”? „Czy zgadzasz się z decyzjami zarządu?” Na te pytania z ankiety większość pracowników odpowiedziała negatywnie. I co?! Czy ktoś, „z góry” tym się przejął?! NIE!!! Nadal wprowadza się „chore” pomysły, podejmuje decyzje bez naszego udziału. Nikt nawet nie raczy zapytać, „Co o tym myślicie Panowie”? Jak dawniej, tak i teraz stawia się nas przed faktem dokonanym dając tym samym wyraz jak bardzo zarząd szanuje i liczy się ze zdaniem swoich pracowników. Po co w ogóle były te ankiety, analizy skoro nie wyciąga się z nich żadnych wniosków?! Różne „rewelacje” mieliśmy okazję czytać w planach działania, ale w sierpniowym„Turecki”, moim zdaniem wzbił się na wyżyny absurdu. Przedstawione tam wyliczenia rzekomych „strat” spowodowanych „zaniżonymi” cenami może nawet i matematycznie poprawne, za to kompletnie ignorują pewne „mechanizmy rynkowe”. Opierają się na BŁĘDNYM założeniu a mianowicie, że poziom cen nie wpływa na reakcje nabywców - wzrost lub spadek zakupów (na decyzję kupić w tej czy w innej firmie). Wg teorii „Tureckiego” taka sama ilość klientów dokonałaby zakupu w przypadku oferowania artykułów po wyższych cenach. Niewiedza, ignorancja czy hurraoptymizm?;) Podjęte ostatnio przez „warszawkę” decyzje, które w rezultacie oznaczają w wielu przypadkach realny wzrost cen mogą przynieść skutek wręcz odwrotny – nie tylko nie zarobimy więcej, ale może nawet jeszcze stracimy, bo część klientów może po tym zabiegu zrezygnować z Wurth-a! Jak Pan sądzi Panie „Turecki”, co zrobi klient, który dotychczas kupował od nas produkt, np. za 10 zł, gdy nagle zażądamy za niego 20 zł?! A tak, - ma kupić zamiast 1 szt. 12…Koniowi to Pan tłumacz…;) To, co przeraża a jednocześnie dowodzi niekompetencji zarządających oraz jest przyczyną zamieszania (także wśród klientów) to fakt, że firma Wurth Polska nie ma jasno określonej, spójnej i w końcu konsekwentnie prowadzonej polityki cenowej. „JAK SIĘ DAJE TAK SIĘ KRAJE” - to powiedzenie najbardziej pasujące do „cyrku”, który ma miejsce. TEN SAM produkt jednemu klientowi sprzedajemy bardzo drogo a innemu bardzo tanio! Rozbieżności sięgają nawet setek %!!! Paranoja!!! Nic dziwnego, że cennik w tej firmie to „tajnos dokumentos”;) Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cały ten „burdel” zafundowała sobie firma sama z chwilą, kiedy umożliwiła sprzedaż poniżej cen minimalnych (dopuszczalnych przez cennik). Co w tej firmie robi Price Manager???!!! Sądząc po tym, co się tu wyrabia to raczej nic dobrego:/ Druk aneksów do cenników w dodatku z błędami też chlubą być nie może... Str. 50a, nowe wiertła z grupy 623 000…fi 3,3 – cena 511 zł, fi 4,2 – cena 574 zł, fi 9 – cena 2495 zł, fi 9,5 – cena 2888 zł;) Nie w tym miejscu postawić przecinek, cóż zdarzyć się może. Jednak nie sprawdzić czy wszystko „gra” przed wydrukiem i przekazać handlowcom takie „cuś” to już WSTYD I HAŃBA. Na domiar złego żadnego sprostowania nie ma do dziś. Pewnie nikt tych cenników już później nie przegląda(?);) To prawda, że dyskonto ilościowe, czyli redukcja ceny w zamian za zwiększenie zakupów przez nabywcę jest powszechnie znane i chętnie stosowane w wielu firmach. W Wurth Polska również wprowadzono jakiś czas temu taką zależność przy udzielaniu rabatów. Co z tego skoro w praktyce zasady te NIE BYŁY PRZESTRZEGANE!!!! Panie „Turecki i wszyscy, którzy tą „cenową anarchię” zaakceptowaliście – jesteście WINNI tego „syfu” i konsekwencji z tego wynikających!!! Jak Pan śmie po tym wszystkim pisać takie „głodne kawałki”, cyt. „Nie bójmy się wprowadzić – od zawsze obowiązującą w handlu regułę, większa ilość, niższa cena – i w naszej Firmie”. Koniec cytatu. Sami narobiliście „gnoju” a teraz nagle za „porządki” się bierzecie. Nie sądzi Pan, że trochę za późno!!! Za to czas już najwyższy Pana i Panu podobnych „reformatorów” zwalić w końcu z tych stołków. Byłoby to dla tej firmy wybawienie z kłopotów, które nieuchronnie nadciągają... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Jak się daje, tak się kraje... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.06, 23:25 Jerry jak zwykle trafiasz w sedno.Tak trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Re: Jak się daje, tak się kraje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 17:44 Zastanawiam się dlaczego nasz zarząd tak bardo skupia się teraz na segmentacji i zerowaniu klientów.Zamiast, w tak trudnym dla nas okresie, koncentrować się na "walce" z konkurencją zewnętrzną, wprowadzć nowe pomysły na poprawienie sprzedaży - zaczynamy "wojnę domową"!!!!! To naprawdę nie prowadzi do niczego dobrego.Mam za sobą już odebranie kilku klientów "nie z mojej dywizji" - bo 100 lat temu byli "0" (jeszcze przed obowiązującymi regułami) i powiem wam jak to się skończyło: spadkiem sprzedaży NASZYCH produktów u tychże klientów - a BE,FO i cała reszta tylko czekali i już tam są.Jest to jeden z dowodów na to że część naszych klientów nie kupuje Wurtha - tylko nas i choćby z innej dywizji przyszedł mistrz świata to "chemia nie teges".Panowie z Wawy - troszkę więcej kreatywności(ale tej rozsądnej). Pozdrawiam walczących (czysto). pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś 1 Re: Jak się daje, tak się kraje... IP: 80.48.237.* 14.08.06, 22:30 Panowie i teraz również panie .Sam sie zastanawiam czy my jesteśmy firmą handlową czy firmą proceduralną.............bo w tym jesteśmy the best,Ale uwaga oszołom wraca z urlopu....czyli Z.T.podobno był nad morzem,być może będziemy teraz do zamówienia za 499 zł dołanczac słoik krewetek za 00,1 ..promocja 1599 ;) pozdrawiam anomalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś 1 Re: Jak się daje, tak się kraje... IP: 80.48.237.* 14.08.06, 23:07 I jeszcze jedno.Sam się zastanawiam czy Prezes naszej firmy nie widzi,a może nie chce widzieć co się dzieje w metalu(mogliśmy być najlepszą dywizją,gdyby nasz dyrektor nie nie zmusiłby do obłędu dobrych sprzedawców i kierowników,którzy musieli się zwolnić,gdyż nie wytrzymywali presji która była przekładana na nas)To za sprawą jednego dyrektora_MEWY>>>przyleci narobi we własne gniazdo i idlatuje umywając ręce od wszystkiego swoim autem z otwieranym dachem którym chwali sie nawet przechodniom na drodze>>>>>pozdrawiam wszystkich w przyszłym tygodniu idę na dwie rozmowy o pracę Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire "Rodzina patologiczna" 22.08.06, 20:11 Gość portalu: Typ napisał(a): > Zastanawiam się dlaczego nasz zarząd tak bardo skupia się teraz na segmentacji > i > zerowaniu klientów.Zamiast, w tak trudnym dla nas okresie, koncentrować się na > "walce" z konkurencją zewnętrzną, wprowadzć nowe pomysły na poprawienie > sprzedaży - zaczynamy "wojnę domową"!!!!! To naprawdę nie prowadzi do niczego > dobrego.Mam za sobą już odebranie kilku klientów "nie z mojej dywizji" - bo 10 > 0 > lat temu byli "0" (jeszcze przed obowiązującymi regułami) i powiem wam jak to > się skończyło: spadkiem sprzedaży NASZYCH produktów u tychże klientów - a BE,FO > i cała reszta tylko czekali i już tam są.Jest to jeden z dowodów na to że część > naszych klientów nie kupuje Wurtha - tylko nas i choćby z innej dywizji > przyszedł mistrz świata to "chemia nie teges".Panowie z Wawy - troszkę więcej > kreatywności(ale tej rozsądnej). > Idea podziału handlowców na grupy (dywizje), wymyślona przez właściciela Wurth- a, wymaga niejako by przedstawiciele handlowi obsługiwali firmy WYŁĄCZNIE z branż przypisanych do dywizji, w której pracują. A co z tą koncepcją zrobił polski „oddział” Wurth-a?! Tak, jak parę innych rzeczy…SPIER…!!! W praktyce bowiem handlowcy zdobywali i obsługiwali klientów, jacy się nawinęli, bez względu na branżę. Do tych samych drzwi „pukali”, więc PH z różnych dywizji a przez brak „rejonizacji” na dodatek jeszcze z różnych regionów!!! O ile po wprowadzeniu w 2003 r, „procedury segmentacyjnej” pozyskiwanie nowych klientów odbywa się już (a przynajmniej powinno;) z uwzględnieniem zasad podziału na dywizje to wciąż BRAKUJE określenia wyraźnych granic regionów. W całej tej historii dziwić może jedno - brak reakcji Niemców na ten bajzel i to przez tyle lat. Czyżby nic o tym nie wiedzieli(?!);) Nowe zasady „zerowania” klientów” raczej trudno nazwać zmianami na lepsze. Moim zdaniem nie tylko nic istotnego nie poprawią, ale wręcz przeciwnie – mogą jeszcze zepsuć. Każdy chyba zdaje sobie sprawę z tego, że niektórym klientom ciężko będzie sprzedawać na ustalonych przez firmę nowych warunkach. Zatem „utrata” takich klientów przez obsługującego ich dotychczas PH prędzej czy później, ale jest nieunikniona. Wiążąca się z tym zmiana PH, który był już dobrze znany i lubiany przez klienta przyniesie w tym momencie więcej szkody niż pożytku. W bardzo wielu przypadkach Ci (jak i zresztą pozostali) klienci kupują w Wurth PRZEDE WSZYSTKIM DLATEGO, że odwiedza ich przez lata ten sam człowiek, z którym się zżyli, polubili a może i zaprzyjaźnili. Gdy zastąpi go ktoś inny to zaprzestaną współpracy z Wurth-em – podzielam zdanie tych z Was, którzy już o tym pisali na forum. I nie są to przypuszczenia, lecz słowa klientów! Wydawać by się mogło, że to chęć zrobienia „porządków, naprawienia (choć po części) „błędów z młodości” były motywami, jakimi kierował się zarząd wprowadzając to całe zamieszanie(?) Może "przy okazji" i tak, ale gdy się jednak nad tym głębiej zastanowić to można dojść do wniosku (zresztą bardzo prawdopodobnego), że nowe zasady zerowania KTH wprowadzono przede wszystkim w nadziei na…ZWIĘKSZENIE OBROTÓW! Jeśli chcesz utrzymać „nie swojego” klienta to sprzedawaj mu więcej lub/i częściej – inaczej go bezpowrotnie stracisz. Tak można by „odszyfrować” ukryte przesłanie, jakie niosą za sobą wspomniane zmiany. Ech, znów próbuje się nam „podkręcić śrubkę”:/ Tylko patrzeć jak w końcu się ona urwie! W tej swojej niekończącej się pazerności firma zapomniała o jednym istotnym szczególe - jeśli my (handlowcy) „utracimy” klientów (w wyniku tych nowych zasad) to firma Wurth również, bo Ci przestaną kupować. Chyba nie o to chodzi w biznesie Panowie Kierownicy?;) Podsumowując: Zignorowanie idei i zasad podziału na dywizje (od samego początku istnienia firmy Wurth Polska) oraz brak określenia ścisłych granic (obszaru) działania w odniesieniu do regionów/PH, spowodował chaos, nieporozumienia i „chorą” rywalizację między dywizjami (handlowcami). Jeśli to ma być „rodzina” Panie Prezesie to chyba „patologiczna”:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś 1 Re: "Rodzina patologiczna" IP: 80.48.237.* 23.08.06, 21:34 jerry_maguire...chciałbym abyś był moim kierownikiem!!!!!!!!.To co teraz się dzieje to jakaś paranoia...sam mam dużo telefonów od znajomych z konkurencji,jak to dobrze kożystaja z tego że naszym klientom przydzielono nowych PH-w/g segmentacji.Szkoda,że jego świątobliwość pan Skóra nie ruszy swojego zadka i nie pojedzie w teren i sam się nie przekona jakie sa relacje między kth a zaprzyjażnionym PH.Już Wszyscy się z nas śmieją.....nie jesteśmy konkurencją już dla nikogo.....pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: "Rodzina patologiczna" IP: *.pronet.lublin.pl 23.08.06, 21:46 www.praca.wp.pl/kat,,wyniki_wyszukiwania.html?T%5Bpage%5D=1&T%5Bpage%5D=1¶metry=%2FWURTH%2A Odpowiedz Link Zgłoś
diesel10 Re: "Rodzina patologiczna" 23.08.06, 23:40 NIEDŁUGO KOŃCZY KARIRE NAJLEPSZY SPRZEDAWCA W DZIEJACH TEJ FIRMY.ZGADNIJCIE KTO TO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: "Rodzina patologiczna" IP: *.pronet.lublin.pl 24.08.06, 16:43 Wiemy kto ale ciiiiiiiiiiii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś 1 Re: "Rodzina patologiczna" IP: 80.48.237.* 24.08.06, 20:38 Ale w tej firmie jest super;) Jesteśmy częścią międzynarodowej firmy działającej w 80 państwach. Oferujemy najwyższej jakości produkty dla przemysłu motoryzacyjnego, drzewnego, metalowego, budowlanego i elektrycznego. W ciągu 16 lat istnienia w Polsce osiągnęliśmy pozycję lidera rynku techniki montażu. Źródłem tego sukcesu są zaangażowanie, pasja i kompetencje naszych pracowników. Zatrudniamy już blisko 600 osób i wciąż powiększamy nasz zespół. W związku z rozwojem nowej linii produktów poszukujemy osoby na stanowisko Sprzedawca - Konsultant specjalizacja - sprzedaż systemów diagnostycznych i serwisowych Poszukujemy pracowników na terenie całej Polski. Zakres Twoich obowiązków: . Sprzedaż urządzeń do diagnostyki pojazdów i urządzeń serwisowych Oczekujemy od Ciebie: . wykształcenia średniego technicznego . znajomości rynku motoryzacyjnego . znajomości budowy silnika oraz konstrukcji samochodów . doświadczenia z zakresu diagnostyki samochodowej . znajomości pakietu MS Office, obsługi Internetu Dodatkowym atutem będzie: . posiadanie własnego komputera z dostępem do Internetu . komunikatywna znajomość języka niemieckiego lub angielskiego Oferujemy Ci: . wynagrodzenie powiązane z wynikami pracy . profesjonalne szkolenia dotyczące diagnostyki pojazdowej oraz obsługi urządzeń diagnostycznych . wyposażenie w diagnoskop do prezentacji u klienta oraz laptop . samochód służbowy, telefon komórkowy Naszą siłą są ludzie! Zainteresowane osoby spełniające powyższe kryteria prosimy o przysłanie dokumentów (CV, list motywacyjny, zdjęcie) na adres: Würth Polska Sp. z o.o., ul.Płochocińska 33, 03-044 Warszawa lub e-mail: hr-rekrutacje@wurth.pl z dopiskiem na kopercie lub w temacie wiadomości "WoW!" Nadesłanych ofert nie zwracamy. Zastrzegamy sobie możliwość odpowiedzi tylko na wybrane oferty. Prosimy o dopisanie klauzuli: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 o Ochronie Danych Osobowych, Dz. U. Nr 133 poz. 833)". Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Coraz mniej chętnych do pracy w Wurth Polska! 28.08.06, 20:02 Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a): > www.praca.wp.pl/kat,,wyniki_wyszukiwania.html?T%5Bpage%5D=1&T%5Bpage%5D=1¶metry=%2FWURTH%2A Jak widać Wurth Polska przoduje w ilości wolnych etatów. Nie jest to jednak, jak mogłoby się wydawać, efekt dynamicznego „rozwoju”, lecz próby „łatania dziur” w kadrach, które nieustannie powstają w wyniku ponadnormatywnej i pozaplanowej fluktuacji. Szkoda, że nie zwalcza się przyczyn „choroby”, lecz jedynie jej objawy. Jedne „dziury” się łata, lecz za moment powstają nowe. Przypomina to błędne koło. Nic dziwnego, że nie ma miesiąca, żeby nie pojawiały się ogłoszenia o pracę. Niektóre z nich powtarzane są wielokrotnie, bo ponoć liczba aplikacji, która w odpowiedzi wpływa jest tak mała, że nie bardzo jest z kogo wybierać! A nawet, jeśli „coś się trafi” to i tak nie ma się co przedwcześnie cieszyć. Ostatnio z grupy „zakwalifikowanych wybrańców” na szkolenia stawiła się już podobno tylko połowa! Reszta się w międzyczasie rozmyśliła;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: Coraz mniej chętnych do pracy w Wurth Polska! IP: *.pronet.lublin.pl 28.08.06, 20:53 podobno dają teraz większe podstawy na początek by zachęcić młodych pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Re: Coraz mniej chętnych do pracy w Wurth Polska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:26 600 zł brutto dodatek motywacyjny!!!!!Przepraszam ale czy doświadczonych handlowców Wurth już nie trzeba motywować?????I niech nikt już więcej nie mówi,że kasa nie ma kasy na podwyżki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Coraz mniej chętnych do pracy w Wurth Polska! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.08.06, 22:24 Gość portalu: Typ napisał(a): > 600 zł brutto dodatek motywacyjny!!!!!Przepraszam ale czy doświadczonych > handlowców Wurth już nie trzeba motywować?????I niech nikt już więcej nie > mówi,że kasa nie ma kasy na podwyżki!!! Pół prawdy. To jest 600zł, które wypłacane jest gdy nie zrobi 10000 (brak prowizji) i zmniejsza się co 2 miesiące o 200zł. Czyli po pół roku ta premia wynosi zero. Ma to stworzyć pewnego rodzaju bufor bezpieczeństwa dla tych młodych ph którym się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
diesel10 [...] 28.08.06, 23:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Coraz mniej chętnych do pracy w Wurth Polska! 29.08.06, 19:48 Gość portalu: Typ napisał(a): > 600 zł brutto dodatek motywacyjny!!!!!Przepraszam ale czy doświadczonych > handlowców Wurth już nie trzeba motywować?????I niech nikt już więcej nie > mówi,że kasa nie ma kasy na podwyżki!!! To jest tzw. "premia adaptacyjna". Ma pełnić funkcję nie tyle motywacyjną (bo niby jak skoro dostajesz dodatkową kasę "za nic") a "osłonową" - ot, taka zapomoga na czas 6 miesięcy po których wg firmy zaczniesz już wyrabiać plany, cele, pobierać premię...Czyżby?! Doświadczonych handlowców powinno się tym bardziej motywować! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Coraz mniej chętnych do pracy w Wurth Polska! 29.08.06, 19:37 Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a): > podobno dają teraz większe podstawy na początek by zachęcić młodych pracowników > . To prawda, podstawa jest ciut, ciut większa;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Coraz mniej chętnych do pracy w Wurth Polska! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.08.06, 22:18 gdbym był kandydatem i przeczytał ten wątek na forum to też bym zrezygnował. Odpowiedz Link Zgłoś
diesel10 Re: "Rodzina patologiczna" 23.08.06, 23:38 NIE ROZUMIEM CZEMU WY JESZCZE PRACUJECIE W TEJ FIRMIE?JA JUZ JESTEM NA WOLNOSCI,A ROBIŁEM NIEZŁE OBROTY.CZY WY NIE WIDZICIE ŻE TAK NAPRAWDĘ ROBICIE NA PARU LENIÓW/CZYM LEPSZY OD NIEKTÓRYCH KTÓRZY MAJA DYPLOM MAGISTRA SĄ LEPSI DJ BOBO,PSYCHOANALITYK I CHIŃSKA MYŚL MOTORYZACYJNA?GOŚCIE BEDĄ SIĘ TRZYMAC SWOICH STOŁKÓW AZ DO OSTATNIEJ KROPLI KRWI I POŚWIĘCĄ JESZCZE WIELU Z WAS. A TO JERRY TO PIOTR? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: "Rodzina patologiczna" 29.08.06, 19:31 diesel10 napisał: > NIE ROZUMIEM CZEMU WY JESZCZE PRACUJECIE W TEJ FIRMIE?JA JUZ JESTEM NA > WOLNOSCI,A ROBIŁEM NIEZŁE OBROTY.CZY WY NIE WIDZICIE ŻE TAK NAPRAWDĘ ROBICIE NA > > PARU LENIÓW/CZYM LEPSZY OD NIEKTÓRYCH KTÓRZY MAJA DYPLOM MAGISTRA SĄ LEPSI DJ > BOBO,PSYCHOANALITYK I CHIŃSKA MYŚL MOTORYZACYJNA?GOŚCIE BEDĄ SIĘ TRZYMAC SWOICH > > STOŁKÓW AZ DO OSTATNIEJ KROPLI KRWI I POŚWIĘCĄ JESZCZE WIELU Z WAS. A TO > JERRY TO PIOTR? Jeśli chodzi o mnie to do emerytury tu nie zamierzam zostać;) Nie jestem Piotrem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire "Krwawy sport";) 24.08.06, 22:01 Gość portalu: ktoś 1 napisał(a): > jerry_maguire...chciałbym abyś był moim kierownikiem!!!!!!!!.To co teraz się > dzieje to jakaś paranoia...sam mam dużo telefonów od znajomych z > konkurencji,jak to dobrze kożystaja z tego że naszym klientom przydzielono > nowych PH-w/g segmentacji.Szkoda,że jego świątobliwość pan Skóra nie ruszy > swojego zadka i nie pojedzie w teren i sam się nie przekona jakie sa relacje > między kth a zaprzyjażnionym PH.Już Wszyscy się z nas śmieją.....nie jesteśmy > konkurencją już dla nikogo.....pozdrawiam Jak wiadomo koncern Wurth lubi SPORTową rywalizację i wpływów tej fascynacji można dopatrzeć się również w prowadzonym przezeń biznesie. Jednak w wydaniu Wurth Polska przypomina to już „krwawy sport”;) W ostatnim numerze Kuriera Wurth-a czytamy, cyt. „Etyka i najlepsze wzorce zasady fair play, tak ważne w sporcie są istotnym elementem działań firmy w obszarze biznesu”. Koniec cytatu. Jaka etyka?! Jakie najlepsze wzorce?! Dyrektorzy się między sobą żrą i wyzywają od ch…, za przyzwoleniem a nawet nakazem RKS-ów handlowcy jeżdżą do KTH z branż nie należących do swojej dywizji by później „fałszować” kody segmentacyjne!!! Podobno Pan Tomeczek jest w tym dobry;) Jeśli posłużyć się analogią sportową to w polskim Wurth-cie piłkarze (handlowcy) wzajemnie się między sobą „kopią”, przeciwnicy (konkurencja) to wykorzystują i przejmuje „piłkę” (klientów), reguły gry nie są przestrzegane lub ich brak a „sędzia” (Prezes) nie interweniuje, bo to…”KALOSZ”!!!;) „ Kontroler wszystkich kontrolerów” nawet gdyby swój zadek pofatygował, czego oczywiście nie zrobi, to i tak nie wyciągnąłby żadnych wniosków z takiej wycieczki, bo jak każdy na kierowniczym stołku w tej firmie jest przecież nieomylny a jego pomysły genialne;) I nawet, jeśli życie pokazuje, że jednak jest inaczej to i tak zawsze winien będzie nie kto inny jak handlowiec:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były mój kochany Wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:38 Witam, zajrzałem tutaj po dość długim czasie (kiedyś też pracowałem w Wurth'cie) i jak widzę cały czas w tej firmie wrze. Może trochę mniej niż jesieną ubiegłego roku. Teraz tematem naczelnym jest METAL, a w szczególności jego "managment" (nie przypadkowo napisałem w cudzysłowiu), Tureckiemu pali się koło du..u???? - super, powinien zmienić klimat, bo niczego dobrego już od dłuższego czasu nie wnosi do tej firmy. Krakus - ten własną matkę sprzedałby w imię własnego interesu. Loluś - być może w innej firmie będzie musiał w końcu zabrać się do roboty, bo w tutaj nadal chyba tylko wydaje firmową kasę na obiadki i bezsensowne podróże po oddziałach. Życzę tym, którzy jeszcze pracują w firmie, aby jak najszybciej nastąpiły zmiany na górze, począwszy od SZERYFA (takiego dupka ze świecą szukać), poprzez, pożal się Boże, dyrektorów dywizji a na dyrektorach regionów kończywszy. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no i co Re: mój kochany Wurth IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.06, 08:28 straszne rzeczy. szkoda że pracujący PH muszą to czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: mój kochany Wurth 29.08.06, 19:33 Gość portalu: no i co napisał(a): > straszne rzeczy. szkoda że pracujący PH muszą to czytać. Może i "straszne", ale niestety prawdziwe – to po pierwsze. Po drugie nikt NIE ZMUSZA PH ani kogokolwiek innego do czytania tego forum! Nie chcesz – nie zaglądaj tu! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy smutny mis Re: mój kochany Wurth IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.06, 22:26 niechodzi o czytanie czy nie czytanie, ale mlodzi ph tez juz maja dosc opowiesci smutnych misiow, co to sie wlasnie zwolnili i teraz jest extra. kazdy medal ma dwie strony. jak ten przyslowiowy kij. nie twierdze we wurth to idealna firma, nie ma takich. ale dajcie na wstrzymanie. smutne misie przyjezdzaja na trenerke do odzialow i smutne misie pisza ze w firmie jest zle. moze i tak. troche rozsadku. w tej firmie pracuje sporo osob, ktore po prostu chca pracowac i nic wam do nich. to forum i nikt nie zabrania tych czy tamtych opinii, ale jak tak czytam to sobie mysle ze jeden z drugim chyba minal sie z powolaniem. ja pracuje i choc jest zarabiscie ciezko!!! robie co do mnie nalezy, a co przyszlosc pokaze, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanał Re: mój kochany Wurth IP: *.193.44.murka.net 30.08.06, 17:47 I tu masz rację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Re: mój kochany Wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:45 Powodzenia.Tylko za kilka "miechów" - jak już nie będziecie "młodymi misiami" - dajcie znać co się z Wami podziewa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Typ Re: mój kochany Wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:49 Errata - jest "co się z Wami podziewa", powinno być: "gdzie się podziewacie?" Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: mój kochany Wurth 31.08.06, 22:48 Gość portalu: nowy smutny mis napisał(a): > niechodzi o czytanie czy nie czytanie, ale mlodzi ph tez juz maja dosc opowiesc > i smutnych misiow, co to sie wlasnie zwolnili i teraz jest extra. kazdy medal m > a dwie strony. jak ten przyslowiowy kij. nie twierdze we wurth to idealna firma > , nie ma takich. ale dajcie na wstrzymanie. smutne misie przyjezdzaja na trener > ke do odzialow i smutne misie pisza ze w firmie jest zle. moze i tak. troche ro > zsadku. w tej firmie pracuje sporo osob, ktore po prostu chca pracowac i nic wa > m do nich. to forum i nikt nie zabrania tych czy tamtych opinii, ale jak tak cz > ytam to sobie mysle ze jeden z drugim chyba minal sie z powolaniem. ja pracuje > i choc jest zarabiscie ciezko!!! robie co do mnie nalezy, a co przyszlosc pokaz > e, zobaczymy. Jak to nie chodzi o czytanie?! Piszesz, że „młodzi” mają dość opowieści byłych PH, którzy się zwolnili. A skąd, jeśli nie z tego forum mieliby być te wiadomości czerpać, skoro Ci ludzie już nie pracują w tej firmie?! Brak logiki w tym, co napisałeś, ale mniejsza o to. Mam propozycję: Nie czytajcie tego forum a tylko na zdrowie Wam to wyjdzie!Po co się denerwować(?);) Jeśli masz zastrzeżenia również do postawy niektórych obecnych PH, to po prostu staraj się ich unikać. Co zaś się tyczy „jazd trenerskich” to zawsze możesz poprosić swojego RKS-a o zamianę na jakiegoś „wesołego misia”;) Nikt Wam nie przeszkadza pracować i nie stake na drodze do kariery w Wurth-cie - żeby była jasność. Mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz ideę forum. Różnica zdań, krytyka, nieodłącznie towarzyszy dyskusjom, także prowadzonym w tym miejscu. Zapewniam Cię, że nie minąłem się z powołaniem. Lubię pracę handlowca i wiążę z tym zajęciem swoją przyszłość tyle, że na pewno nie w tej firmie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z WURTHA Re: "Krwawy sport";) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 23:31 zgadzam sie z toba co do tego że nie wszyscy i nie zawsze przestrzegaja gry fair play.jest trochę chorych zasad i przyzwoleń....a tak z ciekowaosci to Pan Tomeczek to kto....wolałbym wiedziec kto fałszuje kody segmentacji-kogo unikac :-) pozdrawiam Gość Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: "Krwawy sport";) 31.08.06, 00:19 Gość portalu: gość z WURTHA napisał(a): > zgadzam sie z toba co do tego że nie wszyscy i nie zawsze przestrzegaja gry > fair play.jest trochę chorych zasad i przyzwoleń....a tak z ciekowaosci to Pan > Tomeczek to kto....wolałbym wiedziec kto fałszuje kody segmentacji-kogo > unikac :-) Nie unikać, lecz „nawracać na właściwą drogę”;))) RKS z Krakowa a w zasadzie to PO Dyr. Regionalnego. Z tego, co wiem, to ten „ rasowy cwaniaczek” zachęcał swoich handlowców by zdobywali nowych KTH bez względu na branżę, nie przestrzegając tym samym zasad segmentacji. W praktyce oznaczało to konieczność zafałszowania kodu. A ponieważ dzieło Panów Kontrolera Finansowego i Dyrektora Marketingu, czyli tzw. procedura segmentacyjna jest nie tylko „niestrawna”, ale i w pewnych punktach „dziurawa” (niedopracowana) to proceder ten kwitł (może i nadal kwitnie), zresztą pewno nie tylko tam:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki sobie PH Re: "Krwawy sport";) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.06, 20:13 Mamy chyba gotowy material na książkę pt."Wurth-Opowieść". Materiał z forum to już napewno gotowy scenariusz do filmu. Szkoda gadać. Jak się to czyta to normalnie ciary przechodzą po plecach! Biedne Misie mają swój konfesjonał!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: "Krwawy sport";) 31.08.06, 23:06 Gość portalu: taki sobie PH napisał(a): > Mamy chyba gotowy material na książkę pt."Wurth-Opowieść". Materiał z forum to > już napewno gotowy scenariusz do filmu. Szkoda gadać. Jak się to czyta to > normalnie ciary przechodzą po plecach! Bo to horror;) > Biedne Misie mają swój konfesjonał!!!! Puk, puk, puk...;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..........pytajnik Re: "Krwawy sport";) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.06, 20:22 witam, widze ze sobie tak gadacie i gadacie a ja potrzebuję klej+szczeliwo do +200C. co proponujecie? wypełnienie w metalu, stal czarna. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: "Krwawy sport";) 31.08.06, 22:33 zadzwon sobie do super trenera "pawlaka" z drewna. to forum dotyczy innego tematu. jesli masz ochote zaloz temat - rady na opady dla ph Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: "Krwawy sport";) 31.08.06, 23:22 Gość portalu: ..........pytajnik napisał(a): > witam, widze ze sobie tak gadacie i gadacie a ja potrzebuję klej+szczeliwo do > +200C. co proponujecie? wypełnienie w metalu, stal czarna. dzieki Kolego, zapomnij o Wurth-cie!;) Poleć klientowi Loctite 7234 – preparat typu „płynny metal”, wysokotemperaturowy, z wypełniaczem ceramicznym. Zakres temp. od -30 do +205. Będzie Ci wdzięczny za pomoc a to zaprocentuje w przyszłości, wierz mi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANOINIM Re: "Krwawy sport";) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 21:14 Witam, aktywnego jerry_maguire przykre, że po ponad roku nikt z tego forum nie wyciągnął żadnych wniosków, zmiany na które były nadzieje nie nastąpiły, dalej te same problemy, a nawet pojawiły się nowe. Jak czytam o segmentacji to niewiem i nie rozumiem postaw RKS-ów, którzy przyzwalają na takie metody pracy, ja poza swoją branżą nie obsługiwałem, ba nawet nie zaglądałem do (innych) klientów i było ok!. U mnie w grupie były to naprawdę marginalne sprawy. Poazdrawiam, i życzę wszystkiego dobrego, oby ktoś wkońcu docenił jeszcze tych starych (dobrych) handlowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OOOOO Re: "Krwawy sport";) IP: *.kursor.pl 04.09.06, 22:01 Witam! Czy warto podjac prace jako RKS.... Jakie sa place... Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: "Krwawy sport";) 07.09.06, 21:48 Gość portalu: OOOOO napisał(a): > Witam! > > Czy warto podjac prace jako RKS.... Jakie sa place... Jeśli jesteś „masochistą” to chyba warto;) Płacą od 2600 pln na łapkę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłem Re: "Krwawy sport";) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:17 w jakiej dywizji? Najlepszy jest Metal. Tam pracują najlepsi menago (dyr Kawka po Turecku). Super poukładana dywizja. W ciągu ok. 1 roku odeszło z tego działu chyba 6 RKSów) Drugi super dział to Drewno z zmierzającym po trupach do celu (a celem jest wykopanie naczelnego menago z Wurth Polska) dyrektorem . Też kilku RKSów ubyło, a najlepsi PH zostali doprawdzeni do szewskiej pasji i jak to się mówi wzięli sprawy we własne ręce. Auto, to też taki fajny dział, który wszystko może (czytaj, każdy klient jest jego - bo każdy właściciel firmy jeździ przecież jakimś samochodem). Chłopie, są lepsze miejsca niż Wurth. Wierz mi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ___pytajnik Re: "Krwawy sport";) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.06, 22:33 ten biedniutki werner czy verner, nie ma nawet strony w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Ma stronę... 13.09.06, 20:22 Gość portalu: ___pytajnik napisał(a): > ten biedniutki werner czy verner, nie ma nawet strony w internecie. Ma stronę, choć trudno znaleźć, bo domena nie odpowiada samej tylko nazwie firmy;) Oto adres: www.ws-werner.de Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Werner - online shop 13.09.06, 21:16 "Dociekliwym" polecam zajrzeć na podaną stronę i wejść do sklepu internetowego (Online shop) a następnie porównać ceny artykułów Wernera do cen Wurtha;) A oto przykład...za przyrząd do ściągania izolacji (art A0691 500), który w Wurth-cie kosztuje w cenniku 193 zł w firmie Werner zapłacimy 13,05 Euro (czyli, ok. 52 zł) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były Re: Werner - online shop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:11 jak to kiedyś wielki menago (turecki) powiedział, ... Wurth ma najdroższą dystrybucję i dlatego ceny takie muszą być. Trzeba na to wszystko zarobić.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Werner - online shop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 07:09 W fimie Wurth jest wszystko najdroższe przeciesz to mercedes w branży.:)tylko że ten mercedes coś się zaczą starzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Werner - online shop 17.09.06, 15:39 Gość portalu: benedykt napisał(a): > W fimie Wurth jest wszystko najdroższe przeciesz to mercedes w branży.:)tylko ż > e > ten mercedes coś się zaczą starzeć. Z Mercedesem to firmę Wurth łączy tylko jedno...wysoka cena;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Wurth - jakie warunki pracy? 17.09.06, 22:39 to ze wurth to mercedes to prawda - tyle ze W 124 - juz troche nie modny, ciagle klopoty z silnikiem, bez autoamatu, szara przetarta tapicerka, cieknacy szyberdach - a cena za czesci zamienne - mimo to nadal wysoka. warsztat za kazdym razem inny i do tego nie sprawdzony. czytaj - tylko dla zatwardzialych koneserow lubiacych grzebac pod maska - czytaj byc zaskakiwani tym ze to samo moga miec taniej gdzie indziej - zamienniki. ciagle nowy przedstawiciel i za kazdym razem coraz mniej doswiadczony. ...a konkurencja to juz okular i to ten nowy, bo oni nie gadaja ze sa mercedesem - tylko ciagle wprowadzaja nowe modele :) wiec zawsze beda atrakcyjni. czytaj - kazdy sie obejrzy, cos nowego, atrakcyjnego - tez sie psuje ale ma dluga gwarancje i dobry czytelny serwis - przedstawiciel zawsze doswiadczony, dobrze oplacony - szczesliwy i lubi to co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Pan płaci...Pani płaci...My płacimy... 17.09.06, 15:29 Gość portalu: były napisał(a): > jak to kiedyś wielki menago (turecki) powiedział, > ... Wurth ma najdroższą dystrybucję i dlatego ceny takie muszą być. Trzeba na t > o > wszystko zarobić.... Prawdą jest, że tzw. sprzedaż bezpośrednia to jedna z droższych form „dystrybucji”. Jednak NIE ONA jest przyczyną (absurdalnie) wysokich cen w Wurth Polska. Bez przesady! Nasi niektórzy konkurenci stosują dokładnie tą samą metodę działania a sprzedają asortyment tej samej jakości dużo taniej. Poza tym jak wiadomo ceny tych samych produktów Wurth-a w Niemczech są DUŻO NIŻSZE a przecież zasady funkcjonowania identyczne jak w Polsce. Już sam ten fakt OBALA „bajeczkę Tureckiego”;) Poziom cen (marży) zależy od wielu elementów, m.in. od: celi - np. planowanego zysku (jak bardzo firma jest „zachłanna”;), oczekiwań nabywców (po jakich cenach skłonni są kupić), poziomu cen konkurentów czy wreszcie kosztów (zarówno stałych jak i zmiennych). A te w Wurth Polska są niestety WYSOKIE. Już sami Niemcy sprzedają nam towar DROGO, więc trudno oczekiwać by ceny w Polsce były niskie. Zwłaszcza, że nazwijmy to koszty funkcjonowania firmy Wurth Polska są również wysokie…zbyt wysokie. Już sama liczba handlowców daje do myślenia, szczególnie po zapoznaniu się z ich wynikami sprzedaży. Spora część nawet nie zarabia na siebie, więc jest tylko i wyłącznie kosztem! A to tylko wierzchołek góry ZBĘDNYCH WYDATKÓW tej firmie, za które później płaci oczywiście…KLIENT!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ _ _ _ _ Re: Pan płaci...Pani płaci...My płacimy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 16:24 "...ZBĘDNYCH WYDATKÓW tej firmie, za które później płaci oczywiście…KLIENT!!!" 1.wyjazdy do Egiptu 2.podróże bezzasadne po Polsce dyrektorów regionalnych (bezzasadne bo nic oprócz wożenia czterech liter nie robią, do klientów nie jeżdżą bo po co narazić się na niewygodne pytania) 3.spotkania w Warszawie - hotele, jedzonko i zero konkretów 4.spotkania "integracyjne" kierowników - nie przypadkowo napisałem w cudzysłowiu 5.rozjeżdżanie się TOP managmentu po Polsce (np. Mazury) i świecie celem ustalania STRATEGII na przyszłość 6.kupowanie nowych samochodów dla TOP managmentu w takich klasach jakby nimi jeździli właściciele bardzo dobrze prosperujących firm 7.bezustanne rekrutacje i szkolenia nowo przyjmowanych PH 8.bezsensowne sponsorowanie takich imprez jak Tour de Pologne itd, itp dużo by można jeszcze wymieniać to musi kosztować szkoda tylko, że nikt nie pomyśli o tym, że należy utrzymać stan zatrudnienia w dziale sprzedaży na poziomie ok 100-200 PH (tych najlepszych) i dać im możliwość zarobienia uczciwej, porządnej kasy (a tak na marginesie, czy ktoś wie ile zarabia np. taki Turecki lub menago Krakus?). no i oczywiście wywalić w powietrze co najmniej tych trzech panów, którzy siedzą w Warszawce drzwi w drzwi a nie nawidzą się jakby pracowali w konkurencyjnych firmach Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Pan płaci...Pani płaci...My płacimy... 20.09.06, 21:15 minela rocznica zalozenia tego forum. wiele osob zalatwilo tutaj swoje porachynki, jeszcze wiecej opowiedzialo na czym polega dzialanie tej firmy, pare osob jej bronilo, cale mnostwo dawalo rady - co zrobic aby zmienic wszystko to co jest zle. i co? i nic!!! ta firma sie nie zmieni, zarzad i "managerowie" pokroju tureckiego, tomusia z krakowa i im podobni sie nie zmienia. a skoro nie mozna zmienic kierunku a statek plynie na mine zalecam ewakuacje - jest na prawde mnostwo firm ktore z papierami z wurtha nas przyjmie i bedzie szanowac - chociazby z faktu jakimi jestesmy fachowcami, skoro wurth nas nie docenia pozwolmy aby inni zauwazyli nasze zalety. nie bojmy sie, istnieje zycie poza wurthem. niech kawka sam robi swoje plany niech jezdzi po 12 klientach dziennie, otwiera nowych i wciska im piwko i inne swoje chore promocje. nie pisze o innych dzialach bo wiem ze tam takze nie jest najlepiej ale jakos sie trzymaja, drewno ma swojego czlowieka w wawce - "pawelec" nie pozwoli im zginac i dba o nich i ciagle cos dla nich robi. auto walczy o swoich klientow, tak bardzo ze kazdy metalowy i to takze auciany wiec nie maja najgorzej. kawka - zbliza sie termin podpisania twojego nowego kontraktu - mam nadzieje ze ktos w koncu zauwazy jaim jestes swietnym autorytetem - kupe ludzi od ciebie odeszlo, pare regionow sie z toba porzegnalo a wielujuz nie odbudujesz - do tego oaczasz sie kolesiem sobie podobnym z krainy lajkonikow. mam nadzieje ze razem bedziecie od stycznia wyciagac sobie slome z butow i bedzie mozna bez was spokojnie pracowac jak za dawnych lat, robic plany, sprzedawac spokojnie i nie wstydzic sie przed klientami za wurtha. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Pan płaci...Pani płaci...My płacimy... 20.09.06, 21:15 minela rocznica zalozenia tego forum. wiele osob zalatwilo tutaj swoje porachynki, jeszcze wiecej opowiedzialo na czym polega dzialanie tej firmy, pare osob jej bronilo, cale mnostwo dawalo rady - co zrobic aby zmienic wszystko to co jest zle. i co? i nic!!! ta firma sie nie zmieni, zarzad i "managerowie" pokroju tureckiego, tomusia z krakowa i im podobni sie nie zmienia. a skoro nie mozna zmienic kierunku a statek plynie na mine zalecam ewakuacje - jest na prawde mnostwo firm ktore z papierami z wurtha nas przyjmie i bedzie szanowac - chociazby z faktu jakimi jestesmy fachowcami, skoro wurth nas nie docenia pozwolmy aby inni zauwazyli nasze zalety. nie bojmy sie, istnieje zycie poza wurthem. niech kawka sam robi swoje plany niech jezdzi po 12 klientach dziennie, otwiera nowych i wciska im piwko i inne swoje chore promocje. nie pisze o innych dzialach bo wiem ze tam takze nie jest najlepiej ale jakos sie trzymaja, drewno ma swojego czlowieka w wawce - "pawelec" nie pozwoli im zginac i dba o nich i ciagle cos dla nich robi. auto walczy o swoich klientow, tak bardzo ze kazdy metalowy i to takze auciany wiec nie maja najgorzej. kawka - zbliza sie termin podpisania twojego nowego kontraktu - mam nadzieje ze ktos w koncu zauwazy jaim jestes swietnym autorytetem - kupe ludzi od ciebie odeszlo, pare regionow sie z toba porzegnalo a wielujuz nie odbudujesz - do tego oaczasz sie kolesiem sobie podobnym z krainy lajkonikow. mam nadzieje ze razem bedziecie od stycznia wyciagac sobie slome z butow i bedzie mozna bez was spokojnie pracowac jak za dawnych lat, robic plany, sprzedawac spokojnie i nie wstydzic sie przed klientami za wurtha. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Pan płaci...Pani płaci...My płacimy... 20.09.06, 22:48 Gość portalu: XYZ _ _ _ _ napisał(a): > "...ZBĘDNYCH WYDATKÓW tej firmie, za które później płaci oczywiście…KLIEN > T!!!" > > 1.wyjazdy do Egiptu > 2.podróże bezzasadne po Polsce dyrektorów regionalnych (bezzasadne bo nic > oprócz wożenia czterech liter nie robią, do klientów nie jeżdżą bo po co > narazić się na niewygodne pytania) > 3.spotkania w Warszawie - hotele, jedzonko i zero konkretów > 4.spotkania "integracyjne" kierowników - nie przypadkowo napisałem w cudzysłowi > u > 5.rozjeżdżanie się TOP managmentu po Polsce (np. Mazury) i świecie celem > ustalania STRATEGII na przyszłość > 6.kupowanie nowych samochodów dla TOP managmentu w takich klasach jakby nimi > jeździli właściciele bardzo dobrze prosperujących firm > 7.bezustanne rekrutacje i szkolenia nowo przyjmowanych PH > 8.bezsensowne sponsorowanie takich imprez jak Tour de Pologne > itd, itp > dużo by można jeszcze wymieniać > to musi kosztować > szkoda tylko, że nikt nie pomyśli o tym, że należy utrzymać stan zatrudnienia w > > dziale sprzedaży na poziomie ok 100-200 PH (tych najlepszych) i dać im > możliwość zarobienia uczciwej, porządnej kasy (a tak na marginesie, czy ktoś > wie ile zarabia np. taki Turecki lub menago Krakus?). > no i oczywiście wywalić w powietrze co najmniej tych trzech panów, którzy > siedzą w Warszawce drzwi w drzwi a nie nawidzą się jakby pracowali w > konkurencyjnych firmach Nie chciałem się rozpisywać, ale widzę, że Kolega mnie w tym wyręczył i to, co najważniejsze wypunktował;) „Turecki” ma samej tylko podstawy ok.50, a dyr. regionalny coś koło 15. Można żyć;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Pan płaci...Pani płaci...My płacimy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 07:43 Doliczcie jeszcze wydatki na garnitury ,koszule,krawaty a nawet skarpetki kupywane na firmę i obiatki z rodzinką na fakturę niby spotkania biznesowe.To jak można zauważyć prawie cała wypłata leży sobie na koncie nie ruszona.Pamiętacie jak kawka opowiadał jak ciężko pracował na pierwsze orginalne dzinsy:) i jak ciężką pracą doszedł do tego co ma.Problem polega na tym że ja zaczynałem pracę w Wurthcie w tym samym czasie co on i nie mam nowego domu w Warszawie, nie mam super papamobile,nie odkładam na koncie pieniędzy a na dzinsy muszę jeszcze ciężko pracować by je sobie kupić.A najbardziej mi się podoba jak chcę podnieść standart mojego wozu to słyszę taki oto tekścik jak będzie 110% planu to będę mógł sobie radio kupić do mojej nie super bryki. pozdrawiam cały metal Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Pan płaci...Pani płaci...My płacimy... 23.09.06, 19:07 Gość portalu: benedykt napisał(a): > Doliczcie jeszcze wydatki na garnitury ,koszule,krawaty a nawet skarpetki To prawda! Nie zapominajmy też o pralni za friko;) > kupywane na firmę i obiatki z rodzinką na fakturę niby spotkania biznesowe.To > jak można zauważyć prawie cała wypłata leży sobie na koncie nie > ruszona.Pamiętacie jak kawka opowiadał jak ciężko pracował na pierwsze orginaln > e > dzinsy:) i jak ciężką pracą doszedł do tego co ma. Problem polega na tym że ja > zaczynałem pracę w Wurthcie w tym samym czasie co on i nie mam nowego domu w > Warszawie, nie mam super papamobile,nie odkładam na koncie pieniędzy a na dzins > y > muszę jeszcze ciężko pracować by je sobie kupić. Rozumiem Twoje rozgoryczenie "Benedykcie", ale "problem" leży gdzie indziej. Nie masz tego wszystkiego, bo wprawdzie zaczynałeś pracę w tym samym czasie co "Turecki", ale na zupełnie innym stanowisku...ot, taki drobny szczegół;) > A najbardziej mi się podoba jak > chcę podnieść standart mojego wozu to słyszę taki oto tekścik jak będzie 110% > planu to będę mógł sobie radio kupić do mojej nie super bryki. No wiesz, nic za darmo...;)))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowy Re: Ma stronę... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.06, 11:46 Panowie Werner szuka podobno przedstawicieli w Krakowie i Łodz??? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: "Krwawy sport";) 07.09.06, 21:00 Gość portalu: ANOINIM napisał(a): > Witam, aktywnego jerry_maguire przykre, że po ponad roku nikt z tego forum nie > wyciągnął żadnych wniosków, zmiany na które były nadzieje nie nastąpiły, dalej > te same problemy, a nawet pojawiły się nowe. Jak czytam o segmentacji to niewie > m > i nie rozumiem postaw RKS-ów, którzy przyzwalają na takie metody pracy, ja poza > swoją branżą nie obsługiwałem, ba nawet nie zaglądałem do (innych) klientów i > było ok!. U mnie w grupie były to naprawdę marginalne sprawy. Poazdrawiam, i > życzę wszystkiego dobrego, oby ktoś wkońcu docenił jeszcze tych starych > (dobrych) handlowców. Witaj Są tacy, co wyciągnęli wnioski…handlowcy, którzy odeszli z tej firmy; ludzie, co mieli zamiar tu pracować, ale jednak nie zaczęli…;) Presja, chore ambicje, kasa a może wszystko po trosze powoduje, że niektórzy w naszej firmie „po trupach” dążą do celu. A przyzwolenie i błogosławieństwo mają od samego „Tureckiego”, którego nie interesuje „jak” tylko „ile”. Wszelkie chwyty są, więc dozwolone byleby „cyfra” była jak największa…tylko to się liczy:/ Pozdrawiam i również życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 83.18.40.* 07.08.06, 11:11 witam na wstepie , jestem z branzy czy konkurencja raczej nie. Mam kolege co robi w tej firmie , gosc nie umie kola zmienic a wyposaza warsztaty ,pozatym od znajomych klientow dochodzily wiesci bardzo negatywne a polska to maly kraj ale to na marginesie Sam osobisicie tez wyposazam warsztaty ale ja mam dzialke bardzo specjalistyczna nie da rady sprzedac dobrze towaru jesli jest zbyt rozlegla oferta na tym trzeba sie znac a mechanicy to sa cwane lisy ,pozatym konkurencja jest duza typu IC i z ich warunkami ciezko wygrac. Dam wam rade Znajdzie w internecie czlonka zarzadu z centrali pewnie w niemczech opiscie problem i sytuacja sie zmieni bardzo szybko. Nie sadze aby konkurencja ta akcje robila poprostu jest tak i tyle , wurth jest jedyna firma na rynku tej wielkosci , konkurencje ma ale na innych zasadach dzialania , jestem na 100% przekonany ze jest tak jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 15.08.06, 22:33 wraca kawka, wraca jego wierny sluga tomaszek - ech, co to byl za spokoj. no, tylko burak zastanawia sie jak dlugo popracuje - mam wrazenie ze pracy szuka bo jakis taki marny ostatnio - tez urlopowicz. zmian jeszcze nie koniec, oj bedzie sie dzialo. cos czuje ze to bedzie jesien ludow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt ważny Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 16.08.06, 21:38 Kamil swoją drogą jesteś bardzo dobrze poinformowany o wszystkich " rewelacjach" metalu. Może za bardzo????? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.08.06, 23:10 tak sie sklada ze jestem zawsze we wlasciwym miejscu o wlasciwym czasie. zanim z tad odejde poznam wszelkie tajniki wiedzy tajemnej tak abym wiedzial gdzie sa najczulsze miejsca. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt ważny Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.08.06, 20:52 A może zapomniałeś dodać, że odpowiednim człowiekiem na swoim miejscu ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.08.06, 00:22 odpowiedni czlowiek, tylko jakby wokolo zaczyna coraz bardziej smierdziec. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.08.06, 19:29 Gość portalu: ktos napisał(a): > witam na wstepie , jestem z branzy czy konkurencja raczej nie. > Mam kolege co robi w tej firmie , gosc nie umie kola zmienic a wyposaza warszta > ty > ,pozatym od znajomych klientow dochodzily wiesci bardzo negatywne a polska to > maly kraj ale to na marginesie > Sam osobisicie tez wyposazam warsztaty ale ja mam dzialke bardzo specjalistyczn > a > nie da rady sprzedac dobrze towaru jesli jest zbyt rozlegla oferta na tym trzeb > a > sie znac a mechanicy to sa cwane lisy ,pozatym konkurencja jest duza typu IC i > z > ich warunkami ciezko wygrac. > Dam wam rade > Znajdzie w internecie czlonka zarzadu z centrali pewnie w niemczech opiscie > problem i sytuacja sie zmieni bardzo szybko. > Nie sadze aby konkurencja ta akcje robila poprostu jest tak i tyle , wurth jest > jedyna firma na rynku tej wielkosci , konkurencje ma ale na innych zasadach > dzialania , jestem na 100% przekonany ze jest tak jak jest. Nie zgodzę się, że jedynie wąska specjalizacja jest warunkiem „dobrej sprzedaży”. Można z powodzeniem handlować mając szeroką ofertę. Specjalistyczna wiedza, szczególnie w branży technicznej jest przydatna a czasami wręcz niezbędna – to jak i jej zakres w dużej mierze jednak zależą od tego, co sprzedajemy. Nie napisałeś dokładnie, czym handlujesz. W Wurth-cie, zważywszy na, że tak się wyrażę, nieskomplikowany asortyment, który oferujemy (zwłaszcza w Polsce), wystarczą podstawy. A poza tym i tak "na dzień dobry" są szkolenia;) Piszesz, że Wurth konkurencję ma, ale działającą na innych zasadach. Otóż ma również i taką, która jest niemal jego wierną „kopią”. Berner, Forch, Luna to tylko niektóre firmy o niemal identycznej „filozofii” działania. Różnice natomiast są w jej realizacji (strategii) i nawiasem mówiąc stanowią przewagę tych firm w stosunku do Wurth-a. Co do Twojej rady, aby zwrócić się w formie pisemnej do jakiegoś członka zarządu w Niemczech, to oczywiście jest to możliwe, ale moim zdaniem jesteś zbytnim optymistą sądząc, że coś to by zmieniło i to szybko;) Kiedyś nawet był pomysł na forum by napisać list do R. Wurtha (właściciela), ale nie wiem czy ktoś podjął się jego realizacji(?) Nie tak dawno z inicjatywy Niemców była przeprowadzona ankieta. Z jej wyników sami mogli wywnioskować, że coś tu nie gra i przyjrzeć się bliżej Wurth Polska a w szczególności zarządowi, który wypadł blado. Nic z tego…jak było tak jest! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igor Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 89.107.157.* 04.09.06, 22:47 Heh...ten wątek powinien chyba zostać dołączony do materiałów dowodowych przeciwko tej firmie. Niezły im robicie PR :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 16:50 Co się dzieje ??? Czyż by nic się ciekawego nie działo w Firmie, jak tak dalej pujdzie to forum przetanie istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.09.06, 20:24 Gość portalu: benedykt napisał(a): > Co się dzieje ??? Czyż by nic się ciekawego nie działo w Firmie, jak tak dalej > pujdzie to forum przetanie istnieć. Dziać się dzieje, ale jak się ludziom nie chce pisać to cóż...:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Mydłem! Dobijemy go mydłem… 23.09.06, 18:49 Niektóre broszury, ale głównie ulotki promocyjne „rażą w oczy”. I to nie tylko za sprawą błędów ortograficznych. Zdezorientowanie, uśmieszki, malują się na twarzach handlowców, ale co gorsza również KLIENTÓW z powodu m.in. SLOGANÓW, takich jak: „Zmywać każdy morze…” (to akurat nie błąd w pisowni, lecz zamierzona „gierka” słowna), „Nie haruj posmaruj”, „Nic się nie stało, wracamy do pracy”, „To nie jest zebra”. Nie wiem czemu mają służyć te idiotyczne „rebusy”, ale z marketingowego punktu widzenia są zdecydowanie NIE NA MIEJSCU. Nawet nie pasują do adresatów (klientów) oraz do imagu poważnej (czyżby?!) firmy dla profesjonalistów, za jaką uważa się (ale czy jest?!) Wurth…Dzięki takim „wygłupom” rodzą się tylko jeszcze większe wątpliwości… Kto jest za ten „Disneyland” odpowiedzialny?! Dział marketingu, ale nie do końca sam…Firma Wurth Polska znana z wielu niekonwencjonalnych by nie rzec dziwnych metod zarządzania nie byłaby sobą, gdyby i w tej materii nie było inaczej niż „być powinno”. Otóż „ojcem” większości tych „pseudo reklamówek” jest…PRODUCT MANAGER DYWIZJI METALl!!! Może na pomiarach działek ten Pan się zna (jest zdaje się geodetą z wykształcenia), ale o reklamie (promocji), jak pokazują przykłady ma nikłe pojęcie. Co gorsza te jego „cudaczne” pomysły znajdują poklask i akceptację działu marketingu a „Turecki” jest ponoć nimi wręcz zachwycony!!! Nic więc, dziwnego, że i najnowsza promocja jest autorstwa wspomnianego Pana. Kolejny „gniot”, który swą absurdalną i groteskową formą w niczym nie ustępuje wcześniejszym „dziełom”. Na ulotce, której inspiracją zdaje się był „list gończy”, widnieją pojemniki mydeł „ubranych” we francuskie berety, tzw. „naleśniki” i hustki „arafatki”!!! Całość okraszona jest sloganem…„Poszukiwane…mydło do rąk”. LOL;)))) Parę słów do autora… Panie Arturze, nie wątpię w Pana jak najlepsze chęci, ale czasami to nie wystarczy. Skoro bierze się Pan w tej firmie już nawet za „promocję” to sugeruję, chociaż konsultację swoich pomysłów z kimś naprawdę kompetentnym w tym temacie. W ten sposób oszczędzi Pan, sobie, handlowcom i firmie Wurth… kompromitacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADM Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.icpnet.pl 24.09.06, 09:27 Cieszę się,że poruszyłeś ten temat.Muszę się z Toba zgodzić,że materiały promocyjne są, jak na taki koncern żałosne.Ciągle mam wrażenie,że ktoś do czegoś w tej firmie nie dorósł i raczej tylko bawi się w WURTH.Tylko dlaczego naszym kosztem? Projekt graficzny promocji pasty do rąk jest na poziomie przedszkola. Zupełnie nie przystaje do wizerunku poważnej handlowej firmy.Budzi uśmiech politowania zarówno na twarzach handlowców jak i klientów!czy naprawdę z poziomu Centrali nikt tego nie widzi, że naraża się firmę na śmieszność? Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 24.09.06, 12:28 a moze w ten sposob wurth chce byc cool&trendy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: 80.48.237.* 24.09.06, 21:04 Panowie-staram się o pracę w Wurth-Polska byłem nawet na rozmowach.Powiedzcie mi kto to jest ten Turecki i Krakus,bo bardzo żle o nich piszecie.Opiszcie ich w paru słowach o ile to możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.pronet.lublin.pl 25.09.06, 01:50 Starasz się o pracę? Kiedyś to trzeba było się starać dostać do tej pracy teraz nie musisz sie starac bo biorą prawie wszystkich którzy chcą tu pracowac. Teraz Wurth sie stara pozyskać pracowników, nawet mają od tego "specjalistów" Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire "Łowcy talentów" 26.09.06, 23:02 Gość portalu: trzycyfrowy napisał(a): > Starasz się o pracę? Kiedyś to trzeba było się starać dostać do tej pracy teraz > > nie musisz sie starac bo biorą prawie wszystkich którzy chcą tu pracowac. Teraz > > Wurth sie stara pozyskać pracowników, nawet mają od tego "specjalistów" Tak, tak, podobno dwie osoby zatrudniono na nowe stanowiska (HR). Od „specjalistów” to się w naszej firmie aż roi;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:36 Do Młodego.Nie ma co się rozpiywać o kawce i krakusie, wszystko już było napisane o nich wielokrotnie. Ale dam Ci radę jak chcesz tu pracować do na rozmowach musisz mówić że masz kredyt, żonę i dzieci na utrzmaniu i wogóle jesteś bardzo ambitnym człowiekiem,do tej pracy przyjmóją samych desperatów.A jak chcesz poznać osobiście tych panów to koniecznie musisz się zatródnić w Metalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: 80.48.237.* 25.09.06, 20:05 Dzięki Benedykt za radę ...ja właśnie tak mówiłem na rozmowach.Dzwonił do mnie gość który mnie przesłuchiwał i powiedział że zakwalifikowałem się do drugiego etapu -czyli jazdy w terenie.Chyba zrezygnuję z tej pracy bo rozmowę miałem z ludzmi którzy chyba nie wiedzą co to są rozmowy kwalifikacyjne.Byłem już na wielu rozmowach i taki nieprofesjonalizm odczułem pierwszy raz.a tak na marginesie to startowałem do Metalu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 25.09.06, 22:22 a co ci szkodzi sie przejechac. notuj skrzetnie w jakiej firmie byles, o czym rozmawialiscie, nazwisko osoby odpowiedzialnej za zakupy, ewentualne ceny, co interesowalo klienta, wypytuj o wszystko sprzedawce - a potem sprzedaj te informacje konkurencji. powiem wiecej, na pewno przyjma cie z takimi info do ciekawszej konkurencyjnej firmy. a tak swoja droga to sposob rekrutacji w stylu jazdy z pacjentami ktorzy nie wiadomo czy juz pracuja czy nie to niezla lekcja informacji dla konkurencji - brawo wurth!!! chyba ze nasi managerowie wychodza z zalozenia ze i tak nie da sie nic ukryc a nasze akcje promocujne i ceny konkurencja zna lepiej od naszych sprzedawcow. bo oni sie tym przynajmniej interesuja. a pro po - jak tam wozki - 3699 to na prawde okazja. znowu kordowski badal rynek i wychodzi na to ze nie ma drozszej firmy sprzedajacej plastikowy wozek - ale za to w koncu narzedzia wurth a nie tajwan jak ostatnio. ale to chyba dobrze bo bysmy znow nie zarobili na reklamacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 11:13 > a pro po - jak tam wozki - 3699 to na prawde okazja. znowu kordowski badal > rynek i wychodzi na to ze nie ma drozszej firmy sprzedajacej plastikowy wozek brawo kamil999919. widzę, że w sprawie wyposażenia warsztatowego jesteś "specjalistą". Ile wyposażonych wozków narzędziowych sprzedałeś w swojej karierze? Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 26.09.06, 14:01 widze ze metoda na zbycha - ile sprzedales wozkow i specjalista w cudzyslowie pozwala mi wnioskowac iz nie traktujesz mnie powaznie wiec nie mamy o czym rozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:20 Chodzą słuchy ze jedna z konsultaltek zaciążyła na szkoleniu.Probonuję by ojcem chrzesnym został kawka po turecku :) Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 26.09.06, 20:44 skoro tak trudno o nowych pracownikow trzeba ich po prostu naprodukowac :)) beda wychowywane w duchu - der montage profi. taka zdesperowana konsultantka, pewno z masa krdytow, dzieckiem w drodze bedzie slepym wyznawca wurtha:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.chello.pl 26.09.06, 21:21 kamil999919 napisał: > skoro tak trudno o nowych pracownikow trzeba ich po prostu naprodukowac :)) > > beda wychowywane w duchu - der montage profi. > taka zdesperowana konsultantka, pewno z masa krdytow, dzieckiem w drodze bedzie > > slepym wyznawca wurtha:) ŻENADA!!!!! Chłopie co Ty tu wypisujesz. Takie wpisy w stylu internetowego napinacza. Skoro jesteś taki twardy to zadzwoń do tej konsultatki i poobrażaj ją bezpośrednio.Ciekawe jak ta dziewczyna się czuje czytając te Twoje wpisy. "ślepy wyznawca wurtha" - a ty jeszcze tu pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.chello.pl 26.09.06, 21:16 kamil999919 napisał: > widze ze metoda na zbycha - ile sprzedales wozkow i specjalista w cudzyslowie > pozwala mi wnioskowac iz nie traktujesz mnie powaznie wiec nie mamy o czym > rozmawiac No to ile tych wózków sprzedałeś? to nie jest metoda "na zbycha" - nie znam takiej. Po prostu jeżeli wypowiadasz się w sprawie "wózków" to liczę, że jest to podparte wiedzą i doświadczeniem. więc ile wózków sprzedałeś? Jaką wartość w twoim obrocie stanowią narzędzia? Jeżeli nie jest tego zbyt wiele to chociaż nie oceniaj rzeczy o których nie masz zielonego pojęcia. Natomiast jeśli sprzedajesz aktywnie narzędzia i masz konkretne wyniki to oczywiście w pełni zrozumiałe jest twoje prawo do krytyki i cofam cudzysłów ze słowa specjalista w poprzednim wpisie. To ile wózków sprzedałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 03.10.06, 18:59 Gość portalu: ja napisał(a): > No to ile tych wózków sprzedałeś? > to nie jest metoda "na zbycha" - nie znam takiej. Po prostu jeżeli wypowiadasz > się w sprawie "wózków" to liczę, że jest to podparte wiedzą i doświadczeniem. w > ięc ile wózków sprzedałeś? Jaką wartość w twoim obrocie stanowią narzędzia? Jeż > eli nie jest tego zbyt wiele to chociaż nie oceniaj rzeczy o których nie masz z > ielonego pojęcia. Natomiast jeśli sprzedajesz aktywnie narzędzia i masz konkret > ne wyniki to oczywiście w pełni zrozumiałe jest twoje prawo do krytyki i cofam > cudzysłów ze słowa specjalista w poprzednim wpisie. > To ile wózków sprzedałeś? Mam wrażenie, że Szanowny Kolega chyba nie do końca rozumie ideę forum dyskusyjnego(?!) Prawo do wyrażania własnych opinii, w tym krytyki, ma tutaj KAŻDY i poziom wiedzy, doświadczenie a tym bardziej wyniki sprzedażowe nie mają nic do tego. Jeśli nie zgadzasz się z czyjąś wypowiedzią to napisz, z czym konkretnie, przedstaw swój punkt widzenia a nie zabraniaj komukolwiek możliwości udzielania się w tym miejscu, bo po prostu nie masz do tego prawa! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:00 No właśnie to zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 05.10.06, 20:16 Gość portalu: on napisał(a): > No właśnie to zrobił Powiem Ci, co zrobił… Nie odniósł się merytorycznie do opinii „Kamila999919”, która przypomnę, m.in. dotyczyła ceny wózka narzędziowego Wurth-a (jego zdaniem najwyższej na rynku wśród „plastików”). „Ja” nie skoncentrował się na „przedmiocie” i próbie rzeczowej kontrargumentacji, (np. podając nazwę firmy, która ma podobne wózki drożej od Wurtha), lecz na osobie adwersarza, kwestionując (bezpodstawnie) nie tylko jego wiedzę, ale również prawo do wyrażania opinii (krytyki)!!! Twierdzenie, jakoby istniała zależność między wartością obrotu handlowca („na narzędziach”) a poziomem jego wiedzy (w tym konkretnym przypadku wózków narzędziowych) to czysty absurd! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 25.09.06, 22:25 Gość portalu: nowy napisał(a): > Dzięki Benedykt za radę ...ja właśnie tak mówiłem na rozmowach.Dzwonił do mnie > gość który mnie przesłuchiwał i powiedział że zakwalifikowałem się do drugiego > etapu -czyli jazdy w terenie.Chyba zrezygnuję z tej pracy bo rozmowę miałem z > ludzmi którzy chyba nie wiedzą co to są rozmowy kwalifikacyjne.Byłem już na > wielu rozmowach i taki nieprofesjonalizm odczułem pierwszy raz.a tak na > marginesie to startowałem do Metalu > pozdrawiam jesli przesluchiwal cie gosc z kozia broda to byl to trener wszystkich trenerow - to jest dopiero postac. musiales sie niezle ubawic na rozmowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 09:19 Ile zarabia konsultant sprzedaży w Wurth? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 26.09.06, 23:16 Gość portalu: nowy napisał(a): (ciach) > Chyba zrezygnuję z tej pracy bo rozmowę miałem z > ludzmi którzy chyba nie wiedzą co to są rozmowy kwalifikacyjne.Byłem już na > wielu rozmowach i taki nieprofesjonalizm odczułem pierwszy raz.a tak na > marginesie to startowałem do Metalu Bardzo jestem ciekaw jestem z kim miałeś te rozmowy. Nie tak dawno firma zatrudniła do tego celu "specjalistów". Jeśli to nie z nimi rozmawiałeś to po co ich zatrudniono?! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Mydłem! Dobijemy go mydłem… 26.09.06, 22:52 Gość portalu: ADM napisał(a): > Cieszę się,że poruszyłeś ten temat.Muszę się z Toba zgodzić,że materiały > promocyjne są, jak na taki koncern żałosne.Ciągle mam wrażenie,że ktoś do > czegoś w tej firmie nie dorósł i raczej tylko bawi się w WURTH.Tylko dlaczego > naszym kosztem? Projekt graficzny promocji pasty do rąk jest na poziomie > przedszkola. Zupełnie nie przystaje do wizerunku poważnej handlowej firmy.Budzi > > uśmiech politowania zarówno na twarzach handlowców jak i klientów!czy naprawdę > z poziomu Centrali nikt tego nie widzi, że naraża się firmę na śmieszność? Zarzuty i pretensje, zresztą jak najbardziej uzasadnione, należy kierować PRZEDE WSZYSTKIM pod adresem działu marketingu Wurth Polska. To jest, bowiem „komórka” ODPOWIEDZIALNA, jak w każdej innej firmie, za „te” rzeczy. Skoro nasz dział marketingu AKCEPTUJE „błazenadę”, to jest to tylko kolejny dowód NIEKOMPETNECJI pracujących tam ludzi. Zresztą to nie jedyne miejsce w firmie Wurth Polska, gdzie odnaleźć można jej przejawy:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Werzun 570 praca w Wurth - Polska IP: *.chello.pl 01.10.06, 20:58 Jak widzicie nie uważam , by anonimowość była niezbędna - czasami powoduje wiele złego bo nie można zidentyfikować piszącego i dowiedzieć się kim tak naprawdę jest.Dziś - po złożeniu w ubiegłym tygodniu wypowiedzenia umowy o pracę po ponad siedmiu latach pracy w firmie - oddałem samochód oraz telefon. Pomimo faktu iż nie odchodzę do konkurencji - potraktowano mnie prawie jak osobę trendowatą lub złodzieja. W piątek 28 września mój kierownik poprosił mnie o spotkanie , przed zebraniem regionalnym i wręczył mi pismo od dyrektora personalnego o udzieleniu zaległego urlopu wypoczynkowego i zwolnieniu mnie z obowiązku świadczenia pracy na rzecz firmy po jego wykorzystaniu.Skopiował na swój telefon numery z mojego telefonu odebrał karty klientów i pojechaliśmy do serwisu - by sprawdzić stan samochodu , który dziś oddałem. Nie pozwolił mi - choć tego chciałem - bym spotkał się z ludźmi z którymi współpracowałem w regionie i podziękował im za wspólne lata lub miesiące pracy! Ani w piątek ani nawet dziś - oddając auto i telefon - nie usłyszałem nawet słowa : " dziękuję " za siedem lat oddanych firmie! Czy warto pracować w takiej firmie? Czy warto wiązać się z nią? Czy są perspektywy na jej zmianę? Czy to jest dobra firma? Na te pytania jako osoby ineligentne musicie odpowiedzieć sobie sami! Na dzień dzisiejszy takie potraktowanie mnie przez firmę tylko upewniło mnie , że moja decyzja o odejściu była słuszna i uzasadniona-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: praca w Wurth - Polska IP: *.pronet.lublin.pl 01.10.06, 21:40 Ja też miałem wypowiedzenie bez świadczenia pracy i bez samochodu i nie poszedłem do konkurencji. To stała praktyka. Pracowałem troche krócej niż Ty. Wyniki były dobre (między 50 a 75 tys obrotu, raz miałem 100tys oczywiście miesięcznie nie rocznie hehe jak bardzo wielu konsiultantów posiada) Pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ _ _ _ Re: praca w Wurth - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 16:05 Mariusz, czym ty jesteś zaskoczony?? Przecież tych ludzI, którzy żądzą obecnie Wurth'em, można przyrównać do PISu i Kaczyńskich. Kto nie jest z nami, jest przeciw nam. Oni (jedni i drudzy) nie dopuszczają do siebie informacji, że wdepneli w gó.. (to już jest całe szambo) i ledwo ich z tego gówna widać. Dalej robią swoje (a właściwie nie robią nic) i rozwalją tę firmę. Lepiej zatrudniać swoich (np. z rodziny) niż zastanowić się nad tym co zrobić, aby ci na samym dole, którzy tak naprawdę zarabiają na tę firmę, CHCIELI W TEJ FIRMIE PRACOWAć. Odpowiedz Link Zgłoś
drewno12 Re: praca w Wurth - Polska 02.10.06, 20:35 BRAWO MARIUSZ PODJALES DOBRA DECYZJE Z TYMI PATAFIANAMI NIE DA SIE PRACOWAC JA KONCZYLEM Z TYM BAGNEM JAKIS ROK TEMU I DO DZIS MNIE PRZESLADUJA PAMIETAJ ZWOLNIC SIE Z TEJ SEKTY NIE JEST TAK LATWO. Z TEGO CO MI WIADOMO JUZ KILKA IKON ODESZLO ZE SZCZECINA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Metal K-ce były Re: praca w Wurth - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 11:57 Kawka sie pewnie cały czas zastanawia gdzie jest jego obrocik z Metal-Katowice. Oto odpowiedź :www.025s.pl/amatorzy/zjazd_absolwentow.jpg Pozdowienia od byłych pracowników Metal-Katowice dla jeszcze się męczących.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: praca w Wurth - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:34 hi, hi, hi - ciekawe, kto bedzie teraz pracował dla Kawki w Szczecinie. Ze starych PH zostało tylko dwóch, kierownik stary już dawno spierniczył jak zobaczył z kim pracuje, nowego tak jakby nie było, bo więcej czasu spędza w domu niż w pracy - ciekawe ile wytrzyma. Teraz ręce zaciera Drewno i Auto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Re: praca w Wurth - Polska IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.06, 19:07 Az sie lza w oku kręci patrząc na te zdjęcie blleee. Podsumowując w Katowicach w Metalu i to nie wazne czy 1 czy 2, kiedyś to była całość zdążyła sie wymienić cała ekipa i to parakrotnie na niektórych skrawkach pola. Wystarczy sięgnąc 1,5 roku wstecz. Jakby zrobić taki zjazd absowentów w pełnym składzie to bys sie uzbieraqła z 30 osobowa klasa, zaznaczam 1,5 roku wstecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: praca w Wurth - Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:26 Do Byłego Metalu Z Katowic Brawo i jeszcze raz Brawo, żadko się zdarza że po zmianie pracy pracownicy trzymają się razem.GRATULACĘ, widzę że nawet kierownik jest z wami.Tak trzymać jesteście wzorem dla jeszcze pracujących tu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: praca w Wurth - Polska IP: *.pronet.lublin.pl 03.10.06, 23:55 Pozdrawiam kierownika M (na fotce) Jour Fix 2004 hehe fajnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 1 Re: praca w Wurth - Polska IP: *.chello.pl 04.10.06, 09:46 Kierowniczek ze szczecina - metal ma problemik-)) w ostatnim miesiącu widziano go w pracy tylko na workautach z Zibim-)) ale jako magik da sobie radę-)) przekuje porażkę w sukces - ma łatwiejszą pracę - mniej ludzi do pilnowania-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja do ja i ja1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:17 koledzy prośba o zmianę autorów wpisów. pod nazwą "ja" wPISuję :-) się od początku. oczywiście co do Waszych wpisów to prawda w 100%. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
drewno12 Re: praca w Wurth - Polska 04.10.06, 18:11 FE TAK PODPIE..C NIELADNIE ,,JA,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: org Re: praca w Wurth - Polska IP: *.srg.vectranet.pl 04.10.06, 21:21 Tworzenie nowoczesnej kultury pracy, opartej na przekonaniu, że kapitał ludzki odgrywa decydującą rolę w rozwoju firmy to nasze wyzwanie na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Metal K-ce były Re: praca w Wurth - Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 18:51 Do wszystkich byłych pracowników Metal-Katowice !!! Nie ma nic przeciwko temu by zorganizować jeszcze raz takie spotkanie w większym gronie. Napiszcie czy wzieli byście udział w spotkaniu,jek będzie odgłos z Waszej strony to naprzykład zrobilibyśmy jakiś wypadzik np. w grudniu.Czekam na propozycję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śpioch Re: praca w Wurth - Polska IP: *.satfilm.net.pl 04.10.06, 21:18 Z drewna Bydgoszcz też odszedł najlepszy sprzedawca i przykro jest mi że nawet nikt tego nie skomentuje.Przecież ten proces fluktuacji nie może trwać wiecznie.Jeśli tak dalej będzi to plan np. 350 tys. będzie wykonywać armia 20 ludzi.Czy naprawdę o to chodzi. Czy to ma coś wspólnego z profesjonalizmem.Bardzo proszę aby Robin zajął stanowisko w tej sprawie tu na forum.Wszystko co kojarzy się klientom z Wurthem to produkty oraz sprzedający je ludzie.Chciałbym za pośrednictwem forum podziękować adm 408 za te 8 lat oddanych firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
drewno12 Re: praca w Wurth - Polska 04.10.06, 22:02 Bardzo proszę aby Robin zajął stanowisko w tej sprawie tu na > forum. Robin nie zajmie stanowiska w tej spawie ponieważ skoncentrowany jest na wyższych celach zabawia DJbobo w wa-wie \czymże jest 8 lat do wieczności \ci,którzy się zwalniają to pokolenie ludzi inteligentnych znających własną wartośc którzy chcą od życia czegoś więcej niż wątpliwej ,,kariery ROBINA,, w wurth. \rozumiem że papa wurth to człowiek w podeszłym wieku ale czy jego rówieśnicy mają tworzyć trzon firmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian Re: praca w Wurth - Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:02 Mogę się przyłączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisoff Re: praca w Wurth - Polska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.06, 22:30 ja taż, ale mam pytanie. czy ktoś z osób obecnych na formum, miał styczność z firmą perschman? wiele słyszałem, ale ni jak nie mogę znaleść czegokolwiek sensownego w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: praca w Wurth - Polska 05.10.06, 22:52 Gość portalu: pisoff napisał(a): > ja taż, ale mam pytanie. czy ktoś z osób obecnych na formum, miał styczność z > firmą perschman? wiele słyszałem, ale ni jak nie mogę znaleść czegokolwiek > sensownego w necie. Zabrakło jednogo "n" w nazwie;) Proszę bardzo... www.perschmann.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Perschmann 05.10.06, 23:02 Tak będzie wygodniej... www.perschmann.pl Bardzo dobra firma...super wypasiony katalog, szeroka oferta, niskie ceny, no i znakomicie wynagradzani handlowcy;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Perschmann IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:20 jerry_maguire napisał: > Tak będzie wygodniej... > > www.perschmann.pl > Bardzo dobra firma...super wypasiony katalog, szeroka oferta, niskie ceny, no i > > znakomicie wynagradzani handlowcy;) > > Pozdrawiam "znakomicie wynagradzani handlowcy" - byłeś na rozmowie kwalifikacyjnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: Perschmann IP: *.pronet.lublin.pl 06.10.06, 15:37 Jak bardziej popytasz to się dowiesz kto z byłych ph Wurtha pracuje w Perschmannie. Dla ułatwienia dodam Ci ze jest z Kielc, pracował dłuuuugo w Wurthcie, jeżdzi teraz Octawią z naklejką Perschmann. Kto to taki, kto to taki hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Perschmann 06.10.06, 20:23 Gość portalu: ja napisał(a): > jerry_maguire napisał: > > > Tak będzie wygodniej... > > > > www.perschmann.pl > > Bardzo dobra firma...super wypasiony katalog, szeroka oferta, niskie ceny > , no i > > > > znakomicie wynagradzani handlowcy;) > > > > Pozdrawiam > > > "znakomicie wynagradzani handlowcy" - byłeś na rozmowie kwalifikacyjnej? > Nie byłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: praca w Wurth - Polska 06.10.06, 15:05 perschmann to ogolna nazwa jaka sie uzywa na naszym rynku, zeby znalezc cokolwiek o tej firmie trzeba zainteresowac sie Hoffmann Gruppe. Perschmann Sp zoo ul Sw Michała 43 61-119 Poznan 061/ 650 35 00 fax 09 info@perschman.pl ogolnie u klienta poznasz ich po pomaranczowych katalogach - ogolnie nieruchliwi ale klienci u nich sami zamawiaja bo maja szeroka oferte, profesjonalne podejscie - a co do cen, czasami sobie z nimi radze ale wsad leci do 0,7 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukiz Re: praca w Wurth - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:29 co ja też ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt - kaput Prawie dwa tygodnie bez Zbycha ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 05:23 Mam pytanko ? Jak Wam się pracuje bez super menago kawki po turecku ? A może tęsknicie za byłym ala szefem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMEK Re: praca w Wurth - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:26 Gość portalu: Metal K-ce były napisał(a): > Kawka sie pewnie cały czas zastanawia gdzie jest jego obrocik z Metal- Katowice. > Oto odpowiedź :www.025s.pl/amatorzy/zjazd_absolwentow.jpg > Pozdowienia od byłych pracowników Metal-Katowice dla jeszcze się męczących.:) Witam, gdyby nie fakt, ze dwa tygodnie wczesniej urodzil mi sie syn i nie dalem rady sie wyrwac, to tez bym pomachal ze zdjecia z Zakopanego, mojemu ulubionemu Dyrektorowi zwnemu Kawka. Pozdrawiam Was rowniez, nastepne zdjecie na pewno juz ze Mna pozdrawiam Tomek K. ( rowniez byly Metal Katowice) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: praca w Wurth - Polska 05.10.06, 19:38 Gość portalu: Mariusz Werzun 570 napisał(a): > Jak widzicie nie uważam , by anonimowość była niezbędna - czasami powoduje wiel > e złego bo nie można zidentyfikować piszącego i dowiedzieć się kim tak naprawdę > jest.Dziś - po złożeniu w ubiegłym tygodniu wypowiedzenia umowy o pracę po po > nad siedmiu latach pracy w firmie - oddałem samochód oraz telefon. Pomimo fak > tu iż nie odchodzę do konkurencji - potraktowano mnie prawie jak osobę trendowa > tą lub złodzieja. W piątek 28 września mój kierownik poprosił mnie o spotkanie > , przed zebraniem regionalnym i wręczył mi pismo od dyrektora personalnego o ud > zieleniu zaległego urlopu wypoczynkowego i zwolnieniu mnie z obowiązku świadcze > nia pracy na rzecz firmy po jego wykorzystaniu.Skopiował na swój telefon numery > z mojego telefonu odebrał karty klientów i pojechaliśmy do serwisu - by sprawd > zić stan samochodu , który dziś oddałem. Nie pozwolił mi - choć tego chciałem - > bym spotkał się z ludźmi z którymi współpracowałem w regionie i podziękował im > za wspólne lata lub miesiące pracy! Ani w piątek ani nawet dziś - oddając aut > o i telefon - nie usłyszałem nawet słowa : " dziękuję " za siedem lat oddanych > firmie! > Czy warto pracować w takiej firmie? > Czy warto wiązać się z nią? > Czy są perspektywy na jej zmianę? > Czy to jest dobra firma? > Na te pytania jako osoby ineligentne musicie odpowiedzieć sobie sami! > Na dzień dzisiejszy takie potraktowanie mnie przez firmę tylko upewniło mnie , > że moja decyzja o odejściu była słuszna i uzasadniona-)) Zgadzam się z Tobą Mariuszu, że anonimowość nie jest niezbędna, ale uważam, że ujawnianie swoich personaliów również;) Na tym forum to „luksus”, na który mogą sobie pozwolić, co najwyżej Ci, którzy tak jak Ty, opuścili już szeregi tej firmy i chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego. A i tak nie ma specjalnie chętnych ku temu, co jednak nie powinno być powodem do zmartwień. Dla mnie osobiście bez znaczenia jest czy podpiszesz się z imienia i nazwiska czy też użyjesz nicka - najważniejsze, co masz do powiedzenia. Nie znamy się, ale słyszałem o Tobie dobre rzeczy;) Pozdrawiam i życzę powodzenia w nowej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja praca w Wurth - Polska IP: *.chello.pl 04.10.06, 09:42 To prawda - kierownika Metalu Szczecin w pracy widziałem w ostatnim miesiącu tylko kilka razy-)) Chłopina ma zgryz-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: praca w Wurth - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 08:46 przykład idzie z góry. czy słodki Loluś z Poznania pracuje inaczej??nie. czy ktoś go kiedyś widział (oprócz ostatnich werkautów) u klienta?? nie. no ale on jest stworzony do wyższych celów. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 05.10.06, 22:32 Chciałbym się z Wami podzielić moimi wrażeniami z „bliskiego spotkania” z najnowszym „dzieckiem” (podobno długo oczekiwanym?!) koncernu Wurth. Czy rzeczywiście jest to „super oferta”? W stosunku do pamiętnego wózka o polskim rodowodzie i „swojskiej” nazwie „Majster1”, który był wypchany głównie tandetną „chińszczyzną”, zawartość nowego prezentuje się nieco lepiej. Narzędzia, bowiem to dobrze znane wszystkim produkty z podstawowej oferty firmy. Za to wózek tym razem to „twór” na tyle „nowatorski”, że aż budzącym mieszane uczucia. Wykonany jest nie z blachy, lecz z tworzywa sztucznego, wzmacnianego włóknem szklanym – tak przynajmniej zapewnia nas firma Wurth. Nie sprawdzałem jego wytrzymałości, ale ponoć odnotowano już pęknięcia pewnych elementów podczas transportu, więc obawy o trwałość wydają się być uzasadnione. Wbrew temu, co możemy przeczytać w materiałach reklamowych, uchwyty do przemieszczania wózka są niewygodne! Zbyt cienkie i elastyczne tworzywo oraz kształt „ceowników" sprawia, że wyginają się one oraz swoją otwartą przestrzenią „piłują” w dłoń. Blat wykonany z „wysokogatunkowego drewna” z pewnością brzmi lepiej, ale w rzeczywistości jest to zwykła sklejka;) Szuflady na prowadnicach kulkowych wysuwają się wprawdzie lekko, ale niestety nie zapewniają 100% wysunięcia. Boczne „drzwi” wózka przeznaczone do przechowywania na ich wewnętrznej ściance „sprayów” obciążone 5 szt. będącymi na wyposażeniu sprawiały kłopot z zamknięciem. Nie dociekałem już czy to „waga” jest przyczyną czy to tylko ten konkretny „testowany” przeze mnie egzemplarz był taki „oporny”– może ktoś z Was ma inne doświadczenia(?) Mobilność jest bez zarzutu – wszystkie cztery koła są skrętne robią swoje. Wracając jeszcze na chwilkę do wyposażenia tego wózka to dla mnie osobiście minusem są zestawy „wielofunkcyjnych” kluczy Multi. Zdecydowanie wolałbym „klasyczne” rozwiązania od tych „wynalazków”. Jeśli nie Wurth, to co? W cenie 3699 zł można kupić solidny wózek METALOWY, np. firmy Beta lub Bahco z podobną ilością (moim zdaniem wyższej jakości) narzędzi,. Ogromną ZALETĄ w tym wypadku jest możliwość wyboru wyposażenia (wkładów z narzędziami) w zależności od potrzeb a jest z czego wybierać;) Na zakończenie jeszcze parę uwag nt. broszurki reklamującej wózek Wurth-a Już okładka przypomina nam, że delikatnie mówiąc „kontrowersyjne” slogany stały się już wizytówką tej firmy – „Dziś tworzymy dla jutrzejszych wyzwań”;) Troszkę mi to przypomina nową misję firmy – jest podobnie „zakręcona”. Ale wróćmy do broszurki. Lektura tabelki przedstawiającej z jednej strony zalety a z drugiej korzyści dla klienta może przyprawić o mdłości. Wątpię, aby którykolwiek klient, o ile w ogóle zacznie ten bełkot czytać, dobrnął do końca;) Jak zwykle „leje się wodę aż chlupie” pisząc…”niespotykany design”…”perfekcyjny wygląd”…”opatentowanego rozwiązania konstrukcyjnego”…”innowacyjny mechanizm zapadkowy”, itp Za to BRAKUJE istotnych informacji, które w przypadku tego typu produktów powinny się w niej znaleźć, tj. DANYCH TECHNICZNYCH, np.: wagi, wymiarów, obciążenia, jakie wytrzymuje blat, boczne drzwi, dolne szuflady, itp. Po raz kolejny (zapewne nie ostatni) POPEŁNIONO również BŁĘDY, które są ŻENUJĄCE - wśród telefonów do RKS-ów zamieszczono w tej broszurce NIEAKTUALNE JUŻ NUMERY!!! Nie to żeby ktoś dzwonił, ale chyba się zgodzicie, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 06.10.06, 15:08 producentem naszego wozka jest firma HAZET - cena cennikowa 1200 zł, rabaty zaleznie od klienta pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 18:59 Czasami ja to wszystko czytam to nóż mi się w kieszeni otwiera. Panowie czy Wy nadal pracujecie w tej firmie ? Przecież tu nie tylko pracownicy zaglądają. W niektórych postach robicie krzywdę nie tylko sobie ale także kolegom od siebie z pracy. Co innego pisanie o tym co trzeba poprawić a co innego zdradzanie sekretów firmy. OPANUJCIE SIĘ TROCHĘ CO DO NIEKTÓRYCH KWESTII !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.chello.pl 06.10.06, 20:27 Gość portalu: pracownik napisał(a): > Czasami ja to wszystko czytam to nóż mi się w kieszeni otwiera. Panowie czy Wy > nadal pracujecie w tej firmie ? Przecież tu nie tylko pracownicy zaglądają. W > niektórych postach robicie krzywdę nie tylko sobie ale także kolegom od siebie > z > pracy. Co innego pisanie o tym co trzeba poprawić a co innego zdradzanie > sekretów firmy. > OPANUJCIE SIĘ TROCHĘ CO DO NIEKTÓRYCH KWESTII !!!!!!!!!!! co prawda to prawda. po co te informacje o produktach? sądzicie, że inne firmy są takie fantastyczne zarówno w produktach i atmosferze w pracy? Wszyscy maja swoje problemy, ale tylko wy (my) wylewamy tyle żółci na forum. Krytyka - tak, ale z rozwagą. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 06.10.06, 20:22 kamil999919 napisał: > > > producentem naszego wozka jest firma HAZET - cena cennikowa 1200 zł, rabaty > zaleznie od klienta > Skąd zaczerpnąłeś te informacje, jeśli można wiedzieć? Jestem ciekaw, ponieważ z tego, co mi wiadomo Hazet nie ma w swojej ofercie takiego wózka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.chello.pl 06.10.06, 20:39 kamil999919 napisał: > > > producentem naszego wozka jest firma HAZET - cena cennikowa 1200 zł, rabaty > zaleznie od klienta > > pozdrawiam ooooooooooooooo bardzo ciekawe!!!!!!!!!!!!!!!! :-) bardzo. jeżeli znasz się troszkę na narzędziach to musisz wiedzieć jaką firmą jest hazet. 1. jeżeli to oni produkują to zapomnijmy o słabej jakości - hazet to ekstraklasa w narzędziach, więc należałoby się tylko cieszyć. 2. jeżeli hazet to nie 1200zł; 3. a może to nie hazet tylko firma x, która produkuje zarówno dla nich jak i dla nas i kilku innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wychodze z kina Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 21:00 Panowie nie ma sie co podniecać tym wózkiem. Obecnie Beta ma wozek z 94 narzędziami (i nie maja badziewskiego zestawu Multi tylko klasyczne sześciokąty) i kosztuje 2200 netto. Ten wozek to lipa przez duże L. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 06.10.06, 21:20 Gość portalu: Wychodze z kina napisał(a): > Panowie nie ma sie co podniecać tym wózkiem. Obecnie Beta ma wozek z 94 > narzędziami (i nie maja badziewskiego zestawu Multi tylko klasyczne sześciokąty > ) > i kosztuje 2200 netto. Ten wozek to lipa przez duże L. No taka jest prawda;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 09.10.06, 20:42 Panowie nie ma sie co podniecać tym wózkiem. Obecnie Beta ma wozek z 94 > > narzędziami (i nie maja badziewskiego zestawu Multi tylko klasyczne > sześciokąty > > ) > > i kosztuje 2200 netto. Ten wozek to lipa przez duże L. > a doplacajac do kwoty 150 zl mamy wozek z aluminiowym blatem o nosnosci 250 kg. patrz najnowasza ulotka wozek beta :) znam troche rynek i ulotki konkurencji - wozek kupujemy z hazetu bo to odpad ktory maja i nie chca go sami sprzedawac wiec znalezli dystrybutora w postaci wurth. a co do ceny 1200 zl -hmm - jak za plastykowy wozek z blatem ze sklejki to malo? wiem co mowie bo wiem skad kupuje :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 09.10.06, 23:14 kamil999919 napisał: (ciach) > > znam troche rynek i ulotki konkurencji - wozek kupujemy z hazetu bo to odpad > ktory maja i nie chca go sami sprzedawac wiec znalezli dystrybutora w postaci > wurth. a co do ceny 1200 zl -hmm - jak za plastykowy wozek z blatem ze sklejki > to malo? > wiem co mowie bo wiem skad kupuje :) > "Odpad, który mają i nie chcą go sami sprzedawać..." Wybacz "Kamil999919", ale to co piszesz, nie ma sensu. Masz jakieś konkretne "dowody" (argumenty) na poparcie swoich słów? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 10.10.06, 00:11 a jakie to ma znaczenie, wazne ze "juz ponad 100 wozkow wyjechalo do naszych klientow" zbycha kawka tez miala byc sprowadzona z finlandi i mial na to dowody - a potem sie okazalo ze byla to palarnia kawy Sianow - czyli MK cafee. nie bede wrzucal stron po niemiecku, bo co to za dowod pokazac strone firmy toolsystem ktora robi systemy dla kazdego kto o to poprosi. blat mial byc z drewna a jest to sklejka - fakt - jest to rodzaj blatu ale conajwyzej z wykorzystaniem komnponentow drewnianych. ...pamietam pytanie na tym forum do mnie - ile to wozkow sprzedalem ze smiem mowic o wozkach narzedziowych. czy trzeba sprzedac 100 samochodow zeby mowic o rynku motoryzacyjnym - wg mnie na takie tematy wypowiadaja sie analitycy linki po niemiecku wklejone do tematu to taka sama zaslona dymna jak ostatnie wyposazenie do wozkow ktore bylo no name. teraz narzedzia sa wurth - wiec oszczedzamy na wozkach - zrozumcie to wreszcie - tylko dlaczego za taka cene - skoro konkurencja robi oferty o ok 1000 zl taniej z bardzo porownywalnym wyposazeniem - i nie mowimy tu o firmach no name - jak ostatnie narzedzia wurth do wozka. skoro porownujemy mercedesa - czyli wurth wiec porownujmy go tylko z rownymi sobie. a wiec: beta - wozek+ 94 narzedzia - cena 2200, wozek z alu blatem o udzwigu 250 kg + 104 elem. + kombinezon beta i rekawice - 2990 gedore - wozek o nosnosci 200 kg + 100 elem - 1990 zł porownujmy wurtha z jego prawdziwa konkurencja a nie popierdulkami w postaci be i fo. ktore to maja rownie dziwne produkty i promocje co wurth - ale to tak naprawde nie te firmy odbieraja nam rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 09:33 kamil to ja pytałem i ponawiam: ile wózków sprzedałeś? piszesz: > ...pamietam pytanie na tym forum do mnie - ile to wozkow sprzedalem ze smiem > mowic o wozkach narzedziowych. > > czy trzeba sprzedac 100 samochodow zeby mowic o rynku motoryzacyjnym - wg mnie > na takie tematy wypowiadaja sie analitycy. tak!!!! dokładnie tak!!!! pracownik: komisu który sprzedał 100 samochodów, właściciel/pracownik serwisu, który sprzedał (naprawił) 100 samochodów wie o wiele więcej o tychże samochodach niż gościu który kupił w życiu może 2 samochody lub jeździ służbowymi. Więc kamilu: ile wózków sprzedałeś? to jest uzasadnione pytanie. Jeżeli nie sprzedajesz wózków (narzędzi), bo klienci od razu gaszą ciebie kilkoma informacjami o konkurencji i tak bardzo jesteś zafascynowany betą, gedore itp to zmieniaj barwy i sprzedawaj ich wózki. Czy uważasz klientów, których nie brakuje w Polsce (temu chyba nie zaprzeczysz), którzy używają naszych narzędzi (także wózków) i są z nich BARDZO ZADOWOLENI za idiotów, którzy żyja na marsie? Przecież do nich także przyjeżdza cała konkurencja, a jednak kupują u nas. Czy uważasz, że handlowcy z wieloletnim stażem, z bardzo dużą wiedzą o nas i konkurencji, którzy jadą przedstawić nową ofertę Wurtha to idioci niezdolni do wyciągania wniosków zastraszeni przez regionalnych? Kamil do cholery chcesz naprawić coś w Wurth to pisz o sposobach naprawy, ale nie bądź folderem reklamowym innych firm. Skoro nie umiesz sprzedać wózka za 3699 to nie sprzedawaj i tyle. Zajmij się chemią, normaliami itd, a jeżeli chcesz sprzedawać narzędzia inncyh firm to zmień barwy i załóż inny temet na forum gdzie będziesz wychwalać gedorę i betę. Odpowiedz Link Zgłoś
daro911 Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 10.10.06, 11:56 ktoś tu napisal, ze trzeba zamuwic gifty z BMW Sauber. nie wiem jak wy, ja juz dawno dostalem troche od mojego RKS-a..., wiec chyba warszaffka je ma Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 19.10.06, 22:41 daro911 napisał: > ktoś tu napisal, ze trzeba zamuwic gifty z BMW Sauber. nie wiem jak wy, ja juz > dawno dostalem troche od mojego RKS-a..., wiec chyba warszaffka je ma "Warszawka", RKS i owszem, ale PH już niekoniecznie:/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:47 Drogi Jerry. Skącz już z tym wózkiem,do du.y jest i już są ważniejsze sprawy. Jak ja nie lubię kawy po turcku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:58 Jerry Jak chcesz to Ci wyjaśnię, wózek był wymyślony tyko po to by nagonić cyfrę. W tamtym roku może i były dziadowskie narzędzia ale obrocik był z nich całkiem calkiem.I tylko dla tego została zrobiona powtórka z rozrywki. Kawka musi odejść. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 19.10.06, 23:13 Gość portalu: benedykt napisał(a): > Jerry > Jak chcesz to Ci wyjaśnię, wózek był wymyślony tyko po to by nagonić cyfrę. > W tamtym roku może i były dziadowskie narzędzia ale obrocik był z nich całkiem > calkiem.I tylko dla tego została zrobiona powtórka z rozrywki. > Kawka musi odejść. Dzięki za wyjaśnienie, ale liczyć to ja umiem;) Wszystkie tzw. promocje sprzedaży robi się w tym celu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 19.10.06, 23:08 Gość portalu: benedykt napisał(a): > Drogi Jerry. > Skącz już z tym wózkiem,do du.y jest i już są ważniejsze sprawy. > Jak ja nie lubię kawy po turcku !!! Drogi Benedykcie Z całym szacunkiem, ale nie mów mi jakie tematy mogę a jakie należy poruszać. Nie zachowuj się jak kierownik lub dyrektor, bo tych mamy wszyscy po dziurki w nosie;) Forum dyskusyjne to nie Wurth! Pisz i pozwól też wypowidzieć się innym... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 10.10.06, 22:01 "to zmień > barwy i załóż inny temet na forum gdzie będziesz wychwalać gedorę i betę." ...zyjmy dalej w swiecie wurtha gdzie nasi managerowie zalatwia za nas wszystko i jedynie slusznie zmotywuja. a potem obudzimy sie ze snu tak jak teraz kawka i jego pacholeta i beda z niemcami zastanawiac sie jak to sie stalo ze poludnie polski sie nam rozsypalo i nie ma na to sensownego wytlumaczenia. i po raz kolejny nie bedziemy sie zastanawiac nad przyczynami tego faktu tylko bedziemy szukac wrogow na zewnatrz. rozkochanych w wurth pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Anegdota - czyli z zycia "repa". 11.10.06, 18:31 Fakt autentyczny. Nowy kierownik bedac ze sprzedawca u starego klienta wtraca sie do rozmowy widzac ze nie zostala jeszcze zaprezentowana ulotka dotyczaca wozka z promocji, opowiada ze wozek z super wyposazeniem kosztuje tylko 3699. Na co klient odpowiada ze kupil juz w zeszlym roku wozek za 2699 i to metalowy - wiec co to za promocja ?!? Na co nowy kierownik odpowiada ze w tym wozku sa oryginalne narzedzia wurth. Zdziwiony klient odpowiada - wiec co ja mam w tamtym ?!? Koniec spotkania, mamy nadzieje na dalsza udana wspolprace z tym klientem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DDR Re: Anegdota - czyli z zycia "repa". IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 11.10.06, 18:43 DOBRA ANEGDOTA. SZKODA , ŻE PRAWDZIWA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Anegdota - czyli z zycia "repa". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 12:17 hehehe ...............a to dobre :) Pozdrawiam Wszystkich ,były PH Tomek :) i zapraszam tych którzy będą chcieli na wiosenny zlot pracowników WURTH ...Zakopane 2007 Szczegóły i warunki jeszcze nie ustalone :) (smutki i smutasy niemile widziane) A tak w ogóle to mile wspominam pracę w Wurth i ludzi tam poznanych wyniosłem garść nowego doświadczenia i nie uważam że moje 3 lata tam spędzone to strata . Ale się rozpisałęm .... hehehe........Jeszcze raz pozdrawiam i do zobaczenia na zlocie Zakopane 2007 :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 17.10.06, 19:27 kamil999919 napisał: > a jakie to ma znaczenie, wazne ze "juz ponad 100 wozkow wyjechalo do naszych > klientow" > (ciach) W świetle tego, co napisałeś ma ogromne znaczenie! Na początku twierdziłeś, że producentem naszego wózka jest firma Hazet. Później dodałeś kolejną „rewelacyjną” informację, że jest on „odpadem”, którego firma Hazet sama nie chce sprzedawać(?!) Chyba przyznasz, że tak nieprawdopodobne wieści aż proszą się by je w jakiś sposób udowodnić (uwiarygodnić) - chociażby przez podanie ich źródła. Niestety Ty nawet tego nie chcesz (lub nie możesz?) zrobić. Zamiast konkretów robisz „uniki”, uciekając od meritum. Pojawiają się kolejne „rewelacje”… Firma „Toolsystem”???!!! I kto tu robi „zasłonę dymną”?! Wybacz, ale dalsza dyskusja na temat pochodzenia naszego wózka wydaje się bezcelowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezależna Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:37 Nie wiem człowieku kim jesteś i czy jeszcze pracujesz w Wurth-cie choć łudzę się że NIE)ale to co czytam w Twoich wypowiedziach to żenada przez duże Ż. Ja pracuję w tej firmie już bardzo długo (pewnie dłużej od Ciebie:-)) i jest tu jak wszedzie. Są złe ale i dobre chwile a Ty musiałeś być bardzo niedowartościowany i kiepski skoro wylewasz tu swoje smętne spostrzeżenia. Powodzenia w handlu na targu cebulą lub kapustą tam nie podrobiąCi drewna sklejką :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 01.11.06, 20:35 Nie wiem człowieku kim jesteś i czy jeszcze pracujesz w Wurth-cie choć łudzę > się że NIE)ale to co czytam w Twoich wypowiedziach to żenada przez duże Ż. Ja > pracuję w tej firmie już bardzo długo (pewnie dłużej od Ciebie:-)) i jest tu > jak wszedzie. Są złe ale i dobre chwile a Ty musiałeś być bardzo > niedowartościowany i kiepski skoro wylewasz tu swoje smętne spostrzeżenia. > Powodzenia w handlu na targu cebulą lub kapustą tam nie podrobiąCi drewna > sklejką :-)))) to kim jestesmy tutaj nie ma wiekszego znaczenia i nie trzeba sie z tego nikomu tlumaczyc. Osobiscie uwazam ze twoja wypowiedz to Żenada przez duze "Ż". Skoro pracujesz w wircie i w ten sposob sie wypowiadasz to swiadczy tylko o twoim profesjonalizmie i znajomosci (lub nie - branzy). A tak swoja droga to dlaczego nas pouczasz - nie pamietam cie z forum firmowego - wiec co robisz tutaj? Po pierwsze - jesli uwazasz ze jestesmy niedowartosciowani - no coz, widocznie Wurth Polska nie potrafi doceniac i dowartosciowywac swoich pracownikow. Po drugie - jesli jestesmy kiepscy - hmmm, jak mozna byc kiepskim i pracowac dla Pana Reinholda Wurtha - przeciez jestesmy wybrani z najlepszych, uwazasz ze osoby ktore nas wybieraly kilka lat temu popelnily blad, ze nasi dyrektorzy podjeli popelnili tyle bledow rekrutacyjnych - ze tyle lat dla tej firmy to kiepska robota? Kim jestes i co soba reprezentujesz ze nas w ten sposob oceniasz? Jedna osoba juz popelnila blad i sam popchnela nas w mijsce w ktorym sie znalezlismy - wlasnie na tym forum - zamykajac forum firmowe. Powodzenia - w swiecie klamstwa, falszywych statystyk i poklepywania sie po plecach. Rozwalony Wroclaw, Katowice 1 i 2, Gdansk, sypiacy sie Szczecin to swiadectwo - kiepskiej polityki w zarzadzaniu zasobami ludzkimi - winnych znamy, nie maja odwagi pojawiac sie nawet na work outach. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski_kowalski Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 02.11.06, 23:19 A tak swoja droga to dlaczego nas pouczasz - nie pamietam cie z forum firmowego - wiec co robisz tutaj? A KOGO PAMIETACIE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezależna Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 14:23 Hmmm, chyba źle mnie zrozumiałeś z tym pouczaniem. Ja tylko stwierdzam fakt po przeczytaniu wszystkich Twoich wypowiedzi. Potrafisz tylko narzekać i wylewać brudy swojej grupy i dywizji i dlatego nie dziwi mnie że się sypiecie skoro macie takie pesymistyczne nastawienie. Ja staram się pozytywnie nastawiać do tego co robię i dlatego mam stysfakcję z wykonywanej pracy:-)Nie było mnie na forum firmowym bo raczej nie interesowało mnie obrzucanie się wzajemne obelgami. Dzięki za uznanie mojego profesjonalizmu i znajomości branży :-)) Dzięki temu już nic nie jest straszne Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 pamieci... 01.11.06, 20:37 nie chcialbym byc patetyczny, ale ten post chcialbym poswiecic pamieci sprzedawcow ktorzy stracicli zycie bedac w pracy - dojezdzajac do klienta - mielismy kilka takich przypadkow. Pamieci wszystki Przedstawicieli, Sprzedawcow i Trenerow. ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Odpowiedz Link Zgłoś
mojsin Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 10.10.06, 07:40 nie 94 narzedzia tylko 77 czesci, a to juz jest ogromna roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 17.10.06, 19:29 mojsin napisał: > nie 94 narzedzia tylko 77 czesci, a to juz jest ogromna roznica. Dokładnie 76;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 17.10.06, 20:04 jerry_maguire napisał: > mojsin napisał: > > > nie 94 narzedzia tylko 77 czesci, a to juz jest ogromna roznica. > > > Dokładnie 76;) jesli dobrze znasz ulotke z akcji wozek BETA 2006 to wiesz ze jest tam kilka opcji - wozek z 94 elem, 77 elem, 100 elem itd. - fakt jest taki ze zaden nie przekracza 3500zl - no ale beta to nie wurth. a co do wozka - to rzeczywiscie temat juz sie wyczerpal - wazne ze juz 200 ich wyjechalo !!! vivat !!! a swoja droga skod wiesz kto jest robinem a kto nie? i czy robin to robin naprawde - przeciez to forum i nie ma sensu mowienie lub zaprzeczanie lub potwierdzanie czyichs podpisow. > > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 17.10.06, 20:32 kamil999919 napisał: > > jesli dobrze znasz ulotke z akcji wozek BETA 2006 to wiesz ze jest tam kilka > opcji - wozek z 94 elem, 77 elem, 100 elem itd. - fakt jest taki ze zaden nie > przekracza 3500zl - no ale beta to nie wurth. Znam i masz rację. Popełniłeś jednak błąd (zapewne niezamierzony) pisząc, że za cenę 2200 pln dostępny jest w Becie wózek z 94 narzędziami a w rzeczywistości tyle kosztuje z 76 (77 jak wolisz) narzędziami. W tej kwestii zwrócił Ci właśnie uwagę Kolega "mojsin". I to tyle. Podobnie jak Ty uważam, że oferta Bety jest korzystniejsza od Wurth-a;) > > a co do wozka - to rzeczywiscie temat juz sie wyczerpal - wazne ze juz 200 ich > wyjechalo !!! > > vivat !!! > > a swoja droga skod wiesz kto jest robinem a kto nie? Wyrażę się nieco precyzyjniej;) Chciałem jedynie powiedzieć, że moim zdaniem Kolega który zadebiutował niedawno pod nickiem "Wurth Senior" nie jest tą samą osobą, która udzielała się kiedyś w tym miejscu podpisując się jako "Robin". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 wurth 17.10.06, 20:46 jerry, to wszystko nie ma wiekszego znaczenia kto to jest robin i czy jest czy nie, po ile wozek i ile gratow i skad sie wzial? nie zauwazyles ze zostalismy sami na placu? albo reszta sie zwolnila albo rzeczywiscie boi sie mowic bo nie ma nic konkretnego na oku a czasy sa raczej policyjne - nie tylko w rzadzie ale i u nas. co myslisz o naszym koledze ktory dostal nagane o 17? :):) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: wurth 18.10.06, 00:00 kamil999919 napisał: > jerry, to wszystko nie ma wiekszego znaczenia kto to jest robin i czy jest czy > nie, po ile wozek i ile gratow i skad sie wzial? > > nie zauwazyles ze zostalismy sami na placu? > > albo reszta sie zwolnila albo rzeczywiscie boi sie mowic bo nie ma nic > konkretnego na oku a czasy sa raczej policyjne - nie tylko w rzadzie ale i u > nas. > > co myslisz o naszym koledze ktory dostal nagane o 17? :):) Tak na to patrząc „Kamilu” to można by rzec, że cała ta „pisanina” tu nie ma większego znaczenia;) A to nie tak. Forum jest po to, aby dzielić się news-ami, opiniami, sugestiami, pomysłami, itd. Ktoś pyta, ktoś inny odpowiada albo i nie. Na tym to polega. Jeśli nie uważasz za istotne coś o co sam pytasz, to po co pytasz?;) Co do opisanej przez Ciebie historii Kolegi, który dostał naganę to: 1. Godzina nie ma żadnego znaczenia w sprawie;) 2. Osobiście nie widzę podstaw do udzielenia nagany, ale jeśli miało to miejsce to… 3. PRZED nałożeniem tej kary pracodawca MUSI umożliwić pracownikowi złożenie wyjaśnień – odniesienia się do stawianych zarzutów, wyjaśnienia swojego postępowania. 4. Nagana MUSI być w formie pisemnej – nie wiem czy takowa forma została zachowana(?) 5. Jeśli warunki wymienione w pkt. 3 lub/i 4 nie zostały spełnione (naruszono prawo) pracownik może wnieść sprzeciw, który rozpatrzy pracodawca. 6. W razie odrzucenia sprzeciwu przez pracodawcę pozostaje pracownikowi jeszcze Sąd Pracy. 7. A tak na marginesie to moim skromnym zdaniem ten RKS nie powinien piastować tego stanowiska;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kochamwroclaw Re: wurth IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.06, 22:46 przygladam sie z boku temu co dzieje sie w Katowicach i przecieram oczy ze zdumienia. szkoda, bo chyba jeden z drugim zapomnial ze na pracy w wurcie zycie sie nie konczy. pozostaja osobiste relacje i godnosc, wartosc czlowieka. nie dajcie soba pomiatac. szkoda jedynie ze to glos w puszczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benedykt Re: wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 11:17 To co się dzieje w Katowicach to szkoła lajkonika z Krakowa ,po trupach do celu,repy muszą znać swoje miejsce i tyle, sam to przerabiałem tak że szkoda mi tych którzy pracują w metal K-ce. karmieni są jakąś wizją awansów ,podwyżek lepszych bryczek i komurek.A tak naprawdę ma się repów głęboko w zasranym dole,liczy się tylko cyfra. Do PH w K-cach nie dajcie się zwarjować np. ten handlowiec co za jeden spray dostał naganę.Mogą was cmoknąć w kija już tylu ludzi się zwolniło że nie mogą sobie pozwolić by odeszli następni, firma to Wy a nie jakiś oszołom który patszy na swój pasek na koniec miesiąca(gwarantuje wam że jest dużo większy niż mają repy)i miśli sobie,ale jestem genialny,wspaniały,cudowny repy jedzą mi z ręki, znowu kawka mnie pochwali jaki jestem genialny na tle innych kierowniczków. A najlepsza jest ta psychoza na zebraniach,słupki,torciki,porównania że by tylko udowodnić wam że jesteś gorszy albo lepszy od drugiego.No i taki młody wraca do domu po zebraniu oczywiście cały wieczór spiepszony,bo się na słuchał, co nie da rady,u ciebie to jest jakaś pustynia ? popatrz na kolegę plan,cele zrobione, i kolega puchnie w oczch chociaż ma jedną lub dwie krowy co mu biorą i na pracę w terenie poświęca 1 lub 2 godziny dziennie.Ale i tak staje się taki rep pupilkiem kierowniczka, bo liczy się tylko cyfra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I wychodze z kina Re: wurth IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.06, 12:40 He he dobre te komentarze i jeszcze lepsze odpowiedzi. Potwierdzam ze RKS Katowic powinien wrocić do handlu naczyniami ze stali nierdzewnej Zep... Ale z drugiel strony jak sie wejdzie do młynka jaki funduje RKSą Warszawa to nawet nawiekszy twardziej pęka i zaczyna grać ich melodyjke. Ja tam nie wiem jedynie słusze to i owo ale chyba nie dlugo w Katowicach czeka nas jesnień ludów i to z dojnymi krowami na czele, choć nie wiele takich tam zostało. Pożyjemy zobaczymy, hehehehe nastepny region do pelnej reanimacji, jak będzie co reanimować. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) 06.10.06, 21:06 Gość portalu: ja napisał(a): > kamil999919 napisał: > > > > > > > producentem naszego wozka jest firma HAZET - cena cennikowa 1200 zł, raba > ty > > zaleznie od klienta > > > > pozdrawiam > > > ooooooooooooooo bardzo ciekawe!!!!!!!!!!!!!!!! :-) bardzo. > jeżeli znasz się troszkę na narzędziach to musisz wiedzieć jaką firmą jest haze > t. > 1. jeżeli to oni produkują to zapomnijmy o słabej jakości - hazet to ekstraklas > a w narzędziach, więc należałoby się tylko cieszyć. > 2. jeżeli hazet to nie 1200zł; > 3. a może to nie hazet tylko firma x, która produkuje zarówno dla nich jak i dl > a nas i kilku innych? Moim zdaniem jakość „naszego” wózka w żadnym razie nie wskazuje na dzieło firmy Hazet;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Wózek narzędziowy Wurth – mini test;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 22:37 Mam propozycję, może czas sobie odpuścić tematy na temat promocji, to doskonała kopalnia wiedzy dla konkurencji. Czyż nie lepiej pisać o tym co się źle dzieje ? Do marketingu jeśli to czyta, chyba czas zamówić gifty z logo BMW-SAUBER, jeśli nie zauważyliście to KIbica jest teraz na fali. Czemu mamy tego nie wykorzystać ? A i jeszcze jedno- zapomnijmy jak najszybciej o kolarzach- kasa wywalona w błoto !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Protest... 17.10.06, 19:09 Gość portalu: pracownik napisał(a): > Mam propozycję, może czas sobie odpuścić tematy na temat promocji, to doskonała > kopalnia wiedzy dla konkurencji. Czyż nie lepiej pisać o tym co się źle dzieje > ? (ciach) Najlepiej byłoby gdybyśmy w ogóle przestali tu pisać a jeszcze lepiej nigdy nie zaczęli;) Tak naprawdę każda informacja, nie tylko dotycząca promocji, produktów, może być „cenna” dla konkurencji, klientów. To nie jest dobre miejsce na tego rodzaju dyskusje, jakie tu toczymy i chyba nikt z nas tu udzielających się nie ma, co do tego wątpliwości. Szkoda, że tego zdania nie podziela (w każdym razie nie w czynach/decyzjach) nasz dział marketingu, który to, przypomnę, zlikwidował forum firmowe i nie przywrócił go nawet po tym jak zaczęło się „pranie brudów” na forum publicznym. Nie zrobił tego także mimo naszych próśb!!! Zatem nie pozostaje nam nic innego jak pisać tu nadal otwarcie o wszystkim, PROTESTUJĄC w ten sposób przeciw głupocie, ignorancji i krótkowzroczności naszego kierownictwa... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Protest... 17.10.06, 19:45 Gość portalu: pracownik napisał(a): >" Mam propozycję, może czas sobie odpuścić tematy na temat promocji, to doskonała > kopalnia wiedzy dla konkurencji. Czyż nie lepiej pisać o tym co się źle dzieje > ? (ciach)" ...tak sie akurat sklada ze informacji na temat promocji w firmie wurth konkurencja nie czerpie z tego forum tylko prosto ze zrodla - czyli www.wurth.pl www.wurth.pl/test/download/super_okazja_wozek_2006.pdf wiec nie nakrecajmy spirali podejrzen ze zdradza sie na tym forum tajemnice firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 nagana 17.10.06, 19:59 dzis nowy kierownik z katowic wlepil nagane jednemu ze sprzedawcow po godzinach pracy - dokladnie o godzinie 17.00 - oswiadczyl ze wlepia sprzedawcy nagane za to ze nie w ciagu czterech dni nie dowiozl do klienta jednego preparatu chemicznego. odleglosc punkt - klient ok 50 km. w tym czasie przedstawiciel mial jazdy z kierownikiem z czego jeden dzien punkt byl nieczynny z powodu urlopu pracownika punktu. afera zrobila sie dlatego ze jest to odzyskany klient z dzialu auto - udalu mu sie sprzedac az jeden preparat i to jeszcze nie udalo sie go dostarczyc !!! szanowny sprzedawco z nagana o godzinie 17.00 - skoro nie udalo ci sie dostarczyc wyrwanemu zebami z rak dzialu auto klientowi jednego preparatu to nie dziw sie ze dostales nagane!!! ciesz sie ze zyjesz, takich jak ty powinno sie wydalac ze sluzby dyscyplinarnie bez prawa do zasilku!!! no i jak smiales powiedziec kierownikowi ze nie jestes jego kolega - skoro on mowi do ciebie - per kolego - powinienes uznac to za objawianie i czym predzej udac sie na kolanach do najblizszego swietego miasta a nie wymawiac mu kolezenstwo. nie dziw sie ze zostales napietnowany - "parowkowym skrytorzercom mowimy - NIE !!! " ... a tak swoja droga to co radzicie koledze ktoremu kierownik mowi per kolegi i wlepia nagane po godzinach pracy ? ... chyba ze to byla nagana ustna, to co innego. tylko dlaczego w wurth dreczy sie czlowieka takze po godzinach pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patiota Re: nagana IP: *.range81-151.btcentralplus.com 22.10.06, 22:00 jakie sa zarobki i warunki pracy w tej firmie same negatywy tylko piszecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzycyfrowy-były Re: nagana IP: *.pronet.lublin.pl 22.10.06, 22:19 >jakie sa zarobki i warunki pracy w tej firmie same negatywy tylko piszecie ........... Kasa to nie wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: nagana IP: *.chello.pl 22.10.06, 22:36 Gość portalu: patiota napisał(a): > jakie sa zarobki i warunki pracy w tej firmie same negatywy tylko piszecie jest tak: 1.trafiasz na regonalnego debila masz problem; 2.trafiasz na regionalnego normalnego, to można pracować 3.pracujesz sumiennie i FAKTYCZNIE 8 godzin dziennie to jakieś premie zawsze weźmiesz (albo za plan, albo za cele dodatkowe) 4. zarobki: min 1200 do ręki, jeśli jesteś poukładany 1500-2500, jeżeli masz grubych klientów 3000-5000. 5. Samochód służbowy min panda 2 osoba, a dalej lepiej (Punto, Fabia, Astra) 6. Komórka; 7. Pensja zawsze na czas; 8. Obowiązkowy, ale w wielu firmach nieprzestrzegany socjal (pożyczki, fundusze) 9. Oceny okresowe raz na rok - od tego zależą podwyżki podstawy; 10. Szkolenia; 11. Raportowanie jest, ale nie upierdliwe; 12. Urlopy - jak potrzebny to jest; 13. Praca ciężka ale jesteś zatrudniony jako sprzedawca, więc tak ona wyglada i tyle; 14. Tu wracam do punktu pierwszego. Niestety w każdej firmie pracują tylko ludzie i mają wady - w tej też. Tu także trafiają się karierowicze, kaprale, narcyzy i sk.....ny itp itd. Jeżeli trafisz na takiego to jest ciężko, a często nie do wytrzymania. Trafiają się także lenie po stronie kierownictwa jak i handlowców, ale w tym też nie różnimy się od innych firm. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: nagana 23.10.06, 19:06 Gość portalu: ja napisał(a): >ciach > 8. Obowiązkowy, ale w wielu firmach nieprzestrzegany socjal (pożyczki, fundusze Nieprawda! Z dniem 1 stycznia 2004 zniesiony został obowiązek tworzenia funduszu socjalnego (ZFŚS) przez pracodawców. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Protest... 17.10.06, 20:06 kamil999919 napisał: > > ...tak sie akurat sklada ze informacji na temat promocji w firmie wurth > konkurencja nie czerpie z tego forum tylko prosto ze zrodla - czyli www.wurth.p > l > > www.wurth.pl/test/download/super_okazja_wozek_2006.pdf > wiec nie nakrecajmy spirali podejrzen ze zdradza sie na tym forum tajemnice > firmy. > > Nie tego rodzaju informacje zarówno Kolega "pracownik" jak i ja mieliśmy na myśli;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Protest... 17.10.06, 20:20 jerry_maguire napisał: > kamil999919 napisał: > > > > > ...tak sie akurat sklada ze informacji na temat promocji w firmie wurth > > konkurencja nie czerpie z tego forum tylko prosto ze zrodla - czyli > www.wurth.p > > l > > > > www.wurth.pl/test/download/super_okazja_wozek_2006.pdf > > wiec nie nakrecajmy spirali podejrzen ze zdradza sie na tym forum tajemni > ce > > firmy. > > > > > > Nie tego rodzaju informacje zarówno Kolega "pracownik" jak i ja mieliśmy na > myśli;) > > Pozdrawiam wydawalo mi sie ze te, gdyz sformulowanie to padlo w kontekscie rozmowy o wozkach i ich cenie. czy naprawde myslicie ze zyjemy na marsie i konkurencja o kim jak o kim ale o wircie nic nie wie? bez zartow i udawania wielkich tajemnic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Würth Senior Re: Wózek narzędziowy Wurth – jego poczętek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:39 Panowie czytając Wasze wypowiedzi na temat pochodzenia Naszego wózka, pozwolę Wam uchylić rąbka informacji w tym temacie i moja serdeczna prośba nie piszcie rzeczy o ktorych nie macie wystarczającej wiedzy: Wózek oferowany u Nas jeszcze wiele innych typów wózków należących do tzw. Wurth »TOOLsystem« powstał w koncernie Wurth w Künzelsau wspólnie przy współpracy z Instytutem Fraunhofer - Stuttgart: www.ipa.fraunhofer.de/Im_Profil/. Razem przy wspołpracy Wurth oraz zespołu należącego do Instytutu Fraunhofer powstała linia Werkstattwagen Wurth "TOOLsystem. Jeżeli kogoś to interesuje odsyłam do niemickojęzycznej strony informującej o tym co napisałem wyżej(info dla znających język niemiecki: www.uni-protokolle.de/nachrichten/id/54947/ Panowie jeżeli mogę w przyszłości służyć Wam informacją pozwolę sobie czasami dorzucić Wam garść informacji. Pozdrawiam Wszystkich z Naszej Firmy Odpowiedz Link Zgłoś
kamil999919 Re: Wózek narzędziowy Wurth – jego poczętek 09.10.06, 20:43 Gość portalu: Würth Senior napisał(a): > Panowie czytając Wasze wypowiedzi na temat pochodzenia Naszego wózka, pozwolę Wam uchylić rąbka informacji w tym temacie i moja serdeczna prośba nie piszcie rzeczy o ktorych nie macie wystarczającej wiedzy: Wózek oferowany u Nas jeszcze wiele innych typów wózków należących do tzw. Wurth »TOOLsystem« powstał w koncernie Wurth w Künzelsau wspólnie przy współpracy z Instytutem Fraunhofer - Stuttgart: www.ipa.fraunhofer.de/Im_Profil/. Razem przy wspołpracy Wurth oraz zespołu należącego do Instytutu Fraunhofer powstała linia Werkstattwagen Wurth "TOOLsystem. Jeżeli kogoś to interesuje odsyłam do niemickojęzycznej strony informującej o tym co napisałem wyżej(info dla znających język niemiecki: > www.uni-protokolle.de/nachrichten/id/54947/ > Panowie jeżeli mogę w przyszłości służyć Wam informacją pozwolę sobie czasami d > orzucić Wam garść informacji. Pozdrawiam Wszystkich z Naszej Firmy czyzby legendarny Robin wrocil zza swiatow? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – jego poczętek 17.10.06, 19:11 kamil999919 napisał: (ciach) > czyzby legendarny Robin wrocil zza swiatow? To nie Robin;) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_maguire Re: Wózek narzędziowy Wurth – jego poczętek 09.10.06, 23:06 Gość portalu: Würth Senior napisał(a): > Panowie czytając Wasze wypowiedzi na temat pochodzenia Naszego wózka, pozwolę Wam uchylić rąbka informacji w tym temacie i moja serdeczna prośba nie piszcie rzeczy o ktorych nie macie wystarczającej wiedzy: Wózek oferowany u Nas jeszcze wiele innych typów wózków należących do tzw. Wurth »TOOLsystem« powstał w koncernie Wurth w Künzelsau wspólnie przy współpracy z Instytutem Fraunhofer - Stuttgart: www.ipa.fraunhofer.de/Im_Profil/. Razem przy wspołpracy Wurth oraz zespołu należącego do Instytutu Fraunhofer powstała linia Werkstattwagen Wurth "TOOLsystem. Jeżeli kogoś to interesuje odsyłam do niemickojęzycznej strony informującej o tym co napisałem wyżej(info dla znających język niemiecki: > www.uni-protokolle.de/nachrichten/id/54947/ > Panowie jeżeli mogę w przyszłości służyć Wam informacją pozwolę sobie czasami d > orzucić Wam garść informacji. Pozdrawiam Wszystkich z Naszej Firmy Widzę, że Kolega jest bardzo dobrze poinformowany;) Dzięki za wyczerpujące i najbardziej chyba wiarygodne informacje nt. pochodzenia wózka. A propos na stronie wueko.wuerth.com można znaleźć i obejrzeć inne modele z tej serii. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś