Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    skąd sie biorą tacy ludzie?

    12.05.06, 14:52
    Mam nowego pracownika, pracuje u mnie od miesiąca, ja jestem kierownikiem od 4
    lat. Chłopak skonczył studia licencjackie- jakąs tam turystyke. Na rozmowie
    wszystko było jasno powiedziane, jaka płaca, jakie godziny zmiany itd.
    Teraz ciągle stroi fochy , jak mu mówie co ma zrobić , to powtarzaja mi ze on
    ma skonczone studia i ze nidy tego nie robił, i sie na tym nie zna. Warunki i
    rodzaj pracy byly jasno okreslone na rozmowie, nikt go nie zmuszał aby
    podejmował tą prace, jak bym tylko mogła to zwolniła bym go od razu, ale mam
    tylko 1 osobe w dziale , kazde moje polecenie konczy się zbędną dyskusją i
    wykretami, oraz pretensjami ze za mało zarabia.
    Mam szukac nowej osoby do pracy ? czy troche przesadzam?
    jestem załamana .
    Obserwuj wątek
      • vitalie Re: skąd sie biorą tacy ludzie? 12.05.06, 14:54
        A ile ten ktoś zarabia ? Bo jeśli grosze to nie dziwne że chlopak
        sfrystrowany :)
        • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.05.06, 19:36
          ale jasno było powiedziane na wstępie jakie sa warunki, oraz zeby sie podwyzki
          nie spodziewał w najblizszym czasie, a kasa potrzebna mu jest chba tylko na
          imprezy i na laski, bo tak sam mówił ze utrzymują go rodzice, a przyszedł do
          pracy bo nie ma co ze soba zrobić.
          • Gość: Dosia Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.us.infonet.com 12.05.06, 19:39
            Rany i Ty go zatrudnilas???
      • Gość: mss71 Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:00
        Nie przesadzasz...
      • Gość: badi Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:14
        wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji jest "męska
        rozmowa" ...tzn. trzeba potrozmawiać o Waszych oczekiwaniach, bo
        najprawdopodobniej się trochę rozmojacie. powinieneś mu jeszcze raz spokojnie
        powiedzieć jakie ma obowiązki i wtedy podjąć decyzję o tym czy szukać nowego
        pracownika. przyznam, że sprawa jest dość trudna, ale jeśli człowiek był
        zdeterminowany do tego, żeby pracować w Twojej firmy to można i należy od
        Niego oczekiwać efektywności i zaangażowania.
        tyle...
        • annajustyna Re: skąd sie biorą tacy ludzie? 12.05.06, 15:35
          Dokladnie tak. Gosc jest niepowazny, jak robi fochy. Przeciez nie zostal oszukany.
          • Gość: sohc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.pl / *.pronets.pl 13.05.06, 22:03
            A dostał choć 1-ną pensję od czasu od kiedy tam pracuje??? Ja też kiedyś
            zatrudniłem sioę u c"Faniaka za niewielkie pieniądze i zrobiłem to świadomie,
            ale jak przestał mi dawac moje pieniądze to też zacząlem się rzucać..
      • Gość: gfhkl A czy ty umiesz zrobić to czego wymagasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 16:13
        A czy ty umiesz zrobić to czego wymagasz?
        • Gość: laburek Re: A czy ty umiesz zrobić to czego wymagasz? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.05.06, 19:31
          nie musze umiec tego co ma robic mój pracownik, ale umiem , to nie znaczy ze mam
          pracowac za niego, bo jemu sie nie chce,
          • Gość: programista Re: A czy ty umiesz zrobić to czego wymagasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 09:48
            Oczywiście że musisz umieć to co robi twój pracownik. Na tym polega
            "szefowanie". Szefem danego działu zostaje się /przynajmniej teoretycznie ;)/
            właśnie dlatego że się robi najlepiej to czym się dany dział zajmuje. Dobry szef
            potrafi wysłuchać wątpliwości, ale też potrafi wygrać dyskusję merytoryczną i
            uzasadnić swoją decyzję nawet jak jest odmienna niż oczekiwana przez pracownika.
            Szacunek pracowników buduje się udowadniając własne kompetencje.
            Co do tego gostka... Jak dla mnie to jeśli to okres próbny to nie zatrudniać na
            stałe. Jeśli ma już sałą umowę to -> nagana ustna -> nagana z wpisem do akt ->
            zwolnienie dyscyplinarne. Czysta droga kodeksowa. Nie może być takiej sytuacji
            że pracownik kwestionuje polecenia. To wpływa negatywnie na pracę całości firmy
            i demoralizuje innych pracowników. Ja bym mu dał szansę poprawy, a jak to nie
            podziała to dyscyplinarka.
            • Gość: jokinta Re: A czy ty umiesz zrobić to czego wymagasz? IP: *.tauzen.net 15.05.06, 11:43
              to co napisales to czysta teoria... live is brutal. Ja bym go wy..bal. Nie radzi
              sobie w pracy, pyskuje? - "inni czekaja w kolejce po nastepne zycie".
      • schizo_zalogowany Re: skąd sie biorą tacy ludzie? 12.05.06, 17:35
        dobrze wiesz jaki Jacobs jest. Pewnie czytałaś już nieraz jego posty. dlaczego
        więc go zatrudniłaś?
      • Gość: ewa Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 17:42
        jeżeli wiedział ile płacicie (nawet jak to marne pieniądze) i jakie ma
        obowiązki a teraz to wszystkomu mu sie nie podoba to należy mu podziekować,
        przecież nikt nie zmusza go do tej pracy .
      • Gość: Dosia Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.us.infonet.com 12.05.06, 19:37
        Jedyne rozwiazanie to pozegnac sie z tym Panem - najwidoczniej nie zrozumial na
        jakie stanowisko zostal zatrudniony, jakie sa jego obowiazki i jakie jest
        wynagrodzenie.

        Moge sie zalozyc, ze nastepnie ten Pan napisze tu na forum jaka mial
        beznadziejna szefowa, ktora nie doceniala jego super kwalifikacji. Ewentualnie
        Pan ten postanowi napisac prace habilitacyjna na temat "jak to w Polsce trzeba
        ukrywac wyksztalcenie zeby dostac jakakolwiek prace i jak bardzo jest to
        nienormalne, ze przy ubieganiu sie do pracy na stanowisko ogolno-biurowe
        typu "przynies-wynies-skseruj" nie nalezy sie chwalic stopniem profesora fizyki
        nuklearnej i dlaczego pracodawcy nienawidza dobrze wyksztalconych pracownikow".

        W kazdym razie - na drugi raz nie popelniaj tego bledu i po prostu zatrudnij
        kogos kto sie bedzie do tej pracy nadawal. I unikaj "super wyksztalconych" leni.
        • laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? 12.05.06, 20:37
          w zasadzie trudno jest kogokolwiek wybrac jesli zgłaszają sie 2 osoby, w tym
          jedna przysłana przez urząd pracy i przyszła bo musiala , a tak naprawde to nie
          zabardzo zalezy jej na pracy, zostaje w tym wypadku tylko druga osoba , albo
          czekanie az łaskawie ktos sie zgłosi, juz kilkakrotnie robilismy rekrutacje i
          zawsze jest tak samo, a ludziom poprostu niechce sie pracowac.
          • Gość: na chwile Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.acn.waw.pl 12.05.06, 21:00
            to co to za praca że przyszly tylko 2 osoby ?
            • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.05.06, 21:52
              dekorator
              • Gość: Dosia Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.us.infonet.com 12.05.06, 22:09
                Przeciez to chyba fajna praca. Kurcze, ludzie to jacys dziwni sa :( Moze
                warunki finansowe niezbyt atrakcyjne?
                • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.05.06, 22:26
                  oczywiscie ze pensja jest najnizsza, ja jej zreszta nie ustalam bo mam nad soba
                  dyrektora i on ustala takie sprawy, ale wszystko było jasno powiedziane ,
                  zresztą jesli to czyjas pierwsza praca (legalna) , to chyba powinien byc jeszcze
                  wdzieczny, zawsze to jakies doswiadzenie i papier ze juz sie pracowało,a nikt
                  tu nikogo na sile nie bedzie trzymal, zresztą ostatni pracownik był bardzo
                  zadowoly z pracy, z zarobków mniej dlatego sie zwolnił i wyjechał do Irlandi ,
                  ale załatwilismy to jak cywilizowani ludzie, ja zresztą go doskonale rozumiem ,
                  ale jak pisalam nie ustalam płacy ani wysokosci podwyzki.
                  • Gość: Dosia Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.us.infonet.com 12.05.06, 22:44
                    Placac za malo ryzykujesz tym, ze albo nikt sie nie zglosi, albo zglosi sie
                    taki matol, ktory sie zglosil, a nie osoba, ktora NAPRAWDE chcialaby rozwijac
                    sie w zawodzie dekoratora. Takie prawa rynku. Niestety musisz sie z tym
                    pogodzic.
          • Gość: sohc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.pl / *.pronets.pl 13.05.06, 22:09
            Mi też się "nie chciało pracować' jak szef nie chciał mi płacić, ale dalej mnie
            zatrudniał, widać odpowiadała mu moja praca ale nie odpowiadało mu płacenie.
            Mówiłęm mu (jak coś ci się nie podoba to zatrudnij kogoś innego) on wtedy
            kończył rozmowę i zamykał się w gabinecie i wreszcie wręczyłem mu wymówienie..
            Ale sądzę, że w twojej firmie jest podobnie..
      • Gość: abc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.chello.pl 12.05.06, 22:11
        > Teraz ciągle stroi fochy , jak mu mówie co ma zrobić , to powtarzaja mi ze on
        > ma skonczone studia i ze nidy tego nie robił, i sie na tym nie zna.

        polecenie na pismie 1 , 2 , 3 raz
        dyscyplinarka
        i po sprawie

        dzieki temu bedzie mial lekcje zyciowa na przyszlosc, wyswiadczysz mu tylko
        przysloge

        cheers
        • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.05.06, 22:29
          jesli chodzi o zwalnianie pracownika to najbardziej mnie przeraza to ze
          następny pracownik moze byc jeszcze gorszy.
          • Gość: Dosia Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.us.infonet.com 12.05.06, 22:45
            No to go trzymaj i nie narzekaj.
          • Gość: abc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.chello.pl 13.05.06, 07:50
            znajdz nastepnego, a tego zwolnij jak juz bedzie zastepstwo ;)
        • Gość: sohc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.pl / *.pronets.pl 13.05.06, 22:13
          "dzieki temu bedzie mial lekcje zyciowa na przyszlosc, wyswiadczysz mu tylko
          przysloge"


          A ty wyświadczysz sobie przysługę jak weżmiesz z 10 lekcji ortografii bo z
          takimi bykami to nawet na sprzątacza bym cię nie zatrudnił gdy bym miał wybierać
          • Gość: abc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.chello.pl 14.05.06, 15:27
            widzisz nie szukam pracy jako sprzataczka wiec szczegolnie mnie to nie wzrusza.
            W chwili obecnej nie planuje zmienic pracodawcy. Co do ortografii lekcji mialem
            calkiem sporo i mozesz temu nie wierzyc ale roznica jest dosyc istotna ;).
            Jezeli irytuje cie tylko byk w przysluga to wspolczuje...

            cheers
          • annajustyna No comments... 15.05.06, 22:28
            To nie jezyk rosyjski, tylko polski. Partykule "nie" pisz wiec lacznie z
            czasownikami, panie kierowniku...
            • Gość: Dosia Re: No comments... IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.05.06, 03:23
              Partykule "nie" pisz wiec lacznie z
              > czasownikami, panie kierowniku...


              ??? :))))
      • Gość: balbinka Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: 213.207.137.* 13.05.06, 02:22
        a ja tak sobie mysle, ze laburek jestes troche nie w porzadku - najnizsza placa,
        nikt go nie tzyma, powinien byc wdzieczny i skonczyl jaks tam turystyke - to
        cytat z twoich wypowiedzi - osobiscie wyobrazam sobie jaka budujesz atmosfere
        pracy, skoro tu miedzy wierszami prezentujesz taki lekcewazacy ton i slusznie
        ktos Ci zadal pytanie, co to za praca, ze zglasza Ci sie 2 pracownikow i wciaz
        robisz nabory... ksiazkowy przyklad wrecz blednego zarzadzania... a najwiekszym
        Twoim grzechem jest to, ze chcesz komus dac byle co i w zamian oczekujesz ze
        bedzie zadowolony, szzesliwy, wydajny, zmotywowany itd. - osobiscie na miejscu
        Twojego szefa - pozegnalbym sie z Toba - bo nie ukrywam, ale wyraznie tu widac
        Twoja managerska indolencje (nie wspominajac, ze prawdziwy przywodca dalby sobie
        radee sam bez takich postow z prosba o rade)... pamietaj - rotacja to zly sygnal
        - dla managera szczegolnie... ze stanowiska wnioskuje, ze reklama, a jesli ak to
        sie juz niczemu nie dziwie - w naszej branzy niekompetentnych najwiecej PZDR
        • Gość: na chwile Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.acn.waw.pl 13.05.06, 10:18
          "a ja tak sobie mysle, ze laburek jestes troche nie w porzadku - najnizsza placa,
          nikt go nie tzyma, powinien byc wdzieczny i skonczyl jaks tam turystyke"

          no właśnie, za co wdzięczny ? za 600 złotych netto /
          tu wychodzi to co Jacobs opisuje jako "prymitywni polscy..."
          przecież praca to nie żaden wielki DAR
          praca polega na tym, że firma/przedsiębiorca chce osiągnąć zysk,
          chce sprzedać produkt/usługę i w celu wykonania tego zadania potrzebuje pomocy ludzi którzy to zrobią
          ludzie razem wypracowują zysk i biorą za to swój nikły procent w postaci pensji (pomijam zawody niedochodowe ekonomicznie ale potrzebne w stylu policja, wojsko, karetka pogotowia)
          pozostałe firmy przyoszą zysk, managiery jeżdzą leksusami, kupują plazmy, więc nie jest źle
          a tu po raz kolejny widać postawę "dziękuj za łaskę, że pozwalam wypracowywać ci mój zysk"

          a to, że z koleśiem coś może być nie tak to inna bajka, ale sądząc z tych wypowiedzi, to nie w nim tkwi problem a cytat " ze nidy tego nie robił, i sie na tym nie zna" świadczy już całkiem źle o topicotwórcy, bo to normalne, że w pierwszej pracy się człowiek UCZY , a tu mamy postawę "ja płacę minimum a ty masz wszystko umieć od razu, bo szkolenie to strata czasu"
          pomijam ile się laduje pieniędzy np. w wyszkolenie fachowca w dobrych firmach i ile czasu to trwa
          ludzie piszą czasem o postawie roszczeniowej w kontekscie pracowników
          a ja tu widzę postawę roszczeniową pracodawcy
      • annajustyna Proponuje tak... 13.05.06, 10:51
        Pogadac z szefem i jednoznacznie powiedziec, zeby dal wiecej, bo dobry pracownik
        musi byc tez godnie oplacany...
        • kaaarolinkaa Re: Proponuje tak... 13.05.06, 10:55
          ale on nie jest dobry. Ludzie , Wam sie z braku pracy w glowach poprzewracało!
          co to ma znaczyc zer gosc nie wykonuje polecen tylko dysktuje?? m\po co sie
          godzil na te prace? przeciez wiedzial ze nie bedzie mial kokosów. Nikt go nie
          zn\muszal. Opier...go Laburek i sie skonczy.
          • annajustyna Re: Proponuje tak... 13.05.06, 11:22
            Mialam na mysli nastepce aktualnego pracownika!
            • Gość: na cwile Re: Proponuje tak... IP: *.acn.waw.pl 13.05.06, 11:42
              a skąd wiesz, że to nie jest firma w stylu biedronki ?
              skoro płacą płacę minimalną, mają pretensje, że on na wstępie już nie umie i pyta jak zrobić ?
              poczytaj 4 posty wyżej post

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=41709504&a=41740617
              tu jest kryzys kadry menedzerskiej, poczytaj inny post wyżej, narzeka, że zgłosiły się tylko 2 osoby z czego jedna z urzędu pracy
              bo ja przeczytałem wszystkie posty i dopiero wtedy sobie opinię wyrobiłem
              problem prawdopodobnie nie tkwi w tym gościu tylko najprawdopodobnie w tej firmie, skoro nie akceputeje tego że koleś się musi nauczyć i chce precyzyjnego określenia zadań (dobrze by było poznać jeszcze jego relację) bo tu masz relację jednej strony
              a ja sam takich szefów i taką firmę przeżyłem, w której twierdzili, że my pracownicy jesteśmy źli, leniwi itd, itp, podczas kiedy nie zapewniano sprzętu do wykonania pracy, np. na przestarzałych komputerach nie było oprogramowania, lub nie było maszyn czy środków na zakup surowców, ale wina była pracowników, że produkcja nie idzie, nikt nie widział winy prezesa, który nie płacił dostawcom, podwykonawcom, a co za tym idzie produkcja porduktów kulała
              • annajustyna Re: Proponuje tak... 13.05.06, 11:54
                Ja prawie 4 lata znosilam szefa psychopate:))), u ktorego im wiecej umiales, tym
                bardziej Cie gnoil...
                • Gość: ja na chwile Re: Proponuje tak... IP: *.acn.waw.pl 13.05.06, 11:58
                  ja na szczęście tylko rok, przeczytałaś te posty ? :) wyrób sobie własną opinię :)
      • zaholec Szukaj nowej osoby 13.05.06, 13:43
        -
        • laburek Re: Szukaj nowej osoby 13.05.06, 19:19
          nie uwazam ze jestem super kierownikiem, ani ze koles jest leniwy , ale jak
          pisałam mój dyrektor daje taką pensję pracownikom, i ja o tym mówie na rozmowie
          to skoro się zgłasza, to po co po 2 tygodniach ma prtensje ze za mało zarabia ,
          nierozumiem , co ja mam mu powiedziec oprócz tego ze wiedział ile bedzie
          zarabiał, jak gosc non stop mi powtarza jakies 3 razy dziennie ze ma wyzsze
          wykształcenie, co to ma do rzeczy, wiem jaki ma bo czytalam cv, jestem tym
          poprostu zmęczona, albo niech zaakceptuje warunki albo sie zwolni, taka sytuacja
          do niczego nie prowadzi , co mam mu z własnej pensji oddac, ja chcem poprostu
          normalnego człowieka który nie będzie robił cyrków, czy to dla was takie dziwne?
          pozaty co ja mam pisac podanie o podwyzke do drektora dla pracownika który tak
          sie zachowuje?
          • Gość: pyzinek Re: Szukaj nowej osoby IP: *.chello.pl 15.05.06, 23:29
            Litości.
            Wykształcenie pt.jakas tam turystyka to jeden wielki shit!
            Teraz co drugi o ilorazie na poziomie małpy ma jakas tam turystyke z prywatnej
            szkółki niedzielnej.
            A powtarzanie, ze on ma wyzsze wykształcenie to chyba jakies nieporozumienie
            dla mnie, brrrrr
      • Gość: ula Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.e-wro.net.pl 13.05.06, 20:40
        a jaka jest w tej chwili minimalna krajowa?
        • Gość: na chwil Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.acn.waw.pl 13.05.06, 21:43
          chyba 849 brutto czyli 600 na reke?? nie wiem dokładnie ile netto
          • Gość: sohc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.pl / *.pronets.pl 13.05.06, 22:24
            He he to i tak dużo jak dla niektórych p"SZ"edsi"EM"biorc"UF"
            • Gość: ricky Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 14.05.06, 09:04
              ciekawe kiedy ta syfiasta firma zacznie płacic więcej? jak na rozmowe nie
              zgłosi sie juz nikt? W takim razie życze tego wam i sobie żeby nikt już nie
              przychodził na rozmowy do takich firemek.
              Pewnie to jakis hipermarket :)
              • lowcadup Re: skąd sie biorą tacy ludzie? 14.05.06, 12:01
                I tu się mylisz:) Nawet w hipermarketach pracownicy standardowo zarabiaja po 1000-1100zł brutto. Za takie pieniądze, jak oferuje ta firma, to normalny człowiek nawet na staż się nie zgłosi.
              • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.05.06, 16:19
                pewnie lepiej siedziec w domu na utzrymaniu rodziców i narzekac ze ptrzeciez
                pracy nie ma, jak ktos chce pracowac to pracuje, a jak nie to narzeka przez cale
                zycie,
                chyba jednak trzeba zacząć od czegoś, tym bardziej jak ktos ma 24 lata i nigdzie
                nie pracował, to juz chba pora,
                ale jak komus sie wydaje ze ma licencjat i od razu moze zostac kierownikiem , to
                prosze bardzo niech sklada podanie na takie stanowisko a nie zawraca mi d....
                • Gość: sohc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.pl / *.pronets.pl 14.05.06, 18:29
                  A ty pewnie zarabiasz troszkę więcej więc nie marudż, pozatym zarabiając 600 zł
                  to i tak się jest na utrzymaniu rodziców. Ja moją 1-szą pracę zacząłem jak
                  mialem 21 lat studiując przy tym, zarabiałem całkiem nieżle, w mojej 2-giej
                  pracy trafiłem na firmę - krzak taką w jakiej ty pracujesz i powiem ci, że
                  gardze takimi firemkami i życzę im bankructwa. Poza tym jak chcesz dekoratora
                  wnętrz to zatrudnij fachowca po architekturze lub ASP, tylko, że was na kogoś
                  takiego poprostu nie stać!! PZDR!!
                • Gość: ko Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.torun.mm.pl 15.05.06, 22:57
                  jeżeli ma sie możliwość, to oczywiście że lepiej NIE pracować niż pracować za
                  600 zł. Szkoda życia na taką prace. Oczywiście nie każdy może sobie pozwolić na
                  nie pracowanie przez jakiś czas.
      • losiu4 Re: skąd sie biorą tacy ludzie? 14.05.06, 20:50
        laburek napisała:

        > Chłopak skonczył studia licencjackie- jakąs tam turystyke...
        > ...Teraz ciągle stroi fochy , jak mu mówie co ma zrobić , to powtarzaja mi ze
        > on ma skonczone studia i ze nidy tego nie robił, i sie na tym nie zna.
        > Warunki i rodzaj pracy byly jasno okreslone na rozmowie, nikt go nie zmuszał
        > aby podejmował tą prace, jak bym tylko mogła to zwolniła bym go od razu, ale
        > mam tylko 1 osobe w dziale , kazde moje polecenie konczy się zbędną dyskusją i
        > wykretami, oraz pretensjami ze za mało zarabia.
        > Mam szukac nowej osoby do pracy ? czy troche przesadzam?
        > jestem załamana .

        o ile prawdę piszesz, a nie przesadzasz... Jeśli ów człek się nie opamieta,
        nalezy się z nim pożegnać.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: jokinto Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.tauzen.net 15.05.06, 11:38
        Niestety to prawda. Sam robilem z takimi - zeby nie powiedziec debilami. A
        wszystko jest wplecione w bledne kolo. Ludzie po studiach - powinno to o czyms
        swiadczyc, przynajmniej o inteligencji - jasne chca wiecej zarabiac. Ale im tez
        sie po prostu w dupach poprzewracalo. Znalem goscia co byl "wielce wyksztalcony"
        a poszedl do lopaty. Nie neguje, ale jak mu szef cos kazal robic to on-
        pier...le nie robie za takie grosze. To po jakiego grzyba tam sie przyjal???
        zeby tylko wkur..ac wszystkich naokolo??? Widac musza byc ludzie...
        "wyksztalceni inaczej" -jak to sie teraz zwie- bo swiat byl by... dziwny ?!
      • Gość: ja Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 13:15
        Jedynym rozwiazaniem to jest przy najbliższej okazji jego marudzenia opiórkanie
        go porządnie bo nie ma ludzi niezastapionych, jak mu sie nie podoba to wynocha.

        Znam przypadek pewnej stazystki ktora wyblagala zeby ja przyjać na staż, firma
        sie zgodzila ale przy kazdej zlecanej pracy slyszalo sie jaka to ona jest
        biedna, jak to malo dostaje pieniedzy, jakie ma ciezkie rzeczy do roboty a tak
        malo dostaje pieniedzy, ze nie zrobi tego, tamtego i owego, itp. Przelozony nie
        wytrzymal, opiórkał i panienka byla spokojna do konca stazu. MOże i babka miala
        troche racji ale sama sie pchala do tej firmy, nikt jej tam nie chcial werbowac
        na silę.

        Z takimi to trzeba od samego poczatku krótko bo na glowe wejda :/
      • Gość: casio Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:27
        Chyba już widzisz laburku że w IV RP tak jak i za komuny "sie należy" za
        zgłoszenie do pracy - tak wynika z wielu postów.Wymagania to pracodawca może
        mieć wobec...siebie. Szef musi umieć to co ty, bo przecież ty możesz być szefem
        w każdej chwili, no nie?
        A tak poważnie, to zrewiduj profil kompetencji poszukiwanego pracownika i
        rekrutuj wg motywacji a nie tylko kwalifikacji...Obecnemu dekoratorowi daj
        szansę przez 30 dni, konkretnie mówiąc jakich postaw i zachowań oczekujesz a
        jakich nie; zadbaj aby wiedział dokładnie co jak i na kiedy ma zrobić oraz co
        go czeka jeśli to zrobi (motywacje) oraz co, jeśli nie (konsekwencje).
        Pozdro.
        • Gość: konstancja Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.oami.europa.eu 17.05.06, 16:51
          a moze on ma problem, ze kobieta mu wydaje polecenia? to wcale nie takie
          rzadkie, nawet u facetow po studiach. niby jak sie rozmawia ABSTRAKCYJNIE to
          hop siup do przodu, prawie feminisci, ale jesli chodzi o nich osobiscie to
          kobiete do garow by odeslali, a sami wydawali polecenia. czesto to nawet
          podswiadome, im sie cos buntuje w srodku, na pierwszy rzut nawet by tego nie
          umieli spracyzowac o co chodzi. ale facetowi by pewnie nie pyskowal, bo facet
          ma autorytet na kredyt. grzecznie, ale stanowczo, ustawiamy kto tu rzadzi, bo
          inaczej bedzie coraz gorzej.
      • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.05.06, 19:26
        ... i skończyło się na tym, że jak narazie to moge tylko sobie wydawać
        polecenia, i szukać nowego pracownika, bo "gość" od poniedziałku nie pojawił się
        w pracy, nikogo nie raczył powiadomić, ani nie przyniósł zwolnienia lekarskiego,
        teraz pracuje za dwie osoby , poniewaz prawnie musze odczekac do 7 dniu - czy
        nie przyniesie zwolnienia lekarskiego, jesli do poniedziałku nie dostane ww to
        moge wysłac dyscyplinarke do domu, zatem naprawde takie dojrzałe zachowanie
        zaprezentował ten inteligent z wyzszym wykształceniem, że tylko brawa mu się
        należą, mam tez nauczkę na przyszłość lepiej nie zatrudniać nikogo z wyższym ,
        bo przecież z niektórych wątków wynika ze jak ja wogule moge czegokolwiek od
        kogos wymagać za taką pensję juz nie mówiąc ze się ma studia skonczone, dziękuje
        za wszystkie porady, sprawa prawie się sama rozwiązała no może nie do konca ,
        ALE TERAZ PRZYNAJMNIEJ WIEM ZE MOGE LICZYC TYLKO NA SIEBIE, i nie musze się z
        nikim uzerać.
        • Gość: Dosia Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.us.infonet.com 18.05.06, 23:14
          > mam tez nauczkę na przyszłość lepiej nie zatrudniać nikogo z wyższym ,


          Laburek. Nie obrazaj sie na ludzi z wyzszym wyksztalceniem, tylko zatrudnij
          taka osoba jaka najbardiej sie na to stanowisko nadaje. Jezeli wyzsze
          wyksztalcenie nie jest konieczne do wykonywania takiej pracy, to jasno to
          sprecyzuj w ogloszeniu i taka osobe zatrudnij.


          > bo przecież z niektórych wątków wynika ze jak ja wogule moge czegokolwiek od
          > kogos wymagać za taką pensję juz nie mówiąc ze się ma studia skonczone


          Sluchaj, nie zaprzeczysz, ze jest prosta zaleznosc miedzy wymaganiami a pensja.
          Jezeli pensja marna (a przyznasz, ze marniutka) to niestety musisz sie liczyc z
          tym, ze nikt dobry za 600 zl pracowac nie bedzie. I mozesz sie obrazac na caly
          swiat, ale taka jest prawda. Jezeli chcesz zatrudnic naprawde dobra osobe, to
          musisz jej za to zaplacic. Proste jak konstrukcja cepa.
          • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.05.06, 17:35
            ale skąd niby mam zapłacic , mam oddac z własnej pensji, przeciez juz piasałam
            ze nie ustalam w tej firmie wynagrodzeń.
            • Gość: Dosia Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.us.infonet.com 19.05.06, 21:27
              To moze sprobuj wyjasnic sytuacje szefowi?
        • Gość: sohc Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.pl / *.pronets.pl 20.05.06, 16:31
          A to w takim razie Cham straszny z niego!! Czy tak trudno przyjść i powiedzieć,
          że się odchodzi i kazać pracodawcy szukać nowego pracownika??? NIe
          lubię "Pracodawców c"f"aniaczkó" ale jeszcze bardziej nie lubię, że ktoś robi
          sobie "z gęby cholewę"
      • Gość: tomeczek Dekorator po turystyce?? Normalka... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 08:52
        laburek napisała:

        > Chłopak skonczył studia licencjackie- jakąs tam turystyke. (...)
        > ak mu mówie co ma zrobić , to powtarzaja mi ze on
        > ma skonczone studia i ze nidy tego nie robił, i sie na tym nie zna.

        Ale w innym poście piszesz, że jest pracuje jako dekorator. To jak miał się tego
        nauczyć na studiach turystycznych??? Jakie są dokładnie jego obowiązki, bo jeśli
        zrobienie projektu wystroju wewnętrznego jakiegoś biura, to po co w ogóle
        przyjęliście kogoś z zupełnie innymi kwalifikacjami??
        • Gość: żyrafa Re: Dekorator po turystyce?? Normalka... :) IP: *.chello.pl 19.05.06, 09:28
          Może się podobał pani kierowniczce ten gość i dlatego przyjęła go z innymi
          kwalifikacjami. A teraz narzeka. Mnie się wydaję że przy przyjęciu do pracy dużą
          rolę odgrywa wygląd zewnętrzny bądż płeć ( w niektórych przypadkach)a nie
          kwalifikacje.Tak jak tu prawdopodobnie miało miejsce. Może szanowna Pani się
          zastanowi następnym razem przy rekrutacji.
        • Gość: laburek Re: Dekorator po turystyce?? Normalka... :) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.05.06, 17:50
          to nie chodzi o to ze on czegos nie umie zrobic, staram sie wszystko tłumaczyć ,
          zresztą nie siedzie i nie popijam kawki tylko większość prac wykonywalismy
          razem, ale takie zachowanie jesli ja mówie zrób tak, albo tak a on robi zupełnie
          inaczej i sam decyduje o wszystkim za co ja odpowidam przed dyrektorem, a
          później to ja musze się tłumaczyć, albo wogule nie robi i mówi ze nie miał czasu
          , a chodzi co 10 minut na papierosa, to jest lekcewazenie mojej osoby.
      • Gość: żyrafa Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.chello.pl 19.05.06, 09:23
        Mnie wcale Pani nie szkoda. Sami wybieracie byle jakich ludzi do pracy a dobrych
        przy selekcji pomijacie.Nauczcie się dobrze wybirać to nie będzie takich problemów.
        • Gość: laburek Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.05.06, 17:45
          dobrze naucze sie wybierac , jak ktos sie jeszcze wogule przyjdzie do mnie na
          rozmowe, i tu nie chodzi o to ze ktos czegos nie umie robic tylko ze niechce sie
          nauczyć, i nie chce robic bo uwaza ze SIE ZA NIEWIADOMO JAKIEGO GOSCIA I NOSI
          GŁOWE WYZEJ NIZ..., jesli przychodzi na stanowisko pracownika to niech wykonuje
          moje polecenia i słucha jesli mu tłumacze jak cos ma zrobic, a nie głupio
          odpowiada ze ma wyzsze wykształcenie i ze mało zarabia przy kazdym poleceniu ,
          jesli mnie nie słucha i robi wszystko tak jak sam uwaza a potem mówi ze zajęło
          mu to tak długo bo nigdy tego nie robił i kombinuje po swojemu zamiast posłuchac
          moich rad to nie moja wina, jesli ja sie na czyms nie znam i ktos mi tłumaczy
          jak mam to zrobic to staram sie to to w ten sposób wykonać.
          • Gość: balbinka Re: skąd sie biorą tacy ludzie? IP: 213.207.137.* 20.05.06, 21:50
            a Ty laburek wciaz nic nie rozumiesz - dobrze Ci ludzie pisza, ze czlowiek po
            turystyce srednio sie nadaje na dekoratora - a Ty wyciagasz wniosek, ze
            nastepnym razem nie przyjmiesz nikogo z wyzszym wyksztalceniem... brrr...

            Dlaczego Ty tam jeszcze pracujesz - podtrzymuje co napisalem wczesniej, Twoj
            dyrektor-straszak powinien Cie pogonic, bo najmadrzejsza to Ty nie jestes
            jednak, jak to udowadniasz powyzej - trzymaj lapki z daleka od rekrutacji - nie
            krzywdz ludzi i siebie...

            I dobrze - sama tego chcialas - wiem, co powinien skonczyc, wiedziec, soba
            reprezentowac dekorator i sadze ze za mniej niz 5000 na reke go nie kupisz - a
            mnie nie kupilabys za mniej niz 10.000 - jak to sie ma do Twoich 600? Chyba nie
            masz poczucia obciachu - ja tez takim firemkom zycze szybkiego upadku, po prostu
            jestescie niemozliwi - drenujecie rynek jak sie da i uczycie ludzi, od ktorych
            zalezycie, ze sa nikim...

            Zeby sie nikt nie czepial - moze koles byl nie w porzadku - ale mamy tu wiekszy
            problem i jednostronna relacje laburka obciazajaca ja sama - niekompetentny
            manager w zlym miejscu - laburek zlituj sie... nad soba - Ty sie nie nadajesz a
            Twoje zale sa nedzne i Twoi podwladni okazuja Ci pogarde... nie przyszedl? a
            Ciebie to dziwi? Poczytaj cos o charyzmie, statusie, rzadzeniu i zarzadzaniu...
            a Ty jestes po obrobce skrawaniem zapewne?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka