Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Stres kierowników a stres pracowników

    30.10.01, 16:36
    Czy wykonywanie poleceń szefa jest bardziej czy mniej obciążające niż odpowiedzialność
    za firmę? Kto jest bardziej zestresowany - ludzie na wysokich i odpowiedzialnych stanowiskach czy ci
    z niższych szczebli pracowniczej drabiny? Czytaj także artykuł 'Stres w pracy' w gazeta.pl/praca





    Obserwuj wątek
      • Gość: maja Re: Stres kierowników a stres pracowników IP: 157.25.86.* 31.10.01, 07:53
        Trochę upraszczając sprawę: to zależy od szefa. Niekiedy potrafi stworzyć taką
        atmosferę, że poziom stresu spowodowany pracą z nim/dla niego jest nie do
        przebicia.
      • Gość: alka_xx Re: Stres kierowników a stres pracowników IP: 10.10.10.* 31.10.01, 13:58
        redakcja napisał(a):

        > Czy wykonywanie poleceń szefa jest bardziej czy mniej obciążające niż odpowied
        > zialność
        > za firmę? Kto jest bardziej zestresowany - ludzie na wysokich i odpowiedzialny
        > ch stanowiskach czy ci
        > z niższych szczebli pracowniczej drabiny? Czytaj także artykuł 'Stres w pracy'
        > w gazeta.pl/praca

        Moim zdaniem stres w pracy malo kogo dzis omija, a to glownie dlatego, ze cale
        nasze zycie stalo sie trudniejsze. Jest on jednak zroznicowany i zalezy na pewno
        od pelnionej funkcji ale takze od sytuacji zyciowej, stopnia realizacji ambicji
        zawodowych,wynagrodzenia za wykonywana prace, szacunku i zrozumienia dla cech
        osobowosciowych i mozliwosci.
        Oczywiscie , na pierwszy rzut oka bardziej zestresowani sa, a nawet powinni byc
        szefowie-decydenci, bo jest to niejako cena placona przez nich za zajmowanie
        odpowiedzialnego stanowiska. Kiedy jednak wejsc glebiej w temat, nie jest to juz
        tak oczywiste.Wystarczy przyjzec sie niektorym szefom - pelny luz, pelna kasa
        ,pelen pakiet swiadczen - glownie to sie liczy! Glownym podlozem stresu jest dla
        nich obawa , aby nie zostali odwolani zanim dom nie zostanie wybudowany i
        wyposazony./ To przyklad z zycia wziety!/
        Wielu z obecnych szefow nie jest tak naprawde zainteresowanych tym co dzieje sie
        w "ich" firmach.
        W firmach tych nie szanuje sie pracownikow,na barki ktorych zrzuca sie czesto
        nielatwe zadania nie oferuja zadnej z form pomocy/ to tez z wlasnego podworka/,
        pracownikow ktorzy czesto sa wyksztalceni nie gorzej, a moze lepiej/!/ od
        wlasnych szefow, lecz nie maja tzw. ukladow formalnych czy nieformalnych badz
        inaczej postrzegaja role szefa w firmie. Pamietam jak na studiach uczono mnie, ze
        immanentna czescie funkcji zarzadzania wogole jest kierowanie ludzmi.
        Kto dzis slyszal o czyms takim jak organizowanie pracy,omawianie planu
        dzialaniwa, o przeplywie niezbednych informacji?
        Dobry pracownik to taki ktory niczego sie nie domaga, robi swoje, nie narzuca
        sie i nie zawraca glowy swoimi problemami/ mysle o zawodowych/i najlepiej aby
        kosztowal nieduzo. Raczej nalezy radzic sobie samemu, tak zreszta jest
        bezpieczniej bo a nuz szef pomysli ze nie nadaje sie skoro pytam?.Chyba ze
        pracownik ma wpadke i szef za to " wyslucha"
        wtedy nie wazne, ze pracownik byl samodzielny, ze podjal decyzje jaka uwazal za
        sluszna w danym momencie- wtedy jest za to w najlepszym wypadku "skarcony"
        A ze pracownik nie chodzi na szkolenia z firmy? Po co, to przeciez tak duzo
        kosztuje, a z telewizji i tak mozna "wszystkiego" sie dowiedziec.
        Wiem ze nie mozna spraw widziec w oderwaniu od realiow rynkowych - bezrobocie
        dokonalo tego czego zawachalby sie moze dokonac najbardziej bezwzgledny szef,
        ale jak to mowia kij ma dwa konce, czemu wiec uderza zawsze tylko jednym?

        To oczywiscie jest moje subiektywne widzenie problemu, zdaje sobie tez sprawe ze
        nie wyczerpujace tematu.





      • Gość: gizmo Re: Stres kierowników a stres pracowników IP: *.sssa.com.pl 02.11.01, 14:32
        W Polsce zwykle bardziej stresujące są stanowiska najniżej opłacane. Szefowie
        zawsze potrafią umyć rączki i zwalić winę w dół na szeregowych pracowników.
        Popatrzcie jak było w szczecińskiej stoczni. Z nie umiejętnośc pospawania
        kadłuba polecieli spawacze, a prezesi rozdadzą sobie w styczniu nagrody.
        Być szefem bardzo dużej firmy to moim zdaniem bardzo mały stres, chyba że się
        ma duże poczucie honoru, a to u naszych szefów rzadkość
      • Gość: PaT Re: Stres kierowników a stres pracowników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.01, 20:30
        Największy stres mają kierownicy średniego szczebla (tj. Ci którym podlegają
        bezpośrednio pracownicy). Przez ponad rok miałem wątpliwą przyjemność kierować
        zespołem 4 osobowym. W takich przypadkach człowiek jest między młotek
        (dyrekcją) a kowadłem (pracownikami). Z jednej strony trzeba nakłaniać
        pracowników do wydajnej i dobrej jakościowo pracy z drugiej walczyć z dyrekcją.
        Stres jest na pewno wysoki, szaczególnie gdy podwładni starają się ze
        wszechmiar skomplikować proste sprawy. Od pewnego czasu dołączyłem do grupy
        pracowników i dziwne kłucia w lewym boku jak ręką odjął (a mam 24lata).
        Ale z drugiej strony brak wyzwań powduję nudę.
      • Gość: Agaa Re: Stres kierowników a stres pracowników IP: 217.153.35.* 06.11.01, 12:20
        Oczywiście, że pracownik ma mniejszy stres niz kierownik, pod warunkiem, że
        kierownikiem jest właściwa osoba - odpowiedzialna i kompetenta (no oczywiście w
        miarę, bo ideałów nie ma). Pracownik może niekiedy być przygnieciony nawałem
        roboty, ale tego nie należy wg mnie utożsamiać ze stresem, chyba, że pracownik
        z kolei nie radzi sobie z pracą, bo brak mu kwalifikacji, doświadczenia i w
        ogóle jest zagubiony.
        Jestem teraz pracownikiem, kiedyś byłam kierownikiem i specjalistą na
        samodzielnym stanowisku jednosobowo odpowidzialna za swoje wyniki - wiem na
        pewno, że obecny mój komfort pracy jest nie porównywalny. Pracuję niekiedy
        dłużej, jestem odpowiedzialna za konkretny wycinek pracy, ale wszystkie ważne
        decyzje i odpowiedzialnośc nie spoczywają na moich barkach i nie są powodem
        moich stresów, tak ja to było wcześniej. A pracownicy wg mnie bardzo lubią się
        użalać nad swoim losem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka