Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Donosiciel w pracy

    21.02.07, 18:29
    Temat dotyczy ludzi „informujących” przełożonego o poczynaniach innych
    pracowników w zamian za względy, podwyżkę itp.
    Zapewne świadomość posiadania takiego osobnika w pracy nie jednego doprowadza
    do „białej gorączki”.
    Nasuwa się m.in. pytanie: Jeżeli już mamy takiego „typka” w pracy, to w jaki
    sposób go usadzić ?
    Serdecznie zapraszam do gorącej dyskusji.
      • asdfg96 Re: Donosiciel w pracy 21.02.07, 19:06
        Witam,

        Może to nie etyczne, ale na tej stronie zawarte jest wiele taktyk wojennych,
        w których jest wiele prawdy.- może pomoże...
        www.wielkiechiny.pl/36stratagems.php

        dirus napisał:

        > Temat dotyczy ludzi „informujących” przełożonego o poczynaniach inn
        > ych
        > pracowników w zamian za względy, podwyżkę itp.
        > Zapewne świadomość posiadania takiego osobnika w pracy nie jednego doprowadza
        > do „białej gorączki”.
        > Nasuwa się m.in. pytanie: Jeżeli już mamy takiego „typka” w pracy,
        > to w jaki
        > sposób go usadzić ?
        > Serdecznie zapraszam do gorącej dyskusji.
        • dirus Re: Donosiciel w pracy 21.02.07, 19:22
          Wielkie dzięki za link. Ciekawe bardzo ciekawe.
          Zastanawiam się w jaki sposób sprawić aby „donosiciel” sam się ujawnił, gdyż 70
          % pracowników tego nie zauważa, bądź nie chce, boi się cokolwiek mówić na ten
          temat.
        • Gość: nauczycielka Re: Donosiciel w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:28
          Donosicielstwo jest b. szkodliwe szczególnie w jednostkach państwowych. W mojej
          szkole kilka lat temu dyrektor założył nawet oficjalne konto w internecie do
          kablowania. Pod największym obstrzałem byli nauczyciele najlepiej wykształceni
          i przedmiotów ścisłych, oni tez najwięcej obrywali. Dyrektor obniżał pozim
          kształcenia, uprawiał mobbing, wykorzystywał do tego procederu fundusz
          socjalny. Beznadziejny poziom kształcenia ujawniły dopiero pierwsze matury
          zewnętrzne, trochę późno. W międzyczasie dyrektor zniszczył najlepszych
          nauczycieli i najlepszych uczniów w szkole. Teraz odszedł na dużą emeryturę i
          jeszcze dorabia. Zastępcy-pomocnicy zostali i mają się dobrze. Proponuję poddać
          pod dyskusję internetową temat "zarządzania funduszami socjalnymi w zakładach
          pracy", oraz "szkoły prywatne w budynkach szkół państwowych"- kto ma zyski?
      • snajper55 Re: Donosiciel w pracy 21.02.07, 21:59
        dirus napisał:

        > Temat dotyczy ludzi „informujących” przełożonego o poczynaniach inn
        > ych pracowników w zamian za względy, podwyżkę itp.

        A o czym przełożonego informuje ?

        S.
      • Gość: Jan 3 Re: Donosiciel w pracy IP: 82.139.11.* 21.02.07, 22:07
        Obawiam się, że nie dasz rady go/jej usadzić. W mojej poprzedniej firmie też to
        było. Cokolwiek ciekawego padło w pokoju zaraz leciał smsik do dyrektora. I ten
        za chwilę wpadał z drzwiami. Na poczatku nie zakumaliśmy jakim cudem on
        wszystko tak szybko wie. Później już uważaliśmy.
        Niestety, w dzisiejszych czasach takie usługi są przez szefostwo b. mile
        widziane i często nie jest weryfikowane, czy ta osoba - jeśli już donosi - mówi
        chociaż prawdę, czy zmyśla bzdury, żeby pogrążyć konkurencję. Radzę nie
        walczyć, a mocno uważać co się mówi w pokoju.
        • Gość: Jola Re: Donosiciel w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 23:04
          Wiecie co?? Ja w swojej pracy robię wszystko co do mnie należy, dobrze i z
          oddaniem, więc nawet gdyby jakiś donosiciel się znalazł, to co mnie to obchodzi.
          • Gość: Jan 3 Re: Donosiciel w pracy IP: 82.139.11.* 21.02.07, 23:12
            No to świetnie. Ale czy bierzesz pod uwagę, że donosiciel może dodawac to i owo
            od siebie?... To popularna metoda na wykańczanie kolegów i koleżanek w wielu
            firmach. Nie gniewaj się, ale to trochę naiwne myślenie, jeśli sądzisz że tylko
            o bycie w porządku wobec firmy tu chodzi. Donosicielstwo to część wyścigu
            szczurów. Fajnie jeśli firma w której pracujesz jest od tego wolna, ale czy tak
            jest naprawdę?
            Pozdrawiam.
      • Gość: Aggie Re: Donosiciel w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:59
        Można wraz z zespołem ustalić taktyke, że wymyslacie jakąś historię, absolutnie
        nieprawdziwą na temat kogoś z Was i jedna osoba mówi o tym donosicielowi. Jak
        prezes zacznie dopytywać się na ten temat, trzeba wtedy wykazać, że taka rzecz
        nie miala miejsca i dodać: Powiedzialam to w żartach X, prosząc jednocześnie o
        zachowanie tajemnicy, oj nieładnie sie zachował, czyżbyśmy mieli skarżypytę? W
        ten sposób dajecie znać, że wiecie, kto kabluje, a jednoczesnie taka osoba
        staje się trochę niewiarygodna, bo nie wie, czy znowu ktoś nie wykręci mu
        takiego numeru.
    Pełna wersja