Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania w ...

      • eurointe to 2 sprawy: kultura korporacyjna i chwytanie za uda.. 18.02.03, 16:19
        Za chwytanie za krocze przy ludziach facet stracił pracę i to
        wystarczająca kara.

        Jeżeli kultura korporacyjna Wintherturu wymaga dawania... sexu
        przełożonym to znaczy że ta "pokrzywdzona" nie pasuje do tej
        kultury i powinna się sama zwolnić. Każda firma ma swoje
        obyczaje i należy je szanować, tym bardziej że "biedaczka"
        wiedziała o co chodzi.
      • Gość: ef Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: 213.195.181.* 18.02.03, 16:21
        Co za paranoja!!!!! Sąd jest w stanie tą sprawę umoczyć, bo
        Magda nie była zaangażowana cieleśnie. To niby co ona miała
        zrobić? Rozebrać się i czekać aż ta łazęga dobierze się do niej
        swoimi śmierdzącymi łapami. A kiedy już by poczuła, że jest
        zaangażowana cieleśnie mogłaby go np. zrzucić lub odepchnąć, a
        sąd wtedy by powiedział, że widocznie ona też tego chciała.Czyż
        to nie zakrawa na paranoję? Skąd mamy takie chore prawo, że o
        społeczeństwo nie zapytam (piję tu do kolesia, który ma łeb
        nabity głupotami). Wszystkich pozostałych pozdrawiam. TRZYMAJ
        SIĘ MAGDO, MY TRZYMAMY KCIUKI.
        • Gość: gde Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 18.02.03, 17:00
          Tymi starymi jajami moglaby sie zatruc czyli zamach na
          zycie.Trzymam Twoja strone!!!!!!!!!
      • Gość: x Ja tez bylam molestowana... to naprawde obrzydliwe... IP: *.detekt.pl 18.02.03, 17:45
        Takie praktyki sa wynikiem jakiejs podwojnej moralnosci jaka
        ogolnie panuje...
        Ponoc jestem atrakcyjna - ale nie takie tam... mini
        spodniczki... poprostu o siebie dbam... nigdy jednak nie ubieram
        sie wyzywajaco...
        Mimo tego gdy facet zaczal mnie molestowac to gdy sie odwazylam
        o tym mowic - wszyscy najpierw rozstrzasali to, czy ja go
        przypadkiem nie prowokowalam...
        Wszyscy bali sie stracic prace, wiec woleli siedziec cicho.
        Dlatego nawet mnie nie dziwi brak reakcji wspolpracownikow,
        ktorzy widzieli incydent na parkiecie, opisywany w artykule.
        Potrafie sobie wyobrazic jak sie czula Magda - bo sama to czulam.
        Mam nadzieje, ze Ci ktorzy nie reagowali w moim i jej przypadku
        kiedys zrozumieja jaka nam zrobili krzywde.
        Nie potrafie sie oprzec wrazeniu ze gdy jestes slaba i
        bezbronna, gdy nie masz pieniedzy lub masz klopoty to ludzie
        jeszcze Ci dokopuja... bo coz mozesz im zrobic... olewaja Twoja
        krzywde i mysla tylko o tym co zrobic zeby nie stracic stolka,
        korzysci, nie zepsuc sobie kariery. Niektorzy potrafia nawet do
        takiego facet sie przymilnie usmiechac, kokietowac.
        Mezczyzni udaja ze nie widza albo sa wrecz chamscy...
        Kobiety zachowuja sie wyniosle - jakby chcialy powiedziec - no i
        co ci z tej urody... - a przeciez one powinny to zrozumiec...
        Nie potrafie sie z tym wszystkim pogodzic - to takie wstretne
        Musialam zrezygnowac z pracy bo juz nerwowo nie wytrzymywalam
        tego ciaglego upokarzania...
        A przepisy?!
        To martwe przepisy!
        Gratuluje Magdzie odwagi.
        Ja nie dalam sobie rady. Pewnie wiele jest takich dziewczyn jak
        ja. Az mi niedobrze gdy sobie o tym pomysle.
        x
      • Gość: bryt/ania Re: W U.E istnieja prawa IP: *.server.ntl.com 18.02.03, 18:02
        Juz raz to pisalam, ale nie przepraszam ze powtarzam:
        Juz niedlugo zobaczycie ze istnieja prawa w U.E przeciwko takim
        atakom na pracowniczkach/pracownikom. Z niektorych opinii co tu
        czytam nie stanie sie to za predko, i bedzie wielki awans.
      • Gość: Anna Chmielewska Pani Lewinsky IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 18:35
        Sprawa jest dośc precedensowa. Pojawiają się następujące pytania:

        1. Dlaczego poszkodowana czekała dwa tygodnie ze zgłoszeniem sprawy do Prezesa
        firmy tj, czy gdyby dostała upragnioną pracę to nie zgłosiła by faktu
        molestowania i puściła w niepamięć całe zdarzenie? Czy byłby to wybór między
        godnością, honorem a żądzą robienia kariery nawet za cene upokorzeń?

        2. Dlaczego poszła się leczyć na nerwicę dopiero po utracie pracy a nie
        zgłosiła się do psychologa zaraz po "traumatycznym wydarzeniu"?

        3. Dlaczego pozwoliła, aby mężczyzna masował ją po udach i kroczu zamiast
        uwolnic się czy próbowac go choćby odepchnąć? Miała przecież wówczas już obie
        ręce wolne?

        4.Dlaczego zgłaosiła fakt molestowania do prokuratury dopiero po pozwaniu jej
        przez firmę Winthertur?

        5. Dlaczego "upokorzona" kobieta chodziła do pracy przez dwa tygodnie, wiedząc,
        że spotka tam swojego oprawcę i osoby, ktore były swiadkiem zdarzenia? Myślę,
        że gdyby sie wstydziła to poinformowałaby o incydencie natychmiast a jeśli była
        ofiara to nie powinna przychodzić do pracy po prostu ze wstydu i upokorzenia.

        6. Czy na przyjeciu był alkohol? Czy poszkodowana piła i czy pił sprawca?
        Wiadomo przecież, że alkohol zawęża świadomość i obniża zdolność kontroli
        czynów.

        Końcowe pytanie: czy 7 milionów to zadośćuczynienie czy okazja do wzbogacenia
        się i zemsty na firmie? I gdzie tu występowanie w obronie kobiet molestowanych?
        Może chociaż dla pozoru poszkodowana założyłaby jakąś fundację na rzecz ofiar
        molestowania?

        Mam nadzieję że Sąd i biegli wyjaśną te wątpliwości. Gdyby okazało sie, że jest
        zbyt dużo wątpliwości to dobrze by było gbyśmy w Polsce oprócz pornografii,
        hamburgerów, anoreksji i bulimii, przypadków strzelania z broni palnej do
        kolegów przez nastolatków dostali kolejny hit rodem zza oceanu pod
        nazwą "Syndrom Moniki Lewinsky".

        Anna Chmielewska.
        • Gość: Piotr Re: Pani Lewinsky IP: *.nyc.rr.com 19.02.03, 01:13
          Ha! Ha! ha! Taaaaaaaaaaaaaki dlugi tekst i po co? Gdyby Anna Chmielewska
          przecytala uwaznie artykul,to nie zadawalaby glupich pytan. Artykul jest jasny
          i wyrazny, no ale pannisko CHmielewska jest analfabetka wtorna, co znaczy, ze
          umie czytac, ale nie rozumie o czym jest tekst!
      • Gość: WARUSZEK Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 18:45

        Zachowanie firmy - aroganckie i godne ubolewania
        Zachowanie starego 50 letniego próchna niewiarygodne.Takiego
        gościa powinno się izolować albo zamknąć w klatce z rozochoconymi
        gorylami o troszkę odmiennej orintacji.

        Trzymaj się Magda i nie odpuszczaj !!
      • Gość: fiszka wintertur to firma do dupy IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 18:55
        skąd oni się wzięli,sami pewnie tez to robią
        Trzeba z takim chamstwem walczyć
        • Gość: cap kościelny Re:BIUR,,,wy,TIR...wy,KU...wy...... IP: 62.233.173.* 18.02.03, 19:30
          O ile mi wiadomo " SPOTKANIA INTEGRACYJNE" nie odbywają się w biurze,tylko
          ZAWSZE w pięknych ośrodkach wczasowych/ewent.specjalnych szkoleniowych w
          naturalnym otoczeniu-lasy.jeziora itd/ kuchnia jest SUPER!!! A gorzałki -skolko
          ugodno!CEL jest jeden!ŁÓŻKOWANIE!!! Ale podgotowka czyli przygotowanie zawsze
          jest w biurze!!!Zauważcie,w BRAMACH stoją KU.. WY wiecie,w biurach BIUR...WY
          wiecie, na szosach stoją TIR...WY wiecie o jakie PANIE chodzi BO WSZYSTKIE
          JEDNAKOWEJ MODZIE HOŁDUJĄ!!!Jednakowe też jest ich zachowanie i jednaki cel!!!
          Dzisiaj nie odróżnisz taniej dziwki od tzw.DAMY!!! DAMA wie jak,gdzie się
          ubrać,jak zachować,z kim jak rozmawiać!!! Moje Obrażone Panie Feministki,MAM
          PYTANIE : CZY WYŚCISKANA,PODŁAPYWANA TU I TAM PANIENKA,CHCĄC ZACHOWAĆ GODNOŚĆ
          POWINNA IŚĆ NA PARKIET Z TYMŻĘ FACETEM???? ODPOWIEDZCIE
          PARAFIANKI,PÓŁDZIEWICE,CNOTLIWE URZĘDNICZKI I WIERNE ŻONECZKI!!!!
          • Gość: cap kościelny ....Winterthur to nie... IP: 62.233.173.* 18.02.03, 20:20
            Zapomniałem dodać ,że Winterthur to SZWAJCARZY a NIE NIEMCY!!! Ale co żeście
            sąsiadom nawrzucali tobędą mieli nz"zaś"!Może wybacza jako że im biskupi
            awansem przebaczyli wszystkie przeszłe i przyszłe winy1/tylko skubany Gomółka
            nie mógł tego przeboleć!,a już na wiadomość że ONI nas prowadzą do UNII ,to
            chyba BELZEBUBA o przepustkę poprosi.AAAHOOOJJ
      • Gość: Waldemar Cukier Za glowe i o sciane IP: *.sownet.gliwice.pl 18.02.03, 22:16
        7 milionow to za malo, za takie swinstwo (jak bym pajaca dostal,
        to z powodow prywatnych, chetnie bym mu rozgrzany pret w dupe
        wsadzil).
        Za takie cos jest tylko jedna kara, mianowicie:
        Jadro delikwenta, trzeba umiescic w czterech deskach tak aby sie
        nie ruszalo na boki, nastepnie przylozyc do niego maly miedziany
        gwozdek, taki 1 cm, i prac mlotkiem z calej sily!!!!!!!!!

        Przepraszam, unioslem sie....
        Pozdrawiam,
        W

        ps.
        pelno tu powaznych i elokwetnych post'ow, ale prostak zemnie
        wiec moj bedzie prostacki.
      • Gość: t Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: 195.136.98.* 19.02.03, 16:08
        t
        • Gość: saint Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: 195.94.201.* 20.02.03, 11:51
          A czy ktoś zna personalia tego Pana dyrektora?
      • Gość: Vernix Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.presto.pl 20.02.03, 08:34
        Odwagi i powodzenia - jak się nie uda w sądzie ... zrobimy
        zrzutę na korepetytorów z zakresu dobrych manier dla pana
        dyrektora ... gdziekolwiek on się teraz znajduje :)
        No a w firmie W... napewno się nie ubezpieczę choć mają
        takiego fajnego pieska. Good Luck Magdo
      • Gość: Agi Re: Rozpoczyna się proces w sprawie molestowania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 10:25
        Brawo!!! Bardzo dobrze. Ja pracowałam w firmie prywatnej, gdzie
        warunkiem podwyżki był sex z dyrektorem, przy cichej aprobacie
        prezesa firmy. Co zrobiłam? Po prostu odeszłam z pracy, bo wtedy
        nie było jeszcze takich zapisów w prawie, ale teraz są i trzeba
        sie cieszyć.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka