Gość: langolier
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
21.11.05, 17:51
czy wy u was tez 3/4 osob w kadrach to wstretne zlosliwe malpy?u mnie kazdego
traktuja jak potencjalnego kombinatora, lenia i oszusta, czasem tez malego
glupka ktorego trzeba zbesztac zeby za duzo sobie nie pozwalal i bron boze
nie myslal.kontrola kontrola i jeszcze raz kontrola-to motto mojego HR.Nawet
osoby na stanowiskach kierowniczych potrafia potraktowac jak ciecia.jesli
chodzi o szkolenia ,zmiany stanowiska wewnatrz firmy, to niestety z tymi
ludzmi nie da sie nic ustalic.mozna za to dlugo i namietnie tlumaczyc sie z
cofnietego urlopu.grrrr....dostaje piany na ustach jak o tym mysle..czy
zawsze tak jest? czy ci ludzie to jakis specjalny "model"??