heraldek 04.07.06, 10:41 Typowe marzenia Polaka-naiwniaka...... Ci co skoncza studia i uprawnienia za 7 lat tez wyjada za granice..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: abc efekt błędnego koła IP: *.centertel.pl 04.07.06, 13:26 to właśnie jest efekt błędnego koła, kończysz studia i chcesz pracować w zawodzie, oferty pracy w budownictwie są ale dla ludzi z doświadczeniem i uprawnieniami, a żeby zdobyć uprawnienia trzeba pracować w budownictwie ale nikt nie chce cię przyjąć bo nie masz uprawnień itd., w innych branżach jest podobnie, nikt nie chce szkolić absolwentów w ci w końcu mają już tego dość i wyjeżdżają za granicę takie błędne koło będzie dopóki firmy nie zrozumieją że warto zainwestować w pracownika i go wyszkolić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j0e a niech płacza IP: *.globalconnect.pl 04.07.06, 14:44 firmy od zawsze odwracały sie od absolwentow, braly starych PRLowcow i wyszlo elegancko. Zamiast szkolic mlodych placac mniejsze stawki "olewali" ich wszedzie, a prawda jest taka ze po pol rocznym podszkoleniu (czyt. podpatrzeniu) mozna praktycznie robic to samo co ci wielce "doswiadczeni" i t opraktycznie w 3/4 branż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.range86-138.btcentralplus.com 04.07.06, 16:42 ee aa co wy mi dupe zawracacie takimi praktykami za 5tys, ja musze do pracy isc (manchester). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pallo Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.mpss.osi.pl 04.07.06, 21:50 Jak mnie wkurzyl ten artykul!!! Pisza, ze nie ma inzynierow, a potrzebni im sa inzynierowie z uprawnieniami! Problem jest juz ogolnonarodowy! A tymczasem wlasnie od tego roku zmieniono przepisy! Teraz uprawnienia bez ograniczen moze otrzymac tylko mgr inz. a dawniej wystarczylo byc inz.! (jeszcze dawniej i jest wielu takich wystarczyl tytul technika!!!) A to zamknelo niejako droge do zawodu kilku tysiacom absolwentow studiow inzynierskich, ktorzy teraz albo dali spokoj, albo beda musieli sie zapisac na uzupelniajace studia magisterskie, czyli czekac co najmniej kolejne dwa lata! Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanklo Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.TKK.net.pl / *.tkk.net.pl 05.07.06, 00:37 Skad takie wiadomosci. Mam 53 lata. Jestem inzynierem z 15 letnia praktyka w Niemczech w tym Daimler-Benz w Stuttgarcie. Specialista w Konstrukcjach 3D i 2D. oraz planownaiu zakladow przemyslowych. Co najmniej 20 moich projektow zostalo zrealizowanych w calm swiecie w tym i w Polsce. m.inymi Zaklady Miesne kolo Sosnowca. I co??.Nikt mnie juz (w Polsce)nie potrzebuje. Mimo ze nie chce, musze pracowac za zachodnia granica. Szukam pracy ale dla dziadkow nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan niestety tak jest :( IP: *.chello.pl 05.07.06, 00:59 i dlatego uważam że art. w GazetaPraca to od zawsze było takie s....anie w banie i nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent. Re: niestety tak jest :( IP: *.57.jawnet.pl 05.07.06, 11:34 To ja jestem Mgr Inż. bez doświadczenia a w Polsce wymagaja nawet 10 letniego (takie ogłoszenia widziałem). Chce wyjechac i popraktykowac za granicą no i tam zostać i tam założyć rodzine. Róbcie tu co chcecie. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Masz i tak szczescie 05.07.06, 11:11 Gość portalu: hanklo napisał(a): > Skad takie wiadomosci. Mam 53 lata. Jestem inzynierem z 15 letnia praktyka w > Niemczech w tym Daimler-Benz w Stuttgarcie. Specialista w Konstrukcjach 3D i 2D > oraz planownaiu zakladow przemyslowych. Co najmniej 20 moich projektow zostalo > zrealizowanych w calm swiecie w tym i w Polsce. m.inymi Zaklady Miesne kolo > Sosnowca. I co??.Nikt mnie juz (w Polsce)nie potrzebuje. Mimo ze nie chce, > musze pracowac za zachodnia granica. Szukam pracy ale dla dziadkow nie ma. W Polsce jest, a wlasciwie dotad byla duza nadpodaz inzynierow i w zwiazku z tym byli tani. Kazdy wezmie mlodych i tanich, nie? Trudno wiec sie dziwic ze nie ma na ciebie zapotrzebowania. Z drugiej strony slyszy sie ze i w Niemczech oraz w calej Europie ludzi w twoim wieku wysyla sie na trawe. Niedawno sensacje wywolal szwedzki Ericsson zwalniajac (bylo to oczywiscie "dobrowolne" odejscie z odprawa) inzynierow powyzej 35 lat bo zbyt starzy. Wiec mozesz miec duze powody do zadowolenia ze jestes w ogole zatrudniony na rynku europejskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tech4hire Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: 85.19.198.* 16.08.06, 10:50 Witam Jestem przedstawicielem norweskiej firmy Tech4hire zajmujacej sie rekrutacja inzynierow do pracy na terenie Norwegii (najczesciej Oslo i okolice,poludnie i wschod norwegii).Dodatkowo pomagamy w sprawach dot pozwolenia na prace oraz znalezienia zakwaterowania dla tych dla ktorych znajdziemy prace.Nie pobieramy oplat za te uslugi. Jezeli ktos jest zainteresowany i ma pytania prosze o kontakt z: Joanna Ravndal joanna@tech4hire.no Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrapus87917002 Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.07.06, 08:41 Jestem inżynierem, dostałem prace w zawodzie po 5 latach studiów. Pracuje już 3 lata, dostaje 1100 zł netto miesięcznie do tego dochodzi rata za kredyt studencki ok -230 zł. Niestety nie mam okazji zrobić uprawnień, bo tym którzy je mają jest to nie na rękę. Jak widzę projekty robione przez ludzi z wieloletnimi uprawnieniami, to mi się płakać chce, walą sztuki jakich mało. Ja bym zrobił to taniej i lepiej, ale oni się właśnie tego boją a inwestorzy potem płaczą na łamach gazety. Chciałbym zrobić uprawnienia, ale jak się nie ma znajomości lub rodzica z uprawnieniami to jest bardzo trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: civil eng Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 05.07.06, 13:21 za gierka uprawnienia byly formalnoscia-trzy lata na budowie (nadzoru) i trzy lata w biurze projectowym (projectanta)- co teraz? zmienili prawo budowlane? no i jeszcze jedno - za gierka bylo tylko kilka polibud i to dobrych - teraz ze szkolek koscielnych zrobili universytety i w kazdym pcimiu jest jeden - nie dziwota ze absolvenci takich to frajerstwo - a co do tych z uprawnieniami gucio to nie mosz zilonego pojincia - praktykujacy eng to jak beton dojrzewa z latami - jo mom juz ponad 60siat i w takiej duzej wsi jak tu ni mom rownego - ciagle poprowiom spirzone wypociny mlodych niby eng - jesli jestes dobry przyjedz tu i sprawdz sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: civil eng Re: do mlodych guci po parafialnych i innych IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 05.07.06, 13:46 w mojej wsi wszystkie odpowiedzialne funkcje projectantow, inspectorow pelnia faceci miedzy 40 a 70siat i to glownie z europy-nowa generacja tzw czasu computera-liznela cos nie cos z software i siedzi cicho-probuje byc menadzerami- nadal jest duze zapotrzebowanie ale na doswiadczonych-u mnie jest wolne miejsce od ponad roku-wiec staruszkowie w bulboni pomiataja wami-ruszajcie w swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: do mlodych guci po parafialnych i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:00 Zwykle tak bywa ,że młody zanim nabierze doświadczenia narobi troche baboli. Kazdy kiedyś płacił frycowe.Wyjeżdzajcie dalej - młodzi i zdolni!!! W prawej ręce dyplom wyższej uczelni ,a w lewej rece bilet lotniczy Wizarr.Taka jest polska rzeczywistość.Też pracuje w firmie i jako doświadczony inżynier - projektant( uprawninia bez ograniczeń w branży sanitarnej) zarabiam zaledwie 1800 na ręke. Szefem jest "dziadek". Trzeba brac sie do roboty - łatwo jest dyskutowac i lamentowac. Sam pracowałem wcześniej za granicą pona dwa lata i wiem jedno ,że nie będę już tam pracował. Dorabiam dodatkowo wieczorami ponad 6000 na reke . I co żle mi? Ja wróciłem i jestem bardzo zadowolony. Odbyłem praktykę , zrobiłem uprawnienia. Teraz doceniam POLSKE - kraj który dał mi wysksztalcenie. Ale na wszystko ciężko pracowałem.Też kiedyś narzekałem. Zyczę młodym inżynierom powodzenmia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Piter ma racje !!!! 08.07.06, 19:27 Witajcie!!! Piter ma rację i go w całości popieram bo sam tak robię ... cóż etat jest po to żeby miec "zdolność kredytową" i inne pierdółki a wieczorami dorabiać przy okazji nieprzemęczajac sie za bardzo. Tyle, że ja jeszcze nie mam uprawnień ale te 5 tysięcy da sie dorobić a etat stałe 2 tysiące wiec da sie żyć i to na dobrym poziomie a mieszkam i pracuję w lublinie czyli polsce "B" czy "C" czy "XYZ" ;-))). uprawnienia - w grudniu stanę na egzamin i o ile go zdam to bedę je miał ... aha branża sanitarna :-] póki co kombinuje a do absolwentów - trzeba tylko przetrwać te kilka lat po studiach to szkoła kombinowania i znajdowania rozwiazań aha i oczywiście to co w pl jest najcenniejsze ... czyli KONTAKTÓW, :-/ u mnie akurat 12 lipca minie 4 lata od obrony i jak na te 4 lata to faktycznie wiele błędów sie zdarzało i czasem ciężko było ... ale ciągle do przodu i teraz jest ok ... a jak któryś z kolegów po fachu chce jechać zmywac gary w uk, usa czy gdziekolwiek indziej to ja mu nie zabraniam ... dla mnie to jeszcze lepiej ... stawki wzrosną. Zycze powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konsultant inżynie Re: Piter ma racje !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 18:29 Z taką znajomością języka polskiego to masz przerypane. Kto zatrudni inżyniera, który pisze lublin,zamiast Lublin, co? I ty masz coś do narzekania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Piter ma racje !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 19:11 :) Śmieszne :) Co to znaczy "przerypane" ? Inżynier, a tym bardziej konsultant nie powinien używać dziwnych słów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: Piter ma racje !!!! 16.07.06, 20:56 jacieee ale żeś mi przygadał no nie powiem, przepraszam!!!! jeszcze wytknij mi małomiasteczkowe i prowincjonalne zachowanie ze względu na to iż zaczynam zdanie od małej litery a i przed "iż" i "że" nie stawiam przecinka... no i przeciez z lublina jestem !!!! to wszystko prawda ... heh tylko fakt jest taki że kazdy normalny człowiek to zrozumie a bardziej chyba chodzi o sens wypowiedzi ... no cóż własnie w takich przypadkach objawem frustracji jest wytykanie "błędów" rzeczy ;-))) kto chce ze mną współpracować - powiem Ci tak ... praca na etat + współpraca z 6 biurami projektów ... z każdego przynajmniej raz w miesiacu coś dostaje do zrobienia, a jak coś trzeba sprawdzić pod kątem ort to word ma coś takiego co sie nazywa słownikiem i kryje sie on pod klawiszem F7. jak jesteś inżynierem to bierz sie do roboty i razem budujmy tą naszą Polskę a nie czepiasz sie czegoś co i tak nie ma znaczenia, ;-)) Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: do mlodych guci po parafialnych i innych IP: *.clubnet.pl 19.07.06, 03:23 PITER A GDZIE TE 6TYS. DOROBISZ, TEŻ BYM CHCIAŁA, TEŻ JESTEM INŻ. SANITARNYM, PROJEKTANTEM OSTATNIO NA ZASIŁKU PRZEDEMERYTALNYM BO BIURO UPADŁO POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koval Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 11:28 ło boshe, człowieku, po 3 latach godzisz się na taką pensyjkę, coś tu nie gra, albo jesteś tak mierny, że tyle Ci płacą, albo lubisz pracować za darmo...<lol> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bjonski@neostrada. Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: 217.153.188.* 05.07.06, 15:45 Bzdura Jestem absolwentem tegorocznym renomowanej Politechniki Wrocławskiej - specjaln.klimatyzacja ogrzewnictwi i instalacje sanitarne i na razie nic nie mogę znależć .Mam już uprawnieniua energetyczne oraz auditora energetycznego budynków .Mój tel.660 917151 oraz bjonski@neostrada.pl.Może coś macie bo chyba wyjadę do Anglii - znam dobrze ten język. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHU Bawia mnie takie artykuły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 14:40 Brzuch mnie boli ze śmiechu...rok skonczyłem studia...mgr inz ochrony środowiska...dyplomem moge sobie d podetrzec...od roku próbuję dostac prace w administracji publicznej bo tylko tam praca jest po mojej specjalizaji...skąd wy macie takie informacje Gazeto Wyborcza??????????????????????????????????? Walnijcie się w łeb na otrzeźwienie, nie mogę hahahahahahahahaha...Polska to kibel i należy stąd UCIEKAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 15:55 "Jak płacicie tak macie"! To jest proste jak konstrukcja cepa. Są pieniądze z UE na inwestycje to trzeba płacić unijne wynagrodzenia. Fachowcy to też jest rynek! Inżynierowie czy inni fachowcy od techniki nie siedzą całe zawodowe życie na stołkach w urzędach! Pracują przy wykonywaniu konkretnych zadań inwestycyjnych. Inwestycja gotowa i do domu. Za koszty oczekiwania na następną pracę , ciągłej nauki zawodu itd. też trzeba pośrednio zapłacić. Rynek takich fachowców jest marny bo Państwo nie dba o ten rynek: słaba znajomość matematyki(szkoły średnie, pełno tzw. wyższych szkół zawodowych nie kształcących inżynierów budowlanych itd., brak ulg i preferencji przy zatrudnianiu młodych inżynierów na okres pracy niezbędny do uprawnień budowlanych, tłuczenie kasy przez instytucje powołane przez Państwo do nadawania uprawnień( tysiące zł opłat), bardzo drogie książki do wykonywania i nauki zawodu itd. itd.. Niestety urzędolić już się nie da. trzeba robić coś konkretnego , a wiedzy nie staje, no to jest wymówka- nie ma inżynierów , techników rzemieślników. To proste-płacić a nie jęczeć! Nawet Dornowe "kamasze" niewiele pomogłyby: 1/ jest ich za mało, 2/szewcy też wyjeżdżają!!! Pozdrawiam Bogdan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 06.07.06, 21:07 Nawet jeżeli będą podwyżki, to jakie? Kilka stów w skali netto. Jeżeli jakiś inżynier zarabia np. 2000 zł netto, potem dostanie podwyżkę z 500 zł (neż w skali netto) i będzie miał okażję wyjechac do dobrej pracy za granicą, to co? nie wyjedzie?! jasne że wyjedzie. Tu potrzebne są diametralne zmiany - rozumiem, zarabiać w wieku ok 28 lat juz ok 4000 zł na ręke, to jeszcze można pomysleć o zostaniu w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
leon82 Re: Wielkie łowy na inżynierów 08.07.06, 15:09 zmiencie prawo budowlane i mozliwosc ubiegania sie o uprawnienia budowlane techników to bedziecie miec ludzi do pracy; kierunki scisle techniczne no nie wierze ze bedzie na nie bum 3 lata temu owszem a teraz coraz mniej ludzi studiuje takie kierunki. widze to po moim - inzynierii srodowiska; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqq Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 15:27 Kolejne pieprzenie że nie ma nikogo jak nie szkolą to nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fabian Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: 84.203.146.* 09.07.06, 13:38 W cuda wierzycie jesli myslicie ze to potrwa siedem lat.Jestem inzynierem budownictwa specjalnosc konstrukcje zelbetowe specjalne i stalowe specjalne.skonczylem studia w polsce w 2004 roku i co i nie mialem pracy bo co bo kazdy chcial z uprawnieniami.Ludzie uprawnienia trzeba zdobyc ZDOBYC.Musi byc praca zeby je robic.Teraz wy macie problem i to wielki a ja mam prawi uprawnienia ale nie tylko polskie ale miedzynarodowe.Gdzie je zdobylem ano u obcych w Anglii i Irlandii i dalej chce pracowac tutaj ale nie martwcie sie wracamn niedlugo bo juz za trzy moze dwa lata. Ale niestety teraz moja pensja bedzie trzy razy wyzsza niz poprzednio.Pytacie ile?12000zl na reke miesiecznie no mysle ze mozemy sie potargowac i moge zejsc do 10000zl miesiecznie.Myslicie ze naiwny jestem nie tutaj zarabiam prawie 10000zl miesiecznie jeszcze przed egzaminem "chartered".Jesli nie bedziecie nas chciali to my powracamy tutaj na zachod.Spokojne i beznerwowe zycie i do tego dobrze placa.Proponuje zaczac sie nad tym powaznie zastanawiac bo jak was znam to gwarantuje wam ze to sie na siedmiu latach nie skonczy min 10.Architektonicznie mozecie sobie popierdziec teraz kazdy to moze robic ale to trzeba jeszcze wyliczyc kto to zrobi oczywiscie ze ja i mi podobni ale zabulicie za to slono i nie tylko nam inzynierom kazdej innej specjalizacji.Albo zabulicie albo zbankrutujecie.pozdrawiam serdecznie.Fabian Ciastek MIEI CengMIEI Msc Mag.inz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tech4hire Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: 85.19.198.* 16.08.06, 11:07 Witam Jestem przedstawicielem norweskiej firmy Tech4hire zajmujacej sie rekrutacja inzynierow do pracy na terenie Norwegii (najczesciej Oslo i okolice,poludnie i wschod norwegii). Jezeli jest Pan zainteresowany praca w Norwegii i ma pytania prosze o kontakt ze mna Joanna Ravndal joanna@tech4hire.no Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 13:05 nie docenia sie inzynierów z doświadczeniem pracuj za 1500 briutto i jeszcze zanim zaczniesz prace podpisz wksel inblanko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: civil eng Re: andrzej los-buc na stolku IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 14.07.06, 16:58 Niestety, nie stanowimy żadnej konkurencji - przyznaje Andrzej Łoś, szef Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, który deklaruje, że od ręki zatrudni siedmiu inżynierów. - Krajowe firmy prywatne potrafią zapłacić dwa, a czasem nawet trzy razy więcej. O zagranicznych nawet nie mówię. Pozostaje nam sięgać po emerytów. bulbonski buc na stolku degraduje eng z doswiadczeniem - my 50 i60cio latki rzadzimy w calym normalnym swiecie - juz wspominalem ze w mojej wsi project i nadzor prestizowych robot to w rekach 50-60letnich - a w bulboni przyszedl trynd na zilonych mlodych i mocie rozlatujace szalasy i drozki-taka wypowiedz tu bylaby szokiem - nie wyobrazam sobie zeby tu ktos na takim stolku mogl sobie na takie cos pozwolic - wiec inzyniery w polinezji nie dajcie sie degradowac i dajcie kopa w dupe bucowi losiowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konsultant Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 18:45 Za siedem lat, panie redaktorze, to w Polsce może już nie być inżynierów, bo w Anglii w 2012 roku olimpiada, więc oni już potrzebują 50000 "budowlańców" i płacą 5 x więcej niż w Polsce. A pan Marcinkiewicz załatwił Polakom jeszcze Hiszpanię, Finlandię i Grecję, a dojdą jeszcze niemcy, Francja, Austria Włochy itd., więc w Polsce pracować będą Ukraińcy, Rosjanie, Gruzini, a może i Białorusini. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sokół Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 21:17 Jeżeli firmy zagraniczne proponują 2000 tys. brutto inżynierowi z prawie 30 letnim stażem, to już w niedługim czasie zaczną sie łapanki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: songo Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 16:04 ja jestem w trakcie studiów kierunek budownictwo i zanim skoncze szkole i zrobie uprawnienia to jeszcze troche czasu minie .Szukalem pracy w swoim zawodzie ale nic z tego jezeli nie beda przyluczac mlode osoby i dac mozliwosci zdobycia praktyki jak i szkoly to sie wiele nie zmieni moj adres dominikk21@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
noteb pocalujcie mnie w (_¦_) 16.08.06, 21:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=46471880&a=46887638 dodam jeszcze ze ladnych kilka lat spedzilem pracujac w inwestycjach w strukturach administracji samorzadowej kasa i awanse byly ale zawsze dla znajomych krolika ktorzy przy byle okazji pojawiali sie zzewnatrz i wraz z nimi nowe stanowisko... w koncowym etapie tego szamba (2005) liczba stanowisk kierowniczych przerosla liczbe pracownikow i mialem 6 szefow nad soba tego kraju sie nie da zreformaowac ci ktorzy mysla i chca pracowac wyjezdzaja lenie i pasozyty zostaja tylko ze w przyrodzie tak jest ze pasozyty musza miec na czym pasozytowac w 4 RP juz dawno zjadly swego zywiciela, obecnie wp...laja padline, ale ona coraz bardziej smierdzi ten kraj po prostu trzeba kompleksowo zbombardowac, a potem zaorac i zasadzic drzewo - w przyszlosci bedzie jak znalazl drewno na palety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Re: pocalujcie mnie w (_¦_) IP: 195.117.158.* 17.08.06, 06:19 tak, wyjedźmy wszyscy-denerwują mnie juz takie teksty, bo przeciez nie każdy chce pracować za granicą. Mam tutaj rodzinę, znajomych, życie!!! Nie chcę tego wszystkiego zotawiać!!! Czy tak trudno to zrozumieć? Ale według ciebie jestem: < ci ktorzy mysla i chca pracowac wyjezdzaja lenie i pasozyty zostaja > ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: pocalujcie mnie w (_¦_) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.08.06, 14:43 nie przesadzajcie, są staże dla studentów, staże absolwenckie, programy dla absolwentów specjalnie gdzie firmy nastawione są na szkolenie absolwentów i nie jest tego w cale tak mało, wystarczy się rozejrzeć a później zawsze istnieje duża szansa zostania w takiej firmie, inna sprawa to ile zarabia się... tutaj jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: pocalujcie mnie w (_¦_) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.08.06, 14:48 dokładnie, nie wszyscy chcą wyjechać, i trzeba to uszanować jeśli ktoś też chce zostać w Polsce, wkurza mnie to pieprzenie w kółko dlaczego nie wyjeżdżacie, to nasza sprawa dlaczego nie wyjeżdżamy, jak na razie mam pracę myślę że dobrą za w miarę dobre pieniądze oczywiście niebo a ziemia porównojąc do pieniędzy na zachodzie, ale tu mam....rodzinę, garstkę ale zawsze coś przyjaciół, i swoje okolice i każdy wybiera czy chce zarabiać 3 razy więcej czy zostać ale czuć się lepiej bo u siebie, niektórzy wypowiadający się na tym forum piszący czasem z zagranicy, no trochę niech się zastanowią pisząc takie rzeczy czemu nie wyjeżdżamy, pieniądze to nie wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na chwile Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.acn.waw.pl 17.08.06, 16:46 "to właśnie jest efekt błędnego koła, kończysz studia i chcesz pracować w zawodzie, oferty pracy w budownictwie są ale dla ludzi z doświadczeniem i uprawnieniami, a żeby zdobyć uprawnienia trzeba pracować w budownictwie ale nikt nie chce cię przyjąć bo nie masz uprawnień itd., w innych branżach jest podobnie, nikt nie chce szkolić absolwentów w ci w końcu mają już tego dość i wyjeżdżają za granicę takie błędne koło będzie dopóki firmy nie zrozumieją że warto zainwestować w pracownika i go wyszkolić" i "Brzuch mnie boli ze śmiechu...rok skonczyłem studia...mgr inz ochrony środowiska...dyplomem moge sobie d podetrzec...od roku próbuję dostac prace w administracji publicznej bo tylko tam praca jest po mojej specjalizaji...skąd wy macie takie informacje Gazeto Wyborcza??????????????????????????????????? Walnijcie się w łeb na otrzeźwienie, nie mogę hahahahahahahahaha...Polska to kibel i należy stąd UCIEKAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" te dwie wypowiedzi oddają całą prawdę ja z powodu braku "kilku lat udokumentowanego doświadczenia na podbnym stanowisku" 1.5 roku szukałem pracy w zawodzie w końcu nie pracuję w zawodzie i w zasadzie cała wiedza wyleciała po kilku latach z glowy dyplom i 5 lat ciężkiej nauki do kosza i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
poloxy Re: Wielkie łowy na inżynierów 17.08.06, 16:59 to cale gadnie o lowach na inzynierow to jakas bajka ja koncze informatyke i mam probem ze znalezieniem roboty. wszedzie mi mowia ze jestem po studiach i tak naprawde nic nie umie a oni potrzebuja 'samodzielnego' pracownika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wielkie łowy na inżynierów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 18:26 A gdzie skonczyles informatyke ? I jaka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _maurycy_ Wielkie łowy na inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:03 Wszyscy potrafią tylko pisać piękne w treści teksty. O tym jak to potrzeba na poskim rynku inżynierów i co oczywiste siły roboczej - wyspecjalizowanej. A każdy, który pracuje w branży jaką jest budownictwo zna swoje umiejętności i chciałby być za nie odpowiednio wynagradzany. Ale niestety nie w tym kraju jakim jest POLSKA. Sam ukończyłem studia na kierunku budownictwo. A każdy, który mysli iz jest to podstawa do wiekszych zarobków jest w błędzie. Szukając pracy po wakacjach usłyszałem kilkakrotnie pytanie o moje doświadczenie zawodowe - jakbym miał studiować dziennie i dodatkowo po godzinach pracować na budowie :)i oczywiście dla budowlańca najgorszy jest sezon zimowy. Więc w końcu za życzliwością podjąłem pracę jako robotnik budowlany, za całkiem przyzwoite wynagrodzenie(premia uznaniowa). Pracowałem tak przez pewien okres. No i awansowałem na majstra, ale już w innej firmie. pracowałem tu tygodniowo po 60 godzin i więcej. Spadła wysokość wynagrodzenia - za to powstawały konflikty. Ale co tam mniejsza odpowiedzialność więc i proporcjonalna płaca. Obecnie mam dwuletni staż pracy, do uprawnień budowlanych potrzebna jest mi roczna praktyka i oczywiście zdanie egzaminu. Obecnie zarabiam nieco wiecej niż najniższa krajowa. Większe wynagrodzenie otrzymuje pracownik fizyczny, więc czasem mam ochotę się z nim zamienić. A co mnie trzyma w tym kraju ? Chyba wyłącznie słaba znajomość języka angielskiego, (super jest znać również język niemiecki, rosyjski, francuski lub hiszpański - posiadać uprawnienia budowlane, mieć co najmniej 3 - letni staż pracy itd.) Zdobędę uprawnienia, podszkolę język i również wyjadę. W Polsce niech pracują renciści i emeryci - niech zapracują na swe emerytury :) A może właśnie TY szukasz pracownika z wyzszy wykształceniem ? Odpowiedz Link Zgłoś