Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ryczałt samochodowy...?!?!

    IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 06.03.03, 13:33
    jestem na stazu. do miejsca pracy dojezdzam 30 km w jedna strone.dojedzam
    samochodem i jest to niezwykle wygodne i czasooszczedne. dowiedzialam sie
    ejdnak , ze o ile refundowane w 90% sa bilety miesieczne na przejazd PKSem z
    miejsca zamieszkania do miejsca pracy to na przejazd samochodem takich
    srodkow nie przewiduje sie....czy to jest prawda? gdzie szukac informacji na
    ten temat?!
      • Gość: janiolek Re: Ryczałt samochodowy...?!?! IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 09.03.03, 10:48
        pcham do gory ,moze ktos zauwazy. jesli przysluguje zwrot kosztow dojazdow
        pksem to czy rowniez obowiazuje zwrot za dojazd samochodem????
        • Gość: Lena Re: Ryczałt samochodowy...?!?! IP: 213.216.82.* 09.03.03, 15:31
          O ile wiem, żadne przepisy prawne tego nie narzucają zakładom pracy. Zwykle
          przywileje pracowników jak wspomniana dopłata do biletów miesięcznych wynikają
          z Układu Zbiorowego Pracy i są umową między pracodawcą a Związkami Zawodowymi.
          Taki układ można renegocjować i np. zlikwidować część lub całość ulg, dołożyć
          inne, ustalić sposób wypłat ewentualnych premii i to czy one są obligatoryjne
          czy uznaniowe, to czy należą się środki czystości i w jakiej ilości /jeśli
          założą papierowe ręczniki i płynne mydło to nie dadzą ręczników i kostek
          mydła "do ręki"/.
          Nikomu ustawowo nie należy się zwrot kosztów przejazdu do pracy. Nawet
          kolejarzowi w pociągu.
          • Gość: Lena PS IP: 213.216.82.* 09.03.03, 15:34
            Pytaj w Związkach zawodowych.
          • Gość: Lena PS IP: 213.216.82.* 09.03.03, 15:35
            Pytaj w kadrach lub którychkolwiek działających u Ciebie Związkach Zawodowych i
            pożycz od nich Układ Zbiorowy Pracy.
            • Gość: janiolek Re: PS IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 09.03.03, 17:33
              Lena, dziekuje.
              przy czym ja jestem na stazu.
              a wiem ze wlasnie koszt dojazdu PKS, po okazaniu biletu bedzie zwracany w 90%.
              ale ja jezdze samochodem z kolezanka. i wlasciwie to nie wiem, czy wowczas nam
              tez zwroce jakies pieniadze. znalazlam cos takiego jak wykorzystanie samochodu
              prywatnego do celow sluzbowych, ale nie wiem czy ewentualnie mozna to pod to
              podciagnac.
              bo przesiadka na pekaes jest czasowo nieekonomiczna!
              • Gość: Lena Re: PS IP: 80.48.96.* 09.03.03, 21:33
                Gość portalu: janiolek napisał(a):

                > Lena, dziekuje.
                > przy czym ja jestem na stazu.
                > a wiem ze wlasnie koszt dojazdu PKS, po okazaniu biletu bedzie zwracany w
                90%.
                > ale ja jezdze samochodem z kolezanka. i wlasciwie to nie wiem, czy wowczas
                nam
                > tez zwroce jakies pieniadze. znalazlam cos takiego jak wykorzystanie
                samochodu
                > prywatnego do celow sluzbowych, ale nie wiem czy ewentualnie mozna to pod to
                > podciagnac.
                > bo przesiadka na pekaes jest czasowo nieekonomiczna!

                Owszem, w mojej firmie też jest coś takiego jak wykorzystanie prywatnych
                samochodów do celów służbowych ale dotyczy to tylko kadry kierowniczej i
                prezesów - jesli nie korzystają z samochodu służbowego, telefony komórkowe też
                są dla kadry kierowniczej i osób pełniących pogotowie domowe. Mało
                prawdopodobne, że pokryją Ci /stażystce/ dojazdy do pracy własnym samochodem.
                To tak jak z delegacją - szaremu pracownikowi zwracają za przejazdy środkami
                lokomocji.Po prostu za wygodę w życiu trzeba samemu płacić. Życzę szybkiego
                awansu.
                • Gość: janiolek Re: PS IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 10.03.03, 15:59
                  jeszcze raz Leno dziekuje.
                  i dodam, ze w zasadzie dzis sprawa zostala wyjasniona. wprawdzie przestalam
                  sie spodziewac ryczaltu samochodowego ale do pksu sie nie przesiade, gdyz i
                  tak zwracanoby mi tylko 100zlotych. bilet na pks kosztuje mnie 200 a dojazd
                  samochodem 150. czyli wole doplacic 50 zlotych i jezdzic wygodnie.
                  ech.......
    Pełna wersja