Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pensje inzynierów!!!!

      • mgrinzbud Re: Pensje inzynierów!!!! 16.02.08, 20:15
        mrg inż. budownictwa, 1,5 roku doświadczenia, praca w oddziale
        polskiej firmy w UK na stanowisku kierownika projektu/robót - 1900
        funtów miesięcznie netto + samochód i komórka (tylko do celów
        służbowych) + laptop + mieszkanie
        pozdrawiam
        • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 16.02.08, 21:54
          Witam
          mgrinzbud - mozesz napisac na priva troche wiecej szczegolow Twojej
          pracy w UK? Wymagaja od Ciebie bieglego angielskiego? Pracujesz
          glownie z Polakami?
          Tez jestem mgr inz bud - mam w sumie 4 lata dosw. po studiach tyle,
          ze w roznych "dzialkach" budownictwa (projektowanie i przygotowanie
          produkcji). Pracuje w projektowaniu za znacznie mniejsza kase niz
          wspomniana przez Ciebie i cos mi sie zdaje, ze mnie wykorzystuja.
          z gory dzieki...
          • dalkeith Re: Pensje inzynierów!!!! 17.02.08, 18:51
            Inżynier budownictwa - 3 lata doświadczenia w tym 1,5 w UK - obecnie site
            engineer - firma Edmund Nuttall - projekty w inżynierii lądowej. 1600 funtów na
            rękę + płatne nadgodziny + samochód z paliwem + komórka.
            Obecnie rozglądam się za zajęciem nad Wisłą.
            Pozdrawiam
            • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 17.02.08, 20:16
              A masz jakies przypuszczenia na ile mozesz liczyc pracujac nad Wisla?
              Ja spotykam sie ze skrajnymi opiniami choc raczej rozowo nie jest...
            • vlad4 Re: Pensje inzynierów!!!! 18.02.08, 10:56
              bez urazy ale tyle to pewnie na garach tam zarobisz ?
              --
              vlad4.pl
              • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 18.02.08, 12:41
                Nie wiem do kogo bylo pytanie...
                Ja pracuje w zawodzie ale z obserwacji widze, ze "na garach" czy w
                knajpie walac nadgodziny i biorac napiwki mozna wyciagnach podobna
                (lepsza?) kase niz bedac inzynierem.
                Nie mowie oczywiscie o zarobkach Chartered Engineers bo to inna para
                kaloszy.
                • vlad4 Re: Pensje inzynierów!!!! 18.02.08, 13:59
                  mam nadzieje że nikogo nie obraziłem oczywiście. Ale generalnie żenada.
                  A nad wisła zarobki są przeróżne , jak jestes rozgarnięty to niezłą kase można
                  wyciągnąć. Tylko że czesto firmy traktuja inż. jak zło konieczne. Znam ludzi co
                  zarabiają 20k znam takich co zarabiają 2k bo są na tyle upośledzeni że nie są w
                  stanie pójść do szefa po podwyżkę bo boja sie że sie wkurzy i przejedzie swoim A6.
                  Ja zastanawiam się nad wyjazdem do UK w celu zdobycie experience.
                  I tak sie zastanawiam, jakie są zarobki dla inż. z 2 letnim dośw. po PW w
                  LONDON. Pewnie nie umywają do tych z CITY, ale chodzi mi o to czy to co jest na
                  reed.co.uk ma sie jakos do reality ?
                  --
                  vlad4.pl
                  • taki_i_owaki Off Topic 18.02.08, 18:22
                    mnie za to strasznie drazni takie mieszanie jezyka polskiego z angielskim - 2
                    miesiace na wyspach zrobia z ciebie pewnie rodowitego angola czy tez irlandusa.

                    vlad4 wez lepiej looknij przez window czy nie snowinguje.
                    • mocker2 Re: Off Topic 22.02.08, 12:56
                      mnie tez drazni
                      over-rozgarniety :)

                      jestem mechanikiem nie budowlancem ale ta kasa cos nie powalajaca w
                      UK
                      widze mnostwo ogloszen na project managera w budowlance
                      ze zgrubnego rozeznania wiem ze z angielskim mozna spokojnie skroic
                      ponad 9000 brutto plus auto tel i laptop
                      • vlad4 Re: Off Topic 22.02.08, 13:13
                        9k. - w jakiej walucie.
                        Problem jest w tym ze zeby byc pm-em trzeba miec doświadczeni. Widziałem nie
                        jednego który jest skrzynką mailową - a to nie o to chodzi. Kariera takiej osoby
                        trwa do 1 ..no 2 wpadki.
                        • mocker2 Re: Off Topic 23.02.08, 10:32
                          pisze o Polsce wiec w PLN
                          a jak chcesz sie uczyc?
                          raz wpadka raz sukces i tak sie uczymy
                          • vlad4 Re: Off Topic 23.02.08, 20:05
                            HAHAHAHA.
                            Kierownik projektu ma twoim zdaniem uczyć sie na błędach ?
                            Normalnie chyba cos ci sie na głowe rzuciło.
                            Ręce opadają ale cóż ,
                            nie każdy może być inżynierem.
                            --
                            vlad4.pl
                            • mocker2 Re: Off Topic 25.02.08, 23:02
                              wg ciebie taka osoba jest absolutnie nieomylna?
                              • vlad4 JAk widac nie każdy może być inzynierem. 26.02.08, 08:56
                                hmm. no tak mniej więcej.
                                Dlatego że z reguły jego decyzje pociągają za soba duże konsekwencje finansowe.
                                jesli tego nie rozumiesz to juz nie mój problem.

                                --
                                vlad4.pl
                                • crass Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 26.02.08, 10:49
                                  Rozumiem, że jesteś inżynierem, który nigdy nie popełnił błędu? :)
                                  Gratuluje. Po postach wnoszę, że zarabiasz pewnie z 50tys. netto.
                                  • innshore1 Miedzynarodowa kariera w IT? 26.06.08, 12:35
                                    Holenderska firma Innshore, która zajmuje się secondmentem na rynku
                                    pracy IT i obecnie jest na etapie rozbudowywania międzynarodowej
                                    sieci, która ma za zadanie znalezienie kandydatów chętnych do
                                    uczestnictwa w projektak z branży IT w Holandii.

                                    Aktualnie posiadamy wiele ciekawych ofert z sektora IT.


                                    Czy jesteś?

                                    Developerem Java/J2EE (jr. / mr. / sr.)
                                    .Net developerem (ASP, C#)
                                    Web developerem (PHP, XML, HTML)


                                    Zapewniamy:

                                    -możliwość rozwoju międzynarodowej kariery
                                    -prace przy ciekawych projektach IT
                                    -bardzo dobre wynagrodzenie (zgodnie z holenderskimi standardami)
                                    wraz z dodatkami
                                    -mieszkanie i podróż
                                    -ubezpieczenie zdrowotne

                                    Wymagania:

                                    -Znajomość jezyków programowania J2EE, Java, C#, ASP, PHP
                                    -Conajmniej rok doświadczenia zawodowego
                                    -Wykształcenie wyższe - IT
                                    -Dobra znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie
                                    -Aktywność i ambicje


                                    Prześlij nam swoje CV i sprawdź jakie są możliwości!
                                    aronkiewicz@innshore.com
                                • mocker2 Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 26.02.08, 23:01
                                  Myślę ze twój problem to wielki kompleks i mizerna praca jakiegoś
                                  pomagiera
                                  A swoim frustracjom i brakiem odwagi dajesz upust na tym form a
                                  animuszu i odwagi dodaje ci anonimowość
                                  • babilonczyk Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 26.02.08, 23:16
                                    Proszę o nie schodzenie z tematu - tutaj pisze się o zarobkach.
                                    A swoją drogą, to faktycznie vlad4 swoimi postami robi dziwne wrażenie - jakby był co najwyżej na II roku studiów i niewiele jeszcze wiedział (no i to mieszanie polskiego z angielskim:/ żenujące).
                                    Pozdrawiam i proszę o nie zaśmiecanie tematu, gdyż znów wszedłem w ten temat z nadzieją na jakieś sensowne wiadomości ...a tu takie przepychanki...
                                    • babilonczyk Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 26.02.08, 23:39
                                      Może przy okazji sam napiszę coś na temat :)
                                      Wpisywałem się tu ponad pół roku temu. Od tej [pory trochę się zmieniło- obecnie
                                      zarabiam nieco ponad 1900 netto w mieście średniej wielkości, żadna metropolia,
                                      ale i nie mieścina zabita dechami. Wcześniej spodziewałem się również premii,
                                      ale po drodze firma została sprzedana i nowy właściciel uznał, że nie warto nam
                                      dawać premii :/. Mój staż pracy to rok i 3 m-ce, raczej nie w mojej branży, ale
                                      blisko. Mimo wszystko zastanawiam się nad zmianą pracy ze względu na
                                      uprawnienia, najpierw jeszcze chcę porozmawiać o moich możliwościach w firmie z
                                      szefem.
                                      • vlad4 Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 27.02.08, 00:32
                                        Typowa mrówa!!! jesteś chyba jednak z wiochy zabitej deskami .
                                        Ja pracuje w warszawie zarabiam jako inżynier konstruktor bez uprawnien 5k.
                                        --
                                        vlad4.pl
                                        • crass Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 27.02.08, 09:19
                                          hahaha tyle tutaj wypisujesz na innych, że godzą się mało zarabiać a
                                          sam pracujesz w Warszawie za 5k? Znajomy dostał podobną finansowo
                                          propozycję w W-wie mając naprawdę niezbyt wielkie doświadczenie.
                                          Uprawnień nie masz z jakich przyczyn? Krótki staż czy walczysz z
                                          kastą Izby? :) Jeżeli to krótki staż to mógłbyś trochę zwolnić z
                                          opiniami na temat innych, bo życie może Cię różnie doświadczyć :)
                                          Pamiętaj też, że nie każdy chce/może pędzić do w-wy za pieniędzmi a
                                          w większości miejsc w Polsce zarobki są wyraźnie mniejsze (w
                                          większości zawodów). Tak więc ktoś kto zarabia ok. 2k np gdzieś na
                                          ścianie wschodniej wcale nie musi być mrówą. Bardziej na mrówę
                                          wygląda mi ktoś kto np. zosatawia rodzinę i pędzi do stolicy
                                          pracować za 5k po 12 godzin i często tylko wmawia sobie, że pracuję
                                          przy bardzo poważnych projektach.
                                          • maxim30w Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 27.02.08, 13:49
                                            hehehe
                                            Dobry post!!! Popieram.

                                            Swoja droga to poprawil mi humor dzisiaj ;)

                                            Pzdr
                                            • quentinn Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 27.02.08, 19:02
                                              Witam
                                              Niedawno wróciłem z UK, coraz bardziej zastanawiam się nad sensem emigracji, gdy
                                              nie pracujemy w zawodzie. Musi ktoś mieć bardzo pilne potrzeby finansowe. Dużo
                                              bardziej opłaca się zaczynać od początku w Polsce. Zawsze można wyjechac z
                                              pewnym doświadczeniem na obczyznę. Fakt w Polsce nie jest łatwo znaleźć
                                              wymarzoną pracę. Na jedno miejsce jest zawsze sposor kandydatów ale to nie powód
                                              żeby się zniechęcać.
                                              Co do zarobków-ok 2 lat doświadczenia i zarobki około 1400 netto funtów. Jedna z
                                              gorszych firm w UK, teraz staram się o pracę gdzie zarobki na okresie próbnym to
                                              4000 zł netto-zobaczymy co z tego wyniknie( Firma z kapitałem zagranicznym)
                                              Pozdrawiam
                                              • maxim30w Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 27.02.08, 22:59
                                                W jakim rejonie starasz sie o ta prace i w jakiej branzy pracujesz?

                                                Powoli tez mysle o powrocie bo ta pogoda w Szkocji moze wykonczyc...

                                                Pozdrawiam
                                    • mocker2 Re: JAk widac nie każdy może być inzynierem. 27.02.08, 22:19
                                      przepraszam :)
                  • pluslucis Re: Pensje inzynierów!!!! 26.06.08, 01:29
                    Jestem inzynierem telekomunikacji, po 4-tym roku wyjechalem na roczna praktyke w
                    zawodzie-pensja 23k rocznie,bez dyplomu i doswiadczenia. To byl standard a teraz
                    placa juz chyba troche wiecej,choc przy Londynie, ktory jest jednym z
                    najdrozszych miast na Swiecie to naprawde niewiele. Generalnie to co podaje
                    reed.co.uk jest prawda,pamietaj jednak, ze jako inz latwiej Ci bedzie znalezc
                    prace poza Londynem,najczesciej firmy poszukujace inz mieszcza sie w malych
                    miejscowosciach.
            • eetola Re: Pensje inzynierów!!!! 24.06.08, 10:21
              Mam pytanie do dalkeith : napisales ze placa ci za nadgodziny i za
              samochod z paliwem, tylko ze nie napisales ze te nadgodziny w tej
              firmie placone sa tylko w weekendy, bo w tygodniu ta firma nie placi
              nadgodzin, a samochod z paliwem owszem za droge z : praca-dom, dom -
              praca. Wiec pytanie czy jestes zadowolony z zarobkow?

              pozdrawiam,
              ps. tez pracowalam w tej firmie
        • jasmin711 Re: Pensje inzynierów!!!! 16.04.08, 16:22
          mgrinzbud napisał:

          > 1900 funtów miesięcznie netto + samochód i komórka (tylko do celów
          > służbowych) + laptop + mieszkanie

          Skoro samochód i komórka tylko do celów służbowych to nie stanowią
          one formy wynagrodzenia, ale są jedynie Twoimi narzędziami pracy
          (czyli żadna łaska ze strony pracodawcy) - to tak jakby robotnik
          chwalił się że w ramach pensji pracodawca daje mu w godzinach pracy
          pojeździć taczką albo pobawić się betoniarką.... ;-)

          W moim przypadku mam przyzwolenie na używanie samochodu po
          godzinach - żeby wszystko w papierach grało muszę jedynie tankować
          (na kartę Routex) w godzinach pracy - lekko licząc samo paliwo do
          prywatnego użytku to jakieś 600 zł/m-c plus oczywiście koszt
          użytkowania całkiem niezłego samochodu - sądzę, że gdybym nie miał
          takiego "przywileju", to żeby jeździć samochodem podobnej klasy
          miesięcznie musiałbym wydawać jakieś 1500-2000 zł/m-c (paliwo +
          zakup samego samochodu).
      • papierowa.szklanka studentka 5 roku, 4000brutto 28.02.08, 06:49
        budownictwo
        • michi3 Re: studentka 5 roku, 4000brutto 28.02.08, 10:38
          do szklanki...
          Troche zbyt malo danych podalas.
          Projektowanie czy wykonawstwo? 8 czy 14 godz. dziennie? itp.
          Gdybym dostal 4k (lepsze byloby netto :)) to zaraz wracam do Polski.
          • papierowa.szklanka Re: studentka 5 roku, 4000brutto 28.02.08, 11:14
            wykonawstwo i nadzór (inwestor zastępczy) 8h dziennie, opieka medyczna, fitness,
            kom, laptop... 4tys brutto, jedno z 5 największych miast polski
      • dixon25 Pensja młodego inżyniera?? 28.02.08, 22:27
        Witam wszystkich serdecznie.
        Cieszę się, że znalazłem tak ciekawe forum.
        Jestem studentem 5 roku budownictwa specjalizacja KBI, w lipcu będę się bronił
        i uzyskam tytuł magistra inżyniera.
        Chciałbym wiedzieć na jakie wynagrodzenie mogę liczyć od przyszłego pracodawcy
        jako absolwent będący na praktyce zawodowej , w trakcie robienia uprawnień?
        Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to indywidualne podejście ale mimo to
        jestem ciekawy czy jest jakaś średnia :)
        Z góry Dziękuję za informację. Pozdrawiam
        • papierowa.szklanka Re: Pensja młodego inżyniera?? 29.02.08, 09:28

          przeczytaj wypowiedzi w tym wątku to sie zorientujesz ;)
          • wypowiedz To moze teraz o podwyzkach na 2008 29.02.08, 19:53
            W dobie rosnacego dobrobytu pochwalcie sie jakie podwyzki
            wytargowaliscie :)
            Ja zaczne 700 brutto...
            • sky.83 Re: To moze teraz o podwyzkach na 2008 20.04.08, 10:55
              Witam.Podobnie jak kolega Dixon25 studiuje na V roku KBI na PK.Dostałem właśnie
              prace w największej firmie budowlanej w Polsce,na początek 2200 brutto +
              mieszkanie za darmo plus obiady gratis.Praca 5-6 dni w tygodniu po 10 h dziennie
              w biurze,na budowie i zapleczu kontenerowym:-)Oczywiście poza miejscem
              zamieszkania,ale taki los budowlańca. Po 2 tygodniach pracy już wiem jak wiedza
              teoretyczna rozmija sie z rzeczywistością i tak naprawdę najważniejsze to jest
              DOśWIADCZENIE!!!Zachęcam więc kolegów i koleżanki do szukania praktyk jak
              najwcześniej.
            • mariuszm07 Re: To moze teraz o podwyzkach na 2008 20.04.08, 20:54
              240 brutto od maja, "walki" toczyły sie od lutego o 500zł staneło
              na 300 a potem jakies manewry z ocenami pracowników i zostały trzy
              grupy 260, 240,120 w zalezności od oceny pracownikow. Pracuje w
              dużej miedzynarodowej firmie.
      • 12bartez Re: Pensje inzynierów!!!! 09.03.08, 19:46
        Inżnier Budownictwa.Doswiadczenie:ok 1rok podczas studiów
        Potem wyjazd do UK,Przez jakies 2 lata robiłem rózne rzeczy ;>
        Następnie 1.5 roku jako projektant konstrukcji drewnianych w firmie irlandzkiej (beznadziejne pieniadze)Rok temu trafiłem do małej firmy projektowej i pracuje jako inzynier budownictwa- projektowanie stal,żelbet,cegła.
        Praca b.spokojna czasami aż nudno 37.5h tygodniowo ,płatne wakacje -32tys funtów rocznie
        Po podatku zostaje prawie 2tys na rekę miesięcznie.Chcę wracac do Polski :)
        Dodam tylko że jesli się chce to pracę znajdziesz bez problemu (zacznij przez agencje).Oczywiscie komunikatywny angielski ale bez przesady.Jak jesteś po studiach to z pocałowaniem ręki przyjmą cię jako kreślarza,poznasz słownictwo techniczne + angielskie normy i do przodu.Pozdrawiam niezdecydowanych.
        • ing_greg Re: Pensje inzynierów!!!! 09.03.08, 21:27
          Do 12bartez:

          1) Dlaczego chcesz wrócić ?
          2) Jakiego rzędu wynagrodzenia otrzymują inżynierowie z Polski na stanowisku
          kreślarza ? Czy Ty pracujesz w tej chwili jako kreślarz CAD czy jako asystent
          projektanta, projektant ?
          3) Jakie widzisz szanse dla inżynierów z Polski na pracę w zawodzie projektanta
          konstrukcji (nie kreślarza, asystenta etc.)
          4) Jakie widzisz szanse dla inżyniera z Polski na pracę na własny rachunek,
          ewentualnie pracę na etacie + dodatkowe zlecenia ?

          pozdrawiam
          greg
          • 12bartez Re: Pensje inzynierów!!!! 10.03.08, 20:31
            1)Juz mi sie tu nudzi ;)Niegdy nie planowalem tu przyjechac na stale,
            chcialem sie wyrwac z polski i troche odzyc po studiach :))))
            2i 3)Nie ma czegos takiego jak wynagrodzenie inzyniera z Polski.Jesli sie
            nadajesz to negocjujesz wynagrodzenie w oparciu o swoje doswiadczenie i
            wiedze.Poczatkujacy inzynier dostanie miedzy 16-23tys rocznie.Jest to b.proste
            ,rejestrujesz sie w agencjach pracy oni przysyłaja oferty,zaliczasz pare
            interview i tyle.Mozesz tez startowac bezposrednio do firm gdzie mozesz dostac
            troche wyzsza stawke.
            Moja praca: obliczenia 90%,rysowanie 10%-tu kreslarze robia robote,nawet w
            małych firmach.Jak to sie tłumaczy w Polsce? Tutaj Structural Engineer.I
            pamietaj ze tu sie rozroznia pojecia Structural i Civil Engineer.Ktos juz
            wczesniej o tym napisał.Jesli chcesz pracowac jako projektant to angielski
            techniczny + znajomosc angielskich norm i tyle.
            4)Twoj wybor.

            Z doswiadczenia wiem ze w UK jest duze zapotrzebowanie na inz.budownictwa i o
            prace nie jest trudno -warunek angielski.
            Dodam ze jako kreślarz z 1-2 rocznym doswiadczeniem w UK dostaniesz wiecej niz
            jako inżynier z takim samym doświadczeniem.Tak brakuje tu kresliarzy.

            I na koniec tu nie musisz kombinowac,masz prace, zdobywasz doswiadczenie
            zarabiasz wiecej,firma ci nieodpowiada-zmieniasz.Tu jest wiecej pracy niz
            pracownikow i mentalnosc jest troche inna niz w polse (oczywiscie z wyjatkami
            ;))To firmy szukaja ludzi a nie na odwrot.
      • ap785 Re: Pensje inzynierów!!!! 24.03.08, 19:02
        Asystentka konstruktora, ok. 1,5 roku pracy w biurze projektowym, Wa-wa, po
        studiach magisterskich. 2700 netto, poza nędznym pakietem zdrowotnym zero
        bonusów, szkoleń. Nie jestem zachwychwycona pieniędzmi. W Warszawie życie i nie
        mieszkania kosztują..
      • trant Re: Pensje inzynierów!!!! 25.03.08, 22:50
        Hej! Pracuję w angielskiej firmie na stanowisku inżyniera budowy. 32tys funtów
        rocznie brutto + dodatek za prace poza miejscem zamieszkania 25 funtów dziennie.
        Doświadczenie 1,5 roku. Czy to są dobre zarobki? Nie mam za bardzo porównania.
        Pozdrawiam
        • funflock Re: Pensje inzynierów!!!! 25.01.09, 20:22
          Czy możesz mi powiedzieć jak nazywa się w ofertach angielskich
          stanowisko inżynier budowy, to to samo co civil engineer czy jest
          jakaś różnica między inżynierem z uprawnieniami i bez a moze w
          Anglii nie istnieją uprawnienia?
          • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 26.01.09, 14:46
            Inzynier budowy nazywany jest zwykle 'site engineer'.
            Termin civil engineer odnosi sie zwykle w Wielkiej Brytanii do osob
            zajmujacych sie obiektami typu mosty, drogi, tunele, drenaze, zapory
            itp. W przypadku wykonawstwa moze to wiec byc 'civil site engineer'.
            Z kolei konstruktor budowlany to 'structural engineer'. Oczywiscie
            jego zadania czesto przenikaja sie z 'civil engineerem' ale pole
            dzialania structural engineer'a zwykle dotyczy budynkow mieszkalnych.
            Jest jeszcze 'building surveyor' ktory mowiac z grubsza zajmuje sie
            budynkami ale raczej nie w wymiarze konstrukcyjnym.
            Co do uprawnien to z mojego kilkuletniego doswiadczenia pracy w UK,
            nie ma tu obowiazkowych uprawnien, ktore bylyby wymagane aby
            wykonywac zawod. Sa natomiast instytuty typu ICE, IStrucE, CIOB,
            RICS czy RIBA przyznajace po odbyciu okreslonej praktyki i szkolen
            status "chartered" jednak nie jest to zaden przymus.
            Zajrzyj na ponizszy link - sa tu wyjasnienia poszczegolnych zawodow:
            www.ciob.org.uk/careers/buildingcareers
      • designengineer Re: Pensje inzynierów!!!! 26.03.08, 21:15
        obecnie pracuję jako inżynier konstruktor w dużej międzynarodowej
        firmie, w 2004 skończyłem polibudę jako mgr. inż. mechanik, staż w
        przemyśle ok. 1 rok, 2 lata stażu w sprzedaży, w tej chwili zarabiam
        4700 brutto plus dodatek mieszkaniowy
        • mariuszm07 Re: Pensje inzynierów!!!! 29.03.08, 00:03
          Poludniowo-wschodnia polska - techn-programista CNC. Staż: 4lata
          pracy w tym 2 w programowaniu CNC. 1780PLN netto. Po ostatniej
          probie negocjacji normalnej podwyzki prezesi powiedzieli , że nawet
          100 PLN brutto nie dostaniemy.

          PS: Żeby było simieszniej to w TV nadaja o choredalnych podwyzkach w
          sektorze prywtnym. A budżetówka żąda podwyżek zaczynajacych sie od
          500zł w góre.
          • quentinn Re: Pensje inzynierów!!!! 29.03.08, 10:45
            Witam

            Niedawno dostałem ofertę pracy w jednym z dużych koncernów,Pensja na początek 3500 netto+ bogaty socjal za 3 miesiące podwyżka.

            Oczywiście jeśli chcesz znaleźć dobrą pracę niestety trzeba sie przeprowadzać, ale uważam że warto.

            Co do wyjazdów raczej powoli staje się to nie zbyt dobry interes( względy materialne). Wyjątkiem jest tutaj chęć przeniesienia się na stałe do za granicę oraz nauka języka( co można równie dobrze robić w Polsce) albo ewentualne studia, chęć przygody.:)
      • chemicalwoman Re: Pensje inzynierów!!!! 06.04.08, 12:33
        9 miesiecy dośiwadczenia (praktyka na studiach),
        7500 tys. PLN. (Praca i praktyka w tej samej firmie)
        Mam 23 lata i tylko tytuł inżyniera.
        • mariuszm07 Re: Pensje inzynierów!!!! 06.04.08, 19:31
          Mam propozycje żebyście pisali w jakiej branży pracujecie i w jakim
          regioniie


          A co do twierdzenia , że im bogatsza firma tym większe
          wynagrodzenie : To z dosyć wiarygodnego zrodła wiem że w 30 tys
          miescie na południu polski, w zakł. zatrudniajacym ok 2tys prac- dyr
          personalny zarabia 70 tys brytto, podczas gdy szeregowy pracownik w
          tej samej firmie ma ok 1,5 tys brutto.
          Ale cóż każdy jak chce to może sobie zrobic kurs i zatrudnić sie w
          dziale HR ;-)
        • mariuszm07 A łyżka na to : nie możliwe 06.04.08, 19:39
          Albo sciemniasz
          Albo pracujesz za granicą
          Albo "wosoko postawiony tatuś" wprowadził Cie do firmy
          • chemicalwoman Re: A łyżka na to : nie możliwe 06.04.08, 21:00
            Wspaniała dedukcja. Gratuluje!
            Pracuję za granicą w rafinerii.
            • jasmin711 Re: A łyżka na to : nie możliwe 18.04.08, 09:06
              chemicalwoman napisała:

              > Wspaniała dedukcja. Gratuluje!
              > Pracuję za granicą w rafinerii.

              To za granicą płacą Ci w złotówkach ???
              • chemicalwoman Re: A łyżka na to : nie możliwe 22.04.08, 14:06
                Chcialam oszczedzic przeliczania z obcej waluty.
                • jasmin711 Re: A łyżka na to : nie możliwe 22.04.08, 17:42
                  Sorry, ale skoro nie podałaś że pracujesz za granicą czytający
                  przyjmuje że jest to praca w kraju (wówczas zarobki byłyby super).
                  Może przyrównaj swoją pensję do średniej pensji w kraju w którym
                  pracujesz - zapewne wypadnie poniżej - czyli to tak jakbyś w Polsce
                  zarabiała około 2 kpln netto. A więc bez rewelacji....
                  • chemicalwoman Re: A łyżka na to : nie możliwe 22.04.08, 20:36
                    Mieszkam w PL, pracuję za granicą. Nie mam dużego doświadczenia, ale
                    mam dość odpowiedzialną pracę. Zarabiam więcej niż ludzie pracujący
                    w mojej firmie po 20 lat (operatorzy, mechanicy) czy młodzi
                    inżynierowie na innych stanowiskach. Jak dla mnie rewelacja.

                    Pozdrawiam!
                    • jasmin711 Re: A łyżka na to : nie możliwe 23.04.08, 13:08
                      chemicalwoman napisała:
                      > Mieszkam w PL, pracuję za granicą.

                      To znaczy że jak ??? ... mam rozumieć że skoro mieszkasz w PL a
                      pracujesz za granicą to codziennie dojeżdżasz do pracy ??? - na
                      dłuższą metę to chyba możliwe tylko w mieście typu Zgorzelec albo
                      Cieszyn ...;-)
        • zawszeelektryk Re: Pensje inzynierów!!!! 13.07.08, 11:23
          chemicalwoman napisała:

          > 9 miesiecy dośiwadczenia (praktyka na studiach),
          > 7500 tys. PLN. (Praca i praktyka w tej samej firmie)
          > Mam 23 lata i tylko tytuł inżyniera.

          To to okolo 2 tysiace euro. Pewnie jednak dosc szybko pensja podrosnie albo masz
          dodatki ktore rekompensuja tak niskie zarobki.
          Popieram jednak decyzje wyjazdu bo nigdy w PL nie osiagniesz takiego statusu jak
          za granica naszej ojczyzny.
      • samer23 Re: Pensje inzynierów!!!! 06.04.08, 18:14
        Inżynier budowy, doświadczenie zawodowe 1,5 roku, na ręke 2719,17 pln, co przy
        tym charakterze pracy uważam za niestosowny żart ze strony mojego
        pracodawcy...dodam, że trzeba pracować minimum po 10h dziennie, w soboty praca
        jest charytatywna (nie płacą za nie), no i w ciągu ostatniego miesiąca trafiły
        mi się 2 niedziele na budowie (oczywiście także był to tzw. "wolontariat").
        • cmokwyznanie Re: Pensje inzynierów!!!! 06.04.08, 18:44
          Kierownik budowy zarabia 2000-2500.
          Jak firma bogata to i płace lepsze. To zrozumiałe. Wówczas za samo
          pazenie kawy ma się te 1000;) a plus pisanie w wordzie 1500;)
          Myślę, że dobrze zarabiasz:)
          • roy_x Re: Pensje inzynierów!!!! 06.04.08, 22:20
            Ja tez mysle, że zarabiasz nieźle. A żart to chyba z Twojej strony.
            Przecież jakbyś miał ofertę lepszą to byś prace zmienił. A może
            poświęcasz sie dla szefa ?? Taki żart !!
            • samer23 Re: Pensje inzynierów!!!! 07.04.08, 18:54
              Ale trzeba popatrzeć na to z innej strony - im większa budowa tym większy zakres
              obowiązków, a co z tym idzie większy nakład pracy. To jest moja druga budowa, no
              i szczerze powiem, że druga bardzo duża o bardzo krótkim terminie realizacji.
              Praca w generalnym wykonawstwie wymaga od człowieka tego, że musi być niejako
              wszędzie w tym samym czasie. Oczywiście procentuje to doświadczeniem - do tego
              nie ma żadnych wątpliwości. Jednakże wymaga to od człowieka pracy non stop na
              pełnych obrotach, a że szanuję swoje mgr inż. przed nazwiskiem i lubię
              budowlankę, to te pełne obroty staram się utrzymywać po te min 10h dziennie.
              Unikam tu celowo jakiś odniesień do kodeksu pracy itp., bo chyba każdy
              budowlaniec wie, że na budowie pracuje się trochę dłużej niż te ustawowe 8h
              dziennie. Zmierzam do tego, że te pełne zaangażowanie w pracy powinno być
              miarodajnie wynagradzane, dlatego moje stwierdzenie, że moja pensja jest żartem.
              Co do zmiany pracy - oczywiście jeżeli będę miał lepszą ofertę to się poważnie
              zastanowię nad zmianą firmy. A z poświęceniem dla szefa, to Kolego nie
              trafiłeś, bo niestety, czy też "stety" jak mi się coś nie podoba to staramy się
              rozwiązać sytuację, tak żeby i wilk był syty i owca cała. Niestety w sprawie
              wynagrodzenia nie jest to takie łatwe.
          • ing_greg Re: Pensje inzynierów!!!! 07.04.08, 20:08
            cmokwyznanie napisała:

            > Kierownik budowy zarabia 2000-2500.

            Możesz napisać na ilu przypadkach opierasz te dane ? I napisać coś więcej o
            pracy tych osób, które tyle zarabiają. Bo ja znam przypadki inżynierów budowy,
            którzy zarabiają znacznie więcej, o kierownikach zarabiających 2000-2500 jeszcze
            nie słyszałem.

            pozdrawiam
            ing_greg
        • vega78 Re: Pensje inzynierów!!!! 07.04.08, 18:49
          kierownik budowy, rok po zdobyciu uprawnien, praca w duzej firmie, dolnoslaske - 3200 netto. Mysle ze jest to malo ale nie mam poronania z innymi w branzy. Mysle o innym pracodawcy.
          • vlad4 Re: Pensje inzynierów!!!! 08.04.08, 17:11
            ja myśle że to zarąbiście mało.Ja wiecej zarabiam , a nie mam jeszcze studiów
            skonczonych ani uprawnien

            --
            vlad4.pl
            • michi3 UK needs skilled migrants across the construction, 08.04.08, 20:16
              www.ciob.org.uk/news/view/1700
              polecam przeczytac
            • vega78 Re: Pensje inzynierów!!!! 08.04.08, 20:40
              mam propozycje pracy jako pomocnik menadzera projektu, nie mam w tym doswiadczenia ale slyszalem ze nie tak ciezko i odpowiedzialnosc mniejsza jak kierownika bud. albo projektanta. 3700 netto na poczatek. Moze ktos sie podzieli swoimi doswiadzeniami ?
              • vlad4 Re: Pensje inzynierów!!!! 08.04.08, 22:41
                jeśli to warszawa to normal - w sensie mediana
                wiecej raczej nie wyciagniezsz... no bo w końcu tej odpowiedzialności nie masz
                ... ale patrz na to z kim będziesz pracował i na czym bo to w tej branży
                ważniejsze w młodymwieku od kasy , bo sam się tego gwarantuje nie nauczysz..
                tylko od dobrego PM- który ma duże doświadczenie - i nie mówie tu o pajacach co
                tylko bija piane i nic z tego nie wynik a, bo w gruncie rzeczy nie maja zadnej
                wiedzy merytoryczjej.
                --
                vlad4.pl
      • inztom Re: Pensje inzynierów!!!! 08.04.08, 21:44
        Pierwsza praca po dziennych studiach 5-letnich magisterskich, specjalność:
        Zaopatrzenie w wodę unieszkodliwianie ścieków i odpadów. Praca w biurze
        projektowym w mieście ok. 80tyś mieszkańców, po okresie próbnym (3 miesiące)
        zarabiam 1150zł netto. Głównie opracowuje projekty wodociągów i kanalizacji dla
        niewielkich wiosek.
        • inztom Re: Pensje inzynierów!!!! 24.04.08, 22:46
          Dostaje ktoś tyle (biorąc pod uwagę czas i obowiązki) czy szukać nowej pracy ?
          Albo może jakich argumentów użyć idąc do szefa po podwyżkę ? On mówi że się
          jeszcze uczę i tyle wystarczy na początek.
          • rename40 Re: Pensje inzynierów!!!! 25.04.08, 07:12
            mgr inż Ochrony Srodowiska, 22lata pracy w Wodociągach w tym 8 lat
            na Oczyszczalni ścieków i 2400 zł brutto...
            To jest koszmar.
            Do tego mam rodzinę 4 osobową.
            Chyba będę musiał pomyślec o jakiejś zmianie w pracy.
            Pozdrawiam.
            • zawszeelektryk Re: Pensje inzynierów!!!! 13.07.08, 11:17
              To co ty tam jeszcze robisz czlowieku?

              Inzynier nie moze tyle zarabiac.
              Przeczytalem to forum i jestem pelen podziwu choc wiem ze ciezko sie wyrwac jak sie juz mocno zapuscilo korzenie.

              Inzynier jest zawodem bardzo cenionym na calym swiecie tylko nie w PL wiec... to chyba jasne ze aby sie realizowac nie mozna u nas pracowac.

              Te wyplaty o ktorych tu czytam rzedu nawet 6000 czy 7000 tysiecy to sa pieniadze nisko kwalifikowanego robotnika...
        • cewe12 Re: Pensje inzynierów!!!! 03.11.08, 21:35
          No i jaki tu sens ???
          Człowiek się uczy - biduje - później chce popracować i nadal biduje - nie ma
          sposobu żeby jakoś dorobić ???
          Gdzie się ogłosić - jak założyć firmę bez uprawnień ???
      • progrer Re: Pensje inzynierów!!!! 15.04.08, 08:31
        5 rok informatyki na politechnice wroclawskiej, 0 doswiadczenia (w trakcie
        studiow zadnych praktyk zawodowych, pracowalem fizycznie w usa i irlandii).
        Pierwsza praca jako inzynier oprogramowania - 4000 brutto.
        • leobandit Re: Pensje inzynierów!!!! 18.04.08, 19:06
          cześć, w końcu mogę coś napisać :)
          pierwsza wypłata 2000zł na rączkę jako projektant, mam zero doświadczenia,dobry
          nagol- b.dobrze cad i coraz lepiej inventor,teraz koncze 3rok polibudy:)
          pzdr
          • inztom Re: Pensje inzynierów!!!! 18.04.08, 22:42
            Jejku dlaczego nie piszecie dokładnie ? Projektant czego - mody ? Taka
            informacja nic mi nie daje, napisz co projektujesz.
            • leobandit Re: Pensje inzynierów!!!! 19.04.08, 00:23
              konstrukcji stalowych:)
      • grafm Co to ma być!!?? 19.04.08, 18:12
        Jestem studentem PG wydz.Mech i zamierzam zostać konstruktorem. Jednak na różnych forach czytam wypowiedzi młodych konstruktorów który mówią że zarabiają 1400 zł netto.
        Moje pytanie brzmi czy to może być w ogóle prawda czy to jakiś blef?
        Przecież nie po to robi się dyplom inżyniera i wykonuje trudną i odpowiedzialną pracę żeby zarabiać 300 zł więcej niż na kasie w markecie.Czy ktoś wie może na ile cenią się konstruktorzy?
        • gran_turismo Re: Co to ma być!!?? 19.04.08, 22:16
          Zależy jaki region kraju masz na myśli. Jeśli Warszawe to raczej nie ma co się
          tak stresować 'dołującymi' postami. W General Electrics na dzień dobry nawet nie
          mając jeszcze mgr przed nazwiskiem dostaniesz bez doświadczenia nie mniej niż 3k
          netto. Zatrudniają praktycznie cały czas świeżaków kończących studia. Warunek-
          znajomość istotnych zagadnień teoretycznych, MES + angielski. A z tego co mi
          wiadomo (to nie moja branża, ale mam paru kumpli którzy się tam zahaczyli) GE
          wcale nie jest szczytem marzeń do dalszego rozwoju kariery.

          Problem z niskimi zarobkami podawanymi na tym forum ma wg. mnie kilka powodów.

          -w niektórych rejonach Polski rzeczywiście może być tak krucho...:-(

          -dobrze zarabiających inżynierów nie obchodzą za bardzo tego typu fora,
          Goldenline'y itp., nie wchodzą na nie, nie udzielają się tylko poświęcają
          (cenny) czas pracy, zamiast wylewać smutki na forach

          -małe firemki i ich pożal się Boże prezesiki wmawiający młodym absolwentom że
          nic nie umieją i że ich praca jest gó.. ( znacy te 1500) warta, co często owi
          absolwenci łykają jak ciepłe bułki godząc się na prace za ochłapy i traktując
          jak coś zupełnie normalnego.


          Ocknijcie się!!! Nie ma branży w której człowiek prosto po studiach jest w 100%
          gotowy do samodzielnej pracy. I nie mam na myśli tylko branż inżynierskich. W
          poważnej firmie nie pytają na wstępie "PANIE, CO PAN UMI?" tylko patrzą co
          człowiek sobą reprezentuje, jaki tkwi w nim potencjał, czy ma solidne podstawy,
          jakie przyniesie firmie korzyści w perspektywie kilku miesięcy, lat i na
          podstawie tego zatrudnia kandydata po czym wysyła na szkolenie.

          Ogólnie radze wyrobić sobie pewną orientacje które firmy są warte uwagi a które
          omijać szerokim łukiem, a jak nic nie wyjdzie na polskim zadupiu to wiać za granicę.

          INżYNIEROWIE, CEńCIE SIę, NIKT INNY ZA WAS TEGO NIE ZROBI!!!
          • vlad4 Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 14:18
            a ja mam to gdzies zmieniłem robote z projektowania na cos innego
            i teraz zarabiam 8k brutto tuż po studiach

            przypomina mi sie w takich sytuacjach kawaał o matematyku który leci.

            Pewnego razu matematykowi zepsuł się kaloryfer. Zadzwonił po hydraulika. Ten
            przyszedł, popukał postukał i naprawił uszkodzenie. Matematyk się ucieszył,
            spytał o cenę. Hydraulik zażyczył sobie 300 zł.
            Panie, ale to połowa mojej pensji ­ powiedział matematyk.
            To gdzie pan pracujesz? ­ spytał hydraulik.
            Na uniwersytecie, jestem matematykiem.
            Eeeee... nie warto. Chodź pan do nas. Postukasz, popukasz i zarobisz 3 razy
            więcej. Tylko przy zgłoszeniu niech pan poda wykształcenie podstawowe, bo u nas
            wyższe nie jest najlepiej widziane - poradził hydraulik.
            Matematyk zrobił jak mu radzono. Zarabiał 3 razy więcej, postukał, popukał,
            żadnych problemów, żyć nie umierać ...
            Ale wyszło zarządzenie, że należy podwyższyć kwalifikacje. Więc matematyk musiał
            pójść na kurs dokształcający. Siedzi na lekcji w klasie, pani nauczycielka
            zaczęła lekcję - Zobaczmy, co pamiętamy z matematyki. Jaki jest wzór na pole koła?
            Padło na matematyka. Musiał iść do tablicy. Niestety matematyk wzoru zapomniał,
            więc zaczął go wyprowadzać. Zapisał jedną tablicę, drugą i wyszło mu minus
            pi*r^2. Ten minus mu się nie podobał więc zaczął wszystko od początku, ale znowu
            wyszło to samo. Popatrzył więc na klasę z nadzieją, że ktoś mu podpowie. A cała
            klasa szeptem: "zmień granice całkowania, zmień granice całkowania"

            albo

            Urząd Pracy. Zrozpaczona matka mówi do referenta:
            - Panie, znajdź jakąś robotę dla mojego synusia, bo się zachleje na śmierć. Nic
            nie robi całymi dniami, tylko pije.
            - Dobrze, jakie syn ma kompetencje, szkoły skończone, itp.?
            - Panie, on ledwo podstawówkę skończył...
            - Ok, to jest posada, główny murarz, 6000 PLN na rękę, służbowy samochód i telefon.
            - Panie, jakby mój synuś dostał 6000 to dopiero zacząłby pić...
            - No to mam inną propozycję, pomocnik murarza, 3000 PLN na rękę i służbowy telefon
            - Panie, coś Pan zgłupiał? To za dużo! Nie znajdzie Pan czegoś za 600 zł?
            - Oszalała Pani?! Za 600 zł to trzeba mieć studia skończone...

            --
            vlad4.pl
            • grafm Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 17:28
              Dobre dowcipy vlad4 ;) Szkoda tylko że nie napawają zbyt optymizmem.
              To pochwal się za co tyle kasy daję bo mi się zdaje że 8k po
              studiach to lekka abstrakcja jest
              • gran_turismo Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 21:28
                Niekoniecznie abstrakcja, vlad'a 4 kojarzę z wydziału, choć nie znam osobiście,
                zajżałem na jego profil na GL, stad wiem gdzie pracuje i z tego co się orientuje
                8k brutto w tego typu firmach (powiem tylko że to cały czas budownictwo, popraw
                mnie jeśli się mylę;-) to nie jakieś wielkie halo . To jest cirka 5k z groszami
                na rąsie, 1,5k euro, kasa która ledwo daje jako taką zdolność kredytową i życie
                w sumie bez jakiś większych szaleństw. Gdybyśmy byli zdrowym krajem tyle
                dostawałby każdy inżynier kończący studia. Jakiś czas temu vlad pisał że ludzie
                studiujący budownictwo to w większości przyszli dobrze wykwalifikowani robole, i
                za bardzo do niczego innego się nie nadają. Nie zgadzając się z tym
                podejmowałem dyskusje, teraz musze przyznać mu rację... czytając choćby
                kilka/kilkanaście postów wyżej jak jakiś koleżka zadowolony mgr inż. pisze że
                dostał 2200 BRUTTO za ganianie w gumiakach po budowie 10h na dobę, 5-6 dni w
                tygodniu. Brawo! Poezja po po prostu. Jeśli nieco ponad połowa pensji operatora
                wózka widłowego albo dostawcy pizzy było twoim szczytem marzeń to
                pogratulować... Moi koledzy z SGHu jeszcze przed skończeniem studiów, za
                'projektowanie' gazetek reklamowych Saturna czy innego Media Markt dostają kilka
                kafli na rączkę...
                • ing_greg Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 21:44
                  gran_turismo napisał:

                  >(...) teraz musze przyznać mu rację... czytając choćby
                  > kilka/kilkanaście postów wyżej jak jakiś koleżka zadowolony mgr inż. pisze że
                  > dostał 2200 BRUTTO za ganianie w gumiakach po budowie 10h na dobę, 5-6 dni w
                  > tygodniu. Brawo! Poezja po po prostu. (...)

                  Brzmi to rzeczywiście trochę marnie, ale wszystko zależy od sytuacji. Jeżeli on się tam więcej uczy niż pracuje, to już wygląda to trochę inaczej. Jeżeli jeszcze wziąć pod uwagę, że to mieszkanie to jest w dużym mieście tysiąc kilkaset na miesiąc, a obiady następne kilkaset, to może w sumie z pensją wyjść ponad 3000 netto na rękę dla kogoś zupełnie początkującego - piszę o tym jednym, konkretnym poście. Inna sprawa, że znam kierowców ciężarówek (ludzi po zawodówce) jeżdżących sobie w trasy po Europie (podobna sytuacja - praca poza domem), którzy zarabiają 6000-7000 netto...
                  • gran_turismo Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 22:12
                    chciałem zobrazować pewną tendencję... Masa młodych inżynierów pracuje za
                    ochłapy będąc święcie przekonanym że tak trzeba, że od czegoś trzeba zacząć, do
                    uprawnień trzeba przeboleć (jakby to miał być jakiś święty gral i jedyny cel
                    życiowy każdego inżyniera) itp. itd. a na wszelką krytykę reagują jadem. Jasne
                    że od czegoś trzeba zacząć ale pieniądze o jakich niektórzy piszą typu 1300
                    miesięcznie (WTF?!) to jak zaczynanie od dawania się opluwać. To są pieniądze
                    dobre dla studenta 2go roku który na 'fajki i browary' chce sobie dorobić a nie
                    dorosłego człowieka pragnącego się usamodzielnić. Policzcie sobie jakie
                    pieniądze przelewają się min budownictwie (nawet i w projektowaniu). Pracując
                    chcoćby w małej pracowni policz ile bierze za projekt kierownik a ile asystent.
                    I nawet niech ten (jak niektórzy próbują wszystkim wmówić) bardzo niewiele
                    potrafi i trzeba go za rączke prowadzić to projekt bez pomocy asystenta nie
                    będzie oddany a 'kapusta' nie wpłynie, czyli defacto jego praca jest zancznie
                    więcej warta niż podane wcześniej grosiki...
                    • gran_turismo Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 22:20
                      Dzięki Bogu przynajmniej w W-wie projektantom i asystentom płacą jako tako;
                      miejmy nadzieje że olimpiada w Angli 2012 jeszcze bardziej przetrzebi polski
                      rynek i zaczną płacić w końcu porządnie. Tylko żeby inżynierowie uwielbiający
                      się w 'samobiczowaniu' dostrzegli szansę i forsowali stawki do wyciśnięcia
                      ostatniej kropli. Komu jak komu ale inżynierom się należy...





                    • ing_greg Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 23:34
                      Generalnie, się zgadzam, że często inżynierowie sami godzą się na zarabianie ochłapów. Chciałem w tamtym poście tylko zwrócić uwagę, że tamten przykład nie był aż tak strasznie drastyczny. Moimi ulubionymi hitami tego forum są:

                      "Co do zarobków w biurze projektowym, to osoba z uprawnieniami, na Śląsku, nie ma szans na zarobek w granicach 3 tysięcy netto. To są kosmiczne pieniądze."

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=808&w=58779045&a=58804946
                      "Kierownik budowy zarabia 2000-2500."

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=808&w=61751352&a=77950935
                      Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.

                      Zresztą, z wynagrodzeniem za pracę na etacie sprawa jest bardzo skomplikowana. Kiedyś napisałem długiego posta na ten temat, nie chcę mi się powtarzać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=808&w=72994555&a=72994555



                      gran_turismo napisał:


                      > miesięcznie (WTF?!)

                      WTF - to od "what the f*ck ?!" :) ?
                      • grafm Re: Co to ma być!!?? 23.04.08, 01:08
                        Ja po prostu nie rozumiem młodych inżynierów którzy z uśmiechem
                        mówią:"A ja tam zarabiam 1500 na rękę" Ale niestety nieraz tacy się
                        trafiają. Wysokość pensji inżyniera idze w parze z jego ambicjami.
                        Wiadomo że na początek nie można liczyć na fortunę ale żeby ambicje
                        kończyły się na 1500 to lekka przesada.
                        No dobra to porozmaiwaliśmy sobie o inżynierach budowlańcach, teraz
                        kilka słów o inżynierach z dziedziny mechaniki. Czy oni również mogą
                        liczyć na tą magiczną sumę 8 tys czy może to nieco słabiej opłacani
                        fachowcy?
                        Jak uważacie Panowie?
                        • kasiulek_nr1 Re: Co to ma być!!?? 23.04.08, 12:28
                          grafm napisał:

                          > Jak uważacie Panowie?

                          Czy Panie nie maja tu prawa glosu?
                          • grafm Re: Co to ma być!!?? 23.04.08, 17:04
                            Panie oczywiście też mogą się wypowiadać jeśli mają wiedzę na ten
                            temat:)
                    • vlad4 Re: Co to ma być!!?? 22.04.08, 23:43
                      true

                      vlad4.pl
      • juliedc Re: Pensje inzynierów!!!! 25.04.08, 18:58
        Witam was serdecznie,

        fajny watek :-)
        Skonczylam Budowe Maszyn na Politechnice, mam 26 lat, teraz pracuje
        w Niemczech, 1,5 roku w Firmie. Rozmowa kwalifikacyjna byla po
        angielsku. Praca z wytlaczarkami, robie Project Managment, kilka
        osob pod soba, ogromna odpowiedzialosc. 35 godzin tygodniowo
        niestety tylko na papierze, ale z nadgodzin moge wziasc wolne. 4000
        Euro brutto+ Premia za dobra prace+ laptop na wlasnosc+ komorka do
        mojej dyspozycji. Praca bardzo ciekawa, interesujaca i ludzie bardzo
        sympatyczni. Mam nadzieje ze w Polsce- nas Inzynierow zaczna w koncu
        doceniac!
        Pozdrawiam
        • zawszeelektryk Re: Pensje inzynierów!!!! 13.07.08, 11:48
          Raczej bym sie ludzil ze zaczna nas doceniac. Niestety polscy pracodawcy jakby
          nielubili wyksztalconych pracownikow, ktorzy posluguja sie jezykiem technicznym
          czyli dla nich niezrozumialym ;-)...

          Niestety nie beda chcieli tez nam placic tyle abysmy chcieli wrocic z emigracji
          wiec jesli juz ktos zacznie za granica juz raczej wedlug mojej oceny nie wroci
          do Polski. Wszedzie pracuje sie o wiele spokojniej i normalniej niz u nas a
          warunki pracy to czynnik bardzo wazny.
      • metal-maniak Re: Pensje inzynierów!!!! 03.05.08, 19:37
        Witam.
        Pracuje 3 lata w branży stalowej, pensja moja około 5000 zł netto piszę około bo
        czasami są bonusy (do ok 1000 zł netto)z można powiedzieć wyrobionych norm.
        Posiadam wykształcenie mgr inż oraz IWE. Po lekturze postów muszę stwierdzić iż
        płynie w wielu listach jad a bardzo niepotrzebnie myślę iż dzisiejsze czasy są
        dla inżynierów bardzo dobre lecz też wymagania są duże. Ja sobie nie wyobrażam w
        branży i w moim zespole inżyniera który nie zna angielskiego na poziomie
        komunikatywnym oraz biegle nie obcuje z komputerem w zakresie CADowskim
        (AutoCAD, którykolwiek CAD 3D)oraz Office. Niestety jest też duża rzesza ludzi
        która jest na bakier z nauką powyższych - więc do nauki Panowie Inżynierowie a
        myślę że pieniążki też zaczną spływać
      • murowany Re: Pensje inzynierów!!!! 04.05.08, 22:07
        Górny Śląsk, branza budowlana, kierownik robót, wykonawstwo stanów surowych w żelbecie, 2 lata doświadczenia zawodowego, od 200 do 220 godz. w miesiacu, 6 dni w tygodniu, ok. 25 ludzi pod sobą + ciężki sprzęt, z bonusów komórka do użytku prywatnego - pensja netto od 4100 zł do 4400 zł zależnie od miesiąca.
      • rm75w Re: Pensje inzynierów!!!! 07.05.08, 17:39
        Inżynier budowlany-konstruktor-projektowanie mostów, wiaduktów,
        kładek dla pieszych i innych konstrukcji inżynierskich.
        W Polsce 6.5 roku doświadczenia, od 1.5 roku w Wielkiej Brytanii
        (Londyn) - taka sama praca. Zarobki w Polsce około 1750 PLN netto
        przed zdobyciem uprawnień, 1900 PLN netto :( po ich zdobyciu; w obu
        okresach mozliwość dorobienia po godzinach do 1000 PLN miesięcznie.
        Zarobki w UK na początku 1900 funtów netto, teraz 2300 netto, ale za
        kilka tygodni zmieniam pracę i będę zarabiał więcej :)
        Generalnie jak na angielskie warunki i 37.5 godz./tyg. nie jest źle,
        ale biorąc pod uwagę moje doświadczenie, wiedzę i umiejetności można
        zarobić więcej(liczy sie staż pracy w UK i tytuł Chartered
        Engineer)...pracuję nad tym :)
        A tak wogóle to chciałbym pracować w Polsce, ale za godziwe
        pieniądze.
        Czy ktoś z podobnym doświadczeniem i w pokrewnej dziedzinie może sie
        podzielić ile zarabia w Polsce?
        Pozdrawiam
        • lukematrix Re: Pensje inzynierów!!!! 25.06.08, 00:49
          Czesc,
          Tez pracuje w mostach w UK (projektowanie), 5 lat dosw w uk, jestem
          CEng, mysle ze 2300 netto/msc to dobra pensja - chociaz oczywiscie
          zawsze mozna wiecej ;), ale jesli pracujesz nad ciekawymi
          projektami....
          Tez zastanawiam sie nad powrotem do PL i szukaniem tam pracy, stad
          jestem na tym forum.
          Jesli zastanawiasz sie nad zmiana pracy to obecnie moja firma szuka
          ludzi (byc moze to juz nieaktulane skoro zaraz zmieniasz prace)
          W PL liczylbym na 8-10 brutto, chociaz byc moze to marzenia.
          • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 25.06.08, 11:16
            Tak, £2300 na reke na miesiac to calkiem niezle. Choc musze
            powiedziec, ze oplaca sie praca na swoim. Moja dziewczyna zalozyla 1-
            osobowa firme - pracuje jako konserwator zabytkow (renowacja
            malowidel sciennych, zlocenia, rzezby itp.) Pracujac ok. 8-9 godzin
            dziennie wyciaga ~ £2000 netto miesiecznie.
          • rm75w Re: Pensje inzynierów!!!! 06.07.08, 13:54
            No to witam kolegę z branży mostowej!
            Praca zmieniona i po miesiącu w nowej firmie mogę powiedzieć, że nie żałuję decyzji. Oczywiście dużo nauki (nowe programy do obliczeń, arkusze kalkulacyjne, itp.) i trochę stresu związanego z nowym otoczeniem, ale ludzie wydają sie pomocni i życzliwi. Poza tym znam jedną osobę z którą pracowałem w poprzedniej firmie i w zasadzie to ona mnie tutaj ściągnęła.
            Co do samej pracy to zajmuję się ciekawymi projektami mostów i kładek autostradowych w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Obecne zarobki Ł2450 netto/m-c :), więc to chyba nieźle.
            Dzięki za propozycję pracy, ale to w tym momencie nieaktualne.
            Co do Twoich szacunków zarobków w Polsce to kwota 8-10k brutto to chyba możliwe tylko w większych miastach jak Warszawa, Wrocław, Gdańsk i na Śląsku. W moim mieście to sfera marzeń, więc pozostaje tylko relokacja po powrocie do Polski. Ale coraz częściej zastanawiam się czy to dobra decyzja...jeszcze zostaję, a czas pokaże.
            Pozdrawiam
      • zawszeelektryk Re: Pensje inzynierów!!!! 22.05.08, 10:45
        11 lat w branzy, projekty systemow sterowania, commissioning stacji energet., umiejetnosc zarzadzania projektem
        mgr inz. elektryk (niezbedna wiedza informatyczna i elektroniczna),
        jezyk angielski, oraz rozumienie kilku innych jezykow :-)...

        5000 EUR brutto pensji podstawowej, do tego komorka sluzbowa bez limitu rozmow prywatnych w tym zagr., mozliwa premia roczna
        Oczywiscie praca czesciowo w biurze ale sporo czasu poza biurem...

        Nie doliczam diet za podroze zagraniczne bo to jest bez sensu...

        Na podobnym stanowisku w Polsce wynagrodzenie rzedu 8000 zlotych do 8500 zlotych brutto
        • zawszeelektryk Re: Pensje inzynierów!!!! 21.06.08, 17:14
          Drobna poprawka, teraz mam 6000Euro brutto, plus jakies drobne bonusy... ;-)
          Jednak mieszkam w drogim kraju wiec trudno to porownywac do polskich zarobkow.
          Uwazam ze warto byc inzynierem a Polakow chyba wszedzie sie docenia za nasza
          wole walki...
      • mi2ba Re: Pensje inzynierów!!!! 12.06.08, 14:29
        Przedwyjazdem z Polski praca w firmie wykonwaczej na stanowisku
        Inzyniera budowy we Wroclawiu 1600 brutto + trzeba bylo miec wlasny
        samochod. Dodatek na paliwo 150 zl miesiecznie To bylo jakies 2 lata
        temu. Po wyjezdzie do UK, pierwsza praca:

        Inzynier budowy - 2000 tys funtów brutto, samochod sluzbowy, laptop,
        telefon, bezplatne rozmowy w oberbie sieci T-Mobile, praca po 10
        godzin dziennie. Mozliwosc pracy w weekendy, platne podwojnie

        Kolejna praca:

        Projektant mostow - 2300 tys brutto, troche benefitow. Znana, duza,
        miedzynarodowa firma, jedna z najwiekszych tego typu na swiecie.
        Robota nudna jak flaki z olejem, malo wymagajaca. Praca po 7,5
        godzinny dziennie.
        • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 12.06.08, 18:01
          hej mi2ba,
          Mam do Ciebie pytanko odnosnie pracy jako inzynier budowy w UK.
          Jaka znajomosc jezyka jest konieczna na takim stanowisku? Plynna???
          Ja jestem inzynierem budownictwa. Siedze na Wyspie od 2 lat i
          pracuje jako architectural technologist. Zalezy co kto lubi ale jak
          dla mnie praca bardzo ciekawa. Jednak chodzi mi po glowie zmiana i
          szukam inspiracji :) Myslalem wlasnie o pracy jako inz. budowy ale
          nie wiem jak jest z jezykiem...
          Myslalem tez o poszukaniu czegos w projektowaniu konstrukcji ale
          boje sie troche, ze trafie wlasnie na jakies 'flaki z olejem' typu
          bycie trybikiem w jakiejs wielkiej firmie i robienie na okraglo tego
          samego...
          Aaaa- jeszcze jedno. Zapisales sie do jakiejs organizacji typu ICE,
          IStruct czy CIOB, czy tez masz to gdzies?
          pzdr.
          • mi2ba Re: Pensje inzynierów!!!! 12.06.08, 20:34
            Wiec z jezykiem jest nastepujaco... Przyjechalem do Angli z jak by sie wydawalo biegla znajomoscia angielskiego. Na poczatku spedzilem tydzien w biurze i nie mialem zadnych problemow z komunikacja. Potem zostałem wysłany na budowe na stale i sie zaczelo... Na poczatku byl dramat kompletny. Mialem na budowie mieszanke szkotow, walijczykow, irlandczyków, anglikow z północy. Problemy ze zrozumieniem prostych rzeczy zdażały sie średnio co kilka minut. Ale prawda jest taka, ze bardzo szybko sie załapuje. Jest to naprawde kwestia miesiąca bądź dwóch. Jezyka budowy, nie da sie nauczyć nigdzie poza budową. Przydaje sie tez umiejetność wysublimowanego przeklinania (to nie żart). Moja rada jest taka, jak masz możliwość idź na budowę i sie nie zastanawiaj. Język bardzo szybko przestaje byc barierą, a satysfakcja z pracy jest gigantyczna i w zaden sposób nie da się tego porównać do pracy w biurze (przynajmniej tak było w moim przypadku). Jeżeli chodzi o przynależności do którejś z tych organizacji, to prawde mówiąc dałem sobie spokój , z bardzo prozaicznego powodu. Nie zamierzam być w Angli na tyle długo żeby zdążyć zdobyć status Chartered. Z resztą rozmawiałem z wieloma Anglikami na ten temat i generalnie nie jest to konieczne do wykonywania zawodu, ale ponoć więcej się zarabia.

            pzdr
            • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 17.06.08, 18:46
              mi2ba - dzieki za odpowiedz!
              No ja juz pracuje w biurze 2 lata i z komunikacja nie mam problemow
              ale bardziej zaawansowana rozmowa odpada...
              Na budowie chetnie bym sie wyprobowal tyle, ze nie mam praktycznie
              zadnego doswiadczenia w wykonastwie (nie liczac 2 lat
              kosztorysowania w Polsce) dlatego obawiam sie zaczynania swych
              doswiadczen na budowie w Anglii. To chyba skok na zbyt gleboka wode!
              Ale warto byloby zdobyc takie doswiadczenie w UK - bylby to jak
              przypuszczam spory plus po powrocie do Polski.
              Zobaczymy...
              • mi2ba Re: Pensje inzynierów!!!! 18.06.08, 10:49
                Dodam jeszcze slowo komentarza bazujac na moich wlasnych
                doswiadczeniach z pracy na budowie w Polsce i UK. Bedac jeszcze w
                Polsce pracowalem jak inzynier budowy na jednej z autostrad. Pomijam
                tutaj kwestie takie jak czas pracy i zarobki bo nie o to chodzi,
                zreszta wiele osob na pewno wie jak to wyglada. Chce zwrocic uwage
                na fakt ze, z sama budowa wspolnego mialem nie wiele. Wiekszosc
                czasu spedzalem w barakach wypelniajac faktury, rozliczajac
                podwykonawcow, piszac raporty z postepu prac, wysylajac zapytania
                ofertowe i tym podobne nudne zajecia, ktore sa odpowiednie bardziej
                dla ksiegowych niz dla inzynierow. Na budowie spedzalem czasu bardzo
                malo, wiec szansa ze zobacze a w efekcie, naucze sie jak sie buduje
                i jak wyglada proces technologiczny byly bardzo niewielkie.
                Ostatecznie z pracy zrezygnowalem i po dzis dzien uwazam ze dobrze
                zrobilem. Jezeli chodzi o UK to mialem okazje poznac budowe od
                zupelnie innej strony. Od strony faktycznego budowania, organizacji
                pracy i rozwiazywania codziennych problemow stricto technicznych.
                Podstawa byla umiejetnosc tyczenia i niwelacji, o czym rzecz jasna
                nie mialem pojecia, ale zawsze sie znalazl ktos kto byl w stanie
                przekazac troche uzytecznej wiedzy. Oczywiscie nie chce tutaj
                idealizowac, praca byla stresujaca i wymagajaca. Ale po dobrze
                wykonanym zadaniu czy ukonczeniu pewnego etapu robot mozna bylo
                liczyc przynajmniej na dobre slowo ze strony kierownika co tez
                cieszy, a z czym w Polsce nigdy sie nie spotkalem( raczej bylo w
                druga strone). Konczac tego przydlugawego posta, nie nalezy sie bac
                i z gory zakladac ze sie nie da rady. Wszystko jest dla ludzi, a
                strony internetowe uginaja sie wprost od ofert dla inzynierow budowy
                i innych stanowisk zwiaznych z praca na budowie w UK. CZy
                doswiadczenie zdobyte na budowach w UK bedzie plusem w POlsce? Nie
                mam pojecia. Osobiscie spotkalem sie z roznymi skrajnymi opiniami.
                Niektorzy twierdza ze praca w UK nic nie daje i na nikim w Polsce
                nie robi to wrazenia. Jak jest naprawde? Nie potrafie odpowiedziec,
                bo nie bylem jeszcze w takiej sytuacji.
                • nuttek Re: Pensje inzynierów!!!! 20.06.08, 02:37
                  mi2ba - masz racje ja tez pracuje na budowie w budownictwie morskim
                  i jestem zadowolony na maxa. Obecnie mam 31k Z kilkoma nadgodzinami
                  i dodatkami mam jakies £3400 netto. Niestety jezeli chodzi o to,
                  czy praca w UK jest plusem czy nie.... hm osobiscie uwazam ze kazde
                  doswiadcczenie jest ogromnym plusem. Niestety w Polsce jest zbyt
                  wielu zadufanych prykow, ktorzy sa temu przeciwni. Ciezko im
                  zrozumiec, ze wyjazd za granice do pracy, to kazdego indywidualna
                  sprawa i nie powinna byc traktowana jako zdrada, cos okropnego czy
                  inne zlo. Ostatnio rozmawialem z szefem biura projektowego, w
                  ktorym pracowalem kilka late temu w PL. Zapytalem grzecznie, czy
                  mieliby ochote nawiazac wspolprace z nami, gdyz mamy wiele
                  kontraktow projektowo-wykonawczych. Dodam iz wynegocjowalem to u
                  siebie w firmie, ze wzgledu na sentyment do starej pracy i ludzi.
                  Kasa nieziemska i warunki generalnie naprawde dobre jezeli chodzi o
                  wspolprace... jednak odpowiedz byla taka: "...a co szukacie
                  murzynow do pracy...". Niestety podziekowalem. I musze przyznac ze
                  wiele jest takich firm, szczegolnie z polskim kapitalem, czesto
                  tych mniejszych, ktore sa totalnie zadufane, bez wekszych
                  peryspektyw. I to w takich firmach ludzie, czesto mlodzi i bardzo
                  zdolni, zarabiaja po 1500PLN. Szkoda mi tych mlodych talentow,
                  ktore sie tak marnuja przez glupie szefostwo. Szkoda mi tez samych
                  szefow ze sa takimi nieudacznikami. Wspominajac krotko uprawnienia -
                  pracuje nad tym w UK, niemniej jednak caly czas sie zastanawiam,
                  gdyz tu nastepna banda wyjadaczy i starych nieudacznikow niestety
                  nie sprzyja temu zeby czlowiek normalnie mogl pracowac w Pl z
                  uprawnieniami zagranicznymi, mimo ze jestemy w Unii. Procedura
                  uznawania uprawnien jest totalnie bezuzyteczna. Jak dla mnie
                  komlpetne dno, a z reszta wystarczy popatrzec na tych ludzi,
                  sprawozdania z posiedzen izb regionalnych (Inz Bud) itd... Zalosne.
                  Dlaczego w innych krajach EU uprawnienia sa uznawane...?? hmmm
                  chyba dlatego ze tamte kraje pozbyly sie kompleksow juz dawno temu.
                  Ci starsi (przynajmniej wiekszosc) bardzo doswiadczeni ludzie sa po
                  to by przelewac wiedze na mlodsze pokolenia a nie uprzykszac zycie,
                  utrudniac zdobycie doswiadczenia. W Pl jest jeszcze za duzo
                  chamstwa, obludy, chciwosci - "nie, nie powiem, bo bedzie wiedzial
                  tyle co ja, wiecej, bedzie kokurencja..."
                  pozdro dla wszystkich inzynierow
                  • eetola Re: Pensje inzynierów!!!! 24.06.08, 10:30
                    czesc,

                    mam pytanie do twoich zarobków,czy twoje 31k to jest suma brutto czy
                    netto, zazwyczaj rocznie podaje sie sume brutto, wiec przypuszczam
                    ze to tez taka jest. Wiec jesli masz 31k brutto, to na miesiác
                    wychodzi ci okolo 1850 funtow netto. To praktycznie twoje nadgodziny
                    daja druga czesc twojej pensji, wiec pewnie nie jest to kilka
                    nadgodzin jak napisales.

                    pozdrawiam
                    • nuttek Re: Pensje inzynierów!!!! 25.06.08, 02:13
                      Jest to brutto oczywiscie. Nadgodziny, owszem jest ich troche,
                      niemniej jednak nie jest to nie wiem jaka sumka. Pracuje w
                      budownictwie morskm, wiec praca jest uzalezniona od plywow. A
                      konkretnie mowiac na obecnej budowie pracujemy w cyklu 24 godzinnym
                      jednakze tylko 5 godzin wokol dziennego odplywu i 5 godzin wokol
                      nocnego odplywu. Oczywiscie zaleznie od tego jak nisko
                      woda "zejdzie", ale genralnie 5 godzin to max. W firmie, ktorej
                      pracuje nadgodziny sa naprawde dobrze platne. A poza tym to
                      nadgodziny i dodatki, jak pewnie doczytales(as).
                      • eetola Re: Pensje inzynierów!!!! 25.06.08, 09:48
                        czesc,
                        dzieki za odpowiedz, i moge tylko pogratulowac ze masz dobrze platne
                        nadgodziny, bo z tym tutaj niestety jest róznie. Ja np pracuje w
                        Civil i w tygodniu to zapomniec o jakimkolwiek placeniu nadgodzin,
                        pomimo tego ze w umowie mam 42,5h a w zeczywistosci pracuje 52h, a w
                        weekendy troszke lepiej ale szczerze mowiac nic specjalnego.

                        pozdrawiam
                        • nuttek Re: Pensje inzynierów!!!! 25.06.08, 20:09
                          Wiec zapraszam do mnie... Zawsze dobrych inzynierow potrzebuja :)
                          Jedynie ja nie moge niczego gwarantowac. W jednej firmie na roznych
                          nudowach troszeczke inaczej placa. Wiec roznie bywa... Ja dobrze
                          prafilem no i, co jest niecodzienne, jestem jedynym polakiem w tej
                          dywizji :)
                          Pozdrowienia.
                          • mi2ba Re: Pensje inzynierów!!!! 26.06.08, 10:48
                            Witam!

                            Mala zmniana, wlasnie dostalem kolejna prace jako inzynier budowy.
                            Tym razem 31k + car allowance. Praca przy bardzo ciekawym i duzym
                            projekcie z zakresu inzynieri ladowej.

                            Pozdrawiam
                          • michi3 Re: Pensje inzynierów!!!! 26.06.08, 12:31
                            nuttek - a mozna spytac jaka to firma? :)
                            • nuttek Re: Pensje inzynierów!!!! 05.07.08, 00:18
                              Jasne - Edmund Nuttall
      • astash Re: Pensje inzynierów!!!! 25.06.08, 10:01
        Witam.
        Z wyksztalcenia jestem inzynierem kierunku Automatyka i Robotyka,
        ukonczone studia inz na politechnice rok temu. Mieszkam i pracuje za
        granica, lecz nie jako inzynier tylko pracownik produkcji w fabryce.
        Zaluje wyjazdu i tego ze nie pracuje w zawodzie. W tej chwili
        poszukuje pracy jako inzynier. Mam biegly angielski. Teraz (w
        fabryce) zarabiam 2100 euro netto/mc. Zarobki inzyniera automatyka
        w tym kraju ksztaltuja sie na poziomie 3300euro netto.
      • wojtusd Re: Pensje inzynierów!!!! 29.06.08, 15:02
        Mgr inż. po MEiL PW 4 lata doświadczenia w szerokopojętej eneretyce - 6500 brutto.
        • madzia.7 Norwegia - inz spawalnik 05.05.09, 11:55
          praca 37,5h tygodniow, bez nadgodzin, weekendy wolne.
          ok.10.000 PLN na miesiac
      • ttatt Re: Pensje inzynierów!!!! 30.06.08, 16:35
        Branża sanitarna - Inżynier budowy - miasto 100 tys. mieszkancow, dolnoslaskie -
        1 rok doświadczenia - budowy z zakresu sieci, instalacji sanitarnych,
        ciepłowniczych, c.o., wentylacji itp.

        Praca po 11 godzin + soboty 6 godzin. Praca w zasadzie jako kierownik budowy -
        od zamowien materialow, po rozliczenia, narady, kontakty z inwestorami,
        inspektorami, samodzielne prowadzenie budow.
        Kierownik jest na budowie tylko 1-2 razy w tygodniu - zeby sprawdzic co i jak.

        W jednym czasie pod sobą dwie budowy - ok. 20 ludzi, duzo ciezkiego sprzetu.

        Zarobki - ok. 3500 netto + 1000 zł na kazde swieta, dzien budowlańca ;),
        wakacyjne itp. Samochod służbowy , telefon.

        Praca bardzo stresująca i wymagajaca duzo poswiecen...

        Troche juz roznych budow zjezdzilem i nie spotkalem sie z pensjami po 2500 zl
        dla kierownikow - przeciez to smiech. Z tego co wiem kierownicy w branzy
        budowlanej we wrocku biora 7-15k zł. A ci ktorzy pisza ze jako kierownicy
        zarabiaja takie grosze to albo sa malo ambitni, albo tacy z nich kierownicy;)
        Nie wierze ze fachowiec w swojej branzy z uprawnieniami zgodzi sie na takie
        pieniadze. A ludzi kumatych z doswiadczeniem, obytych z branza budowlana
        naprawde brakuje...
      • wilczur50 Re: Pensje inzynierów!!!! 01.07.08, 11:04
        10 miesięcy pracy- 2500 netto. praca w małej miejscowości jak konstruktor
        technolog w narzędziowni... do tego mase wyjazdów...
      • rysymafa Re: Pensje inzynierów!!!! 01.07.08, 13:48
        Czy jest tu ktos pracujacy w branzy energetycznej (konstrukcje lini wysokiego napiecia) na terenie Anglii? Jak wygladaja placowe "widelki" w zaleznosci od stazu?
      • garoto_1 Re: Pensje inzynierów!!!! 01.07.08, 22:28
        Praca w koncernie zagranicznym w dużym mieście. Skończone studia techniczne + studia podyplomowe z lojalką. Czas pracy 5 lat w jednej firmie. Poziom zarobków ok.5500brutto. Do tego dochodzi laptop i komórka. Od czasu do czasu zdarzają się delegacje zagraniczne oraz krajowe. Brak nadgodzin, weekendy wolne.
        • zawszeelektryk Re: Pensje inzynierów!!!! 13.07.08, 11:40
          A od kiedy laptop jest czescia wynagrodzenia?
          Laptop to narzedzie pracy i zadna laska ze strony pracodawcy.
          Komorka moze byc traktowana jako bonus jesli mozesz z niej dzwonic prywatnie i
          pracodawca za to placi. Jesli mozesz z niej surfowac i pisac emalie w tym
          prywatne to jest to bonus.
          Jesli to jest tylko komorka sluzbowa to jest to wielkie nic :-).

          Z tego co widze to w PL jest jakas dziwna moda na robienie kilku fakultetow i
          studiow podyplomowych.
          Ja jeszcze bym rozumial ze to daje wysoki wzrost wynagrodzenia, ale chyba tak
          nie jest.

          Dla inzyniera najwazniejsza jest praktyka.
          Studia daja przygotowanie i szerokie horyzonty, potem trzeba nauczyc sie fachu i
          zdobyc doswiadczenie.
          Robienie kolejnych studiow to gadzet i nie powoduje wzrostu umiejetnosci
          inzynierskich a jedynie daje teoretyczne wyzsze wyksztalcenie od tych co maja
          skonczone "tylko" jedne studia.

      • macibu Re: Pensje inzynierów!!!! 28.07.08, 13:33
        I ja doloze swoje 3 grosze.

        Inz. mechanik, 5-letnie doswiadczenie (w tym 2.5 roku za granica -
        dwa kraje). Angielski bardzo dobry. Obecnie w Szkocji jako inz.
        produkcji (oraz projektant/konstruktor)w przemysle wiertniczym.
        Zarabiam teraz ok 14 funtow/godzine (netto). Z powodu codziennych
        dojazdow (ok 60 mil)zaczalem szukac innej pracy - bez rezultatu,
        niestety. Wyslalem minimum 100 CV, kilka rozmow i...cisza.
        Flustracji mojej nie bylo konca ;(. W koncu dostalem prace, ale
        w....Polsce. Lepsza wyplata, samochod, laptop, telefon i opieka
        medyczna.
        • velpa Re: Pensje inzynierów!!!! 25.08.08, 22:03
          Pozdrawiam Wszystkich Inżynierów Budownictwa. Jestem po KBI (PK). Mam 3 letnie
          doświadczenie. Pracuje jako Inżynier Budowy na budowie osiedla. Zakres
          obowiązków jak dla Kierownika Robót. Zarabiam 3,5k PLN na rękę. Walczę o
          formalne przejęcie obowiązków Kierownika Robót i 5k PLN na rękę + samochód
          służbowy. Aha jako narzędzia do pracy dostałem kom. i laptopa. Pracuje w
          okolicach Krakowa. Obecnie mam na budowie ponad 30 firm podwykonawczych - 300
          pracowników.
          ... czekam na Wasza opinie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka