Gość: ankab
IP: 62.233.150.*
05.10.05, 14:18
Witajcie. Piszę ku przestrodze wszystkim osobom, które pracują w jakichś
sklepikach itp, a zwłaszcza cukierniach. Mam taki zwyczaj od pewnego czasu-
idąc do pracy kupuję 2 bajaderki w takim małym kioseczku-cukierence pod moim
biurem. Siedzę w pracy do późna i jest to czasami jedyny posiłek w ciągu
dnia, a jak nie ja to zjem, to koleżanki. I dziś Pan cukiernik powiedział
coś, co sprawi, że już u niego nie kupie tych bajaderek.Że widzi, że od
jakiegoś czasu tak u niego kupuję i ze tak sobie pozwalam na te bajaderki i
że on mi oczywiście nie żałuje.Zatkało mnie.Dodam, że nie jestem grubasem,
wręcz przeciwnie- mam nawet niedowagę ;-))Ale txt o tym że sobie pozwalam na
bajaderki mnie zatkał...i pan stracił klienta. Może chciał się zemścić na
szefie, jeśli to nie jego cukierenka ;-)))