Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    SLD-bez wizji

    IP: 192.168.1.14, 212.69.65.* 21.03.01, 10:56
    Gdy slucha sie wywiadow z politykami SLD to wyraznie widac ze nie maja oni
    wizji na walke z beezrobociem. Jedyne co potrafia to zrzucac odpowiedzialnosc
    na wysokie stopy i prof. Balcerowicza, a co moim zdaniem najwazniejsze ich plan
    opiera sie na deczjach ktore moze podjac tyko Rada Polityki Pienieznej. Mam
    wiec pytanie o wlasne posuniecia SLD prowadzace do poprawy sytuacji.
    Obserwuj wątek
      • Gość: bok Re: SLD-bez wizji IP: *.pl 21.03.01, 11:32
        Nie jestem sympatykiem SLD, stoję z boku. Ale widzę, że dążą do ponownego
        otwarcia rynku rosyjskiego. Wydaje mi się, że łatwiej dogadają się z Rosją niż
        inni. Wzrost koniunktury, który za tym pójdzie zmniejszy bezrobocie. Po drugie
        kumoterstwo ich działaczy, polegające na przejmowaniu firm, jest typem
        kumoterstwa konstrukcyjnego (ci co przejmą chcą rozwoju swoich firm). W
        odróżnieniu od kumoterstwa destrukcyjnego (polityka spalonych wsi), stosowanego
        przez działaczy AWS, polegającym na oddaniu, za parę srebrników dla siebie,
        firm w ręce zewnętrzych właścicieli.
        • Gość: BradPiot Re: SLD-bez wizji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.01, 00:55
          W sumie Gościu niegłupio gadasz, ale popełniasz drobne błędy językowe (np.
          zamiast określenia: kumoterstwo "konstrukcyjne" powinno być: "konstruktywne"),
          a przede wszystkim logiczne (stwierdzasz, że "dżuma jest lepsza od tyfusu", a
          logika podpowiada, że najlepsze jest zdrowie!
          • Gość: rafal100 Re: SLD-bez wizji - kiedy brakuje argumentów czepiamy się języczka! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 26.05.01, 09:29
            Sorry, że się wtrącam, ale każdy ma prawo popełniać błedy językowe a osobiście
            uważam, że jak komuś brak argumentów to czepia się właśnie błedów językowych.
            Hej
        • Gość: Tomasz Re: SLD-bez wizji IP: 192.168.1.25, 212.69.65.* 26.03.01, 12:34
          To jeszcze raz ja ( troche ze soba dzis podyskutuje)
          chcialbym ustosunkowac sie do tematu Rosji- druga wypowiedz
          uwazam ze tutaj politycy zbyt duzo poradzic nie moga (chociaz?) i jedynie duze
          firmy moga zaryzykowzc dzialalnosc na rosyjskim rynku (w kazdym razie beda
          bezpieczniejsze)
          ponadto uwazam za chybione tak szybkie podporzadkowanie sie dyrektywom UE w
          sprawie wschodniej granicy.
          kilku moich znajomych stracilo w ten sposob prace gdyz ich fabryki eksportowaly
          na wschod, ponadto stacono rynki zbytu (mam nadzieje ze nie na zawsze)
          Daleki jestem jednak od stwierdzenia o blizszym czy lepszym kontakcie lewicy z
          Rosja.
      • Gość: Iksinski Re: SLD-bez wizji IP: 192.127.87.71, 192.127.94.* 23.03.01, 11:48
        Ludzie! siegnijcie do podrecznikow z ekonomii. Kazdy Wam powie, ze jak SPADA
        inflacja to ROSCIE bezrobocie!!! (krzywa Philipsa) Inna sprawa ze rzad powinien
        sobie z tym poradzic w ten czy inny sposob, wiec odczepcie sie od SLD.
        Moze zainteresujecie sie AWS!! Czy Wy wiecie jak sie narod smieje z nich za
        granica???
        • Gość: gregor Re: SLD-bez wizji IP: *.cs.bialystok.pl 23.03.01, 15:38
          ekonomisto jak wszystko jest napisane w książkach to po co nam ekonimiści?
          czy ty uważasz, że wystarczy znać teorię? Każdy wie co się dzieje jak spada
          inflacja, nie musisz podpowiadać. tylko tyle, że ona spada na papierku. to też
          każdy wie. chodzi tu o to, iż aws i sld wiedziały, że do tego dojdzie, (będzie
          jeszcze większe bezrob.)i nic nie robiły jak zwykle. aws i sld i żadna partia
          nie zrobi nic w kierunku poprawy, bo sama nie wie jak to zrobić. i to trzeba
          ludziom powiedzieć. wystarczy tylko zobaczyć jak walczą o stołki, przecież tu
          chodzi o wyrwanie jak największej kasy sobie i rodzinie. rozmawiałem ostatnio z
          pewnym dyrektorem (jeszcze niby państwowa firma), który powiedział, iż wszyscy
          wiedzą o tej głupocie, ale trzymają się stołków tak jak i on. np. bierze
          przetargi po kosztach (oczywiście z chaborem) aby brać wypłatę (200 000 zł,-)i
          dać ludziom zatrudnienie póki się da. I tak będzie piździec. np. zobacz co się
          dzieje z energetyką na węgrzech. ciekawy przykład bo to samo zmierza do polski.
          ten facet tak mówi bo chyba wie. zabezpiecza rodzinę i siebie. wszędzie
          znajomości, plecy , itd. oni o tym doskonale wiedzą i nie chcą tego ruszać.
          przyjrzyj się uważnie w jaki sposób została "stworzona" w Polsce klasa średnia.
          człowieku przejrzyj na oczy. Ci prezesi byłych spółek państwowych (zus, pekao,
          pzu, i wielu górniczych, itd.) nie mają i nie mieli nic współnego z
          zarządzaniem. to są faceci po linii partyjnej zarówno aws i sld. kupa
          nieudaczników i debili gospodarczych. zrozumcie wtreszcie, że oni walczą o
          swoje rodziny, a nie o polską gospodarkę.
        • Gość: BradPiot Re: SLD-bez wizji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.01, 01:00
          Gdyby pójść konsekwentnie Twoim "tropem", to w USA - gdzie nie ma inflacji -
          powinno być "zajebiste" bezrobocie (a bezrobocia tam przecież nie ma!) A tę
          krzywą ... jakiegoś tam, to sobie wsadź w d...
          • Gość: Tomasz Re: SLD-bez wizji IP: 192.168.1.25, 212.69.65.* 26.03.01, 12:18
            Mialem toche pracy i wyjazdow ale chcialbym wrocic do dyskusji
            chcialby na poczatku powiedziec ze pomimo swoich prawicowych poglodow na
            gospodarke daleki jestem od krytykowania wszyskich posuniec SLD a takze staram
            sie w miare bezstronnie oceniac wypowiedzi i propozycjie naszych politykow
            dyskusje zaczalem od mojego zdania o propozycjach SLD dotyczacych rozwiazania
            problemu bezrobocia o ktorych dowiedzialem sie z TV oraz artykulu
            zamieszczonego w GW
            Mysle ze ze smutkiem zgodzimy sie co do jednego
            wladza korumpuje - widac to z rozwiniecia naszej dyskusji
            korupcja, a takze powiazania swiata biznesu z polityka sa wszedzie, mnie
            osobiscie boli jednak, o czym wspomniano juz, brak fachowcow na odpowidnich
            stanowiskach
            Co do przytoczonych tu krzywych to mialem rownierz podstawy ekonomii i sprawa
            nie jest tak prosta (zostalbym wtedy ekonomista z duuuuza pensja -marzenie)
            Na bezrobocie polecam drogi Hiszpanska i Irlandzka (kodesk pracy i podatki- w
            kolejnosci liberalizacjia i obnizka)
            • Gość: QAZ Re: SLD-bez wizji IP: *.elbacsb.com.pl 10.05.01, 15:06
              Oto mądra opinia.
        • Gość: Do Iksiń Re: SLD-bez wizji IP: 145.237.237.30, 145.237.237.* 10.04.01, 14:28
          Panie Iksiński "SLD" czyli [Sojusz Lewych Demokratów] potrafi tylko
          bełkotać,nic nie robić i jeszcze ludziom zabierać, np miesiąc kalendarzowy
          urlopu wypoczynkowego tj. 22 dni robocze.

          Kto proponuje okraść wszystkich z 4 dni urlopu --!!!! S L D !!!.
          To towarzystwo lewych demokratów tylko dzieli wśród swoich to, co inni
          wypracują. Nikomu na świecie nie po drodze z takim towarzystwem typu SLD.

          To ich stała cecha, więc zastanów się człowiecze co pleciesz.
          • Gość: paul Kto bez wizji? IP: 203.202.95.* 25.05.01, 06:57
            Gość portalu: Do Iksiń napisał(a):

            &#62 Panie Iksiński "SLD" czyli [Sojusz Lewych Demokratów] potrafi tylko
            &#62 bełkotać,nic nie robić i jeszcze ludziom zabierać, np miesiąc kalendarzowy
            &#62 urlopu wypoczynkowego tj. 22 dni robocze.
            &#62
            &#62 Kto proponuje okraść wszystkich z 4 dni urlopu --!!!! S L D !!!.
            &#62 To towarzystwo lewych demokratów tylko dzieli wśród swoich to, co inni
            &#62 wypracują. Nikomu na świecie nie po drodze z takim towarzystwem typu SLD.
            &#62
            &#62 To ich stała cecha, więc zastanów się człowiecze co pleciesz.



            Nikomu nie podrodze, oprocz przypadkowego spoleczenstwa - stad ok. 50% poparcie!
            Gratuluje AWS-owskiej demagigii!
        • Gość: arczek Re: SLD-bez wizji IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 08:55
          co ty piszesz człowieku
          Kto się z nich śmieje. To prawda, że robią czasami głupoty ale porządkowanie po
          kolesiach z SLD to wielki czyn którego sie podjeli. A dzisiaj jak słyszę jak
          Milerr i jego spółka chcą poprawiać stan gospodarki to mnie bierze na wymioty.
          Bo to przcierz on i jego kolesie doprowadzili do ruiny kraju.
      • Gość: gregor do Tomasza IP: *.cs.bialystok.pl 26.03.01, 13:06
        ...... na bezrobocie polecam drogi Hiszpanska i Irlandzka (kodesk pracy i
        podatki- w kolejnosci liberalizacjia i obnizka)
        Proszę o przeczytanie felietonu p. Nieckarz w www.expander.pl
        Facet z trzeźwą głową podaje przykłady, krok po kroku jak absurdalne jest takie
        rozumowanie.
      • Gość: Tomasz Re: SLD-bez wizji IP: 192.168.1.14, 212.69.65.* 26.03.01, 14:18
        przeczytalem felieton i no coz moge powiedziec
        po pierwsze rzeczywiscie trudno mi dyskutowac z tak utytulowanym ekonomistom
        z drugiej jednak strony potrafil on tylko powiedzie ze Irlandia to zly przyklad
        DLACZEGO? czyzby nie spadlo tam bezrobocie? czy nie przysylaja ofert pracy az
        do Polski?
        Dlug publiczny to inny temat i bardzo trudny a (z mojej malej wiedzy niestety)
        slyszalem ze to wlasne tenze dlug posredno uniemozliwia obnizenie stop
        procentowych
        Hiszpania ktora konczy sie felieton -nastepna droga -jak chce wysmiac ja ekspert
        to moim zdanie rowniez wspanialy przyklad jak liberalizacja kodeksu pracy
        wplynac moze na rynek pracy (inny przyklad choc daleki to USA) ponadto piszacy
        oprocz znowu zrzucenia na NBP odpowiedzialnosci nie jest w stanie podac innych
        drog (mysle ze gdyby to bylo takie prost to nie upieraloby sie przy takiej
        polityce wielu wlasnie profesorow o odpowiednich kwalifikacjach)
        • Gość: gregor Tomaszu IP: *.cs.bialystok.pl 26.03.01, 15:59
          Wzrost inwestycji to jedyna droga do obniżenia bezrobocia i "sukcesu"
          gospodarki - zgoda?
          Obniżenie podatków prowadzi do zwiększenia kasy w portfelu biznesmenów - zgoda.
          Zwiększenia kasy w portfelu biznesmenów - wzrost inwestycji - kłamstawo.
          Facet właśnie podaje przykłady z perspektywy kilku lat, że tak się nie dzieje.
          Nadwyżki nie są zamieniane na aktywa.
          Liberalizacja kodeksu pracy, polegająca m.in. na zwolnieniu pracownika w
          trakcie L4 (propozycja UW)to spadek bezrobocia - kłamstwo. "Długie" zwolnienia
          lekarskie L4 dot. jak pokazują przykłady tylko kadry kierowniczej i to
          przeważnie w spólkach skarbu państ. i tzw. molochach, gdzie zarobki tejże kadry
          przekraczają kilkakrotnie średnią krajową.
          • Gość: Tomasz Re: Tomaszu IP: 192.168.1.14, 212.69.65.* 30.03.01, 09:52
            W pozadku zgadzam sie co do nadmiernych zarobkow prezesow o ktorych w
            wiekszosci mam fatalne zdanie (tak lagodnie bo inaczej musialbym przeklinac)
            tymbardziej ze sa oni moim zdaniem zbyt czesto obsadzani po kluczu partyjnym a
            nie z powodu kwalifikacji jednak nie zgodze sie z Toba ze bogatsi biznesmeni
            zadowola sie wielkimi kontami w bankach i nie zainwestuja swoich pieniedzy.
            Oczywiscie czesc odloza ale spora sumke zainwestuja w nowe fabryki czy
            technologie. Mysle ponadto ze w dobie globalizacji potrzeba nam tzw
            multimilionerow ktorych sympatie ukierunkowane beda na Polske (spojrz na
            Daewoo -dzisiejszy artykul - zakaz eksportu samochodow z Polski do europy zach.
            gdyz zagrozic moglobyto fabrykom w Korei) Takze wiec mysle ze potrzeba nam
            oprocz warstwy sredniej rowniez owych bogaczy ktorzy zaczeliby liczyc sie na
            rynkach swiatowych
            • Gość: nemo Re: do Gregora IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 00:33
              Obniżka podatku od osób fizycznych prowadzi (w polskich warunkach)do wzrostu
              konsumpcji , a tylko znikoma część jest przeznaczona na rozwój.Naszej
              gospodarce potrzeba ograniczenia konsumpcji i przeznaczenia tej kwoty na rozwój
              gospodarki.
              • Gość: nemo Re: do Gregora IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 00:38
                Przepraszam. Mój peprzedni post skierowany był do Tomasza.
              • Gość: omasz Re: do Gregora IP: *.rop.pl 03.04.01, 13:48
              • Gość: Tomasz Re: do Nemo IP: *.rop.pl 03.04.01, 13:55
                Zapewne za malo znam sie na gospodarce jednak o ile dobrze slyszalem to duza
                zasluga za wzrost gospodarczy w USA nalezy sie wlasnie konsumentom
                ktorzy 'pozerajac' znaczne ilosci towarow spowodowali wlasnie wzrost produkcji
                Wracajac na Polski grunt mysle ze w naszym kraju daleko do zbyt duzej
                konsumpcji dlatego tez nie obawial bym sie tego
                • Gość: nemo Re: do Tomasza IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 23:16
                  Konsumpcji nie trzeba się obawiac , ale trzeba mieć też środki na rozwój.Przy
                  naruszeniu pewnych proporcji następuje dekapitalizacja majątku produkcyjnego ,
                  co skolei prowadzi do osłabienia wzrostu gospodarczego i w efekcie
                  konsumpcji.To są podstawowe prawa ekonomiczne.
                  • Gość: Tomasz Re: do IP: *.rop.pl 04.04.01, 08:55
                    Co do wzrostu konsumpcji i z mozliwym tu najzwyklejszym przejedzeniem majatku
                    to zgoda tyle ze wydaje mi sie ze dotyczy to
                    • Gość: Tomasz Re: do Nemo IP: *.rop.pl 04.04.01, 09:02
                      przepraszam ale sie urwalo
                      wracajac
                      ...ze dotyczy to raczej wiekszych firm. Oczywiscie szeregowi pracownicy rowniez
                      zobowiazani sa do oszczedzania jednak uwazam ze problem o ktorym wlpomniales
                      (as) jest zwiazany wlasnie z duzymi firmami ktore musza umiejetnie zarzadzac
                      kapitalem

                      • Gość: nemo Re: doTomasza IP: 212.160.33.* 04.04.01, 18:50
                        Nie ma dwóch ekonomii dla kraju innej i dla przedsiębiorstw innej.Zarówno w
                        przedsiębiorstwie jak i całym kraju musi być zachowana odpowiednia proporcja
                        podziału pomiędzy konsumpcją i akumulacją.Zachwianie tej proporcji prowadzi do
                        przeróżnych problemów .
                        • Gość: Tomasz Re: do Nemo IP: *.rop.pl 06.04.01, 13:10
                          Zgoda uwazam jednak ze po obnizce podatkow i poczatkowym zachlysnieciu sie
                          iloscia pieniazkow przez 'drobnice' (mysle tu i o sobie) ludzie zaczna odkladac
                          i kumulowac kapital (zkladam ze dobrze prowadzone przedsiebiorstwa beda to
                          robily) Potrzeba bedzie uswiadomic ludzi w tym wzgledzie. Przyklad z Austrii:
                          Moj znajomy mieszkal tam dluzszy czas i opowiadal ze zarobione pieniazki
                          Austryjacy przeznaczaja na ubezpieczenia (nie oszczedzaja zbytni na nich) zas
                          reszte staraja sie odlozyc. Zakupy wiazace sie z wiekszym wydatkiem zrzucaja na
                          kredyt wiedzac ze w razie klopotu staca tylko np niesplacony samochod jednak
                          beda zabezpieczeni finansowo. Z czasem i u nas moze bedzie takie podejscie ale
                          trzeba dac ludziom wiecej pieniedzy do zgospodarowania chociazby zmniejszajac
                          podatki.
                          • Gość: nemo Re: do X IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 22:04
                            Pewnie że można dać ludziom więcej , obniżając podatki.Kto wtedy pokryje
                            wynikły z tego tytułu deficyt w budzecie państwa? Idąc dalej, należałoby o tą
                            kwotę ograniczyć wydatki na rozwój gospodarki , lub deficyt pokryć
                            kredytem.Niezła perspektywa.
                            Wiadomo ze ok.70% społeczeństwa nie może zmniejszyć swojego poziomu
                            konsumpcji,by przeznaczyć te środki na inwestycje. Pozostała część
                            społeczeństwa czy chce czy nie , musi zapewnić środki na rozwój gospodarki, lub
                            szukać inwestorów zagranicznych.
                            • Gość: Tomasz Re: IP: *.rop.pl 09.04.01, 09:57
                              Oczywiscie ze trzeba ograniczyc wydatki
                              To zrobila tez Irlandia
                              W Polsce jest tyle marnotrastwa ze ciecia nie bylyby takie trudne gdyby za tym
                              poszla prawdziwa walka z korupcja i zwykla niegospodarnoscia co moim zdaniem
                              nie jest az tak trudne do zrobienia inna kwestia to czy chce sie to zrobic?
                              • Gość: nemo Re: IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 23:29
                                Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                &#62 Oczywiscie ze trzeba ograniczyc wydatki
                                &#62 To zrobila tez Irlandia
                                &#62 W Polsce jest tyle marnotrastwa ze ciecia nie bylyby takie trudne gdyby za tym
                                &#62 poszla prawdziwa walka z korupcja i zwykla niegospodarnoscia co moim zdaniem
                                &#62 nie jest az tak trudne do zrobienia inna kwestia to czy chce sie to zrobic?

                                Pewnie że ciąc można tylko , że nawet ci "najlepsi" ekonomiści zamiast ciąć
                                rozdaja(odprawy dla górników i innych grup pracowniczych).
                                • Gość: Tomasz Re: do Nemo IP: *.rop.pl 17.04.01, 10:54
                                  napisal nie napisala
                                  a jezeli byly miedzy nami jakies roznice to teraz zgadzam sie z Toba w 100proc
                                  Moim zdanie rozdawnictwo to niestety zbyt silna pozycja zwiazkow ktore sa
                                  potrzebne ale powinny troche inaczej dbac o pracownikow i ich cele Nie wiem co
                                  sadzisz (sadzicie) o zakladach prcy przejetych przez takie grupy pracownicze -
                                  mi kojarzy sie to z katastrofa
                                  • Gość: nemo Re: do Tomasza IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 18.04.01, 22:15
                                    Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                    &#62 napisal nie napisala
                                    &#62 a jezeli byly miedzy nami jakies roznice to teraz zgadzam sie z Toba w 100proc
                                    &#62 Moim zdanie rozdawnictwo to niestety zbyt silna pozycja zwiazkow ktore sa
                                    &#62 potrzebne ale powinny troche inaczej dbac o pracownikow i ich cele Nie wiem co
                                    &#62 sadzisz (sadzicie) o zakladach prcy przejetych przez takie grupy pracownicze -
                                    &#62 mi kojarzy sie to z katastrofa
                                    Przepraszam , ale powtarzasz te "pierdoły" o zbyt dużej roli związków za
                                    niektórymi politykami z UW.A nie wiesz czasem kto przy okazji reformy ubezpieczeń
                                    społecznych dał 22% podwyżki zarabiającym ponad 2,5 średnie krajowej? Manicki ,
                                    Krzaklewski czy może Balcerowicz?
                                    • Gość: Tomasz Re: do Nemo IP: 192.168.1.* / *.rop.pl 19.04.01, 09:07
                                      Przepraszam ale sie pogubilem czy moglbys (moglabys) wytlumaczyc mi o jakie 22
                                      proc Ci chodzi bo nie do konca zrozumialem
                                      Tak na marginesie 22 proc to duzo - nie ponioslo Cie czasem
                                      Co do zbyt duzej roli zwiazku to oczywiscie nie staram sie jej demonizowac
                                      chcialea zwrocic jednak uwage ze zmiany ktore moglyby pojsc szybciej sa zbyt
                                      czesto blokowane jak chocby zmiany moim zdaniem konieczne w kodeksie pracy -
                                      przywolujac tu Hiszpanie tam dogadano sie przy bezrobociu 20proc a ile u nas
                                      osiagnie (zeby nie sprawdzilo sie przyslowie ze madry Polak po szkodzie)
                                      Nie wiem czy jasno sie wyrazilem ale nie jestem przeciwnikiem zwiazkow
                                      zawodowych - sa przyklady wspanialej wspolpracy miedzy pracodawca a zwiazkami
                                      co dalo wspaniale efekty - jednak wciaz za malo - Zobacz firmy zachodnie wola
                                      budowac zaklad od poczatku i dobrac sobie zaloge niz uzerac sie ze starymi
                                      ukladami
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: nemo Re: do Tomasza IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 16:29
                                        Przy reformie ubezpieczeń społecznych podzielono
                                        poprzednio płaconą przez pracodawcę składkę w
                                        wysokości 45% na dwie części:23 % płaci pracodawca , a
                                        22%płaci pracownik i o tyle podniesiono pracownikom
                                        płace.Składkę na ubezpieczenia płaci sie od dochodów
                                        do wysokości 2,5 średniego wynagrodzenia.Od zarobków
                                        powyżej tej kwoty nie płaci się składki na
                                        ubezpieczenia społeczne , w związku z tym te 22%
                                        zostaje to w kieszeni pracownika.Na temat roli
                                        związków nie będę się wypowiadał , gdyż uważam że w
                                        olsce nie ma związków zawodowych , lecz partie
                                        polityczne działające podpłaszczykiem związków
                                        zawodowych.Nie sądzę jednak by Polscy pracownicy mieli
                                        za duże przywileje , które są przeszkodą w rozwoju
                                        gospodarczym kraju.Jest "sto tysięcy " innych
                                        przeszkód o których nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć
                                        nasi politycy.
                                        • Gość: Tomasz Re: do Nemo IP: *.rop.pl 20.04.01, 08:53
                                          Dzieki za przypomnienie
                                          Niestety ten przepis o kwocie wolnej -w przypadku
                                          takich trudnosci jak ma zus- troche mnie zdziwil
                                          Mysle ze kiedy nie ma sie odwagi na wprowadzenie
                                          prawdziwych reform podatkowych to wymysla sie takie
                                          wlasnie dziwne twory
                                          Co do praw pracowniczyh to chyba nie ludzisz sie ze
                                          oprocz panstwowych zakladow i chlubnych wyjatkow w
                                          sferze prywatnej ktos przestrzega obecne przepisy.
                                          Tragedia to male firmy. Prawa pracownicze w wielu
                                          przypadkach, moim zdaiem, sa teraz martwe a sady
                                          niedrozne. Moze wiec liberlizacja oczywiscie rozsadna
                                          moglaby troche uzdrowic system.


                                          • Gość: nemo Re: do Tomasza IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 22.04.01, 02:30
                                            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                            &#62 Dzieki za przypomnienie
                                            &#62 Niestety ten przepis o kwocie wolnej -w przypadku
                                            &#62 takich trudnosci jak ma zus- troche mnie zdziwil
                                            &#62 Mysle ze kiedy nie ma sie odwagi na wprowadzenie
                                            &#62 prawdziwych reform podatkowych to wymysla sie takie
                                            &#62 wlasnie dziwne twory
                                            &#62 Co do praw pracowniczyh to chyba nie ludzisz sie ze
                                            &#62 oprocz panstwowych zakladow i chlubnych wyjatkow w
                                            &#62 sferze prywatnej ktos przestrzega obecne przepisy.
                                            &#62 Tragedia to male firmy. Prawa pracownicze w wielu
                                            &#62 przypadkach, moim zdaiem, sa teraz martwe a sady
                                            &#62 niedrozne. Moze wiec liberlizacja oczywiscie rozsadna
                                            &#62 moglaby troche uzdrowic system.
                                            &#62
                                            &#62
                                            Jak widzisz tak ten Świat jest urzadzony , że bogaci jeśli ich skubną na parę
                                            centów -to krzyczą , ale gdy dostają grubszą gotówkę - to cisza . Dzisiaj krzyczą
                                            , ze podatek progresywny jest niesprawiedliwy i winno się wprowadzić podatek
                                            liniowy.Natomiast nie słyszałem nawet jednego głosu typu - nie chce tych
                                            pieniędzy bo ZUS lub zakład pracy jest biedny.
                                            Odnośnie Kodeksu Pracy. Twoje uzasadnienie liberalizacji jest dziwne.Komu ma
                                            pomóc ta liberalizacja - sądom bo sa niedrożne , czy tym co łamią prawa
                                            pracownicze? Zdaje się , że i jednym i drugim , tylko gdzie tu logika.
                                            • Gość: Dzidek Re: do Tomasza IP: 212.71.45.* 22.04.01, 16:43
                                              Szanowny Nemo:
                                              Jak widzę, jesteś kolejną osobą według której wszystko
                                              i wszyscy powinni być utrzymywani przez innych
                                              (komuno, wróć?!), dobrze zarabiających (NB. skąd
                                              wytrzasnąłeś te 30%, które muszą zapewnić środki na
                                              rozwój gospodarki?). Pomijając przestępców i ludzi z
                                              układów politycznych (tu się zgadzamy i to należy
                                              zlikwidować) jest w naszym kraju coraz większa liczba
                                              osób, które dochodzą do sukcesów dzięki swojej
                                              ciężkiej pracy i wyrzeczeniom. Nie można im zabierać
                                              ciężko zarobionych pieniędzy, rozdając je innym,
                                              którym się po prostu nie chce pracować lub uczyć.
                                              Każdy argument przeciwko ostatniemu zdaniu (typu:
                                              sytuacja rodzinna, brak możliwości, układów itp.) będę
                                              traktował jak zwykły wykręt, cwaniactwo lub zazdrość.
                                              1. Podatek liniowy jest podatkiem sprawiedliwym. W
                                              końcu każdy, kto osiąga dochody w Polsce winien łożyć
                                              w równym stopniu na utrzymanie kraju (służba zdrowia,
                                              szkolnictwo, policja itd). W końcu te instytucje
                                              prowadzą swą podstawową działalność na rzecz
                                              wszystkich obywateli bez względów na ich aktualną
                                              sytuację materialną. Każdy płaci proporcjonalnie do
                                              swoich dochodów (klasyczna funkcja liniowa: y=ax). Ten
                                              kto zarabia więcej - płaci więcej od tego, który
                                              zarabia mniej (czyli progresja jest zachowana). Zwróć
                                              uwagę na podatek drogowy, który obecnie jest zawarty w
                                              cenie paliwa - im więcej jeździsz - tym więcej
                                              płacisz. Prawda, że sprawiedliwe? A pamiętasz może,
                                              kto się burzył przy wprowadzaniu go w życie?
                                              Oczywiście ci, którzy chcieli zaoszczędzić kosztem
                                              innych – bo mieli tzw. zniżki. Szczególna postać
                                              funkcji liniowej (y=ax + b) daje również możliwość
                                              ustalenia odpowiednio wysokiej kwoty wolnej od podatku
                                              (ale - podkreślam - również dla wszystkich). Dodatkowo
                                              (i to koniecznie) należy znieść wszystkie ulgi
                                              podatkowe, które są tylko wytrychem dla tych, którzy
                                              szukają dodatkowych dochodów (chyba nie wierzysz, że
                                              wszyscy, którzy fundowali renty, stypendia i inne
                                              odliczenia zrobili to w innym celu niż papierkowe
                                              operacje - dlatego efektywna stawka podatku
                                              dochodowego w Polsce jest niższa niż pierwszy próg
                                              podatkowy – poniżej 19%...). Proste podatki,
                                              jednoznaczna interpretacja przepisów i już może być
                                              lepiej. Ponadto ukróci to zarobkowanie dla różnej
                                              maści prawników i doradców podatkowych i finansowych,
                                              których jedynym działaniem jest szukanie dziur
                                              podatkowych (a tych, jest całe mnóstwo - potencjalne
                                              dochody, które w związku z nimi traci skarb państwa są
                                              gigantyczne). Sumując - ludziom zostanie więcej
                                              pieniędzy w kieszeniach, które będą mogli przeznaczyć
                                              na dowolne cele. Możesz mi wierzyć, że rozsądni i
                                              pracowici ludzie przeznaczą tę nadwyżkę na inwestycje
                                              (budowy, rozwój firmy, dodatkowe ubezpieczenie itp).
                                              Ci, co będą ją przejadać, będą mieli do tego prawo -
                                              ale w przyszłości nie mogą na swój wybór narzekać i
                                              nikt rozsądny nie powinien się nad nimi rozczulać.
                                              2. Nie należy oburzać się na podatek akcyzowy, za
                                              pomocą którego można i należy sterować konsumpcją. Ale
                                              w rozsądny sposób: podstawowe produkty (np. spożywcze,
                                              podręczniki, prasa) zwolnić z podatku, natomiast
                                              luksusowe (np. alkohol, luksusowe telewizory lub
                                              luksusowe samochody) obłożyć wysokim podatkiem. Kogo
                                              będzie stać na Mercedesa - niech ma, ale musi
                                              wiedzieć, że ta przyjemność kosztuje (w końcu nie jest
                                              to samochód dla każdego). A państwo otrzyma podatek,
                                              nie zabierając go biednemu.
                                              3. Konstrukcją nowej formy ubezpieczenia społecznego
                                              nie jest doskonała - tu się zgadzamy. Ale jest na
                                              pewno sprawiedliwsza, niż ta, która obowiązywała
                                              poprzednio. Sam zarabiasz na swoją przyszłą emeryturę.
                                              Ustawodawca zastrzegł, że składka będzie pobierana
                                              tylko do momentu osiągnięcia 2.5 średnioroczny
                                              • Gość: nemo Re: do Dzidka IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 15:42
                                                Jak widzę negujesz pogląd ,że ludzie dobrze zarabiający powinni w większym
                                                stopniu uczestniczyć w finansowaniu rozwoju niż ludzie o niskich dochodach.
                                                Chyba nie sądzisz , że ci ostatni mogą jeszcze większą część swoich dochodów
                                                przeznaczyć na ten cel(poprzez podatek VAT i dochodowy ). Ja nie neguję tego ,
                                                że znaczna część ludzi dobrze zarabiaja ciężką i uczciwą pracą , ale jak wiesz
                                                nie ma złotego środka działającego selektywnie.Twierdzę ,że struktura dochodów
                                                w naszym kraju nie została ukształtowana poprzez mechanizmy rynkowe, lecz na
                                                wskutek zmian można rzec rewolucyjnych.Nie wszystkim ludziom w II RP udało się
                                                "załapać",a niektórzy wbrew temu co twierdzisz nie mieli takiej szansy. Sądzę
                                                ,że nie można tej grupy traktować jak nierobów czy nieuków , ale należy im
                                                stworzyć szanse by mogli tak jak ty czy ja , lepiej lub wogóle zarabiać.Dopiero
                                                ,gdy im stworzymy taką szanse, a oni nie zechca z niej skorzystać-możemy spać
                                                spokojnie. 10 lat to za mało by twierdzić , że oni mieli już swoją szansę( co
                                                mógł zrobić człowiek z PGR-u , którego pozbawiono z dnia na dzień warsztatu
                                                pracy). Dlatego sądzę ,że my lepiej zarabiający(mniemam że Ty również do nich
                                                należysz), nie możemy ich zostawić(jeszcze przez x lat ) na pastwę losu.

                                                Odnośnie podatku akcyzowego, tozgadzam sie z tobą w zupełności. Ba , twierdzę
                                                nawet , że to on docelowo powinien być żródłem finansowania rozwoju
                                                gospodarczego.

                                                Ad.3 Poprzednio też zarabiałeś na swoją emeryturę , gdyż jej wysokość zależy od
                                                wysokości zarobków i okresu pracy.
                                                Nie twierdze , że sama idea reformy ubezpieczeń społecznych jest zła , choć
                                                poważne zastrzeżenia do jej wykonania.Te skomplikowane wyliczenia , te kolejki
                                                w ZUS-ie i to,że to ja mam śledzić czy pracodawca wpłacił moją składkę i czy
                                                jest na moim koncie w Funduszu , to już horror.To państwo dysponuje aparatem
                                                przymusu i egzekucji i nie może twierdzić,że ja obywatel mam domagać się
                                                kolejno od pracodawcy,ZUS-u i funduszu , by moje pieniądze nie zginęły gdzieś
                                                po drodze.Można to było zrobić i lepiej i taniej , ale to temat na inną
                                                dyskusję.
                                                A co sie tyczy tych 22%. Przyznasz, że co najmniej 60% z tego zostaje w Twojej
                                                kieszeni- niezły prezent , a można było o ta kwotę zmniejszyć koszty zakładu
                                                pracy , o co nota bene niby walczy L.Balcerowicz i UW.
                                                Składki obecnych emerytów zostały zainwestowane w gospodarke i my wszyscy
                                                obecnie je przejadamy , sprzedając majątek narodowy i przeznaczając te środki
                                                na łatanie dziur w budżecie państwa.

                                                Odnośnie KP.
                                                Jestem również za jego liberalizacją , tylko to co nam proponują niektórzy to
                                                jest właśnie "dziki kapitalizm".Wyobrażaszsobie taką sytuację , że pracujesz 10
                                                czy 20 lat i nagle masz kłopoty zdrowotne , a twój pracodawca zamiast ci pomóc
                                                wręcza ci wypowiedzenie z pracy? Lub , pracujesz w nadgodzinach za normalna
                                                stawkę ,gdyz zaistniała taka potrzeba , a gdy nie ma juz takiej potrzeby -
                                                dostajesz wypowiedzenie? Innymi słowy "murzyn zrobił swoje , murzyn może
                                                odejść".
                                                łącze pozdrowienia ,Nemo
                                                Ps .Kiedys byłem pracownikiem -obecnie jestem pracodawcą.
                            • Gość: arczek Re: do nemo IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 09:13
                              Już Ci mówię jak zdobyć pieniądze.
                              Przecież wiesz, żę podatek płacą wszyscy a zwłaszcza ci którzy są
                              najbiedniejsi. Wiadomo też iż przedsiębiorcy ukrywają dochdy lub robią lewe
                              koszty. Więc dlaczego nie wprowadzić podatku liniowego. Przecież wtedy byla by
                              prosta kalkulacja. To nie prawda, że stracą na tym najbiedniejsi, to jest
                              bzdura.
                              • Gość: nemo Re: do Arczka IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 00:38
                                Gość portalu: arczek napisał(a):

                                &#62 Już Ci mówię jak zdobyć pieniądze.
                                &#62 Przecież wiesz, żę podatek płacą wszyscy a zwłaszcza ci którzy są
                                &#62 najbiedniejsi. Wiadomo też iż przedsiębiorcy ukrywają dochdy lub robią lewe
                                &#62 koszty.
                                To jest wolny kraj . Załóż własną firmę i ,,ukrywaj dochody lub rób lewe koszty"
                                wtedy nie będziesz płacił podatków.Zyczę sukcesów na nowej drodze.
      • Gość: Mat Do Tomasza IP: *.pace.edu 10.05.01, 16:41
        Tomek,
        Najwiekszy wplyw na gospodarke ma polityka monetarna- ktora reguluje Sejm i fiskalna, ktora reguluje
        jedynie RPP. Kazdy glupi wie,ze aby poleprzyc los Polakow nalezy obnizyc podatki i stopy procentowe.
        Tak wiec nie wiem nadczym nasi politycy sie tak "glowkuja."
        Osobiscie uwazam, ze polityka fiskalna jest duzo wazniejsza od monetarnej. Tak wiec nasz los lezy w
        rekach Balcerowicza, a nie rzadu.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka