Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pracownicy HR...;-O

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.05, 17:51
    czy wy u was tez 3/4 osob w kadrach to wstretne zlosliwe malpy?u mnie kazdego
    traktuja jak potencjalnego kombinatora, lenia i oszusta, czasem tez malego
    glupka ktorego trzeba zbesztac zeby za duzo sobie nie pozwalal i bron boze
    nie myslal.kontrola kontrola i jeszcze raz kontrola-to motto mojego HR.Nawet
    osoby na stanowiskach kierowniczych potrafia potraktowac jak ciecia.jesli
    chodzi o szkolenia ,zmiany stanowiska wewnatrz firmy, to niestety z tymi
    ludzmi nie da sie nic ustalic.mozna za to dlugo i namietnie tlumaczyc sie z
    cofnietego urlopu.grrrr....dostaje piany na ustach jak o tym mysle..czy
    zawsze tak jest? czy ci ludzie to jakis specjalny "model"??
    Obserwuj wątek
      • Gość: rggt Re: pracownicy HR...;-O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 18:33
        Kadry to zawsze i wszędzie najgorszy element.
        Sami się obijają tylko kawki i imieniny, pod pozorem działań integracyjnych,
        (ale innym to nie wolno),
        a roboty co do nich należy nie zrobią, przepisów nie znają,
        a jak powiedzą , że znają to zawsze przy okazji "pomulą" sie na korzyść
        pracodawcy.

        W dawnych czasach zawsze dodatkowo współpracowały z UB.
        Teraz w istocie jest podobnie: to ludzie fałszywi i ograniczeni .
        • langolier_maximus Re: pracownicy HR...;-O 21.11.05, 18:46
          ta, u mnie o 17.00 w kadrach juz pusto i hula wiatr,tak ciezko pracuja ;-)
          • forum_user Re: pracownicy HR...;-O 24.11.05, 23:48
            Heh, kadrowy to najlepszy wymiatacz na swiecie. Pracujac na pol etatu robi tyle,
            co przedtem dwie osoby na calym. Konczy po dwoch godzinach, a pozniej udaje sie
            na teren kombinatu (najczesciej siedzi u mnie, wiec kiedy go szukaja dzwonia do
            mnie :), gdzie obzera panny i wdowy z domowych wypiekow :)))
          • zbig72 Re: pracownicy HR...;-O 21.12.05, 09:23
            przestrzegają kodeksu pracy - pracuje sie 8 h (chyba że zaczynacie po 9.00)
      • tapatik Re: pracownicy HR...;-O 25.11.05, 12:17
        Przesadzasz. To też są ludzie.
      • anahella Re: pracownicy HR...;-O 25.11.05, 23:46
        Gość portalu: langolier napisał(a):

        > czy wy u was tez 3/4 osob w kadrach to wstretne zlosliwe malpy?

        U mnie w 100 procentach bardzo sympatyczne panie i do tego profesjonalistki.
        Zalatwia od reki kazda rzecz, cierpliwie odpowiedza na kazde pytanie, pod
        warunkiem ze zadzwonie w godzinach do tego przeznaczonych. Poza tymi godzinami
        nie dzwonie, bo chcialbym zeby one mnie postrzegaly tak jak ja je postrzegam.
        • Gość: hubi Re: pracownicy HR...;-O IP: *.toya.net.pl 21.12.05, 00:40
          anahella pracuje w HR

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka