Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Coś o mobilności

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:35
    Tyle się mówi, żeby poszukujący pracy byli mobilni, bo pracy trzeba szukać i
    być gotowym do przeprowadzki. No to jestem mobilny, ale coraz mniej mi się
    chce. Jestem mobilny, bo na rozmowy kwalifikacyjne jeżdżę nawet po 300 km w
    jedną stronę. Ale bardzo często spotykam się z wypowiedziami typu "A to pan z
    tak daleka, ale my preferujemy miejscowych", a czasami wręcz "Zamiejscowi nie
    mają u nas (dużych) szans, bo będą trudności z zatrudnieniem ich na okres
    próbny". No to po co ku.. mnie zapraszają na rozmowę, skoro wolą
    miejscowych? W CV i podczas wstępnej rozmowy telefonicznej wyraźnie
    zaznaczam, gdzie mieszkam i każdy w miarę rozgarnięty Polak wie, gdzie to
    jest, a jak nie wie, to może sobie sprawdzić na mapie. Po co marnują mój czas
    i pieniądze na podróże, skoro wolą miejscowych? A już rozkłada mnie
    pytanie "Czyli będzie sie pan musiał przeprowadzić?". Nie, będę ku..
    codziennie dojeżdżać 200 km w jedną i 200 w drugą stronę! Ja mówię, że
    przeprowadzka to dla mnie żaden problem, bo nie mam małych dzieci itd., a oni
    na to "Tak, ale..." O co im chodzi? Wolą zatrudnić miejscowych, bo będą mogli
    im zaproponować głodową stawkę, bo będą mogli mieszkać u rodziców? Mam już
    dość. Jadę na Wyspy robić jako fizol. Szkoda, że nie zrobiłem tak zaraz po
    wejściu o UE.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Zenelk Rory jesteś z krosna może? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:43
        • Gość: Rory Re: Rory jesteś z krosna może? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:53
          Nie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka