bez_mapy
13.09.05, 14:51
Zostałam ostatnio zaproszona przez firmę doradztwa personalnego na rozmowę
na stanowisko finansisty (asystent kontrolera finansowego). Na miejscu
okazało sie, że to brytyjska firma z siedzibą w Londynie. Musiałabym wyjechać
na półroczny staż (pensja, dojazd i zakwaterowanie). Po tym okresie powrót do
polski i zatrudnienie w nowopowstającej filli we Wrocławiu lub ewentualnie
pozostanie w Londynie na stałe (to od nich by zależało). Poczatkowo nie
miałam zamiaru nigdzie wyjeżdżać, ale teraz się zastanawiam... Jutro mam juz
bezpośrednią rozmowę z przedstawicielem tej firmy. Jaką ewentualnie stawkę
wynagrodzenia mam podać??? Nie orientuję się. I co generalnie o tym sądzicie?
Jechać w nieznane skoro tu mam mieszkanie i pracę? Czy będzie nietaktem jesli
pojedzie ze mną mój chłopak, który też sobie znajdzie tam jakąś pracę
(jeszcze w Polsce przed wyjazdem)? Kurczę, mam dylemat.