Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak wsypać pracodawcę???

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 08:04
    Witam! Mam takie pytanko, otóż pracuję w pewniej firmie gdzie na umowie widnieje najniższa krajowa a w rzeczywistości dostaje sie o 200zł więcej. Wkurza mnie szef i planuje odejście z firmy ale chce mu jeszcze na koniec dokopać, a mianowicie chciałbym donieść, że płaci poza umową, do jakiejś Inspekcji Pracy czy coś w tym stylu, niech ma po nosie;) Tylko jak mam to zrobić ??? Pewnie trzeba jakieś dowody. Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • bmwariat Re: Jak wsypać pracodawcę??? 21.09.06, 08:07
        płaci mu więcej i jeszcze mu żle...co za ludzie..
      • bmwariat Re: Jak wsypać pracodawcę??? 21.09.06, 08:07
        innym też pewnie płaci więcej, więc jak doniesiesz to będziesz miał problemy:)
      • Gość: aha Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: 193.238.200.* 21.09.06, 10:41
        Wystarczy, że napiszesz do Państwowej Inspekcji Pracy odpowiedniej dla Twojego
        miejsca zamieszkania. Napisz jak wygląda Twoja praca i płaca. Nie musisz mieć
        dowodów. PIP i tak przetrzepie firmę twojego szefa. Coś o tym wiem. Aha i nie
        podpisuj żadnych aneksów do umowy i innych papierków "pracowniczych". Moja
        szefowa jak dostała informacje z PIP, że będzie miała kontrole to zaraz
        podsunęła mi masę papierków do podpisania i uzupełnienia. Do dziś żałuję że
        wszystko podpisałam. Gdybym tego nie zrobiła to pewnie nieźle by jej się
        dostało.
      • Gość: Smakosz Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: 83.238.171.* 21.09.06, 12:23
        Nie rozumiem, czy to znaczy, ze placa Ci te 200 zl wbrew Twojej woli? Zmuszaja
        Cie do brania czy jak?
        • Gość: kala Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:35
          Nie, wedlug mnie jego praca jest warta wlasnie tyle ile ma na umowie + 200 zl ktore dostaje poza umowa, ale szef chce ominac dodatkowe koszty! Boze ludzie co wy tacy wredni? Przeciez to sie wszedzie dzieje, wszedzie na umowie pisza o wiele mniej niz naprawde sie dostaje sama znam okolo 5 takich przypadkow i ludzie sie godza na to bo jest bezrobocie i maja rodziny na utrzymaniu! To napewno nie wina pracownika a pracodawcy ze chce zarobic pare groszy np. kosztem czyjejs emerytury. A jesli do tego jest wrednym skur... to jak najbardziej trza uciekac i dac mu nauczke!
          • kasemi Re: Jak wsypać pracodawcę??? 21.09.06, 14:05
            zgadzam się z przedmówcą. Mój mąż ma właśnie taka prace, na umowie najniższ
            pensja a do ręki coś innego. Szef sie cieszy bo płaci mniejsze koszty a mój mąż
            z takimi zarobkami to nawet o kredyt czy debet nie ma co sie starać bo się
            wstydzi iść z zaświadczeniem o zarobkach do banku! No i oczywiście pewnie
            wiekszość rozmówców uzna ze to nie problem albo niech sie zwolni jak mu sie nie
            podoba albo niech sobie znajdzie inną prace.Jednak ma rodzine , dwójke dzieci i
            te decyzje nie są takie proste .Pozdrawiam
            • Gość: megi1974 Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 14:56
              do kasemi (i pozostałych)

              Nie rozumiem o co wam chodzi.
              Przecież podpisując umowę o pracę, każdy wie co podpisuje (chyba, że nie
              rozumie słowa pisanego). Jeśli pracodawca daje twojemu mężowi więcej niż ma na
              umowie o pracę to powinien się cieszyć, niż narzekać. Jeśli te warunki twojemu
              mężowi nie odpowiadają, to przecież nie musiał podpisywać umowy o pracę i
              podejmować pracy u tego pracodawcy. Kazdy jest kowalem swojego losu, a niestety
              mam wrazenie, ze niektorzy o tym zapominaja.
              • Gość: kala Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 18:24
                A czytalas ze ma rodzine na utrzymaniu? Zawsze mowia ze tyle i tyle sie bedzie zarabialo a przy podpisaniu umowy dowiadujesz sie jak to naprawde wyglada. A godza sie na to bo musza za cos zyc i skoro nie potrafisz tego zrozumiec to przykro mi.
                • Gość: judyta2000 Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 19:30
                  do kala.
                  Czy jest to jedyny facet, który ma rodzinę na utrzymaniu???? Tysiące ludzi ma
                  rodziny i nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jeśli sam zgadza się na łamanie jego
                  praw pracowniczych to jest to jego problem.
                  Do twojej wiadomości: potrafię czytać i dlatego nigdy nie pozwoliłabym sobie,
                  żeby ktoś mnie w ten sposób potraktował. Trzeba mieć swoją godność. W końcu
                  praca to nic innego, jak świadczenie usług. Ty jesteś usługodawcą i to ty
                  ustalasz cenę, za swoją pracę, co nie oznacza, że każdy pracodawca kupi twoje
                  usługi. Jeśli sama nie będziesz cenić siebie i swojej pracy, to nie licz na to,
                  że pracodawca to doceni. Dlatego nic, a nic nie jest mi żal ludzi, którzy w ten
                  sposób pozwalają siebie traktować.
                  • Gość: kala Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 17:07
                    Twoje prawo tak sadzic. Ja uwazam inaczej gdyz mam kilku znajomych ktorzy, jak to napisalas, daja sobie w kasze dmuchac. A daja dlatego, ze przez dluzszy okres czasu mieli problemy ze znalezieniem pracy i gdy maja szanse zarobic kilka groszy to z niej korzystaja. Myslac tak jak Ty, moj dobry znajomy ktory w ten sposob pracuje nadal szukalby pracy i nie mialby jak utrzymac rodziny. Jesli mowisz o ludziach po studiach to moze, ale Ci, ktorzy nie maja wykształcenia wyzszego a dodatkowo dopiero skonczyli szkole - czyli sa bez doswiadczenia wcale nie maja tak kolorowo. Mozliwe ze nie spotkalas sie z takim przypadkiem i dlatego tak do tego podchodzisz bo szczerze powiem ze mimo ze ja tak nie pracowalam to potrafie zrozumiec takich ludzi. Chyba ze sama jestes szefowa i tak robisz, wiec rozumiem Twoja postawe, Pozdrawiam.
                    • Gość: kala Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 22:28
                      POza tym jesli nie Jego to znajdzie innego pracownika a On nadal bedzie szukal pracy i robil coraz wieksze dlugi. Zawsze sie znajdzie ktos kto za takie pieniadze i na takich warunkach bedzie pracowal. Zawsze. Wiec lepiej pracowac tak i miec za co zyc, nakarmic dziecko a w miedzyczasie jesli to komus nie pasuje, szukac innej pracy. Tak chyba zrobil autor pierwszego posta i chwala mu za to, ze chce dac nauczke szefowi.
              • snajper55 Re: Jak wsypać pracodawcę??? 22.09.06, 22:41
                Gość portalu: megi1974 napisał(a):

                > do kasemi (i pozostałych)
                >
                > Nie rozumiem o co wam chodzi.

                O to, że pracodawca łamie prawo. Uczciwy człowiek powinien reagować na łamanie
                prawa, zawiadamiając odpowiednie instytucje o takim fakcie. Jakby Twoje
                mieszkanie okradali, to byś oczekiwała, że sąsiad zadzwoni na policję ?

                S.
              • Gość: no-no Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.elartnet.pl 22.09.06, 23:28
                > Nie rozumiem o co wam chodzi.

                niestety, takich niekumatych osób na tym forum jest więcej.

                k*rwa, przecież to dziecinnie proste: pracodawca nie chce mu płacić zus-u od
                pełnej pensji.

                >Kazdy jest kowalem swojego losu

                zamiast klepać frazesy, postaraj się skumać następującą prostą prawdę:

                owszem, praca to towar sprzedawany "dobrowolnie" na rynku, ale cena tego towaru
                zależy od stosunku podaży i popytu, a więc np. w warunkach wysokiego
                bezrobocia, a także w przypadku osób, które jako pracownicy nie dysponują
                wyjątkowo rzadkimi i pożądanymi kwalifikacjami - czyli zdecydowanej większości -
                pracodawca dysponuje (znacznie) silniejszą pozycją przetargową.

                i teraz, jeżeli np. człowiek ma rodzinę na utrzymaniu, żadnych oszczędności i
                czekającej na niego innej roboty, to siłą rzeczy będzie skłonny zaakceptować
                gorsze warunki (np. niepełny zus), by nie stracić źródła utrzymania - i jest to
                postępowanie całkowicie racjonalne, "mniejsze zło". taki człowiek wie, że jest
                robiony w ch*ja, ale godzi się na to, bo alternatywą jest np. głód jego dzieci.

                jeżeli twoim zdaniem problem polega tutaj na "braku rozumienia słowa pisanego",
                to albo nie masz zielonego pojęcia o funkcjonowaniu rynku pracy, albo jesteś po
                prostu pracodawcą forsującym tu w mało rozgarnięty sposób własny interes i
                punkt widzenia.
                • Gość: judyta2000 Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 15:23
                  do no-no.
                  O jakim głodzie dzieci ty mówisz? Założę się, że ten kto się daje robić w jajo
                  bez problemu znajdzie pieniądze na papierosy lub piwo. W Polsce nie ma problemu
                  głodu, jest opieka społeczna, kościół i inne stowarzyszenia w których otrzymasz
                  jedzenie. Wystarczy się do nich zwrócić.
                  Najłatwiej użalać się nad swoim losem, za całe zło winić innych, Twoje prawo i
                  Twój wybór. Jeśli obrażając mnie, pomagasz sobie, proszę bardzo obrażaj mnie
                  dalej. Mnie to zwisa i powiewa, ponieważ opinia byle kogo, nie wpłynie na
                  zmianę moich poglądów na życie. Ja dzięki mojemu sposobowi myślenia osiągnęłam
                  w życiu sukces i niezależność finansową i cieszę się z tego. Każdy jest kowalem
                  swojego losu. Ja w to wierzę. Ty nie musisz. Łatwiej użalać się niż coś zrobić.
                  Jeśli nie odpowiada ci rola pracownika, dlaczego nie zostaniesz pracodawcą?
                  • Gość: no-no Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.elartnet.pl 23.09.06, 16:22
                    a ta swoje...

                    wierzyć sobie możesz w cokolwiek, ale minimum wiedzy na temat obiektywnych
                    mechanizmów rządzących rynkiem pracy nie zaszkodzi.

                    "nie płaci ci zus-u? tyś winien, łajzo bez honoru!"

                    "nie podoba ci się rola pracownika? zostań pracodawcą!"

                    myśl pozytywnie, a "osiągniesz w życiu sukces i niezależność finansową".


                    no po prostu jaja...

                    więc z mojego postu wynika, że "użalam się", "zwalam całe zło na innych", hm...

                    otóż zwalanie całego zła na innych - mnie całkowicie obce - a twoje groteskowe
                    wypowiedzi to dwie strony tego samego medalu, podobnie oderwane od
                    rzeczywistości i ideologiczne.

                    nie rozumujesz trzeźwo, bo musisz nachalnie udowadniać innym i sobie,
                    że "sukces i niezależność finansową osiągnęłam wyłącznie dzięki mojemu
                    sposobowi myślenia", ergo "każdy kowalem swojego losu" ergo biedny to frajer..."

                    g.. prawda, oczywiście.
                    • Gość: judyta2000 Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 16:50
                      Ale mnie rozbawiłeś. Dawno się tak nie uśmiałam. Sprawdź w słowniku znajomość
                      niektórych pojęć, ponieważ używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz.
                      Powodzenia w użaleniu się na swój biedy los pracownika. Cha, cha , cha...masz
                      rację pisząc o sobie frajer. Choć ja osobiście nigdy nie nazwałabym cię
                      frajerem (nie mam do tego prawa), ale skoro sam siebie tak oceniasz, to mnie
                      nie pozostaje nic innego jak zaakceptować twoją opinię na własny temat.
                      Mimo to, życzę powodzenia. Wierzę, że uda ci się jeszcze zobaczyć świat w
                      pozytywnych barwach. Uwierz mi są na świecie ludzie szczęśliwi i niezależni
                      finansowo i ja do tej grupy należę.
                      • Gość: no-no Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.elartnet.pl 23.09.06, 16:56
                        LOL
                      • Gość: ciekawy Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.acn.waw.pl 24.09.06, 13:54
                        Dlaczego po przeczytaniu twoich postów doszedłem do wniosku że jestes załosna i
                        daremna??
                        • Gość: no-no Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 15:57
                          Sam jesteś żałosny i daremny.
                          • Gość: no-no Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.elartnet.pl 24.09.06, 15:58
                            a pod własnym nickiem nie łaska?
                  • iw78 Re: Jak wsypać pracodawcę??? 23.09.06, 17:35
                    Nie każdy chce być na łasce kościoła, opieki społecznej i tym podobnym
                    instytucjom...jak wspomniałaś...jest coś takiego jak godność...nikt nie musi
                    iśc do kościoła i żebrać o jedzenie bo ma rodzinę na utrzymaniu, woli sam
                    zapracowac na utrzymanie siebie i rodziny a nie mając środków do życia godzi
                    się na warunki pracodawcy. A takich ludzi, którzy mają jedno na papierku a
                    drugie w ręce jest tysiące. Albo żyjesz w innym świecie albo masz klapki na
                    oczach albo faktycznie nie chcesz widziec pewnych rzeczy. Nie mów o tym, ze
                    jeśli godzi się na zaproponowane warunki pracodawcy to jest to równoznaczne z
                    tym, że nie ma szacunku dla samego siebie. Bo chyba mylisz pojęcia.


                    • Gość: megi1974 Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 19:17
                      A ja uważam, że Judyta ma rację. Są tysiące osób, które godzą się na takie
                      traktowanie, ale czy oznacza to, że wszyscy muszą się na to godzić. Ja również
                      mam poczucie własnej godności i dlatego nie pozwoliłabym na to, aby ktoś łamał
                      moje prawa pracownicze. Jeśli wszyscy będą zgadzać się na takie traktowanie, to
                      nic się nie zmieni.
                      Brawo Judyta, jedyna która otwarcie mówi, że jest sama odpowiedzialna za swoje
                      życie i to co ją spotyka. Ja też uważam, że każdy jest kowalem własnego losu,
                      ale niestety nasze społeczeństwo nie jest jeszcze na tyle dojrzałe, aby
                      zaakceptować ten sposób myślenia. W końcu byliśmy wychowaniu w duchu, iż
                      wszystko nam się należy, czy się stoi, czy się leży. Minie jeszcze wiele lat
                      zanim ludzie wezmą odpowiedzialność za własne życie. Jeśli nie masz pracy, a
                      siedzisz w domu, możesz przecież ten czas przeznaczyć na zdobycie nowych
                      umiejętności, wiedzy, nauczyć się język itp. Do tego wcale nie potrzeba dużych
                      pieniędzy (są biblioteki, internet). Zdobyta w ten sposób wiedza pomagłaby ci
                      znaleźć lepszą pracę, ale niestety większość społeczeństwa woli leżeć, oglądać
                      telewizję i narzekać. Każdy ma prawo wyboru.
                      • Gość: iw78 Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.centertel.pl 23.09.06, 19:46
                        :))
                  • iza.ptysio5 Re: Jak wsypać pracodawcę??? 24.09.06, 22:55
                    Nikomu źle nie życzę, ale czytałaś "Królewicza i Żebraka"...?
      • holydog Re: Jak wsypać pracodawcę??? 21.09.06, 14:44
        Nie zapomnij też poinformować włściwego Urzędu Skarbowego.Zrób szczegółowe
        wyliczenie ile pracodawca przekazał ci pieniędzy poza umową. Ale będą jaja!
        • Gość: xx Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 18:03
          :))))
          • albicelestes Re: Jak wsypać pracodawcę??? 23.09.06, 16:49
            typowa polska mentalność- nie to że ktoś chce się słusznie zrewanżować ale to że
            gdy tylko znajdzie się jeden śmiałek od razu trzeba go zgnoić. Tyle się mówi tu
            na forum że pracodawcy za nic mają pracowników a gdy ktoś podniesie głowę od
            razu inni muszą go zmieszać z błotem.
            A kto nie rozumie dlaczego są inne kwoty na umowie a inne w rzeczywistości niech
            nawet się nie odzywa- bo chyba jest niepełnosprawny umysłowo albo bezczelnie
            przekorne dziecko neostrady i już.
        • Gość: 71 Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.vf.pl 23.09.06, 19:59
          Żeby sobie strzelić gola??
          US uśmiechnie się nie tylko do pracodawcy, powiadomi ZUS, a częś składki idzie
          od pracownika.
          GOOOOL
      • Gość: agnes Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: 195.116.125.* 23.09.06, 18:55
        a tak a propos rodzin, które maja na utrzymaniu rodziny i małe szansę na
        znalezienie lepszej pracy, nie zastanawiałeś sie co bedzie z innymi pracownikami
        jak dokopiesz swojemu pracodawcy?? Nie wiem jak to wygląda w praktyce, co moga
        zrobic takiemu pracodawcy, pewnie chodzi o jakieś kary do zapłacenia, a jak po
        tych przejściach z PIP pracodawca przestanie w ogóle cokolwiek dodawać na czarno
        pracownikom do pensji to co wtedy? Ty sobie odejdziesz do innej pracy, a inni
        bogu ducha winni będą za mniejsze (bo dostaną np. tylko to, co na umowie już bez
        dodatków) musieli pracowac, a głupie 200 zlotych mniej w domowym budżecie przy i
        tk niskiej pensji może niejdnemu dziecku chleb od ust odebrać i co wtedy?? Czy
        tylko myślisz o sobie i o tym, jak dokopać innym, że nie spełniali Twoich
        aspiracji finansowych??
        Nie ma co narzekać tylko na pracodawców, pracownicy potrafią być często jeszcze
        gorsi:/
        • Gość: ted Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 16:24
          Kończy się era beztroskich krwiopijców, pomimo części głosów nawołujących na
          tym forum by siedzieć cicho. Jeśli pracodawca chce nas kantować na ZUS-ie, a
          nie jest dla nas "aniołem" to niech zapomni o bezpieczeństwie.
          • Gość: Ktoś tu myśli ? Re: Jak wsypać pracodawcę??? IP: *.chello.pl 24.09.06, 23:31
            Nie jestem za kantowaniem ,ale ZUS akurat ma żadny wpływ na twoją emeryture ,
            wszelkie znaki na ziemi wskazują że musi upaść , jak chcesz jednak mu płacić
            więcej załóż sobie konto emerytalne i płać. !!!!

            Zrozum barani smętny ŁBIE że tylko TY mozesz ponieść te koszty.
            Pracodawca po prostu będize musial zapłacić Ci mniej,
            A w Polsce pracodawcy nnie jeżdżą Mercami.
            My zatrudniamy 8 osób a jeżdżę starym autem (dal mnie bez z anczenia)/
            Zresztą za siebeu pracodawcy też płacą jak najmniejszy zus , to po co wyrzucac
            kasę w błoto dla pracowników.
            Jak sporo zarabiasz to załóż sobie konto ityle

            MYŚLEĆ !!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka