Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy warto wracac do POLSKI????

      • Gość: hmmm Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.siec2000.pl 16.09.06, 13:46
        wracaj do katolickiego raju ;)
      • Gość: Ola Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 14:12
        Pewnie,że warto. Mam 28 lat w czerwcu byłam przekonana, że nie ma sensu zostawać
        w Polsce, że wyjadę i będzie super... 4 lipca wylądowaliśmy z moim narzeczonym
        na lotnisku w naszym ukochnym Poznaniu!!! Nie wytrzymaliśmy, w około szaro buro,
        zimno i smutno. Irlandia mnie przygnębiła... Londyn jeszcze bardziej... Poczułam
        gdzie moje miejsce i w innym świetle zobaczyłam Ojczyznę! Dom! Rodzinę!
        Zrozumiałam, że wszystko zależy ode mnie a nie od kraju w którym jestem.
        Oczywiście w innych miejcach na świecie bywa łatwiej, ale czy będzie tam jak w
        domu... Lubię zmiany, ale nie żałuję ani przez sekundę, że tam nie zostałam, tym
        bardziej, że wszystko zależy od nastawienia. Wróciliśmy z optymizmem i chęciami
        do działania i co... obydwoje już pracujemy na całkiem fajnych stanowiskach,
        życie się układa a my czujemy się tu szczęśliwi!! Nie mówię, ze nigdy nigdzie
        nie wyjedziemy, bo może będzie jakaś fajna propozycja pracy, w fajnym miejscu...
        to może.... A teraz jesteśmy szczęśliwi tu - w domu. w POLSCE!!!!
        • 1zorro Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 14:48
          mam 11 znajomych z bliskiego otoczenia, ktorzy w 1981 r wyemigrowali z Polski.
          6 z nich wrocilo do Polski w 1992 roku w nadzieji, ze w wolnej i demokratycznej
          Polsce beda mogli zyc, inwestowac i dokonac swoich dni w poznej (o naiwnosci !)
          starosci. Pierwszy, nie potrafil sie po tylu latach zycia na Zachodzie
          dostosowac - lekarz - i.. po dwoch latach spakowal cala rodzine i wyjechal z
          powrotem. Do Polski nie jezdzi nawet na urlop. Dwoch kolejnych wytrzymalo do
          1998 r i tez opuscili Polske na zawsze. Czwarty zmarl na zawal serca przy
          kolejnych probach rozkrecania coraz to nowych "biznesow" - rodzina zostala w
          Polsce z koniecznosci i praktycznie bez srodkow do zycia. % wyjechal z rodzina
          krotko po jego smierci - byli dobrymi znajomymi a ostatni spakowali sie rok
          temu i tez wyjechali!! Pozostali, ktorzy nie mieli odwagi ani moze mozliwosci
          prpbowac w swojej ojczyznie pukali sie tylko po glowie mowiac - "i po co wam to
          bylo"? to tylko z mojego najblizszego otoczenia. Sam chcialbym wiedziec, czy
          ktos prowadzi jakies socjologiczne badania na temat ilu wrocilo, ilu wyjechalo
          znowu ilu jest zadowolonych z powrotu a ilu zaluje decyzji. Sadzac po moich
          znajomych, odsetek tych co tu znowu przyjechali i zostali czujac sie dobrze
          jest bardzo maly. A moze sie myle? Ktos mnie wyprowadzi z bledu?
          -
        • Gość: bbb Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.xdsl.murphx.net 16.09.06, 16:07
          pewnie musieliscie robic fizycznie to i milosc do ojczyzny wrocila,Jestem
          pewnien ze jak bys miala dobra prace w Londynie na dobrym stanowisku to juz nie
          byloby ci tutaj tak szaro i smutno, A swoja droga to co takiego jest
          przygnebiajacego w Londynie??? Mnie to po po dluzszym czasie Poznan przygnebial
          z tymi wiecznie niezadowolonymi ludzi naokolo.
        • smart_arse Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 17:34
          Jezeli w czerwcu bylas przekonana, ze nie ma sensu zostac w Polsce, to
          rozumiem, ze wlasnie wtedy wyjechalas z Polski. Ale jezeli juz 4 lipca bylas z
          powrotem w Polsce, to nie za bardzo Ci sie powiodlo na obczyznie i w zwiazku z
          tym co do jasnej cholery mozesz wiedziec o zyciu na emigracji i doradzac
          innym. Jezeli bylas w Irlandii, to rozumiem, ze znasz angielski (albo
          przynajmniej wydaje ci sie, ze go znasz), wiec pozegnam Cie po angielsku : You
          are young enough, to shut up, listen and learn. You are simple a loser !!!
      • Gość: kris Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: 195.136.77.* 16.09.06, 15:32
        Wracaj Ktoś musi pomóc sprzątać i zmienić ten syf
      • widmowolnosci Re: zaplatani w sieci 16.09.06, 15:56
        Zycie przypomina polowanie w ktorym zwierzyna codziennie staje przed
        lustrem i wrzeszczy do siebie porannie " Hello , Tiger I Love You ".Ale
        tiger z przed lustra tak naprawde nie poluje a ma byc upolowany. Wiec
        moze lepiej nadal ludzic sie ze w Polsce nie ma polowan !


        Polska-Holandia
        Album Polska-Holandia
      • Gość: RS a coz to za wielka tesknota ???? IP: *.dyn.optonline.net 16.09.06, 15:59
        Nie rozumiem rozterek Polakow pracujacych w Europie zachodniej.W czym
        problem ...wsiadaj w autokar -samalot -samochod i przyjezdzaj do kraju , chocby
        co weekend. Czyzby to byl az tak wielki wydatek , ze urasta do rangi problemu
        natury filozoficznej-"Wracac , albo nie wracac".Smiechu warte.
        Pomysl o tych , ktorzy pracuja za oceanem .Oni nie moga przyjechac , bo w
        wiekszosci sa tam nielegalnie i droga powrotu jest dla nich zamknieta.
        Jesli drecza Cie rozterki ...poczytaj codzienne wiadomosci z kraju.Mysle , ze
        powinny Cie skutecznie odstraszyc.Nie rozumiem tez postow ludzi piszacych , jak
        to sa bardzo szczesliwi w kraju , bo spokojnie zostaje im miesiecznie 1500 -
        2000 zlotych. To jest duzo ??? Smiesza mnie posty marzycieli , myslacych o
        powrocie do kraju i prowadzeniu spokojnego interesu.Gdzie ??? W Polsce???
        Spokojnego ??? Obudzcie sie !!!
        Chlopie , jestes mlody , silny i masz dobra prace ...wiec skad az takie
        rozterki.Porownaj na co byloby Cie stac w kraju ??? Mysle , ze wynik rozwazan ,
        jest oczywisty.Zaloz rodzine a wtedy przekonasz sie , jak latwo z dwoch
        pensji , realizowac swoje marzenia.Nawet praca stanie sie dla Ciebie
        przyjemnoscia.
        Dom? Prosze bardzo , latwo dostepny i TANI kredyt ...i juz jestes wlascicielem
        wymarzonego domku.Nawet gdy stracisz prace i bedziesz zasuwal jako robol , stac
        Cie bedzie w dalszym ciagu na splate rat kredytowych.Czy wiesz na co stac
        zwykla rodzine w USa , o dochodach 5000-6000$ miesiecznie ? NA WSZYSTKO
        Rozumiesz ??? Pozdrawiam
        • ciagciulaciag Co sie martwisz, co sie smucisz, ze wsi jestes... 16.09.06, 16:19
          na wies wrocisz!
      • Gość: anka Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.57.jawnet.pl 16.09.06, 16:05
        wróciłam z irlandii do polski 10 miesiecy temu, za 2 tygodnie wracam do ire :)
      • ciagciulaciag I skonal, i wrocil do kraju! 16.09.06, 16:10
        Juz tam na mnie czekaja...........
      • pmro Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 17:01
        Możesz wrócić, jeżeli:

        1. Szukasz rozwiązań zamiast narzekania.
        2. Nie narzekasz na rzeczy na które i tak nie masz wpływu.
        3. Jesteś pracowity.
        4. Potrafisz się pogodzić z tym, że zarobki tutaj są po prostu niższe a wydatki niemałe.

        A teraz co do Twoich pytań. Koszt utrzymania w Warszawie:

        1. Mieszkanie z opłatami: Minimum 1500 PLN.
        2. Transport: Komunikacja miejska jest tania, ale w zimie jest ...zimno na przystankach. Z codziennymi dojazdami autem benzyna wyjdzie ok. 500 PLN.

        Z resztą możesz robić co chcesz. Mówie z własnego doświadczenia.



      • Gość: buhahahahahaha Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.smgr.pl 16.09.06, 17:20
        buhahahahahahahahahahahahahaha

        odpowiedź: nie warto, wycyckają Cię, bedą Ci płacić grosze (bo w końcu jesteś nowy w Polsce), doświadczenie sie tu nie liczy tak bardzo jak znajomości i różnego rodzaju papierki.
      • smart_arse Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 17:20
        Obojetnie jaka decyzje nie podejmiesz, zawsze bedziesz mial watpliwosci czy
        dobrze zrobiles. W ubieglym roku (po 12 latach zycia w Australii) bylem w
        Polsce przez trzy tygodnie i utwierdzilo mnie to w przekonaniu, ze podjalem
        sluszna decyzje. Bardzo upraszczajac to przez czas mojej nieobecnosci zmienilo
        sie tylko kilka rzeczy : ilosc samochodow, a co za tym idzie fatalna jakosc
        drog; centra handlowe, w ktorych traktuja ciebie jak potencjalnego zlodzieja;
        telefony komorkowe i komputery. Chamstwo (na ulicach, w sklepach, w urzedach)
        jak bylo tak jest. Brud, kurz i zanieczyszczone powietrze w duzych miastach
        wszedzie koszmarne. Robiac zakupy w roznych sklepach nie bylem limitowany
        wielkoscia cen, gdyz przeliczajac wszystko na zlotowki mialem ponad dwa razy
        wiecej pieniedzy. A mimo to wiele razy zastanawialem sie kogo stac na
        kupowanie tego wszystkiego, gdyz wiele artykulow (szczegolnie ubrania) w
        przeliczeniu na dolary byly o wiele drozsze niz u nas. Do tego dorzuc ceny
        mieszkan (w duzych miastach drozsze niz z Sydney czy Melbourne), paliw,
        kompletnie absurdalny pospiech doslownie wszedzie, stosunki w firmach jak w we
        wczesnym 19-wiecznym kapitalizmie (typowy wyscig szczurow) i dopelniajacy
        sytuacje uklad polityczny, gdzie rzadzi motloch - OTO POLSKA. Ja wiem co
        zrobie, a odnosnie swojej przyszlosci decyzje musisz podjac sam bo decydujesz o
        swoim zyciu.
        • Gość: Sobieski Porady dla wszystkich IP: 64.241.37.* 16.09.06, 17:50
          Swiete slowa kolego. Kazdy widzi sprawy ze swojej perspektywy, na przyklad ja z
          mojej po 15 latach w Kalifornii i miesiecznych wakacjach w Polsce co 2 lata.

          Porada dla licealistow: studiujcie na zachodzie!
          Porada dla absolwentow uniwersystetow: podejmijcie pierwsza prace na zachodzie!
          Porada dla kawalerow: sprobujcie jak smakuja Polki, Hiszpanki, Filipinki,
          Amerykanki, etc, zanim podejmiecie decyzje!
          Porada dla dziewczyn: sprobujcie jak smakuja chlopaki z innych narodow i ras!
          Porada dla Polakow za granica dysponujacych kapitalem: inwestujcie w
          nieruchomosci i ziemie w Polsce!

          Pozdrwawiam wszystkich
          • qvintesencja Sobieskiego rady organoleptyczno-plciowe 16.09.06, 20:35
            Gość portalu: Sobieski napisał(a):

            > Swiete slowa kolego. Kazdy widzi sprawy ze swojej perspektywy, na przyklad ja
            z
            > mojej po 15 latach w Kalifornii i miesiecznych wakacjach w Polsce co 2 lata.
            > Porada dla licealistow: studiujcie na zachodzie!
            > Porada dla absolwentow uniwersystetow: podejmijcie pierwsza prace na
            zachodzie!
            > Porada dla kawalerow: sprobujcie jak smakuja Polki, Hiszpanki, Filipinki,
            > Amerykanki, etc, zanim podejmiecie decyzje!
            > Porada dla dziewczyn: sprobujcie jak smakuja chlopaki z innych narodow i ras!
            > Porada dla Polakow za granica dysponujacych kapitalem: inwestujcie w
            > nieruchomosci i ziemie w Polsce!

            Jak widac Sobieski ma organoleptyczny stosunek do wszystkiego. Najlepsze,
            pomijajac "smakowanie" narzadow plciowych osobnikow z roznych krajow (wiadomo
            hiszpanskie zupelnie inne niz polskie, to te "zachodnie" rady.

            Co to jest "zachod" Sobieski? California, czy cale USA? (byles w gornym
            Mississippi?). A moze w Europie tez jest zachod? W calej na Wschod od
            Odry, a moze Laby? Najbardziej na Zachod w Europie jest Portugalia, to tez
            zachod Sobieskiego? A Grecja?

            Rady Sobieskiego to rady bufona z Californii. Polska juz jest zachodem
            bo przeciez wlaczona jest w otwarta ekonomie unijna a za 2 lata znikna
            wszelkie granice. Ludzie zyskaja w pelni mozliwosci europejskie. Ten
            polski zachod jest biedny ale to sa sprawy przejsciowe, na przyklad
            taka Irlandia 20 lat temu byla biedna i Sobieski nie zaliczyl by jej
            do zachodu, a teraz jest to Zachod pelna geba.

            Polska jest w pelni zintegrowana i jest czescia zachodniej Europy.
            Jednym z pierwszych efektow tego jest spadek liczby ludzi chetnych
            do wyjazdu do USA. Po co jezdzic za ocean jak sa ogromne mozliwosci
            na wlasnym terenie europejskim.
            • smart_arse Re: Sobieskiego rady organoleptyczno-plciowe 17.09.06, 01:45
              Cos mi sie wydaje gosciu, ze za bardzo wierzysz w to co Giertych, Rydzyk i inni
              tego typu "wolnomysliciele" wkladaja oglupialym ludziom do glowy na tem
              patriotyzmu. Podajac przyklad Irlandii strzeliles gola do wlasnej bramki, gdyz
              za 20 lat (jezeli Polska osiagnie ten poziom w tym czasie, w co bardzo watpie)
              bedziesz za stary zeby cieszyc sie tym stanem rzeczy i stwierdzisz, ze w
              zasadzie zrobiles to dla innych, ktorzy w miedzy czasie byli byc moze na
              Zachodzie i ciezko pracujac zarabiali pieniadze na w miare spokojna starosc w
              Polsce. A zycie mamy tylko jedno i trzeba z niego korzystac kiedy sie ma na
              tonie tylko ochote, ale przede wszystkim sily.
      • Gość: leszek jaroslaw Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.09.06, 17:50
        Ty "inzynier" pisac nie maucz po polsku we Wroclawiu, zmalezc to tak z podstaw
        dla inzyniera dto mature moze powtorzyc. kaske to se wez bo czyz kaska to nie
        dziewczyna ?
        Jak sam nie wiesz czy warto to se wylicz inzynierek.
      • Gość: kuka Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 16.09.06, 17:55
        Hej.Ja tez jestem w irlandii, 3 lata ns stale. naprawde w odstepach od lat 6-
        u.Mam bardzo dobra prace, kariera mi tu kwitnie.I powiem ci ze mam to za
        przeproszeniem w d..., bo szczesci mi to nie daje.Tesknie w chwili obecnej
        okropnie i wracam w nastepnym roku.Bedzie ciezko ale tylko w Polsce chce juz
        mieszkac.Kasa to nie wszystko. Pozdrawiam i zycze udanej decyzji.
      • allergy Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 19:23
        Hej, ja tez po Politechnice Gliwickiej , siedze jeszcze w Stanach i mam zamiar
        wracac ....boje sie bardziej powrotu do Polski niz balam sie przyjazdu
        tutaj...ale ja jestem sentymentalna i tesknie...wiec wracam...do odwaznych
        Polska nalezy.
        • Gość: anarcho-emeryt Nie pojmuje..... IP: *.browseblast.com 16.09.06, 19:45
          czytajac wypowiedzi zwolennikow powrotu lub tych "wahajacych sie" dochodze do wniosku, ze maja
          przed oczami obraz , tak typowy dla emigranta", ktory wyglada nastepujaco:
          Wpadam jako emigrand z "kasa" na miesiac lub dluzej do Polski, bawie sie z przyjaciolmi z "dawnych
          lat", uzywam ile wlezie przywileju "tego zza wody(jakiejkolwiek wielkosci by nie byla"- ogolnie , kobiety
          , wino i spiew.... Nowe zakupione na wyjazd ciuchy i kosmetyki, szarmanckie zachowanie
          "obcokrajowca" itp...Wrazenie -murowane! Kobiety wokol ciebie, koledzy chwala, wszystko tansze i w
          wiekszych ilosciach, zyc, nie umierac!
          Mija miesiac , powrot do "szarej codziennosci".Praca, dom, TV...
          No wiec w glowie szumi i przychodza wlasnie takie pomysly jak "wroce tam! tam lepiej, weswlej,
          rodzina, przyjaciele, luz -blues!"
          A teraz kubel zimnej wody na leb!
          Wracasz i co?
          Wydajesz ciezko zarobione pieniadze na kupno mieszkania i samochodu. Znajdujesz "srednioplatne"
          zajecie.
          Wpadasz w "polskie pieklo" i dziwisz sie,ze mimo 17 lat kapitalizmu, z kapitalistyczna gospodarka
          rynkowa a la tzw. Zachod , ma to raczej malo wspolnego. Jest to siermiezny kapitalizm rodem z dziel
          Marksa i Engelsa z szczypta polskiego zlodziejsko-cwaniackiego kombinatorstwa, gdzie echa
          socializmu w postaci przekupstwa i lapowkarstwa sa nadal mocne.
          Gdzie te "normalne" sprawy do zalatwienia staja sie wyprawami po "zywa wode".
          Gdzie pobyt w szpitalu lub u lekarza staje sie koszmarnym przezyciem znanym ci na emigracji z filmow
          Horror-since-fiction".
          Gdzie uslugi za ktore placisz ciezki szmal! wykonywane sa byle jak i "z laska".
          Gdzie prawo nie funkcjonuje jesli sie nie ma "wejscia".
          Nie masz sie komu poskarzyc, kogo poprosic o pomoc...ogolnie bryndza!
          Owszem masz wokol mnostwo atrakcyjnych dziewczyn , ktore za drinka w barze "obsluza cie jak w
          filmie z Hollywood" a upic sie do nieprzytomnosci jest w dobrym tonie.
          Ale z mojego i wielu moich emigracyjnych kolegow doswiadczenia wszystkie takie powroty po wielu
          latach koncza sie przebudzeniem z reka w nocniku!
          Jeden z forumowiczow wspomnial, ze "do odwaznych nalezy powrot do Polski!". Tak do odwaznych i
          zdesperowanych, nie potrafiacych znalezc sobie miejsca w innym swiecie.
          Ja zdecydowanie wole "emigrowac" z dobrobytu do "republik bananowych" niz RP-ziemniaczanej! I
          owoc ciekawszy a i klimat lepszy. ((:
          • Gość: noik masz zdolnosci pisarskie!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.09.06, 04:24
            ..kazdy kto chce na prawde;sprobuje....
      • kochanie464 Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 19:49
        Nie wracaj do Polski ,jeżeli znajdziesz prace ok ale jak nie znajdziesz to
        co.Za 2-2,5 tys. pracowac smieszne.Jak otworzysz firme zjedza cie podatki albo
        jak sie nie spodobasz urzedowi skarbowemu to cie wydyma-przepraszam za slowo.Tu
        jest bieda z nedza.Nie daj boże gdzies cie zadzgaja bandziory.Rzad robi co chce-
        religia w szkolach,pieniadze nasze wydaja na swiatynie opatrznosci.Sprzeczaja
        sie na kazdym kroku.Prezydent szuka bezdomnego bo go obrazil.Cyrk na kolkach i
        nie sadze ze bedzie dobrze.Do ludzi ktorzy mi zarzuca ze narzekam---mam prawo
        nie glosowalam na kaczynskiego :)Zastanow sie zanim zrobisz ten straszny krok-
        ludzie stad uciekaja.
        • Gość: Rena1213 Zostan, w Irlandii przynajmniej szanuja ludzi IP: *.fbx.proxad.net 16.09.06, 20:24
          Nie wracaj. Nie ma do czego, oprocz polskiej goscinnosci i rodziny nic dobrego
          Cie tam nie czeka. Rzad nie robi absolutnie nic aby ludziom pomoc. Nie
          zrozumiem nigdy do czego tam mozna wrocic oprocz rodziny oczywiscie. Nie ma
          pracy, ani widokow na nia, rzad nic a nic nie robi zeby ludziom pomoc, tylko
          bieda z nedza ! ufff, zostan, tam, gdzie jestes, tam przynajmniej szanuja
          godnosc ludzka. Bylam ostatnio w Polsce : okrooopnie, oszukal mnie taksowkarz i
          firma przewozowa z Katowic (okropna : Matuszek sie nazywa), bo nie
          poinformowali mnie o zmianie godzin autobusow na lotnisko (zero informacji :
          brak telefonu, czy maila z ich strony) W Polsce jest okropnie, ludzie staja sie
          pazerni na pieniadze, brak szacunku....brrrr, po co wracac ????
          • qvintesencja Rzad ma dawac kase? 16.09.06, 20:39
            Gość portalu: Rena1213 napisał(a):

            > Nie wracaj. Nie ma do czego, oprocz polskiej goscinnosci i rodziny nic
            dobrego
            > Cie tam nie czeka. Rzad nie robi absolutnie nic aby ludziom pomoc. Nie
            > zrozumiem nigdy do czego tam mozna wrocic oprocz rodziny oczywiscie. Nie ma
            > pracy, ani widokow na nia, rzad nic a nic nie robi zeby ludziom pomoc, tylko
            > bieda z nedza ! ufff, zostan, tam, gdzie jestes, tam przynajmniej szanuja
            > godnosc ludzka.

            A co rzad mialby robic: dawac ludziom kase? Rzad zalatwil tobie i innym ze
            jako obywatelka Unii Europejskiej mozesz swobodnie podejmowac prace. Ludziom
            stworzono mozliwosci a oni narzekaja bo woleliby kase do reki. W Irlandii
            jeszcze 15 lat temu ludzi tez nie szanowali bo masowo wyjezdzali, czy co?

            • kochanie464 Re: Rzad ma dawac kase? 17.09.06, 09:46
              Tak jedno co rzad zrobił to zalatwil nam że możemy wyjechac do innych panstw i
              to wszystko-smiechu warte.U nas nie beda ludzi szanowac jeszcze 40 lat fajna
              perspektywa.Jezeli nie ma pracy to rzad powinnien zapewnic socjal.qvintesencja
              tak-a-i patriota z ciebie.Wiesz ile ma matka rodzinnego okolo 60zl
              miesiecznie.Dlaczego ludzie musza wyjezdzac za granice jezeli chca godnie zyc w
              swoim kraju?Pracujesz a i tak opieka medyczna jest fatalna i co ty na to?
              Piszesz okropne glupoty ,masz klapki na oczach?
      • led47 Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 21:06
        ZDECYDOWANIE NIE.
        Ale to Ty sam zdecydujesz. Ten kraj (a raczej państwo)wymagał i wymaga od swoich
        obywateli dużej odporności psychicznej i fizycznej. Jeśli nie masz tzw. układow,
        nie jesteś etyczną świnią i liczysz tylko na siebie, to daj sobie spokój.
        Oczywiście jeśli strasznie tęsknisz to przyjeżdzaj co kwartał, ale to Cię szybko
        wyleczy z tęsknoty. Tu nie ma żadnych szans ani dla młodych ani dla starych -
        pozostaje wegetacja. A masz tylko jedno życie. Pzdr.
      • Gość: PST Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: 62.87.223.* 16.09.06, 21:28
        Niw warto nie ma do czego nie za te pieniądze możesz się rozczrować.
      • Gość: Ar Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 21:38
        Jeśli Ci Bóg miły - nie wracaj. Tu jest taka ch*****, że się w pale nie mieści.
      • silling Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 16.09.06, 21:40
        nie warto,
        ale w zyciu robi sie nie tylko to co sie oplaca

        twoj wybor, to tylko zalezy do ciebie,
        ale ja sam juz raczej nie wroce
      • Gość: justyna Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.ds14.agh.edu.pl 16.09.06, 22:35
        nie wracaj!!!ja tylko marze,aby skonczyc studia i nie uzerac sie z tymi
        prostakami...w Polsce praca dziala na systemie zastraszania, a pieniadze sa tak
        marne, ze szkoda nawet slow...Irlandia daje Ci zycie bez stresu...a jest tam
        tyle Polek ze znajdziesz cos dla siebie..
        • Gość: semai Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.acn.waw.pl 16.09.06, 23:07
          oczywiscie, że nie warto!! Znajomy z USA, po pobycie w w Polsce, mówi, że to taka duża WIEŚ! Gdy myśli się o przyszłości swoich dzieci, nie warto wracać do kraju, w którym trudno zostać naukowcem, trudno rozkręcać biznes (podatki!!!) lub utrzymać się mając np. 25 lat. Więszkość studentów marzy o stypendium za granicą, o wyjeżdzie na staż i do pracy "na zachód", itp. Czy to o czymś nie świadczy??? Nie oszukujmy się, nawet stolica, moje miasto, to jedem wielki zaścianek. Jeden spacer po Warszawie wystarczy, aby przekonac sie, jaka to frustrująca prowincja.
      • Gość: cynamon_22 Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 22:55
        Nie ma do czego wracac. Chyba, ze chcesz zmieniac rzeczywistosc. Ale to trudne
        moze byc, bo inteligentni, mlodzi i energiczni przewaznie wyjezdzaja. Zostaje
        wiekszosc...
        • swist33 Re: WARTO 17.09.06, 00:50
          wszedzie dobrze ale w domu najlepiej.

          ja jeszcze kiedys wroce...
      • ampolion Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 17.09.06, 01:00
        Dlaczego zaraz wraca? Masz do Polski bliżej niż ja (USA) i na urlop lub swięta
        zawsze tam możesz podskoczyć, pobyć jakis czas, być "kims". Może później na
        starosć, ale tak zaraz?
      • Gość: da kidd Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.l4.c3.dsl.pol.co.uk 17.09.06, 01:07
        no dobry wieczor!
        czytam sobie i czytam i w sumie wiele racji lezy po obu stronach: "polskiej" i
        "wyemigrowanej:P". sam sobie rowniez zadaje pytanie czy wracac i do czego.
        siedze w anglii i widze tutaj dla siebie godne zycie i sprobowac warto chyba tam
        gdzie cie chca, a nie tam gdzie ty chcesz, a wszystko zalezy od tego kogo jak i
        gdzie znasz. oto krotka historia:
        polska - studia skonczone - praca mgr nie obroniona - prowadzaca moja prace
        powiedziala mi, ze ona jest zbyt praktyczna, a ona chce teorii - praktyka
        wynikala z doswiadczenia zawodowego (malego bo malego -prawie 3 lata na tamten
        czas tj. 2005, ale jednak wiekszego niz ona miala w calym swoim zyciu:)) wiec
        sie nie bronie i rzucam studia...praca w polsce....pozdrawiam tych, ktorzy zyja
        z miesiaca na miesiac nie odkladajac wiecej niz chocby 15-20% swoich dochodow bo
        maja nerwy ze stali, ja tak nie potrafilbym...a mialem takaie prace i place, ze
        smieszne bylo, iz na owczesne czasy (lata 1999-2005) potrafilem w 3 miesiace
        wakacji zarobic wiecej na czarno "zagramanica" niz przez reszte roku...no
        coz....tak bywa, dla mnie polska jest jakas tam szansa, ale jeszcze nie teraz,
        bo za wczesnie, wiem gdzie sa pieniadze jakich chce, wiem jak je brac.
        anglia - pracuje jako barman/kelner w renomowanej/snobistycznej restauracji.
        nikt mna nie pomiata (mowie serio) - menadzerowie, wlasciciel, supervisor'zy
        zawsze sa dla ciebie - dlaczego - dlatego, ze ciezko pracuje, jestem dla nich,
        oni mnie potrzebuja jestem, ja potrzebuje czegos od nich, nie ma
        sprawy....pieniadze tygodniowo po podatku, NIN etc. na reke za 35-42 godziny
        pracy w tygodniu rozrzucone na 6 dni od 350 do 500 funtow na tydzien (narzeczona
        drugie tyle) wiec na dzien dziesiejszy dajemy rade - wynajem mieszkania,
        samochod, dobry standard zycia oszczednosci rosna.
        plusy pracy - ani za fizyczna, ani za intelektualna wiec mam czas i na sport i
        na nauke - rozmawiam wstepnie z szefem i chyba od przyszlego roku pojdzie mi na
        reke i bede studiowal w anglii i pracowal tylko wieczorami wiec rozwoj w tym
        kierunku w ktorym chce isc. wstepnie na uniwersytecie moimi papierkami byli
        zachwyceni pozostaja tylko kwestie finansowe do uregulowania.
        minusy pracy - male znaczenie wykonywanej pracy - to przygnebia bo...doskonale
        czujesz, ze nie jestes niezastapiony, ale....jak ciezko pracujesz to jestes
        nawet przy takiej pracy nie do ruszenia:))))

        werdykt:
        na dzien dziesiejszy nie wracam...do czego? co mi po tym, ze kupie mieszkanie,
        sprzedam samochod tu i kupie w polsce, zalapie prace w polsce jako menadzer -
        prowadzacy klub nocny lub wloska restauracje w warszawie (bo zjadlem na pracy w
        cateringu juz zeby) itd. itp. co mi po tym??? gowno, w tym kraju nic tylko sie
        zachlac....znajomi z polski to tylko zawitnie patrza, no coz....
        nie wracam teraz, moze dojrzeje do innej decyzji - niech zmieni sie rzad, nie
        podejjma decyzje o spelnieniu kryteriow konwergencji, wprowadza euro, sytuacja
        sie ustabilizuje...moze wroce, sle jezeli dostane prace w firmie w ktorej pragne
        byc i oni mnie przyjma (na razie odrzucili moje podanie jakies 35 razy) to bede
        gosc bo w koncu bede robil co kocham i kazdego dnia wroce do domu z usmiechem.
        do swojego domu, obojetnie w jakim kraju, wazne, zeby serce chcialo tam byc.

        ps.
        do wszystkich jezykowych purystow, w dupie mam polskie znaki - nie chce mi sie,
        w dupie mam duze i male litery, nie chce mi sie.

        pozdrowiam
        • Gość: noik tez dobry!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.09.06, 04:28
          j.w
      • Gość: Emigrant Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: 80.187.209.* 17.09.06, 01:10
        Wróć po jakąś dziewczynę bo warto i z powrotem na emigrację...
      • Gość: Edyta Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.range81-132.btcentralplus.com 17.09.06, 05:02
        Przed czterema godzinami wyladowalam na lotnisku w Londynie..Anglia to od ponad
        roku moj "dom tymczasowy"..ostatnie dwa tygodnie spedzilam w "domu wlasciwym" -
        w Polsce..jeszcze miesiac temu zastanawialam sie czy nie wrocic do Pl na
        stale..po dwoch tygodniach spedzonych w kraju wiem,ze na razie nie mam do
        czego..sytuacja polityczna, delikatnie mowiac,jest zalosna..nie mam juz
        slow,zeby opisac to,co dzieje sie w mojej ojczyznie..jednak Ci ktorzy
        zostali,nie wyjechali jakos sobie radza..rozumiem Twoja tesknote za
        krajem,ktorz z nas nie teskni (niektorzy po prostu nie przyznaja sie do tego)..
        to czy wrocisz jest wylacznie Twoja decyzja i tylko Ty mozesz ja
        podjac..dostales juz mnostwo odpowiedzi na swoje pytania..przemysl.przeanalizuj
        i zadecyduj..niezaleznie od tego jaka bedzie ta decyzja,na pewno bedzie
        sluszna:)..mysl o powrocie do kraju bedzie Ci jednak zawsze towarzyszla..kiedys
        i tak znow zawitasz do Polski,tam jest w koncu Twoj dom..tak jak i kazdego z
        nas,ktorzysmy wyjechali..z tych czy innych powodow..pozdrawiam
        • Gość: docent Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 05:48
          Pytacie czy wracac? Ja mam inny dylemat, chce wyjechac. Mam 60 lat. Humanista.
          Mówie po angielsku i niemiecku. Mam tu wszystko: dom, ogród, dwa etaty,
          samochod, ale jestem zly gdy uswiadomie sobie, ze po wprowadzeniu euro moje
          dochody beda warte 1200 e. Mnie to wkurza i frustruje. Chce wynajac dom i
          sprobowac "zawalczyc" w W. Brytanii lub USA do 70-tki !!! Czy to ma sens ? Zona
          mowi ze zwariowalem na starosc. Pozdrawiam
          • Gość: kkk Re: Czy warto wracac do POLSKI???? IP: *.proxy.aol.com 17.09.06, 07:02
            trzeba z ch..em zamienic sie na glowy zeby wracac do POLSKIEGO SYFU....KOSZMAR!!
            • Gość: Mops Wrocilem z Niemiec na 2 tygodnie, ale wracam do D. IP: *.imperiumpw.pl 17.09.06, 07:53
              To naprawde wstyd byc obywatelem tego kraju :( Gdy widze moja rodzine ktora
              wyjechala juz dawno to mam przed oczami w miare bogatych ludzi, ba moja daleka
              kuzynka zrobila kariere w mediach i prowadzi wlasny program w TV (juz drugi
              program!!, byla na okladce gazety miedzynarodowej.

              A co ja mialem w Polsce, studia bez wartosci, bylo to dziene prawo. Wykladowcy
              nie maja szacunku do drugiego czlowieka, poziom nauczania na poziomie
              politowania, i ostanie: studia sa naprawde nic nie warte (tzn dyplom)

              Inna sprawa ze nie ma tu osob o moich pogladach, nie mam szanc na znalezienie
              partnerki/zony! Jestem Veganem a w Polsce takich osob jest 0,05-O,1% co oznacza
              ze jedna osoba na dwa tysiace lub tysiac, odejmujac ze polowa populacji to
              mezczyzni to znalezienie kandydatki wynosi jeden na cztery tysiace, tutaj nie
              ma wyboru! Nie ma serwisow z randkami, sklepow, restauracji itd.

              Inna sprawa to brak zycia kulturalnego, nie mowie o ksiazkach ale o klubach,
              spotkaniach z przyjaciolmi. Nie ma tego klimantu np idziemy na koncert (bo tu
              zadnych nie ma) Nie ma np domowych przyjacielskich spotkan (jesli sa to na
              takim poziomie ze nie warto), nie mozna w Polsce uprawiac sportow (kosztowne,
              nie ma gdzie itd)

              Z praca jest jeszcze gorzej, mysle ze jednak wynagrodzenia pojda w gore w
              polsce ale nie liczyl bym ze dostana je osoby z wyszym wyksztalceniem, a to
              dlatego ze predzej czy pozniej minimalna wzrosnie i trzeba bedzie pieniadze
              bardziej sprawiedliwie podzielic, nie jak ma to teraz miejsce.

              Co do mieszkan beda coraz bardziej drozec tak jak to bylo w portugali,
              emigranci mysleli ze wyjada na kilka lat i zarobia. Budowano i kupowali oni
              setki tysiecy domow i mieszkan, czekali na polepszenie a ono nigdy nie
              nadeszlo, juz teraz oni sa emeryrytami i moga tam zamieszkac, ale przez 20-30
              lat nie mieli do czego. Z Portugali wyjechalo 10-20% ludzi do pracy w Uni, z
              Polski tez moze wyjechac 4-8 milionow, a ten ogromny dlug publiczny, tyle
              pieniedzy z uni i taka wielka szanca, a ci glupcy zaciagaja dlugi (kto to
              splaci, czy wy wiecie ze na glowe w Polsce przypada dlug w wysokosci 7 lat
              pracy za minimalna, calych WYPLAT. KTO To splaci???? Taki dlug jest na kazdego
              obywatela tego kraju!!!!! Chcecie wracac i splacac to? Obnizenie podatkow nie
              mozliwe bo zus potrzebuje coraz wiecej kasy tzn w 2008-2012 masa przejdzie na
              emerytury i renty, 1-2 miliony osob i bedzie w Polsce o 20% wiecej emerytow i
              rensistow.

              Czy Polske spotka ten sam los co portugalie, na to wyglada ze tak!!!!!

              Ludzie mysla ze pieniadze uni cos zmienia, zmienia oni polska sciane wschodnia
              i wioski, te pieniadze juz sa przeznaczone dla moherowe berety. Bedzie wzrost
              gospodarczy, ale co on jest warty? Co sa warte drogi, wyremontowane budynki,
              pieniadze dla firm bez przyszlosci. Bedzie krotki wzrost ale tutaj trzeba
              zakladow przemyslowych, inowacji itd

          • 1zorro Re: Czy warto wracac do POLSKI???? 17.09.06, 08:20
            w twoim wieku - niestety nie ma sensu. Na prace nie masz najmniejszych szans,
            no chyba ze jestes wybitnym naukowcem o miedzynarodowej renomie. Ale wtedy jest
            chyba bez znaczenia gdzie sie mieszka?
          • marklips Re: Czy warto wracac do POLSKI?do docent.. 17.09.06, 22:48
            Mark Lips do docent ktory napisał(a):
            "Chce wynajac dom i sprobowac "zawalczyc" w W. Brytanii
            lub USA do 70-tki !!! Czy to ma sens ? Zona
            mowi ze zwariowalem na starosc.....
            ____________________
            Nie wiem czy twoj "dylemat" to zart czy tez nie.

            Rozumie ze po wprowadzeniu EURO w Polsce,tak jak
            podalem w tabelach,nastapia zmiany.
            Na twoja niekorzysc przy cenach europejskich.
            Ale dlaczego do UK lub USA?
            Dlaczego nie blizej,za Odre?
            Dlaczego nie wykorzystasz Internetu
            do zarobkow?

            W domu.Naturalnie dla klientow jest wazne
            rowniez twoje konto bankowe na zachodzie.
            Co jest bardzi proste.

            Dlaczego na dom ,na jego hipoteke nie kupisz
            troche ziemi w Polsce,nawet na spekulacje?

            Jako humanista czy tez nie,szanse zawsze
            istnieja ale pomysl o zonie.Po tylu latach,jesli
            zostanie sama,bedzie jej smutno.

            Naturalnie zycze powodzenia.
            Mark Lips
            komponist24@gmail.com
            • marklips Re: Czy warto wracac do POLSKI?Info -1.Skandal? 17.09.06, 23:32
              Czy warto wracac?O to jest pytanie.
              Jak przeczytalem"Umowy o unikaniu podwójnego obywatelstwa"
              to sie zastanawiam.Macie pomysly?

              Informacje przepisowo-prawne czy warto sa co prawda
              w Internecie ale czy beda respektowane przez polska
              administracje?
              Czy tez potrzeba adwokata?
              Informacje sa tez w gazeta.pl ale trafilem
              przez google.com na link:www.bavaria24.pl

              Mila strona,z ktora nie mam nic wspolnego
              ale zastanawiam sie,ze jesli n.p.niebieska linia
              dostaje malo pieniadzy a polscy sedziowie
              wierza opracom i bijacym zony i dzieci w Polsce,
              ktore probuja sie ratowac za granica i jeszcze
              dodatkowo adresy domow dla matek z dziecmi w Polsce
              sa znane w Internecie i jesli bojkotuje sie
              akcje jak kochamniebije.pl to
              ___________
              po prostu przychodza refleksje czy warto...do Polski wrocic...
              Jak z seniorami?
              Jak z podatkami od najatku przywiezionym do Polski?
              Podaje przyklad,prawie absurdalny pod tytulem:
              Zameldowanie to nie zamieszkiwanie

              Od miejsca zamieszkania w rozumieniu art. 25 k.c. należy odróżnić miejsce
              zameldowania na pobyt stały w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności i
              dowodach osobistych. O miejscu zamieszkania decydują przesłanki faktyczne,
              natomiast o zameldowaniu dokonanie określonych formalności. Zatem samo
              zameldowanie się w danej miejscowości pod określonym adresem nie przesądza o
              miejscu zamieszkania, jednakże czyni wysoce prawdopodobnym, że w miejscowości,
              w której osoba fizyczna jest zameldowana, ma także miejsce zamieszkania. W
              rzeczywistości zatem może zaistnieć taka sytuacja, że osoba fizyczna będzie
              zameldowana w danej miejscowości, a fakt ten nie znajdzie odzwierciedlenia w
              faktycznym przebywaniu w danej miejscowości z zamiarem stałego pobytu.

              Osoby fizyczne, które nie mają na terytorium RP miejsca zamieszkania, podlegać
              będą ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu (art. 3 ust. 2a ustawy o podatku
              dochodowym od osób fizycznych). Osoby takie podlegać będą obowiązkowi
              podatkowemu tylko od dochodów z pracy wykonywanej na terytorium RP na podstawie
              stosunku służbowego lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty
              wynagrodzenia, oraz od innych dochodów osiąganych na terytorium RP. Przy czym w
              dodanym art. 4a ustawy pojawił się zapis, że przy ocenie, czy mamy do czynienia
              z ograniczonym czy też nieograniczonym obowiązkiem podatkowym, należy się
              kierować umowami w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu, których
              Polska jest stroną.
              ______________
              Pozdrawiam.Mark Lips z Berlina.
              • marklips Re: Czy warto wracac do POLSKI?Info -2 17.09.06, 23:42
                Podaje nastepny tekst-czy warto...do Polski wracac..
                Fragmenty i zrodlo z gazety prawnej.
                www.gazetaprawna.pl/________________
                Dopłacają fiskusowi

                Obecnie obowiązująca umowa z Wielką Brytanią przewiduje tzw. metodę zaliczenia
                proporcjonalnego. Jest ona niekorzystna dla osób osiągających dochody tylko z
                pracy za granicą. Nakazuje zapłacić w Polsce podatek od całości dochodów po
                odliczeniu podatku odprowadzonego za granicą. To oznacza, że Polaków
                pracujących w Wielkiej Brytanii zazwyczaj obejmuje nasza 40-proc. stawka
                podatku. W efekcie muszą dopłacać polskim urzędom skarbowym spore kwoty.
                Problem dotyczy kilkuset tysięcy osób, które po przystąpieniu Polski do UE
                wyjechały do pracy w Anglii.

                Z większością krajów UE obowiązują umowy przewidujące metodę tzw. wyłączenia z
                progresją. Zgodnie z nimi, dochody osiągane za granicą są zwolnione z podatku w
                Polsce, ale wpływają na stawkę podatku stosowaną do dochodów osiąganych w
                kraju. W praktyce najczęściej oznacza to, że w przypadku uzyskiwania
                wynagrodzenia za pracę tylko za granicą nie trzeba w ogóle rozliczać się z
                polskim fiskusem.


                Muszą poczekać

                Powodów do zadowolenia jak na razie nie mają Polacy pracujący w Holandii,
                Belgii, Szwecji, Finlandii i Danii. Będą dalej dopłacać naszemu fiskusowi,
                ponieważ z tymi krajami Polska ma podpisane umowy podobne do aktualnej polsko-
                brytyjskiej.

                – Z punktu widzenia podatników rzeczywiście mamy do czynienia z sytuacją, która
                może być oceniana jako niesprawiedliwa. Po wejściu w życie nowej umowy Polak
                pracujący cały rok w Irlandii lub Wielkiej Brytanii nie zapłaci bowiem w Polsce
                podatku z tytułu osiągniętych tam dochodów. Natomiast nasz rodak zarabiający w
                USA lub Holandii będzie musiał rozliczyć się z naszym fiskusem – zauważa Artur
                Cmoch, wspólnik i doradca podatkowy w kancelarii Grynhoff, Woźny i Wspólnicy.

                Racjonalnego uzasadnienia dla specjalnego traktowania Polaków pracujących w
                Wielkiej Brytanii nie widzi Dariusz Bednarski, partner w HLB Frąckowiak i
                Wspólnicy.
                _________
                Co wy na to?
                Jak wam czas pozwoli ,nie obrazajcie siebie w Forum,i piszcie.
                Mark Lips....
      • Gość: janko muzykant Jak ty studia skonczyles to ja nie wiem IP: *.158.81.230.Dial1.Chicago1.Level3.net 17.09.06, 07:24
        Co prawda techniczne ale po polsku to by bracie pisac nie umiesz.

        Od razu a nie odrazu
        Irlandii a nie Irlandi
        znalezc a nie znalesc
        starczyloby a nie starczylo by
        koszty a nie koszta
        Pozdrowienia zza wielkiej wody a nie za wielkiej wody

        Powie ktos ze sie czepiam. Ja mieszkam za jeszcze wieksza woda od 23 lat,
        studia skonczylem ponad 30 lat temu i krew mnie zalewa jak czytam takie teksty
        napisane przez mlodych ludzi. Niechlujstwo jezykowe na internecie po prostu
        doprowadza mnie do szalu.
        • Gość: serafin do:janko muz najszybciej zapomnieć polską mowę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 07:49
          > Powie ktos ze sie czepiam. Ja mieszkam za jeszcze wieksza woda od 23 lat,
          > studia skonczylem ponad 30 lat temu i krew mnie zalewa jak czytam takie teksty
          > napisane przez mlodych ludzi. Niechlujstwo jezykowe na internecie po prostu
          > doprowadza mnie do szalu.

          dobrze ze pisze po polsku , bo ja gdybym mógł to chciałbym jak najszybciej
          zapomnieć polską mowę.To co się u nas dzieje to jest K O S Z M A R !
        • 1zorro Re: Jak ty studia skonczyles to ja nie wiem 17.09.06, 10:53
          ale pisze sie "w internecie" a nie "na internecie", chyba?
        • piekny_romanek 'starczylo by' tez jest poprawnie 17.09.06, 23:33
          jak sie czepiasz to przynajmniej nie wmawiaj ludziom glupot
        • piekny_romanek ...i zabraklo ci kilku przecinkow 17.09.06, 23:34
          przed 'ale' i 'ze'

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka