Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Koniec okresu próbnego - wasze doświadczenia...

    17.03.06, 13:30
    Sama znajduję się teraz w takiej sytuacji, że za dwa tyg. kończy mi się umowa
    na okres próbny. Zupełnie nie wiem czy mi przedłużą czy nie, nikt nic nie
    mówi, ja na razie nie pytam...
    Jak było w waszym przypadku:
    -> czy zbliżając się do końca próbnego, wiedzieliście "instynktownie" czy wam
    przedłużą?
    -> a może powiedzieli wam wprost tydzień, dwa przed końcem, że nici z dalszej
    współpracy/albo że współpraca będzie kontynuowana? Może zrobili to z dnia na
    dzień?
    ->a może sami sie pytaliście?
    Jak to u was było?
    Pozdrawiam
    Mandrake
    Obserwuj wątek
      • mesmeredia Re: Koniec okresu próbnego - wasze doświadczenia. 17.03.06, 13:44
        Ja się pytam. Przecież to dwie strony muszą chcieć wyrazić wolę dalszej
        współpracy. No i wypadałoby omówić warunki dalszej pracy, nienuważasz? Na jaki
        okres czasu ta umowa, jakie warunki finansowe, może inne stanowisko.
        I.
        • Gość: aina Re: Koniec okresu próbnego - wasze doświadczenia. IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.06, 13:58
          Ja się zapytałam szefowej miesiąc przed końcem umowy. Odpowiedziała mi, że
          poinformuje mnie 2 tygodnie przed, czy będę dalej pracować czy też nie. W
          rezultacie czas płynął, ona nic nie mówiła, ja się cieszyłam, że będę dalej
          pracowała. W przedostatnim dniu pracy powiedziała, że jutro spotkamy się po
          raz ostatni. Bała się chyba, że gdybym wiedziała byłabym mniej wydajna
          • Gość: ania Do Aina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:20
            albo poszła na zwlnienie lekarskie.... Ostatnio często słyszę o firmach ktore
            zwaniają pracowników po okresie próbnym...maja taka polityke kadrową???
            Pracownicy bronią sie zwolnieniem....jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.. Pozdrawiam i
            życzę lepszych pracodawców!!!
            • Gość: bender Re: Do Aina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:56
              Ja mialem ciekawsze doswiadczenie, przed uplywem okresu probnego zapytalem sie
              czy mi przedluza umowe, uslyszalem od pani viceprezes ze tak. No i spokojnie
              przyszedlem sobie w poniedzialek do pracy ale ku mojemu zdziwieniu nie dostalem
              nowej umowy do podpisania no ale mysle sobie ze napewno wkrotce ja dostane. Po
              3 tygodniach godzine przed zakonczeniem pracy poprosili mnie do gabinetu i
              oznajmili ze jednak nie chca juz ze mna wspolpracowac no i przedluzyli mi ta
              umowe o te 3 tygodnie + zalegly urlop. Zachowali sie jak jacys kretyni ,
              powiedzieli ze juz nie musze przychodzic do pracy zabrali tel. sluzbowy i
              dowidzenia, a trzeba powiedziec ze prowadzilem kilka waznych przetargów (handel)
              i nikt nawet nie zapytal sie na jakim sa poziomie zaawansowania i gdzie i jakie
              sa dokumenty potrzebne do owych spraw, totalny kretynizm. A co bylo jeszcze
              fajnego to to ze kobieta ktora ze mna wspolpracowala w tym dniu wyszla 3 h
              przed koncem pracy ze niby do lekarza. Oczywiscie pozniej sie dowiedzalem ze
              dzieki niej mnie pozegnali. Dodam jeszcze ze nikt mi nie zwrocil krytycznej
              uwagi odnosnie mojej pracy , wszystko niby bylo ok a potem noz w plecy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka