Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    GQ MArketing?

      • Gość: Gość ! Re: GTM Marketing IP: *.chello.pl 19.09.09, 14:16
        UWAGA ! Więcej ! na forum.gazeta.pl/forum/w,140,72093560,72093560.html?v=2&f=140&w=72093560&a=72093560&wv.x=2
      • Gość: Gość ! Re: GTM Marketing IP: *.chello.pl 19.09.09, 14:18
        forum.gazeta.pl/forum/w,140,72093560,72093560.html?v=2&f=140&w=72093560&a=72093560&wv.x=2
        Więcej!
        • Gość: sawi Re: GTM Marketing IP: 213.171.132.* 15.10.09, 23:26
          Ostatnio trafiła do mnie dziewczynka, która nie wierzyła w to czym jest cobra
          group. Szkoda mi jej, bo mogła by zarabiać pieniądze.

          A Alan nadal opowiada bajki. Szkoda, że nie chwali się "sukcesami" w Hiszpanii
          • Gość: do sawi Re: GTM Marketing IP: 89.108.255.* 16.10.09, 14:03
            sawi, ty tam pracujesz? ile biur , gdzie i kto menadżerem?
      • Gość: benek Re: GQ MArketing?Inteligentna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 23:54
        O,chłopcze (dziewczynko), przecholowałoś. Od moich rodziców i dziadków to wara,
        bo pracowali po pierwsze ciężej a po drugie bardziej uczciwie niż wY w tej
        firemce. Pracujesz tam jeszcze? Fajnie było? Kupa kasy, promocje? W dzwonki
        strzelałoś? Takie wasze teksty z niewymownej wyciągnięte mnie do szewskiej pasji
        doprowadzają.
      • Gość: JH Re: wiadomości z GQ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 08:35
        wiesz może co się teraz dzieje w Warszawie? w momencie kiedy ja odchodziłem (marzec 2009) została tam dosłownie GARSTKA ludzi
        • Gość: szczera prawda?? Re: wiadomości z GQ IP: 188.33.153.* 04.03.10, 00:54
          co do szczerej prawdy o michalskim matusiaku miszczaku chendoszce
          telfordzie... itp to kim oni są gwiazdami klanu, w11, U can dance czy może
          jakims odpowiednikiem polskiego 50 centa?? gdzie kiedy?? czy notowani?? tylko
          licencjat?? z kim sie spotyka?? czy da rade poprowadzic biuro?? czy zamkną
          biuro czy nie zamkną?? , oj chyba nie dadzą rady ?? naprawde strasznie
          ciekawe.. Wrogowie( internetowi) ślijcie nowe wpisy na 2010 o tresci "NIECH
          WAM NIE WYJDZIE W ŻYCIU" lub o treści "NIE DA RADY" na tym portalu..
          Zapraszamy co miesiąc nowe wieści o naszych bohaterach .. nie dajcie portalowi
          odetchnąć, pytajcie wiem że Jesteście głodni nowych informacji. Pozdrowienia
          dla wszystkich z Cobra Group , tych co pracują i tych co będą i także dla tych
          którzy nie będą bo nie chcą .. szczególnie dla tych którzy nie mogą zapomnieć
          jak strasznie tam było więc nadal chcą wiedzieć co nowego... ponieważ
          strzaszne miejsca zawsze ciepło się wspomina.
          • Gość: Dreddddd Re: wiadomości z GQ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 14:21
            Dla mnie nie są gwiazdami. Z W11 to chyba masz rację, to ról drugoplanowych tego
            serialu im najbliżej...

            Czytam to forum okazjonalnie ze złości. Tak , ze złości, na samego siebie, że
            dałem się tak wyrolować i nie mam niestety twardych dowodów przeciwko tej firmie.
      • Gość: dobre Re: wiadomości z GQ IP: 109.243.224.* 07.03.10, 12:07
        haha... naprawde sie znasz widze,napisz jeszcze czy ten Matusiak nie zdał w
        gimnazjum czy w podstawówce?? a wiesz czy był dobry z wf-u?? i czy podkradał
        kanapki w szkole?? .. palety to ważne ze podkresliles ze byly drewniane
        dzieki. czekam na garść nowych ciekawostek.
      • Gość: jan tu jest wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 12:30
        macie pytania? wystarczy ze zagladniecie tutaj tnij.org/f3v4 po co sie
        meczyc na forum
        • Gość: szkoda czasu Re: tra-ged-ia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 20:00
          podczas rozmowy rektuacyjnej słyszałem ciekawą bajeczkę o super planach podbicia rynku, zakładaniu biur w całej Polsce, a tu - firma istnieje od 2000 roku i stoi w miejscu. spoko, bez obrazy, ale wg mnie powinni otwarcie mówić o tym, iż jest to praca polegająca na przedstawicielstwie handlowym door-2-door, czyli akwizycji. gdybym nie trafił na to forum strach pomyśleć jak głęboko bym wdepnął tą pralnię mózgów.
          • Gość: Darth Vader a teraz moja historyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 22:39
            wiem, że nie będę oryginalny, bo wszystko już zostało powiedziane, ale nie do końca.

            w czerwcu skończyłem pierwszy kierunek studiów i zaraz zaczynam drugi. mam już swoje lata, dlatego chciałem się lekko uniezależnić od kieszonkowego od rodziców i może zarabiać też na siebie na swoje głupoty (ano ciuchy na jesień trzeba kupić, bo nowa kolekcja w Złotych Tarasach jest czy innej Arkadii).
            na Infopraca trafiłem na ogłoszenie, zainteresowało mnie więc wysłałem CV. miałem wcześniej do czynienia z promocją i odebrałem to bardzo atrakcyjnie. po tygodniu do mnie zadzwonili (nie pamiętam czy się numer wyświetlił), powiedzieli że mam fajne papiery i zapraszają na jutro na 11 na rozmowę. akurat byłem na wakacjach nad morzem i ściemniłem, że jestem w Hiszpanii, więc umówili się ze mną tydzień później.

            i rozmowa, jest spoko, dali mi do wypełnienia jakiś teścik i zaprosili na rozmowę. koleś mnie przepytywał o planach co do pracy i mówił o firmie. spytałem się go o zarobki i o czas pracy (studiuję dziennie) -ok, nie ma problemu, mogę przychodzić 2-3 razy w tygodniu. wszystko cacy. potem zaprosili na drugi etap.
            poczekałem sobie na sofie około 30 minut, sekretarka zaproponowała mi wodę i oglądałem na plaźmie 4funtv. jednym słowem normalka. rozmowa wyglądała inaczej, koleś młodszy ode mnie o 2-3 lata i gada mi o firmie. spytał się czy chcę realizować zlecenia dla fundacji, powiedziałem, że tak bo mam doświadczenie (pozyskiwałem wcześniej sponsorów i partnerów dla jednego ze stowarzyszeń) i czy znam WWF. ja mówię że nie, oni że jest banner na ich stronie, to ja że mam adblocka i nic takiego się nie wyświetliło. a potem, że nie problem. potem jakoś poznaję kogoś innego (który pracuje tu pół roku i jest na 3 etapie wtajemniczenia).

            następnie koleś wychodzi ze mną z biura i zaprasza gdzieś na kawę. okrążamy Galerię Centrum i udajemy się do knajpy w pobliżu. tam schemacik-piramidka i odpytywanie z zasad marketingu, bardzo zwracał uwagę na marketing bezpośredni. nie wiedziałem, że to będzie łażenie po domach (obecnie wiele transakcji czy zasad partnerstwa ustala się podczas rozmowy w cztery oczy, a fundacja to szukanie dla niej sponsorów pewnie, czyli idę do firmy i proponuję im aby sponsorowali działalność fundacji - nic takiego). koleś jest stanowczy i tak dalej, potem oznajmia mi, że odpowiadam podręcznikowo (hahahha).

            płaci za moją kawę i wychodzimy. od razu spotykam jego ekipę, przechodzę ze wszystkimi na ty i ruszamy w teren. mam się uczyć. wyciągają mapkę (jakieś miasto sporo od Warszawy) i się zastanawiają. jednak wybierają Pragę. jedziemy autobusem a ten koleś pieje że nie ma sam biletu (to firma nie płaci?) i że trzeba uważać na kanarów. ja nie zadaję wiele pytań, tylko slucham aż ten nawija. gada że trzeba wyrobić ilość zleceń i tak dalej. wszystko mi się miesza i nie wiem co o tym myśleć.

            przyjeżdżamy na miejsce i się dzielimy blokami. idę z kolesiem po domach. nikt nie otwiera - to sobie zaznacza i idziemy dalej. jest głośny i hałaśliwy, cała klatka już wie że nadchodzimy. standardowe pytanie - czy lubi Pan/Pani zwierzęta? generalnie wciskamy ludziom kit, żeby płacili za ochronę fok na Bałtyku, że fundacja chce im zrobić rezerwat na hektarze czy dwóch plaży aby się rozmnażały. wygląda to też tak, że taka osoba podpisuje zgodę na ściąganie jej z konta 30 zeta co miesiąc. za takie złowienie niby sam bym dostał 100 złotych (czyli fundacja niby więcej nam płaci niż sama zyskuje), a moi przełożeni dostają kilkanaście procent ode mnie więcej.
            przy okazji koleś myli pojęcia: wyginięcie gatunku fok z zagładą populacji na Bałtyku (to tak jakby wybić wszystkich ludzi na jakiejś wyspie a wybić wszystkich na Ziemi - lekka różnica). i to wiele razy tak robi rozmawiając z tą samą osobą - ja mu mówię, żeby uważał, bo tego już w szkole podstawowej uczą - i się skompromitujemy. w końcu po całym dniu łażenia zgarnęliśmy jedno zlecenie. super.

            przez cały czas słyszę, jaka wspaniała jest firma, że wcześniej pracował koleś gdzieś tam i słabo zarabiał, a teraz ma dzięki Cobrze kilka tysiów (ogólnie to spytał się wcześniej czy wiem co to Cobra, ja mu mówię że nie, bo tego nigdzie nie wyczytałem, nawet na ich stronie). że są awanse i takie tam, że sam jeździł za granicę w nagrodę za osiągi i takie tam. jednym słowem, że jest super. i że jeszcze sobie kupi za gotówkę mieszkanie, że sporo już odłożył.

            łażenie się kończy około 20. z tego zadupia jedziemy do firmy, około 21 jestem już zdechły i mam mieć jeszcze rozmowę z innym szefem. oczywiście mnie biorą bo się sprawdziłem. na kolejny etap mam już donieść swoje dane skarbowe i takie pierdoły. dowiaduję się też że będę pracował od pn do pt, popołudniami. a ja im wywalam, że na rozmowie uzgodniłem że mam dni wolne w tygodniu, bo studiuję. to wtedy że mi się nie opłaca studiować bo GQ Marketing do super firma i nie potrzebuję wykształcenia aby żyć na poziomie (widać nie rozumieją jaka to frajda nieraz siedzieć na wykładzie czy w bibliotece, skoro sami licea pokończyli -a się ich o to też spytałem).
            oczywiście nic potem nie doniosłem :)

            a teraz podsumowanie:
            -koleś jeden, drugi, trzeci gadał cały czas jedną i tą samą mantrę jaka firma jest wspaniała i ile zarabiają nie mając wykształcenia. kolesie młodsi ode mnie!
            -załatwimy darczyńców dla fundacji. darczyńca płaci co miesiąc 30 złotych i może się wycofać z wpłat po miesiącu. a firma dostaje za to kilka stów - gdzie tu logika?
            -sam kiedyś miałem do czynienia z pozyskiwaniem sponsorów (robiliśmy konkurs i namawialiśmy firmy, aby w zamian za reklamę na plakatach fundnęły nagrody) więc takie gadanie wydało mi się podejrzane
            -czas pracy. mam przyłazić do biura w południe (już się nie dopytałem o której w czasie normalnej pracy) w czasie jeszcze rekrutacji. dla mnie (mieszkam pod Warszawą) jest to sprawa latania o 10 na SKM. w terenie pracuję do 20, de facto o 21 jestem w biurze i muszę się rozliczyć (co trwało w moim przypadku 30 minut). potem wypad na kolejkę miejską - o 23 w domu. super po prostu :)
            -już nie wspominam o tym, że mnie orżnęli z dniami wolnymi - no tak, przecież Cobra jest zajebista, więc po co mi wykształcenie (zwłaszcza że już mgr mam)... sami nie mają a się cieszą
            -w czasie łażenia zachciało mi się skorzystać z toalety. w windzie się nie załatwię, a u człowieka w domu nie wypada, bo jeszcze zacznie się bać, że polazłem do drugiego pokoju i mu telewizor wynoszę. skorzystałem z toalety po kilku godzinach w biurze.
            -jedzenie - o 17 półgodzinna przerwa na obiad - jagodzianki w markecie osiedlowym, od 10 bez jedzenia... a objadanie się dwa razy dziennie najbardziej tuczy, co z tego, że spalę
            -firma angielska, to nas traktują jak murzynów na plantacji i jeszcze wmawiają, że to dla nas dobrze. jest taki naród, którego nie lubię, może tam otworzę Cobrę i niech pracują na mnie...
            -po drugim etapie powiedziałem im, że mam teraz troszkę swoich spraw i mogę być dyspozycyjny najwcześniej w przyszłym tygodniu. co dwa dni ten koleś do mnie pisze smsy jak się czuję, co u mnie i takie bzdety. kiedy mu napisałem, że się u mnie pozmieniało i nie będę mógł wziąć tej pracy, nagle zamilkł, nie odpisał nawet na tamtego smsa, jakby mu po ambicji uderzyło
            -firma nie płaci za przejazdy, to kombinują jak tu jeździć bez biletów
            -ten prowadzący mnie koleś był nawet spoko, fajnie się z nim gadało ogólnie, nie tylko o firmie. natomiast dziewczyna z zespołu dawała do zrozumienia, że jest z zabitej dechami mieściny i studiuje w Warszawie koszenie trawników zaocznie... ładny mi lans...
            -zapierdziel jest puki się nie dorobię biura. a pytanko, ile osób się dorobiło? odpowiedź: koleżanka we Wrocku, kolega w Łodzi bla bla bla



            PS. W trakcie zachciało mi się skorzystać z toalety. Zrobiłem to w biurze. Wchodzę do łazienki - niby firma na poziomie, ale kibla posprzątać to nie było komu..
            • Gość: Darth Vader Re: a teraz moja historyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 22:44
              ogólnie to dobrze, że ten wątek jest i ciągnie się kilka lat. mam nadzieję, że więcej ludzi się opamięta. ich biura są zapchane rekrutami a w gazetach/necie co chwila ich ogłoszenia. może warto na swoim blogu czy gdzieś walnąć linka do któregoś z tych postów i dać etykietkę 'gq marketing' i będzie linkowane w google, może po wpisaniu tej frazy jako pierwsze wyskoczy?
              • Gość: Nitka Re: a teraz moja historyjka - kontakt IP: *.acn.waw.pl 04.10.10, 23:42
                Hej,
                Tak, widać że ten temat się przewija ciągle przez to forum... wszystkich, którzy mieli do czynienia z tego typu firmami i chcieli by się podzielić swoją historią proszę o kontakt na e mail... a.chinska@wp.pl ... szczegolnie Cobra master, darth vader i inne osoby
                • Gość: vektor Nie Odpisujcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 22:50
                  tego typu prośby są od pracowników Cobry. chcą Was naciąć i sprawdzić z jakiego maila piszecie, a potem cootasy porównują ze swoją bazą CV i mają winnego
              • Gość: zainteresowany imię i nazwisko nauczyciela? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 12:50
                też przeszedłem drugi etap, ale resztę sobie olałem. zdziwiła mnie zawartość folderu, który otrzymałem od nich w prezencie :)

                Gratulujemy!
                Ukończyłeś pozytywnie drugi etap rekrutacji w naszej firmie, dlatego zaprosiliśmy Cię do naszego zespołu.
                Zaczynasz w...
                Żebyś mógł/a otrzymać identyfikator od naszego klienta, poprosimy Cię o wypełnienie kilku dokumentów. Dlatego pierwszego dnia zabierz ze sobą:
                -dowód osobisty
                - (...)
                -referencje z 2 poprzednich miejsc pracy (...) UWAGA! jeśli jeszcze nie pracowałeś, potrzebne będzie nazwisko wychowawcy/nauczyciela, adres szkoły, nr telefonu do szkoły
                (...)
                Jeszcze raz gratulujemy i witamy wśród nas!


                Po kiego takie coś? może mi ktoś wytłumaczyć?
            • Gość: YODA Re: a teraz moja historyjka IP: *.171.87.202.static.crowley.pl 20.11.10, 15:24
              Darth sluchaj 30 pln pobierane jest z konta darczyńcy .. Organizacja płaci 180 pln za kazdego darczynce ( 100 dla FR 80 dla Ownera) jezeli darczynca zostaje przez okres około 12 miesiecy fundacja odnotowuje zysk. rozumiesz.. Wiem ze mozesz nie wierzyc ze wspieraja tą fundacje i kradną te wszystkie pieniądze to wpełni zrozumiałe dla mnie. Chociaż z drugiej strony na co idą te pieniądze ?? Przeciez sygnał telewizyjny tez pewnie kradną od sąsiadów. ale rzeczywiscie to ze wc było niczyste to skandal powinni im zamknąc wszystkie biura z tego powodu!!! Co do Twojej opinii nie mam nic przeciwko bo kazdy moze miec opinie, ale argument typu kanar, 4funtv i wc... kiedys te forum mialo rzeczywiscie duzo lepszy poziom krytyki no ale niektorym stalym bywalcom sie juz pewnie znudzilo, gdzie Jestescie zniszczmy tą firmę razem :) ... niech moc bedzie z Tobą czarny Rycerzu
              • Gość: Magic Re: a teraz moja historyjka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.10, 16:47
                Tak, właśnie po to tu jesteśmy, by Panu wytłumaczyć jak to działa.
                Świetnie , że Pan zwrócił uwagę na tą kwestię, to daje nam możliwość przekazać Panu wiedzę o tej organizacji. Otóż zaczyna Pan prace i myśl Pan, ze zarabia Pan na siebie. A Firma GQ ponosi "pełne ryzyko" bo np. pies pogryzie szefa, bo policja zanotuje pana dane...
                Paranoja. Pracujesz, niby dostajesz gotówkę, ale ponosisz wszystkie pozostał koszt.
                Ale najważniejsze , to , że tracicie czas na zdobycie prawdziwego, doświadczenia , które będzie wysoko wyceniane na rynku pracy.
              • Gość: icek Re: a teraz moja historyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 23:22
                www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=TO&Date=20101025&Category=ALBUM&ArtNo=778757515&Ref=PH&Params=Itemnr=21
                niech mi ktoś przypomni, bo gęba jakaś znajoma
            • Gość: bronek i jego cyrk GQ Marketing Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 16:39
              ku...szony przeniosły się do Bydgoszczy. tam naciągają nowych, identycznie było ze mną. w Warszawie są spaleni
      • Gość: hrabia a co teraz tam słychać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 14:27
        orientuje się ktoś? kto pracuje i ile zarabia, kogo wypieprzyli?
        podobno niedawno mieli konferencję w InterContinental
        • Gość: Naj Laska GQ Marketing MT Marketing IDM Systems Cobra Grou IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 17:02
          Cześć,
          Opiszą Wam co zauważyłam w biurze.
          1. Rozmowa kwalifikacyjna. Czarna niunia, co przeprowadzała rozmowę szpanowała angielskim, a nawet nie przeczytała mojego cv. Dotarło do mnie dopiero po tym jak zakończyłam poja 'przygodę".

          2. Zadzwonili, zaprosili ponownie. Wchodzą do biura. Gra muzyka a recepcjonistka szczerzy się maksymalnie. Pojawia się pan "mengo" odpicowany goguś, z obleśnie dobranym krawatem. Prowadzi mnie do pokoju, gdzie jest jego obleśna kopia z równie paskudnym pstrokatym krawatem taką samą fryzurką ala "szczoto jeż"tylko w butach ze szmateksu...

          Pan Manager mówi, że przeprowadzenie dzisiejszego dnia poprosił jednego z najlepszych, najwartościowszych pracowników, który jest wysoko w firmie i "świetnie" zarabia ( Po butach nie widać). Dołączyła do nas jeszcze dziewczyna z "cyckami na wierzchu" - super "dress code". Myślałam, że idziemy do innego pomieszczenia firmy a oni tymczasem wyprowadzili mnie z budynku i do najbliższej kawiarni. Posadzili mnie na sali. Gość poszedł zamówić herbaty, a ja miałam chwilę by przyjrzeć się dziewczynie i lokalowi. A w tym lokalu przy dwóch innych stolikach goście w tym samym wieku, z w takich samych garniturkach i z takimi samymi teczkami i jeszcze uciekali wzrokiem gdy na nich patrzyłam.
          Wrócił koleś i zaczął od nowa rozmowę o mojej pracy celach przyszłości. W największym skrócie chciano mi pokazać, że jestem mało wartą osobą i nic nie wiem.
          Potem zapytali mnie o oczekiwania (mówiłam o nich podczas umawiania na pierwszą rozmowę i podczas samej rozmowy). Aż wreszcie przeszli do opowieści o historii firmy, "ziemi obiecanej", jachtach, hotelach, zbitej fortunie,Angliku który wybrał nasz kraj by budować w nim sukces i by dać nam "szansę rozwoju". A na końcu powiedzieli, że wstajemy i idziemy spotkać się z klientami. Zapytałem gdzie. Odpowiedzieli, że pojadą do nich do domu.
          To mi już wystarczyło, powiedziałem, że nie będę pracować dla firmy, która nie dość, że nie potrafi określić wymagań, to jaszcze oszukuje potencjalnych pracowników nie mówić , ze chodzi o to by zostać "domokrążcą"...

          • Gość: Damian Re: GQ Marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 19:44
            Iść na rozmowę czy nie? Jutro mam ową.
            • Gość: jorgi Re: GQ Marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 18:30
              idź. napij się kawy za free a potem powiedz frajerowi, żeby sobie wsadzili tę swoją "agencję public relations" :)
              • Gość: NIE NAWIDZE COBRY Re: GQ Marketing IP: *.171.87.202.static.crowley.pl 20.11.10, 15:15
                tak wlasnie napij sie kawy za darmo to napewno zniszczy , (przynajmniej w małym procencie) ich planowany rozwoj w Polsce... :)
          • Gość: szymon_90 Re: Master Promotions IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.11, 20:12
            o proszę mój stary menadzer z Master Promotions zobaczcie (przewińcie na 1:04...)
            www.youtube.com/watch?v=696voKHR1zM
            Przemek Mi(SZ)czak podobnie teraz wyniósł się do bydgoszczy
      • Gość: zawiedziona Re: GQ MArketing? IP: *.home.aster.pl 30.11.10, 10:28
        Jest rok 2010. Wszystko co wyczytałam na tym forum,nadal się potwierdza. Akwizycja ! Na rozmowie nie dało się wyciągnąć co to za stanowisko, jakie będą obowiązki. Odpowiedź na moje pytania brzmiała " to trudno określić". Po rozmowie zaproszono mnie na II etap. Po wyczytaniu opinii tutaj zadzwoniłam tam, by się upewnić czy faktycznie to akwizycja. Cóż, dopiero po moich naciskach Pani przyznała mi rację i potwierdziła moje obawy. Podziękowałam za II etap. Szkoda mojego czasu.
        Nie polecam osobom, które znają swoją wartość i nie chcą pukać od drzwi do drzwi.

        Trzeba być cierpliwym, w końcu znajdziemy fajną pracę:)
        • montenegrina Re: GQ MArketing? 10.12.10, 16:27
          Wszystkim barzdo dziękuję za opinie,są bardzo pomocne...
          Czytając o tym, czym firma się zajmuję wydawało mi się,że coś jest NIE tak-nie określili dokładnie czym się zajmują...
          W poniedziałek mam rozmowę...pojdę i podziękuję...
          • Gość: niarchos Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 19:18
            ktoś wie co się dzieje z Pawełek Chw. i kiedy otwierać biuro?
            chyba że został on 3 fazy ostatnio, nie tyle mu zostało. prawdopodobnie zatrudnić ich kumple, z którymi pracował w policji. Zastanawiam się, dlaczego skopował się do Cobra?
            • Gość: No to pięknie Re: GQ MArketing? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.10, 15:55
              Całkiem dobrze wyszedł.
              Ścigać, ścigać i wsadzić !!! Bez zawieszenia na kilka latek.

              www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=TO&Date=20101025&Category=ALBUM&ArtNo=778757515&Ref=PH&Params=Itemnr=21
              • Gość: Igor.Peresada Re: GQ MArketing? IP: *.171.87.202.static.crowley.pl 21.01.11, 19:38
                hehe to sie dzieje znowu w cobra group, chyba odstawie na chwile facebooka bo moze byc ciekawie piszcie piszcie yol ziom..
                • Gość: antilea Re: GQ MArketing IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 16:50
                  witam, czy może mi ktoś powiedzieć kilka słów o firmie idm systems przy widok 8, bo byłam dziś na rozmowie i przyjęli mnie, mam iść jutro na dzień próbny...
                  • Gość: Max Re: GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:03
                    > witam, czy może mi ktoś powiedzieć kilka słów o firmie idm systems przy widok 8
                    > , bo byłam dziś na rozmowie i przyjęli mnie, mam iść jutro na dzień próbny...

                    my tu wałkujemy od kilku lat. IDM Systems to samo co GQ Marketing - inna firma i nazwa, metody te same...
      • Gość: COBRA MASTER Re: ależ to chendoszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 10:40
        Ile wyznaczyli nagrody za ten kłamliwy ryj?? Z chęcią pomogę w ujęciu. Jeśli ok. 15 tys. PLN, to biorę sprawę na siebie. Niech zdycha w pierdlu!!!
      • Gość: M.Szysko Re: 3 koła na start!!! IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 22:27
        przewidywane wynagrodzenie grzesiu o ale jak ktos nie potrafi wykonywac tego typu zawodu to niech popracuje gdzies przy komputerku przy biureczku w cieplym biurze. Powodzenia w poszukiwaniu .
        • Gość: Mil. Re: 3 koła na start!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 21:26
          hahahaha 3,000-4,000 PLN hahahaha! ja będąc przez jakiś czas high-rollerem wyciągnąłem 1700 to byłem tak podjarany, że zapomniałem ile musiałem najpierw w to 'zainwestować' - w bilety, żarcie, nowe buty i ile godzin dziennie (10-12h) na to poświęcałem; dobrze, że otrząsnąłem się w porę z tego prania mózgu i tej codziennej pseudo-propagandy Jędrzeja.
          • Gość: high roller Re: 3 koła na start!!! IP: *.171.87.202.static.crowley.pl 08.02.11, 19:12
            co do całej formuły sukcesu, kariery i tak dalej to się z Tobą zgodzę... ale high rollerem to chyba nie byłeś chłopczyku, 1700 to pietnascie formularzy czyli 3,6 kwita tygodniowo wiec zartujesz albo Cie oszukali ze byłes dobry. High rolerzy jak potrafia to robia 4 w jeden dzien a w tygodniu dwanascie. wiec okolo 5664 pln dokladnie i bez bonda oczywiscie. Pozdrawiam highrollerze :)
            • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx 5 koła na miesiąc? dziwniutkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 23:04
              to powiedz byznesmenie ile zarabia cała reszta? ile Chendoszko ma hajsu
      • Gość: M.Szyszko Re: chendoszko??? IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 22:32

        Musze przyznac ze bardzo sie ciesze z powodu tej sprawy. Sam wspolpracuje z policja i pomoge go ujac w imie sprawiedliwosci oczywiscie. Internauci odejdzcie od facebooka, zainedbujecie te forum a jest przeciez jeszcze tyle do zrobienia. Nasza zawisc i duze mozliwosci czasowe z powodu braku zajecia pozwola nam niedlugo osiagnac cel. Rok 2011 bedzie nasz !!!

      • Gość: Gościu:) Re: GQ MArketing? IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.11, 23:30
        w sumie niewiem czy ktos jeszcze to czyta ale nie zaszkodzi jak napisze:) pracuje w firmie o ktorej mowa jakos przypadkiem tu wlazłem:D:D szczerze mówiac te bzdury które tu ludzie piszą to az głowa boli:) po pierwsze odkąd pracuje tam nigdy nic nikomu nie wciskalem wiec skad te pomysly? jezeli ktos jest zainteresowany kogo i co reprezentuje firma GQ marketing proszę wejsc na strone www.WWF.pl i jezeli ktos uwarza ze takie projekty jak "Odra"Bałtyk"Ryś" itp. jest wciskaniem to sie myli:) Pozdrawiam
        • Gość: gondzo Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 07:40
          Cobra zarobiła spory plus na wizerunku wchodząc w partnerstwo z WWF. łażenie po domach i "zbieranie" na ochronę zwierząt nie jest tym samym co wciskanie Netii czy jeszcze kiedyś Tele2 jakimiś dziwnymi metodami. można się nawet poczuć, że wykonuje się jakąś misję działając na rzecz przyrody

          ale... czy w biurach Cobry nadal jest pralnia mózgów? czy nadal łazi plota, że ownerzy zarabiają po kilkanaście tysięcy miesięcznie? czy nie ma zwrotów kosztów, np. bilety? czy jest zapierdziel do 20 każdego dnia? czy robią przekręty z bondami? czy Alan chamsko odnosi się do podwładnych (czytając poprzednie posty zahacza to o mobbing)? czy firma nadal okrada pracowników - przepisując umowy z jednych na drugich i nie płacąc im?
      • Gość: Pan Pik Pok Re: GQ MArketing? IP: *.17.40.66.atman.pl 20.03.11, 21:22
        Zdjęcie mało wyraźne.
      • Gość: rodzinka Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 14:42
        Chendoszko siedzi w Bydgoszczy. cała reszta z GQ Marketing też - wszyscy pochodzą z tego miasta i akurat pojechali do rodziny. będą w poniedziałek :P
        zadzwońcie sobie do biura
        • Gość: Boom Re: GQ MArketing? IP: *.jmdi.pl 02.04.11, 00:40
          A kim jest Marcin? Manager IDM System zastępca Jędrzeja? Bo wdaje mi sie ze tez dlugo tam pracuje... W ogole ci ludzie siedza tam od rana do nocy czy oni maja czas na zycie prywatne?
          • Gość: alan telford Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 21:14
            mają, bardzo dużo... ich życie prywatne to pieprzący bajki Alan i reszta wierchuszki z Cobry. ich jedyną rozrywką jest łażenie po blokach na kolędnika i wydawanie "fortun"
        • Gość: co jest? Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 22:18
          podobno otworzyli tam biuro, ma ktoś informacje?
          • Gość: anty Alan Re: GQ MArketing? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.11, 11:10
            Czy na ul. Widok nadal biegają tłumy dzieciaków w garniturach z teczkami?

            Gdy pracowałem na przeciwko i wychodziłem na papierosa, to widzieliśmy co dzieje się w biurach na pierwszym pietrze. Najpierw głośna "rąbana muzyka", a potem wysypywał się tłum ludzików. Zagadałam do dziewczyn z zakładu fryzjerskiego, to mi powiedziały, że to są są sprzedawcy Netii.
            • Gość: Mad Max Re: GQ MArketing? IP: *.jmdi.pl 12.04.11, 22:56
              Oczywiście, że biegają, interes nadal sie kręci przez ciągłą rotacje i przywłąszczaniu sobie pieniedzy pracowników, ktorzy odchodzą! Ciekawe, ile jeszcze biuro na Widoku sie utrzyma... jeśli ktoś ma jakies info - piszcie!
      • menti81 Re: GQ MArketing? 14.04.11, 21:10
        Wszystkim, którzy chcą zmienić pracę na lepszą, polecam ciekawą stronkę WWW.CORSON.PL to firma która pisze profesjonalne i skuteczne dokumenty: CV i LM. Wierzcie mi to się sprawdza, pracodawcy na prawdę dzwonią! Polecam!
      • Gość: wielbicielka maćka Re: GQ MArketing? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.11, 09:37
        Dobrze wiedzieć. Ciekawe ,czy skarbowy skarbowy już wie?
        Dobrze by było puścić grubego w skarpetkach.

      • Gość: Gośściówa Re: chendoszko??? IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.11, 13:35
        Co wy macie do tych chłopaków? Jak każdy chcą się dorobić. Jeżeli wam żal dupę ściska, że wam w życiu nie wychodzi to bardzo mi przykro. Podziwiam ich za poświęcenie i wkład w biuro. Chłopaki jesteście Super;)
        • fionaiszrek Re: chendoszko??? 21.04.11, 18:54
          dorobic....haha Wiesz co omotali Cie jak i mnie kiedys abys nie musiala za to zaplacic jak wielu....a zal to mi jest mojego czasu ktory tam spedzilam.............tym chlopakom mozna tylko wspolczuc ze zatracili jakikolwiek szacunek do samego siebie i co gorsze do innych bo sciemnianie, opowiadanie roznych historii jesli sie wie naprawde jak jest to.....................
          • Gość: Mh;) Re: chendoszko??? IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.11, 11:13
            Finanse i Bond

            fundraiser przez cały swój dzień pracy widzi około 120 osób, z czego około 40 powinno dostać ulotkę zachęcającą do przekazania 1% podatku lub zapraszającą do wejścia na stronę www i wpłaty jednorazowej. Oczywiście nie każdy człowiek to zrobi. Z grona 10 realnie zainteresowanych pomocą osób wybieramy 2-3, które naprawdę poważnie myślą o długoterminowej dotacji i 30zł nie jest dla nich wyzwaniem. Jak to się przekłada na realne pieniądze? 1% podatku w 2010 roku, który WWF otrzymał wyniósł 1 500 000zł, to o 500 000zł więcej niż w 2009 roku. Od tego czasu w dywizji przybyło 90 fr'ów pracujących na co dzień w 4 miastach Polski, także liczymy na wspaniały rekord. Darowizna jednorazowa: przed programem D2D WWF otrzymywał ich około 10 000zł miesięcznie, w tej chwili to ponad 100 000zł i ta liczba wciąż rośnie. Wreszcie darczyńcy długoterminowi:) wpłacają 30zł/mies. bezterminowo, z miesiąca na miesiąc podejmują decyzję, czy wpłacają dalej, czy już nie. Jeżeli wpłacą 6 miesiąc, nasza firma otrzymuje 180zł. Bez przypadku, osoba, która przekroczy 6 miesięcy dotacji będzie wpłacać około 3 lata, co daje około 1100zł. Żadna lokata tak nie działa:P nawet ta w GetinBanku:D Skąd wiemy, że akurat 3 lata? tyle wynosi dotacja w Anglii, tam jest to 5-7 funtów/tygodniowo. Pomijając przyczyny techniczne np odrzucenie formularza przez bank (kilka % darczyńców nie zaczyna przez to dotacji) samych rezygnacji jest 200-300 odkąd zaczęliśmy. To kropla w coraz większej studni przeszło 20 000 darczyńców WWFu zapisanych przez Appco. Jak widzicie WWF nie ponosi żadnych kosztów, żadnego ryzyka, bo jest fundacją charytatywną. Chcecie mieć podstawę i siedzieć na schodach? Okradacie fundację, jesteście złodziejami.

            Dostajemy kasę po tygodniu, dostajemy kasę od Appco, Alana Telforda, który zakłada, że go nie oszukujecie i pozyskaliście jakościowego darczyńcę. Wypłaca Wam 60zł, ownerowi 56zł. Żeby zachęcić do dobrej jakości, płaci za darczyńcę który wytrzyma dodatkowe 30zł dla fr'a i 24zł dla ownera. Po pół roku WWF pokrywa te koszty lub nie, jeśli darczyńca nie wytrzyma lub formularz został niezaakceptowany przez bank. Bond to konto, na którym widzicie swoją jakość. Każdy kwit to 30zł do przodu, każdy spadek to 100zł brutto w plecy (60zł, które wypłacono Wam niesłusznie + 30zł premii + podatek). Czemu podatek zabiera tylko 10zł? Ponieważ Wasz bond jest na koncie oszczędnościowym i pracuje na to, żebyście mieli więcej kasy:)
            • Gość: sd h hha O apcco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 12:12
              Ciekawe dlaczego pracodawca przerzuca ryzo wypłacalności pozyskanych klientów na pracowników. Obowiązkiem pracodawcy jest zapłacić wszystko a ewentualne niedobory może dopiero w przyszłości pokryć z wynagrodzenia.
              • fionaiszrek Re: O apcco 26.04.11, 12:52
                powiem wiecej bondy wyplaca owner.....ze swoich pieniedzy....i czesto bywa tak ze swojego bonda nie zobaczy nigdy na oczy bo apcco mu nie wyplaci....wiec jak chcecie to sie bawcie w FRow ale owneram nie warto byc ponosi sie same straty zarowno finansowe jak i moralne....niestety Co wiecej owner nie ma nic do powedzenia w sprawie wlasych pieniedzy...bo ksiegowosc odklada na konto oszczednosciowe i jak wemiesz swoje pieniadze!!!!!!!!!! z tego konta to ksiegowos biegnie do Alana i ty masz awanture.....a potem jak cos idze nie tak to zmieszaja Cie z blotem....i chcesz odejsc to wtedy wystaiwaja Ci rachunek czesto ponad 50tys zl Zanim sie wypromujesz zastanow sie czy warto............pozdrawiam
                • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: O apcco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 14:44
                  pewnie te 50 koła jest za jedną z tych konferencji które robią co jakiś czas w najdroższych polskich hotelach. ciekawe skąd na to idzie kasa?
                • Gość: pytacz Re: O apcco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 15:54
                  "Szrek" to Al, ale Fiona to kto?
                  • fionaiszrek Re: O apcco 26.04.11, 17:57
                    za konferencje placa rowniez ownerzy ze swoich pieniedzy i za siebie i za swoich FRow:)))) nie wazne czy to Polska czy zagranica:)))))))))) a te 50 to np ze Cobra zaplacila jakies ubezpieczenie za ownera firme (bez ownera zgody i wiedzy) itp................................:)
                    • Gość: NIe rozumiem Re: O apcco IP: *.aster.pl 30.04.11, 07:29
                      Jak to? Płacić za jakieś ubezpieczenia jeśli ich się nie zlecało?
                      Przecież ownerzy są samodzielnymi przedsiębiorcami, każdy wydatek wymaga ich zgody i musi być uzasadniony ekonomicznie. Nie można wydawać ich pieniędzy bez zgody. No chyba, że bond nigdy nie był ich.
                      Ja bym poszedł do sądu. Pozew za 50 tys. zł to nie jest wielki wydatek biorąc pod uwagę to ile można zyskać.
                      • fionaiszrek Re: O apcco 01.05.11, 20:24
                        ownerzy nie sa samodzeilenxmi przedsiebiorcami:(((((( tak niby wynika z papierow ale wszystko musza uzgadniac z Alanem......i robic to co on im karze Nie macie pojecia jak wielka jest to mnipulacja. Rwniez Alan podejmuje za Ciebie decyzje kogo zbierzesz i za kogo zaplacisz jesli chodz o wyjazdy zagraniczne, wiec owner to tylko pionek....a jak chce odejsc to zaczynaja mu dawac jakie dzwne rachunki itp Jak owner spozni sie do pracy do Alan potrafi kazac mu wyjsc przy wszystkich ownera pracownikach a to niby ownera firma????? poniza i pokazuje rowniez administaracji ze ower nie ma nic do powiedzenia Ty placisz swojej administratorce a ona musi itak robic to co Alan jej mowi itd itd........jedno wielkie g.....
                        • fionaiszrek Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... 02.05.11, 21:18
                          czas to wreszcie powiedziec.....................inteligentni ludzie, po studiach ktorych znamy rowniez jako ownerow (tych jednych z pierwszych mam na mysli: Adam, Michal, Aneta, Ula, Filip,Ewa i paru innych) byli super ekipa itd, jak sie zorientowali co i jak to zaczely sie klopoty....oczywiscie z........Alanem najwiekszym manipulantem i ......:)))))))))) ktory tym wszytkim ludziom moglby buty czyscic bo nie dorasta im ani kultura ani wiedza do piet. A oni byli jednymi z pierwszych wiec dali sie rowno wkrecic...........mieli swoje plany i marzenia a firma obiecywala im same sukcesy i nie wspomniala oczywiscie jak to naprawde dziala........no coz mam nadzeieje ze dzisiaj maja fajna prace, z fajan kasa i perspektywami oraz.................czas i normalne zycie prywatne czego im zycze:)))) Oni nie mieli mozliwosci uczyc sie na jakis bledach ale Wy mozecie wiec..........................pozdrawiam wszystkich tych za i przeciw:)))))))
                          • Gość: kal'el Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 12:28
                            bardzo dziękuje na relacje odnośnie tego całego syfu jakim są firemki spod znaku Cobry. Do akwizytorów to niestety nie dociera bo są zapatrzeni w guru jak szpak w 50 groszy. Sam byłem na drugim etapie ale z ciekawości czy to co tu piszą to prawda. Ty i Cobra Master robicie kawał dobrej roboty!
                          • Gość: Leonardo Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.11, 16:28
                            Dziękuję za bardzo mądrą opinię.
                            Piszesz prawdę, a znaczy to , że Widok 8 było długo zwiedzane.
                            Ciekawe, czy przypadkiem nie masz coś wspólnego z administracją biura?
                            Powiesz chociaż kto był Twoim "Ownerem"/Ld?
                            • analtelford Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... 06.06.11, 12:10
                              Chce stanowczo zaprotestować przeciwko niuansom związanym z Cobra Group. Firma rozwija się dobrze, do końca 2011 roku chcemy otworzyć 30 biur w Polsce. Naszą zaletą jest unikalny sposób dotarcia do klienta, techniki sprzedaży oraz efektywne metody zwiększania świadomości marki mają swoje odzwierciedlenie w rozwoju struktury naszych klientów korporacyjnych. Nasz zespół jest szkolony w zakresie profesjonalnej, rzetelnej obsługi klienta, która charakteryzuje się bardzo indywidualnym podejściem do potrzeb klientów docelowych. Dzięki tak dużemu międzynarodowemu doświadczeniu, jakie mamy – jesteśmy w stanie działać sukcesywnie w wielu branżach
                              • fionaiszrek Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... 07.06.11, 17:33
                                HAHAHAHA:)))))))))))))))))))))
                                • analtelford Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... 08.06.11, 02:38
                                  w Cobrze podobno była chryja, bo ktoś życzliwy odszukał bazę kontaktów do aktualnie pracujących i im rozesłał informacje o kilku firemkach.
                                  ownerzy ponoć wku...eni chodzili...
                                  • Gość: Coś bliżej Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 10:13
                                    Napisz coś bliżej. Bo nie bardzo rozumiem.
                                    Koś wysłał do obecnych pracowników informacje o tym jak działa Apcco, GQ Markating, MT Marketing Cobra Group?

                                    O tym pisze się na tym forum od lat. Może ktoś dorwał się do ich finansów i do sposobu rejestrowania klientów?
                              • Gość: smerf Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.play-internet.pl 11.08.11, 23:02
                                Witam,
                                moje odczucia co do GQ Bydgoszcz:
                                - zapraszają dosłownie wszystkich na rozmowy
                                - obiecują złote góry
                                - po 1 rozmowie nie wiadomo co będzie się robić
                                - na 2 mówią o konkurencji żeby się starać
                                - śmieszny dzień obserwacyjny i wtedy każdy otwiera oczy
                                - szkolenie, atmosfera mega fajna, ludzie sympatyczni
                                - system, teorie, pytają jak w szkole, robisz notatki
                                - Ty wierzysz w ten system, w awans, w kase
                                - pracujesz po 12h bez względu na pogodę
                                - często w soboty też, nawet jeśli masz cel wyrobiony
                                - jesteś późno w domu
                                - płacisz za dojazdy i nikt Ci tego nie zwróci
                                - na początku mówią, że z wolnym na szkołę nie będzie problemów, a potem są, bo musisz swój cel w 4 dni wyrobić
                                - nie masz czasu na nic, nawet na obiad, bo przecież przed południem juz siedzisz w biurze, a potem do wieczora w teren
                                - nikogo nie interesuje czy masz na bilet czy nie
                                - 1 awans na lidera nie jest trudny, ty bardziej, że nowe osoby są w dobry, świeży teren kierowane
                                - Ty czujesz się dowartościowany i robisz kwity, dostajesz obserwacje (jak nie masz pleców u Jarka to masz słabe obserwacje i tracisz tylko czas i pieniądze na 'kawe')
                                - budowanie drużyny jest ciężkie, bo ludzie często się zmieniają
                                - z czasem dostajesz gorszy teren, albo juz kilka razy robiony(oczywiście tego głośno nie możesz powiedzieć, bo zaraz dowiesz się, że to wymówka)
                                - w 'nagrode' Jarek w jakiś dzień pójdzie z Tobą w teren i będzie pokazywał jak robi cudownie kwity, a jak nie będzie mu szło to pójdzie do kogo innego
                                - ponad to nie zna się tam granicy pomiędzy pracownikiem, a pracodawcą
                                - Jarek dużo obiecuje, a nic później z tego nie wychodzi (obsy, wyjścia, zwrot kosztów za coś, wolne itd)
                                - Jest bałagan z terenem i nikt nie robi z tym porządku, kończy się na pustych słowach
                                - jeśli powiesz, że idzie Ci gorzej to TWOJA WINA, jeśli powiesz, że nie masz pieniędzy to NIE POTRAFISZ NIMI DYSPONOWAĆ( nie ważne, że masz masę rachunków i mieszkanie,a lbo dzieci na utrzymaniu)
                                - jeśli będziesz się zwalniać to Jarek nie spojrzy Ci w oczy, będzie się bawił telefonem i sprawdzał coś w laptopie, powie ok i tyle, a taka radość jak Cie przyjmował....
                                - co do bonda to jeszcze nie wiem, jak się przekonam to napisze.... :)mam nadzieje, że go dostanę bo spory jest...
                                - praca dla ludzi wierzących w system
                                - dużo osób zaangażowało się mocno w WFF , ale musiało się zwolnić z braku pieniędzy, jedna po drugiej.... Najbardziej szkoda osób , które tworzyły atmosfere np siostry Justine, albo Przemek, który potrafił szkolić i regularnie kwity robić
                                - pamiętajcie, że za wyjazdy do iinych biur i miast są na wasz koszt !!!!
                                - Zauważcie, że wszystko się sypło w tym biurze jak wybuchła afera z Chendoszko...
                                - Wszyscy są tam nowi, bo stara ekipa odeszła, a nowe osoby szybko odchodzą...
                                - tam pracujesz po to by kogoś wzbogacić
                                Nikomu nie polecam, ani nie odradzam. Mimo wszystko mam miłe wspomnienia:)
                                • Gość: paszczak Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.1and1.pl 12.08.11, 09:35
                                  bonda nie otrzymasz. sam powiedziałeś, że wzbogacasz kogoś - dokładnie z TYCH pieniędzy
                                  ps. opowiedz o tej aferze z Chendoszkiem. co znowu nawywijał?

                                  Gość portalu: smerf napisał(a):

                                  > Witam,
                                  > moje odczucia co do GQ Bydgoszcz:
                                  > - Jarek dużo obiecuje, a nic później z tego nie wychodzi (obsy, wyjścia, zwrot
                                  > kosztów za coś, wolne itd)
                                  > - co do bonda to jeszcze nie wiem, jak się przekonam to napisze.... :)mam nadzi
                                  > eje, że go dostanę bo spory jest...
                                  > - tam pracujesz po to by kogoś wzbogacić
                                  > - Zauważcie, że wszystko się sypło w tym biurze jak wybuchła afera z Chendoszko
                                  > ...
                                • Gość: roki balboa Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: 94.75.112.* 12.08.11, 22:30
                                  co Chendoszko nawywijał? daj jakieś newsy, zawsze lubię słuchać co znowu ten krętacz odstawił :].

                                  btw, ja akurat bonda dostałem, tyle że moja etyka pracy była na serio WZOROWA, nie zapisywałem starych babuleniek, nie ściemniałem, zawsze wszystko klientom wyjaśniałem. Wyników może i nie miałem rewelacyjnych, ale kwity były bez zarzutu, więc może dlatego dostałem bonda.
                                  w każdym razie to nieprawda jest, że bonda nigdy nie wypłacają.
                                  • Gość: fsdw Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.11, 14:16
                                    Bona może i wypłacają ale z odłożonych 3000 dostałem 400zł. Miałem oddzielną listę wszystkich zapisanych klientów po obdzwonieniu ich okazało się, ze oni nie rezygnowali. Tak więc kto zrezygnował?
                                • Gość: Pytacz pospolity Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.11, 14:01
                                  Jaka afera z Chendosz...? Opisz tę historię.

                                  Na Bonda bym nie liczył. Sprawdziłem czy nie zrezygnowali ludzie zapisani. oczywiście powiedzieli, że wszystko było dobrze wyjaśnione i że nadal płaca. Tylko, że mi mojego Bonda za nich nie wypłacili. Powiedzieli, że 70% to rezygnacje a to nie prawda.
                                  • Gość: oxy hendoschek IP: *.1and1.pl 17.08.11, 01:44
                                    co przeskrobał ten byznesmen od siedmiu boleści?
                                    • Gość: smerf Re: hendoschek IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.11, 20:43
                                      chendoszka juz nie prowadzi biura. Pewnie siedzi w wiezieniu :)
                                      wiem bo w warszawie jest teraz GQ marketing.
                                      Slyszalem ze to dlatego bo mial zdjecia na stronie policyjnej.
                                      • Gość: JA Re: hendoschek IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.12, 20:56
                                        Przykro mi bardzo, ale ten cieć nadal straszy młode, piękne kobiety. Lizał komuś dupę i teraz jest managerem w Bydgoszczy.
                                • Gość: Gość;D Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.11, 23:11
                                  Praca w GQ to zuuoooo;D
                                  Moje odczucia z tą pseudofirmą są słabe.
                                  Bydgoszcz....Jarek...eeeh co tu pisać
                                  Na początku zajebiście, Jarek obiecywał złote góry, nakręcał ludzi, którzy mu uwierzyli.
                                  Praca, praca i jeszcze raz praca.Deszcz, śnieg, upał- zapierdzielasz. Nie ma Lipy! 0 czasu na nic więcej, no niby weekendy były wolne ale....trzeba było robić wyniki, więc z weekendu nic nie zostawało. Wyjazdy na swój koszt, nie masz kasy? Kombinuj..! Wielka dezorganizacja w biurze. Teren skopany, kilka razy przekopane. Ale cóz...mówiono...byli raz zrobili dobre wrażenie to będą kwity się sypać...no niestety. nie poszło.
                                  Liderem zostaje każdy, robisz dwa dzwonki, przechodzisz test i jesteś LIDEREM- awansujesz na jeszcze większego czarnucha, niż nim byłeś. Masz obowiązki, dostajesz obsów- fakt im lepiej żyjesz z Jarkiem tym lepszych obsów dostajesz...Budujesz swój Team.
                                  Nie Twoja wina, Twój problem...czy jakoś tak....czyli zjeby za swoich...ktoś nabroił- Ty masz opr...ktoś z twojego Teamu zrobił błąd na kwicie...Ty zapierdzielasz poprawiać.....

                                  Chociaż ludzie byli zajebiści;D
                                  Wiecznie nieogarnięty Łukasz Ś- LUBIĘ CIĘ CHŁOPIE:D
                                  Justinki Przemo i rezta;)

                                  Jeden plus...można było poznać na prawdę świetnych ludzi;)
                                  Ale nie polecam....już lepiej w ulotkach robić niż w tym:D
                                  • Gość: hmm Re: IP: *.inowroclaw.mm.pl 13.12.11, 23:23
                                    Wszyscy Co tam pracują to czarnuchy...
                                • Gość: smerf Re: O apcco, o GQ Marketing i o Alanie...... IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 22:05
                                  bond jest na moim koncie mniejszy o 100 zł, ale jest;)
                          • Gość: 404 zamknęli się, czy co??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 00:48
                            strony im nie działają...
                            • Gość: claraestella a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław IP: *.internetia.net.pl 22.06.11, 11:48
                              Kurcze przeczytałam większość napisanych tutaj postów i naprawdę szokuje mnie jak wielkim przekrętem jest cała ta cobra i te wszystkie inne pochodne firemki.
                              Kilka dni temu byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w biurze tego właśnie pokroju, o czym zorientowałam się czytając dokładnie wypowiedzi na temat całego tego "biznesu" na tym forum i nie tylko. Metody, techniki manipulacyjne, II rozmowy kwalifikacyjne, kawka z liderem, gadanie o wszystkim tylko nie o tym co istotne ( tak ja też w ogóle nie wiedziałam po tej I rozmowie kwalifikacyjnej co właściwie konkretnie miałabym robić), o tych wszystkich bajkach z palca wyssanych gdzie właściwie wciska się same kity o tym jakiej fortuny tu można się dorobić.
                              Już na tej I niby rozmowie kwalifikacyjnej jakoś to wszystko wydało mi się podejrzane. Ładne biuro, miłe sekretarki i gadka szmatka o jakiejś tam obsłudze klienta co okazuje się zwykłą akwizycją czego oczywiście nie raczyli powiedzieć na samym początku (pewnie nikt by nie przyszedł). Byłam tam jeszcze później i naprawdę ludzie byli świetni, młodzi, energiczni, podjarani kasą za umowy, w ciągu dosłownie jednego dnia byłam już ze wszystkimi na ty ;) ale kiedy tego samego dnia zaczęłam z nimi wszystkimi dłużej rozmawiać okazało się ze większość z nich jest dosyć nowa w firmie. Praktycznie każdy był tam dopiero od miesiąca, może dwóch, trafił się chyba tylko jeden chłopak co był tam już prawie pół roku i czeka obecnie niby na tego bonda. No ale generalnie firma o której mówię jak całe to badziewie cobra group ale ma inną nazwę. Bo jest to TJ Marketing we Wrocławiu czy Master Promotion w tym samym budynku. Generalnie to chyba jedno i to samo, chociaż nie bardzo się orientuję. No ale nazwiska właścicieli tych firemek to właśnie nazwiska przewijające się kilkakrotnie na tym forum i kilku innych (P. Miszczak czy oczywiście pan T. Matusiak, który jest ownerem tj marketingu). A wy co o tym wszystkim myślicie?? Ktoś z was ma doświadczenie z TJ M we Wrocku lub Master Promotion??
                              • fionaiszrek Re: a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław 22.06.11, 18:02
                                ile mozna sie powtarzac przeczytaj wszystko co napsane pod pseudonimen fionaiszrek czyli ja:)))) to co moge dodac to moj czas jaki tam zostal poswiecinay to 4 lata wiec wiem o czy mowie i pisze...ale co tam pieklo ma wiele miejsca dla takich ludzi ktorzy tak postepuja a Alan i jego sluzba wlacznie z jego Kate ma na 100 procent tam miejsce zarezerwowoane.............:)
                                • Gość: OBSerwator GC Re: a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.11, 14:14
                                  Cześć Fiona,

                                  Czy pracowałaś może jeszcze na ul. Prusa 2 w Warszawie, a potem na Widok?
                                  Jeśli tak, to myślę, że Ciebie znam.

                                  Gratuluję znalezienie świata poza Cobrą.
                                  • fionaiszrek Re: a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław 28.06.11, 20:41
                                    a ja mysle ze nigdy nie spotkalismy sie:)
                                    • Gość: OBSerwator GC Re: a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 11:57
                                      Każdy czasem się myli. Może pracowałaś tam po 2007 roku , lub co pewniejsze w back office.
                                      • fionaiszrek Re: a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław 29.06.11, 14:45
                                        po pierwsze skad wiesz ze jestem rodzaju zenskiego:))))) moze jestem fiona a moze szrek:) a po drugie co Ciebie tak interesuje od kiedy, gdzie i jaka funkacja? i moze sam sie na poczatku przedstawisz....co?
                                        pozdrawiam fionaiszrek:)
                                        • Gość: Robert GQ i reszta - stan na lipiec 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 21:21
                                          Przypatrzcie się - www.mtmarketing.pl/img/50/3.jpg - Chendoszko na stronie z ownerami? (wydarzenia z 16 październik 2010r.) Pozatym, co się tam dzieje z naszymi małymi krętaczami? Mam nadzieję, że są już w stanie upadłości, jeśli nie likwidacji. Jedyna strona jaka działa na tą chwilę to tylko MT Marketing.
                                          • Gość: Igor Re: GQ i reszta - stan na lipiec 2011 IP: *.1and1.pl 01.07.11, 17:21
                                            strony moze im padaja, ale blogi trzymaja sie niezle. wejdzcie sobie i poczytajcie, smiech na sali. zacytuje jeden wpis:
                                            "Appco Polska uważa, że inwestowanie na ludzi jest kluczowym czynnikiem, który przyczynia się do sukcesu korzystają marketingu bezpośredniego. To nie tylko ludzie, którzy prowadzą działalność, ale każdy powiązanym ze spółką, którzy biorą to wszystko do przodu. Sukcesu każdej firmy jest poprzez wspaniałych ludzi. Jest to praca zespołowa, że ma magii, w Appco"

                                            jakim jezykiem one sa pisane? - chyba papka dla ludzi po solidnym praniu mozgu

                                            a oto linki. dajcie '.com' na koncu
                                            appco-direct-polska.blogspot
                                            appcogroup-poland.blogspot
                                            appcopolska.wordpress
                                            gq-marketing.blogspot
                                            • Gość: odpowiadacz IDM Systems ma nową stronę IP: 78.133.191.* 15.07.11, 08:36
                                              i co z tego. tak samo profesjonalna jak cała firma oraz tyle samo wciskania kitu co na rozmowach
                                          • Gość: sitx Re: GQ i reszta - stan na lipiec 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.11, 22:25
                                            chendoszko ukrywa się przed policją. jest poszukiwany listem gończym
                                            • Gość: CobraMaster Re: GQ i reszta - stan na lipiec 2011 IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.11, 04:42
                                              ten chendoszka byl poszukiwany ale juz nie jest. Nie mozna go juz znalezc na necie,
                                              wykrecil sie pewnie jakos , do wiezienia go i wszystkich jego pobratyncow z appco !!!
                                              Policja nadal bedzie weszyc .

                                              • Gość: elfik Re: GQ i reszta - stan na lipiec 2011 IP: *.1and1.pl 13.08.11, 01:07
                                                może Chendoszka siedzi już we więźniu?
                                                • Gość: sam napisz chcesz kontakt? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 18:41
                                                  badoo.com/0264156064/
                                                  napisz i się spytaj gdzie go wyniosło
                                                  • Gość: MARTUCHNA ŚMIECH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 15:03
                                                    Witam,
                                                    odnośnie biura w BDG. Pewnego dnia miałam styczność z jakimś anglikiem, który twierdzil, że moje 6letnie doświadczenie w marketingu nie jest wystarczające by być sekretarką. Szukałam więc pracy dalej. Znalazłam ogłoszenie na jednym z portali Doradca Klienta w Oddziale. Wysłałam niewiele myśląc. Na spotkaniu okazało się, że to "słynne" GQ Marketing. Ech, poszłam z ciekawości, jak ma wyglądać praca w biurze w tym wypadku. Okazało się, że wysoki menago, chyba o 4 lata młodszy ode mnie, w za dużym garniturze, powiedział, że aplikowałam na stanowisko FR. Zaśmiałam się i powiedziałam, że się myli. Co prawda nie mogłam mu pokazać maila. Troche się zmieszał, zrobił czerwony. Podpowiedziałam mu, żeby przejrzał wszystkie swoje ogłoszenia. Rozmowa trwała dalej. Pytam się jak wygląda praca. Znowu jakieś takie nijakie odpowiedzi, że spotkania z klientami. Pytam się jakimi klientami. Nie odpowiada. Tak więc pytam się dalej, dla kogo zbierają pieniądze. Odpowiedź WWf. W związku z moją poprzednią rozmową z anglikiem, trochę o firmie poczytałam. Pytam się zatem, czy WWF wie w ogóle o waszej akwizycji. Nie odpowiedział, tylko uczepił się słowa akwizycji. Zaprzeczał. To padło pytanie z mojej strony czy ma świadomość różnicy definicji marketing a akwizytor? Powiedział, że ma mieszane uczucia. Powiedziałam ja również i wyszłam. Szkoda czasu, dla kogoś kto nie odpowiada na pytania.
                                                    • Gość: dario Re: ŚMIECH IP: *.aster.pl 14.02.12, 23:46
                                                      Bardzo ładnie przejęłaś kontrolę, poprzez zadawanie pytań. Szkoda, ze nie dodałaś, ze wystawisz fakturę za dwie godziny Twojej pracy, bo uważasz je za stracone.
                                                      Ten Angol, to Alan Tel. prawdziwy kłamca.
                              • Gość: merci Re: a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław IP: *.swidnica.mm.pl 02.03.13, 16:59
                                tak ja pracowałam tam ponad rok czasu,powiem tak: był to najlepszy rok mojego życia i jeszcze jedno uważam że ludzie sa tchórzami wtedy kiedy sugeruja sie tylko wypowiedziami innych i od razu krytykuja nawet nie znając sprawy...ludzie nikt was do niczego nie zmusza,robicie co chcecie,każdy ma swój rozum prawda, nie podoba ci sie, nie odpowiada spoko ale daj innym spróbować...tyle;D polecam, można sie wiele nauczyc
                                • Gość: oszukany Re: a TJ Marketing?? Master Promotion? Wrocław IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 11:38
                                  Firma która jest dla ludzi bez perspektyw, łatwo manipulowanych.Dlaczego? Ponieważ opiera się na fikcyjnych awansach ,ryciem beretu codzienie, i stopniowym wtajemniczaniu w manipulację i oszusta.Oszukuje się wszystkich swój zespół ,nowe osoby,pracowników a nawet na wyższych szczeblach sami nawzajem ownerzy robią sobie wałki! Wykorzystują młodych ludzi którzy mają ambicję by założyć im kaganiec klapki na oczy i by zapie...li na nich w akwizycji za marne groszę ,mówi się tylko o tym co dobre i fajne a o złych rzeczach zakaz mówienia sekta jak ch...!
            • Gość: www Re: chendoszko??? IP: *.scom.za.digi.pl 29.11.12, 23:39
              Witam!!JEst to niewdzieczna praca na ktora zmarnowalem 3 mce zycia. Widze ze coraz wiecej ludzi sie wypowiada na roznego rodzaju forach- i dobrze bo moze w koncu wielu otworza sie oczy. Prosze panstwa, taki krotki wywod bo moglbym gadac godzinami ale nie o to chodzi- biuro e.ST.ee.R w Kat..ch to dobry przyklad bandy hipokrytow tak naprawde z @ni@ Now@k na czele. Za wszystko cie winia, nie mozna sie postawic w zadnym wzgledzie bo wszystko jest brane jako wymowka, cale dnie w dupe strzelil, szybkie awanse na lidera ze niby czujesz sie wyrozniony, tak naprawde zmienia sie tylko tyle ze jeszcze wczesniej cza przyjezdzac do firmy, powrot do domu przed polnoca, dojazdy na swoj koszt, codzienne niby profesjonalne szkolenia przez ludzi po gimnazjum- bez komentarza. ciagle to samo na tych szkoleniach- nuda jak po zbuju, conference calle utwierdzajace cie w przekonaniu ze wspolpracujesz z elita swiatowa, jak jedziesz w teren i jest on blisko twojego miejsca zamieszkania to chocbys lazil po domach w swojej miejscowosci, musisz wrocic do biura na durnowate podsumowanie i powiedzenie co zrobiles zle - paranoja- czyli 2 godziny pozniej ladujesz w domu, mimo ze jest to najgorsza forma umowy smieciowej i nogi doslownie odpadaja kazdego wieczora, to jeszcze zjebka na koniec dnia ze to twoja wina ze ktos nie chcial podpisac kwitka (PZ), mozna by wiecej mowic, sztuczna atmosfera kazdy od pierwszego dnia zachowuje sie jakby cie znal juz latami, mami cie swoimi przekonaniami na temat tej pseudofirmy, niby ze japonski system od pomiatacza do menedzera..jeden plus ze laski co tam pracuja sa durne i latwo daja:) jedyny plus:D haha ale tak na powaznie to jestto wielka mafia albo sekta- sam nie wiem jak to nazwac..jak chorujesz to tez jest to twoja wina, kumpela skrecila noge ze zmeczenia jak schodzila ze schodow w 10 pietrowym budynku na 1000leciu - K-ce i co? tez jej wina a za lekarza kolosalne pieniedza muusiala zaplacic. nie wiem czy wiecie ale jak przychodzi nowa osoba na rozmowe do biura to wszyscy chowaja sie w jednym pomieszczeniu jak w zydzi w getcie zeby nie rozpraszac i zeby nowy/nowa poczul/a profesjonalna atmosfere w biurze. nikomu tam nie mozna zaufac poczawszy od menedzerki. ingeruja w twoje zycie osobiste nawet !! na pierwszej rozmowie juz pytaja czy mieszkassz z rodzicam czy sam- czym sie zajmowales- badaja cie z jakiej rodziny jestes- wiadomo- biedaka nie zatrudnia bo po 2 tygodniach dokladania do interesu szkolenie takiego bedzie bezsensowne bo zrezygnuje szybko i kasa jaka jego podopieczny ktory placi za jego "podroze" w teren, zmarnuje sie. wlasnie!- jedyne co to na poczatku placa za ciebie - co jest kolejnym chwytem- stawiaja ci kawe, poczestunek a potem kupuja bilet autobusowy zebys jechal w teren z nimi i ty myslisz ze oni sa bogaci skoro ci stawiaja- gowno prawda!! oni sa juz zakleszczeni w tym systemie tak zaawansowanie ze swiata nie widza poza "praca". Aha - i jednym z pytan na poczatku jest czy masz dziewczyne/chlopaka. jak powiesz ze tak to jeszcze nie przegrales bitwy o jakze piekna posade;p ale juz masz minusa, dldaczego?? czy wiecie ze na moich oczach przez 3 miesiace pracy na kosciuszki bylem swiadkiem rozpadu kilki zwiazkow, to w liceum gdzie bylo wokol mnie 200 osob a nie 30 nie bylo tylu rozpadow zwiazkow partnerskich a niby to wtedy sie przezywa burze hormonow czy cos;p I tak jest ze druga polowka sie buntuje ze ty pracujesz w tak durnej pracy bo w tej pracy nei ma czasu na nic..kompletnie na nic, jedynie w niedziele masz czas odetchnac i sie porzadnie najebac zeby strawic ta prace. uklady w firmie tez istnieja jak w kazdej. np 3 poziom fundraisera czyli crew lidera koles osiagnal przez to ze dogadzal jakze zajetej praca menedzerce ktora z nim notabene mieszkala. Fajna sprawa ale dla menedzerki tylko, bo koles potem wylecial na zbity pysk (a byl po studiach i mogl sie poswiecic pracy w zaw2odzie ale on sie zaslepil ta praca i mimo 30tki na karku wybral droge fundraisera) Pani menedzer ta sytuacja pasila, codziennie zadowolona no i 20tys na lape zo miesiac, fajny uklad. To jest prosze panstwa tyrania, Przestrzegam wszystkich mlodych zwlaszcza tych co nie maja pojecia o pracy, latwo sie omamic. Oni maja na wszystko argumenty wycwiczone bardzo dobrze, nie mozesz ich podwazyc, bron boze nie mow im prawdy bo wtedy wyjdzie za marudzisz, a maruda ktory zle znosi trudy pracy nie powinien pracowac, i tak w kolo macieju. Ale jesli jestes mlody ambitny i szukasz zajecia dla siebie na 6 dni w tyg 14 godzin dziennie dokladajac do interesu to takim ludziom polecam. Takich wlasnie szukaja.
              Tytulem konca, chcialbym jeszcze zaznaczyc jak fajnie sa robione ogloszenia zwlaszcza na infopraca...praca bez doswiadczenia...LUDZIE..nie ma dzis ofert dla ludzi bez doswiadczenia chyba ze po znajomosci albo jakies staze to tak. To od razu powinno podpasc. Zarobki wyszczegolnione w ofertach tez sa wyssane z palca, oczywiscie tresc ofert jest regularnie zmieniana zeby nic nie podpadalo. Tam jest wsztko dograne na ostatni guzik tak jak w samej pracy. Szkolenia i pranie mozgu doprowadza do tego ze po pewnym czasie inaczej rozmawiasz ze swoja rodzina, na oczach bliskich stajesz sie dziwadlem, takim wiekszym dzieciakem co wiezy w gruszki na wierzbie, niestety potrafia nabrac na ten caly system tez ludzi madrych i wyksztalconych choc zdecydowana wiekszosc ludzi pracujacych to szczeniaki z matura lub bez.

              Mysle ze pomoglem wielu osobom ktorzy wlasnie szukaja pracy i przestrzegam przed tym calym gownem.
              Precz umowom smieciowym!!!
              pozdro dla kumatych:)
      • Gość: thomas Re: GQ MArketing? IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 15:51
        zapraszam do zadawania pytań o opinie o firmach na www.pracodawiedz.pl
        • Gość: grot Re: GQ MArketing? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 13:35
          Tyle było dni, tyle było chwil...

          Appco, GQ marketing, MT Marketing, to maszynki do wyciągania kasy od pracowników.
          • Gość: fionaishrek Re: GQ MArketing? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.07.11, 13:19
            a co z Chendoszkiem znalazł sobie kurewke i uciekł?? haha zal mi tej Klaudi taka fajna dziewczynka byla na poczatku a potem zaczela lizac dupe takiemu frajerowi i sama sie taka zrobila... zal....
            • Gość: hank moody Re: GQ MArketing? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.11, 10:35
              z tego co sie orientuje to Twoja mama jest kurewką a tatuś frajerem, Appco rządzi i czy z nim czy bez niego, dla Ciebie zawsze bedzie temat który możesz tu opisać .... do zobaczenia wkrótce we wrocławiu fionoszreku :) ...
              • Gość: alicja GQ Marketing IDM Systems, Widok 8 IP: *.net 28.07.11, 14:06
                jakbym słyszała "szkolenie motywacyjne " (bardziej tresurą wypada nazwać) w tych firmach na Widok 8 w Warszawie... wystarczyło, że ktoś nie przyszedł z dzwonkiem i narzekał

                Gość portalu: hank moody napisał(a):

                > z tego co sie orientuje to Twoja mama jest kurewką a tatuś frajerem, Appco rzą
                > dzi i czy z nim czy bez niego, dla Ciebie zawsze bedzie temat który możesz tu o
                > pisać .... do zobaczenia wkrótce we wrocławiu fionoszreku :) ...
                • Gość: Volley0071 Re: GQ Marketing IDM Systems, Widok 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 13:26
                  Ja byłem na rozmowie rekrutacyjnej, jednej i drugiej byłem na 6 ciu dniach szkoleń i przepracowałem parę dni. Postaram się w miarę obiektywnie przedstawić
                  jak to wygląda.

                  A wiec na pierwszej rozmowie Gadasz z Tomkiem - dość wysoki brunet z zawsze uśmiechniętą twarzą. Gada z Tobą o Tym czym według niego zajmuje się firma,
                  mówi szybko i nie odpowiada w prost na pytania, pyta Cię o twoje wady i zalety doświadczenie w branży i w ogóle. po zakończonej rozmowie mówi że jeżeli się zakwalifikujesz to do 18 tego samego dnia
                  dostaniesz od nich telefon żebyś pojawił się na dniu próbnym.

                  Oczywiste jest to że do Ciebie oddzwonią ale specjalnie jest taka ściema z tym czekaniem na telefon, żebyś myślał że złapałeś Pana Boga za nogi.
                  przychodzisz następnego dnia do firmy wszyscy są dla Ciebie mili przedstawiają Cię innym itd. Jedna osoba która w wkrótce będzie twoim liderem zaprasza Cię na kawę
                  opowiada Ci o paru rzeczach ale tez nie do końca mówi wszystko w prost. PO kawie jedziesz z nią i 3 ma innymi osobami w teren, czyli po prostu na jakąś wiochę, wichurę i zadaniem tych którzy tam pracują jest wchodzenie do każdych drzwi,
                  i podawaniu za każdym razem takiej samej gadki właścicielom telefonów stacjonarnych z TP SA. dziennym optimum jest około 4 dziennie, ale tak naprawdę to wszystko zależy gdzie trafisz ( trasy są ustalane od górnie w biurze )
                  bo są miejscowoscie gdzie nawet tepsa nie ma kabli wiec zapomnij o umowach albo są też miejscowości gdzie kilka miesięcy temu też ktoś był z Netią i ludzie nie chcą ich nawet wpuszczać i rozmawiać.
                  po całym dniu w terenie ( bez uprzedzenia przez telefon co będziesz robić ) wracasz do biura a tam Cie przepytają co i jak i czy Ci się podobało i zapraszają do pracy.

                  6 dni szkoleń 4 dni słuchania jak nawijać do klientów jakich technik używać, na co podatni są ludzie. Po prostu codziennie o 11.30 zbieracie sie w pokoju gdzie leci tępe techno i słuchasz właśnie tego typu rzeczy szkolenia są do 14 / 15 max wiec da się je znieść
                  2 ostatnie dni idziesz w teren ze swoim liderem piąty dzień przypatrujesz się dokładnie jak oni to robią natomiast 6 tego dnia sam idziesz i nawijasz. Twoim zadaniem jest podpisanie pierwszej umowy.
                  Następnego dnia mówią na spotkaniu ( zawsze rano o 11.30 jest spotkanie) mówią, że bardzo się cieszą ze nowe osoby podpisały 1 wszą umowę itd itd. tak żebyś czul się dowartościowany choć wszyscy inni dobrze wiedzą że jedna podpisana umowa to nic
                  i śmieją się w duchu z tych którzy jarają się tym ze podpisali jedną.

                  Codzienność wygląda tak:

                  Przychodzisz na 11.30 jest spotkanie pierw twój lider tłumaczy Ci jak być " lepszym" sprzedawcą itd. później wszyscy słuchają szefa biura i tego co ma do powiezienia + rzeczy które wg. nich trzeba poprawić
                  Następnie twój lider przynosi Ci mapkę i pokazuje gdzie jedziecie i z kim. Wszystko było by fajnie ale niestety nie jest dlaczego? :

                  1- wyjazdy są w promieniu 100 km od Wrocławia
                  2- Jeżeli nikt z osób które jadą razem nie ma auta jedziecie pociągiem
                  3- Nikt nie zwraca kasy za bilety
                  4- Jeśli ktoś ma auto to składacie się na benzynę- nikt nie zwraca kasy nawet dla kierowcy.
                  5- Często jedzie się tam gdzie ktoś już był, albo tam gdzie nie ma łączy TP
                  6- Jeśli popsujesz sobie auto, albo nie daj Boże będziesz miał wypadek - nikt nie zwróci Ci za koszta naprawy lawetę itd.
                  7- Jeśli Tobie coś się stanie też nie możesz liczyć na odszkodowanie od firmy.
                  8- chodzicie po domach praktycznie do 20 godziny czasami do 21, a później trzeba wrócić do biura i oddać podpisane umowy
                  9- UMOWA KTÓRA PODPISUJESZ TO UMOWA O DZIEŁO I CHOĆ TEGO TYPU UMOWA NIE ZOBOWIĄZUJE DO SYSTEMATYCZNEGO UCZĘSZCZANIA DO PRACY
                  TO WYMAGANE JEST OD ciebie ŻEBYŚ TAM SYSTEMATYCZNIE BYŁ A DODATKOWO WPISYWAŁ SIĘ NA LISTĘ OBECNOŚCI
                  10- tak naprawdę tyrasz całymi dniami na czyjąś wypłatę, najbardziej boli jak dowiadujesz się ze osoby które zarabiają taką kasę praktycznie nie mają pełnego wykształcenia średniego a ich poziom inteligencji też jest przeciętny ale nie
                  dla każdego jest to negatyw. ;]

                  Nie znam sie za dobrze na kodeksie pracy, ale wydaje mi się ze jest tutaj mnóstwo przekrętów.
                  POSIADAM TAKŻE ORYGINAŁ UMOWY Z TJ MARKETING I jeżeli znalazłby się ktoś kto ma spore pojęcie o prawie pracy, z chęcią podeśle kopie do wglądu.
                  Myślałem też nad zleceniem kontroli z Państwowej Inspekcji Pracy.

                  Jeżeli chodzi o moją opinię to odradzam jeżeli chodzi o pracę na wakacje, bo po prostu się nie opłaca. Praca jest idealna dla ludzi niewykształconych nie mających innych perspektyw.

                  jeśli macie jakieś pytania piszcie na gadu 4227033
                  • Gość: były pracownik IDM Re: GQ Marketing IDM Systems, Widok 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.11, 11:11
                    Ty: Dzień dobry panu/pani! <szeroki uśmiech, optymizm> Jan Kowalski, firma Netia. Jestem dzisiaj tu do wszystkich <machnij ręką z góry na dół>, którzy posiadają w domu telefon stacjonarny w Telekomunikacji Polskiej, posiada pan/pani?
                    Klient: Tak, a o co chodzi?
                    Ty: Sprawdzamy komu przysługuje zniżka za opłaty telekomunikacyjne. Będzie potrzebny ostatni rachunek za telefon <odwróć wzrok / gap się w kartkę>
                    (Jak klient jeszcze nie ogarnie, że jesteś akwizytorem z Netii to po chwili wraca z rachunkiem)
                    Ty: <udawaj, że czegoś szukasz na rachunku> Świetnie! Przeysługuje Panu/Pani zniżka! To co mogę zaproponować to obniżenie abonamentu do XX złotych i do tego pakiet XX minut do wykozystania w miesiącu...

                    I tak 100-150 razy dziennie.
                  • Gość: Beatka Re: GQ Marketing IDM Systems, Widok 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.11, 13:35
                    Dziękuję za ostrzeżenia, byłam na pierwszym etapie tych rozmów. Już po pierwszym spotkaniu wszystko wydało mi się podejrzane, niczego konkretnego na temat pracy nie powiedzieli, tylko tyle, ze szukają przedstawiciela handlowego. Podejrzenie wzbudziły tez we mnie godziny pracy ( 11:30 - 20:30,, a przecież oczywiste jest, iż wtedy najwięcej ludzi jest w domach). Postanowiłam więc zajrzeć do Netu i poczytać opinie na temat firmy, oświeciło mnie, babka nawet dzwonila do mnie odnośnie drugiego etapu, ale nie odebrałam telefonu. Nawet nie miałam siły jej opieprzać...Ostrzegam wszystkich przed tym całym "badziewiem"
                    • Gość: gość Koper IP: *.play-internet.pl 06.10.11, 10:10
                      Mariusz otworzył już biuro? Jak odchodziłem w listopadzie 2010 to się promował na asystenta
                      • Gość: konykacz Re: Koper IP: *.home.aster.pl 06.10.11, 12:37
                        jak się dowiadywałem w okolicach lutego 2011, to uslyszalem, że wlasnie spelniał kryteria na asystenta, więc wątpie żeby kiedykolwiek mu sie to udalo.
                        • Gość: antyANgoloPOPOLO Re: Koper IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.11, 09:41
                          Kryteria, kryteria, a sukcesów brak. Ludzie mając nawet zakładzik fryzjerski, przy tak biednym trybie życie przez 5-6 lat mieli byście setki tys. zł na koncie.

                          Ten system to "piramida" w najgorszym wydaniu. Bo nie dostajecie pieniędzy do ręki, a część wypłyt jest wstrzymana bez możliwości jakiejkolwiek kontroli z waszej strony.
                • Gość: llllo Re: GQ Marketing IDM Systems, Widok 8 IP: *.196.0.3.gost.mdi.pl 29.08.12, 13:56
                  Hej. To praca nie dla ludzi z ambicjami!!! Sposób rekrutacji mega profesjonalny, ale do czasu póki Cię nie zabiorą w teren do chodzenia po klatkach! Co najlepsze w przypadku szukania darczyńcy do fundacji \\\"SOS Wioski dziecięce\\\" trzeba przed zapukaniem do drzwi założyć pomarańczową kamizelkę i informować, że nie po pieniążki tutaj jesteście, ale tak naprawdę po PIENIĄDZE! Wielka żenada. Z dziewczyną, która miała być \\\"moim\\\" szkoleniowcem troszkę rozmawiałam i zorientowałam się, że ona jest tak zafascynowana tym i wpatrzona w tą całą szopkę, że aż nie zauważa tego jak bardzo się wkręciła w ten wir kłamstw. Biedna jeszcze chce zrezygnować ze studiów dziennych i przejść na zaoczne z powodu tej cudownej, rozwojowej pracy! Żal, żal i jeszcze raz żal! Oni taką sieczkę robią z Twojej głowy, że naprawdę zaczynasz im ufać i wierzyć w cudowny rozwój. I jeszcze wmawiają ile to pozytywów o Tobie się nasłuchali po rozmowie rekrutacyjnej i jaki to Ty jesteś świetny! Na szczęście ja się nie dałam nabrać na to wszystko i w drugim etapie rekrutacji po obejściu pierwszej klatki powiedziałam \\\"DZIĘKUJĘ\\\"! Ludzie z ambicjami nie szukają tego typu pracy! Lepiej poświęcić ten czas na szukanie lepszej pracy! Pozdrawiam
      • Gość: anonim Re: GQ MArketing? IP: 83.238.5.* 09.08.11, 14:35
        Jedno wielkie gowno i manipulacja! nie porywajcie sie na ich obiecanki o szybkim awansie i cudownych zarobkach. Bond nie istnieje, nie dajcie sie nabrac. Znam sporo osob ktore dlugo pracowaly i zadnego bonda nie otrzymaly, zreszta wiem po sobie. Darczyncy wiedzieli ze to pomoc nie na raz tylko dluga kilkumiesieczna. Robia Ci wode z mózgu i nie masz prawa glosu, bo ze niby stwarzasz wymowki. Poczatkowym osobom wszystko wcisna i oni biedni w to wierza. Bydgoszcz, MASAKRA! Owner wielki figo fago, niekonsekwentny tylko duzo obiecuje a ludzi ma daleko w du..e. Kasy nie da sie zarobic, a non stop trzeba wydawac na dojazdy do innych miast, bo trzeba przeciez w prace inwestowac... Obiecuja kolo 2 tys zl netto miesiecznie co jest jakims nieporozumieniem, bo tysiaca sie nawet nie zarobi a pracuje sie codziennie po 12 godzin i jeszcze w sobote musisz przychodzic, bo cel nie spelniony. Stawki za kwita to jakies nieporozumienie, najnizsze w porownianiu z innymi biurami. Nie masz zycia prywatnego nic a nic a jeszcze umowa o dzielo. Trzeba sie nalatac po ludziach. ZDECYDOWANIE ODRADZAM, NIE WARTO!!!
        • Gość: butch Re: GQ MArketing? IP: 94.75.112.* 09.08.11, 19:03
          kto jest ownerem w bydgoszczy? jeszcze Jareczek?
          • Gość: anonim Bydgoszcz IP: 83.238.5.* 16.08.11, 23:23
            no Jareczek, jeszcze chwila i mu to upadnie, kwestia czasu. Uczy o konsekwencji a sam nie wie co to jest, hahah zalosne
        • Gość: erts Re: GQ MArketing? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 11:05
          Wiedzcie, że Cobra za każdą umowę dostaje tyle samo od www. To że w innych miastach są mniejsze stawki, to ich czysty zysk...
      • Gość: grzesiek Re: GQ MArketing? IP: *.welnowiec.net 10.08.11, 08:31
        zapraszam do zadawania pytań i opinii o pracodawcach na www.pracodawiedz.pl
        • Gość: telfiut STR Advertising IP: *.1and1.pl 20.08.11, 01:12
          pojawiło się nowe coorestfo spod znaku Cobry - STR Advertising. firma jest zarejestrowana na Annę Nowak. działa w Łodzi i Katowicach
          • Gość: dario [...] IP: 195.74.79.* 21.08.11, 18:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: blogspot Blog o Cobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 14:33
        Cobra Group i inne firmy-krzaki. Blog poświęcony jest wielu firmom działającym w Polsce pod egidą Cobra Group. GQ Marketing, VST Marketing, ATENA Marketing, IDM Systems, STR Adversiting, MT Marketing, TJ Marketing, GTM Marketing czy inne. W Polsce kieruje Cobrą niejaki Alan T. Żadna treść nie należy do autorów bloga, przytaczane wypowiedzi opublikowane zostały na forach internetowych, co podajemy w stopce.
      • Gość: student Re: GQ MArketing? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 15:00
        Znalazłem ofertę tejże firmy na portalu. Zdziwiłem się, że nie ma żadnej nazwy, żadnych wymagań, i tak naprawdę nic konkretnego nic nie było. A że, szukam pracy i interesuję się marketingiem i pr to wysyłałem CV. Ku mojem zaskoczeniu po 2 dniach dostaje odpowiedź, że zapraszają mnie na rozmowę. Przyszedłem na spotkanie, generalnie bardzo miła atmosfera, tak jak pisaliście, formulaż do wypełnienia na początku podają. Potem zostałem zaproszony na rozmowę. Pani była bardzo miła, standardowa gadka o doświadczeniu itd. Zapytano mnie co chcę robić, odpowiedziałem, że chciałbym przeprowadzać badania,zbierać dane przed kampanią itd Pani mi odparła, że to nie jest ich typ marketingu, powiedziała że oni bardziej robią face to face. Podała mi przykład WWF,pomyślałem, że chodzi o spotkania biznesowe, powiedziałem że czuję się bardzo pewnie w interakcji z klientem. Zdziwiło mnie też, żę Pani powiedziała, zę większa ilość spotkań z klientami nie będzie odbywała sie w firmie. Opowiedziano mi o jakichś stopniach managerskich, że na starcie będę zarabiał 2 tys, umowa na 6miesiecy. Prawdę mówiąc przekonało mnie to. Godzinę po rozmowie Pani do mnie zadzwoniła i zaprosiła na drugi etap. Ale byłem szczęśliwy, poczułem sie wyjątkowy i ważny, że tego samego dnia dzwonią. Zdziwiło mnie tylko, że drugi etap trwać miał 7h, więc musiał bym się zerwać z mojej obecnej pracy, stwierdziłem, że warto za taką kase i niezłe perspektywy. Coś mnie jednak tknęło i wstukałem w google nazwę tej firmy, i trafiłem tutaj. Jeżeli nawet tylko połowa jest prawdą z tego co pisze większość z was to dobrze zrobiłem, że nie przyszedłem na drugi etap. Zasuwanie 12h jako akwizytor, odsuwanie innych spraw na dalszy tor to nie dla mnie. I żeby nie było, nie oczekuję 3000tys na ręke za robienie niczego, ale oczekuję sprawiedliwego pracodawcy,płacy i perspektyw. Płacenie za dojazdy do klientów? Proszę was, porządna firma przynajmniej zwaca koszty. Wole poświęcić te 7h drugiego etapu na szukanie pracy która będzie mi dawała przyjemność. Akwizytorka nie jest dla mnie, nazwijcie mnie jak chcecie, słaby,lamus, nierób itd. Nie mam zamiaru łazić po domach i wciskać ludziom kitu, moja etyka mi na to nie pozwala. Ludzie nazywający to marketingiem powinni sami się czegoś o nim najpierw nauczyć. Myślałem, idąc na to spotkanie, że będzie to poważna firma planująca kampanie marketingowe, potem uważałem, że chodzi o bezpośredni kontakt z klientami biznesowymi ale jak widać się myliłem. Dziękuję, że powstał taki temat, dzieki niemu zaoszczędziłem 7h i być może dużo więcej. Aha, żeby nie było, nie byłem na drugim etapie i nie mam zamiaru iść. Wystarczy mi, że mnóstwo osób pisze o tej firmie piramida, byłem już na spotkaniach takowych i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Niestety w firmach takiego typu zarabiają ci na szczycie. Wolę pracować tu gdzie teraz, mieć uczciwego pracodawcę, zakres obowiązków oraz życie prywatne.Pozdrawiam
        • Gość: Gość IDM systems IP: 178.73.49.* 02.10.11, 00:15
          dokładnie to samo, mila atmosfera na recepcji (dziewczyna opowiedziała mi wszystkie swoje plany na temat wyjazdu w podróż poślubną, co już było dziwne), potem bardzo mila rozmowa z kobieta, która mnie tam zaprosiła, jednak ciężko było jej przerwać by zadać jakieś pytanie, a jak się udało to odpowiedz wymijająca.. mówi jak to można się wzbogacić, ze łatwo o awans jeśli się do tego przyłoży i że cały czas otwierają nowe placówki, które można w przyszłości przejąc. Całkiem zabawna dla mnie była sytuacja gdy na początku rozmowy kobieta ta powiedziała ze na pewno dostane się do kolejnego etapu, potem ze jest dużo chętnych, że maja wielu kandydatów i dopiero wybiorą, a na koniec spytała się czy jestem zainteresowany jednak tym dniem próbnym ;) dowiedziałem się ponadto że minimalne wynagrodzenie 2000 netto, miała byc praca w marketingu, a zaproponowano mi przedstawiciela handlowego (czyt. akwizytor).. praca dla netii, mowi samo za siebie.. dojazd do klientów na wlasna reke.. praca pon-pt.. na rozmowe zapraszaja kazdego, bez względu na to czy ma sie doswiadczenie czy nie, zwykle osoby mlode... praca umowa o dzieło na 6 miesięcy. Ciesze się ze wcześniej wszedłem na to forum i przeczytałem o tym wszystkim. Poszedłem tam by się przekonać czy faktycznie tak to wygląda i co jest niepokojące, większość okazała się prawda. Pozdr.
          • Gość: Rotiii Re: IDM systems IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.11, 11:09
            Gdzie miała miejsce ta rozmowa? Do której firmy aplikowałeś? Kto był ci przedstawiony jako "szef" i jak się zachowywał?
            • Gość: rotiii Re: IDM systems IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 12:23
              już nie róbcie sobie kontroli wewnętrznej. i tak jest w każdej z waszych firemek-klonów

              Gość portalu: Rotiii napisał(a):
              > Gdzie miała miejsce ta rozmowa? Do której firmy aplikowałeś? Kto był ci przedst
              > awiony jako "szef" i jak się zachowywał?
        • Gość: f2f Re: GQ MArketing? IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.12, 15:10
          Chcę Tobie powiedzieć, że nie można zrobić nic głupszego niż poczytać na forum o pracy i nie pójść tam. Firma daje na prawdę duże możliwości rozwoju i zarobków. Radzę po prostu sprawdzić co to za firmą na własną rękę.
          • Gość: qwert Re: GQ MArketing? IP: 74.63.112.* 30.07.12, 12:48
            ale właśnie po to jest to forum, aby nie trzeba było do nich chodzić i przekonywać się "na własną rękę" marnując przy tym dwa dni na debilnych rozmowach i lataniu po klatkach.

            jakie ta firma daje możliwości? awans na króla akwizytorów, długi, strata czasu, przyjaciół i rodziny? po to, aby wchodząc w tyłek jakiemuś prostakowi zza morza otworzyć biuro?
      • Gość: porki Re: Apel do WWF! IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 19:27
        chcesz pomóc?
        wyślij mailem do WWFu
        kontakt@wwf.pl

        albo pocztą
        WWF Polska
        Wiśniowa 38
        02-520 Warszawa
      • Gość: john johnes Re: Apel do WWF! IP: 94.75.112.* 02.09.11, 21:03

        hahahaahhahah a wy myślicie że WWF to cokolwiek interesuje, że fundraiserzy mają złe warunki pracy? nie badzcie smieszni. dzieki Cobrze WWF zarabia, wiec mają głęboko w dupie to, jak cobra działa.

        swoja droga, wwf, greenpeace i te wszystkie inne ekologiczne organizacje kręcą wałki o jakich Cobrze sie nawet nie sniło, więc wątpie żeby ich ruszylo, że ktostam ma umowe o dzieło, a nie powinien.

        możecie słać nawet i milion listów, nikogo w wwf to nie interesuje.
      • Gość: julka artykuł na kontakt24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 15:42
        WWF Polska chroni przyrodę kosztem pracowników
        • Gość: Dlaczego? Re: artykuł na kontakt24 IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 21:55
          Dlaczego artykuł już się nie wyświetla? Już ocenzurowano prawdę?:D
          • Gość: powiedzmy Re: artykuł na kontakt24 IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.09.11, 09:00
            może i WWf u to nie interesuje ale moze zainteresuje ich fakt jak cobra i appco oszukuja pracownikow na pieniadze... jesli to nie pomoze to TVN pomoze ;d;d;d
            • Gość: SMG RSCG Re: artykuł na kontakt24 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 15:32
              Już to widzę....
              Uwaga z tvn kiedyś już miała temat "na tacy" i odpuścili.
              O przecież mogli wprowadzić dziennikarza także do wewnątrz organizacji...
              • Gość: froggg Re: artykuł na kontakt24 IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.11, 00:28
                i nie zdziw sie jak to zrobia.... hmmm 12 wrzesien za pasem a kasy jak nie bylo tak nie ma.... znikajacy bond?? zero zwrotow za wyjazdy?? BRAWO jak tam dzialania ?? do przodu?? :D:D:D
                • Gość: srobra Re: artykuł na kontakt24 IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:54
                  podobno ma być za tydzien......
                  • Gość: Miśku Re: artykuł na kontakt24 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 09:44
                    "Nie , nie nie okłamuj mnie..." Zaśpiewa FR swojemu liderowi.
                    To samo zaśpiewa Ld, Ownerowi...
                    A Owner zostanie z szarganym nazwiskiem i długami na koncie. Bo W Cobra Group zysk jest Cobry, a długi i zobowiązania jednoosobowych firm...
                    A gdy w końcu FR zaczną wygrywać sprawy w sądach pracy, to ownerzy prze lata będą płacić.


                    • Gość: TEL.efon.FORD 007 Re: (M)acieq Holsqi IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.11, 14:04
                      a maciek h. będzie tańczył z radości gdy już tak będzie ....

                      posłuchaj ty mały wojowniczy hitlerze,
                      twoje poczynania tutaj i niektóre historyjki które wypisujesz wymyśliłeś chyba sam, mały forumowiczu ale niech Ci już będzie ... jeśli toczysz z nimi wojnę to dam tobie podpowiedz włóż granat do swojego małego plecaka i wbiegnij do biura :)

                      " promują sie tylko Ci co liżą dupę.... "

                      z tego co wiem to TY byłeś w tym najlepszy ,mała zdradziecka samolubna skarżypyto
                      .... dobra nie wyciągam już dalej brudu na Twój temat bo już chciałem się rozpisywać o klatce schodowej (wiesz o co chodzi prawda Maciuś:) ?? )
                      zapytaj się swoich znajomych najlepiej swojej dziewczyny czy widzi w Tobie samolubnego, zarozumiałego, zadufanego w sobie i skąpego człowieka (oczywiście z jakimiś dobrymi cechami i talentem w kilku sprawach ale to na pewno by Tobie powiedziała gdyby się odważyła)

                      bo

                      Tu nie chodzi już tylko o to że Jesteś niskim człowiekiem,
                      ( ... ale nic nie szkodzi w końcu takim już się urodziłeś)
                      ale chodzi o to że Jesteś człowieku "mały"

                      więc nie gotuj się czytając tego posta po prostu się spróbuj zmienić,
                      nawet ten "mały człowiek" może być wielki jeśli nie będzie tylko myślał o sobie.

                      Powodzenia dla Ciebie Panie |-| [] |_ S |< i



                      • Gość: jest dobrze Re: (M)acieq Holsqi IP: *.1and1.pl 21.09.11, 06:33
                        (M)acieq nie straszy tu nikogo policją, jak wtedy kiedy został nazwany pewnym czerwonym warzywem
                        o co cho z klatką schodową i co może Ola o nim powiedzieć?
                        • Gość: niech straszy I to by było na tyle... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 18:39
                          Art. 212 kk:

                          § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

                          Art. 213 kk mówi jednak:

                          § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu;

                          Zastanówmy się jeszcze, kim takim jest oszust - oszust to ktoś kto oszukuje, a oszukiwanie to: działanie, które swoim zachowaniem, słowami celowo wprowadza kogoś w błąd dla odniesienia korzyści; stwarza pozory, zwodzi.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka