Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wyższa pensja za powrót

      • Gość: realista Typowy, czyli żałosny pomysł PiS-u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.06.06, 19:00
        Po pierwsze, owe 12 tys. zł to 3 tys. euro, czyli tyle ile np. w Niemczech
        zarabia robotnik wykwalifikowany. Po drugie, jest coś takiego jak "zaplecze
        materialne nauki". Średnio obrotny naukowiec (a naukowcy są zwykle obrotni - w
        końcu ten zawód wymaga inteligencji) raczej w Polsce na zarobki narzekać nie
        może. Są granty, są projekty komercyjne itp. Natomiast cała sfera aparatury,
        wyposażenia laboratoriów, zakupów literatury naukowej wreszcie - to tragedia.
        Mało pozostało dziedzin nauki, gdzie wystarczy ołówek i kartka papieru.
        • Gość: inkwizytor Re: Typowy, czyli żałosny pomysł PiS-u IP: *.provider.pl 05.06.06, 19:25
          Pomysł byłby sensowny, gdyby stanowił część wiekszego planu naprawczego tzn.
          Polskiej Nauki czyli wszystko o czym piszecie powyżej (leśne dziadki out, duży
          dopływ młodej krwi, rozbicie "betonu" na uczelniach, sensowne środki na naukę
          itd...). Mnie osobiście marzy się, żeby w tym dziwnym kraju zamiast przeznaczać
          20 mln PLN na światynie opatrzności rząd zadeklarował takie pieniądze na budowę
          chociażby jednego, ogólnokrajowego centrum nanotechnologii czy biotechnologii.
          Centrum wyposażone w najlepszy sprzęt (w przypadku nanotechnologii to będzie
          cleanroom z całym osprzętem do "sample processing" czyli fotolitografia,
          elektronolitografia EBL, suche trawienie RIE i ICP, mikroskopy SEM i AFM
          itd..), gdzie swoje projekty na poziomie technologicznym realizować będą
          doktoranci czy zespoły badawcze z całego kraju (Rzeszów, Wrocław, Szczecin,
          Łódź). Ośrodek do którego można przyjechać na np. 2-3 miesiące i w miarę
          możliwości samodzielnie wykonywać swoje struktury do dalszych badań i pomiarów.
          Taki ośrodek w żaden sposób nie byłby zamkniętym "ciałem" podlegającym uczelni
          i dodatkowo nie mógłby mieścić się w Warszawie :-) Podobny sprzęt można
          sporadycznie znaleźć w tamtejszych ośrodkach, ale możliwość jego wykorzystania
          dla osób z zewnątrz jest żadna! Można tylko pomarzyć...albo spakować walizki i
          zobaczyć taki ośrodek na własne oczy za granicą kraju-raju.
      • Gość: _ rycho Stany ... IP: 63.118.18.* 05.06.06, 19:30
        pomysl moze i dobry ale
        problem w tym ze ludzie wyksztalceni
        ktorzy w stanach odniesli sukces
        zarabiaja tutaj wiecej niz 50 tysiecy
        na miesiac, ich rodziny moja zdecydowanie
        wyzszy standard zycia, mieszkaja w domu 300 m kw
        i maja znacznie lepsze perspektywy rozwoju.

        zaden z tych naukowcow nie wroci do polski zeby
        pracowac za 6 tysiecy, sorry ... Jezeli wroca to
        ci nieudacznicy, ktorzy wyjechali ale nie udalo
        im sie przebic, slabasze jednostki, mniej kreatywni ...

        Wedlug mnie nalezy zatrzymac mlodych zdolnych ludzi w polsce
        i dac im szanse rozwoju, zeby nie wyjezdzali. Niestety
        w polsce wszystkich zdolnych z polotem, z fajnymi pomyslami
        gnebi sie i ciagnie do dolu bo ma byc po rowno. "Zyczliwi"
        tylko czekaja zeby podlozyc swinie albo noge i do tego
        noz w plecy. Komu to potrzebne.

        Wszyskich z glowa na karku, ktorzy maja dosc
        tego polskiego piekielka zapraszam serdecznie
        na ta strone sadzawki ;)

        _ rycho





      • przemek05 alterpars sie usmial 05.06.06, 19:43
        Cytuje: :-)))))))
        Mnie z kolei rozsmieszyla jego teza, ze w kraju zostaja jedynie nieudacznicy i
        niedouczeni. Wiele osob wyjezdza "dorywczo", utrzymuje staly kontakt z zagr.
        osrodkami nauk. a potem wraca do swoich obowiazkow na uczelni. Nie z powodu
        niedouczenia czy braku odwagi - czy to dziwne ze czuja sie lepiej w swoim kraju
        i swoim srodowisku? Ja co roku wyjezdzam i wracam. W sumie ze 2 lata za granica
        przepracowalem, w bardzo dobrym osrodku, ale czy mi rzad da te podwyzke, o
        ktorej mowa w komentowanym artykule? A jusci... jeszcze Pani Gilowska ("lovely
        Zyta meter maid") zabierze te 50% kosztow uzyskania dochodow przez co zaplace
        wiekszy podatek i moje dochody spadna.
        • Gość: gosc LA Re: wroca? IP: *.hrl.com 05.06.06, 20:01
          chyba nie tak wielu, moze tylko wroca ze wzgledu na sytuacje rodzinna , ale
          napewno nie ze wzgledu na lepsza oferte naukowa, lepszy warsztat naukowy oraz
          bardziej zaawansowane badania, wroca niektorzy ale na wczesniejsza emeryture z
          pieniedzmi wypracowanymi np w USA. Na pewno ci ktorzy sa za granica wiecej niz
          powiedzmy 10 lat ,nie beda mieli do czego wracac, poza tym akurat w
          biotechnologi to mlodzi naukowcy maja najlepsze warunki rozwoju i zarobkow w
          Singapurze a nie w USA, znam paru polskich naukowcow w Amgen(biotech w Thouasnd
          Oaks, California) watpie by wrocili, pomijac klimat kaliforni, ale ich zarobki
          sa okolo 200 tys rocznie, ich dzieci studiuja w dobrych uczelniach, ale przede
          wszystkim maja wspaniala prace badawcza
          moi dwaj polscy koledzy naukowcy z ktorymi ja pracuje rowniez w Kaliforni w
          laboratorium naukowym(Informatiom Science, microelectronics, sensors and
          materials, photonics), nie sadze zeby wrocili, chociaz jeden z nich kupil
          nieruchomosc w Polsce i chce spedzac jakis czas w kraju. Zarobki : okolo 120 tys
          dol. rocznie. rowniez ich praca naukowa jest wyzwaniem . Oczywiscie wszyscy
          pracujemy albo dla klientow rzadowych albo komercyjnych. Era tzw "wild cards"
          juz nietety minela. Tak wiec jestem dosyc sceptyczny do pomyslu, ale rzad jest
          zeby takie proby robic
      • Gość: Kangi Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.inet.dkfz / *.inet.dkfz-heidelberg.de 05.06.06, 19:54
        Coz.. Lepsza taka inicjatywa niz zadna. Ale mowiac z pozycji tego co wyjechal:
        pozadna placa jest wazna - fakt. Ale NAJWAZNIEJSZE sa pieniadze na badania,
        aparatura, dostep do informacji i czasopism. To jest to co zabija nauki
        biomedyczne i biochemiczne w Polsce (nie wiem jak jest w innych dziedzinach, bo
        to nie moja dzialka). Za marne pieniadze nie da sie robic pozadnyh badan na
        poziomie swiatowym (tylko prosze bez kometazy, typu - dobry pomysl sam sie
        broni..) To nie jest inzynieria, to jest biologia - tu sie obserwuje, probuje,
        bada, a nie liczy i planuje. Efektow eksperymentalnych nie da sie czesto
        racjonalnie przewidziec.

        PS. Swoja droga uwazam, ze wyzsze place dla powracajacych moga miec w wielu
        przypadkach mocne uzasadnienie. To moze byc przykre dla tych co zostali w
        kraju, ale poziom nauki w EMBL albo na MIT jest nie do porownania z uczelniami
        w Polsce. Wybitnym specjalistom placi sie podwojnie. Tak jest na calym swiecie.
        • Gość: Grzes Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.rhul.ac.uk 05.06.06, 20:01
          Ja bylem za granica przez 10 lat - tam tez zrobilem doktorat (na bardzo
          renomowanej uczelni), potem postdoc w renomowanym instytutcie, potem postdoc na
          mneij renomowanej uczelni. Poltora roku temu wrocilem do kraju, glownie z powodu
          nostalgii itp. Byla to jedna z gorszych decyzji - nie chodzi nawet o pieniadze
          (jako adiunkt mam ok 2100 zl netto), ale wlasnie o ogolna atmosfere, o bezsens
          tego systemu - na kazdym kroku idiotyzmy, nielogicznosci i ten totalny
          FEUDALIZM. To jest po prostu beznadzieja. Probuje znalezc mozliwosc ponownego
          wyjazdu, tym razem na stale. Ktos juz keidys powiedzial: nie wchodź dwa razy do
          tej samej rzeki. I mial racje! Dlatego sadze ze naukowcow chcacych wrocic bedzie
          malo.
          • Gość: gosc LA Re: wroca? IP: *.hrl.com 05.06.06, 20:03
            chyba nie tak wielu, moze tylko wroca ze wzgledu na sytuacje rodzinna , ale
            napewno nie ze wzgledu na lepsza oferte naukowa, lepszy warsztat naukowy oraz
            bardziej zaawansowane badania, wroca niektorzy ale na wczesniejsza emeryture z
            pieniedzmi wypracowanymi np w USA. Na pewno ci ktorzy sa za granica wiecej niz
            powiedzmy 10 lat ,nie beda mieli do czego wracac, poza tym akurat w
            biotechnologi to mlodzi naukowcy maja najlepsze warunki rozwoju i zarobkow w
            Singapurze a nie w USA, znam paru polskich naukowcow w Amgen(biotech w Thouasnd
            Oaks, California) watpie by wrocili, pomijac klimat kaliforni, ale ich zarobki
            sa okolo 200 tys rocznie, ich dzieci studiuja w dobrych uczelniach, ale przede
            wszystkim maja wspaniala prace badawcza
            moi dwaj polscy koledzy naukowcy z ktorymi ja pracuje rowniez w Kaliforni w
            laboratorium naukowym(Informatiom Science, microelectronics, sensors and
            materials, photonics), nie sadze zeby wrocili, chociaz jeden z nich kupil
            nieruchomosc w Polsce i chce spedzac jakis czas w kraju. Zarobki : okolo 120 tys
            dol. rocznie. rowniez ich praca naukowa jest wyzwaniem . Oczywiscie wszyscy
            pracujemy albo dla klientow rzadowych albo komercyjnych. Era tzw "wild cards"
            juz nietety minela. Tak wiec jestem dosyc sceptyczny do pomyslu, ale rzad jest
            zeby takie proby robic

          • Gość: Kangi Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.inet.dkfz / *.inet.dkfz-heidelberg.de 05.06.06, 20:14
            Ja koncze obecnie doktorat. Za granica skonczylem drugie studia. Czasem chwyta
            czlowieka nostalgia zeby wracac. Jeszcze silnie dziala zlosc, ze ten duzy kraj
            w srodku Europy tak naprawde prawie nic wlasniego nie produkuje, nie rozwija, w
            niczym nie jest wiodacy. Chcialoby sie byc dumnym z bycia Polakiem, pracy dla
            Polski. Serio. Ja tak to czuje. Ale ... Placa - jeden czynnik. Naukowa
            niezaleznosc i poziom - czynnik drugi (ale tak naprawde w moim mniemaniu
            wazniejszy) No i to o czym wspomniales - chore, wrecz patologiczne stosunki na
            polskich uczelniach. Niczym nie uzasadniona czolobitnosc w stosunku do
            betonowych profesorow, jakichs docentow i innych. Do tego to wracac absolutnie
            nie chce.
            • Gość: Grzes Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.range81-151.btcentralplus.com 05.06.06, 21:10
              Powiem tak - na dzis nei warto wracac do Polski - choc moze sa wyjatki.
              Natomiast niestety czlowiek teskni za przyjaciolmi, rodzina itp. W Polsce,
              dochodzi do wszystkieg tragiczna degradacja zycia spolecznego i politycznego -
              wiekszosc ludzi ktorzy pobyli dluzej za granica musi widziec po powrocie ze
              dzieje sie bardzo zle.
      • ica11 Re: Wyższa pensja za powrót 05.06.06, 20:11
        Heh - powiem dosadnie: głupi pomysł. Jestem asystentką jednej z uczelni Polski
        pólnocnej - niech lepiej zatrzymuja młodych naukowców, ktorzy po zrobieniu
        doktoratu czy habilitacji chcą stąd wiać, to przynajmniej tyle niech osiągnie
        pan minister, bo tych pracowników, którzy już są za granicą to na pewno nie
        ściągnie.
      • Gość: prof niezwyczajny Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 20:45
        Proponuje podobne rozwiazanie do VAT'u za komputery
        JUz dzisiaj zatrudniam w Czechach dowolna liczbę doc.prof.zwyczajnych i nie
        zwyczajnych. Daje papier o zatrudnieniu. Ci co wrócą dostana dodatkowa
        gratyfikację pieniężna . 15% dla mnie.

        Co za kretyn mógł wymyśleć cos podobnego. Rozdajemy mieszkania za darmo. Ci co
        wyjechali niech wróca, to Państwo im zapłaci. A ja kretyn pracowałem w Polsce,
        wykupiłem mieszkanie, nie korzystałem z ulg w skarbówce. KRETYN oszukany przez
        Państwo............
        • Gość: kijem w bloto Re:Zmiany w polskiej nauce, czyli czysta fantazja? IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 05.06.06, 22:19
          Profesorze "niezwyczajny"... Trzeba wiec zastanowic
          sie coz to za "kretyni" siedza np. w Korei Poludniowej,
          na Taiwanie, czy w Singapurze. Bo wymienione kraje
          oferowaly rozne ulgi oraz materialne (i mniej materialne)
          zachety, by sciagac wybitniejszych naukowcow
          (i nie chodzi tu o doktorantow, czy osoby przebywajace
          gdzies rok, czy dwa...) i umozliwiac im odpowiedni
          start w krajach skad pochodza.
          Rozumiem jednak, ze polska nauka i technika rozwija
          sie wystarczajao dobrze i szybko, i zadna pomoc
          "z emigracji" nie jest tu potrzebna!
      • Gość: ja Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.gdynia.mm.pl 05.06.06, 21:07
        Hahahahahahaha, dawno sie tak nie usmialem.
      • Gość: Gość portalu Re: Wyższa pensja za powrót IP: 81.108.32.* 05.06.06, 21:11
        Bardzo przepraszam, ale nie wrócę.
      • oakpark a podatki za ten postdoctoral dla Zyty? 05.06.06, 21:56
        ...przeciez jak czlowiek po doktoracie wyjedzie, popracuje w Stanach ze dwa-
        trzy lata na wizie J-1 to jak wroci bedzie musial zaplacic ca 35% tego, co
        zarobil czyli wszystkie oszczednosci.... albo zostac przestepca skarbowym.

        Dlatego postdocy nie wroca bo nie tyle nie chca - co NIE MOGA. Ktoz sie bowiem
        przyzna, ze jest frajerem pracujacym na Zytke-hipokrytke? Pieknie ja
        podsumowuje ostatni "Wprost".... 8^)

        Polemizuje z tymi, ktorzy twierdza, ze nie wracaja tylko ci, ktorzy sie 'nie
        zalapali". Ostatni moj przypadek pracy za granica jest dosc zabawny: odszedlem
        z instytutu PAN-owskiego, zrobilem projekt labo rzadowego i z grantow PHARE-
        owskich i polskich pieniedzy na infrastrukture typu remonty, wentylacja z
        kwasowki, linie do gazow etc wyposazylismy labo na ca 2 mln euro. A do Stanow
        sie pojechalem tego i owego nauczyc.... po roku wrocilem, bo inaczej nie stac
        by mnie bylo na polskie podatki.... wpada czlowiek w 40% i mimo 365 diet a 46
        dolcow za dzien .... pracuje glownie na fiskusa. Ja to jeszcze szczesliwie
        moglem podzielic na dwa polskie lata podatkowe po ca fifty/fifty i jeszcze sie
        rozliczyc z zona i doplacic niewiele..... 8^) A mlodzi na postdoku jak
        zaczynaja od stycznia.... to juz ca kolo sierpnia przestaje im sie ten wyjazd
        oplacac.

        Inna rzecz - akurat zgadalismy sie z kolega zaproszonym na okazje jak pan Chris
        Matyjaszewski zenil syna, ze z naszej starej firmy to w Stanach jest wiecej niz
        jeden caly zaklad - dwadziescia pare osob...na 80 w kraju.... o czyms to
        swiadczy.

        Czesc osob z Polski nie wyjedzie nigdy na stale - bo ma rodzine, dom, nie moze
        sobie wyobrazic zerwania dzieci z polskoscia jak sie "zle" nazywa i
        ma ...dziesiat pokolen przed soba. Ale w zyciu nie potepie tych, ktorzy sa od
        takich niedobrowolnych zrzeszen mentalnie wolni - i chca zwyczajnie zyc
        naprawde. To nie jest tak, ze sie w Polsce nie udaje. Ale poziom
        niekompetencji, syfu i zwisu jest w spoleczenstwie bardzo wysoki.

        Czlowiek wraca a kolejna osoba z labo wyjezdza.... tylko tak mlodych mozemy
        utrzymac, zeby nam z labo nie pouciekali.... NA ZAWSZE. Moze sie zreszta
        ludze.... slowa honoru, ze wroci od kolezanki nie odbieralem... 8^)

        Jestem prawicowcem i czepianie sie Kaczynskich w czambul troche mnie irytuje -
        choc socjalisci sa jednak przez vox populi uznawani za prawice.... niemniej, za
        wypychanie mlodych specjalistow podatkiem na emigracje mam dla nich tylko slowa
        o hanbie i zdradzie interesow kraju.... robia to CELOWO - bo ktoz z mlodych
        zyjacych rok, dwa w normalnym kraju zaglosuje potem na PiSocjalizm? Pytanie
        retoryczne.... eheu!
      • Gość: Czestmir Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.direct-adsl.nl 05.06.06, 21:59
        Wroce jasne ze wroce....
        Na emeryture :-)
      • Gość: witus Pensja I posdoka w Europie to 2 tys euro netto IP: *.fbx.proxad.net 05.06.06, 22:23
        Nie tak znowu roznie od tych tu, 12 tysiecy (oczywiscie ze ktos wroci jak bedzie
        mogl kierowac projektem.
      • Gość: Lodovico Dorni W kamasze ich! Albo niech zwrócą za studia! IP: *.net.autocom.pl 05.06.06, 23:23
        W koncu nie po to ich socjalistycza (tfu! solidarna chcialem powiedziec)
        ojczyzna wychowala, by teraz wybrzydzali. Dostana nakaz pracy w Olawie, to
        naucza sie szanowac ojczyzne.
      • Gość: toku Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.magma-net.pl 05.06.06, 23:31
        Jestem na 1 roku dr i wlasnie otwieram przewod dr. Za miesiac bede staral sie o grant na badania. Mam nadzieje, ze go dostane. Takich badan w PL nikt nie robil. Nikt jeszcze tej technologii nie uzywa wiec jestem dobrej mysli. Jestem z tych, ktorzy zostawili zawodowa dobrze platna prace dla uczelni. Mam nadzieje, ze moja decyzja byla dobra i ze w polskiej nauce sie cos zmieni. Bo jak po dr bede mial zarabiac 2500netto to ja podziekuje. Tyle mialem zaraz po studiach w firmie. Pozdrawiam wszystkich, ktorzy chca podniesc z ruin polska nauke!
        • Gość: kijem w bloto Re: Wyższa pensja, wiara, nadzieja? IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 06.06.06, 00:06
          "toku"... to dobrze, ze masz nadzieje, ze twoja decyzja
          byla dobra. Pamietaj jednak, ze kierowanie sie sama
          nadzieja to czasem zbyt malo!

          p.S. Jestem juz nieco starszy i moze ow fakt wplywa na to,
          iz - szczerze mowiac - przestalem juz wierzyc w
          bardziej znaczace, systemowe zmiany w nauce polskiej.
          • Gość: toku Re: Wyższa pensja, wiara, nadzieja? IP: *.itma.pwr.wroc.pl 06.06.06, 08:33
            Ja moze nawiaze do nadchodzacych MS'06. Doktoranci sa jak te pilki do gry.Jedne sa tzw. bazarowki inne firmowe, rewelacyjne. Natomiast pilkarze sa profesorami. Jezeli taki doktorant dostanie sie do pilkarza z 4 ligi albo okregowki, to nawet najlepsza pilke zle kopnie, albo w nia nie trafi. Natomiast jezeli taki doktorant dostanie sie do porofesora z 1 ligi, to nawet pilke-flaka tak wykopie, ze sila rozpedu bedzie lecial i bedzie dobry i cos osiagnie. Nie oszukujmy sie, ze dobry promotor to polowa sukcesu. Na szczescie mnie bedzie "wykopywal" Ronaldinio..... Pozdrawiam ;-)
        • Gość: z CH Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.pz.unibas.ch 06.06.06, 11:21
          > Jestem na 1 roku dr i wlasnie otwieram przewod dr. Za miesiac bede staral sie o
          > grant na badania. Mam nadzieje, ze go dostane. Takich badan w PL nikt nie robi
          > l. Nikt jeszcze tej technologii nie uzywa wiec jestem dobrej mysli. Jestem z ty
          > ch, ktorzy zostawili zawodowa dobrze platna prace dla uczelni. Mam nadzieje, ze
          > moja decyzja byla dobra i ze w polskiej nauce sie cos zmieni.

          Nie wiem, w jakiej dziedzinie dzialasz. Mi to wygladas na mrzonke.

          LUDZIE WYJEZDZAJCIE JUZ NA DOKTORAT - PO DOKTORACIE JEST JESZCZE TRUDNIEJ!
      • Gość: PhD in economics Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 23:40
        Wyjątkowe chamstwo w stylu kaczorlandu. W tym samym czasie kiedy Gilowska dąży
        do bezczelnej obniżki dochodów naukowców przez likwidacje kosztów uzyskania,
        kiedy ten idiota Neneman powraca na stanowisko wiceministra w MF żeby przy
        pomocy akcyzy wyciągać resztki dochodów od ludzi, kiedy religię w szkołach
        traktuje sie jako dyscypline naukową, Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego namawia
        polskich naukowców którzy wyrwali się z tego bagna żeby tu wrócili i pracowali
        za jakieś smieszne pieniądze ( w porównaniu z ich dochodami i warunkamizycia na
        zachodzie). Jednocześnie ci którzy byli na tyle naiwni że nie wyjechali, nadal
        mają wegetować za żałosne stypendia doktorskie i mizerne pensyjki adiunktów.
      • Gość: ... bardzo glupi pomysl IP: 64.124.166.* 06.06.06, 00:18
        Nawet jesli 100 wroci to 200 wyjedzie bo teraz nie beda juz mieli nic do
        stracenia. Rzad jasno daje wybitnum ludziom do zrozumienia, ze w Poslce do
        niczego nie dojda. Jesli chcesz zdobyc uzananie - wyjezdzaj. Jesli zostaniesz w
        kraju to znaczy, zes miernota, nikt cie nie chcial za granica i wogole jestes
        czescia ukladu....
        Ten pomysl to proba odwrocenia skutkow a nie znalezienia przyczyny tego, ze
        zdolni ludzie wyjezdzaja z kraju. Najpierw, trzeba wylozyc kase na badania i
        stworzyc jakis logiczny system oceny pracy naukowej i oczywiscie wynagrodzen za
        ta prace, wtedy ludzie nie beda wyjezdzac. Wtedy moze niektorzy beda chcieli
        wrocic...
        • Gość: z CH posrednio przyznanie ze uczelnie polskie sa bez se IP: *.pz.unibas.ch 06.06.06, 11:19
          > Nawet jesli 100 wroci to 200 wyjedzie bo teraz nie beda juz mieli nic do
          > stracenia. Rzad jasno daje wybitnum ludziom do zrozumienia, ze w Poslce do
          > niczego nie dojda. Jesli chcesz zdobyc uzananie - wyjezdzaj.

          Tak, to smieszne i smutne - w ten sposob rzad posrednio przyznal, ze w Polsce
          nie ma praktycznie wartosciowych naukowcow. :D

          Wymog post-doca w innym osrodku jest rzecza normalna. W Niemczech np.
          praktycznie nie mozna dostac stanowiska assistant profesora bez postdoca w USA.
      • Gość: duddits Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.chello.pl 06.06.06, 01:14
        lepszym pomsylem byloby chyba jednak przeznaczenie tych srodkow na wspieranie
        rodzimej nauki przez tworzenie grantow i zwiekszenie pensji kadry naukowej
        obecnie pracujacej w kraju...
      • Gość: kiwi Re: Wyższa pensja za powrót IP: 192.195.12.* 06.06.06, 01:54
        To dobry pomysl, ale zeby sklonic zdolnych do wyjazdu z Polski. Ludzie beda
        bowiem myslec, ze jak ktos nie wyjechal, to jest nic nie wart.
      • Gość: cwany_pomysl Niech wracają! A na granicy im Zyta dokładnie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.06.06, 02:05
        kieszeń przeszuka. Może się to nawet budżetowi będzie opłacać?
      • whiteorange Re: Wyższa pensja za powrót 06.06.06, 05:12
        Jestem tylko zwyklym magistrem informatyki z Politechniki Warszawskiej ktory
        zarabia 50,000 PLZ (przed podatkiem) na miesiac w USA. Pieniadze nie wydaja sie
        tak wazne jak jest sie finansowo nizaleznym. Dlatego, bardzo chcialbym wrocic
        do Polski. Zarowno z sentymentu, jak rowniez zeby splacic dlog darmowej
        edukacji ktora dostalem od ukochanej ojczyzny. Jedyny problem polega na tym ze
        nie chce zeby moje dziecko wychowywalo sie w atmosferze korupcji,
        niezadowolenia, negatywizmu, przecietnosci, zawisci (te opony do bardzo dobry
        przyklad) i totalnego wiecznego narzekania. A fakt jest taki ze wiekszosc ludzi
        ktorzy wyjezdza sa albo wybitni albo totalnie zdesperowani. Nie chcecie zeby ci
        desperaci (i czesto idioci) wrocili i pracowali za potrojne pieniadze.
        • Gość: kijem w bagno Re: Wyższa pensja za powrót, etc. IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 06.06.06, 20:20
          Z tego co piszesz wynika, ze placa Ci (whiteorange)
          200 tysiecy US $ rocznie. Czy moglbys (o ile nie
          jest to pilnie strzezona tajemnica...) podac
          dla jakiej firmy pracujesz???
      • Gość: Adiunkt Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.jmdi.pl 06.06.06, 06:50
        He he .Jest to żywcem ściągnięte z UE i ich pomysłu jak "odzyskać" naukowców,
        szczególnie tych, którzy pracują w USA. Ciekawi mnie jedna kwestia, pensja to
        pensja ale żeby dostać pieniądze na program badawczy i jeszcze na dodatek
        pozycję kierownika projektu, trzeba wygrać konkurs w KBN czy innym tam
        Ministerstwie, czy to ma być jakoś "gwarantowane" he he :). Spędziłem w sumie
        2.5 na róznych stażach zagranicznych po doktoracie i faktycznie pensja to nie
        wszystko. Finansowanie nauki jest tragiczne a "staruchy" i skostniałe struktury
        blokują karierę młodym naukowcom. Wystarczy zwiedzić górne piętra Pałacu Kultury
        i Nauki żeby zobaczyć jak są marnotrawione pieniądze np. na Polską Akademię
        Nauk. Badania tzw. statutowe, które są ustawową podstawą działalności każdego
        instytutu PAN to jest literacka fikcja, bo nie ma na to w większości przypadków
        żadnych funduszy. Jeśli ktoś nie zrobił czegoś "na boku" przy grancie to nie ma
        o czym pisać. Towarzystwo wzajemniej adoracji nic dodać nic ująć. A jeszcze
        dziadki z okazji posiadania tytułu Członek Rzeczywisty czy Korespondencyjny PAN
        biorą odpowiednio całą i pół pensji profesorskiej dożywotnio. Za pierdzenie w
        stołek w większości przypadków. I biorą jeszcze emeryturę ponieważ w wyniki
        rozbieżnośći pomiędzy Ustawą emerytalną a Ustawą PAN moga pracować do 70 lat a
        nawet i czasami dłużej. Skandal.
      • Gość: pablo z pueblo Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 07:07
        hehe nawet jak wrócą to tu maja do pracy sprzęt z lat siedemdziesiątych lub
        własnoręcznie wykonany na uczelnianych prototypowniach przez magistrantów :P
        hehheeh przeciez takie obietnice to farsa.
      • Gość: Jan Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 07:32
        A coz to za pensja 6000 zl brutto?! Pracuje na Uniwersytecie Kalifornijskim za
        ponad 10 razy tyle. Propozycja polskiego ministerstwa jest smieszna, a poza tym-
        uragajca naukowcom pracujacym w Polsce, w ktorej tytul kroluje tytul dra
        habilitowanego, ktory zagranica nic nie znaczy, a Polsce oznacza koneksje i
        uklady- i kompletnie nic wiecej. Dziekuje, nie skorzystam!
      • Gość: dr chemii Przestroga dla wracajacych IP: 212.160.188.* 06.06.06, 07:46
        Ja wrocilem po dwoch latach postdocka w MPI. Wrocilem i przez pol roku bylem
        bezrobotny, na rozmowach o prace slyszalem prawie zawsze ze jestem przedukowany.
        Teraz mieszkam w Polsce pracuje w duzej firmie i wpisuje dane do koputera
        jestem jedynym dr w w 600 osobowej firmie - jestem ciekawostka firmowa. Oby do
        konca roku, moja zona broni sie w listopadzie moze troche wczesniej i jedziemy,
        dzieci troche pocierpia zanim naucza sie jezyka ale nie widze innego wyjscia.
        Niech panowie dziennikarze znajda prace w Polsce dla kogos kto ma dr z chemii-
        fizycznej(ja) albo z fizyki(zona) prace ciekawa, ambitna i z rozsadna pensja.
        • Gość: Emeryt Re: Przestroga dla wracajacych IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 08:42
          To jest jakis kolejny absurd.Jako kierownik administracyjny,czy cos w tym
          rodzaju,w zespole szkol nalezacych do niewielkiego miasta,zarabialem okolo 6
          tys USD miesiecznie.Tutaj proponuje sie facetowi,naukowcowi 2tys dolcow.Ludzie
          czy wy macie cos z glowa?
        • przemek05 Przeedukowany? :-) 06.06.06, 11:21
          Tak mowia te nieuki, ktore obsadzily stanowiska w tej 600-osobowej firmie. To
          ich trzeba wyslac "na doksztalt".
          Z tego wzgledu juz lepiej na uczelni pracowac...
      • grab5 Re: Wyższa pensja za powrót 06.06.06, 08:44
        a czemu od razu nie dać wszystkim tej wyższej gaży, żeby nie wyjeżdżali????
      • Gość: fizyk Re: Wyższa pensja za powrót IP: *.igf.fuw.edu.pl 06.06.06, 08:59
        Co z tymi co wrócili wcześniej, np. ze względu na rodziny?
        U mnie 2 lata pracy w firmie mikro i nanotechnologicznej w niemczech. Była
        możliwość zostania ale wróciliśmy z 2 dzieci do kraju. W Polsce robię teorię,
        symulacje za granicę jeżdżę robić eksperymenty dzięki grantom europejskim. Mam
        zarabiać mniej bo wróciłem rok temu?
        W podobnej sytuacji jest nas 3 w tym samym zakładzie. Wróciliśmy aby zrobić coś
        wspólnie. I robimy. ALe dlaczego mamy być za to karani.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka