Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zwolnienia na ciąże

    09.01.07, 14:25
    Witam,
    przygotowuję tekst do Gazety Wyborczej o tym, że lekarze na dwa tygodnie
    przed porodem nie chcą dawać zwolnień lekarskich i kobiety jesli nie chca
    chodzić do pracy, muszą wziąc wcześniejszy macierzyński. Dzwonię, pytam i
    nikt nie potrafi dać mi sensownej odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje. Bo
    kobiety nadużywają zwolnień? Ale to trzeba się buntowac wczesniej a nie tuż
    przed samym porodem - nie przesadzajmy, nie jestesmy cyborgami. O co tu
    kurcze chodzi? O koszty? O ZUS? O zasiłek? Moze mi ktoś pomoże. Mój mail:
    joanna.cwiek@agora.pl
    Obserwuj wątek
      • Gość: bb Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 16:04
        a nie prosciej zadac to pytanie na Ciaza i Porod? Tutaj za chwile odezwa sie
        tlumy tych, ktorym sie zwolnienia nie podobaja, zaczna sie wypowiadac mezczyzni
        ktorzy takowych zwolnien nie otrzymuja, etc, a na sens, jaki ma Twoje pytanie
        nikt patrzyl nie bedzie
        • malgos_76 Re: Zwolnienia na ciąże 09.01.07, 16:12
          Rozliczam płace i nigdy powtarzam nigdy nie zdarzyło mi się wypłacić zasiłku
          macierzyńskiego przed porodem, zawsze zwolnienia wystawiane były i nadal są
          wystawiane do końca ciąży, ostatnio w firmie urodziły 3 dziewczyny (nie było
          takich problemów).
        • meg303 Re: Zwolnienia na ciąże 12.01.07, 00:25
          a czy przypadkiem nie wynika to z przepisów prawa?Chociaż pewnie można je
          obejśc,mnie lekarz(oczywiście wcześniej oplacony:)wystawił zwolnienie aż do dnia
          porodu,prowokowanego przez pana doktora.
      • snajper55 Re: Zwolnienia na ciąże 09.01.07, 16:42
        joanna.cwiek napisała:

        > Witam,
        > przygotowuję tekst do Gazety Wyborczej o tym, że lekarze na dwa tygodnie
        > przed porodem nie chcą dawać zwolnień lekarskich i kobiety jesli nie chca
        > chodzić do pracy, muszą wziąc wcześniejszy macierzyński. Dzwonię, pytam i
        > nikt nie potrafi dać mi sensownej odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje.

        A dzieje się tak ? Bo ja o takim przypadku nie słyszałem. Rozumiem, że masz już
        tezę i szukasz potwierdzających ją dowodów ? ;))

        S.
        • lilithh Re: Zwolnienia na ciąże 09.01.07, 16:53
          Snajper - zapraszam w takim razie na podforum "Prawo i Pieniądze" w dziale
          Dziecko. Co trzeci post dotyczy tego problemu.
          No, moze przesadzam że co trzeci - ale problem jest BARDZO rozpowszechniony.
          Lekarze masowo wmawiają dziewczynom że takie sa przepisy, co, jak oboje wiemy
          jest bull-shitem i zwykłym chamskim szukaniem oszczędności przez ZUS nie tam,
          gdzie powienien.
          • lilithh Re: Zwolnienia na ciąże 09.01.07, 16:55
            panią autorkę wątku też oczywiście zapraszam :-)
            • Gość: ci Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.chello.pl 10.01.07, 10:05
              mi oczywiście ginekolog nie wypisała zwolnienia na 2 tygodnie przed terminem
              (urodziłam 1,5 tygodnia po terminie), pomimo że zwolnienia brałam od 8 miesiąca
              ciąży. poszłam więc do lekarza pierwszego kontaktu, powiedziałam mu szczerą
              prawdę, że nie wiem kiedy urodzę, bo to pierwsza ciąża i może się opóźnić czas
              porodu a ja nie chcę już wykorzystywać macierzyńskiego. bez słowa lekarz
              przepisał mi zwolnienie na kolejne 3 tygodnie (szczęśliwie urodziłam w dniu
              zakończenia zwolnienia;)))), wpisał, że mam bóle kręgosłupa i tyle!!!!
            • joanna.cwiek Re: Zwolnienia na ciąże 10.01.07, 19:56
              Szukam odpowiedzi w róznych miejscach i na wielu forach. dziewczyny piszą,
              dzwonią do mnie i opowiadają, ze lekarz nie chce dac im zwolnienia bo ZUS. ZUS
              tymczasem twierdzi, ze takiego zakazu nie wydaje. Gadam z lekarzami -
              opowiadają jakies koszmary o konieczności wywoływania porodu jesli upłynął 38
              tydzień ciąży. Ja wiem, ze można iść do internisty i nie będzie problemu ze
              zwolnieniem, ale dlaczego tak naprawdę ci lekarze nie chcą wydawać tych
              zwolnień na ciaże.
              • snajper55 Re: Zwolnienia na ciąże 10.01.07, 20:00
                joanna.cwiek napisała:

                > ale dlaczego tak naprawdę ci lekarze nie chcą wydawać tych zwolnień na ciaże.

                To będąc w ciąży jest się niezdolnym do pracy ? Tak sugeruje Twoje określenie
                "zwolnienie na ciążę".

                S.
                • Gość: kaa Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.chello.pl 10.01.07, 20:05
                  moja pani ginekolog wprost mi powiedziała że ściga ich ZUS i żebym właśnie
                  poszła do internisty po zwolnienie. sama mówiła że to jest chore, zwłaszcza że
                  wiele pierwszych ciąż nie kończy się przed 42 tygodniem. jeśli chodzi o celowe
                  wywoływanie porodów to pierwsze słyszę. myśle że nikt ci nie uzasadni tego
                  idiotyzmu, bo tego się nie da po prostu wytłumaczyć czemu kobiety muszą
                  wykorzystywać już w ciąży tak krótki urlop macierzyński.
                  dla ZUSU ważna jest po prostu kasa, kórej nie wypłacą w takim przypadku.
                • Gość: x Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 20:07
                  snajper55 napisał:

                  > joanna.cwiek napisała:
                  >
                  > > ale dlaczego tak naprawdę ci lekarze nie chcą wydawać tych zwolnień na ci
                  > aże.
                  >
                  > To będąc w ciąży jest się niezdolnym do pracy ? Tak sugeruje Twoje określenie
                  > "zwolnienie na ciążę".
                  >


                  Ty zawsze jak nie masz nic do powiedzenia w temacie ( a czesto ci sie to
                  zdarza) czepiasz sie jakichs bzdur albo slowek.
                  Wiadomo, o co chodzi. Kazdy wie, o co chodzi. Tylko ty oczywiscie jak zwukle
                  nie wiesz. Ale to juz swiadczy o tobie.
      • snajper55 Re: Zwolnienia na ciąże 11.01.07, 20:12
        joanna.cwiek napisała:

        > Witam,
        > przygotowuję tekst do Gazety Wyborczej o tym, że lekarze na dwa tygodnie
        > przed porodem nie chcą dawać zwolnień lekarskich i kobiety jesli nie chca
        > chodzić do pracy, muszą wziąc wcześniejszy macierzyński. Dzwonię, pytam i
        > nikt nie potrafi dać mi sensownej odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje.

        Może to jest jedna z przyczn:

        "Problem w tym, że przyjęłam się do tej firmy na czas określony, po którym
        zaplanowałam sobie powiększenie rodziny - po skończonej umowie poszłabym na
        zwolnienie lekarskie, dzięki czemu miałabym zabezpieczenie dla rodziny kilka
        miesięcy dłużej, a kiedyś na dziecko i tak trzeba się było zdecydować."
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=55344633&a=55344633

        A wredni lekarze nie chcą współpracować i dawać zwoolnień "na ciążę".

        S.
        • Gość: beata Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 21:47
          Oczywiscie panowie jak zwykle maja najwiecej do powiezenia w kwestii ciązy,
          porodu, zwolnien lekarskich itp tematow o ktorych kompletnie nie maja pojecia.
          • snajper55 Re: Zwolnienia na ciąże 11.01.07, 22:35
            Gość portalu: beata napisał(a):

            > Oczywiscie panowie jak zwykle maja najwiecej do powiezenia w kwestii ciązy,
            > porodu, zwolnien lekarskich itp tematow o ktorych kompletnie nie maja pojecia.

            Nie, słowa, które zacytowałem to sa słowa pewnej pani. To ona mówi o swoich
            planach na zycie.

            S.
            • Gość: beata Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 23:08
              I co cytowanie tej pani w kontekscie tego postu ma dac do zrozumienia? Ze
              wszystkie jestesmy kombinatorkami i oszustkami? Jaki jest cel tego cytatu??
              • snajper55 Re: Zwolnienia na ciąże 11.01.07, 23:52
                Gość portalu: beata napisał(a):

                > I co cytowanie tej pani w kontekscie tego postu ma dac do zrozumienia? Ze
                > wszystkie jestesmy kombinatorkami i oszustkami? Jaki jest cel tego cytatu??

                Że niektóre z pań w ciąży są bezwstydnymi kombinatorkami usiłującymi wymuszać
                zwolnienia "na ciążę", co może powodować niewydawanie tychże zwolnień przez
                uczciwych lekarzy.

                S.
      • Gość: mm Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.magma-net.pl 11.01.07, 20:37
        a może odezwą się dziewczyny, które na zwolnienie wcale nie chcą iść, ale
        pracodawca wywiera presję i wręcz nakazuje przebywanie na L4 do dnia porodu?
        W mojej poprzedniej firmie było to nagminne.
        • Gość: beata Re: Zwolnienia na ciąże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 21:46
          Ja bylam zmuszona przez pracodawce do pojscia na zwolnienie lekarskie podczas
          ciazy, pomimo faktu, ze czulam sie dobrze i chcialam pracowac do rozwiązania.
          Niestety, "pan" byl na mnie tak ciezko obrazony, ze zaszlam w ciaze, iz nie
          mogl sie na mnie patrzec. Probowal mnie nekac na wszelkie mozliwe sposoby z
          mobbingiem wlacznie.
          W koncu znalazlam lekarza, ktory przez cala ciaze dawal mi zwolnienia.
          Oczywiscie nie mialam juz po co wracac do firmy, ale to juz historia na inny
          wątek.

        • meg303 Re: Zwolnienia na ciąże 12.01.07, 10:39
          Ja zaraz po dostarczeniu zaświadczenia lekarskiego usłyszałam w kadrach,że mam
          iść na zwolnienie.To był drugi miesiąc.Ponoć moja praca wywoluje tyle
          zagrożeń...Pracuję w szpitalu.
          Przez 7 miesiecy wynudziłam się jak mops:(
      • b.bujak Re: Zwolnienia na ciąże 15.01.07, 10:35
        proponuję przerzucić ten wątek na f. emama;

        przed porodem obdzwaniałam urzędy w celu uzyskania odpowiedzi na to pytanie -
        i, podobnie, jak Ty, nie usłyszałam konkretów; wśród lekarzy wówczas (2 lata
        temu) panowała dezinformacja na ten temat - i różnie - jedni wystawiali
        normalnie zwolnienia, inni nie...
        w dniu, w którym skończyło mi się zwolnienie (w 39 tc) lekarz zatrzymał mnie w
        szpitalu i po 4 dniach pobytu na oddziale Patologii Ciąży urodziłam swojego
        syna - po porodzie juz nie miałam ani czasu, ani sił, ani ochoty na walkę o te
        4 dni zwolnienia, więc już nie biegałam za kwitami....
        odnoszę wrażenie, że to po prostu taka urzędnicza taktyka - żerowanie na tych,
        którzy nie będą walczyć o swoje... generalnie kobiety w okresie okołoporodowym
        mają zupełnie co innego w głowie, niż walka z urzędnikami; a szkoda... bo
        macierzyński jest tak krótki, że naprawdę szkoda tracić cenne dni tego urlopu
        przed porodem - to jest jeden z elementów naszej państwowej "polityki
        prorodzinnej".... ech...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka