Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Znajomości w pracy

    IP: *.chello.pl 26.01.06, 22:03
    Pracuję w jednym z warszawskich banków.Oczywiście jak do wiekszośći instytucji
    mozna się dostać tu albo po znajomościalbo przez tzw rekrutację .Oczywiście
    trafiają się osoby które dobrze wypadły na rozmowie (czytaj szare myszki ,co
    bedą grzecznie pracowały ile im każą).
    Zazwyczaj pózniej okazuje sie ,ze szare myszki są najlepszymi i naprawdę
    oddanymi pracownikami a znajome/znajomi kierownika obibokami na całej linii.
    I co tu począć? Gdzie szukać pomocy?
    zakładam ,ze cała "góra"dyrekcja,prezesi nawet nie mają pojęcia co dzieje sie
    w poszczególnych departamentach.Nie wiedzą,ze zatrudniajac 30 osób pracuje
    uczciwie 10 osób.
    Myślicie czy jest jakieś wyjście? Wiem,zwolić się ale czy jeszcze jakies?
    Obserwuj wątek
      • mbanaszk Re: Znajomości w pracy 26.01.06, 22:30
        mam niodparte wrażenie, czytając akie texty "Oczywiście
        > trafiają się osoby które dobrze wypadły na rozmowie (czytaj szare myszki ,co
        > bedą grzecznie pracowały ile im każą)."

        ze niezaplacone nadgodziny powstają na własne życzenie pracowników. Mnie nigdy
        nikt nie zmusił do darmowego sedzenia po godzinach. Bo nikt takiego prawa nie ma !
        I jakoś 4,5 roku w jednej firmie leci
        • Gość: hanna Re: Znajomości w pracy IP: *.chello.pl 26.01.06, 22:42
          To jasne ,że nikt takiego prawa nie ma aby kazać pracownikowi zostawać po
          godzinach.w dodatku darmowych. Istnieje jeszcze mały szantażyk.I co ty na to?u
          nas jest on nr 1.
          Wiesz ,nie chodzi nawet o zostawanie po pracy ale pracę w godzinach pracy.Jedni
          robią co do nich należy inni siedzą "dłubią w nosie" chodzą co pół godziny na
          pecika,opowiadają kawały.Sielanka,bo to co ma być zrobione zrobi się samo.
          • mbanaszk Re: Znajomości w pracy 26.01.06, 22:59
            miej to w d***... Mnie jak kiedys dyrektor powiedzial ze za wczesnie wychodze do
            domu, bo moje kolazanki moga siedziec po 0h, to uslyszal "...ja nie marnuje
            swojego czasu na kawie, podwojnym obiedzie i kilku papierosach, tylko uczciwie
            robię swoje..." i zakonczylismy temat wychodzenia po 8h
            • Gość: hanna Re: Znajomości w pracy IP: *.chello.pl 26.01.06, 23:09
              Jutro przećwiczę to na moim kiero ;)
              Dzięki,
      • kol.3 Re: Znajomości w pracy 27.01.06, 09:26
        Opis tego co się dzieje w banku dokładnie odzwierciedla stan w mojej pracy.
        • Gość: hanna Re: Znajomości w pracy IP: *.chello.pl 27.01.06, 22:32
          może pracujemy w jednej firmie???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka