dziewczynamalina Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 08:21 a ja mam tak samo, juz sie przyzwyczailam i ambicje schowalam do kieszeni. mialam ostatnio tak chore i ciezkie prace, ze nalezy mi sie odpoczynek i nicnierobienie.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 09:46 napisz liścik jak dostaniesz wypłatę. wtedy bedzie wiadomy czy faktycznie płacą ci za ninierobienie. bedzie cóś 720 zeta za miesiąc ciężko przepracowanego nicnierobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaca Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:14 nadejdzie czas ze bedziesz cos robic, nie martw sie. a to wejdzxiesz pod biurko prezesa, czasami wyjedziesz z nim na konferencje, moie martw sie bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzeźwy Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:04 Może do końca nie znasz swojego "zakresu obowiązkow". czasami tak jest, że prezesi zatrudniają atrakcyjne asystentki w "sobie tylko wiadomym celu". Życzę, aby zostało tak jak jest, a nie tak jak przeważnie bywa. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrobry Jak jestes dobra... IP: *.upc.chello.be 10.10.05, 11:13 sprobuj tutaj. europa.eu.int/epso/index_en.htm. Proces rekrutacji długi, ciężki nie mam mowy o żadnych znajomościach, płace od 3 tys. euro spotkania z najważniejszymi, dużo "wycieczek" po Europie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrobry Jak jestes dobra IP: *.upc.chello.be 10.10.05, 11:19 sprobuj tutaj. europa.eu.int/epso/index_en.htm. Proces rekrutacji długi, ciężki nie mam mowy o żadnych znajomościach, płace od 3 tys. euro spotkania z najważniejszymi, dużo "wycieczek" po Europie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrobry Re: Jak jestes dobra IP: *.upc.chello.be 10.10.05, 11:21 europa.eu.int/epso/index_en.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Ogladalas The Firm? Pewnie o to samo im chodzi. IP: *.229.100.203.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 10.10.05, 11:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Deva Prawie Ci zazdroszczę - IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.10.05, 11:43 prawie, bo bo taka nuda zabija szybciej niż brak oieniędzy i harówa. Pociesz sie, ze inni np. ja haruja ciezko, jak za 3 osoby(sekretarka, spec od logistyki i menadzer) a tymczasem dostają jedną smieszna pensyjke, za która niesposob wyżyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rusałka kurde, serio chciałabym mieć takie problemy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:48 zamienilabys sie z kimś kto w ogóle nie ma pracy lub tez zap...dala jak wół ale za psie pieniądze? nie patrz czy to jest fair, ciesz sie ze tak trafiłas.... ja bym sie cieszyła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotna Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: 87.207.85.* 10.10.05, 11:58 podaj adres,moze mnie tez zatrudnia,mam odpowiednie kwalifikacje,masz super znajomosci,ze dostalas taka "prace" Odpowiedz Link Zgłoś
xtemida Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 12:05 Głupiaś dziewczyno! Jak żeś taka "inteligentna" i rozwojowa, to powinnaś wiedzieć że właśnie po to jesteś żeby ładnie wyglądać, spławiać klientów usmiechać się i być na każde zawołanie szefa. To standard w dobrych firmach, które nire muszą oszczędzac i robic wszędzie cięć. Poza tym gdybyś była troche mądra to skoro masz tyle wolnego czasu to byś szkoliła sie , rozpoczęła jakąś naukę, studia itp. ucząc sie np. w pracy. Potraktowałabys to jako voś przejściowego , półśrodek do osiągnięcia jakiegoś z góry wyznaczonego celu. Ja jesteś tak rozwojowa lingwistycznie to mogłabyś np tłumaczyc coś w międzyczasie itp. Po prostu nie masz wyobraźni, lub jesteś leniwa. Poza tym kto nie umie docenić tego co ma to nie ma pewności że doceni to co będzie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: Płacą mi za wykształcenie. 10.10.05, 12:10 Powoli, jak czytłem ten wątek, chyba około 150 posta zacząłem Cię rozumieć ? Wytłumaczenie znalazłem w internecie i mogę je przedstawić kąśliwym forumowiczom: www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1925 Gratuluję Ci tolerancyjnego zarządu spółki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Płacą mi za wykształcenie. IP: *.brda.net 10.10.05, 12:21 > Wytłumaczenie znalazłem w internecie i mogę je przedstawić kąśliwym > forumowiczom: > www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1925 Ta pani z obrazka to bez_mapy??? czyli jednak coś robisz ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
sanfernando Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 12:23 Czy w poprzedniej pracy od razu zarzucili Cię wszystkimi obowiązkami? Nie jesteś w tej chwili na okresie próbnym? Skąd wiesz, że będą chcieli zostawić Cię na stałe? Wydaje mi się, że to tylko czysta prowokacja z Twojej strony. Grubymi nićmi szyjesz albo jesteś bardzo nie doświadczona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snoze Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.10.05, 14:29 rzuć tą pracę, ja chętnie zajmę twoje stanowisko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pumpkin Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:34 chętnie się z toba zamienię, a może tam chętnie kogoś poszukują do pracy? w jaki sposób znalazłaś tą pracę ? proszę o informacje:0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:50 Wiecie co dla mnie bez_mapy lub Pocominik to zwykłe prowokatorki i osiągają swoje. Siedze i czytam 173 post i tak sobie myśle że ilość postów z każdego ich wątku. Coś w tym wszystkim mi sie nie zgadza. Nie będę do niej nic pisać bo nie dam się manipulować. wy też nie piszcie to może przestanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sanfernando Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 14:53 ;* Gość portalu: Asia napisał(a): > Wiecie co dla mnie bez_mapy lub Pocominik to zwykłe prowokatorki i osiągają > swoje. Siedze i czytam 173 post i tak sobie myśle że ilość postów z każdego ich > > wątku. Coś w tym wszystkim mi sie nie zgadza. Nie będę do niej nic pisać bo nie > > dam się manipulować. wy też nie piszcie to może przestanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Acha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:52 Napiszcie np. post "Jestem bezrobotna, ale ostatnio byłam na zakupach i nie mogłam dostać Chanel 5, ktoś pomoże" zobaczycie ile będzie postów. Zwykła prowokacja i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
sanfernando Re: Marzycielka i tyle... 10.10.05, 14:58 O ile to w ogóle jest o n a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:53 Napiszcie np. post "Jestem bezrobotna, ale ostatnio byłam na zakupach i nie mogłam dostać Chanel 5, ktoś pomoże" zobaczycie ile będzie postów. Zwykła prowokacja i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.05, 15:19 ale to dopiero trzeci dzień!!! to jeszcze wszystko może być przed tobą, wierz mi! ja na początku też miałam takie luzy, a potem ledwo wyrabiałam się na zakrętach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grosm Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: 217.8.186.* 10.10.05, 15:38 No nie wiem czy gratulować firmy - nic się nie nauczysz :-(( ale za to wypoczeniesz :-)) W poprzedniej firmie gdzie pracowałem Asystenci Zarządu - mieli zapiep... po minimum 12h a praca w sobotę była wręcz standardem w niedziele też im się trafiało :-)) ale nie wiem czy ktoś im czegoś zazdrościł po za kasą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slmls bez_mapy ma racje i prawo do watpliwosci IP: *.dclient.hispeed.ch 10.10.05, 17:42 Czytajac te zenujace i ganiace odpowiedzi o tych wszystkich, ktorzy powiedzieli Bez_mapy, zeby siedziala cicho, chyba kierowali sie zazdroscia. No bo przeciez jak to mozna miec watpliwosci, jezeli ktos ma lepiej od was? Jak smie??? Ludzie, ona dzieki ambicji dostala dobra prace, a nie przez krytykowanie innych. Naprawde wydaje mi sie, ze ogromna czesc Polakow staje sie coraz gorsza w narzekaniu, zamiast aktywnego dzialania na swoja korzysc. To nie jest latwe, trzeba uporu, wytrwania i silnej woli, borykajac sie wieloma niezyczliwymi osobami. Ale gdy w koncu uda sie osiagnac jeden z swoich celow, to wcale nie powinno sie osiadac na laurach. No chyba, ze ambicja siegala tylko do tego stopnia. Ja calkowicie sie zgadzam z Bez_mapy i rozumiem dlaczego nie czuje sie komfortowo. Do ciebie Bez_Mapy - glowa do gory, jestem pewna, ze jak dalej bedziesz sie wykazywac inicjatywa, to na pewno to szef zauwazy. W ogole bym ci proponowala spotkanie z twoja poprzedniczka, zeby porozmawiac i poprosic ja o wskazowki. Moze nie od razu w pierwszym tygodniu pracy, ale z czasem. Gdzies w odpowiedziach do ciebie tez przeczytalam, ze powinnas skorzystac z wolnego czasu (jezeli juz naprawde nie bedzie zadnych porzadnych zadan dla ciebie) i miec oczy otwarte na inne stanowiska. Tylko rob to oczywiscie dystkretnie. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: bez_mapy ma racje i prawo do watpliwosci IP: *.brda.net 10.10.05, 17:57 > Czytajac te zenujace i ganiace odpowiedzi o tych wszystkich, ktorzy powiedzieli > Bez_mapy, zeby siedziala cicho, chyba kierowali sie zazdroscia. No bo przeciez > jak to mozna miec watpliwosci, jezeli ktos ma lepiej od was? Jak smie??? > Ludzie, ona dzieki ambicji dostala dobra prace, a nie przez krytykowanie innych > . Ludzie nie kieruja sie zazdroscia, tylko znaja zycie. Czytając wypowiedzi bez_mapy mozna miec wrazenie graniczace z pewnoscia, ze gdyby przyszedl do tej firmy Albert Einstein i szefostwo nie wiedzialoby, ze to Albert Einstein ;-), to by go nie przyjeli. Zreszta, gdyby wiedzialo, to tez by go nie przyjeli ;-). bez_mapy ani nie wykazala sie wiedza na tym forum, ani nie wykaze sie nia w pracy, bo tam konkretna wiedza na tym stanowisku nie jest warunkiem koniecznym. Jesli bez_mapy faktycznie posiada duza wiedze, jak sama sugeruje, to mozna jej tylko wspolczuc, a nie zazdroscic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacha Re: bez_mapy ma racje i prawo do watpliwosci IP: *.pl / *.smsnet.pl 10.10.05, 19:08 Po przeczytaniu tego wątku tak mnie wypowiedzi autorki zaintrygowały (oraz opinie na jej temat), ze wpisałam w wyszukiwarkę jej nick i ukazały się setki wypowiedzi tej pani. Po wybiórczym przeczytaniu wielu z nich, mam już wyrobione zdanie na temat tej osoby i jej wybujałej wyobraźni. Mogłabym tu przytoczyć wiele głupich i zaprzeczających sobie wypowiedzi, ale nie zrobię tego. Piszę to tylko po to, aby ludzie bezrobotni, którzy tracą nadzieje na znalezienie pracy i Ci, którzy zarabiają nędzne pieniądze nie dołowali się czytając tego irytującego posta. Mój komentarz: :-)))) Do autorki czyli Bez_mapy: Zapisuj, co piszesz wcześniej, bo się kupy nie trzymają twoje wypowiedzi w różnych wątkach na różnych forach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: bez_mapy ma racje i prawo do watpliwosci IP: *.wroclaw.mm.pl 10.10.05, 20:07 Moje wypowiedzi są szczere i spójne - nie musze nic zapisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
sanfernando Re: bez_mapy ma racje i prawo do watpliwosci 11.10.05, 18:44 :-)))))))) to się uśmiałem z bez_mapy Odpowiedz Link Zgłoś
ania_53 Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 19:09 Ja poszłam dziś pierwszy dzień do prace w akordzie (praca 12 godzin na stojąco)i zostałam tak potraktowana,że wyszłam z płaczem po 4 godzinach.Kobieta z którą miałam współpracować (2 lata stażu na stanowisku) powiedziała mi wprost,że pomaga mi (sporadycznie) a ja wezmę kasę.Nie interesowało ją to absolutnie, że brak mi wprawy, że jestem pierwszy dzień.Uważała, że powinnam tak samo szybko pracować jak ona.Według mnie nie pracowałam wolniej niż inne dziewczyny.Chciałabym tylko życzyć tej babce aby ktoś ją tak potraktował jak ona mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.brda.net 10.10.05, 19:59 > Ja poszłam dziś pierwszy dzień do prace w akordzie (praca 12 godzin na stojąco) > zostałam tak potraktowana,że wyszłam z płaczem po 4 godzinach. Ale już po wszystkim, więc spróbuj psychicznie odpocząć i nie przejmuj się, że wyszłaś po 4 godzinach, bo bohaterka naszego wątku, tj. bez_mapy, wyszłaby po 4 minutach ;-)). Tak już jest, że od kilkunastu lat przyjaciół w pracy lepiej nie szukać, bo to może nie wyjść człowiekowi na dobre :). Najlepiej robić swoje, czasem skomentować pogodę, nigdy nie mówić o sobie, o najbliższych, czy rodzinie i próbować dożyć i dopracować do emerytury. Trzymaj się ania_53 i głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
sanfernando Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 11.10.05, 18:45 ANIA ANIA ANIA ANIA ANIA JESTEM Z TOBĄ Gość portalu: jacobs napisał(a): > > Ja poszłam dziś pierwszy dzień do prace w akordzie (praca 12 godzin na st > ojąco) > > zostałam tak potraktowana,że wyszłam z płaczem po 4 godzinach. > Ale już po wszystkim, więc spróbuj psychicznie odpocząć i nie przejmuj się, że > wyszłaś po 4 godzinach, bo bohaterka naszego wątku, tj. bez_mapy, wyszłaby po 4 > minutach ;-)). > Tak już jest, że od kilkunastu lat przyjaciół w pracy lepiej nie szukać, bo to > może nie wyjść człowiekowi na dobre :). Najlepiej robić swoje, czasem > skomentować pogodę, nigdy nie mówić o sobie, o najbliższych, czy rodzinie i > próbować dożyć i dopracować do emerytury. Trzymaj się ania_53 i głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 21:13 ania_53 napisała: > Ja poszłam dziś pierwszy dzień do prace w akordzie (praca 12 godzin na stojąco) > i > zostałam tak potraktowana,że wyszłam z płaczem po 4 godzinach.Kobieta z którą > miałam współpracować (2 lata stażu na stanowisku) powiedziała mi wprost,że > pomaga mi (sporadycznie) a ja wezmę kasę.Nie interesowało ją to absolutnie, że > brak mi wprawy, że jestem pierwszy dzień.Uważała, że powinnam tak samo szybko > pracować jak ona.Według mnie nie pracowałam wolniej niż inne > dziewczyny.Chciałabym tylko życzyć tej babce aby ktoś ją tak potraktował jak on > a > mnie. A to suka.Mogłaś spróbować jednak wytrzymać.Jednak w pracy trza mieć stalowe nerwy,a mobbing jest nie tylko od pracodawców tylko jak widać bezpośrednich zwierzchników -jak tu starsza koleżanka.Suka i tyle .U nas młodym tzn nowym się pomaga do 3 mieś mają ochronkę jakby staż,przyuczenie,kulturka.Czasami żle wychodzimy na tym bo nam na głowy potem wchodzą.Ale trza być człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
panialeksandra Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 19:19 jak mozesz oceniac prace po 3 dniach ? do szkoly tez jak sie chodzi to na poczatku nie ma nic do uczenia. weeź sie opamietaj i nie nacrzekaj, bo potem sie jeszcze okaze ze bedziesz miec pracy w pierony i przestanie ci sie to wtedy podobac. ----------- puk puk qqryq Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 10.10.05, 19:34 panialeksandra napisała: > jak mozesz oceniac prace po 3 dniach ? do szkoly tez jak sie chodzi to na > poczatku nie ma nic do uczenia. weeź sie opamietaj i nie nacrzekaj, bo potem si > e > jeszcze okaze ze bedziesz miec pracy w pierony i przestanie ci sie to wtedy pod > obac. > Podpisuję się pod tym.Czasami kilka dni w firmach jest pozornego zastoju.3 dni o niczym nie świadczą.Ponadto jesteś nowa i może jeszcze chronią Cię przed poważnymi zadaniami.Na dłuższą metę ja bym się niecieszyła jednak z nicnierobienia.Pracę można stracić z dnia na dzień a w nowej liczyć się mogą umiejętności,doświadczenie,rozwój a nie uśmiech i wygląd.Na dłuższą metę w takiej jak ta pracy cofiesz się,inni idą do przodu a Ty zapominasz zdobyte umiejętności.Nawet język nie mówiąc o biurotechnice,rachunkowości biurowej etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacha Re: moim przełożonym też... IP: *.pl / *.smsnet.pl 10.10.05, 23:12 To wytłumacz mi te rewelacje Bez_mapy: Skończyłaś w tym roku studia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=20209142&a=20212314 Byłaś na stazu w kontrolingu i tam zostałaś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=29573268&a=29579107 Zarabiałaś po stażu 3000 zł (coś niezwykłego w tym Kraju) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=29330002&a=29577474 02. 10 zastanawiasz się nad zmianą pracy a już 03.10 pracujesz w nowej pracy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=29789590&a=29841034 Gratuluję :) Wyobrażni oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: moim przełożonym też... IP: 212.160.143.* 11.10.05, 17:10 W tym roku skończyłam drugi kierunek - a właściwie jeszcze nie:) Reszty twoich teorii nawet nie chce mi się komentować, bo przecież i tak nie masz wyobraźni, żeby to pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oluś tak najłatwiej, tchórz z ciebie i tyle IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.05, 17:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacha Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.pl / *.smsnet.pl 11.10.05, 18:32 Wiesz wyobraźnie to każdy z nas na forum ma, tyle, że, mimo iż rozmawiamy ze sobą w świecie wirtualnym, żyjemy w realnym i właśnie o takim REALNYM tu dyskutujemy. Załóż Forum "mój wirtualny świat" tam odnajdziesz aplauz, na którym Ci zależy. Poza tym teraz podobno robisz intensywny kurs księgowości a nie drugi kierunek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.wroclaw.mm.pl 11.10.05, 19:14 Kurs księgowości komputerowej (program Symfonia)już dawno mam za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacha Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.pl / *.smsnet.pl 11.10.05, 19:31 Bardzo ładnie się bronisz :)Ale mnie nie przekonasz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.wroclaw.mm.pl 11.10.05, 19:41 Nie zależy mi na tym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.brda.net 11.10.05, 21:35 No tak, jedyne sluszne oprogramowanie - 'Symfonia'. Mozna sie zalamac, ale nie Twoja wina i nie o tym chcialem ... . Jesli nie umiesz, a masz czas, to naucz sie perfekcyjnie pisac na klawiaturze bez patrzenia na nia. Powiedzmy, ze za miare 'perfekcyjnosci' mozna uznac predkosc ponad 250 znakow / min. Dlaczego warto cos takiego umiec? Przede wszystkim oszczedza sie duzo czasu podczas pracy z tekstami, a po drugie czlowiek mniej sie meczy piszac 10-cioma palcami. Chociaz z drugiej strony, skoro masz tyle wolnego czasu, to po co go oszczedzac :). Jesli nauczysz sie pisac jeszcze o kilkadziesiat znakow szybciej, daj znac, to czasami, dla wprawy, zrobimy sobie jakies sieciowe zawody ;-). Taka nauka zajmuje przecietnie 3-4 m-cy, w przypadku systematycznych cwiczen przez 1h - 2h / dzien. I jakie wrazenie na kolegach zrobisz :->. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: 212.160.143.* 12.10.05, 15:42 Ok, ale od tego ciągłego patrzenia w ekran wzrok mi siądzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.brda.net 12.10.05, 19:28 W przypadku monitora starszego typu moze sie to niestety zdarzyc, ale jesli masz wspolczesny monitor, to na pewno ocalisz oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cygne Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.futuro.pl 12.10.05, 19:37 Taaaka bogata firma i nie zafundowala pracownikom monitorow cieplokrystalicznych???;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.wroclaw.mm.pl 12.10.05, 19:46 cieKło, a nie ciePło. Mamy takie, ale i tak oczy mnie pieką - nie wiem, może to od jarzeniówek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cygne Re: Wyrafinowana marzycielka z Ciebie :) IP: *.futuro.pl 12.10.05, 19:56 Racja, cieklo:) Ach te literowki;) Calkiem mozliwe ze to od jarzeniowek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Ile zarabiasz i jakie masz wykształcenie? IP: 62.233.195.* 13.10.05, 16:53 bez_mapy a ile Ty tam właściwie zarabiasz? I jakie masz wykształcenie? Nie rozumiem Twojego marudzenia. Wiele osób by się chętnie z Tobą zamieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
waczekaj Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 11.10.05, 00:42 To jest prowokacja. Jeżeli pracujesz dopiero 3 dni, to nawet umowy o pracę (a raczej umowy zlecenia lub o dzieło) jeszcze nie otrzymałaś. Kiedy miałaś wcześniej wychodzić z pracy, skoro to dopiero 3 dni... Nie pisz o zawrotnym wynagrodzeniu: pracownik, który sporządza listy wynagrodzeń jeszcze nie wie o Twoim istnieniu, więc skąd wiesz, czy w ogóle kiedykolwiek otrzymasz wynagrodzenie. To jest teraz taki standard w prywatnych firmach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z USA do waczekaj Dobry zestaw danych IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.10.05, 07:01 Mysle, ze bez_mapy (czyli bez_rozumu, bez_pamieci, bez_wstydu i bez_wyksztalcenia) moglaby sie wiele od ciebie nauczyc: znajdywac watki, uporzadkowywac dane, analizowac i zapamietywac swoje bajeczki i wreszcie - prezentowac je odpowiednio. Moze jako wykresy, albo przynajmniej sprawozdania kwartalne? (Co prawda - jeszcze nie kwartalne - bez_mapy przeciez dopiero jest po studiach i zaledwie od wakacyjnego stazu dziala na rynku jako pracownica). Nie wiem tylko czy o tym ona sama pamieta, bo do tego musialaby miec troche wiekszy niz ptasi mozdzek. A ja na razie stac tylko na mitomanskie opowiesci, chwalenie sie nie istniejacymi ogromnymi zarobkami, lekka praca, waznym stanowiskiem, tarciem lokci z przelozonymi, planami przyszlej wlasnej firmy i projektem przejecia wspaniale prosperujacej firmy jej ojca. Ja bym jednak radzil zostac w tej obecnej firmie: dla tej darmowej kawy, drogich sokow, batonow, kanapek, slonych paluszkow, a moze nawet - rozowego papieru toaletowego! Najgorsze tylko, ze tam sie nam dziewczynka rozpali, bo ja namietni koledzy bez przerwy wyciagaja na fajeczke w ramach integracji... Ojej, ilez to u jednej osobki wielkich planow i wydarzen! Zupelnie bez_gustu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z USA Re: Dobry zestaw danych IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.10.05, 07:07 TO powyzej bylo komentarzem dla Kachy! - za jej zestawienie watkow bez_mapy. Waczekaj komentarz jest z kolei rzeczowy i bardzo prawdziwy - znajacy realia rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doruś Bez_mapy to urocza kłamczucha nie z tej ziemi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.05, 07:48 Odpowiedz Link Zgłoś
sinella A ja myślałam że to możliwe tylko u mnie... 11.10.05, 09:42 Moi drodzy, pewnie mnie też się dostanie, ale jestem w identycznej sytuacji jak bez_mapy. Z tym że ja pracuję jako asytentka od trzech lat, w dużej prywatnej firmie. W ciągu tych trzech lat awansowałam dwukrotnie ale obowiązki mam wciąż takie same. Tak jak bez_mapy: organizacja pracy biura, organizacja szkoleń i wyjazdów kilka razy w miesiącu dla kilku osób, poważne szkolenie dla kilkudziesięciu osób trafia się 4 razy do roku i wtedy jest trochę więcej pracy, robię tłumaczenia ale po kilku latach obracając się w tym samym słownictwie przetłumaczenie strony A4 zajmuje mi 20 minut, robię sprawozdania dla zarządu, trochę analiz i statystyk a poza tym, robię co chcę. Mój szef nie jest prezesem zarządu firmy ale osobą bezpośrednio mu podległą i zdaje sobie sprawę z tego że nie zawsze jestem zajęta po uszy ale ceni sobie to, że to ja jestem na tym stanowisku i jest pewien, że jeśli przyjdzie co do czego to może być pewien że nie popełnię gafy, nie skompromituję siebie a przede wszystkim jego. Firma płaci mi zdecydowanie za dużo ale ceni sobie mnie jako pracownika. Popracuję na tym stanowisku jeszcze z rok i liczę na to że uda mi się awansować - przynajmniej szef napomknął mi o tym kilka razy. Początkowo ta praca była rzeczywiście dość frustrująca i nie dziwię się bez_mapy. Skończyłam studia na uniwersytecie, potem podyplomówkię, znam dwa języki i mogłabym twierdzić że się marnuję. A ja po prostu doceniam to co mam. I czekam na to, że będę mogła się kiedyś sprawdzić w odpowiedzialnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: 212.160.143.* 11.10.05, 17:12 03.10 podpisałam umowę o pracę na okres próbny - na umowie mam,że pracuję od 01.10.2005, czyli dostałam dwa dni gratis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:18 Coś się w ogóle przestałaś odzywać. Napisz, czy coś się zmieniło, w końcu to już tydzień, przybyło Ci obowiązków? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 11.10.05, 17:24 Zmieniło się to, że jest po 17 a ja jeszcze tu kwitnę (w pracy), bo przyjechała delegacja z Ukrainy (zamknęli się u Prezia w gainecie, a ja mam być pod ręką w razie potrzeby przetłumaczenia czegoś). Obowiązki się nie zmieniły - dalej jest nudno. Ale znalazłam sposób - uczę się technicznych, branżowych słówek po angielsku i włosku. Ponadto obiecano mi różne szkolenia, więc może coś się zacznie dziać. Prezes nawet zaproponował zasponsorowanie studiów podyplomowych. Zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:27 Czyli co? Dalej się nudzisz, przeczekujesz do jakiegoś tam momentu czy żałujesz że wzięłaś tę pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
raj_jar Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 11.10.05, 17:51 zajebiści frajerzy Ci Twoi prezesi, że utrzymują takiego darmozjada.... Taka to pożyje... I po co Ci te szkolenia, skoro i tak nic nie robisz w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: 3maj go za słowo 11.10.05, 18:12 bez_mapy napisała: > Zmieniło się to, że jest po 17 a ja jeszcze tu kwitnę (w pracy), bo przyjechała > > delegacja z Ukrainy (zamknęli się u Prezia w gainecie, a ja mam być pod ręką w > razie potrzeby przetłumaczenia czegoś). Obowiązki się nie zmieniły - dalej jest > > nudno. Ale znalazłam sposób - uczę się technicznych, branżowych słówek po > angielsku i włosku. Ponadto obiecano mi różne szkolenia, więc może coś się > zacznie dziać. Prezes nawet zaproponował zasponsorowanie studiów podyplomowych. > > Zobaczymy... A może by tak zasponsorował: www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1925 i będzie guuut ! Pozdrawiawm Odpowiedz Link Zgłoś
frankhestain Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 11.10.05, 10:56 zatrudnij się w Biedronce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamia Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.citynet.pl 11.10.05, 11:01 powinnas sie cieszyc a nie marudzic Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 11.10.05, 15:17 Ja bym się cieszył i piłbym w pracy alkohol. Skręty na schodach pożarowych, czy coś takiego. I bym się uśmiechał :) Odpowiedz Link Zgłoś
mtv_fan Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 11.10.05, 15:40 ja tam myślę że bez_mapy się nie użala bez powodu,ja też bym się w takiej pracy nudziła. -------------------------------------------------------------------------------- Mtv rules! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mal Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.chello.pl 11.10.05, 21:45 podaj nazwę i adres tej firmy proszę, ja tez chcę taką pracę!!!!!!!!!!:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mily Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.05, 21:52 po jej trupie ci poda ta nazwe firmy Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 13.10.05, 15:23 Ja znam nazwę firmy, w której pracuje bez_mapy :) Pisałam juz wyzej. Bez_mapy powołałą sie na moje zaufanie, ze niby mi ufa i jej nie podam na forum:) Mogę ją szantażować heheh:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacha Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.pl / *.smsnet.pl 13.10.05, 15:39 Wielka tajemnica, ja też wiem gdzie, jesli wogóle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laura.x Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.media4.pl 13.10.05, 16:21 Widocznie tajemnica, jezeli bez_mapy nie chece, zeby ktos wiedział gdzie:), a ludzie pytają :) Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: Laura_X, Kachna 13.10.05, 16:28 Laura, Kacha przecież nie można pzeciągać wątku w nieskończoność w imię Boga ... z Poznania, dajcież cynk, bo się potnę ! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 16:37 O ile mi wiadomo, to nazwę firmy zna tylko Laura. A tak wogóle, to po co ci ta informacja? Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: Laura_X, Kachna 13.10.05, 16:40 No mówiłam, że ja znam :) Kachna kłamie !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacha Re: Laura_X, Kachna IP: *.pl / *.smsnet.pl 13.10.05, 17:20 Nie kłamie, tyko potrafie wyciągać wnioski z podanych informacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 17:28 A tak na marginesie, szukamy nowego pracownika - specjalistę ds. marketingu. Obowiązki to organizacja imprez firmowych, opracowywanie, zamawianie ulotek, reklamy, banery itp. Obowiązki i zdolności na stronie internetowej. Generalnie nie musi to być żaden specjalista. Jeśli masz kogoś znajomego do dawaj. Mam cynk, że osoba ta, najlepiej babka, powinna mieć atrakcyjną aparycję, bo takiej osobie łatwiej wynegocjować rabaty itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: Laura_X, Kachna IP: 62.233.195.* 13.10.05, 17:33 To ja jestem zainteresowana. Gdzie mam przesłać swoje CV? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 18:02 Sorki, ale nie chcę zdradzać nazwy firmy - Laura i tak zna, więc może wysłać. Jeśli masz do mnie zaufanie, to możesz przesłać mi na skrzynkę. Przekażę do kadr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: Laura_X, Kachna IP: 62.233.195.* 13.10.05, 20:14 A niby dlaczego nie chcesz zdradzać nazwy firmy? Bo? Dziewczyno nie rozśmieszaj mnie. Zaufanie? A to dobre! Z kogo Ty chcesz zrobić idiotkę? Z siebie czy może jednak ze mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: Laura_X, Kachna IP: 62.233.195.* 13.10.05, 20:16 Jak to jest bez_mapy, że masz dwa różne nr IP? Pewnie jeden z firmy w której grzebiesz w nosie a drugi pewnie z domu, heh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 20:40 Ty jesteś taka ograniczona, czy tylko taką udajesz? Myślisz, że na forum będę zdradzać nazwę firmy? Bez komentarza. A decyzję wysłania CV pozostawiłam tobie, nikt ci nie karze (będę miała mniej do wyrzucania do kosza)i tak wpłynie setki CV, będzie z czego wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: Laura_X, Kachna IP: 62.233.195.* 13.10.05, 21:00 I do tego bezczelna suka! Wpłynie setka CV z pewnością, tym bardziej jak ktoś nie będzie znał nazwy firmy! Co za debilizm! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 21:20 :D Jaka panna... Przecież daliśmy ogłoszenie. I nie setka, ale kilkaset. Na moje stanowisko wpłynęło ponad 300. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: Laura_X, Kachna IP: 62.233.195.* 13.10.05, 21:29 To musiałaś być najlepsza...no cóż...jedni pracują mózgiem a inni dupą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 21:40 Nie oceniaj innych po sobie. Żal mi cię, że masz takie przykre doświadczenia. Mnie przyjęto ze względu na znajomość języków, doświadczenie w przygotowywaniu analiz ekonomicznych i prezentacji, komunikatywność i pomyślne przejście testów psychologicznych (prowadzonych przez babkę). Prezencja też się liczyła (elegancki strój, dobry gust), bo jestem pierwszą osobą, z którą spotykają się kontrahenci. Mój wizerunek świadczy o firmie. A twoje wulgarne odzywki świadczą nie tylko o zawiści, ale przede wszystkim bezsilności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: Laura_X, Kachna IP: 62.233.195.* 13.10.05, 22:47 Ja nie oceniam po sobie tylko po Tobie. I po co się tłumaczysz? Wulgarne odzwyki? To Ty możesz być chamska wobec innych a inni już wobec Ciebie nie? "Mnie przyjęto ze względu na znajomość języków, doświadczenie w przygotowywaniu analiz ekonomicznych i prezentacji, komunikatywność i pomyślne przejście testów psychologicznych (prowadzonych przez babkę)..." - hahaha....dobre...przecież w tej firmie jak sama piszesz nic nie robisz więc nie pisz głupstw, że Cię przyjęli z tych względów o których piszesz bo to się kupy nie trzyma i nie ma w tym żadnej logiki. Ale zgodzę się w jednym, że przyjęli Cię ze względu na znajomośc języków a właściwie to jednego...francuskiego...hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: 212.160.143.* 14.10.05, 11:48 Widocznie chcą mieć pod ręką osobę kompetentną na wszelki wypadek, i widocznie jak już maja komuś płacić za samą tylko obecność, to chcą aby to była osoba z wysokimi kwalifikacjami. A jeśli chodzi o chamskie wypowiedzi - ty pierwsza zaczełaś być niemiła, kiedy odmówiłam podania nazwy firmy. Poza ty, ja nie użyłam obraźliwych epitetów typu "suka"... Można być złośliwym bez bycia wulgarnym i prostackim. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: Laura_X, Kachna 13.10.05, 21:18 Dzięki Bez_mapy. Ja mam pracę i nie zamierzam jej zmieniać:) Dam szansę innej o miłej aparycji heheh:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 21:41 Wiem, wiem, że masz - gratulacje. Ale możesz dać cynk znajomym, którzy skończyli marketing. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Laura_X, Kachna IP: *.generacja.pl 14.10.05, 10:39 Sory ale jak można wysyłać CV do firmy, której nawet nazwy się nie zna? A LM nie trzeba wysyłać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: 212.160.143.* 14.10.05, 12:17 Przecież pełno jest ogłoszeń, gdzie nie podawana jest nazwa firmy, ani nawet branża. W sumie to branżę mogę podać: elektroniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szukający pracy Do Bez_mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 15:12 Bez_mapy, a wy szukacie tylko na to jedno stanowisko? Na marketingu mało się znam - jestem po informatyce i w tej dziedzinie pracuję (ale na państowej posadzie za małą kasę), nie powiem, wygląda na to, że w przyzwoitej firmie pracujesz, nie szukają informatyka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Do Bez_mapy IP: 212.160.143.* 14.10.05, 15:31 Informatyka też szukamy. Przekopiowałam info: Do Twoich obowiązków i zadań należeć będzie: administracja, projektowanie i programowanie nowych modułów oraz modyfikacji w systemie MFG/PRO rozwiązywanie problemów oraz wsparcie użytkowników w pracy z sysytemem administracja bazami danych Progress, MS SQL, PostgreSQL Wymagania Nasze wymagania formalne: wysoki poziom wiedzy i umiejętności w zakresie baz danych (co najmniej 1 rok doświadczenia w projektowaniu oraz programowaniu baz) dobra znajomość systemu MFG/PRO w zakresie modułów: Dystrybucja, Finanse, Gospodarka Magazynowa (co najmniej 1 rok doświadczenia w pracy z MFG/PRO) dobra znajomość struktury baz systemu MFG/PRO znajomość języka programowania 4 GL Progress w wersji tekstowej i graficznej oraz języka SQL znajomość podstawowych procesów biznesowych (sprzedaż, zakupy, zapotrzebowania materiałowe (MRP, DRP), finanse) wiedza z zakresu hurtowni danych oraz analizy biznesowej będzie dodatkowym atutem Kandydat powinien posiadać kompetencje w zakresie: samodzielność i kreatywność w rozwiązywaniu problemów umiejętność pracy w zespole odporności na stres Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szukający pracy Re: Do Bez_mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 15:44 Dzięki. Czyli co, przygotować CV (LM też?) i na maila Twojego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Do Bez_mapy IP: 212.160.143.* 14.10.05, 15:53 tak - praca we Wrocławiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: detektyw no i się wydało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:54 Porównajcie sobie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=29998820&wv.x=2&a=30428285 praca.tim.pl/tim_step_1.xml?id=20709 Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: no i się wydało 14.10.05, 21:44 No i bez_mapy została rozszyfrowana :))ja nie podałam gdzie, a tu ooops :) Można pojechac i ją zobaczyć :) Ja mieszkam blisko, to podejde na piechotę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: detektyw Re: no i się wydało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 21:47 No cóż, to nie bylo trudne, już wczoraj podejrzewałem, że to firma TIM SA, dziś się utwierdziłem w przekonaniu...Bez_mapy brakuje podstawowej cechy DOBREJ asystentki: DYSKRECJI. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: no i się wydało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 22:58 wydało się i Bez_mapy milczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Do Bez_mapy IP: *.brda.net 14.10.05, 20:01 > administracja bazami danych Progress, MS SQL, PostgreSQL Z czego prawdziwa radosc informatykowi da tylko ta ostatnia. Stad koncowy warunek: > odporności na stres ;-). Pozdrowienia dla wesolego Wroclawia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacha Re: Do Bez_mapy IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.10.05, 23:25 Wystarczyło wczytać sie w ostatnie wątki bez_mapy i wniosek był prosty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Do Bez_mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 23:22 hmm... znam tam parę osób, z ciekawości podpytam... ;) i małe pytanko do bez_mapy: dlaczego to Ty segregujesz podania o prace?!!! o ile wiem, należy to do obowiązków kogoś innego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: Do Bez_mapy 16.10.05, 11:49 Zapytaj koniecznie i nam napisz, bo ja jestem ciekawa jak diabli, co to za jedna ta bez_mapy :) Odpowiedz Link Zgłoś
perelka81 Re: Do Bez_mapy 16.10.05, 12:05 No ja teeez;) Czy naprawde jest taka super laska za jaka sie tu uwaza? Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: Do UZO 16.10.05, 17:44 Widzisz Uzo, Ty musisz koniecznie uruchomić kontakty, zebrać info i nam wszystko opisać, bo umieramy z ciekawości :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Laura_X, Kachna IP: *.brda.net 13.10.05, 20:08 > cynk, że osoba ta, najlepiej babka, powinna mieć atrakcyjną aparycję, bo takiej > osobie łatwiej wynegocjować rabaty itp. Czyli jednak intelektualna porazka. Kiepska ta 'Twoja' firma, skoro stara sie podpierac seksem. Nie lepiej uzyskiwac korzysci za pomoca poczucia humoru? Wiem, o czym pisze, bo np. ostatnio pracuje z Brazylijczykiem. Jest tak wesolo, ze nie ma czasu na prace. Robimy codziennie karnawal, 'gra orkiestra', opowiesciom o szkolach samby i kawalom nie ma konca. Nastapilo takie zbratanie z personelem technicznym, ze brazylijska maszyna sama sie montuje i testuje. Bardzo wiele osob odprezylo sie psychicznie. Ludzie przypomnieli sobie czasy, gdy nie musieli bac sie o utrate pracy. Wszystko stalo sie prostrze. Zycze kazdemu myslacemu czlowiekowi mniej sukcesow przez seks, a wiecej dzieki poczuciu humoru ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Laura_X, Kachna IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.05, 20:44 Jaki sex, przecież wiadomo, że miła aparycja jest bardzo ważna w negocjacjach - nie zaprzeczysz. Jak cię widzą, tak cię piszą. Brzydki to może być informatyk, a nie pracownik marketingu obracający się wśród ludzi, negocjujący, organizujący imprezy, pełniący funkcje reprezentatywne. Ta osoba musi być też elokwentna, bystra i wesoła. Odpowiedz Link Zgłoś
szabada Re: Laura_X, Kachna 13.10.05, 22:06 > Jaki sex, przecież wiadomo, że miła aparycja jest bardzo ważna w negocjacjach Jesli przez 'mila aparycje' rozumiemy schludny wyglad, to w porzadku, ale czytajac wypowiedz bez_mapy mysle, ze chodzi nie o schludnosc, a o oddzialywanie seksualne na rozmowce, jakkolwiek to brzmi ;-). > nie zaprzeczysz. Jak cię widzą, tak cię piszą. Brzydki to może być informatyk, Zaprzecze. Wiekszosc ludzi posiadajacych juz pewne doswiadczenie zyciowe wie, ze pozory myla. Natomiast w sprawie 'informatyka' napisze tak: trudno o definicje brzydoty, znacznie latwiej uzyskac definicje piekna, zatem wiadomo, co jest piekne, a jesli chodzi o brzydkie to rzecz gustu, jak ze smakiem. > musi być też elokwentna, bystra i wesoła. Może i 'musi', ale niestety nie udało mi się spotkać tego typu osoby, ktora jest w pracy autentycznie wesola. Na ogol widzialem, jak czesc elokwencji i bystrosci poswiecana byla na kreowanie ostatniego warunku, tj. wesolosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Laura_X, Kachna IP: *.brda.net 13.10.05, 22:13 Sprawdzalem poczte i sie nie wylogowalem, stad 'nowy' nick. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Laura_X, Kachna IP: *.brda.net 13.10.05, 23:37 > czytajac wypowiedz bez_mapy Oj, ze zmeczenia przeoczylem komu odpowiadam ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliciel DO LAURY X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 01:45 A ja jestem ciekaw w czym bez_mapy okazała się lepsza od Ciebie, Lauro? Pisałaś, że ubiegałyście się o to samo stanowisko, czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x : DO Marzyciela 14.10.05, 16:53 Nie mam zielonego pojecia Marzycielu :) Odpadłam po 1 etapie, a wyglądał tak: rozmowa z babką z kadr i takim młodym kolesiem, on raczej słuchał, nie odzywał się, moze 1 pytanie, później trzeba było napisac esej po ang pt Jak widzisz swoja karierę w firmie X, a na koniec testy, których nie rozumiem do dzis:) Jeżeli chodzi o rozmowe to wg mnie ok, zawsze do 3 ostatniego etapu dochodziłąm w innych firmach <m.inn. w tej w której teraz pracuje>, esej tez powinien byc ok, jezeli chodzi o ang, to bez problemu <jestem po ang> chyba, ze tresc nie taka jak powinna byc, a przykładowe pytanie z testu <test wyboru> - Czy oglądając jakies dzieło sztuki wzruszasz sie? a. tak b. raczej tak c. nie 4. raczej nie. Albo - jestem odwazna a. tak b. raczej tak ... Dodaje,z e pracowąłam wczesniej 1,5 roku jako asystentka w miedzynarodowej firmie, czyli doswiadczenie mam, a np bez-mapy nie. Ogolnie mowiac to nie wiem :) ale ciesze sie, ze odpadłam, bo mam inna pracą, na fajniejszym <ciekawszym> stanowisku niz asystentka itd itp :)) co jest dla mnie zaskoczeniem pozytywnym, czyli ogolnie mówiac jest ok:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Laura_X, Kachna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 22:45 Bez_mapy, możesz podać maila do siebie (CV)? I jakbyś powiedziała chociaż co to za branża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.adner.net / 80.51.146.* 16.10.05, 23:15 ha!a ja tak sobie czytam i.....też znam nazwe firmy:)i jeszcze....warunki zatrudnienia bez_mapy:)czytając wypowedzi naszej "bohaterki" wydawać by się mogło, że taka zdolna, wykwalifikowana i ambitna osoba marnuje się na nowym stanowisku......ale po krótkim zastanowieniu stwierdzam, że to praca w sam raz dla takiej zakompleksionej i niedowartościowanej osóbki, która mimo ogromu swojej wiedzy pociła się dość długo nad skleceniem banalnego eseju z angielskiego.....Zauważcie, że z wypowiedzi bez_mapy bije ukryta duma...otóż kochana.....czyż na rozmowie kwalifikacyjnej Pan Prezes nie powiedział ci jasno i wyraźnie, że szumna nazwa stanowiska, a rzeczywisty zakres obowiązków to dwie różne sprawy???(ciągle w kontekście TEJ firmy).....i dziwię się, że zgodziłaś się na taką jałmużnę!....choć z drugiej strony płacą ci za parzenie kawy i podawanie wody (gazowanej, bo tylko taką mają:):)),jaka praca taka płaca....nie narzekaj, w kawiarnii może zarobiłabyś tyle samo za bardziej aktywną pracę, ale za to przeszłabyś brzydkim zapachem serwowanego jedzonka, doceń to co masz, bo to chyba max co możesz osiągnąć,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 13.10.05, 22:58 hmmm no jestes od tego zeby od czasu do czasu zrobic prezesowi loda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
janciowodnik Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 14.10.05, 09:37 nie przypominam sobie.Bez_mapy ma wade zgryzu i nieciekawą cere(tzn. ogromna liczba kraterów).Ja nie przepadam za pasztetami, a jak zobaczysz z daleka bez_mapy to myślisz , że widzisz hipopotama. Zresztą do niej mówią "hipcio"....tak też ją nazywali na AE we Wrocku..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.05, 14:53 Zaraz zaraz, zdawało mi się, że bez_mapy chwaliła się w którymś wątku swoją urodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: 212.160.143.* 14.10.05, 15:07 Małe sprostowanie: ja się nigdy niczym nie chwalę, ja po prostu stwierdzam fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
perelka81 Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 15.10.05, 12:10 Gość portalu: Olga napisał(a): > Zaraz zaraz, zdawało mi się, że bez_mapy chwaliła się w którymś wątku swoją > urodą. Zeby tylko w jednym...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie asystentka Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: 57.66.195.* 14.10.05, 09:55 A ile konkretnie płacą ci za to nicnierobienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niunia Re: Płacą mi za nicnierobienie:( IP: 62.87.152.* 14.10.05, 11:23 dajcie spokoj bez_mapy, ileż można się dziewczyny czepiać? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Płacą mi za nicnierobienie:( 15.10.05, 08:37 a czy ukłuł ją już ten nowy prezes? Odpowiedz Link Zgłoś