Gość: funia
IP: *.it / *.it-net.pl
24.05.06, 20:42
Mam 31 lat, za sobą kilka lat doświadczenia zawodowego, 3 języki. Pół roku
temu straciłam pracę (redukcja etatów/porozumienie stron)i od tamtej pory
nic. Szukam pracy w znanej mi branży, w jakimkolwiek większym mieście. Na
razie utrzymuję się z korepoetycji. Nie biorę czegokolwiek, po to żeby nie
oszukiwać pracodawcy i samej siebie. Mam już dość udawania, że uwielbiem to
co robię. Zastanawiam się jednak czy to nie świadczy na moją niekorzyść.
Trochę się podłamuję, bo to już dość długo trwa. Parę lat temu nie miałam
najmniejszych problemów ze znalezieniem pracy, ba, bywało, że odrzucałam
niektóre oferty. A teraz już 6sty miesiąc bezrobobcia:( To trudne.