Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wyższa pensja za powrót

      • kozaczek3 Wyższa pensja będzie dla kapłanów i kapelanów 05.06.06, 02:06
        kościół zawsze był hamulcem postępu.
        I tym razem powoła się na nacjonalizm i prymitywny patriotyzm.
        Amen.
      • Gość: telemach Pomysl nie jest swietny lecz uwlacza IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.06, 02:19
        zarowno tym ktorzy zostali jak i tym ktorzy wyjechali. Zaklada bowiem ze Ci,
        ktorzy wyjechali uczynili to jedynie ze wzgledow finansowych. Ja wyjechalem bo
        nie moglem zniesc beznadzieji i wszechogarniajacej glupoty systemu, braku
        szacunku spoleczenstwa i wladz dla nauki i braku mozliwosci prowadzenia badan -
        do tego potrzebne sa pieniadze, infrastruktura i przede wszystkim sprawne
        intelektualnie, otwarte na swiat srodowisko. A system - z tego co widze sie nie
        zmienil. DAlej o awansie decyduja niejasne kryteria a nie dorobek mierzony
        iloscia publikacji w znaczacych czasopismach. Nadal o finansowaniu badan
        decyduja niedouczeni partyjni najemnicy z nikomu (poza rzadzacymi)
        niepotrzebnej administracji. NAdal odsetek dochodu narodowego brutto
        przeznaczony na badania naukowe plasuje Polske wsrod panstw trzeciego swiata.
        Spoleczenstwo kultywujace swe roszczeniowe myslenie nie rozumie zwiazku pomiedzy
        nauka, rozwojem i dobrobytem. Dlatego - a nie ze wzgledu na wysokosc pensji -
        nie powroce do domu wariatow dla cwaniakow i ich ofiar. A zupelnie na
        marginesie: oferowanie wybitnemu naukowcowi z dorobkiem pensji wysokosci
        dochodow robotnika niewykwalifikowanego w USA albo w Niemczech jest niesmacznym
        zartem.
      • Gość: Mikolaj powinna byc 10 razy wyższa IP: *.crowley.pl 05.06.06, 02:20
        mimo to dalej się nie będzie opłacało
      • Gość: eeeee Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.wolfson.cam.ac.uk 05.06.06, 02:48
        pomysl bez sensu;
        tylko roznicuje srodowisko naukowe i wprowadza podzialy;

        jak zwykle nasze ministerstwo nie ma nic ciekawego ludziom do zaoferowania;

        poza tym nie wierze ze ktokolwiek na te kase sie zalapie - to tylko puste
        frazesy; polski rzad juz tak wiele razy klamal, kradl i oszukiwal ludzi ze ci
        ktorzy wyjechali za granice i przekonali sie na wlasnej skorze ze na swiecie sa
        kraje w ktorych jest sie traktowanym z szacunkiem i docenianym na pewno nie
        wrócą;

        za granicą jest zajebiscie!
        nawet pogoda jakby lepsza bo zima nie trwa 9 miesiecy jak w Polsce;
        • Gość: eeeee Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.wolfson.cam.ac.uk 05.06.06, 03:13

          zreszta po co ja sie tu produkuje;

          i tak wiadomo ze te 6 tysiecy to jest tylko haslo po to by gazety o tym przez
          miesiac pisaly, zeby spoleczenstwo otrzymalo sygnal, ze rzad cos robi celem
          przeciwdzialania masowej emigracji obywateli i rzuca puste hasla, ze dba o
          rozwoj nauki ALE PRAWDA JEST TAKA ze ojczyzna ma nas w dupie Panowie i Panie;

          Polacy zaczynaja miec swoich przedstawicieli we wladzach samorzadowych w Anglii;

          ostatni gasi swiatlo;

          do Polski bedzie mozna wrocic dopiero jak wyzdycha cale pokolenie Michnika
          ktore dorwalo sie do wladzy i nie chce odpuscic; na szczescie to jeszcze tylko
          dziesiec lat zanim wszyscy z UBecji i innej Solidarnosci powymierają i wreszcie
          bedzie normalnie;


      • rraleighh Czy istnienie habilitacji Wam przeszkadza? 05.06.06, 02:58
        Może to naiwne, ale wydaje mi się, że jeśli ktoś dobrze pracował po doktoracie,
        za granicą, czy też w kraju, to w te kilka lat powinien zebrać materiał na
        rozprawę habilitacyjną. Tak więc, jakie dokładnie są argumenty za zniesieniem
        tego stopnia?
        • Gość: maniek.siekiera nie. Zwłaszcza widząc poziom doktoratów w PL IP: *.athome235.wau.nl 05.06.06, 06:55
          Biorąc pod uwagę poziom dużej częsci doktoratów obronionej w Polsce przez ludzi,
          którzy nic nie opublikowali za granicą (bo często nawet nie znają angielskiego -
          polecam statystyki jak dużo doktorantów wciąż zdaje rosyjski czy niemiecki na
          egzaminie językowym), istnienie habilitacji jest u nas niezbędne - przynajmniej
          aż do czasu, kiedy wymaganiem do uzyskania doktoratu będzie posiadanie co
          najmniej 4-5 publikacji z IF.
          • Gość: mikrob Re: Poziom doktoratow nie ma tu nic do rzeczy! IP: 132.170.6.* 05.06.06, 07:03
            "Slabe doktoraty" to nie jest zaden argument przemawiajacy
            za utrzymywaniem takiego "curiosum" jak habilitacja.
            Po prostu - nalezy przyjac bardziej surowe kryteria
            doktoryzowania sie (jak w wiekszosci krajow
            anglosaskich). Nie kazdy musi zostac
            doktorem!
            • rraleighh Nawet istotne podwyższenie wymagań 05.06.06, 09:26
              względem prac doktorskich nie zmieni według mnie faktu, że przynajmniej w
              dyscyplinie, którą znam z własnej praktyki, habilitacja pozostanie dużo
              poważniejszym wyzwaniem naukowo-intelektualno-organizacyjnym. Skąd inąd,
              niezależnie od kraju spotyka się słabe doktoraty i doktoraty napisane, ujmijmy
              to eufemistycznie, pod bardzo uważną kontrolą promotora.

              Tak więc ponawiam pytanie. Jakie argumenty, poza tym, że w Europie i na świecie
              (poza Niemcami,b. ZSRR i ?) habilitacje nie są znane, przemawiają za ich likwidacja?
              • Gość: kijem w bagno Re:A moze wprowadzic tez nowa "super-habilitacje"? IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 05.06.06, 19:51
                Faktycznie, tzw. "habilitacja" w Polsce to wciaz
                "powazne wyzwanie naukowo-intelektualno-organizacyjne"!
                Tak powazne, ze czasem nawet potencjalnie dobrzy
                naukowcy nie sa w stanie sprostac temu "wyzwaniu"!!
                A z drugiej strony wciaz znam przyklady miernot
                z habilitacjami... Moze ich potencjal "organizacyjny"
                (czytaj - uklady, znajomosci, etc.) byl lepszy???
      • rraleighh Ile pieniędzy czyni naukowca zadowolonym? 05.06.06, 03:14
        Ściślej, ile pieniędzy potrzebuje miesięcznie adiunkt, albo świeżo upieczony
        profesor pracujący w Polsce, na to aby mieć poczucie stabilności finansowej?

        Wiem, to zależy od człowieka. Ale ciekaw jestem Waszych opinii.
        • eeeee1 Re: Ile pieniędzy czyni naukowca zadowolonym? 05.06.06, 03:39

          wydaje mi sie ze w tym wszystkim nie chodzi o kase;
          caly kraj musialby sie zmienic a nie tylko pensje;


          • rraleighh Dużo osób na tym forum pisze o pieniądzach 05.06.06, 09:18
            a więc chyba jednak do pewnego stopnia chodzi o "kasę". Sam jestem zresztą
            zdania, że poniżej pewnej kwoty praca na uczelni mogłaby przynosić zbyt dużo
            frustracji.
        • Gość: mikrob Re: Ile pieniędzy czyni naukowca zadowolonym? IP: 132.170.6.* 05.06.06, 06:57
          Powiem Ci tyle "rraleighh" - w krajach takich jak
          USA, czy Kanada profesor zarabia zwykle 50 do 100%
          wiecej nizli wynosi mediana zarobkow (nie dotyczy
          to profesorow w "medical", czy "law schools" bo
          ci zazwyczaj zarabiaja duzo, duzo wiecej...).
        • Gość: maniek.siekiera Re: Ile pieniędzy czyni naukowca zadowolonym? IP: *.athome235.wau.nl 05.06.06, 07:03
          W Holandii pensja maukowca z doktoratem wynosi zazwyczaj ok. 2300-2600 euro na
          rękę. Za funkcję profesora mozna dostać jeszcze dodatek z 300 euro.

          a w Polsce? Bazowa pensja ok. 4-5 tys. zł netto - już jest wystarczająca. Do
          tego jak się doda pieniądze z grantów, projektów i wdrożeń, robi się dobrze.
          Ale do zgłaszania tych grantów trzeba mieć jakieś własne pieniądze na badania -
          min. z 8-10 tys zł rocznie, poza tym aparaturę badawczą -a tu juz ceny idą w
          poziom kilkudziesięciu tysięcy euro i więcej.
        • Gość: SM Re: Ile pieniędzy czyni naukowca zadowolonym? IP: *.igf.fuw.edu.pl 05.06.06, 15:06
          Ustalona (rozsadna) kwota za nauczanie (say, 3000/mies) + uczciwie negocjowalne pieniadze za granty (od panstwa, z przemyslu, podmiotow gospodarczych) ktore mozna wyplacac zespolowi bez roznego rodzaju "kreatywnej ksiegowosci" + rozszadne pieniadze na narzut zapewniajace obsluge urzedniczo-finansowa na znosnym poziomie. Przejrzyste tabelki finansowe. Rzetelne recenzje (koniecznie zagranicze - w wielu dziedzinach polskie srodowisko naukowe jest zbyt male) projektow i oceny wykonania grantow fundowanych z pieniedzy publicznych wylacznie na podstawie publikacji w wiodacch czasopismach naukowych (swiatowych). Projekty naukowe o rozsadnym horyzoncie czasowym. Granty z przemyslu i innych podmiotow oceniane oczywiscie wg. zyczen grantodawcow.
      • adam.2x $4000 na miesic? - kochani, to za malo 05.06.06, 04:04
        Nie wiem kto sie za to pofatyguje. Chyba nie ci ktorych byscie chcieli.
        Potrzeba okolo $8000 - 9000 and up.
        • adam.2x Re: $4000 na miesic? - kochani, to za malo 05.06.06, 04:10
          ...plus ulga podadkowa od wynagrodzen
        • Gość: JAP Re: $4000 na miesic? - kochani, to za malo IP: *.254.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 06.06.06, 15:23
          Proponowana jest pewna pula do wziecia, jest ona jasno okreslona, wiec dlaczego
          ja podbijasz? Dobremu naukowcowi moze to odpowiadac, wszak nie calym swiatem
          nauki zawladnela kasa. A tak a propos to bardzo nisko jednak sie cenisz.
      • antithesis Komu zalezy na Polsce, ten sam wroci bez 05.06.06, 04:31
        specjalnych wysokich pensji. Jednak glownym problemem w obecnej Polsce wydaje
        sie to, ze kraj nasz stal sie kolonia zachodnich bogatych panstw, ktora
        dostarcza im taniej sily roboczej. Dlatego w Polsce zarobki wiekszosci ludzi sa
        smiesznie niskie, co zmusza ludzi do emigracji. Nie ma obecnie szans, zeby w
        Polsce np. jakis wynalazca mogl zrealizowac swoj wynalazek komercyjnie.

        Aby pozytywnie zmienic Polske trzebaby odrestaurowac polski kapital, co znaczy
        odebrac zagranicznym i swojskim korporacjom, bankom i oligarchom, to co nam
        ukradli (tak jak z sukcesem czyni to Rosja, Boliwia, czy Wenezuela). Bez
        wlasnego kapitalu Polska zginie jako kolonia podobna do panstw afrykanskich. O
        tym, ze ponad 80 % Polakow widzi Warszawe jako miasto III swiata pisala
        niedawno GW. I to jest niestety prawda. Trzeba zaczac od rewolucyjnych
        stukturalnych zmian ustrojowych i gospodarczych, ktore sprawia, ze Polska znow
        bedzie domem i szansa dla Polakow.
        • kaczakloaka Re: Komu zalezy na Polsce, ten sam wroci bez 05.06.06, 05:35
          Przepraszam, ale jestes bardzo naiwny. Ja wrocilem bo zalezalo mi na Polsce.
          Po roku zostalem zmuszony do reemigracji - i dzieki Bogu nareszcie doceniam
          emigracje. A po roku pobytu w Kraju na Polsce przestalo mi zalezec.
        • Gość: XYZ Re: Komu zalezy na Polsce, ten sam wroci bez IP: *.igf.fuw.edu.pl 05.06.06, 15:08
          O Boze! A ja mam pieniadze na badania tylko od "zagranicznych korporacji".
      • Gość: Jurek Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.sd.sd.cox.net 05.06.06, 04:41
        po co Polsce naukowcy ? Wszystko w Polsce jest zprowadzane z zachodu. A nawet
        jak cos' wymys'la, to i tak zprzedaja to na zachod za grosze i zimportuja
        zpowrotem do Polski.
        • ben.huur Polska sama zamienila sie w panstwo kolonialne ... 05.06.06, 05:27
          i wypedza z kraju wyksztalconych Polakow.
      • Gość: Fiju Re: Wyższa pensja za powrót IP: 219.133.155.* 05.06.06, 05:26
        Jezeli zaplaca mi dwa razy tyle co dostaje tu za granica - to moze wroce. Ale w
        artykule to chyba mowa o podwojeniu polskiej pensji... A to raczej slaba
        zacheta - powiedzialbym nawet, ze to zart.
      • Gość: bloody_rabbit Mylisz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 05:56
        Znam parę osób które na pewno dałyby sobie radę za granicą, a pracują w kraju.
        Twój cynizm jest nieuzasadniony.
        • Gość: maniek.siekiera Re: Mylisz się IP: *.athome235.wau.nl 05.06.06, 06:57
          a ja znam wiele osób, które dają sobie radę za granicą, a na pewno nie dałyby
          sobie rady w Polsce.
      • Gość: lol Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.137.62.81.cust.bluewin.ch 05.06.06, 09:59
        To rozwiazanie narusza konstytucyjna zasade rownosci obywateli wobec prawa i nie przejdzie.
      • jurny_jerzy Re: Wyższa pensja za powrót 05.06.06, 13:11
        Padlo juz wiele argumentow dowodzacych krancowego idiotyzmu tego pomyslu, nie zamierzam ich powtarzac, ale jeszcze pare slow na temat habilitacji.
        Nikt chyba nie wspomnial, ze istnieje ona takze we Francji (co prawda w nieco innej formie i nie jest chyba taka droga przez meke jak w Polsce, a juz na pewno nie jest sensem zycia naukowcow, jak to czesto ma w Polsce miejsce). Notabene, takze we Francji istnial niegdys tzw. doktorat panstwowy, ktory byl odleglym odpowiednikiem profesury belwederskiej, tyle ze jego uzyskanie bylo niezwykle trudne i na ogol przypadalo na schylek kariery kandydata, nierzadko bedac jej zwienczeniem. (Zlikwidowano to jednak juz jakis czas temu).
        Czy habilitacje nalezy zniesc? Sadze, ze docelowo tak (system francuski nie wydaje mi sie szczegolnie godny nasladowania, a znam go dosc dobrze, bo w nim od pewnego czasu funkcjonuje). Obawiam sie jednak, ze poki co polski system nie jest na taka zmiane gotowy. Oprocz podanego wczesniej argumentu o slabych doktoratach nalezy miec swiadomosc, ze w obecnych warunkach habilitacja jest pewna tama (slaba ale zawsze) dla wielokrotnie wspominanego juz lobby oldboyow. Bez tego grozi nam zalew ludzi z trzeciorzednych osrodkow naukowych, w ktorych oldboye chalturza na piatych etatach i nie bedzie zadnej mozliwosci odgornej weryfikacji ich rzeczywistych osiagniec, co tylko przyczyni sie do poglebienia ogolnego chaosu w polskiej nauce. A kryteria dla doktoratow nalezy zaostrzyc swoja droga. Chyba nikt nie ma zludzen, ze uzdrawianie nauki polskiej to proces na dziesieciolecia. Zaczalbym od rzeczy oczywistych, a jednoczesnie relatywnie latwych do wykonania (latwiejszych niz inne w kazdym razie): znioslbym stanowisko starszego wykladowcy, gdyz stwarza ono furtke pozwalajaca latami tkwic na tym samym stanowisku bez wymogu podnoszenia kwalifikacji naukowych. Wbrew pozorom, to wlasnie osobnicy z doktoratami z lat 70 i wczesnych 80 stanowia glowna przyczyne braku miejsc na uczelniach dla mlodych naukowcow, gdyz wyrabiaja wiekszosc godzin dydaktycznych. (To, ze ten system finansowania dydaktyki jest chory, to inna kwestia). Adiunkt ma wlasciwie dwie drogi rozwoju, jesli jest rzeczywiscie zainteresowany nauka, robi habilitacje, w przeciwnym razie moze wszelkimi dostepnymi srodkami starac sie o stanowisko starszego wykladowcy (nie wszedzie tak jest, ale kilka takich przykladow widzialem). Ponadto, wracajac do habilitacji, gruntownej reformy, a moze nawet rozwiazania wymaga Centralna Komisja Tytulow i Stopni Naukowych. O szopkach z jej udzialem mozna, jak pewnie wiecie, pisac cale woluminy. Tu tylko jeden przyklad z mojej specjalnosci (przypadek dosc znanego i, co wazniejsze, dobrego arabisty):

        www.staff.amu.edu.pl/~lacina/ck.html
        • Gość: z CH Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.pz.unibas.ch 05.06.06, 16:26
          > amierzam ich powtarzac, ale jeszcze pare slow na temat habilitacji.
          > Nikt chyba nie wspomnial, ze istnieje ona takze we Francji

          I zadna uczelnia francuska nie jest wsrod 20 najlepszych uczelni swiatowych.

          Dyskusja zaczyna powracac do tego, co bylo kilka miesiecy temu z okazji projektu
          powrotow z Fundacji Nauki Polskiej. Tam zobacz nt. habilitacji.


          • jurny_jerzy Re: Wyższa pensja za powrót 05.06.06, 17:35
            Gość portalu: z CH napisał(a):

            > > amierzam ich powtarzac, ale jeszcze pare slow na temat habilitacji.
            > > Nikt chyba nie wspomnial, ze istnieje ona takze we Francji
            >
            > I zadna uczelnia francuska nie jest wsrod 20 najlepszych uczelni swiatowych.
            >

            A co to ma do rzeczy? Moze i nie jest, ale Francja ma duzo wydolniejszy system niz Polska, co nie znaczy ze doskonaly. Ja zreszta nie jestem za jego kopiowaniem (jest okropnie biurokratyczny i zbyt scentralizowany, jak zreszta chyba wszystko we Francji) - chcialem jedynie pokazac, ze kwestia habilitacji jest w istocie sprawa drugorzedna i w polskiej nauce sa problemy o wiele powazniejsze i bardziej palace. I to od ich rozwiazywania nalezaloby zaczac reformy.
            A gdzie jest ta dyskusja, o ktorej piszesz? Bylbym wdzieczny za linka, chetnie poczytam.
          • Gość: New Scientist Blad! Francja bije uczelnie polskie na glowe... IP: *.brutele.be 06.06.06, 14:36
            Pierwsza dziesiątka uczelni na świecie
            1 Harvard University US
            2 Massachusetts Institute of Technology US
            3 Cambridge University UK
            4 Oxford University UK
            5 Stanford University US
            6 University of California, Berkeley US
            7 Yale University US
            8 California Institute of Technology US
            9 Princeton University US
            10 Ecole Polytechnique France


            Jak widac na podworku europejskim rowniez niezle sie prezentuje:
            Pierwsza dziesiątka europejska
            1 Cambridge University UK
            2 Oxford University UK
            3 Ecole Polytechnique France
            4 London School of Economics UK
            5 Imperial College London UK
            6 ETH Zurich Switzerland
            7 Ecole Normale Supérieure, Paris France
            8 University College London UK
            9 Edinburgh University UK
            10Ecole Polytech Féd Lausanne Switzerland


            A teraz UWAGA!!! Polskie uczelnie:

            887 WROCLAW UNIVERSITY OF TECHNOLOGY
            902 GDANSK UNIVERSITY OF TECHNOLOGY
            923 JAGIELLONIAN UNIVERSITY
            958 ADAM MICKIEWICZ UNIVERSITY POZNAN


            ...no comments...
            • Gość: New Scientist Re: Blad! Francja bije uczelnie polskie na glowe. IP: *.brutele.be 06.06.06, 14:37
              Oczywiscie mowa o pozycji polskich uczelni w rankingu swiatowym
            • Gość: Kran Re: Blad! Francja bije uczelnie polskie na glowe. IP: *.chello.pl 10.06.06, 13:05
              New Scientist, powoływanie się na takie rankingi wymaga ujawnienia kryteriów,
              na jakich są oparte. Bez wskazania kryteriów jest to mylące i po prostu
              nieuczciwe. Z tego, co słyszałem, wśród tych kryteriów są zarobki absolwentów i
              suma zdobytych przez nich grantów. Niska pozycja polskich uniwersytetów w tych
              rankingach, przy takich kryteriach, jest nieunikniona - i spowodowana przez
              polskie rządy, a nie przez niski poziom nauki czy edukacji.

              Świadectwem poziomu polskiej nauki i edukacji, przynajmniej tej z niedawnej
              przeszłości, są na przykład takie liczby: spośród 120 absolwentów mojego roku
              (Wydział Fizyki UW), 37 osób pracuje za granicą, z tego 13 w USA. Spośród tych
              37, 5 jest profesorami na dobrych uniwersytetach w USA, 2 w Niemczech i po 1 w
              Kanadzie, Francji i Holandii. Jeden z moich amerykańskich kolegów-emigrantów
              obliczył, że spośród absolwentów różnych roczników tego jednego wydziału fizyki
              UW aż 170 pracuje na stanowiskach profesorów w USA, Kanadzie i Meksyku. Czy to
              zły wynik?

              A wniosek jest taki: polskie uniwersytety, na koszt polskich podatników,
              kształcą kadry dla najlepszych uniwersytetów i laboratoriów komercyjnych na
              świecie i oddają tych ludzi za darmo - bo rządzący Polską durnie nie umieją ich
              docenić i wykorzystać. Żeby nie było wątpliwości - największymi durniami wśród
              durniów są tzw. liberałowie z Balcerowiczem na czele. To oni rozpropagowali
              filozofię, że nauka jest obciążeniem dla gospodarki i należy ją zadusić
              ograniczając pieniądze dla niej.
        • Gość: kijem w bagno Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 05.06.06, 20:05
          Panie Jerzy! Slabe doktoraty to NIE jest powod
          do utrzymywania habilitacji. Slabe doktoraty
          trafiaja sie praktycznie wszedzie - nawet
          w krajach gdzie nauka jest duzo mocniejsza
          niz w Polsce. Tylko tam panuje rzeczywista
          konkurencja i slaby doktorant ma mizerne, lub
          zupelnie NIKLE szanse na dalsza kariere akademicka.

          p.S. Pisze pan, ze "Chyba nikt nie ma zludzen,
          ze uzdrawianie nauki polskiej to proces na
          dziesieciolecia". Przy takim zalozeniu
          pewnie system dzialania nauki w Polsce nie
          zostanie NIGDY uzdrowiony albo... albo
          nie bedzie juz co uzdrawiac. W praktyce
          to zmarnowano juz kilkanascie lat (od r. 1990).
          Czy wedlug "Jerzego" nalezy czekac na
          calkiem PODSTAWOWE reformy nastepne
          kilkanascie lat?
          • Gość: kijem w bagno Re: folwark zwany nauka w Polsce... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 05.06.06, 20:14
            Dodam jeszcze, ze oslawiona "Centralna Komisja"
            to trzeci (obok poprzeczki habilitacyjnej oraz
            profesorow "Z Belwederu") filar podtrzymujacy
            feudalny i calkowicie skostnialy system
            nauki w Polsce. Tutaj "jurny Jerzy"
            ma 100% racji!
          • jurny_jerzy Re: Wyższa pensja za powrót 05.06.06, 21:06
            Gość portalu: kijem w bagno napisał(a):

            > Panie Jerzy! Slabe doktoraty to NIE jest powod
            > do utrzymywania habilitacji. Slabe doktoraty
            > trafiaja sie praktycznie wszedzie - nawet
            > w krajach gdzie nauka jest duzo mocniejsza
            > niz w Polsce. Tylko tam panuje rzeczywista
            > konkurencja i slaby doktorant ma mizerne, lub
            > zupelnie NIKLE szanse na dalsza kariere akademicka.

            To wszystko prawda, ale przy zalozeniu, ze system oferuje jakas inna droge weryfikacji kwalifikacji, czyli ze istnieje normalna uczciwa konkurencja. W Polsce obecnie jej nie ma - system zatrudniania nowych pracownikow naukowych na uczelniach wola o pomste do nieba. Habilitacja poki co pozostaje jakas tam droga odsiewu kandydatow na stanowiska kierownicze, gdy jej zabraknie pusci ostatnia tama i rekrutacja jeszcze bardziej uzalezni sie od koterii. (Chociaz w tym calym balaganie nie wiadomo juz od czego zaczac, bo wszystko naraz kuleje). Choc zgadzam sie, ze gdy Polska dorobi sie cywilizowanych sposobow rekrutacji nowych kadr, habilitacje bedzie trzeba zniesc.

            > p.S. Pisze pan, ze "Chyba nikt nie ma zludzen,
            > ze uzdrawianie nauki polskiej to proces na
            > dziesieciolecia". Przy takim zalozeniu
            > pewnie system dzialania nauki w Polsce nie
            > zostanie NIGDY uzdrowiony albo... albo
            > nie bedzie juz co uzdrawiac. W praktyce
            > to zmarnowano juz kilkanascie lat (od r. 1990).
            > Czy wedlug "Jerzego" nalezy czekac na
            > calkiem PODSTAWOWE reformy nastepne
            > kilkanascie lat?


            Konieczne rozwiazania prawne to jedno i mozna szybko opracowac zalozenia, ale nie docenia Pan oporu tzw. "srodowiska", ktory z pewnoscia wystapi przy ich wdrazaniu. Odrebna sprawa sa natomiast zmiany w mentalnosci, tak naukowcow, jak rzadzacych, wreszcie calego spoleczenstwa. Nie mam watpliwosci, ze to kwestia dlugiego czasu i obym nie byl zlym prorokiem mowiac o tych kilkunastu latach.
      • Gość: OLA Rzadowi wraca rozum, niewiarygodne!!! IP: 194.221.74.* 05.06.06, 14:38
        Ja i tak nie wroce ale to dobry znak ze chca aby ludzie placili podatki w
        Polsce...
      • Gość: oo jeśli wyjadą niech oddaja kasę za studia! IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.06.06, 17:56
        to proste, państwo polskie kształci ich po to by pracowali dla dobra swego
        kraju. kończą studia na koszt podatników i pryskaja za granicę...
        • jurny_jerzy Re: jeśli wyjadą niech oddaja kasę za studia! 05.06.06, 18:39
          Gość portalu: oo napisał(a):

          > to proste, państwo polskie kształci ich po to by pracowali dla dobra swego
          > kraju. kończą studia na koszt podatników i pryskaja za granicę...


          Czekalem na ten dyzurny argument i wrecz dziwie sie, ze padl dopiero teraz. Pokaz mi, kapusciany lbie, przepisy nakladajace na absolwentow obowiazek pracy w Polsce, wzglednie odpracowywania studiow.
          To po pierwsze, po drugie - jak panstwo polskie wyplaci mojej rodzinie odszkodowanie za straty poniesione w PRL (materialne oraz utracone szanse wynikajace z ponad 40 lat nedzy i zacofania), jak rowniez zwroci moim rodzicom ciezkie pieniadze ladowane przez lata do tego bagna jako podatki (w PRL i po nim) na odprawy dla gornikow, doplaty do paliw rolniczych itp., ale takze po to, bym mogl skonczyc studia, to wtedy moge faktycznie zaczac rozmowe na temat zwrotu kosztow mojego wyksztalcenia.
          Sa tu, rzecz jasna, jeszcze inne oczywistosci, jak na przyklad to, ze znaczna czesc wyjezdzajacych chciala pracowac na polskich uczelniach, ale nie otrzymala takiej mozliwosci oraz to, ze nie wszyscy z nich stracili kontakt z polskim srodowiskiem naukowym (ja na przyklad nie stracilem). Mam jednak wrazenie, ze to nie dotrze do osoby uzywajacej tak idiotycznych argumentow.
      • konstruktorka1 Troche na to z pozno 05.06.06, 18:10
      • amoremio Re: Wyższa pensja za powrót 05.06.06, 18:28
        OK, ale mam takie 2 malutkie WARUNKI :

        1) 30.000-40.000 ZL (przeciez to tylko ok.7.000-10.000 EUR)
        2) ciekawa praca w warunkach logiki, szacunku i fairplayu
        3) - i cala ta aktualna polska polit-cepelia do ZOO !

        .....jestem naprawde SKROMNY, wiecej nie oczekuje. :)

        PS: Acha: jestem "specem" z branzy IT ("40latek", Niemcy)
        • twojkompan Re: Wyższa pensja za powrót do amoremio 05.06.06, 18:47

          pkt 1 - chcesz tyle rocznie, czy miesiecznie ... ?

          W PL licz na tyle rocznie.

          CHLOPAKI - jak to mowilo sie w latach 80-tych - ostatni gasi swiatlo !!!


          amoremio napisała:

          > OK, ale mam takie 2 malutkie WARUNKI :
          >
          > 1) 30.000-40.000 ZL (przeciez to tylko ok.7.000-10.000 EUR)
          > 2) ciekawa praca w warunkach logiki, szacunku i fairplayu
          > 3) - i cala ta aktualna polska polit-cepelia do ZOO !
          >
          > .....jestem naprawde SKROMNY, wiecej nie oczekuje. :)
          >
          > PS: Acha: jestem "specem" z branzy IT ("40latek", Niemcy)
      • delargo Re: Wyższa pensja za powrót 05.06.06, 18:29
        Proponowana pensja jest smieszna. Jako naukowiec nie wyobrazam soebie powrotu do
        kraju, gdzie:
        a)struktury nie sa zreformowane
        b)na nauke brakuje permanentnie srodkow finansowych
        c)srodowisko naukowe jest nadal zbyt upolitycznionie, albowiem nie posiada
        wystarczajacej autonomii

        Poza tym propozycja jest niemoralna, niesolidarnosciowa i malo atrakcyjna
        przyszlosciowo
      • Gość: naukowiec Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.starybrowar.pl 05.06.06, 18:33
        robię doktorat, i po obronie zamierzam wyjechać za granicę bo nie mam zamiaru
        pracaowac całe lata za psie grosze.
      • porannakawa To tak jak parking w Egipcie 05.06.06, 18:35
        Hotel klasy lux, obsługa klasy lux, parking klasy lux - tuż za ogrodzeniem
        parkingu leży zdechła krowa i śmierdzi.
        Dobrze, że to tylko kilka dni tych lux wakacji.
        Naukowcy mają wrócić do Polski na stałe?
      • Gość: teo Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.ha.pwr.wroc.pl 05.06.06, 18:38
        powiedzialbym dosadnie, ale powstrzymam sie.
        otoz pracuje na Uczelni i wielu moich kolegow moze wyjechac, zna jezyki etc..
        nie robia tego bo tu maja rodziny i znajomych. ponadto, kto bedzie uczyl Twoje
        dzieci Bucu, kiedy wszyscy wyjadą? otoz zostaja nie tylko miernoty, ale skoro
        tak uwazasz to widocznie odnosisz wnioski do siebie. wspolczuje
      • Gość: Robert Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.biol.sc.edu 05.06.06, 18:42
        A kto wyrzuci starych grzybow? System jest chory!!! W Polsce pieniadze na nauke
        sa marnowane. Pieniadze biednych ludzi, ktorzy placa podatki, po to zeby stare
        grzyby kawkowaly i zaliczaly wyjazdy turystyczno-konferencyjne. Caly feudalny
        system w naszej nauce jest chory.
        I dlatego jestem w USA, zle mi tu, bo to nie moj kraj ale naukowcy i nauka jest
        duzo lepsza.
      • Gość: grr a niewolnicy doktoranci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 18:48
        a niewolnicy doktoranci dalej beda robic na takiego profesora-bogacza za
        niewolnicze stawki? eh, szkoda gadac.
        takie dorazne "zachety" sa bez sensu bez zmian strukturalnzch!!! taka oferta
        przyciagnie jedynie profesorkow co chca na starosc wrocic do kraju...
        • Gość: kijem w bagno Re: A niewolnicy doktoranci? To ich wolny wybor! IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 05.06.06, 20:25
          Czy nie przesadzasz 'grrr' z tymi "profesorami-bogaczami"?

          p.S. Niestety, w wielu innych krajach stypendia dla
          doktorantow sa na poziomie li tylko zapewniajacym
          przezycie od poczatku do konca miesiaca. Polska
          nie jest tu czyms zupelnie wyjatkowym...
          • Gość: K.B. Re: A niewolnicy doktoranci? To ich wolny wybor! IP: *.man.olsztyn.pl 06.06.06, 10:23
            Z tą niewielką różnicą że po doktoracie mają szansę na dobrą pracę a w Polsce - nie.
            • Gość: kijem w bagno Re: szanse na prace, etc. IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 06.06.06, 20:10
              To prawda "K.B." - przyznam ci racje!
      • Gość: taki doktorek Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.mathcs.emory.edu 05.06.06, 18:55
        wyzsza pensja to nie wszystko - wazny jest jeszcze standard pracy - nowoczesne
        laboratoria, dostep do nowych technologii, itp.
      • gniewkosynrybaka Zniesc habilitacje, porobic konkursy na stanowiska 05.06.06, 18:55
        zgadzam sie z opinia ze instytuty to towarzystwa wzajemniej adoracji,
        podwyzszone pensje tylko doprowadza do stracyzmu wewnatrz placowek. Zmiencie
        system, i wywalcie na pysk nierobow siedzacych na stolkach od wiekow. Wtedy
        mozna sie zastanowic nad powrotem.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka