Gość: hybryda IP: 216.51.32.* 23.05.01, 22:27 Az sie wlos jezy na glowie. Ogromne bezrobocie i zadnych widokow na przyszlosc. Dokad zmierzamy? Co zmienic? Co robic... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marcin Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.*.*.* 24.05.01, 09:39 Ja też jestem przerażony! III rok studiów i raczej zbieżna perspektywa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.unregistered.formus.pl 24.05.01, 11:45 a prawie rok po studiach i też nic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POTWORNI Re: Dokad zmierzasz Polsko gdy masz takich obywateli?!! IP: *.wne.uw.edu.pl 22.06.01, 00:00 Tpo co studiujesz? Ja studiowałem i nie narzekałem tak jak ty. Możesz narzekać ale tylko wtedy gdy jesteś HAJOWCEM i brakuje ci niezbędnych zabawek. Ale ty i tak nie będziesz nim nigdy bo cie nie przyjmniemy w nasz poczet. NIE NAWIDZIMY LALUSIÓW MAZGAJÓW I KIBICÓW LEGII !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sept Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 217.153.4.* 24.05.01, 12:59 glupota, uklady, kolesiostwo, prywata, plecy, przekrety, przekreciarze i przekreceni - ach kocham Cie Polsko. Nie wiecie przypadkiem czy nie mozna sie wypisac z Polski? Ja juz nie chce byc polakiem!!! Nie chce . Nie chce placic podatkow i nie chce niczego od panstwa. Nie chce ochrony, wsparcia, darmowej nauki, opieki socjalnej. Ja tego NIE CHCE !!! Nie czujecie sie jak niewolnicy uwiklani przez siatke zakazow i nakazow wymyslonych przez smiejace sie tluste swinie, ktorym jest kurewsko dobrze ?? Afery !! i co? nic. Czarna masa i tak wstanie o 6.10 i pojedzie do fabryki. Za grosze i w strachu by swa groszowa posade utrzymac. Hej, Heeeej Wy tam na gorze !!! Wysylam Wam moj dowod osobisty - WSADZCIE GO SOBIE !!!! obywatel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.*.*.* 24.05.01, 17:09 Obywatelu! Czy mogę wysłać swój dowód razem z Tobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 203.202.95.* 25.05.01, 07:04 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Obywatelu! Czy mogę wysłać swój dowód razem z Tobą? Zapraszam do ambasady australijskiej - pytaj o wize pobytowa. Mysle, ze masz duze szanse. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 12:50 Jestem przerażony tym co przeczytałem w tym kąciku dyskusyjnym na temat dokąd zmierzasz Polsko. Jaka Australia. Co wy wypisujecie. Wiecie co to jest tęsknota za krajem. To zostanie wam na całe życie. Bedziecie wyli po nocach za Polską. A przyjedziecie tutaj może za pięć lat. Ale to już będzie inna Polska. I takiej jaką zostawiliście wyjezdżając już nigdy nie zobacycie. Czasami warto poświęcić te dobra konsumpcyjne ale być szczęśliwym właśnie w Polsce.Dlaczego uważcie że ktoś ma wam coś dać. Dawania już nie ma. Wywalczyli to wasi rodzice dwadzieścia lat temu. Dzisiaj wcale nie są z tego dumni. Tylko klepią biedę.Ale wy wcale nie musicie. Sept jesteś przecież młody masz pomysły na życie. Zobacz w czym jesteś dobry. Co możesz zrobić abyś miał lepiej. Ale nie myśl konwencjonalnie. Wyjdź z ramek. Najpirw określ co chcesz osiągnąć, a potem wypełnij to jak do tego masz dojść. I nie mów że nie masz środków na rozpoczęcie, że nie masz pomysłów na życie bo w to nie uwierzę. Życie jest piękne i należy do ciebie. A Australia ? To zawsze możesz zrobić. Ale najpierw zrób coś w Polsce. Twój los zależy od ciebie. We wrześniu możesz zadecydować bardzo wyraźnie jaka ta Polska ma być. Powiesz, że w to nie wierzysz. A może właśnie teraz warto uwierzyć. Pogońmy tych wszystkich nieudaczników którzy doprowadzili do skraju rozpaczy miliony Polaków. I pokażmy że można uczciwie. Sept w tobie i w innych młodych jest właśnie nadzieja, że można uczciwie i bezopuszczania kraju. Poczekam na rozwój tej dyskusji i włączę się za kilka dni. Mam nadzieje przeczytać jeszcze wiele innych ciekawych sądów w tej sprawie. Mam nadzieję że mam rację mówiąc że ucieczka niczego nie rozwiąże. Prezes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hybryda Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 216.51.32.* 25.05.01, 14:26 Prosze Prezes tylko nie mow mi, ze jestes spod szyldu SLD. "Nowa Polska" we wrzesniu? Facet Ty wiesz gdzie zyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi Re: Dokad zmierzasz Polsko?/do Prezesa IP: 195.94.222.* 25.05.01, 14:28 Prezes, jak Ty kurna z SLD jestes, to ja sie z bractwa logistycznego wypisuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes Re: Dokad zmierzasz Polsko?/do Prezesa IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 15:02 Co to za pomysły z tym SLD? To jakoś głupota. Pisałem o wrześniowych nowych mozliwościach. Czy cos wspominałem o opcjach Nie . Czy to muszą byc jakies opcje. Może to macie być wy młodzi. A tych skompromitowanych i z lewej i z prawej pogonić. To nie jest zły pomysł. A ta Australia dopiero wtedy jak wam tu totalnie nie wyjdzie. Zizi ale ty skaczesz po tematach. Powiedz gdzie jeszcze pisałeś, to chetnie sie włącze do dyskusji. Prezes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi Re: Dokad zmierzasz Polsko?/do Prezesa IP: 195.94.222.* 25.05.01, 15:09 Prezes, skacze - zmieniam prace, mam projekt do skonczenia, ale robie wszystko, zeby sie do niego nie zabrac. Pewnie jutro bede musial sie do niego zabrac bo dzisiaj ledwie cywam. A jestem na tematach zwiazanych z auto moto - prawo jazdy - bo mam 29 punktow, ale jeszcze autem jezdze, kobieta itp bo jest wiosna i mam nadzieje, ze sie wreszcie zakocham!!! Z tym SLD to zartowalem. Kazdy ma prawo wyboru. My logistycy kurna musimy sie trzymac razem! Pozdr, zizi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizmo Re: Dokad zmierzasz Polsko? Odp. do Prezesa IP: 216.104.228.* 25.05.01, 21:03 Panie Prezesie! Gość portalu: Prezes napisał(a): > Jestem przerażony tym co przeczytałem w tym kąciku dyskusyjnym > na temat dokąd zmierzasz Polsko. Jaka Australia. Co wy wypisujecie. > Wiecie co to jest tęsknota za krajem. To zostanie wam na całe > życie. Bedziecie wyli po nocach za Polską. czytam Pana Panie Prezesie list i malo sie nie pokladam ze smiechu. Prezes oczywiscie nigdy za granica nie mieszkal. Ja zyje poza krajem od bezmala 10 lat i powiem tylko to ze dla pewnych ludzi w Polsce nie bylo, nie ma i nie bedzie warunkow do zycie takiego jakie moga miec (z pewnym wysilkiem) w takich krajach jak Australia, USA, Kanada. Kazdy oczywiscie inaczej przezywa 'tesknote za karajem' ale jeszcze mi sie nie zdazylo po 10 zyciu poza krajem spotkac kogos kto by wyl po nocach... 95% Polakow jakich znam tu (ok. 30 osob) jest zadowolona ze swojego zycia i nie ma planow wracac do PL. zaden z moich kolegow ktrozy skonczyli stuida za granica na dobrych kierunkach na dobrych universytetach nie zamierza wracac do kraju. prezes mi tu przypomina pracownika SB w PRL przesluchujacego wyjezdzajacych z Polski. Nie powiem, na pewno bedac w kraju prezesem, np. jakiegos banku zbozowego, zyje sie niezgozej, porownycwalnie do przecietnego czlowieka na zachodzie. Ciekawi mnie jedynie czy prezes (jezeli tym prezesem rzeczywiscie jest i cos osiagnal w kraju) wzystko co osiagnal zawdziecza tylko i wylacznie sobie. czy nie mial plecow, postawionych kolesiow , rodziny, dostal robote albo stolek po znajomosci, kredyt na fimre za lapowke? >A przyjedziecie tutaj może za pięć > lat. Ale to już będzie inna Polska. I takiej jaką zostawiliście wyjezdżając już > > nigdy nie zobacycie. Czasami warto poświęcić te dobra konsumpcyjne ale być > szczęśliwym właśnie w Polsce.Dlaczego uważcie że ktoś ma wam coś dać. Otorz panie prezesie osmiele sie zauwazyc ze minelo 10 lat od chwili rozpcozecie reform w kraju i co sie zmienilo? komu sie zminilo i jakie sie rysuja perspektywy na najblizsza przyszlosc (5 lat)? Zgadzam sie, za 5 lat to nie bedzie ten sam kraj co dzis, ale nie wierze zeby w ciagu tego czasu cos sie mienilo. wystarczy sie przyjzec kto rzadzi i kto niebawem bedzie rzadzil i jak ci panowie glosuja w Sejmie. Zaprawde powiadam wam, nic sie nie zemini przez najblizsze 10 lat. potrzeba zmiany pokoleniowej i zmiany mentalnosci zeby jakies zmiany sie dokonaly. > Dawania już nie ma. Wywalczyli to wasi rodzice dwadzieścia lat temu. > Dzisiaj wcale nie są z tego dumni. Tylko klepią biedę.Ale wy wcale nie musicie. > Sept jesteś przecież młody masz pomysły na życie. Zobacz w czym jesteś dobry. > Co możesz zrobić abyś miał lepiej. Ale nie myśl konwencjonalnie. Wyjdź z ramek. > Najpirw określ co chcesz osiągnąć, a potem wypełnij to jak do tego masz dojść. > I nie mów że nie masz środków na rozpoczęcie, że nie masz pomysłów na życie > bo w to nie uwierzę. Życie jest piękne i należy do ciebie. z tym sie zgadzam, dlatego jak ktos chce poczuc ze zycie naprawde zalezy od niego a nie od tego jakich ma kolesiow i kogo jego tata zna zeby dac lapowke za prace, polecem sprobowac pomieszkac jakis czas za granica. nikt nikogo nie zmusza do permanentnej emigracji. mozna wyjechac na 5 lat, w tym czasie zdobyc troche doswiadczenia, nauczyc sie czego nowego, skonczyc studia. A Australia ? > To zawsze możesz zrobić. Ale najpierw zrób coś w Polsce. Twój los zależy od > ciebie. We wrześniu możesz zadecydować bardzo wyraźnie jaka ta Polska ma być. > Powiesz, że w to nie wierzysz. A może właśnie teraz wart Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 26.05.01, 09:16 Smacznego! Może da się taką tesknotę zjeść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Do Szanownego Prezesa! (od studenta) IP: *.*.*.* 28.05.01, 12:24 Witam! To chyba jakaś pomyłka! Żyję w tym kraju i patrzę jak wszystko zmierza w stroną totalnej zagłady. Dzisiaj słowa "staliśmy na skraju przepaści, ale zrobiliśmy krok do przodu"(czy jakoś podobnie) wydają mi się trafne w znaczeniu dosłownym. U uwierz mi Prezesie, że każdy rozsądny człowiek, którego znam pryśnie stąd przy najbliższej okazji - bo nikt , kto ceni własne człowieczeństwo, umiejętności, ma godność i świadomość, nie będzie orał tej ziemi. Państwo nie oferuje mi NIC ( z wyjątkiem kredytu, którego dostać nie sposób,a za który wyżyć się nie da! ). Powiesz, że uczy mnie za darmo. Zapisali to w konstytucji. Otóż nie za darmo - kosztuje to w rzeczywistości spooooro (studia dzienne na państwowej uczelni) pieniędzy i nerwów - tak się składa, że nie olewam tego wszystkiego, postanowiłem wyssać co się da. I chciałbym to potem sprzedać, za dobrą cenę, bo uważam, że jestem jej warty. Mogę zaoferować całą swoją wiedzę i zaangażowanie, energię i pomysły. Tylko - nikt tu tego nie chce kupić. Tutaj potrzeba mięsa gotowego wisieć na hakach za 1000zł-podatek, a za tyle to sie nawet biletu do Australii nie kupi! Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: valmahr Re: Do Szanownego Prezesa! (od studenta) IP: *.morag.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 13:45 otóż to, bilet drogi... ale radzę Wam drodzy ludkowie - śmigajcie na zachód zaraz po studiach, bo potem, jak będziecie mieli żonę i dziecko - to trzeba będzie aż trzy bilety!!! Kumpel parę miechów temu wrócił z Londynu i właśnie stwierdził, że chyba na łeb upadł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin2 Re: Do Szanownego Prezesa! (od studenta) IP: 172.17.17.* / *.icpnet.pl 29.05.01, 07:49 Nie, nie! To nie pomyłka! Zagłada zbliża się wielkimi krokami....nareszcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do Szanownego Prezesa! (od studenta) IP: *.*.*.* 29.05.01, 11:06 Gość portalu: Marcin2 napisał(a): > Nie, nie! To nie pomyłka! Zagłada zbliża się wielkimi krokami....nareszcie! Właściwie masz rację. Już hyba po herbacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.pl 06.08.01, 11:46 Może Panie Prezesie w Pana mniemaniu w naszym kochanym kraju jest dobrze ale tylko wtedy gdy piastuje się wysokie stanowiska. Ja jestem tylko zwykłą renzistką III grupu, choć jeszcz w miarę młoda, ale nie widzę dla siebie żadnej możliwości egzystencji przy rencie 500 zł m-cznie, która nie wystarcza na opłaty. Pracy nie mogę znaleść, choć jestem sumiennym pracownikiem. Niech mi Pan odpowie na moje pytanie. Czy tak naprawdę można liczyć na to aby w Polsce nie zdechnąć z głodu. Bo ja śledzę dokładnie ogłoszenia o pracę i widzę, że młody człowiek nawet po studiach nie jest w stanie bez znajomości jej znaleść. Może zna Pan takie instytucja, które zatrudniają pracowników bez żadnych znajomości i za godziwe wynagrodzenie, takie aby można było żyć a nie zdychać z głodu. Marta Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.*.*.* 28.05.01, 12:03 Gość portalu: paul napisał(a): > Gość portalu: Marcin napisał(a): > > > Obywatelu! Czy mogę wysłać swój dowód razem z Tobą? > > > Zapraszam do ambasady australijskiej - pytaj o wize pobytowa. Mysle, ze masz du > ze > szanse. > > Pozdrawiam Dziękuję, jednak jest jakaś nadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Do Sept IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 14:41 A nie uważasz, że to jest obrzydliwe, wyrzekać się swojego kraju? Jaki by nie był, tylko tu jest Twój prawdziwy dom, i tylko tu jesteś naprawdę u siebie - niezależnie od tego, jakiego koloru palanty właśnie nami rządzą. Oni nie są wieczni, a ten kraj, mam nadzieję, że tak, bo tak naprawdę tworzymy go my, a nie ci z Wiejskiej. I, szczerze powiedziawszy, tak sobie myślę, że może nawet i lepiej, że Ty się stąd wypisujesz. Zdecydowanie lepiej, żeby ktoś, kto nie chce już być Polakiem, spadał stąd. Do Australii jest wystarczająco daleko. Szerokiej drogi Ci życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hybryda Re: Do Sept IP: 216.51.32.* 25.05.01, 18:46 Aska, spokojnie....:0). Pyfko i spokojnie. Spadac moze kazdy, to fakt. Z tonacego statku - jak najbardziej. Bo Polska tonie. Niestety. Przepasc pomiedzy gora a "szara rzeczywistoscia" czyli dolem jest ogromna i, niestety, bedzie jeszcze wieksza. I zgadzam sie, i podpisuje sie "wszystkimi rekoma", ze trzeba cos robic, a nie marudzic. I teraz krzykne - DAJCIE MI TE SZANSE!!!!!! Niestety (cos duzo tych niestety ;((((() wladze sprawuja twardoglowi, starzy i niereformowalni. Tych co chcieli reformowac wyrzucono i potepiono za wysilek. Teraz wszystko sie kotluje jak w wielkiej misie. I nie ma mocnych. Hasla z dolu nim dotra na gore, zszarzeja i stana sie martwe. A bo po drodze tyle "kolesiow czeka", ze nawet zapominasz o co walczylas. Ach, szkoda slow. Wiec znowu patrze przed siebie, za siebie i z tesknota mysle "Polsko, dokad, dokad prowadza Twe drogi???????" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYP Re: Do Sept IP: *.we.mediaone.net 26.05.01, 14:52 Gość portalu: hybryda napisał(a): > Aska, spokojnie....:0). Pyfko i spokojnie. Spadac moze kazdy, to fakt. Z > tonacego statku - jak najbardziej. Bo Polska tonie. Niestety. Przepasc pomiedzy > > gora a "szara rzeczywistoscia" czyli dolem jest ogromna i, niestety, bedzie > jeszcze wieksza. I zgadzam sie, i podpisuje sie "wszystkimi rekoma", ze trzeba > cos robic, a nie marudzic. I teraz krzykne - DAJCIE MI TE SZANSE!!!!!! Niestety Tylko szczury opuszczaja tonacy statek, ale dla ciebie miano szczura to komplement, dla mnie jestes smieciem. Szansy ci nikt dawac nie bedzie darmozjadzie bo nie te czasy. Idz poplakac na Bialorus po szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hybryda Do "typusia" IP: *.bostma.adsl.bellatlantic.net 26.05.01, 17:22 Gość portalu: TYP napisał(a): > Tylko szczury opuszczaja tonacy statek, ale dla ciebie miano szczura to > komplement, dla mnie jestes smieciem. Szansy ci nikt dawac nie bedzie > darmozjadzie bo nie te czasy. Idz poplakac na Bialorus po szanse. > Hi...hi...hi...Bialorus? Hi...hi...hi...TYPku wroc jak cos madrego znajdziesz w pustej lepetynie...hi...hi...hi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizmo Re: Do Sept IP: 64.124.150.* 25.05.01, 22:26 Gość portalu: Aśka napisał(a): > A nie uważasz, że to jest obrzydliwe, wyrzekać się swojego kraju? Jaki by nie > był, tylko tu jest Twój prawdziwy dom, i tylko tu jesteś naprawdę u siebie - > niezależnie od tego, jakiego koloru palanty właśnie nami rządzą. Oni nie są > wieczni, a ten kraj, mam nadzieję, że tak, bo tak naprawdę tworzymy go my, a > nie ci z Wiejskiej. I, szczerze powiedziawszy, tak sobie myślę, że może nawet i > > lepiej, że Ty się stąd wypisujesz. Zdecydowanie lepiej, żeby ktoś, kto nie chce > > już być Polakiem, spadał stąd. Do Australii jest wystarczająco daleko. > Szerokiej drogi Ci życzę. to co sie dzieje w Polsce to jest wlasnie obrzydliwe. Polska to nie jest oboz koncentracyjny z ktorego nie ma wyjscia. jak komus sie nie podoba korupcja, uklady, kolesie, okradanie wlasnych obywateli i mordy Millera, Kwasniewskiego, Krzaklewskiego i Olechawskiego moze sie spakowac i wyjechac. setki tysiecy Polakow tak zrobily i zapewniam panstwa ze 90% jest zadowolona z wyboru. lepiej byc soba ale nie u siebie niz nie byc soba (moc zyc tak jak sie chce) u siebie. poza tym uwazam ze jak ktos chce robic kariere naukowa, pracowac nad nowymi technologiami, pracowac w research & development a nie w sprzedarzy i marketingu albo audycie to tym bradziej powinien sie przyjrzec moliwosciom pracy poza polska, bo dzieki naszej madrej klasie rzadzacej za chwile w tym kraju nie bedzie zadnej produkcji/rozwoju wmysli technicznej. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Re: do gizmo IP: *.ym1.on.wave.home.com 26.05.01, 04:39 Co ty gizmo "Bruzdzisz" w powaznej dyskusji Polakow na temat losow biednej Polski.Siedzisz za granica ,pracujesz na constraction lub w cleanig-u,to zamknij ryja i czytaj co madrzy ludzie pisza.Polakom wychowanym i wyksztalconym za granica,jak rowniez tym ktorzy swoje wyksztalcenie z Polski nostryfikowali w kraju w ktorym mieszkaja,Kwasniewski,Miller,Krzaklewski czy inny lata kolo dupy.Tylko takie dupki jak ty udaja wielkich znawcow polityki i wszedzie wtracaja swoje trzy grosze.Zreszto tacy sami kieruja w Polsce i dlatego kraj zamiast sie rozwijac ,popada w ruine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: do gizmo IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 14:25 Dziękuję Julkowi. Już się przestraszyłem ze gizmo reprezentuje większość. To zamknij ryja było celne i myślę że skuteczne. Roman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawek Re: Do Sept IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 20:17 Nie wnikam w pierwsza czesc wypowiedzi. Druga czesc to niestety racja. Wiekszosc firm w Polsce to realizatorzy zagranicznych projektow. Bo co wymysla sie dzis w Polsce, gdzie nie ma komputerow, fachowych programow. To, co jest juz dawno w Zachodnim przemysle wymyslaja polscy uczeni... pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyc. I teraz niech ktos poswieci 5 lat sumiennej pracy (studia) i okazuje sie, ze nie ma dla niego pracy (w Polsce wlasciwie nie ma przemyslu) to co, wg niektorych na tym formu ma siedziec w Polsce dziarsko na bezrobociu, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fiolek Re: Do Sept IP: *.*.*.* 28.05.01, 12:27 Gość portalu: Aśka napisał(a): > A nie uważasz, że to jest obrzydliwe, wyrzekać się swojego kraju? Jaki by nie > był, tylko tu jest Twój prawdziwy dom, i tylko tu jesteś naprawdę u siebie - > niezależnie od tego, jakiego koloru palanty właśnie nami rządzą. Oni nie są > wieczni, a ten kraj, mam nadzieję, że tak, bo tak naprawdę tworzymy go my, a > nie ci z Wiejskiej. I, szczerze powiedziawszy, tak sobie myślę, że może nawet i > > lepiej, że Ty się stąd wypisujesz. Zdecydowanie lepiej, żeby ktoś, kto nie chce > > już być Polakiem, spadał stąd. Do Australii jest wystarczająco daleko. > Szerokiej drogi Ci życzę. Wyrzec się swojego kraju a wyjechać (i "oddać dowód") to niebo i ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: valmahr Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.morag.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 12:37 Jestem za! Należę właśnie do tej hołoty, co zapierdala rano do roboty (w szpitalu) i codziennie rano rzygać mi się chce z okazji zaszczytu bycia obywatelem tego kraju. Już sam nie wiem, czy to ja sobie w życiu nie radzę, czy to w tym kraju coś jest popierdolone. Zarabiam grosze, państwo mnie łupi na każdym kroku Kupiłem 13-letniego malucha aby dojeżdżać do roboty, bo z mojej wsi mam 3 kilometry do PKSu - podatek w urzędzie skarbowym 50 zł, nowe blachy 135 zł, ubezpieczenie 200 zł, badanie techniczne 85 zł, podwyższyli cenę benzyny - i szlag pensję trafił. I ja mam być patriotą? Albo się wyniosę z z tego kraju, albo skończę z kumplami ze wsi od rana podpierając płot i waląc tanie wino. Jebał pies zasady, dobre maniery, kulturę i resztę tego gówna - no future i tyle. LIVE FREE OR DIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.kim.pl 28.05.01, 15:27 To jest rzeczywiście prawdziwy dramat.Walka o wolny kraj,ludzie oddawali życie, tracili zdrowie, walczyli z komuną traktując ją jako wroga największego.Teraz ogrom ludzi skopanych przez to co wywalczyli, upodlonych, pozbawionych często elementarnych środków do życia, przeklina tą zafajdaną "wolność".Tym bardziej, że ma świadomość potwornej niesprawiedliwości jaka się w tym kraju dzieje.Bo zwykły człowiek często bieduje gdy rządzący na wszelkich stanowiskach zachowują się jak świnie przy korycie.Żrą pełną gębą, bez wstydu, po chamsku, perfidnie i bez umiaru. Świnia nażre się w końcu do syta i od koryta odejdzie.A oni są zawsze głodni, zachłanni. Nigdy nie nasyceni.Im się wydaje że są tacy potrzebni,podczas gdy najlepsze co mogliby dla kraju zrobić, to odejść.Ich skóry są jednak grube na kilka centymetrów. Możesz na nich pluć, a oni będą udawać ,że to deszcz pada.I to jest dramat naszej demokracji?, że my umęczeni tym ludzie nic nie możemy zrobić.Czytałem wcześniejsze wypowiedzi o konieczności wyjazdu z Polski. Czy tylko ta droga już pozostała.Czy w żaden sposób nie możemy walczyć z naszymi legalnymi mafiami:rządzicielami, służbą zdrowia, sądownictwem i innymi.Czy musimy pozwalać aby nami poniewierali? Czy nie powinniśmy się organizować?Polska jest nasza, a nie ich. Czekam na opinie odnośnie tego co napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hybryda Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 216.51.32.* 28.05.01, 16:39 Ano tak...mozesz krzyczec i tak Cie nikt nie uslyszy. A jak uslyszy to odpowiedz bedzie jak TYPa. Bez sensu i zrozumienia. Takich twardoglowych znajdziesz wszedzie. I tacy twardoglowi rzadza naszym krajem. Ladnie to opisales, nie powiem. Zastanawiajace jest to, ze ci co na "gorze" bedac na dole byli pelni walki, samozaparcie i idei, jak polepszyc cos, by po prostu bylo lepiej. Dochodzac do "koryta" zapomnieli o tym, gdyz patrzac co "inni" robia wokol nich, przyjeli zasade - "jesli trafisz miedzy wrony..."Przykre i bolesne dla tego kto rozumie. Coz, chyba mamy to we krwi. Pierwsze liberum veto to pokazuje - sprzedac sie jest latwo, za tanie pieniadze, a sprzedac cos co do ciebie nie nalezy - jeszcze latwiej. Wazne, ze mi jest dobrze...nieprawdaz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: valmahr Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.morag.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 09:19 Z tego co widzę w moim Pierdziszewie wszystko odbywa się na zasadzie rotacji - każdy czeka na swoje 5 minut przy korycie. Przy okazji załatwia swoje interesy, rozkręca swój biznes i ustawia się na resztę życia. Normalni ludzie siedzą cicho, brzydząc się tym chlewem. Dlaczego siedzą cicho? Bo jak ktoś normalny trafi do chlewu to szybko znajdą na niego haka, a poza tym sam nie przebije się przez resztę wieprzy. Dobrze ktoś wspomniał - dostałeś się między wrony to kracz jak one. Albo: nająłeś się za psa to szczekaj. W Polsce wszystko jest tak wypaczone, że przestaję wierzyć, że możliwe są jakieś zmiany. Mentalność ludzka po 50 latach socjalizmu jest tragiczna. I szybko tego nie zmienimy. Może za następne 50 lat... Swoją drogą naród w Polsce jest ciekawy. W moim miasteczku jakiś rok temu mieszkańcy zorganizowali referendum, aby odwołać skorumpowane władze miasta. Udało się. Po czym w nowych wyborach wybrali prawie dokładnie tych samych ludzi, których odwołali. I zrozum coś z tego człowieku... Ktoś wcześniej nawoływał, aby nie stać biernie z boku, tylko uczestniczyć w wyborach, włączać się do życia publicznego itd. Włączyłem się kilka razy i efekt żaden - dalej ten sam chlew, tylko świnie przy korycie się zmieniają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 29.05.01, 10:20 Sa miejsca, gdzie nic sie nie zmieni. Tu nic nie pomoga teorie "grze wolnych sil", bo "nim slonce wzejdzie, rosa oczy wyje". Moze przeprowadz sie. Zacznij od szukania roboty w innym miescie. Skocz na glebsza wode. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: valmahr Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.morag.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 11:05 Cha, cha, przenieś się. Dokąd? W takich miastach jak Olsztyn, Elbląg też już nie ma pracy. Warszawa? Co z tego, że zarobię kilka razy więcej, jak połowę wydam na jakąś norę do spania, trochę na dojazd czasem do rodziny (pech chciał, że mam żonę i rocznego synka, których bardzo kocham), i w końcu wyjdę na to samo. Jak się nie wyrwałem po studiach, to już teraz cena jest w moim przypadku zbyt wysoka. Nie da się ot tak, rzucić wszystkiego i skoczyć na głęboką wodę. Mam zniszczyć sobie życie, żeby mieć co jeść? Taki jest wybór? Praca w Warszawie albo zdechnięcie z głodu? Fajna alternatywa. Oczywiście istnieje realna szansa, że kiedyś mnie wyleją z roboty albo już nie będzie całkiem z czego żyć, więc nie będzie wyboru. I sram na teorie fachowców od rynku pracy narzekających na brak mobilności siły roboczej w Polsce. Trochę im się pojebało we łbach od siedzenia na ciepłych stołkach w Warszawce i analiz sytuacji na rynku np. w USA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FRUSTRAT Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 212.182.119.* 17.07.01, 15:34 Gość portalu: Marek napisał(a): > To jest rzeczywiście prawdziwy dramat.Walka o wolny kraj,ludzie oddawali życie, > > tracili zdrowie, walczyli z komuną traktując ją jako wroga największego.Teraz > ogrom ludzi skopanych przez to co wywalczyli, upodlonych, pozbawionych często > elementarnych środków do życia, przeklina tą zafajdaną "wolność".Tym bardziej, > że ma świadomość potwornej niesprawiedliwości jaka się w tym kraju dzieje.Bo > zwykły człowiek często bieduje gdy rządzący na wszelkich stanowiskach zachowują > > się jak świnie przy korycie.Żrą pełną gębą, bez wstydu, po chamsku, perfidnie i > > bez umiaru. Świnia nażre się w końcu do syta i od koryta odejdzie.A oni są > zawsze głodni, zachłanni. Nigdy nie nasyceni.Im się wydaje że są tacy > potrzebni,podczas gdy najlepsze co mogliby dla kraju zrobić, to odejść.Ich > skóry są jednak grube na kilka centymetrów. Możesz na nich pluć, a oni będą > udawać ,że to deszcz pada.I to jest dramat naszej demokracji?, że my umęczeni > tym ludzie nic nie możemy zrobić.Czytałem wcześniejsze wypowiedzi o > konieczności wyjazdu z Polski. Czy tylko ta droga już pozostała.Czy w żaden > sposób nie możemy walczyć z naszymi legalnymi mafiami:rządzicielami, służbą > zdrowia, sądownictwem i innymi.Czy musimy pozwalać aby nami poniewierali? Czy > nie powinniśmy się organizować?Polska jest nasza, a nie ich. Czekam na opinie > odnośnie tego co napisałem. Nie porownywal bym ludzi o ktorych piszesz do swin bo to je obraza. Swinie jak zapewne niektorym wiadomo sa bardzo inteligentne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 192.168.26.* / *.uci.agh.edu.pl 22.06.01, 02:15 Gość portalu: sept napisał(a): > glupota, uklady, kolesiostwo, prywata, plecy, przekrety, przekreciarze i > przekreceni - ach kocham Cie Polsko. Nie wiecie przypadkiem czy nie mozna sie > wypisac z Polski? Ja juz nie chce byc polakiem!!! Nie chce . jedz do stanow, tam sa samo ludzie ktory nie chceili byc Francuzami, Anglikami i kimkolwiek z narodowoscia :))) > Nie chce placic > podatkow i nie chce niczego od panstwa. Nie chce ochrony, wsparcia, darmowej > nauki, opieki socjalnej. Ja tego NIE CHCE !!! Nie czujecie sie jak niewolnicy > uwiklani przez siatke zakazow i nakazow wymyslonych przez smiejace sie tluste > swinie, ktorym jest kurewsko dobrze ?? Afery !! i co? nic. Czarna masa i tak > wstanie o 6.10 i pojedzie do fabryki. Za grosze i w strachu by swa groszowa > posade utrzymac. Hej, Heeeej Wy tam na gorze !!! Wysylam Wam moj dowod > osobisty - WSADZCIE GO SOBIE !!!! apowkarzy podaje sie na policje, swinie sie zarzyna a z podatkami niestety nie wygrasz :( a dowod dadza ci nowy :) jeszcze raz wygra wybory jedyna sluszna partia niezaleznie od tego czy SLD czy AWcostam to bedziemy mieli zjaebisty kraj :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: 192.168.26.* / *.uci.agh.edu.pl 22.06.01, 02:27 Gość portalu: hybryda napisał(a): > Az sie wlos jezy na glowie. Ogromne bezrobocie i zadnych widokow na przyszlosc. > Dokad zmierzamy? Co zmienic? Co robic... to nie bravo girl, wiec raczej nikt cie tu nie pocieszy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLAK Re: Dokad zmierzasz Polsko?-MY CI POKAŻEMY DROGĘ! IP: *.wne.uw.edu.pl 22.06.01, 11:34 Nazywam się POLSKA i URODZIŁAM się w 996 r.Od samego początku swego oficjalnego istnienia walczyłam. Niemce, ruski, żydy nie dawały mi spokoju. Musiałam cały czas się z nimi napieprzać. Żadnej pomocy tylko obietnice kowbojów, żabojadów, angoli. Jebać ich. Tyle razy już mnie zdradzili. Poradze sobie. no i nadszedł 1989 r. Wyszłam na prostą? Głupia byłam. Po 12 latach znów pełno komuchów żydów, rusków i jeszcze szwaby sie panoszą. A nie zapowida sie lepiej. Pieprzyć unie europejską i nato. Pieprzyć KWACHA, który nie był i nigdy już nie będzie Polakiem! PIEPRZYĆ geremka, mazowieckiego, balcerowicza, wałęse, milera i wszystkich którzy lizali dupe temu żydowi bushowi. Kórwa jeszcze jeden taki numer a usłyszycie wszyscy o "PROJEKT POLSKA POLSKA". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Dokad zmierzasz Polsko?-MY CI POKAŻEMY DROGĘ! IP: 192.168.26.* / *.uci.agh.edu.pl 23.06.01, 00:00 Jestes pojebem z kompleksmi i jednym z nielicznych narodowcow nie znajacych ortografii :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JO Re: Dokad zmierzasz Polsko?-MY CI POKAŻEMY DROGĘ! IP: *.ciop.waw.pl 09.08.01, 14:21 A JESZCZE, PIEPRZ SIE SAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.01, 14:11 Na pewno do EU i tego nikt nie zahamuje, dlatego tez moja propozycja dla informatykow (studentow, pracownikow naukowych albo technicznych): Twoja praca bedzie u nas dobrze honorowana i uzalezniona od twoich wynikow (wydajnosci). My szukamy wlasnie informatyka na okres 3-miesiecy z mozliwoscia przedluzenia. Praca przy realizacji projektow geologicznych bazujacych na banku danych MS-SQL- Server 7 i 2000, Oracel. Powinienes tez posiadac umiejetnosci programowanie w MS Visual Studio a przede wszystkim dostep do DAO,ADO objektow i wymianie danych w Intra-/Internet(DHTML, ASP,XML). Jezeli posiadasz troche doswiadczenia w testowaniu przy pomocy Visual Studio.net jestes dla nas idealnym kandydatem ktorego chetnie zapraszamy do wspolpracy w naszej firmie w Marburgu/Niemcy. Mieszkanie poszukamy, reszta to pestka. W naszym miescie uniwersyseckim mieszka duzo Polakow. Ja mowie po polsku wiec odwaznie kontaktoj sie z Marianem pod telefonem 0049-6421-44506 albo podaj swoj numer telefonu i nazwisko na moja sekretarke albo napisz e- mailen na: info@gfm-net.com Wystawiamy fachowe swiadectwo pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.calixo.net 08.08.01, 22:58 przestan umieszczac te idiotyczne poslania,tu idioci nie przychodza, szukaj u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssirk Re: Dokad zmierzasz Polsko? IP: *.omega.pl 24.07.01, 11:00 wystarczy zlikwidowac zus i ustanowic niski podatek od kazdego bez wyjatku Odpowiedz Link Zgłoś