Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Niechciane popołudniówki

    03.11.05, 19:21
    Pracuję w systemie dwuzmianowym według harmonogramu, który co miesiąc układa
    kierowniczka. Na ogół miałam jedną lub dwie popołudniówki w tygodniu (tak jak
    i inne koleżanki z mojego działu). Co mam zrobić, kiedy okazało się, że w
    listopadzie ja, jako jedyna z działu, mam mieć same popołudniówki? Czy ktoś
    wie, jakich argumentów mam użyć? W Kodeksie pracy nie znalazłam precyzyjnego
    zapisu na ten temat, jak i w Regulaminie zakładu pracy. W zakresie obowiązków
    mam pracę na dwie zmiany.
      • andrejwww Re: Niechciane popołudniówki 03.11.05, 21:17
        Ustawa z 26 czerwca 1974 r Art. 131.

        § 1. Tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może
        przekraczać przeciętnie 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym.

        Ustawa z 26 czerwca 1974 r Art. 132.

        § 1. Czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w
        przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym
        nieprzekraczającym 4 miesięcy, z zastrzeżeniem § 2 oraz art. 135-138, 143 i 144.

        Ustawa z 26 czerwca 1974 r Art. 133.

        § 1. Pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35 godzin
        nieprzerwanego odpoczynku, obejmującego co najmniej 11 godzin nieprzerwanego
        odpoczynku dobowego.

        =========

        W związku z powyższym czas twojej pracy powinien wynosić 48 godzin
        tygodniowo.Każdemu pracownikowi gwarantuje się prawo do odpoczynku.

        Np.Jeżeli pracownik pracuje na 2 zmiane, to następnego dnia nie może przyjść na
        1 zmiane, ponieważ zostanie tutaj naruszone prawo do wypoczynku pracownika.To
        samo dotyczy zmiany nocnej ( np.wystawienie promocji ).Z nocki nie można przyjść
        na 2 czy 1 zmiane, ponieważ zostanie naruszone prawo do wypoczynku pracownika.

        Jeżeli system twojej pracy jest dwu-zmianiowy, to pracodawca ma pełne prawo
        wymagać od pracownika ( od ciebie ) bezwzględnego przystosowania się do
        charakteru pracy na dwie zmiany.Oczywiście nie może to łamać postanowień prawa
        pracy jeżeli mowa tutaj o gwarantowanym wypoczynku dla pracownika.

        Domyślam się że pracujesz w hipermarkecie/supermarkecie - takie placówki
        handlowe w swoim wew.regulaminie pracy nie poruszają kwestii "drugich zmian",
        tak samo jak nie porusza tej kwestii kodeks pracy.

        Pracodawca ma pełne prawo w swoim harmonogramie ustalać grafik wedle
        zapotrzebowania i wedle swojego uznania - w końcu to on zatrudnia.Każdy
        pracownik może pracować cały miesiąc na 1 zmiane, może na 2 zmiane i może cały
        miesiąc w nocy pracować - co oczywiście nie będzie łamaniem prawa pracy, bo
        każdemu ze względu na prace, przysługuje prawo do wypoczynku.

        Moim zdaniem powinnaś szczerze i sympatycznie porozmawiać ze swoją kierowniczą i
        poprosić ją o "sprawiedliwy grafik" - o taki który będzie sprawiedliwy dla
        wszystkich.Natomiast zmiana tego będzie tylko dobrym gestem kierowniczki.

        Bardzo ważny jest tutaj fakt :

        Art. 132.

        § 1. Pracownikowi przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godzin
        nieprzerwanego odpoczynku, z zastrzeżeniem § 3 oraz art. 136 § 2 i art. 137.

        § 2. Przepis § 1 nie dotyczy:

        1) pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy,

        Nie napisałaś jaką funkcje w swoim zakładzie pracy pełnisz - może być kierownik
        działu, który układa grafiki dla kierowników stoiska itd.
        • smolineczka Re: Niechciane popołudniówki 04.11.05, 12:08
          Andrejwww! Bardzo dziękuję za odpowiedź. Tego się obawiałam, że jedyną
          możliwością jest "szczera i sympatyczna rozmowa z kierowniczką, prośba
          o "sprawiedliwy grafik" - o taki który będzie sprawiedliwy dla wszystkich."
          Właśnie dlatego, że, jak słusznie zauważyłeś "zmiana tego będzie tylko dobrym
          gestem kierowniczki". Niestety, moja kierowniczka nie ma skłonności do dobrych
          gestów...
          • Gość: tomeczek Re: Niechciane popołudniówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 12:33
            I dlatego ta rozmowa powinna się odbyć bez świadków, w wyciszonym pomieszczeniu,
            po usunięciu z niego wszystkich narzędzi ostrych i tępych...
            • smolineczka Re: Niechciane popołudniówki 04.11.05, 15:51
              Tomeczek, liczyłam na zrozumienie... Ale poczucie humoru przydaje się w każdej
              sytuacji.
            • Gość: Pracownik Re: Niechciane popołudniówki IP: 46.235.127.* 18.06.14, 23:05
              Ja pracuję na trzy zmiany i najbardziej nie lubię popołudniówek, są najgorsze, nic nie ma z dnia. Lubię ranki (od 6 do 14), lubię też nocki (od 22 do 6), ale nie popołudniówki. I lepiej pracować w systemie 3-zmianowym, niż 2-zmianowym, bo raz na nockach się dużo zyska, a po drugie w systemie 3-zmianowym tylko co 3 tygodnie jest popołudniówka, a w systemie 2-zmianowym co 2
    Pełna wersja