Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do Jacobsa

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 15:49
    Widzisz Jacobs "cenzura" zdjęła taki sympatyczny wątek. :)
    Obserwuj wątek
      • zaq28 Re: Do Jacobsa 14.02.06, 15:56
        O którym wątku mowa??
      • Gość: jacobs Re: Do Jacobsa IP: *.brda.net 14.02.06, 15:56
        Faktycznie, szkoda, bo tej roznicy, o ktora pytalem, nie potrafili mi
        wytlumaczyc nawet naprawde dobrze wyksztalceni ludzie. W kontekscie roku jezyka
        polskiego oraz szukania pracy w galanterii vs. pasmanterii byloby przydatne
        poznac znaczenie, etymologie i praktyke uzycia w handlu slowa GALANTERIA.
        • zaq28 Re: Do Jacobsa 14.02.06, 16:02
          Musiałem je przenieść na Forum dam pracę.
        • Gość: ad Re: Do Jacobsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:27
          > Faktycznie, szkoda, bo tej roznicy, o ktora pytalem, nie potrafili mi
          > wytlumaczyc nawet naprawde dobrze wyksztalceni ludzie. W kontekscie roku jezyka
          > polskiego oraz szukania pracy w galanterii vs. pasmanterii byloby przydatne
          > poznac znaczenie, etymologie i praktyke uzycia w handlu slowa GALANTERIA.

          Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem do czego potrzebna jest etymologia człowiekowi handlującemu galanterią, ale wracając ad rem, to w poprzednim poście (przeniesionym) zaproponowałem Ci kontakt z prof. Miodkiem, który być może ma na tyle wiedzy, aby wyjaśnić Ci, co oznacza słowo "galanteria" i z jakiego języka pochodzi. Chociaż jeśli "nie potrafili mi
          > wytlumaczyc nawet naprawde dobrze wyksztalceni ludzie", to może i Pan Prof. Miodek ma zbyt mizerne wykształcenie i wiedzę, aby Ci to wyjaśnić.
          Jednak ta sobotnia wizyta nie była zbyt efektywna (nie pomyl z efektowną).
          • Gość: jacobs Re: Do Jacobsa IP: *.brda.net 14.02.06, 16:34
            > Jednak ta sobotnia wizyta nie była zbyt efektywna (nie pomyl z efektowną).
            Jak juz pisalem, szczerze nie rozumiem, co mam wspolnego z ,,sobotnia wizyta"?
            • Gość: ad Re: Do Jacobsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:51
              > Jak juz pisalem, szczerze nie rozumiem, co mam wspolnego z ,,sobotnia wizyta"?

              Cytat z soboty:

              "Re: własna działalność
              Autor: Gość: jacobs IP: *.chello.pl
              Data: 11.02.06, 16:13
              + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz
              ryzykujesz że będą istotne EFEKTY Twojej pracy , a nie etacik - synekura.
              A żądanie od pracownika Efektu w zamian za konkretną kasę nazywa się Wyzysk.
              Dlatego KAŻDY powinień mie cprawo do dowolnego etatu w Dowolnej wybranej przez
              siebie firmie. Odmowa przyjecia pracownika przez wybranego kapitalistę powinna
              być ścigana z urzędu jako grzech ciężki. Inaczej nigdy nie zlikwidujemy
              bezrobocia.
              No to cześć bo mam badania w psychiatryku dzisiaj."

              Jacobs źle z Tobą. Z nadmiaru wątków i braku wiedzy zaczyna pamięć szwankować.
              • Gość: jacobs Re: Do Jacobsa IP: *.brda.net 14.02.06, 17:42
                > Autor: Gość: jacobs IP: *.chello.pl
                Rozumiem. Po prostu chello.pl i ja mamy taki sam nick, lecz oczywiscie inny IP.
                Zapewne obydwaj lubimy swoj nick i zaden z nas z niego nie zrezygnuje, a podobne
                nieporozumienia beda sie zdarzac coraz czesciej.
          • Gość: jacobs Re: Do Jacobsa IP: *.brda.net 14.02.06, 16:41
            > człowiekowi handlującemu galanterią,
            Acha, to znaczy, ze ktos moze handlowac w galanterii galanterią. No tak, ale o
            handlującym w pasmanterii pasmanterią, wiem, że taka osoba sprzedaje np. zamki
            blyskawiczne, guziki, spinki, sznurowadla, agrafki, firanki, kordonki z nicmi itp.
            A co sprzedaje handlujący galanteria w galanterii? Jeszcze wczesniej pojawila
            sie odpowiedz, ze istnieje np. galanteria metalowa, co zburzylo wszelkie moje
            dotychczasowe opinie na temat sprzedazy w galanterii.
            • Gość: ad Re: Do Jacobsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:54
              > A co sprzedaje handlujący galanteria w galanterii? Jeszcze wczesniej pojawila
              > sie odpowiedz, ze istnieje np. galanteria metalowa, co zburzylo wszelkie moje
              > dotychczasowe opinie na temat sprzedazy w galanterii.

              Nie wiem, jakie miałeś wyobrażenia, ale przejdź się po sklepach z galanterią i sprawdź empirycznie czym handlują.
              • Gość: jacobs Re: Do Jacobsa IP: *.brda.net 14.02.06, 17:04
                > przejdź się po sklepach z galanterią i sprawdź empirycznie czym handlują.
                Ja znam takie sklepy tylko ze slyszenia i nie wiem, gdzie sie znajduja, a
                podrozowal w tym celu przeciez nie bede, skoro moge zapytac w sieci. Znam tylko
                sklep o nazwie: ,,Galanteria skorzana" i wiem, ze handluje sie tam wyrobami ze
                skory - glownie torebkami i paskami. Jednak w kontekscie wczesniejszych
                odpowiedzi na forum oraz w kontekscie tego, ze znam takze sklep o nazwie:
                ,,Wyroby skorzane" slowo ,,Galanteria" nadal pozostaje zagadka. Oczywiscie wiem,
                ze slowo ,,galant" tlumaczymy jako ,,elegancki" ale do galanterii metalowej i
                innych nie umiem tego dopasowac.
                • Gość: ad Re: Do Jacobsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:12
                  Zrobiłeś się nudny Jacobs. Zajrzyj do encyklopedii, albo wróć do szkoły. Dalsza wymiana postów z Tobą, to strata czasu. Pozdrawiam. Dalszych odpowiedzi w tym wątku z mojej strony już nie będzie.

                  Zadałem tylko pytanie "cenzorowi", gdzie jest poprzedni wątek, bo na forum "dam pracę" go nie ma; a ja nie znoszę kłamców a tak chciałbym pohandlować galanterią skórzaną i nie mam kontaktu.
                  • Gość: jacobs Re: Do Jacobsa IP: *.brda.net 14.02.06, 17:21
                    > Zajrzyj do encyklopedii, albo wróć do szkoły.
                    Patrzylem i nic. Szkola ..., zrozum, chodzilem do takiej, jeszcze sprzed upadku
                    poprzedniego ustroju, a jak dowiadujemy sie od kilkunastu lat, tamte szkoly poza
                    wiedza encyklopedyczna niczego nie uczyly. Moja wina, prawdopodobnie, gdybym
                    wczesniej o tym napisal, to nie zostalbym odeslany do encyklopedii :).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka