Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy

      • carlitos35 mniej niz "mikron" ! 11.04.07, 12:59
        Gość portalu: mikron napisał(a):

        > w pracy nie powinno mowic sie o seksie, tylko zajmowac sie praca.
        > Wyjatek: praca w agencj towarzyskiej.

        Tu nie o to chodzi o czym się rozmawia tylko jaką atmosferę się tworzy !
      • Gość: przypadkowygosc Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.devs.futuro.pl 11.04.07, 13:03
        ja mam zasade ze nie rozmawiam w pracy o moich prywatnych sprawach. jezeli ktos
        mnie w tej sprawie nagabuje albo jest w inny sposob upierdliwy to go informuje
        o mojej zasadzie, a jak nie potrafi jej uszanowac to rozwiazuje ten problem
        dokladnie tak samo jak kazdy inny towarzyski. jestem hetero, ale nie zwyklem
        sie spowiadac z tego kto przyniosl moje zwolnienie lekarskie (a moze brat, a
        moze siostra, a moze kolezanka?), nie opowiadam co robie ze swoja zona w
        domu/lozku/na wakacjach. Oczywiscie ze moge porozmawiac o tym "gdzie bylem",
        albo "jakie wrazenia", ale nie bede opowiadal o mojej zonie, czy o tym co tam
        robilem, bo to nie jest sprawa osob z ktorymi jestem na stopie "zawodowej".
        przy okazji, wcale nie brakuje tematow. rozmawia sie o biezacych problemach w
        pracy, narzeka, albo chwali, a takze rozmawia sie o wydarzeniach w kraju i
        swiecie, albo prowadzi rozmowy tzw. ogolne.
        nie mam bladego pojecia czy ktos z moich wspolpracownikow jest homoseksualista
        i wcale mnie to nie interesuje. co wiecej czulbym sie skrepowany, gdybym
        pozyskal taka wiedze. nie zycze sobie obarczania tego typu informacjami.
        czlowiek jest tak skonstruowany ze postrzega otoczenie przez skojarzenia.
        jezeli masz np. informacje ze atrakcyjna kolezanka jest lesbijka, to od tej
        pory musisz sie ciagle borykac ze skojarzeniami z tym sie wiazacymi. zaczynasz
        postrzegac ja inaczej, co sie przeklada na zachowanie. nie jest to ani
        swiadome, ani celowe. nazywanie tego "nietolerancja" jest poprostu skrajna
        glupota i straszliwa ciasnota intelektualna.
        ponadto chcialbym zauwazyc, ze ludzie sa zwalniani bo sie nie spodobala ich
        nowa fryzura, albo sposob ubioru, albo poglady polityczne, albo sposob
        mowienia, czy mimika twarzy. kazdy pracodawca dobiera sobie pracownikow pod
        wlasnym "widzimisie" i to jest jego prawo. jezeli jestem pracodawca to chce
        sobie dobierac wspolpracownikow jak mi sie podoba, nawet gdybym chcial pracowac
        tylko i wylacznie z osobami o niebieskich oczach i ciemnych wlosach, bo taki
        mam pomysl na przyciagniecie zaintrygowanego klienta.
        odmiennosc seksualna z racji na swoj mniejszosciowy i kontrowersyjny spolecznie
        charakter jest elementem SZOKUJACYM, tak jak kolczyk w sutku, czy cwiek w
        czaszce. nie widze powodu, zeby szokowac innych ludzi, a jesli juz ktos chce to
        robic to niech sie liczy z konsekwencjami. czysta sytuacja jest wtedy, kiedy
        informacja o orientacji seksualnej zostaje przekazana w trakcie starania sie o
        dana prace. skoro kolega czy kolezanka planuje sie z ta prywatna
        sprawa "ujawniac" powinna wczesniej sie porozumiec czy w tym zespole, czy u
        tego pracodawcy jest to problem.
        tyle ze najpierw zachodzi zjawisko skrycia prawdy, tzn. pod plaszczykiem "moja
        prywatna sprawa" nie informuje sie pracodawcy, a potem zdejmuje sie plaszczyk i
        nagle chce sie o tym wszystkim opowiedziec? drodzy panstwo! troche konsekwencji!
        skoro boicie sie z pracodawca o tym porozmawiac to po co u niego chcecie
        pracowac?
        • woodoo1 Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 13:30
          ale jeżeli :
          1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne usunęło
          hasło "homoseksualizm" z "Podręcznika zaburzeń psychicznych", za decyzją tą
          opowiedziało się 58 proc. członków tej instytucji. Jednym z największych
          zwolenników wykreślenia homoseksualizmu z rejestru zaburzeń był wówczas
          doktor, dziś zaś profesor psychiatrii Robert Spitzer z Uniwersytetu Columbia.
          W roku 2000 publicznie odżegnał się on od swego stanowiska z roku 1973 i
          stwierdził, że oświadczenie ATP było zbyt pochopne i nie poprzedzone
          należytymi badaniami.

          to czy nie należy powtórzyć jeszcze raz głosowania.
          Jak homoseksualizm znów wróci jako choroba, nie będziemy mieli żadnych
          wątpliwości jak określać geja i lesbijkę w pracy.
          • ja_adam Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 13:32
            choroba czy nie choroba problemu nie rozwiąże
            bo homoseksualizm nikogo upośledzonym w pracy nie czyni.
            • woodoo1 Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 13:42
              Alfred Adler i Wilhelm Stekel powiązali homosekualizm z zaburzeniami
              neurotycznymi. Pierwszy zdefiniował go jako kompleks niższości, a drugi jako
              psychiczny infantylizm.
              co jeszcze...często depresja, stany depresyjne.

              Ja np. nie chciałbym aby moje dziecko uczyła lesbijka, pederasta, albo pedofil-
              fantasta (nawet jakby nie przyznał się, że marzy o seksie z nieletnim). Zaraz
              ktoś napisze , że przecież tylu wybitnych nauczycieli to pedofile, albo
              pederaści. Ja wolałbym , aby moje dziecko miało nauczyciela mniej "wybitnego",
              ale normalnego pod względem psycho-seksualnym.
              Skoro jest demokracja i tolerancja , to chyba powinienem mieć wybór, kto będzie
              uczył moje dziecko.
              • Gość: Uschi Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 13:56
                Powiedz mi proszę, gdybym była matematyczką, w jaki sposób zaszkodziłabym
                Twojemu dziecku ucząc je? Matematyka lesb i pedałów jest inna Twoim zdaniem?

                A o pedofilii to się dokształć - większość czynów pedofilnych to zachowania
                heteroseksualne. I większa jest szansa, ze Twoją (potencjalną?) córkę
                wykorzysta hetero wuefista, niż homo wuefistka. Pomyśl. Po prostu pomyśl.
              • m15 każdy zboczek ma prawo się realizować 11.04.07, 15:21
                woodoo1 napisał:

                > Alfred Adler i Wilhelm Stekel powiązali homosekualizm z zaburzeniami
                > neurotycznymi. Pierwszy zdefiniował go jako kompleks niższości, a drugi jako
                > psychiczny infantylizm.
                > co jeszcze...często depresja, stany depresyjne.
                >
                > Ja np. nie chciałbym aby moje dziecko uczyła lesbijka, pederasta, albo
                pedofil-
                > fantasta (nawet jakby nie przyznał się, że marzy o seksie z nieletnim). Zaraz
                > ktoś napisze , że przecież tylu wybitnych nauczycieli to pedofile, albo
                > pederaści. Ja wolałbym , aby moje dziecko miało nauczyciela
                mniej "wybitnego",
                > ale normalnego pod względem psycho-seksualnym.
                > Skoro jest demokracja i tolerancja , to chyba powinienem mieć wybór, kto
                będzie
                >
                > uczył moje dziecko.
                dlatego nie wolno zabraniać mu nauczania twych dzieci-to dyskryminacja:))))
      • Gość: marina_babe@gazeta Jestem out i jest ok IP: 217.96.104.* 11.04.07, 13:43
        W mojej pracy jest luksus - nie ma żadnej dyskryminacji, jest nas kilkoro innej
        orientacji i jest cool. Ale taka jest polityka mojej firmy. Dzieki temu
        atmosfera w pracy jest fajna, pracujemy wydajnie i nikt z niczym się nie musi
        ukrywać. Tego życzę innym firmom i ich pracownikom - i tym homo i tym hetero :-)
        • woodoo1 dewiacja a norma 11.04.07, 13:47
          a tym w związkach kazirodczych też życzysz wszystkiego naj?
          czy tylko w związkach kazirodczo-homoseksualnych?
          a co z osobami , które są w związku ze zwierzętami , np . z kozą?

          Przecież taki pracownik , też może być bardzo wydajny, a to że po pracy
          robi "to" z kozą , to już jego sprawa...
          on mówi, tak jak geje i lesbijki , że jest w pełni normalny i nie jest
          dewiantem psycho-seksualnym.
          • m15 nie odbierajcie praw kozom,pedałom i pedofilom 11.04.07, 15:18
            woodoo1 napisał:

            > a tym w związkach kazirodczych też życzysz wszystkiego naj?
            > czy tylko w związkach kazirodczo-homoseksualnych?
            > a co z osobami , które są w związku ze zwierzętami , np . z kozą?
            >
            > Przecież taki pracownik , też może być bardzo wydajny, a to że po pracy
            > robi "to" z kozą , to już jego sprawa...
            > on mówi, tak jak geje i lesbijki , że jest w pełni normalny i nie jest
            > dewiantem psycho-seksualnym.
          • 80c51 Mynd you, møøse bites Kan be pretty nasti... 29.04.07, 09:39
            Mynd you, møøse bites Kan be pretty nasti...
        • m15 Re: Jestem out i jest ok 11.04.07, 15:25
          Gość portalu: marina_babe@gazeta napisał(a):

          > W mojej pracy jest luksus - nie ma żadnej dyskryminacji, jest nas kilkoro
          innej
          >
          > orientacji i jest cool. Ale taka jest polityka mojej firmy. Dzieki temu
          > atmosfera w pracy jest fajna, pracujemy wydajnie i nikt z niczym się nie musi
          > ukrywać. Tego życzę innym firmom i ich pracownikom - i tym homo i tym hetero
          fajnie to u was jest na firmowych imprezach integracyjnych,wszystkie zboczenia
          i orientacje,problem może być jedynie z nieboszczykami -jak takich dostarczyć
          na imprę,,czy zoo wypożycza jeszcze zwierzęta:)))
      • ylemai Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 14:01
        czyli praca ma być nudna?
        spadaj!
        seks jest fajny. homo czy hetero... każdemu podług jego przyjemności.
        • woodoo1 Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 14:32
          a zoofile też się czują dyskryminowani w pracy.
          Nie mogą swojego partnera np. kozy zaprosić na imprezę firmową.
          A przecież oni też krzyczą podczas parad , że są w pełni normalni pod względem
          psycho-seksualnym, tak jak lesbijki i geje.
          • m15 partera nie mogą wziąć na imp-toż to dyskryminacja 11.04.07, 15:16
            woodoo1 napisał:

            > a zoofile też się czują dyskryminowani w pracy.
            > Nie mogą swojego partnera np. kozy zaprosić na imprezę firmową.
            > A przecież oni też krzyczą podczas parad , że są w pełni normalni pod
            względem
            > psycho-seksualnym, tak jak lesbijki i geje.
            co na to komitet helsiński,środy,jarugi,biedronie i reszta zboczonej menażerii
            • 80c51 Special Møøse Effects OLAF PROT 29.04.07, 13:09
              Møøse trained to mix
              concrete and sign com-
              plicated insurance
              forms by JURGEN WIGG
      • Gość: tolek W pracy pracujmy, nie róbmy z siebie męczenników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 14:49
        • m15 zboczeni tylko w domu ,w pracy pracowici 11.04.07, 15:13
          w przeciwnym razie tylko bruk-i nie bredźcie o męczeństwie
      • martica praca jest od pracy.... 11.04.07, 15:12
        ... a nie od gadania o swoich preferencjach seksualnych, politycznych czy
        religijnych. A kogo to obchodzi, ze ja jestem albo nie heteroseksualna??? Ze
        mma takie a nie inne poglady polityczne czy takie a nie inne wyznanie??? Nie
        trabie o tym na prawo i lewo, bo to nalezy do prywatnej sfery. Wiecie czego sie
        boja pracodawcy w zatrudnianiu gejow/lesbijek: ze zatrudnia lesera, ktorego nie
        da sie zwolnic, bo kazda proba zwolnioenia zakonczy sie wrzaskiem na pol Polski
        w tak zwanych 'postepowych' mediach. Czy to jest dyskryminacja - nie wiem.
        Jesli tak, to jak nazwiecie fakt, ze regularnie jestem pytana w czasie rozmow o
        prace o poglady polityczne?? Oczywiscie regularnie nie odpowiadam, bo to moja
        sprawa, tak samo jak preferencje seksualne. Kazdy kto odebral taki telefon
        stwierdzil, ze chyba z jakims kretynem rozmawia i pewnie to jakas podpucha...
      • Gość: klara Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 15:34
        Racja w pracy należy pracować a nie afiszować się skłonnościami bo, i czym tu
        się chwalić,alkoholizm też się ukrywa ...
        • Gość: Konrad Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.07, 15:45
          W pracy nie rozmawia sie o seksie.Nie rozmawia sie takze o chorobach.
          W pracy sie pracuje.Na tym polega profesjonalizm; czyli m.in efektywnosc i
          maksymalizm.
          Prywatnie,oczywiscie, pracuje nad kondycja psycho-fizyczna, aby miec komfort
          psychiczny,ze moja parnterka jest w pelni usatysfakcjonowana.

          Oczywiscie geje uwielbiaja afiszowac sie swoja orientacja seksualna i dlatego
          chcieliby to takze czynic w miejscu pracy i edukacji.

          Toleruje i rozumiem gejow, ale nie akceptuje ich groteskowego zachowania;
          nosowy glos i niewiescie ruchy-do granic absurdu posuniete demonstrowanie
          homoseksualizmu; prosze juz nawet chcieliby o tym mowic w pracy.
          Jesli chodzi o lesbijki, to nie mam totalnie nic przeciwko.Rzeklbym, ze mnie
          podniecaja.
      • Gość: kotek Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 15:35
        no tak, ale nie powinno się też mówić o urodzinach cioci, przedszkolu dziecka i
        innych prywatnych sprawach, bo powinno zajmować się głównie pracą. Jesteśmy
        jednak tylko ludźmi i nie ma sensu udawać, że nie mamy życia prywatnego.
      • Gość: Apasz a GieWu ciagle lansuje i odgrzewa IP: 62.29.170.* 11.04.07, 15:43
        a GieWu ciagle lansuje. Juz to sie nudne robi musi byc strasznie spedalone
        towarzystwo w GW ze tak raz na dwa tygodnie wyskakuja z tematem gejów
        • Gość: Apasz prosze link IP: 62.29.170.* 11.04.07, 15:45
          kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66919,4013609.html
          • Gość: Konrad Re: prosze link IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.07, 15:47
            W pracy nie rozmawia sie o seksie.Nie rozmawia sie takze o chorobach.
            W pracy sie pracuje.Na tym polega profesjonalizm; czyli m.in efektywnosc i
            maksymalizm.
            Prywatnie,oczywiscie, pracuje nad kondycja psycho-fizyczna, aby miec komfort
            psychiczny,ze moja parnterka jest w pelni usatysfakcjonowana.

            Oczywiscie geje uwielbiaja afiszowac sie swoja orientacja seksualna i dlatego
            chcieliby to takze czynic w miejscu pracy i edukacji.

            Toleruje i rozumiem gejow, ale nie akceptuje ich groteskowego zachowania;
            nosowy glos i niewiescie ruchy-do granic absurdu posuniete demonstrowanie
            homoseksualizmu; prosze juz nawet chcieliby o tym mowic w pracy.
            Jesli chodzi o lesbijki, to nie mam totalnie nic przeciwko.Rzeklbym, ze mnie
            podniecaja.
      • Gość: petent Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 15:47
        Wczoraj byłem na poczcie. Horror organizacyjny. Myślę, ze zanim jawność
        orientacji seksulanej stanie sie autentycznie problemem w polskich miejscach
        pracy warto najpierw rozwiązać bardziej prozaiczne problemy np zacząć pracować itd.
        Gazeta WyTFUrcza w swoim najmocniejszym wydaniu - wzniec aniu niesitniejących
        problemów... .
      • Gość: Wahldemarro Ze zboczeniami nie nalezy sie obnosic! IP: *.umcs.lublin.pl 11.04.07, 16:00
        J-23
      • zigzaur A co ma się powiedzieć, jeśli 11.04.07, 16:23
        się nie jest gejem?
      • Gość: FSFSF Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.chello.pl 11.04.07, 16:46
        JA NIE PRZYCHODZĘ DO PRACY I NIE MÓWIĘ ŻE JESTEM TAKIEJ CZY INNEJ
        ORIENTACJI.
        PO DIABŁA ??
        • zetciep Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 17:25
          niektorzy ludzie o malutkich umyslach zarowno hetero jak i homo maja potrzebe
          opowiadania wszystkim o tym co robią z kims w lozku, bo na ogol nic nie robia, a
          lubia zwracac na siebie uwage
        • jan.kulczyk Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 17:36
          Przeczytalem caly watek i moglbym napisac wiele rzeczy, ale nie starczy tu
          miejsca... Ogolnie smutek smutek smutek. Nie z powodu nietolerancji,
          barbarzynskich manier, ciezkich dowcipow, tepawych chichotow. Z powodu braku
          zwyklej empatii. Zrozumienia potrzeb i problemow drugiego, innego czlowieka.
          Mysle, ze taka empatia bedzie musiala sie u nas upowszechnic jako zjawisko
          spoleczne, zanim polskie ramy prawne zostana zmienione na ksztalt uregulowan
          hiszpanskich czy holenderskich. Inaczej cos takiego sie nie przyjmie. I tak
          sobie mysle, ze to nie PiS jest winny tej sytuacji. PiS jako partia stanowi
          tylko jej odzwierciedlenie. I chocby zapanowal tu najbardziej liberalny i
          lewicowy rzad, zmian nie bedzie jeszcze przez ladnych pare lat.

          Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze niepokoj, wstret, strach, agresja wynikaja
          czesto z niewiedzy, braku kontaktu. Bo tak naprawde bardzo niewielka ilosc
          ludzi, ktorzy sie tu dosc kategorycznie wypowiadaja miala jakakolwiek stycznosc
          z homoseksualistami. To przypomina mi mowienie niektorych politykow o filmach
          np. Ksiadz, czy Dogma. Nie znam, nie widzialem, ale jestem pewien, ze jest
          okropny!

          Jeszcze jedna rzecz, o szkodliwosci stereotypow: spotykalem ludzi na naprawde
          niezlych zadupiach swiata, w gorskich wioskach w Boliwii czy na Wyspie
          Wielkanocnej, jednym z najbardziej odizolowanych miejsc na ziemi, ktorzy pytali
          mnie, czy jestem katolikiem, czy zydem, a potem zadowoleni, gdy odpowiedzialem,
          ze zydem nie jestem rozpoczynali swa tyrade o tym, jak zli sa Zydzi, jak dobrze
          Hitler zrobil, ze z nimi skonczyl i ze to samo trzeba zrobic teraz z
          muzulmanami w Europie. Rozumiecie cos z tego? Kto wie, ilu jest Zydow w
          Boliwii? A kto wie ilu mieszkancow ma Wyspa Wielkanocna i ilu wsrod nich to
          Zydzi czy Muzulmanie? Odpowiadam: 1. przypuszczalnie ponizej promila; 2. okolo
          4 tys. mieszkancow; 3. przypuszczalnie zero. Oczywiscie ci ludzie nigdy nie
          ruszali sie ze swego zascianka. Czy to nie daje wam do myslenia?
          • 80c51 Wygórowane wymagania masz. 29.04.07, 13:32
            Właśnie. Nie od dziś widzę, jak ludzie z mojego otoczenia _kompletnie_ nie
            zastanawiają się, mówiąc coś o innych, 'a co by było, gdyby to było o mnie?'.
            Przejdę na chwilę do polityki: 'sfałszowana' teczka Kaczyńskiego (wcześniej
            teczki były źródłem najczystszej prawdy- hihot Dzierżyńskiego aż ogłuszał),
            sprawa Abp. Wielgusa (i święte oburzenie 'beretów').
            Bicie po d. biczem własnych głupich pomysłów czasem potrafi empatii nauczyć.
            _Czasem_.
            Z jednej broni na głupich pewno rezygnować nie należy: śmiechu. Z łosiowym
            pozdrowieniem tedy :).
      • zetciep Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy 11.04.07, 17:23
        razem z giertychami
      • and_nowak A co z normalnymi ? 11.04.07, 17:42
        Mam prawo rozmawiać o rodzinie, dzieciach, urlopie. Wiem, że w pracy przede
        wszystkim się pracuje, ale niemal w każdej robocie znajdzie się chwila na "cześć
        co słychać, jak tam urlopik". Nie widzę powodu, by wówczas ukrywać fakt, że mam
        normalne upodobania seksualne - nie wprost - wspominając o rodzinie, albo że mi
        się podoba Jennifer Lopez.
        Nie oznacza to że samotnego kolegę podpytuję czy jest gejem, albo bezdzietnego
        czy jest płodny.
      • and_nowak Druga sprawa: "test" dziennikarza 11.04.07, 17:54
        "Test" przeprowadzony przez dziennikarza jest idiotyczny. Wyobraźmy sobie, że
        kandydat do pracy oświadcza, iż jest heteroseksualny. Po takim dictum starałbym
        sięgrzecznie zakończyć rozmowę i poszukać KOGOŚ NORMALNEGO. Podobnie pytając o
        godzinę nie mówię, że jestem z pochodzenia Niemcem, albo w sklepie
        motoryzacyjnym nie informuję, że mam chorą wątrobę.

        Niezależnie od głupoty "testu", jako pracodawca mając informację o preferencjach
        seksualnych kandydatów, mając dwóch *porównywalnych merytorycznie* kandydatów
        wybrałbym tego, który nie jest gejem. I to NIE JEST HOMOFOBIA: po prostu geje
        mają większe trudności w życiu, częściej spotyka ich coś złego, częściej
        zapadają na AIDS itd. Podobnie wolałbym ominąć amatora sportów motocyklowych,
        osobę w trakcie rozwodu, osobę oskarżoną w procesie karnym, kogoś, kto ma
        alkoholika w rodzinie itd. Wolę niepalącego, niż palacza. Wolę osoby bezproblemowe.

        Aha, zatrudniam m. in. niepełnosprawnego, kawalera (może gej, nie wiem), kobietę
        (zaszła w ciążę), drugą kobietę - samotną matkę i przewlekle chorego. Wszyscy są
        POTRZEBNI, bo dobrze pracują.
      • o90 nie zatrudniam i nie bede zatrudnial pederastow 11.04.07, 18:04
        wystarczy ze caly przemysl zwiazany z produkcja i projektowaniem i promocja
        odziezy zostal przez pederastow zdominowany.

        na szczescie zawsze bedzie mozna wylac kogos na zbity pysk
        powod sie znajdzie
        jezeli nie moge robic co chce we wlasnej fimie
        po co mi ta firma ?
        • Gość: żona mojej żony Statystyka ;) wesołego homika IP: *.chem.uni.torun.pl 11.04.07, 18:23
          jako Żona i Żona :) przeczytałysmy
          wytrzymale niejednego bzdeta i farmazona
          statystyka na 235 postów 2 osoby były logiczne (Uschi, zawisza) i je serdecznie
          pozdrawiamy!!

          • Gość: gosc z caraibean Re: Statystyka ;) wesołego homika IP: *.socal.res.rr.com 11.04.07, 18:37
            czy osoby niezamezne, np kawaler tez ma problem w pracy?chyba nie a kawaler
            moze byc gejem
            • o90 kawaler 11.04.07, 18:43
              tyle ze regula jest ze zatrudniany kawaler jest normalny
              od tego pracodawca ma oczy
              zeby nie przylaczac cieplego do normalnych
              po co komu nieuniknione konflikty w firmie

              • 80c51 A Møøse once bit my sister ... 29.04.07, 12:59
                No realli! She was Karving her initials on the møøse
                with the sharpened end of an interspace tøøthbrush given
                her by Svenge - her brother-in-law - an Oslo dentist and
                star of many Norwegian møvies: "The Høt Hands of an Oslo
                Dentist", "Fillings of Passion", "The Huge Mølars of Horst
                Nordfink".
      • Gość: Igi A po co to mówić? Co to kogo obchodzi, z kim kto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:01
        śpi??? Ja nie rozumiem tej całej awantury o homoseksualizm: przecież
        preferencje seksualne to prywatna sprawa każdego z nas i nachalne dzielenie się
        nimi jest zwyczajnie... niesmaczne.
        • Gość: pawcio Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 00:00
          ja pracuje w miedzynarodowej kancelarii prawniczej i nie mam problemow z
          rozmawianiem z kolezankami z pracy o facetach :) z facetami tym bardziej, bo sam
          tam nie jestem ;) jesli pracuje sie wsrod ludzi z klasa i na poziomie problemu
          ujawniania swojej orientacji nie ma. regards. mec. pawcio
      • Gość: xyz Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.dsl.bell.ca 12.04.07, 04:25
        podczas tzw. rozmowy kwalifikacyjnej nie mowi sie (tym bardziej nie powinno sie
        mowic) jakiego typu seks ktos uprawia ; wyjatek - jezeli staramy sie o prace w
        agencji towarzyskiej lub burdelu
      • Gość: miejscowa Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.07, 14:41
        też noszę b.krótkie włosy (bo w takiej fryzurce mi do twarzy ,a przy tym łatwej
        o nią zadbać)ale nie jestem lesbijką.
        Nigdy by mi nie przyszło do głowy, aby tak kogoś klasyfikować, czy oceniać.
        Pierwszy raz(jakieś dwa miesiące temu) spotkałam się z taką opinią,
        czytając wypowiedzi na jednym z kretyńskich, babskich forum-ów.
        Gdyby nie debilna wypowiedż jednej z kretynek, do dziś żyłabym w nieświadomości.
        Myślę,że długości włosów nie zmienię, zwłaszcza ,że przeżyłam już 60 lat, a co
        najmniej od 20-tu noszę wygodną,"sportową" fryzurę.
        Poza tym moje wnuki byłyby zdziwione, gdybym nagle zaczęła nosić fryzurę
        jak ...lorelej.
      • Gość: Ai! Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.chem.uni.torun.pl 12.04.07, 17:58
        Tytułem wstępu.
        Rozmowę przypuszczalnie ułatwiłoby po prostu rozumienie tematu, przy jego
        kompletnym nie zrozumieniu człowiek przeważnie jedynie prawi nietrafione
        złośliwości, a i mentalnie się nie rozwija.

        Żadnemu normalnemu Homikowi jak i Heterykowi ;) nie chodzi drodzy Państwo o
        epatowanie lub spływanie na tłumy własnym detalem seksualnym, co nie zmienia
        faktu, że i na tym forum są tacy... którzy chętnie by posłuchali opowieści
        prywatnej treści i pooglądali rozmaite kadry nocy letniej czy wiosennej,
        bezsennej.

        No ale o takie detale jest wcale nie łatwo bo nikt się za bardzo nie kwapi do
        snucia wyrafinowanych opowieści na temat własny, których jak widać jednak
        wygłodniałym sensacji ludziom brakuje.

        Ujawnienie tzw. orientacji następuje po skonstruowaniu najprostszego na świecie
        zdania: ja i moja kobieta/mój chłopak staliśmy wczora z wieczora pod fontanną -
        i tyle, pikanterii niet! chyba żeee spuszczona z postronka fantazja
        słuchacza pogalopuje na oślep, zgodnie z głęboko skrywaną wewnętrzną potrzebą...

        Tak więc potoki śliny powodowane narastającym głodem są nie najbardziej na
        miejscu, a lekka piana na ustach wyrazem głębokiego nie rozumienia tematu,
        profilaktycznego rasizmu, najprawdopodobniej zasiedziałym trybem życia, brakiem
        sportu itd.

        Życzę więcej życzliwości i obiektywizmu w ocenie rzeczywistości. A Homikom
        odporności i tęczy która nie męczy.
        • Gość: żona mojej żony Re: Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.bu.uni.torun.pl 13.04.07, 12:29
          Ai!ku

          Brawo tęcza fontanna po nitce do Kłębka!

          Otóż to, kochani, najprawdopodobniej żaden gej nie będzie miał najmniejszej
          ochoty dzielić sie swoimi intymnymi szczegółami z hetero-kolegami z pracy i to
          nawet nie przez wzgląd na brak zrozumienia ale na zwykłą przyzwoitość i niechęć
          do wywlekania własnej prywatności. A jeśli będzie się wywnętrzał przed
          kolegą-gejem to tego drugiego raczej nie zgorszy ;)
          wydaje mi się zresztą, że to raczej panowie heterycy mają skłonność do chwalenia
          się swoimi sypialnianymi podbojami ;) mniej lub bardziej prawdziwymi.

          A istotnie w całej tej aferze chodzi o to, że kilkaset tysięcy obywateli i
          obywatelek naszego kraju pragnie tylko, aby na stwierdzenie: byłem wczoraj z
          moim chłopakiem / byłam z moją dziewczyną w kinie, zapytano ich co najwyżej, czy
          podobał im się film.

          Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do wycieczki po rozum do głowy :)

          ____

          If homosexual males are called 'gay', homosexual females should be called 'extatic'
      • jurwal Geje wmawiają wszytkim, że są szykanowani 13.04.07, 09:21
        Geje celowo podsycają nastroje niechęci do siebie. Maja wtedy pwowdy do
        wrzasku, że są szykanowani. Tylko w bardzo nielicznych firmach ktoś ma coś
        przeciw gejom. I to raczej wtedy, gdy gej nie jest człowiekiem przyzwoitym.
        Takie artykuły, jak ten obrażają społeczeństwo.
      • Gość: hetero Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.icpnet.pl 14.04.07, 20:27
        Dlaczego miałbym mówić w pracy , jakie są moje seksualne preferencje ? Kogoś
        boli głowa ? Moja sfera intymności zostaje w sypialni . Fee !!!
      • gayboy A ja jestem gejem i co? 16.04.07, 09:07
        Niektórzy w pracy wiedzą a inni ni muszą, Co, którzy wiedzą są moim kumplami
        także poza pracą. Nie jestem zwolennikiem dzielenia się swoim życiem prywatnym w
        firmie. Ale niestety pracownicy starszej daty nie rozumieją tego i lubią
        wiedzieć co w trawie piszczy. A wtedy grzecznie odsyłam ich do swoich zajęć :-)

        • Gość: hetero Re: A ja jestem gejem i co? IP: *.icpnet.pl 23.04.07, 23:49
          ...i dobrze robisz . Twoje życie trzymaj w Swoich rękach . Ja nie chodzę po
          firmie inie krzyczę ; jestem hetero . Żyj jak chcesz i daj żyć innym . Pod
          warunkiem , że nie robisz nikomu krzywdy .
        • chrisp_pl Re: A ja jestem gejem i co? 26.04.07, 15:27
          No ja podzielam Twoją opinię. Tez jestem gejem i uważam, że ten kto ma wiedzieć
          to wie - mówię tutaj także o ludziach z pracy. Ci, którym powiedziałem są
          osobami, z którymi kontaktuje sie także poza pracą.

          A dla przeciwników pytanie: ile razy ja słysze w pracy: "byliśmy z żoną tu i
          tam i tu", czy "z moim chłopakiem coś tam"... ja niestety nie moge tak
          powiedzieć i musze sie pilnować, żeby nie powiedziec że gdzieś bylem ze swoim
          facetem - zawsze mowie ze z kolega, albo ze ze znajomymi.
      • Gość: dlaczego ??? Trudno powiedzieć: "jestem gejem" w pracy IP: *.icpnet.pl 23.04.07, 23:21
        Dlaczego ktoś ma mówić , że jest gnojem ? Ja nikomu nie mówię , że nim nie
        jestem , więc dlaczego ktoś ma mówić , że nim jest ??? Co to kogo obchodzi ???
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka