tomek.malinowski
24.04.03, 13:59
witam forumowiczow
Mam pewna sprawe i pierwsze co, to zwracam sie o pomysly/propozycje do Was.
Pracuje w pewnej panstwowej instytucji od 5lat. Calkiem niedawno zostalem
zdegradowany na nizsze stanowisko mimo iz wywiazywalem sie fachowo i
bezblednie ze swoich obowiazkow i kadra kierownicza niemiala najmniejszego
powodu ku degradacji (poprostu od tak, potrzebne byl etat dla protegowanego).
A przeniesiono mnie z dzialu, gdzie kierownikiem jest malzonek a osobą
bezposrednio podleglą jest jego malzonka.
Wiem, ze prawo pracy niezezwala na takowa forme zatrudnien i ten fakt
chcialbym wykorzystac, tylko nie wiem jak sie do tego zabrac, stad moj temat.
W zwiazku, iz postanowilem zmienic firme w ktorej pracuje z przyczyn
oczywistych, mam zamiar wykorzystac owy fakt w celu ?zemsty? na dziale kadr
oraz na ww malzenstwie, gdzie to kierownik wraz z kadrami podjal decyzje
mojej degradacji w zamian za utrzymanie na stanowisku wlasnej zony, ktora
byla przeznaczona wg przepisow prawnych do przeniesienia.
Innym aspektem sprawy jest rowniez protekcja w dziale kadr, gdzie na moje
miejsce jeszcze tego samego dnia pojawil sie przyszly ziec kierownika kadr,
ktory ostetacyjnie zapowiadal ze bedzie na owym stanowisku pracowal kosztem
owej malzonki przelozonego.
I tu zwracam sie do Was z prosba o porady, propozycje i mozliwosci w jaki
sposob moglbym sie odegrac na osobach ktorych to bezposrednio dotyczy.
Zaptacie zapewne po co.. chociazby dla wlasnej satysfakcji, podbicia swojego
wlasnego morale i tzw.walki o prawa pracownika na przyszlosc-dla innych.
Dziekuje z gory za wszelkie porady, licze ze uda mi sie choc w malym stopniu
zwalczac protekcje dot.zatrudnienia, ktora tych nieprotegowanych bardzo boli
i dyskryminuje.
czekam rowniez na odpowiedzi via mail. tomek.malinowski@gazeta.pl
najlepszego wszystkim